III USKP 148/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 marca 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący)
SSN Jarosław Sobutka (sprawozdawca)
SSN Robert Stefanicki
w sprawie z odwołania B. S.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału we Wrocławiu
o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym i dobrowolnemu ubezpieczeniu
chorobowemu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 11 marca 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 23 stycznia 2023 r., sygn. akt III AUa 1475/21,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania oraz
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Jarosław Sobutka Renata Żywicka Robert Stefanicki
UZASADNIENIE
III USKP 148/24
2
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Legnicy decyzją z 11 września
2019 r. (znak […] nr […]) stwierdził, że wnioskodawczyni B.S., jako osoba
prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie podlega:
- obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu w
okresie od 1 lutego 2015 r. do 1 czerwca 2019 r.;
- dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu w okresie od 1 lutego 2015 r. do
1 czerwca 2019 r.
W uzasadnieniu organ rentowy podniósł, że w jego ocenie zasadne jest
uznanie aktywności wnioskodawczyni za niespełniającą ustawowej przesłanki
kwalifikującej działalność gospodarczą, tj. nastawienia na zysk. Organ rentowy
wskazał, że jak wynika z ujawnionych dotychczas okoliczności, intencją rozpoczęcia
tego rodzaju aktywności nie było osiąganie dochodu, a wyłącznie objęcie systemem
ubezpieczeń społecznych, w celu osiągania świadczeń wskutek spodziewanego
ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego (urodzenia dziecka).
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy, wyrokiem
z 21 czerwca 2021 r. (sygn. akt V U 74/20), wydanym w sprawie B.S., przeciwko
Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu, o ustalenie podlegania
ubezpieczeniom społecznym i dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu:
1. zmienił decyzję z 11 września 2019 r. (znak […] nr […]) Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu i ustalił, że wnioskodawczyni B.S.
jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą podlegała
obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnym, rentowym, wypadkowemu i
dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu w okresie od 1 lutego 2015 r. do 1
czerwca 2019 r.;
2. zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu na
rzecz wnioskodawczyni B.S. kwotę 180 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego.
Na skutek apelacji organu rentowego, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 23 stycznia 2023 r. (sygn.
akt III AUa 1475/21), zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił odwołanie
(pkt I wyroku) oraz zasądził od wnioskodawczyni B.S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń
III USKP 148/24
3
Społecznych Oddział we Wrocławiu kwotę 420 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego za obie instancje (pkt II wyroku).
W uzasadnieniu wyroku Sąd odwoławczy stwierdził, że apelacja podlegała
uwzględnieniu, ponieważ Sad I instancji z prawidłowo przeprowadzonego
postępowania dowodowego dokonał błędnej jego oceny i tym samym błędnej
subsumpcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego pod dyspozycję właściwych
przepisów prawa.
Jak zaznaczył Sąd Apelacyjny, sporne w sprawie pozostawało, czy
wnioskodawczyni podlega okresie od 1 lutego 2015 r. do 1 czerwca 2019 r.
ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. A
zatem, w sprawie dokonać należało oceny prawnej charakteru wykonywanej pracy
przez odwołującą. W szczególności, czy wykonywane przez nią czynności na rzecz
kontrahentów, można uznać za prowadzenie działalności gospodarczej.
Zdaniem Sądu II instancji działania podejmowane przez odwołującą nie
odpowiadają warunkom prowadzenia działalności gospodarczej. Zarejestrowanie
działalności gospodarczej przez wnioskodawczynię, zdaniem Sądu odwoławczego,
nie świadczy o faktycznym jej prowadzeniu. Sąd Apelacyjny zauważył, że od samego
początku zarejestrowania działalności gospodarczej i zgłoszenia do ubezpieczeń
społecznych oraz dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego wnioskodawczyni
współpracowała z M.Z., jednakże ani przed organem rentowym w trakcie kontroli, ani
przed Sądem w trakcie procesu nie przedłożyła umowy łączącej ją z tym podmiotem.
