III USK 361/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 czerwca 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania Z. O. prowadzącego działalność gospodarczą jako Z. w L.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Legnicy
z udziałem O. F., I. V., I. S.
o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym O. F., I. S. i I. V.,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 10
czerwca 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego we
Wrocławiu
z dnia 18 stycznia 2024 r., sygn. akt III AUa 1201/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od Z. O. prowadzącego działalność gospodarczą
pod firmą Z. w L. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Legnicy kwotę 720,00 (siedemset dwadzieścia) złotych
z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w
spełnieniu tego świadczenia za czas po upływie tygodnia od dnia
doręczenia orzeczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Legnicy, wyrokiem z 7 lipca 2022 r. oddalił odwołania Z. O.,
prowadzącego działalność gospodarczą Z. w L. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w Legnicy z 21 lipca 2017 r., w których ustalono, że O. F. i R.
III USK 361/24
2
K. w okresie od 3 września 2015 r. do 13 listopada 2015 r., I. S. w okresie od 15
lipca 2015 r. do 30 listopada 2015 r. i l. V. w okresie od 26 października 2015 r. do
31 grudnia 2015 r. podlegali obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu,
rentowym i wypadkowemu jako zleceniobiorcy u płatnika składek Z. O. oraz
ustalono podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne,
rentowe, wypadkowe i zdrowotne.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że Z. O. w okresie od stycznia 2013 r. do
grudnia 2015 r. prowadził działalność gospodarcza pod firmą Z. w L. Przedmiotem
działalności były roboty ogólnobudowlane czyli budowa obiektów, budynków
mieszkalnych, przemysłowych, roboty ziemne, roboty ziemne, żelbetowe i
konstrukcje stalowe oraz prace przy budynkach jednorodzinnych przy usuwaniu
szkód górniczych. W spornym okresie zatrudniał on stałą grupę pracowników na
podstawie umowy o pracę ok. 12-15 osób.
Płatnik składek od 2008 r. zawierał też umowy o dzieło z osobami, które były
potrzebne do wykonania określonej pracy na określony czas. Do 2015 r. Z. O.
zawierając umowy o dzieło korzystał ze wzorów umów umieszczanych na stronach
internetowych, zgodnie z ówczesną interpretacją robót budowlanych jako podtypu
umowy o dzieło.
Sąd Okręgowy podniósł, że w okresach objętych zaskarżonymi decyzjami,
ubezpieczeni wykonywali na rzecz płatnika składek, proste prace budowlane
związane ze skuciem fundamentów żelbetowych, montażem zbrojenia,
densitowaniem rur stalowych, montażem, wykonywaniem szalunków żurawiem
wieżowym, wykonywaniem wykopów, załadunkiem ziemi i gruzu, szpachlowaniem
malowaniem ścian i sufitów, wykonaniem kanałów żelbetowych, zabetonowaniem
fundamentów pod maszyny flotacyjne, profilowaniem i zagęszczeniem skarp oraz
dna zbiornika retencyjnego, szalowaniem i betonowaniem zbiornika, malowaniem
rurociągów stalowych, wykonaniem kanału odwadniającego, rozbiórką posadzek
betonowych, izolacją zbiornika specjalną masą, wyburzeniem fundamentów
żelbetonowych, wykonaniem gładzi, pracami pomocniczymi przy pracach
związanych z wykonaniem zbrojenia np. transport rur, sprzątaniem terenu,
kontrolowaniem czy pompy zasysające wodę nie zapychają się wypychanym
osadem i czyszczeniem pomp z osadów.
