|
1.
2..
|
Obrońca wyrokowi zarzucił:
1.
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a polegających na ustaleniu, że oskarżony w dniu 1 czerwca 2024 roku, w miejscowości H., gm. F., wdarł się do domu B. V. (1), a następnie wbrew żądaniu wyżej wymienionej osoby uprawnionej miejsca tego nie opuszczał, przez co naruszył jej mir domowy, podczas gdy zdarzenie miało zupełnie inny przebieg, a oskarżony nie wdarł się do domu B. V. (1), ani nie było żądania opuszczenia werandy, bowiem to F. R. został zaatakowany przez dwu napastników;
2.
obrazę przepisów postępowania, która ma wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności:
- obrazę art. 4 i art. 7 ustawy kodeks postępowania karnego przez wadliwą ocenę dowodów i nieuwzględnieniu okoliczności wyraźnie przemawiających na korzyść oskarżonego, a ustalonych w sprawie i wynikających bezpośrednio z dowodów zebranych w sprawie, całkowicie dowolną ocenę dowodów w tym pominięcie okoliczności, że B. V. (1) zamknął na klucz drzwi od werandy i nie wpuścił oskarżonego do domu oraz nie żądał opuszczenia tejże werandy, bowiem razem z synem zaatakował F. R., który został dotkliwie pobity.
- obrazę art. 424 § 1 ustawy kodeks postępowania karnego przez brak wskazania uzasadnienia dla nieuwzględnienia dowodów przeciwnych występujących w sprawie i oparcie ustaleń faktycznych tylko o niekorzystne okoliczności oraz przypuszczenia oparte na niewiarygodnych zeznaniach pokrzywdzonych i błędy logiczne powodujące wewnętrzne sprzeczności stanu faktycznego.
Nadto obrońca w piśmie z dnia 17.06.26 roku dodatkowo wskazał, że w oparciu o prawomocny wyrok SR w Tucholi z 29.12.25 r.w sprawie II K 515/24 za przestępstwa z art. 217 § 1 kk i art. 157 § 2 kk utrzymanego w mocy przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w sprawie IV Ka 225/26 „ oskarżony został już prawomocnie osądzony i zachodzi zbieg niewłaściwego lub właściwego w sprawie”.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadne
☒ niezasadne
|
|
Ad. 1-2. Zarzuty niezasadne. Sąd Okręgowy nie podziela stanowiska skarżącego, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miały skutkować błędami w ustaleniach faktycznych
Chybiony jest zarzut obrazy przepisu art. 4 k.p.k.. Przepis ten statuuje zasadę obiektywizmu, zgodnie z którą organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Jednakże zgodnie z jednolitym stanowiskiem prezentowanym tak w doktrynie, jak i orzecznictwie, wspomniana zasada obiektywizmu w swej istocie nie sprowadza się do obowiązku interpretowania zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego jedynie na korzyść oskarżonego, a polegać ma na obiektywnym, bezstronnym stosunku organu prowadzącego postępowanie do wszystkich stron procesowych oraz sprowadzać się ma do dokonania sprawiedliwej i nieuprzedzonej analizy i oceny zgromadzonych dowodów (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 20 czerwca 2012 r., sygn. akt II AKa 98/12, opubl. LEX nr 1216340). Fakt, iż dokonana przez sąd orzekający w sprawie ocena dowodów jest sprzeczna z ich subiektywną oceną dokonaną przez strony postępowania nie może być wyznacznikiem naruszenia przez ten sąd zasady obiektywizmu. O naruszeniu omawianej zasady może być mowa jedynie w przypadku niezachowania przez sąd obiektywizmu i dokonania oceny materiału dowodowego w sposób stronniczy, tendencyjny, biorący pod uwagę okoliczności przemawiające tylko lub w znacznej mierze na korzyść lub niekorzyść oskarżonego przy jednoczesnym nie dostrzeżeniu i pominięciu okoliczności przeciwnych. O takim procedowaniu sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie nie może być mowy. Sąd meriti dokonał bowiem sprawiedliwego osądu wszystkich występujących w sprawie przesłanek, rozważając materiał dowodowy w sposób uwzględniający okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego.
Aprobaty Sądu II instancji nie zyskał zarzut mającego wpływ na treść orzeczenia naruszenia art. 424 § 1 k.p.k.