W ramach tejże współpracy wnioskodawczyni wystawiała comiesięczne faktury, a to
za miesiące: marzec 2015 r, kwiecień 2015 r., maj 2015 r., czerwiec 2015 r., wrzesień
2015 r., październik 2015 r., listopad 2015 r. i grudzień 2015 r. na kwoty po 2.000 zł,
za miesiące styczeń i luty 2016 r. na kwoty po 3.000 zł. Następnie w ramach umów
o świadczenie usług ubezpieczona nawiązała współpracę ze S. M.F., wystawiając
ww. firmie faktury za wykonane usługi za miesiące: czerwiec 2018 r., lipiec 2018 r.,
sierpień 2018 r., wrzesień 2018 r., październik 2018 r., listopad 2018 r., grudzień
2018 r., styczeń 2019 r. i luty 2019 r. W ramach świadczonych usług ubezpieczona
świadczyła pracę w miejscach wskazanych przez firmy współpracujące.
Ponadto, ubezpieczona w ramach umów zlecenia świadczyła pracę na rzecz
M. w W., w okresie od 16 marca 2015 r. do 16 czerwca 2015 r., a pracę tą
III USKP 148/24
4
wykonywała w czasie odpowiadającym pełnemu etatowi. W zawartych umowach
zlecenia nie występowała jako osoba prowadząca działalność gospodarczą, lecz
jedynie jako osoba fizyczna.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe okoliczności przyświadczyły o tym,
że ubezpieczona ani w okresie pracy na rzecz M. Z., ani w okresie współpracy z firmą
S. M.F., nie decydowała o wykonywanej przez siebie pracy. Nie ponosiła również
kosztów działalności gospodarczej, ponieważ wykonywała ją w siedzibie firmy
współpracującej lub też w poszczególnych salonach kosmetycznych, wskazanych
ubezpieczonej przez firmę S. M.F. i usługi te wykonywała na udostępnionym jej
sprzęcie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego prowadzenie działalności gospodarczej musi
odbywać się w imieniu własnym, tj. przedsiębiorca sam organizuje swoją działalność,
dokonuje w swoim imieniu czynności prawnych więżących się z nią jako uczestnik
obrotu gospodarczego, zawiera wszelkie umowy i ponosi odpowiedzialność za
zaciągnięte zobowiązania oraz popełnione czyny. Natomiast nie będzie działalnością
gospodarczą działalność wykonywana w imieniu innego podmiotu i na jego rzecz.
Podmiot zawodowo wykonujący działalność gospodarczą, czyli działający we
własnym imieniu, potencjalnie jest przedsiębiorcą. Natomiast podmiot wykonujący
działalność w imieniu innego podmiotu, skoro nie wykonuje działalności
gospodarczej w imieniu własnym, to przedsiębiorcą nie jest. W przypadku
wnioskodawczyni trudno uznać, aby praca przez nią wykonywana miała taki przymiot,
skoro czynności były wykonywane na rzecz firm z nią współpracujących, które
organizowały de facto jej pracę, poprzez m.in. umawianie współpracy
wnioskodawczyni z poszczególnymi salonami kosmetycznymi. Immanentną cechą
prowadzenia we własnym imieniu działalności gospodarczej jest także ponoszenie
kosztów tej działalności, co wiąże się z jej prowadzeniem w sposób zorganizowany
(a więc wymagający też nakładów umożliwiających taką aktywność).
Wnioskodawczyni jednak takich czynności w ogóle nie podjęła, ponieważ praca jaką
wykonywała była organizowana zarówno w sferze logistycznej jak i materialnej przez
firmę, z którą współpracowała w określonym czasie. Nie można zdaniem Sadu
odwoławczego pominąć także istotnej kwestii, że wraz z zakończeniem wykonywania
usług na rzecz S. M.F. wnioskodawczyni nie nawiązała żadnej nowej współpracy z
III USKP 148/24
5
inną firmą, jak również nie poszukiwała indywidulanych klientów na rynku.
Odwołująca nie działała w warunkach niepewności, konkurencji czy ostatecznego
rezultatu własnego przedsiębiorstwa, a jedynie wykonywała zlecone jej czynności,
na zakres których nie miała wpływu. Stąd też nie można zdaniem Sądu Apelacyjnego
podzielić stanowiska Sądu Okręgowego, który przyjął, że wnioskodawczyni
wykonywała działalność gospodarczą. Sam fakt, że pracowała w określonym czasie,
nie oznacza, że prowadziła działalność gospodarczą w sposób zorganizowany i na
własny rachunek.
Sąd odwoławczy zwrócił również uwagę, że nie można z pola widzenia tracić
również faktu, iż celem prowadzenia działalności gospodarczej jest cel zarobkowy.