III USK 361/24
3
Przechodząc do rozważań prawnych Sąd Okręgowy podniósł, że zgodnie z
treścią art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się
do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Umowa o dzieło jest umową konsensualną, dwustronnie zobowiązującą, wzajemną
i odpłatną. Jej istotą jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu
w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa o świadczenie usług, do której
stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c.)
jest natomiast umową starannego działania. Jej celem jest wykonywanie
określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia
zindywidualizowanego rezultatu.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji umowy zawierane przez odwołującego się
z innymi podmiotami były umowami o roboty budowlane. Wynika z nich, że miał on
wykonać na podstawie projektu technicznego na rzecz inwestora - jako wykonawca
- określone roboty budowlane, przy wykorzystaniu czasami pracy firm
zewnętrznych jako podwykonawców (roboty hydrauliczne, elektryczne itp.), a roboty
te na poszczególnych stadiach ich wykonania podlegały nadzorowi inwestora.
Odwołujący się, zdaniem Sądu Okręgowego, nie sprecyzował w sposób
zindywidualizowany powstania jakiegokolwiek dzieła, które miałoby charakter
twórczy i indywidualny. Wykonywane prace przez ubezpieczonych polegały jedynie
na wykonywaniu szeregu powtarzających się prostych czynności, niewymagających
szczególnych kwalifikacji czy też umiejętności. W istocie ich obowiązek sprowadzał
się do starannego działania. Ubezpieczeni wykonywali samodzielnie bądź w
kilkuosobowej grupie prace montażu zbrojeń, a inni ubezpieczeni również prace
budowlane w większej, kilkunastoosobowej grupie pracowników, cieśli, zbrojarzy.
Ich pracami kierowała jedna osoba. Był to albo Z. O., albo jeden z jego synów.
Masy plastyczne, które mieszali ubezpieczeni – D. - to materiał drogi. Proces ten
musiał odbywać się pod nadzorem syna odwołującego się, ponieważ kontrolował
on prawidłowość procesu mieszania materiału z wodą. Dodanie zbyt dużej ilości
wody powodowało bezużyteczność masy. Wykonujący niesamodzielnie prace przy
montażu zbrojenia w H. ubezpieczeni, pracujący w wieloosobowej grupie
wykonywali w ocenie Sądu Okręgowego prace starannego działania, których
zindywidualizowanego rezultatu nie sposób wskazać.
III USK 361/24
4
W przekonaniu Sądu Okręgowego zawierane umowy miały znaczenie
jedynie czysto formalne w tym sensie, że stanowiły dowód nawiązania stosunku
zobowiązaniowego, którego rzeczywistą treścią był jedynie obowiązek starannego
wykonywania wskazanych przez odwołującego się prac w zamian za
wynagrodzenie. Chodziło o wykonywanie prac prostych, jak się okazuje
niewymagających kwalifikacji, pod kierunkiem odwołującego się lub jego synów,
czy też wyznaczonych wykwalifikowanych, wieloletnich, a zatem doświadczonych
pracowników z firmy płatnika.
Na skutek apelacji płatnika składek Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wyrokiem
z 18 stycznia 2024 r., oddalił jego apelację (pkt 1) i orzekł o kosztach postępowania
(pkt 2).
Sąd Apelacyjny uznał za zbędne ponowne przytaczanie ustaleń faktycznych,
dokonanych przez Sąd Okręgowy, które przyjął także u podstaw swego
rozstrzygnięcia, uznając je za niewadliwe. Podobnie odniósł się do rozważań
prawnych Sądu Okręgowego, wobec czego ograniczył się jedynie do wyjaśnienia
podstawy prawnej oraz oceny zarzutów apelacyjnych z uwagi na przyjęcie za
własne zarówno ustaleń faktycznych, jak i oceny prawnej dokonanej przez Sąd I
instancji.
W ocenie Sądu drugiej instancji, w umowach łączących strony, pomimo
nazwania ich umowami o dzieło, nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany
konkretnego dzieła, a jedynie czynnościowo określano prace, które mają być
wykonywane. Natomiast już na etapie układania więzi prawnej dzieło musi zostać
precyzyjnie określone, skoro przyjmujący do wykonania dzieło jest rozliczany z
efektu, a nie ze staranności swojej pracy.
