IV KK 28/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 marca 2025 r.
SSN Jacek Błaszczyk (przewodniczący)
SSN Jarosław Matras
SSN Zbigniew Puszkarski (sprawozdawca)
Protokolant Małgorzata Czartoryska
w sprawie H. B.
uniewinnionego od popełnienia czynu z art. 288 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 13 marca 2025 r.,
kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego
od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie
z dnia 13 października 2023 r., sygn. akt VII Ka 679/23
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Mrągowie
z dnia 22 czerwca 2023 r., sygn. akt II K 7/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Okręgowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym;
2. nakazuje zwrócić oskarżycielowi posiłkowemu K. F. wniesioną
opłatę od kasacji.
Jarosław Matras Jacek Błaszczyk Zbigniew Puszkarski
IV KK 28/24
2
UZASADNIENIE
Po przeprowadzeniu postępowania zainicjowanego subsydiarnym aktem
oskarżenia wniesionym przez K. F. Sąd Rejonowy w Mrągowie wyrokiem z dnia 22
czerwca 2023 r., sygn. akt II K 7/23, uznał H. B. za winnego tego, że dnia 16 maja
2021 r. w miejscowości M., przy ulicy […] umyślnie dokonał zniszczenia mienia
poprzez uderzenie trzonkiem od siekiery w lusterko boczne lewe samochodu A. nr
rej. […], powodując zniszczenia o wartości 4.817,70 zł na szkodę oskarżyciela
subsydiarnego K. F. i za to na podstawie art. 288 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 37a
§ 1 k.k., wymierzył mu karę grzywny w rozmiarze 100 stawek dziennych, ustalając
wysokość stawki na 10 zł (pkt I wyroku). Na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec
oskarżonego obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem przez
wpłacenie kwoty 1.600 zł na rzecz pokrzywdzonego K. F. (pkt II). Nadto orzekł o
kosztach procesu (pkt III).
Apelację od tego wyroku, zaskarżając go w całości, wniosła obrońca
oskarżonego, która zarzuciła obrazę przepisu prawa materialnego – art. 288 § 1 k.k.
w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, błędy w
ustaleniach faktycznych, w tym w zakresie oceny wysokości szkody oraz rażącą
niewspółmierność kary. Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i „orzeczenie
odmiennie co do istoty sprawy, np. przez uniewinnienie obwinionego”, ewentualnie
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
pierwszej instancji. Jednocześnie złożyła wnioski dowodowe.
Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 13 października 2023 r., sygn. akt
VII Ka 679/23 zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że: uniewinnił oskarżonego
H. B. od popełnienia zarzucanego mu czynu; uchylił punkt II. wyroku; w punkcie III.
zaskarżonego wyroku kosztami procesu obciążył Skarb Państwa (wbrew treści art.
640 k.p.k.). Zasądził od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego K. F. na rzecz H. B.
840 zł tytułem wydatków w związku z ustanowieniem w postępowaniu odwoławczym
pełnomocnika, a na rzecz Skarbu Państwa 100 zł tytułem opłaty należnej za
postępowanie odwoławcze i obciążył go wydatkami tego postępowania.
Kasację od prawomocnego orzeczenia wniósł pełnomocnik oskarżyciela
posiłkowego K. F. Zaskarżając powyższy wyrok Sądu Odwoławczego na niekorzyść
IV KK 28/24
3
oskarżonego H. B., orzeczeniu zarzucił:
„1. rażące naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a
mianowicie art. 45 ust. 1 Konstytucji polegające na naruszeniu prawa strony do
sprawiedliwego rozpoznania sprawy przez bezstronny Sąd, polegającego na
rozpoznaniu sprawy, która spotkała się z trzykrotnymi negatywnymi dla oskarżyciela
subsydiarnego decyzjami Prokuratury, której zwierzchnikiem jest Minister
Sprawiedliwości przez Sąd w składzie osobowym, który zaangażowany jest aktywnie
w realizację celów władzy wykonawczej,
2. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść
z orzeczenia, a mianowicie art. 7 i 4 poprzez wynikającą z braku bezstronności,
nieobiektywną, dowolną ocenę dowodów tj. opinii i opinii uzupełniającej, z zakresu
mechanoskopii, wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków w zakresie
wyprowadzenia wersji zdarzenia której nie podawał żaden z uczestników
postępowania o nieumyślnym uszkodzeniu lusterka trzonkiem od siekiery”.
