IV KK 181/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 czerwca 2025 r.
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie W. S.
skazanego za czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 17 czerwca 2025 r.
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 11 czerwca 2024 r., sygn. akt VI Ka 117/23,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach Wydział VI Karny
Zamiejscowy w Piekarach ŚIąskich
z dnia 3 listopada 2022 r., sygn. akt VI K 273/21,
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od skazanego W. S. na rzecz Skarbu Państwa koszty
sądowe postępowania kasacyjnego.
[J..J]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach Wydział VI Karny Zamiejscowy w
Piekarach Śląskich wyrokiem z dnia 3 listopada 2022 r., w sprawie o sygn. akt VI K
IV KK 181/25
2
273/21, uznał oskarżonego W. S. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 278 §
1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i dwóch przestępstw z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 270
§ 1 k.k. w zw. z art. 272 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., za które wymierzył mu kary
jednostkowe oraz orzekł karę łączną 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrokiem tym rozstrzygnięto również o odpowiedzialności karnej 5 innych
oskarżonych.
Apelacje od wyroku wnieśli obrońcy oskarżonych, w tym dwaj obrońcy
oskarżonego W. S. . Zarzucając obrazę prawa materialnego i prawa procesowego,
w tym naruszenie prawa do obrony z powodu prowadzenia rozprawy pomimo
usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego, wnieśli o zmianę zaskarżonego
wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu
czynów, względnie (postulat jednego z obrońców) o uchylenie wyroku w całości
(powinno być: w zaskarżonej części, tj. dotyczącej W. S. ) lub złagodzenie kary
łącznej.
Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 11 czerwca 2024 r., sygn. akt VI Ka
117/23, zmienił w stosunku do oskarżonego W. S. wyrok Sądu pierwszej instancji w
ten sposób, że przyjął, iż w jego sprawie znajdują zastosowanie przepisy Kodeksu
karnego w brzmieniu obowiązującym w dniu 23 czerwca 2020 r. w zw. z art. 4 § 1
k.k. oraz obniżył karę łączną do 2 lat pozbawienia wolności. Nadto zmodyfikował
rozstrzygnięcie w przedmiocie opłaty, a w pozostałym zakresie wyrok utrzymał w
mocy.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca
aktualnie skazanego W. S. . Zaskarżył wyrok w całości, w zakresie dotyczącym
skazanego, zarzucając „rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny
wpływ na jego treść, a to art. 117 § 2 i 2a w zw. z art. 6 k.p.k., poprzez oddalenie
wniosku Oskarżonego z dn. 05/06/2024 o odroczenie rozprawy i prowadzenie
rozprawy odwoławczej pod jego nieobecność, w sytuacji gdy niestawiennictwo
zostało usprawiedliwione zaświadczeniem lekarza sądowego, co skutkowało
pozbawieniem oskarżonego prawa do osobistego zwalczania zarzutów oskarżenia”.
Podnosząc ten zarzut, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w
zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Gliwicach do
IV KK 181/25
3
ponownego rozpoznania. Powołując się na art. 532 k.p.k., zwrócił się także o
wstrzymanie wykonania zaskarżonego orzeczenia do czasu rozpoznania kasacji.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w
Gliwicach wniosła o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Należało podzielić pogląd prokuratora o oczywistej bezzasadności
przedmiotowej kasacji, co skutkowało jej oddaleniem w trybie art. 535 § 3 k.p.k., tj.
na posiedzeniu bez udziału stron.
Jak wcześniej wskazano, kwestia prawidłowości postępowania – wtedy
pierwszoinstancyjnego – w związku nieobecnością na rozprawie ówcześnie
oskarżonego W. S. była przedmiotem wniesionych przez jego obrońców apelacji.
W kasacji nie podniesiono, iż Sąd odwoławczy nieprawidłowo rozważył podniesione
w tym zakresie zarzuty, co skutkowałoby naruszeniem art. 433 § 2 k.p.k., ale
wskazano na rażące naruszenie przepisów postępowania wobec przeprowadzenia
rozprawy odwoławczej pod nieobecność oskarżonego, chociaż ten zwrócił się o jej
odroczenie, przedstawiając zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego.
Prima facie zarzut ten wydaje się oczywiście zasadny, jednak biorąc pod uwagę
realia procesowe sprawy, taki pogląd wypada odrzucić.
