III USK 86/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 lutego 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania K. M.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Lublinie
o zasiłek chorobowy i zasiłek opiekuńczy oraz zwrot świadczeń wraz z odsetkami,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 26
lutego 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w
Lublinie
z dnia 14 listopada 2023 r., sygn. akt VIII Ua 25/21,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie, wyrokiem z 26 lutego 2021 r., po
rozpoznaniu sprawy K. M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w Lublinie o zasiłek chorobowy i zasiłek opiekuńczy oraz zwrot świadczeń wraz z
odsetkami, na skutek odwołania od decyzji z 12 lipca 2019 r., oddalił odwołanie.
Postanowieniem z 23 marca 2021 r., Sąd Rejonowy uzupełnił wyrok w ten sposób,
że zasądził od K. M. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w
Lublinie kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, że K. M. od 7 kwietnia 2015 r., rozpoczęła
prowadzenie działalności gospodarczej, w ramach której świadczyła usługi
pośrednictwa finansowego w sprzedaży kredytów bankowych. Zgłaszając się do
III USK 86/24
2
obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia działalności
gospodarczej od 7 kwietnia 2015 r. W kwietniu i maju 2015 r. K. M. zadeklarowała
kwotę podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne w wysokości
2.375,40 zł, a następnie od 21 maja 2015 r. zgłosiła się dodatkowo także do
dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, deklarując w kolejnych miesiącach
(czerwiec, lipiec, sierpień 2015 r.) jako podstawę wymiaru składki kwotę 9.897,50
zł. Od 28 sierpnia 2015 r. była niezdolna do pracy z powodu choroby, pobierając
zasiłek chorobowy, zaś w okresie od 21 stycznia 2016 r. do 18 stycznia 2017 r.
pobierała zasiłek macierzyński. 19 stycznia 2017 r. K. M. złożyła wniosek o wypłatę
zasiłku chorobowego za okres od 16 do 23 stycznia 2017 r., dokonując
jednocześnie ponownego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, w tym także
dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, z tytułu prowadzenia pozarolniczej
działalności gospodarczej od 19 stycznia 2017 r. Pomimo dokonania zgłoszenia, po
19 stycznia 2017 r. nie kontynuowała już prowadzenia działalności gospodarczej.
W okresach od 19 stycznia 2017 r. do 18 lipca 2017 r., od 24 lipca 2017 r. do
19 stycznia 2018 r., od 12 lutego 2018 r. do 31 lipca 2018 r. i od 3 września 2018 r.
do 28 lutego 2019 r., K. M. była niezdolna do pracy i przedstawiała Zakładowi
Ubezpieczeń Społecznych kolejne zwolnienia lekarskie z wnioskami o wypłatę
świadczeń. Natomiast w okresie od 29 stycznia 2018 r. do 9 lutego 2018 r. K. M.
korzystała ze zwolnienia lekarskiego z uwagi na konieczność sprawowania opieki
nad chorym dzieckiem. Za wszystkie te okresy Zakład Ubezpieczeń Społecznych
wypłacił jej kolejno zasiłek chorobowy i zasiłek opiekuńczy w łącznej kwocie
164.378,56 zł.
Decyzją z 13 maja 2019 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w
Lublinie ustalił, że K. M. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu,
rentowym, wypadkowemu i nie podlega dobrowolnemu ubezpieczeniu
chorobowemu od 19 stycznia 2017 r. K. M. nie odwołała się od tej decyzji.
Sąd Rejonowy uznał, że skoro Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w
Lublinie decyzją z 13 maja 2019 r. ustalił, że wnioskodawczyni od 19 stycznia
2017 r. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu,
wypadkowemu i dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba
prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą i decyzja ta nie została
III USK 86/24
3
zaskarżona, to tym samym wiąże Sąd w niniejszym postępowaniu. Sąd Rejonowy
uznał, że jest związany ostateczną decyzją administracyjną o charakterze
konstytutywnym (stwarzającą nowy stan prawny) oraz decyzją deklaratoryjną
wydaną w postępowaniu administracyjnym w znaczeniu materialnym, tj. wynikającą
ze stosunków z zakresu prawa administracyjnego. Niewątpliwie zaś sprawy z
zakresu ubezpieczeń społecznych w znaczeniu materialnym są sprawami
administracyjnymi, są sprawami cywilnymi jedynie w znaczeniu formalnym,
podlegając rozpoznaniu według przepisów kodeksu postępowania cywilnego (art. 1
k.p.c.). Oznacza to, że sąd powszechny jest związany ostateczną decyzją organu
rentowego ustalającą podleganie (lub nie) ubezpieczeniom społecznym mimo, że
ma ona charakter deklaratoryjny, tj. nie tworzy nowego stanu prawnego lecz ustala,
potwierdza istniejący stan. Sąd Rejonowy zaznaczył, że ujawnione w toku procesu
okoliczności nie dają podstaw do oceny decyzji z 13 maja 2019 r. jako prawnie
nieistniejącej. W konsekwencji, skoro wnioskodawczyni od 19 stycznia 2017 r., nie
podlega ubezpieczeniom, w tym dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu, jako
osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, nie przysługuje jej
zasiłek chorobowy za okresy niezdolności do pracy przypadające na czas
począwszy od 19 stycznia 2017 r., nie ma też prawa do zasiłku opiekuńczego za
okres przypadający po tej dacie.