Mając na uwadze powyższe, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
II instancji i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Olsztynie do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Pierwszy zarzut kasacji oparty jest na tezie o naruszeniu przez Sąd
odwoławczy art. 45 ust. 1 Konstytucji i chociaż ustawę zasadniczą stosuje się, jak
stanowi jej art. 8 ust. 2, bezpośrednio, to jej przepisy znajdują odzwierciedlenie i
konkretyzację w aktach prawnych niższego rzędu, zatem prawidłowe byłoby też
wskazanie przez skarżącego naruszonego przepisu ustawy procesowej. Część
motywacyjna kasacji, w której m.in. twierdzono, że „niniejsza sprawa nie powinna
być rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Olsztynie w składzie takim jak miało to
miejsce” oraz przedstawiono określoną wiedzę na temat sędziego X.Y, który tworzył
jednoosobową obsadę tego Sądu (będąc delegowany z Sądu Okręgowego w […].)
pozwala jednak przyjąć, że autor skargi w istocie podnosi, i to zasadnie, zaistnienie
uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., polegającego na nienależytej obsadzie sądu.
W tym względzie akcentował, że „nie bez znaczenia w kontekście podniesionego
zarzutu jest również podjęcie przez Ministerstwo Sprawiedliwości szeregu działań
zmierzających do wprowadzenia zmian w sądownictwie. Wśród tych zmian były
IV KK 28/24
4
również zmiany, które autor kasacji (co może jest mniej miarodajne i istotne), ale
przede wszystkim Sąd Najwyższy oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
oceniły jako naruszające zasadę niezależności i niezawisłości. Jedną z głównych
emanacji zakwestionowanych zmian były zmiany w sądownictwie dyscyplinarnym,
jak też kolejne postępowania dyscyplinarne inicjowane wobec sędziów. Nie
przesądzając co do zasadności lub nie tych postępowań (autor kasacji zna je w
większości jedynie z doniesień medialnych), to nie może ulegać wątpliwości, że
rozpoznający apelację w sprawie VII Ka 679/23 Sędzia X.Y. jest sędzią, którego
działalność w tym zakresie była aktywna i poczytywana była w odbiorze znacznej
części społeczeństwa jako realizacja celów władzy wykonawczej w tym zakresie”.
Opis tej pozaorzeczniczej aktywności sędziego X.Y. jest nader zwięzły, jednak
poprawny, zaś przez Sąd Najwyższy była ona traktowana jako istotny, chociaż nie
jedyny argument prowadzący do uznania, że sąd orzekający z jego udziałem jest
sądem nienależycie obsadzonym (zob. uzasadnienie wyroku z dnia 15 lutego 2024 r.,
IV KK 327/23). W tym względzie, mając na uwadze, że wymieniony sędzia,
początkowo sędzia Sądu Rejonowego w […]., na kolejne stanowiska sędziowskie był
powoływany na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3),
odwoływano się do mającej moc zasady prawnej uchwały składu połączonych Izb:
Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia
23 stycznia 2020 r., BSA 1-4110-1/2020 (w licznych orzeczeniach Sąd Najwyższy
wskazywał, że nie została wyeliminowana z obrotu prawnego przez wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20 – zob. np. uchwałę składu siedmiu
sędziów z dnia 2 czerwca 2022 r. I KZP 2/22; wyroki: z dnia 17 maja 2023 r., V KK
17/23; z dnia 14 czerwca 2023 r., II KK 489/21; postanowienia: z dnia 23 listopada
2022 r., I KO 79/21 i I KO 80/21; z dnia 18 stycznia 2023 r., IV KZ 59/21), w której
stwierdzono m.in., że „nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
(…) zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na
urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia
2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych
IV KK 28/24
5
ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w
konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności
w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności”. Jest widoczne, że w przypadku powołania
sędziego X.Y. na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w […] zachodzą owe
„konkretne okoliczności” prowadzące do naruszenia standardu niezawisłości i
bezstronności, bowiem sędzia ten, od […] 2009 r. sędzia Sądu Rejonowego w […]:
- decyzjami Ministra Sprawiedliwości został powołany na stanowisko Prezesa
Sądu Rejonowego w […], był delegowany do orzekania w Sądach Okręgowych: w
[…], […], […], objął stanowisko Prezesa Sądu Okręgowego w […], nadto stanowisko