Sąd zapoznał się z całością zgromadzonych w sprawie dowodów poprzez lekturę akt sprawy i nie miał problemów z przeprowadzeniem analizy rozumowania sądu i jego zgodności z materiałem dowodowym.
Obraza przepisów postępowania tj art. 424 k.p.k. przez nienależyte sporządzenie uzasadnienia może mieć wpływ na treść orzeczenia jedynie wtedy, gdy istnieją sprzeczności między wyrokiem a jego uzasadnieniem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 1984 r. w sprawie I KR 6/84, OSNKW 1984/11-12/128) albo kiedy uzasadnienie nie zawiera tak ważnych elementów jak oceny dowodów czy ustaleń faktycznych (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21 grudnia 1970 r. w sprawie IV k.p. 217/70, OSNKW 1971/5/73; z dnia 21 marca 1975 r. w sprawie VI KZP 39/74, OSNKW 1975/6/70; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 września 2009 r. w sprawie II AKa 232/09, Prok. i Pr. - wkł. 2010/11/30). W pozostałych przypadkach uchybienie normie z art. 424 k.p.k. nie ma wpływu na treść orzeczenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 lutego 2011 r. w sprawie II AKa 17/11, KZS 2011/6/46 ). Sąd Okręgowy podkreśla, że o trafności rozstrzygnięcia nie decyduje jego uzasadnienie, lecz materiał dowodowy stanowiący podstawę orzeczenia. Uzasadnienie w ramach kontroli odwoławczej jest jedynie punktem wyjścia do zbadania zasadności rozstrzygnięcia, mającym wyłącznie ułatwiać ocenę wyroku wydanego przez organ orzekający w pierwszej instancji. A zatem, pełni ono ważną rolę w postępowaniu odwoławczym, lecz oczywiste jest, że tylko w wyjątkowych sytuacjach uchybienia związane z uzasadnieniem wyroku będą zmuszały do podjęcia decyzji reformatoryjnej albo kasatoryjnej.
Nadto zgodnie z utrwalonym od lat poglądem, wyrażanym tak w doktrynie jak też w judykaturze, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti w toku rozprawy głównej mogą być skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana, wtedy dopiero, gdyby w procedurze dochodzenia do nich Sąd uchybił dyrektywom
art. 7 k.p.k., pominął istotne w sprawie dowody lub oparł się na dowodach na rozprawie nieujawnionych, sporządził uzasadnienie niezrozumiałe, nadmiernie lapidarne, wewnętrznie sprzeczne bądź sprzeczne z regułami logicznego rozumowania, wyłączające możliwość merytorycznej oceny kontrolno-odwoławczej.
Skarżący, wyrażając własną odmienną oceną dowodów i wyprowadzając własne wnioski w tym zakresie nie wykazał w wiarygodny i przekonywający sposób, aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności (wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami
art. 7 k.p.k.).Tego rodzaju uchybień jakie skarżący podnosił w związku z oceną czynu zarzucanego oskarżonemu, aby rodziły one wątpliwości co do merytorycznej trafności zaskarżonego wyroku w tym zakresie, Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie jednak nie stwierdził. Rzecz w tym, że dla skuteczności zarzutu tego rodzaju (ukierunkowanego na kwestionowanie oceny dowodów) nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i wszechstronne uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska.
Sąd Okręgowy stwierdził, że obrońca tego rodzaju argumentacji i na takim poziomie jej przekonywalności, nie przedstawił. Wbrew jego twierdzeniom, analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwala w pełni na podzielenie przekonania Sądu meriti o tym, iż oskarżony swoim zachowaniem zrealizował znamiona zarzucanego mu czynu. Niedostatecznie pogłębiona argumentacja skarżącego całkowicie traci swą przekonywalność w konfrontacji ze zgromadzonymi w sprawie dowodami zwłaszcza w postaci wiarygodnych zeznań świadków, innych dokumentów, których łączna synteza w pełni oddaje całokształt okoliczności zdarzeń będących przedmiotem oceny i która bez wątpienia pozwalała Sądowi pierwszej instancji na przyjęcie prawidłowych ustaleń w zakresie, które włączone zostały do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku.
Apelacja obrońcy nie dostarcza dostatecznych argumentów mogących przemawiać za zasadnością jej uwzględnienia, a co za tym idzie, uzasadniać możliwości odmiennego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, ów środek odwoławczy zawiera jedynie odmienną, jednostronną ocenę materiału dowodowego, a podniesione w nim argumenty mają charakter stricte polemiczny a w szczególności abstrahują od treści zebranych dowodów.