Cel ten polega natomiast na zamiarze osiągnięcia przychodu pokrywającego w pełni
koszty działalności w tym koszty ubezpieczenia społecznego, związane z
koniecznością opłacania składek na ubezpieczenie. Dokonanie porównania
przychodów uzyskiwanych przez wnioskodawczynię przy uwzględnieniu kosztów
uzyskania przychodów, w tym kosztów związanych z opłaceniem składek na
obowiązkowe ubezpieczenie społeczne i dobrowolne ubezpieczenie chorobowe jawi
się jako, co najmniej nieracjonalne i pozostające w sprzeczności z celowością
prowadzenia działalności gospodarczej. Zauważyć należy, że przychód ten nie
pozwalał na opłacenie tychże kosztów. Tym bardziej niezrozumiała jest postawa
ubezpieczonej która opierając swoją działalność na jedynym kontrahencie za z góry
ustalonym przychodem (początkowo M.Z.), wskazuje jako podstawę wymiaru
składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe kwotę 5.000 zł, która to kwota
miesięcznie znacznie przewyższa jej dochód. Tak wyrażona podstawa wymiaru
składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe nie może być abstrakcyjna i
wyrażać się tylko w samej woli płatnika składek, ale również musi ona odpowiadać
możliwością zarobkowym strony przystępującej do tego ubezpieczenia.
Okolicznością usprawiedliwiającą ustalenie podstawy wymiaru składki w wysokości
nieuzasadnionej ekonomicznie w całkowitym oderwaniu od możliwości zarobkowych
płatnika składek jawi się jako zmierzające do pokrzywdzenia innych uczestników
systemu, którzy opłacają składki na ogół bez widocznego celu skorzystania z
zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Wysokość należnych
świadczeń z ubezpieczenia społecznego powinny uwzględniać nie tylko zasadę ich
III USKP 148/24
6
solidarnej proporcjonalności do wysokości opłaconych składek, ale także zasadę
niedyskryminacji innych ubezpieczonych.
Dlatego też, Sąd odwoławczy stanął na stanowisku, że zachowanie
ubezpieczonej, w związku z podjęciem działalności gospodarczej, z jej
automatycznym przystąpieniem do dobrowolnego ubezpieczenia społecznego z
podstawą składki na to ubezpieczenie w wysokości 5.000 zł, jawi się jako obejście
prawa w zakresie wskazania tytułu ubezpieczenia. W całym spornym okresie
prowadzenia działalności gospodarczej ubezpieczona licznie korzystała ze
świadczeń ubezpieczenia chorobowego, świadczeń związanych z macierzyństwem
i tak od 2 lipca 2015 r. do 9 września 2015 r. przebywała na zwolnieniu chorobowym,
od 6 września 2015 r. pobierała zasiłek macierzyński, od 7 września 2016 r. do 9
października 2017 r. przebywała odpowiednio na zasiłku chorobowym, a następnie
zasiłku rehabilitacyjnym, a od 10 października 2017 r. do 8 października 2017 r.
ponownie pobierała zasiłek macierzyński. Tak wypłacone świadczenia na rzecz
ubezpieczonej w wysokości nieproporcjonalnej do wysokości opłaconych przez nią
składek w toku prowadzonej działalności gospodarczej należało ocenić we
wspomnianej powyżej kategorii art. 58 § 1 k.p.c. jako obejście prawa w zakresie
wskazania tytułu ubezpieczenia.
Skargę kasacyjną od wyroku sądu Apelacyjnego we Wrocławiu do Sadu
Najwyższego wywiodła odwołująca, zaskarżając judykat w całości, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisu art. 382 k.p.c. oraz
art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku w sprzeczności
ze zgromadzonym materiałem dowodowym, przy jednoczesnym braku poczynienia
własnych ustaleń faktycznych, w sytuacji nieprzyjęcia za własne ustaleń Sądu
Okręgowego w Legnicy, albowiem takowe nie wynika z uzasadnienia skarżonego
orzeczenia;
2. naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisu art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.
poprzez niezawarcie w uzasadnieniu orzeczenia ustaleń faktów, które Sąd II instancji
uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym
dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, w sytuacji odmiennej oceny
dowodów przeprowadzonych przed Sądem I instancji;
III USKP 148/24
7
3. naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 2 ustawy z dnia 2 lipca
2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (jednolity tekst: Dz.U. z 2017 r.,
poz. 2168 z późn. zm.) i art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców
(Dz.U. z 2019 r., poz. 1292) w zw. z przepisem art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 8 ust. 6 pkt 1,
art. 11 ust. 2, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2022 r., poz. 1009 z późn.