Dalej Sąd Rejonowy podniósł, że wypłata zasiłku chorobowego lub
opiekuńczego dokonana w sytuacji, gdy prawo do zasiłku nie istniało, jest wypłatą
dokonaną nienależnie, zaś wypłacone świadczenia podlegają zwrotowi na
zasadach określonych w przepisach art. 84 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w przypadku wnioskodawczyni istnieją
podstawy do przypisania jej w spornym okresie świadomego działania w celu
uzyskania świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. W okresie pobierania zasiłku
macierzyńskiego, jak i po jego zakończeniu, a więc począwszy od 19 stycznia
2017 r., wnioskodawczyni nie powróciła do prowadzenia i nie prowadziła już po tej
dacie działalności gospodarczej. Żaden z przedstawionych przez
wnioskodawczynię dowodów nie zawiera konkretnych i wiarygodnych informacji o
podejmowanych przez nią zarobkowych działaniach, odnoszących się
III USK 86/24
4
jednoznacznie do okresu po 19 stycznia 2017 r. i przerw pomiędzy okresami
niezdolności do pracy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji wnioskodawczyni
dokonała w tym czasie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych jedynie w celu
uzyskania, a w istocie zachowania możliwości uzyskiwania świadczeń z
ubezpieczenia chorobowego w kolejnych okresach na dotychczasowym poziomie.
Takie działanie Sąd Rejonowy zakwalifikował jako świadome wprowadzenie w błąd
organu wypłacającego świadczenia, o jakim mowa w art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy o
systemie ubezpieczeń.
Na skutek apelacji K. M. Sąd Okręgowy w Lublinie, wyrokiem z 14 listopada
2023 r., zmienił częściowo zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Lublinie z 12 lipca 2019 r. w ten
sposób, że ustalił, że K. M. nie ma obowiązku zwrotu nienależnie pobranego
zasiłku chorobowego i zasiłku opiekuńczego z funduszu chorobowego za okres od
19 stycznia 2017 r. do 18 lipca 2017 r., od 24 lipca 2017 r. do 19 stycznia 2018 r.,
od 29 stycznia 2018 r. do 9 lutego 2018 r., od 12 lutego 2018 r. do 31 lipca 2018 r.,
od 3 września 2018 r. do 28 lutego 2019 r. w łącznej kwocie 164.378,56 zł wraz z
odsetkami i zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu za pierwszą
instancję (pkt 1), oddalił apelację w pozostałej części (pkt 2) i nie obciążył
wnioskodawczyni kosztami postępowania apelacyjnego (pkt 3).
Sąd drugiej instancji podniósł, że apelacja powódki okazała się częściowo
zasadna, co skutkowało częściową zmianą zarówno zaskarżonego wyroku Sądu
pierwszej instancji, jak i poprzedzającej go decyzji organu rentowego.
Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że elementem decydującym o
zakwalifikowaniu świadczenia jako nienależnie pobranego jest na gruncie
ubezpieczeń społecznych świadomość osoby pobierającej świadczenie, co do
braku prawa do tego świadczenia. Chodzi tu o wykazanie złej woli po stronie
zainteresowanego. Na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych nie funkcjonuje
bowiem instytucja „świadczenia nienależnego”, ale „świadczenia pobranego
nienależnie”, co implikuje wniosek, że musi zostać pobrane przez osobę, której
przypisać można określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub
określone działania (zaniechania). Obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął
świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się nie należy. Dopiero wykazanie, że w
III USK 86/24
5
wyniku złej woli świadczeniobiorca doprowadził organ rentowy do błędnego
przeświadczenia o zasadności wypłacanych zasiłków, można uznać, że zostały one
pobrane nienależnie. Obowiązek zwrotu obciąża bowiem tylko tego, kto przyjął
świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się nie należy, co dotyczy zarówno
osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać
świadczeń (art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), jak
też osoby, która uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań lub
dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd
instytucji ubezpieczeniowej (art. 84 ust. 2 pkt 2 tej ustawy). Podstawowym
warunkiem uznania, że wypłacone świadczenie podlega zwrotowi jest więc po
pierwsze brak prawa do świadczenia, a po drugie świadomość tego braku po
stronie osoby przyjmującej świadczenie, wynikająca ze stosownego pouczenia.