W Sądzie Okręgowym w Gliwicach pierwszy termin rozprawy apelacyjnej
wyznaczono na dzień 1 września 2023 r. W. S. wystąpił o odroczenie rozprawy z
uwagi na stan jego zdrowia, przedstawiając zaświadczenie lekarza sądowego
(psychiatry), że w tym terminie nie może stawić się na rozprawę, a będzie to
możliwe po 24 września 2023 r. Skutkowało to odwołaniem terminu rozprawy i
przesunięciem jej na dzień 27 października 2023 r. Również ten termin nie doszedł
do skutku, bowiem oskarżony znowu wystąpił o odroczenie rozprawy,
zadeklarował, że chce w niej uczestniczyć i przedstawił zaświadczenie wystawione
przez tego samego lekarza sądowego, z którego wynikało, że w wyznaczonym dniu
nie może stawić się na rozprawę, a będzie to możliwe po 9 listopada 2023 r. W
konsekwencji termin rozprawy odwołano, jednak Sąd Okręgowy postanowieniem z
dnia 24 października 2023 r. dopuścił dowód z opinii dwóch biegłych lekarzy
psychiatrów na okoliczność ustalenia:
IV KK 181/25
4
- aktualnego stanu zdrowia psychicznego W. S. oraz tego czy ten stan pozwala
oskarżonemu na udział w postępowaniu,
- czy oskarżony może prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny, czy
też nadal wymaga udziału obrońcy,
- czy biorąc pod uwagę badanie oskarżonego i przedłożoną przez niego
dokumentację medyczną wraz z wnioskami o odroczenie rozpraw, był on zdolny do
wzięcia udziału w rozprawach wyznaczonych na dni 1 września 2023 r. oraz 27
października 2023 r. przy udziale reprezentującego go obrońcy oraz czy
niezdolność do pracy z powodu choroby wskazana w dokumentacji medycznej jest
równoznaczna z niemożnością stawienia się na rozprawę apelacyjną.
Sporządzenie opinii przedłużało się, bowiem oskarżony W. S. kilkakrotnie nie
stawiał się na wyznaczone terminy badania (6 i 27 listopada, 11 grudnia 2023 r., 24
stycznia i 26 lutego 2024 r.), nie odbierając wezwań, względnie wskazując na zły
stan swojego zdrowia. Poddał się badaniu dopiero 25 marca 2024 r., zaś biegli na
podstawie badania i dostępnej dokumentacji medycznej sporządzili opinię w dniu 9
kwietnia 2024 r. Wskazali, że:
- u oskarżonego W. S. nie stwierdzili czynnych zaburzeń psychotycznych pod
postacią urojeń i omamów (w tym choroby afektywnej dwubiegunowej) ani
upośledzenia umysłowego i brak jest podstaw do przyjęcia, że taki stan istniał w
2023 r.,
- u oskarżonego stwierdzili organiczne zaburzenia zachowania, nastroju i funkcji
poznawczych po przebyciu licznych urazów głowy z utratą przytomności, z
następczym uszkodzeniem OUN,
- oskarżony nie może prowadzić obrony w sposób samodzielny i rozsądny, wobec
czego nadal wymaga udziału obrońcy,
- oskarżony był niezdolny do udziału w rozprawach wyznaczonych na 1 września i
27 października 2023 r. przy udziale obrońcy,
- niezdolność do pracy z powodu choroby wskazana w dokumentacji medycznej
nie jest równoznaczna z niemożnością stawienia się na rozprawę apelacyjną;
oskarżony może uczestniczyć w rozprawie pod warunkiem stawienia się w
towarzystwie profesjonalnego obrońcy,
IV KK 181/25
5
- w aktualnym stanie zdrowia oskarżony może uczestniczyć w postępowaniu
przed Sądem, przy udziale obrońcy.
Biegli wskazali również, że ze względu na organiczne uszkodzenie OUN i wtórne
zaburzenia funkcji poznawczych „szans na poprawę nie ma”, a „stan oskarżonego
w miarę starzenia się będzie się tylko pogarszał”. W konsekwencji „utrzymanie
dotychczasowego stanu prawno-orzeczniczego uniemożliwiałoby w ogóle
skończenie sprawy”.