[…] i pełniąc tę funkcję wszczynał postępowania dyscyplinarne wobec sędziów
stosujących prawo europejskie. W 2018 r. Minister Sprawiedliwości powołał go w
skład […] podejmowanych w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów i asesorów
sądowych, nadto zasiadał też w komisjach egzaminacyjnych, otrzymując dodatkowe
wynagrodzenie,
- został powołany do pełnienia urzędu sędziego Sądu Okręgowego w […]
postanowieniem Prezydenta RP z dnia […] 2021 r., jednak przebieg postępowania
konkursowego na ten urząd nasuwa istotne wątpliwości. Uchwała Krajowej Rady
Sądownictwa z […] 2019 r., rekomendująca powołanie sędziego, została uchylona
przez Sąd Najwyższy, kolejną pozytywną dla niego uchwałę KRS podjęła, chociaż
miał mniejsze doświadczenie i krótszy staż orzeczniczy od kandydatów, którzy nie
uzyskali rekomendacji. Akcentowała fakt delegowania sędziego do orzekania w
sądzie okręgowym, podejmowania działań w ramach różnorakich funkcji
administracyjnych, w tym funkcji […]. Z wątpliwym uzasadnieniem KRS
zdyskredytowała przy tym opinię Kolegium Sądu Apelacyjnego w […], które
wypowiadając się co do kilku kandydatów, negatywne stanowisko co nominacji zajęło
tylko w odniesieniu do sędziego X.Y.,
- w 2018 r. był pełnomocnikiem ubiegającego się o wybór do Krajowej Rady
Sądownictwa sędziego M. N., Prezesa Sądu Rejonowego w […],
- w 2021 r. podpisał się aż na 7 listach poparcia dla kandydatów do Krajowej
Rady Sądownictwa. W ten sposób wykazał lekceważącą postawę wobec wyroków
IV KK 28/24
6
ETPCz, w których podważono legalności tzw. „neo-KRS” i akcentowano prawo do
sądu niezależnego, niezawisłego, ustanowionego ustawą.
Podobnie jak we wspomnianej sprawie IV KK 327/23 należy podkreślić, że
rozpatrywane osobno takie okoliczności, jak dotknięty wadą przebieg procedury
nominacyjnej na wyższe stanowisko sędziowskie (celowe będzie wspomnieć, że w
2023 r. sędzia X.Y. został powołany na kolejne stanowisko – sędziego Sądu
Apelacyjnego w […]), czy też zasiadanie w różnych komisjach egzaminacyjnych, nie
muszą prowadzić do twierdzenia, że udział sędziego w składzie orzekającym nie
gwarantuje stronie prawa do sądu w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie
praw człowieka i art. 47 Karty Praw Podstawowych i tym samym powoduje, że sąd
ten jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Twierdzenie to
aktualizuje się przy uwzględnieniu wszystkich, licznych okoliczności, które pozwalają
na sformułowanie tezy, że kariera zawodowa sędziego X.Y. uległa istotnemu
przyspieszeniu po 2017 r. i trudno zaprzeczyć temu, że miała związek z jego
włączeniem się w przeprowadzanie tzw. reform sądownictwa wdrażanych przez
ówczesnego Ministra Sprawiedliwości. Ta postawa, której istotą było zaangażowanie
w umacnianie i pogłębianie w Polsce stanu destrukcji niezależnego wymiaru
sprawiedliwości, w tym za pomocą wszczynania postępowań dyscyplinarnych wobec
sędziów, którzy podejmowali działania mieszczące się w granicach ich kompetencji,
była nagradzana przez władzę wykonawczą możliwością szybkiego awansu i
obejmowania licznych funkcji wiążących się z gratyfikacją finansową.
W tym kontekście nie bez racji zaniepokojenie skarżącego wywołało
stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że „trafnym natomiast
jest, wobec powyższych wywodów, przyjęcie negatywnej przesłanki procesowej z art.
17 § 1 pkt 1 k.p.k., co przecież już trzykrotnie uczyniono w postępowaniu
przygotowawczym”. Pełnomocnik akcentował, że „pomimo tak jednostronnej
postawy organów powołanych do ścigania przestępstw, pokrzywdzony K. F. a
następnie oskarżyciel subsydiarny K. F. konsekwentnie realizował swoje
uprawnienia” oraz że przytoczone stwierdzenie „wskazuje w sposób ewidentny, że
Sąd Okręgowy w Olsztynie miał na uwadze wcześniejszą odmowę wszczęcia
postępowania wobec H. B. i dwukrotne postanowienia w zakresie umorzenia, a wręcz
była to okoliczność na tyle istotna, że Sąd zdecydował się ją przytoczyć w krótkim
IV KK 28/24
7
uzasadnieniu merytorycznym powziętego rozstrzygnięcia”. Rzeczywiście, takie
odczucie może się nasunąć, a fakt, że oskarżyciel publiczny nie uznał za słuszne
wystąpić z aktem oskarżenia przeciwko H. B. nie powinien być traktowany jako
okoliczność świadcząca o wadliwości skazującego wyroku wydanego przez Sąd
pierwszej instancji.