Wskazując na powyższe Sąd drugiej instancji uznał, że Sąd Rejonowy
naruszył przepisy prawa procesowego przez nieustalenie faktów mających istotne
znaczenie dla sprawy, a w konsekwencji dokonał nieprawidłowej subsumcji błędnie
ustalonego stanu faktycznego pod normę z art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej.
Wobec tego Sąd odwoławczy, stosując uprawnienie wynikające z art. 382 k.p.c.,
uzupełnił materiał dowodowy i poczynił własne ustalenia w celu właściwego
rozpatrzenia sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do
stwierdzenia, że po stronie K. M. występował element świadomości i kierunkowego
wprowadzania organu rentowego w błąd. Organ rentowy nie widział żadnych
przeciwwskazań podczas składania przez nią wniosków o zasiłki. Zdarzało się, że
zażądał od ubezpieczonej określonych dowodów na potwierdzenie stanu
faktycznego, jednak następnie nie kwestionował wynikających z nich faktów.
Akceptował też kolejne zaświadczenia lekarskie ZUS ZLA oraz przyjmował
zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych i opłacane składki. Jeszcze 18 lutego 2019
r. organ wydał decyzję, którą przyznał zasiłek chorobowy. Wnioskodawczyni miała
kontrolę przeprowadzoną przez organ rentowy przed urodzeniem dziecka, jak i
później. W przypadku pierwszej z nich organ rentowy nie kwestionował tytułu
podlegania ubezpieczeniom społecznym i podejmował decyzje o wypłacie zasiłków.
Ponadto już po zakończeniu pobierania zasiłku macierzyńskiego, w czasie przerw
pomiędzy okresami niezdolności do pracy, wnioskodawczyni powracała do
III USK 86/24
6
dotychczasowych klientów i przedkładała im oferty, a także przygotowywała
zaproszenia dla potencjalnych nowych klientów celem podjęcia rozmów o
kredytach. Na potrzeby podatkowe wykazywała pojedyncze zdarzenia
gospodarcze. Przez cały czas wnioskodawczyni odprowadzała też składki na
ubezpieczenia społeczne za okresy należne, zaś organ nie kwestionował
zasadności tego działania.
Sąd drugiej instancji przyjął, że wnioskodawczyni w dobrej wierze korzystała
z przysługujących jej praw do zasiłków, niezakwestionowanych przez organ
rentowy na żadnym etapie. Natomiast od 19 stycznia 2017 r., nie mogła faktycznie
prowadzić działalności gospodarczej w czasie korzystania z zasiłków. Wynika to
per analogiam z art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, w myśl którego ubezpieczony
wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub
wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia
traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Jedynie w
okresach obejmujących przerwy w niezdolności do pracy mogła podejmować
aktywność zawodową.
Podsumowując Sąd Okręgowy uznał, że nie zachodzą podstawy, aby
obciążać wnioskodawczynię obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń, ponieważ świadczenia w kwocie 164.378,56 zł nie były nienależnie
pobrane w rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej. Sąd drugiej instancji
podzielił natomiast rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, co do oddalenia odwołania w
zakresie odmowy prawa do zasiłku chorobowego. Na podstawie art. 3871 § 21 k.p.c.
Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia i ocenę prawną sądu pierwszej instancji
w tym zakresie, które zostały oparte na skutkach decyzji z 13 maja 2019 r.
Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł organ rentowy.