Po złożeniu przez biegłych opinii, kolejny termin rozprawy apelacyjnej
wyznaczono na dzień 7 czerwca 2024 r. Dwa dni przed tym terminem oskarżony
wystąpił o jego zmianę, twierdząc, że nie może stawić się na rozprawę. Do pisma
załączył zaświadczenie wystawione 5 czerwca 2024 r. przez lekarza sądowego
wskazujące, że z powodu choroby w okresie od 6 do 24 czerwca 2024 r. nie może
stawić się w Sądzie. Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 7 czerwca 2024 r. na
podstawie art. 117 § 2 i 2a k.p.k. a contrario oddalił wniosek W. S. (poparty przez
jego obrońców). Uzasadnienie tej decyzji jest obszerne, a jego istotnymi
elementami są stwierdzenia, że:
- z aktualnej opinii sądowo-psychiatrycznej dotyczącej W. S. wynika, że może on
uczestniczyć w rozprawie przy udziale obrońcy, a całkowita niezdolność
oskarżonego do udziału w rozprawie wystąpiłaby jedynie w przypadku jego
hospitalizacji,
- w świetle tej opinii przedłożone po raz kolejny przez oskarżonego
zaświadczenie lekarza sądowego o niezdolności do udziału w rozprawie nie może
zostać uznane za wystarczające usprawiedliwienie niestawiennictwa,
- oskarżony jest na rozprawie reprezentowany zarówno przez obrońcę
wyznaczonego mu z urzędu, jak i obrońcę z wyboru, wobec czego żadne jego
prawa nie zostaną naruszone. W uzupełnieniu oraz w związku z treścią zarzutu
kasacji celowe będzie zwrócić uwagę na specyfikę rozprawy apelacyjnej, w trakcie
której oskarżony nie tyle osobiście zwalcza zarzuty oskarżenia, ile przekonuje o
słuszności wniesionego na jego rzecz środka odwoławczego (w sprawie W. S.
bardziej kompetentni w tym względzie byli, jako autorzy apelacji, obecni na
rozprawie obrońcy), względnie (albo zarazem) o niesłuszności środka wniesionego
na jego niekorzyść. Warto też odnotować, że na rozprawie apelacyjnej, poza
IV KK 181/25
6
ujawnieniem aktualnych danych o karalności oskarżonych oraz dotyczącej W. S.
opinii sądowo-psychiatrycznej z 9 kwietnia 2024 r., nie przeprowadzono żadnych
dowodów,
- oskarżony 4 czerwca 2024 r. w biurze podawczym Sądu odebrał wezwanie na
rozprawę (w istocie zawiadomienie o jej miejscu i terminie). W uzupełnieniu można
dodać, że w aktach sprawy (k. 1092) znajduje się dokument, z którego wynika, że w
tym dniu W. S. skorzystał też z porady lekarza kardiologa,
- oskarżony, pomimo deklarowanej chęci wyrażenia stanowiska w sprawie,
dotychczas nie złożył żadnego pisma w tym zakresie, chociaż postępowanie
odwoławcze toczy się od ponad roku.
Sąd odwoławczy zwrócił też uwagę na większą wartość sporządzonej przez
biegłych opinii, którzy badali oskarżonego i mieli wgląd do dokumentacji medycznej
(w opinii została opisana), podczas gdy zaświadczenie lekarza sądowego zostało
wydane „bez osobistego badania oskarżonego w oparciu o bliżej nieokreśloną
dokumentację medyczną, w tym druk L-4”, chociaż biegli zaznaczyli, że
niezdolność oskarżonego do pracy nie jest równoznaczna z niezdolnością do
udziału w rozprawie sądowej, o ile zostanie zapewniony mu udział obrońcy. Nadto
Sąd miał w polu widzenia, że „analiza przedmiotowego zaświadczenia w
porównaniu z treścią wyżej wymienionej opinii biegłych wskazuje, że nie powołano
się w nim na jednostki chorobowe, których występowania u oskarżonego biegli nie
byliby świadomi”. Rzeczywiście, na to, że za każdym razem wchodziły w grę
głównie dolegliwości ze strony układu nerwowego (chociaż jest faktem, że W. S.
cierpi też na inne choroby) wskazuje też wzmianka w zaświadczeniu z 5 czerwca
2024 r., że „pacj. pod wpływem silnych leków psychotropowych” (k. 1024).
Opisany przebieg zdarzeń każe przyjąć, że Sąd drugiej instancji bez naruszenia
prawa rozpoznał sprawę pod nieobecność oskarżonego W. S. . Decyzja o takim
postąpieniu nie była pochopna, ale została poprzedzona staraniami zmierzającymi
do wyjaśnienia sytuacji zdrowotnej oskarżonego. Jej obraz został przedstawiony w
sposób wyczerpujący w opinii biegłych, zaś nie bez racji Sąd ad quem, uznając, że
jej wnioski „nie budziły żadnych wątpliwości”, odwołał się do orzecznictwa
sądowego (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2020 r., IV KK
483/20; wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 stycznia 2017 r., II AKa
IV KK 181/25
7
411/16), zgodnie z którym organ procesowy może uznać niestawiennictwo
uczestnika postępowania za nieusprawiedliwione, pomimo przedłożenia
zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego, potwierdzającego
niemożność stawienia się, jeżeli z innych, przekonujących dowodów wynika, że
uczestnik postępowania jest zdolny do udziału w czynnościach procesowych. Taki
przypadek zaistniał w rozpatrywanej sprawie, przy czym nie ma racji obrońca, gdy
wskazuje, że powołany przez Sąd Okręgowy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17
grudnia 2020 r., IV KK 483/20 „nie przystaje w żaden sposób do niniejszej sprawy;
w rzeczonym judykacie powołani biegli stwierdzili bowiem zdolność tamtejszego
oskarżonego do udziału w czynnościach procesowych i stawiennictwa na
rozprawach; w przedmiotowej zaś sprawie takowa zdolność nie zachodzi”. To
twierdzenie pomija, że w opinii sporządzonej na użytek niniejszej sprawy biegli
również uznali, że stan zdrowia W. S. (w aspekcie psychiatrycznym) umożliwia mu
uczestniczenie w rozprawie, o ile będzie korzystał z pomocy obrońcy. Obrońca nie
ma racji również wtedy, gdy utrzymuje, że treść zaświadczenia z 5 czerwca 2024 r.