Treść art. 436 k.p.k., na zasadzie art. 518 k.p.k. mającego zastosowanie w
postępowaniu kasacyjnym, pozwoliłaby zaniechać oceny drugiego zarzutu kasacji,
jednak celowe będzie wskazać, że zasadne jest twierdzenie skarżącego o rażącym
i mającym (raczej – mogącym mieć) istotny wpływ na treść orzeczenia naruszeniu
przez Sąd odwoławczy art. 7 k.p.k. Dokonana przez ten organ ocena dowodów
nasuwa bowiem zastrzeżenia z punktu widzenia prawidłowości wnioskowania, zaś
przypisując Sądowi Rejonowemu dowolność oceny dowodów, Sąd ad quem sam tej
dowolności nie uniknął. Zaprezentowana argumentacja była następująca:
- Sąd Rejonowy, ustalając stan faktyczny, w szczególności że H. B. umyślnie
uderzył w lusterko samochodu pokrzywdzonego trzonkiem od siekiery, oparł się na
zeznaniach K. F. i M.S., jak też na opinii biegłego z zakresu mechanoskopii P. K., z
której wynika, że zwierciadło lusterka nie zostało rozbite w wyniku uderzenia stawem
biodrowym. Tymczasem (wszystkie cytaty z uzasadnienia wyroku) „uwadze Sądu
Rejonowego umknęło, że mechanizm uszkodzenia lusterka polegać mógł nie tylko
na uderzeniu stawem biodrowym, a również trzymanym w ręce trzonkiem od siekiery.
Niewątpliwe jest bowiem w realiach tej sprawy jedynie to, że lusterko zostało
uszkodzone. (…) przestępstwo z art. 288 § 1 k.k. może być popełnione wyłącznie
umyślnie. H. B. zaś jednoznacznie podał, w toku rozprawy (k. 55-57), że potknął się
i oparł o lusterko”,
- „Ż. B. wskazała, że H. B. powiedział jej, zaraz po zdarzeniu, że nieumyślnie
zniszczył plastik przy lusterku, jak też, że nie słyszała uderzenia w lusterko. Świadek
ta jednak nie zeznała, że to uszkodzenie widziała, co czyni jej twierdzenia tym
bardziej wiarygodne”,
- „Uwadze Sądu a quo umknęły też istotne tezy z opinii biegłego (…). Otóż, w
opinii (k. 60-64) wywiedziono, że wcześniej lustro było naprawiane i to w sposób
nieprofesjonalny, w tym przez przetopienie i przez dobieranie części z innych luster,
a przecież wpływa to na trwałość i przez to na siłę i sposób działania, konieczne do
IV KK 28/24
8
uszkodzenia lub zniszczenia. Powyższe znalazło potwierdzenie w opinii
rzeczoznawcy (k. 125-133), co również pozostało poza polem widzenia Sądu
Rejonowego. W tym kontekście, absolutnie nie można zaakceptować tezy, przyjętej
przez Sąd meriti jako stan faktyczny, że wartość uszkodzonego lusterka to aż
4.817,70 złotych. Uszkodzone przecież zostało lusterko stare, złożone z części
pochodzących z innych lusterek, a naprawiane wcześniej w sposób ewidentnie
nieprofesjonalny”,
- „z opinii, też rzeczoznawcy, ale także z dokumentacji fotograficznej (k. 65-
66), jednoznacznie wynika, że uszkodzenia lusterka koncentrowały się w jego dolnej
części, co ma znaczenie, przy założeniu uderzenia w lusterko w sposób
przypadkowy, na skutek na przykład potknięcia się, co wyżej już wskazano”,
- „między uczestnikami zdarzenia był konflikt. Zatem, wbrew temu, co uczynił
Sąd pierwszej instancji, także do zeznań K. F. i M. S. podejść należy z bardzo dużą
ostrożnością, więc także i w zakresie uderzenia w lusterko, które zdaniem tych
świadków, musiało mieć charakter umyślny i przez to prowadzić do umyślnego
zniszczenia”,
„nie oznacza to oczywiście, że wyjaśnienia i zeznania Ż. B. (składała tylko
zeznania – uw. SN), należy akceptować bezkrytycznie, wskazane dowody trzeba
więc »mierzyć jedną miarą«. Uzasadniając przypisanie wiarygodności zeznaniom K.
F., Sąd wskazał między innym na konsekwencję relacji i jej niezwłoczność. To samo
odnieść należy więc do wyjaśnień i zeznań Ż. B., wersja taka była prezentowana
niezwłocznie po zdarzeniu, następnie była konsekwentnie podtrzymywana”.