Skarżący zaskarżył wyrok w punktach I. i III. i wniósł o uchylenie w tej części
wyroku i przekazane sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w
Lublinie, a w sytuacji uznania przez Sąd Najwyższy, że podstawa naruszenia prawa
materialnego jest oczywiście uzasadniona, wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia i orzeczenia co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji. Nadto
skarżący wniósł o rozstrzygnięcie o kosztach procesu i zasądzenie na jego rzecz
kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego
III USK 86/24
7
według norm prawem przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie
od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie przepisów
prawa materialnego tj. 84 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 2 pkt 2 o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 382 k.p.c.,
art. 327 k.p.c., w zw. z art. 391 k.p.c.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący powołał
się na przesłankę wskazaną w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. Skarżący podniósł, że w
sprawie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości i wywołujących rozbieżności w orzecznictwie celem odpowiedzi na
wątpliwość co do tego, czy błędem w rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy
systemowej jest składanie oświadczenia co do podlegania dobrowolnemu
ubezpieczeniu chorobowemu mimo niespełnienia podstawowej przesłanki
podlegania temu ubezpieczeniu, a mianowicie prowadzenia działalności
gospodarczej oraz czy w świetle tego, że osoby prowadzące działalność
gospodarczą, wykazujące się profesjonalizmem „gospodarczym” winny posiadać
podstawową wiedzę w zakresie definicji prowadzenia działalności gospodarczej i w
sytuacji gdy ich działania tych przesłanek nie wypełniają, nie wprowadzają w błąd
organu rentowego o którym mowa w art. 84 ustawy systemowej. (w zestawieniu z
celem i zamiarem korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego).
Zdaniem skarżącego konieczne jest też odniesienie się do kwestii, czy w sytuacji,
gdy przepisy prawa umożliwiają działanie (zgodne z prawem) nie można mówić o
wprowadzeniu w błąd, o którym stanowi art. 84 ustawy systemowej. Zdaniem
skarżącego zachodzi konieczność dokonania przez Sąd Najwyższy wykładni art. 84
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, którego wykładnia wywołuje
rozbieżności w orzecznictwie sądów. Dalej skarżący podniósł, że orzecznictwo,
które istnieje do tej pory, nie rozstrzyga wątpliwości jakie pojawiają się przy
wykładni dyspozycji omawianego przepisu. Niektóre Sądy rozważając zasadność
zwrotu wskazują na profesjonalizm „działaczy gospodarczych” i ich obowiązek
dokonania prawidłowej oceny, inne zaś wyłączają winę, ewentualny zamiar czy
błąd za pomocą argumentu o kontroli organu oraz „bezrefleksyjnym" wypłacaniu
zasiłku, a jeszcze inne wskazują na legalność wypłacania świadczeń, a co za tym
III USK 86/24
8
idzie usprawiedliwione przekonanie ubezpieczonych o słuszności ich
postępowania. W zbliżonych stanach faktycznych, a niekiedy nawet w tożsamych
Sądy II instancji wydają różne rozstrzygnięcia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie spełniła ustawowych wymagań warunkujących
przyjęcie jej do rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku
poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do merytorycznego rozpoznania musi być
uzasadnione istotnym interesem publicznym, w szczególności potrzebą dokonania
wykładni przepisów, które nie zostały dotychczas poddane sądowej interpretacji
albo wywołują poważne wątpliwości, rozstrzygnięciem istotnych zagadnień
prawnych, zwłaszcza o charakterze precedensowym, dotychczas nierozważanych
przez Sąd Najwyższy, wreszcie wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco
wadliwych. Wniesienie skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń,
pozwalających Sądowi Najwyższemu na wstępną selekcję spraw w ramach tzw.
„przedsądu”, które kierowane są do merytorycznego rozpoznania.
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna zawiera wniosek o
przyjęcie jej do rozpoznania uzasadniony w ten sposób, że w sprawie istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości i
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie.
Wobec wskazania przesłanki wymienionej w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.,
tytułem uzasadnienia wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania, należy
przypomnieć, że przepisy mające być przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego
III USK 86/24
9
powinny należeć do katalogu przepisów, których naruszenie przez sąd drugiej
instancji zarzucono w ramach podstawy skargi (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 4 września 2002 r., I PKN 682/01, OSNP 2004 nr 12, poz. 211).
Rzeczą skarżącego jest zaś wykazanie, że określony przepis prawa, mimo że budzi
poważne wątpliwości, ze sprecyzowaniem, na czym te poważne wątpliwości
polegają, nie doczekał się wykładni bądź niejednolita jego wykładnia wywołuje
rozbieżności w orzecznictwie sądów, które to orzecznictwo należy przytoczyć (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC
2002 nr 12, poz. 151; z 28 marca 2007 r., II CSK 84/07, LEX nr 315351; z 15
października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231; z 13 grudnia 2007 r., I PK 233/07,
OSNP 2009 nr 2-4, poz. 43 i z 9 czerwca 2008 r., II UK 37/08, LEX nr 494133).