zm.) przez błędną ich wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że w spornym okresie
ubezpieczona faktycznie nie prowadziła działalności gospodarczej, albowiem
czynności przez nią wykonywane w ramach zawartych umów nie były ani
samodzielne, ani podejmowane we własnym imieniu i na własne ryzyko, lecz
stanowiły element zorganizowanej działalności firm współpracujących z
ubezpieczoną a nadto, że nie działała ona w warunkach niepewności, konkurencji
czy ostatecznego rezultatu własnego przedsiębiorstwa, a jedynie wykonywała
zlecone jej czynności, na zakres których nie miała wpływu, w sytuacji, gdy z tak
ustalonego stanu faktycznego wynika, iż działalność gospodarcza B.S. w spornym
okresie prowadzona była w sposób ciągły, zorganizowany i z zamiarem osiągnięcia
zysku;
4. naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 2a ustawy z dnia 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez błędną
wykładnię i przyjęcie, że B.S. deklarując podstawę wymiaru składek w wysokości
5.000 zł miesięcznie zmierzała do pokrzywdzenia innych uczestników systemu,
którzy opłacają składki na ogół bez widocznego celu skorzystania z zawyżonych
świadczeń z ubezpieczenia społecznego, w sytuacji gdy kwota zadeklarowana jako
podstawa nie jest kwotą opłaconą, zaś na jej podstawie oblicza się należną w danym
miesiącu składkę na ubezpieczenia społeczne, a w przedmiotowej sprawie wysokość
osiąganych przez ubezpieczoną przychodów pozwalała na opłacenie składki na
ubezpieczenia społeczne w tak zadeklarowanej wysokości, nadto zasada
niedyskryminacji innych ubezpieczonych skierowana została przez ustawodawcę do
organu rentowego, a nie do ubezpieczonych i zasada ekwiwalentności świadczeń
jest modyfikowana przez zasadę solidaryzmu społecznego.
Na podstawie tak skonstruowanych zarzutów, skarżąca wniosła o:
III USKP 148/24
8
1. przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, z uwagi na fakt, że jest ona
oczywiście uzasadniona;
2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu wraz z
pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego;
ewentualnie,
3. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i stwierdzenie, że B.S. jako
osoba prowadząca działalność gospodarczą podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
społecznym: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnemu
ubezpieczeniu chorobowemu od 1 lutego 2015 r. do 1 czerwca 2019 r. wraz z
orzeczeniem o kosztach postępowania kasacyjnego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na wywiedzioną skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o
wydanie postanowienia o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania oraz
zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. Nadto,
z ostrożności procesowej organ rentowy zawnioskował o oddalenie skargi kasacyjnej
i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
Pismem z 22 czerwca 2023 r. pełnomocnik skarżącej, wykonując
zobowiązanie Sądu wskazał, że do wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia
należało uwzględnić: skarżąca miała zadeklarowaną podstawę wymiaru składek w
wysokości 5.000 zł. Od tej kwoty należało odjąć kwotę 685,50 zł stanowiącą składkę
finansowaną przez ubezpieczoną w wysokości 13,71%, a następnie z tej kwoty
należało wyliczyć średni zasiłek macierzyński w wysokości 80% czyli 3.451,60 zł.
Od powyższego należało jeszcze odprowadzić podatek w wysokości 18%, co netto
dało zasiłek w wysokości 2.830,31 zł. Zgodnie z art. 22 k.p.c. w sprawach o prawo
do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma
świadczeń za jeden rok, czyli 33.963,72 zł.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna odwołującej okazała się uzasadniona, doszło bowiem do
naruszenia przez Sąd Apelacyjny, podnoszonych w skardze kasacyjnej, przepisów
proceduralnych – a w szczególności art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.