Powyższa argumentacja nasuwa zastrzeżenia, bowiem:
- jakkolwiek H. B. i K. F. byli ze sobą skonfliktowani, to przy ocenie
wiarygodności ich depozycji należało uwzględnić kto zainicjował przedmiotowe
zdarzenie. Sąd Rejonowy ustalił, czego Sąd drugiej instancji nie zakwestionował, że
to oskarżony w celu zapewne nieprzyjaznym zawrócił kierowany przez siebie
samochód i pojechał za pojazdem pokrzywdzonego,
- nie rozważono czy jest możliwe, że w innym niż agresywnym zamiarze
oskarżony wysiadając z samochodu zabrał ze sobą trzonek od siekiery i czy jest do
przyjęcia jego wersja, też z punktu widzenia skuteczności ewentualnej obrony, że cyt.
„ja wyszedłem z kijem, dlatego, że jeździ on z bronią palną i się bałem” (k. 56 akt
IV KK 28/24
9
sprawy),
- nie rozważono, jak powinien przebiegać zespół wykonywanych przez
oskarżonego ruchów, by można mówić o nieumyślnym uszkodzeniu lusterka
trzonkiem od siekiery, przy uwzględnieniu pierwotnego usytuowania trzonka
względem lusterka. Warto odnotować, że uchylając postanowienie prokuratora o
umorzeniu dochodzenia o czyn z art. 288 § 1 k.k. Sąd Rejonowy w Mrągowie zalecił
„ustalenie warunków atmosferycznych i ukształtowania terenu w pobliżu pojazdów,
celem ustalenia w jaki sposób H. B. miał się potknąć i uszkodzić lusterko” (k. 21),
- nie wytłumaczono, dlaczego wersję o nieumyślnym uszkodzeniu lusterka
trzonkiem przyjęto w oderwaniu od przytoczonych wyjaśnień oskarżonego, który
wersji tej nie prezentował, natomiast utrzymywał, że po potknięciu jedynie oparł się
o lusterko, które się złożyło i argumentował (k. 56), że „nie widać nigdzie na tym
lusterku śladów od trzonka” (Sąd meriti przyjął, że oskarżony podał, iż w trakcie
przypadkowego potknięcia uderzył w lusterko biodrem),
- Sąd Okręgowy zapewniając, że zebrane dowody oceniał obiektywnie („jedną
miarą”), w istocie nie wytłumaczył, dlaczego tak poczyniona ocena kazała podejść „z
bardzo dużą ostrożnością” do zeznań K. F. i M. S., a faktycznie je odrzucić, natomiast
uznać za wiarygodne zeznania pozostającej w związku z oskarżonym świadka Ż. B.
Zapewniając, że i tego dowodu nie akceptował bezkrytycznie, nie podał, w czym ten
krytycyzm miał się wyrazić, jak też dlaczego okoliczność, że świadek nie twierdziła,
iż widziała uszkodzenie lusterka, ma wzmacniać wiarygodność jej zeznań,
- Sąd ad quem nie podał też, dlaczego takie samo, a przynajmniej zbliżone
znaczenie dla czynienia ustaleń faktycznych nadał zeznaniom K. F. i M. S., którzy
zgodnie zeznali, że widzieli, jak drewnianym trzonkiem oskarżony uderza (nie na
skutek potknięcia) w lusterko ich samochodu oraz zeznaniom Ż. B., która podała, że
nie widziała momentu uszkodzenia lusterka („nie patrzyłam tam, było też słońce”), a
informację na ten temat przekazał jej oskarżony, który powiedział, że się potknął i
uderzył ciałem (a więc nie trzonkiem) w lusterko (k. 59),
- nie jest jasne, jak fakt wcześniejszego naprawiania lusterka, tym bardziej
zawyżenie jego wartości przez Sąd meriti, miałyby rzutować na ustalenie, czy
oskarżony dopuścił się jego umyślnego zniszczenia. Przyjmując, że naprawione
lusterko ma mniejszą trwałość, nie wytłumaczono klarownie, dlaczego przemawia to
IV KK 28/24
10
za przyjęciem, że takie zachowanie oskarżonego nie miało miejsca.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy uwzględnił kasację.
Jednocześnie zaleca Sądowi Okręgowemu w Olsztynie, by przy ponownym
rozpoznaniu sprawy miał w polu widzenia uwagi zawarte w niniejszym uzasadnieniu.
Orzeczenie o zwróceniu oskarżycielowi subsydiarnemu opłaty od kasacji
znajduje oparcie w treści art. 527 § 4 k.p.k.
Jarosław Matras
[PŁ]
Jacek Błaszczyk
Zbigniew Puszkarski