Analiza treści sformułowanych przez skarżącego zarzutów oraz ich uzasadnienia prowadzi do wniosku, że skarżący dokonania błędnych ustaleń faktycznych upatruje przede wszystkim w nieuprawnionym - jego zdaniem - obdarzeniu wiarą zeznania świadków przy jednoczesnym zdyskredytowaniu wyjaśnień oskarżonego.
Tymczasem Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków oraz wyjaśnienia oskarżonego. Wskazał którym i dlaczego dał wiarę oraz którym zeznaniom i wyjaśnieniom nie dał wiary, przedstawiając motywy swoich ocen.
Obrońca nie wykazał w skardze apelacyjnej , aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków, oraz dokumentów zebranych w sprawie, Sąd dopuścił się obrazy art.7 kpk.
Apelacja zawiera odmienną ocenę dowodów, korzystną dla oskarżonego i sprowadza się do założenia, że dowody i okoliczności sprawy „niekorzystnie” dla oskarżonego są niewiarygodne i należy odmówić dania im wiary, a uznać za wiarygodne odmienne twierdzenia oskarżonego i wersje dla niego korzystną.
Analiza zgromadzonego materiału dowodowego przekonuje, że w kwestiach istotnych w sprawie, zeznania świadków B. i B. V. (2), I. R., R. V., R. R. i T. Z. są konsekwentne i stanowcze i w istotnych dla rozstrzygnięcia kwestiach ze sobą zbieżne.. Sąd Rejonowy podzielając treść zeznań tychże świadków, a nie dając wiary pozostałym, dokonał dokładnej ich analizy i w sposób logiczny i zgodny z doświadczeniem życiowym uzasadnił swoje stanowisko w sprawie. Co niezmiernie istotne to ocena sądu wsparta została opinią biegłego psychologa, który ocenił zeznania I. R. i B. V. (2), a których zeznania mimo pewnych mankamentów psychicznych należało uznać za wiarygodne z psychologicznego punktu widzenia. Sąd przy ocenie zeznań tych świadków posiłkował się tą opinią biegłego.
W konsekwencji brakuje argumentów , które czyniłyby ich depozycje niewiarygodnymi.
Nadto, jak wielokrotnie podkreślano zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, istotnym czynnikiem kształtującym przekonanie sądu o wartości osobowego środka dowodowego są spostrzeżenia i wrażenia odniesione w toku bezpośredniego przesłuchania na rozprawie.
Kontrola instancyjna oceny dowodów z natury nie obejmuje sfery przekonania sędziowskiego, jaka wiąże się z bezpośredniością, sprowadza się natomiast do sprawdzenia, czy ocena ta nie wykazuje błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodu, pominięcia pewnych dowodów lub logicznej błędności rozumowania i wnioskowania), albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 lutego 2004r IV KK 323/03 Prok. i Pr. 2004/8/9).
Nadto nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie fakt, że szeroko rozumiane zdarzenie z udziałem stron i świadków w sprawie miało niejako dalszy ciąg, a naruszenie miru domowego przez oskarżonego było dopiero początkiem dalszych zdarzeń sprzecznych z prawem, wprost naruszających przepisy kodeksu karnego. Toczyły się bowiem postępowania karne wobec różnych osób , postawiono określone zarzuty, zapadły orzeczenia sądów, w tym także wobec oskarżonego, który wyrokiem sądu Rejonowego w Tucholi z dnia 29 grudnia 2025 roku został skazany na karę grzywny za to że dniu l czerwca 2024 roku spowodował u B. V. (1) obrażenia ciała, które naruszyły czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni, tj. przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. oraz naruszył nietykalność cielesną I. R. tj. popełnienia przestępstwa z art. 217 § 1 k.k. Wbrew twierdzeniom skarżącego w zaistniałej sytuacji „ nie zachodzi zbieg niewłaściwy lub właściwy w sprawie”, gdyż nie ma tożsamości zarzucanych i przypisanych oskarżonemu czynów, a sama zbieżność ich w czasie nie jest tu wystarczająca i nie powoduje powagi rzeczy osądzonej.
Finalnie w pełni uprawniona jest teza o braku wątpliwości co do winy F. R. w zakresie zarzucanego mu czynu.
|