III USKP 148/24
9
Przepis art. 382 k.p.c. stanowi ogólną dyrektywę interpretacyjną, wyrażającą
istotę postępowania apelacyjnego. Przewidziany w nim obowiązek orzekania sądu
drugiej instancji na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej
instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym oznacza, że sąd ten musi uwzględnić
materiał dowodowy zebrany przez sąd pierwszej instancji, który może uzupełnić o
własne ustalenia faktyczne. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że
dyspozycja art. 382 k.p.c. pozwala Sądowi Najwyższemu na zweryfikowanie, czy sąd
drugiej instancji bezpodstawnie nie pominął istotnego dowodu uwzględnionego przez
sąd pierwszej instancji, ale taka weryfikacja możliwa jest wówczas, gdy sporządzone
uzasadnienie poddaje się kontroli w tym zakresie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6
października 2022 r., I PSKP 82/21, LEX nr 3521311 czy z 5 lipca 2018 r., I CSK
518/17, LEX nr 2518913 i orzeczenia tam powołane).
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, uzasadniając zaskarżony wyrok z 23 stycznia
2023 r. wskazał, że Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowe postępowanie
dowodowe, jednakże dokonał błędnej oceny zebranego w sprawie materiału
dowodowego i błędnej subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod dyspozycję
właściwych przepisów prawa. W dalszej natomiast części swojego uzasadnienia Sąd
odwoławczy skupił się już jedynie na analizie przepisów prawa materialnego i ich
zastosowaniu do sytuacji występującej w analizowanej sprawie. Tymczasem, wobec
nieprzyjęcia za własne ustaleń Sądu I instancji, a także odmiennej oceny dowodów
przeprowadzonych przed tym sądem, uzasadnienie powinno także zawierać
ustalenie faktów, które Sąd II instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których
się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy
dowodowej (art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.) – czego w tej sytuacji zabrakło.
Ustawodawca uprościł, co prawda zasady sporządzania uzasadnienia sądu
drugiej instancji. Jednakże, zgodnie z art. 387 § 21 k.p.c., może to mieć miejsce
jedynie w sytuacji, kiedy sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania
dowodowego, ani nie zmienił ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, a w
apelacji nie zgłoszono zarzutów dotyczących tych ustaleń - wówczas uzasadnienie
wyroku może zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z
przytoczeniem przepisów prawa.
III USKP 148/24
10
Także w przypadku, gdy sąd drugiej instancji dokonuje odmiennych ustaleń w
stosunku do tych, na których oparł się sąd pierwszej instancji, powinien tę zmianę
uzasadnić w taki sposób, aby możliwa była ocena, czy zmiana ta była
usprawiedliwiona (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 3 marca 2006 r., II CK
428/05; z 23 października 2007 r., II CSK 309/07; z 13 grudnia 2022 r., II PSKP 15/22;
z 31 maja 2023 r., II CSKP 1238/22 i z 13 lutego 2024 r., I USKP 75/23). W takiej
sytuacji Sąd odwoławczy musi sam ocenić cały zebrany materiał dowodowy,
stosownie do reguł określonych w art. 233 § 1 k.p.c. i dać temu odpowiedni wyraz w
uzasadnieniu wyroku (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 1998 r.,
III CKN 316/97). Uwzględniając apelację i wydając orzeczenie reformatoryjne,
zgodnie z art. art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c., sąd ma obowiązek samodzielnie ustalić stan
faktyczny i dokonać ponownie oceny całokształtu materiału dowodowego – czego w
tej sytuacji nie uczyniono.
Uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji, w którym nie wskazano wyraźnie
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, oraz dokonano odmiennej oceny dowodów bez
wskazania przyczyn, jest dotknięte rażącym uchybieniem procesowym, mogącym
mieć wpływ na wynik sprawy, gdyż rozstrzygnięcie, co do istoty sprawy jest
pozbawione podstawy faktycznej.
Ze względu na skuteczne podważenie postawy faktycznej rozstrzygnięcia nie
ma miarodajnych podstaw do weryfikacji trafności stanowiska Sądu Apelacyjnego w
zakresie dotyczącym zastosowania prawa materialnego. W sytuacji, w której kontrola
drugiej podstawy kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) wykazała wady zaskarżonego
orzeczenia, podważające podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, przedwczesna byłaby
ocena w zakresie podnoszonego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia
przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie
działalności gospodarczej i art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo
przedsiębiorców oraz art. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych. Reasumując, uzasadnienie Sądu II instancji w niniejszej
sprawie nie posiada wszystkich koniecznych elementów i zawiera braki, które
uniemożliwia przeprowadzenie kontroli kasacyjnej.
Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku
(art. 39815 § 1 oraz art. 108 § 2 k.p.c.).
III USKP 148/24
[SOP]
11
DS