Budzący wątpliwości interpretacyjne przepis musi mieć zastosowanie w sprawie, a
jego wykładnia znaczenie dla jej rozstrzygnięcia. Przedmiotem zainteresowania
Sądu Najwyższego jest jednak sam przepis, a nie rozstrzygnięcie konkretnego
sporu. Stąd też wątpliwości interpretacyjne powinny być na tyle poważne, aby ich
wyjaśnienie nie sprowadzało się do prostej wykładni przepisów i w jej wyniku
rozstrzygnięcia sprawy. W tym wyraża się publicznoprawny charakter skargi
kasacyjnej. Celem realizowanym w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej jest
bowiem ochrona interesu publicznego przez zapewnienie jednolitości wykładni
przepisów prawa oraz wkład Sądu Najwyższego w rozwój jurysprudencji i prawa
pozytywnego, a nie korekta orzeczeń wydawanych przez sądy powszechne
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99, OSNC
2000, nr 7-8, poz. 147).
Nie istnieje natomiast potrzeba wykładni przepisów prawnych (art. 3989 § 1
pkt 2 k.p.c.), jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii wykładni
przepisów i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie zachodzą
żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 3 marca 2020 r., II PK 36/19, LEX nr 3034647; z 12 maja 2020 r.,
I UK 128/19, LEX nr 3026475; z 12 marca 2010 r., II UK 400/09, LEX nr 577468).
Skarżący organ rentowy nie wykazał zaistnienia przesłanki wskazanej w
art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., bowiem art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2024 r., poz. 497, zwanej
III USK 86/24
10
„ustawą systemową”) został wszechstronnie i wnikliwie przeanalizowany, co
znajduje wyraz w licznych przykładach orzeczeń Sądu Najwyższego dotyczących
jego wykładni. Swoistej syntezy poglądów judykatury i doktryny, dotyczących
przesłanek uznania świadczenia za nienależnie pobrane w myśl przywołanego
przepisu (co wywołuje obowiązek ich zwrotu na podstawie ustawy systemowej) na
tle aktualnie obowiązujących i wcześniejszych regulacji prawnych dokonał Sąd
Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 30 stycznia 2019 r. (w sprawie I UK 416/17
(OSNP 2019 nr 7, poz. 90). Sąd ten wskazał, że podstawowym warunkiem uznania,
że wypłacone świadczenie podlega zwrotowi w myśl art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy
systemowej jest po pierwsze brak prawa do świadczenia oraz po drugie,
świadomość osoby przyjmującej to świadczenie, płynąca ze stosownego pouczenia.
Obie te przesłanki wystąpić muszą w łącznie w czasie pobierania świadczenia, a
nie po zaprzestaniu jego wypłaty. Organ rentowy może domagać się zwrotu
nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można
przypisać złą wolę. Obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w
złej wierze wiedząc, że mu się nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została
pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń (ust. 2 pkt 1
ustawy systemowej), jak też tej osoby, która uzyskała świadczenia na podstawie
nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego
wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej (art. 84 ust. 2 pkt 2 tej ustawy).