potwierdza, iż lekarz sądowy zbadał oskarżonego i tym samym kwestionuje inny
pogląd w tym względzie Sądu Okręgowego. Wszak lekarz uzupełnił pkt 3
zaświadczenia („Przyczyna odstąpienia od osobistego badania”), wskazując, że W.
S. został przywieziony przez żonę i był pod wpływem silnych leków
psychotropowych. Uprawnia to do przyjęcia, że jedynie w wyniku przeoczenia
lekarz nie dokonał stosownego skreślenia w pkt 1 (zawiera odesłanie do wzmianki
„skreślić niepotrzebne”), w którym należy sprecyzować na podstawie czego –
dokumentacji medycznej czy wyników badania lekarskiego (względnie jednego i
drugiego) – jest wystawiane dane zaświadczenie.
Sąd Okręgowy zapewne dlatego, że uznał, iż zaświadczenie złożone przez
oskarżonego nie jest wystarczającym usprawiedliwieniem jego niestawiennictwa na
rozprawę, nie odwołał się do art. 117 § 3a k.p.k. Tym niemniej, oceniając
zasadność kasacji, również ten przepis trzeba mieć w polu widzenia. Stanowi on,
że gdy udział strony w czynności procesowej nie jest obowiązkowy,
niestawiennictwo strony, należycie zawiadomionej o tej czynności, nie stoi na
przeszkodzie jej przeprowadzeniu, o ile stawił się obrońca lub pełnomocnik
nieobecnej strony. Nie ma przy tym znaczenia jaka była przyczyna nieobecności,
IV KK 181/25
8
zatem w grę wchodzi też sytuacja, gdy usprawiedliwienie uznano za prawidłowe.
Przepis ten ma również zastosowanie do rozprawy, w tym odwoławczej, która nie
wymaga stawiennictwa oskarżonego, jednak Sąd Najwyższy niejednokrotnie
wskazywał, że z możliwości prowadzenia rozprawy na podstawie tego przepisu
należy korzystać ostrożnie i rozważnie, gdyż przyjęte w nim rozwiązanie może
prowadzić do kolizji z przepisami ponadustawowymi - art. 42 ust. 2 Konstytucji oraz
art. 6 EKPC. Zasadniczo jest zasadne zastosowanie art. 117 § 3a k.p.k., gdy
sytuacja procesowa i zachowanie oskarżonego wskazuje na nadużycie przez niego
prawa do obrony (wyrok z dnia 31 maja 2022 r., II KK 217/21; postanowienia: z dnia
21 grudnia 2023 r., I KK 284/23; z dnia 9 stycznia 2025 r., IV KK 343/24; zob. także
postanowienia SN: z dnia 1 lipca 2020 r., IV KK 218/20; z dnia 10 sierpnia 2021 r.,
III KK 219/21; z dnia 15 lutego
2023 r., V KK 564/22). Mając to na względzie,
należy przytoczyć zasadne stanowisko prokuratora, który w odpowiedzi na kasację
stwierdził, że cyt. „prezentowana przez W. S. postawa, jego niestawiennictwo na
wyznaczanych przez biegłych terminach badań uznać można za swego rodzaju
obstrukcję procesową i nadużywanie prawa do osobistego uczestnictwa w
rozprawach do - de facto - hamowania sprawnego procedowania. Sytuacja
procesowa i zachowanie oskarżonego wskazuje na nadużycie prawa do obrony, a
nie na jego naruszanie przez Sąd odwoławczy”.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w pkt 1.
postanowienia Rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w pkt 2. znajduje oparcie w art.
636 § 1 i art. 637a k.p.k. Rozpoznanie kasacji krótko po jej wpłynięciu czyniło
zbędnym rozpoznanie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego
orzeczenia.
[J.J.]
[a.ł]
IV KK 181/25
9