W prawie ubezpieczeń społecznych „świadczenie nienależnie pobrane”, to nie tylko
„świadczenie nienależne” (obiektywnie, np. wypłacane bez podstawy prawnej), ale
także „nienależnie pobrane”, a więc pobrane przez osobę, której można przypisać
określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania bądź
zaniechania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I UK 98/19, LEX
nr 3067436). Świadomość nienależności świadczenia może mieć źródło w
pouczeniu udzielonym przez organ rentowy co do okoliczności powodujących
konieczność zwrotu świadczenia bądź też może wynikać z zawinionego działania
osoby, która spowodowała wypłatę świadczeń. Konstatacja ta jest od lat
powszechnie podzielana w orzecznictwie (zob. wyroki Trybunału Ubezpieczeń
Społecznych: z 11 stycznia 1966 r., III TR 1492/65, OSP 1966 nr 10, poz. 247; z 27
maja 1966 r., I TR 49/66, niepubl.; z dnia 13 października 1966 r., I TR 693/66,
III USK 86/24
11
niepubl.; a także wyroki Sądu Najwyższego: z 16 lutego 1987 r., II URN 16/87, PiZS
1988 nr 6; z 24 listopada 2004 r., I UK 3/04, OSNP 2005 nr 8, poz. 116). Przyjmuje
się, że świadomym wprowadzeniem w błąd jest umyślne działanie
świadczeniobiorcy, które ma postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru
ewentualnego. W rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej, błąd stanowi
następstwo świadomego działania pobierającego świadczenie, determinowanego
wolą wywołania przekonania po stronie organu, że zostały spełnione warunki
nabycia prawa do świadczenia lub ustalenia określonej wysokości świadczenia. Ów
błąd wiąże się zawsze z pierwotną wadliwością rozstrzygnięć organu rentowego lub
odwoławczego, z etapem ustalania prawa do świadczeń, a jego istotną cechą
konstrukcyjną, odróżniającą od innych uchybień, jest istnienie fałszywego
wyobrażenia organu o stanie uprawnień ubezpieczonego, wywołanego na skutek
świadomego zachowania osoby pobierającej świadczenie (zob. wyroki Sądu
Najwyższego: z 16 grudnia 2008 r., I UK 154/08, OSNP 2010 nr 11-12, poz. 148; z
5 kwietnia 2001 r., II UKN 309/00, OSNP 2003 nr 2, poz. 44; z 8 stycznia 1999 r.,
II UKN 406/98, OSNAPiUS 2000 nr 5, poz. 196; z 29 lipca 1998 r., II UKN 147/98,
OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 471; z 14 kwietnia 2000 r., II UKN 500/99, OSNAPiUS
2001 nr 20, poz. 623; z 9 marca 2012 r., I UK 335/11, LEX nr 1212052; z 27
stycznia 2011 r., II UK 194/10, LEX nr 786392; z 20 maja 2004 r., II UK 385/03,
OSNP 2005 nr 2, poz. 25; z 9 lutego 2017 r., II UK 699/15; LEX nr 2255424).
Dla przyjęcia odpowiedzialności świadczeniobiorcy, przewidzianej w art. 84
ust. 1 i 2 ustawy systemowej niezbędne jest zatem wykazanie braku prawa do
świadczenia i świadomości osoby je pobierającej, że jest ono nienależne. Jeśli
natomiast w czasie pobierania świadczenia pobierająca je osoba pozostaje w
uzasadnionym okolicznościami przekonaniu, że jest ono „należne”, zaś okoliczności
wyłączające prawo do niego, a w konsekwencji również wiedza o tym
świadczeniobiorcy, wystąpiły post factum, to nie ma podstaw do uznania, że
należności wypłacone podlegają zwrotowi na podstawie art. 84 ust. 1 i 2 ustawy
systemowej (podobnie postanowienia Sądu Najwyższego z: 14 listopada 2023 r.,
I USK 98/23, LEX nr 3625173; 25 września 2024 r., III USK 81/24, LEX nr 3777580).
W rozpoznawanej sprawie organ rentowy w toku postępowania sądowego
nie wykazał, że odwołująca się miała świadomość „nienależności” świadczeń w
III USK 86/24
12
czasie ich pobierania. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dopiero w decyzji z 13
maja 2019 r. zakwestionował podleganie odwołującej się ubezpieczeniom z tytułu
prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej i przyjął, że nie podlega ona
ubezpieczeniom społecznym we wskazanych tam okresach. Przez okres natomiast
pobierania świadczeń z ubezpieczenia chorobowego wnioskodawczyni nie można
przypisać zarzutu świadomości, że pobierane przez nią świadczenia były
świadczeniami nienależnymi (w rozumieniu art. 84 ust. 1 ustawy systemowej).
Należy również mieć na uwadze, że skarżący formułując wątpliwości
dotyczące wykładni art. 84 ust. 1 i 2 ustawy systemowej czyni je w oderwaniu od
poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, którymi Sąd Najwyższy jest
związany w myśl art. 39813 § 2 k.p.c. W sprawie Sąd Okręgowy ustalił bowiem,
mając ku temu uzasadnione podstawy dowodowe, że po stronie wnioskodawczyni
nie występował element świadomości i kierunkowego wprowadzenia organu
rentowego w błąd. Z przysługujących odwołującej się zasiłków korzystała ona w
dobrej wierze, pozostając w pełnym przekonaniu, że są jej należne. Sąd Okręgowy
trafnie uznał zatem, że nie zostały spełnione przesłanki wskazane w art. 84 ust. 2
pkt 2 ustawy systemowej co do świadomego wprowadzenia w błąd organu
rentowego.
Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
[a.ł]