Sąd Apelacyjny podniósł, że z niewadliwych ustaleń Sądu pierwszej instancji
wynika, że zainteresowani wykonywali proste, fizyczne, powtarzalne czynności przy
procesie budowlanym, tj. skucie fundamentów, czy montaż zbrojeń. Te powtarzalne
czynności odpowiadały przedmiotowi działalności płatnika, nie wymagały przy tym
żadnych indywidualnych, jednostkowych kryteriów doboru, czy specjalistycznych
umiejętności po stronie wykonawcy, jak również nie powstawał żaden rezultat o
cechach indywidualnych, niepowtarzalnych, który mógłby być utożsamiany z
przedmiotem dzieła. Aktywność zainteresowanych przy wykonywaniu zawartych
III USK 361/24
5
umów ograniczała się wyłącznie do starannego działania, a wynik ich pracy nie
stanowił indywidualnego rezultatu, ani nie posiadał indywidualnego charakteru,
który mógłby stanowić o uznaniu umów za umowy o dzieło. Jakkolwiek przepis
art. 3531 k.c. wyraża zasadę swobody umów, zgodnie z którą podmiotom prawnym
przyznaje się możliwości zawierania i kształtowania treści umów, tak musi się to
odbywać w granicach zakreślonych przez prawo, naturę (właściwość) stosunku
prawnego oraz zasady współżycia społecznego. Tam, gdzie zleceniobiorca ma
pracować, najczęściej wykonując powtarzalne, podobne i takie same, z reguły
proste czynności, tam z reguły chodzi o umowę o świadczenie usług. Cechą istotną
umowy jest wówczas samo wykonywanie czynności. Wynikiem takiej pracy może
być rezultat, który nie jest dziełem (art. 627 k.c.). Dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
nie może polegać na powtarzalnych pracach fizycznych, wykonywanych na
budowie.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że nie nazwa umowy przesądza o jej rodzaju, a
należy badać jej treść. Jeśli bowiem nazwa nie odpowiada istocie umowy, należy
badać samą treść umowy, jak również charakter wykonywanych czynności, zgodnie
z powołanym wyżej art. 3531 k.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego po przeanalizowaniu
treści umów nie ma żadnych wątpliwości, że strony łączyły umowy o wykonywanie
usług zbliżone do zlecenia, dopiero ich treść i sposób faktycznego wykonywania
pozwalają je odpowiednio zakwalifikować. Wola stron nie może zmienić ustawy
(art. 58 § 1 k.c.), strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego
przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
Zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego w świetle
powyższego nie podlegały uwzględnieniu, a wręcz charakteryzują się w ocenie
Sądu Apelacyjnego wybitnie polemicznym charakterem z oceną dokonaną przez
Sąd Okręgowy, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu umów, rodzaju,
sposobu oraz okoliczności ich wykonania. Jako niezrozumiałe Sąd Apelacyjny
ocenił zarzuty wskazujące na korzystanie przez apelującego z szablonów umów o
dzieło, brak wykładni umów o dzieło, powoływanie się na fakt powszechnego
zawierania w spornym okresie umów o dzieło nie tylko przez przedsiębiorców, ale
również przez organy i instytucje publiczne. Zdaniem Sądu, w każdym z tych
przypadków apelujący całkowicie pominął istotę sprawy, jaką było ustalenie czy w
III USK 361/24
6
rozpoznawanej sprawie analiza spornych umów przesądzała o ich kwalifikacji jako
umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług, o czym decydują okoliczności
konkretnej sprawy.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który
stwierdza podleganie ubezpieczeniom społecznym, może bez względu na nazwę
umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym
strony zamierzały się poddać ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł
ubezpieczenia. Ustalenie, że między stronami umowy o dzieło zachodzą stosunki
polegające na wykonywaniu za wynagrodzeniem usług odpowiadających umowom
nazwanym, zdefiniowanym w art. 734 i 758 k.c. lub właściwych umowom, do
których - stosownie do art. 750 k.c. - stosuje się przepisy o zleceniu, nakazuje
wydanie decyzji na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 z zastosowaniem art. 6 ust. 1
pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Sąd Apelacyjny postanowieniem z 18 stycznia 2024 r. oddalił wniosek
odwołującego się o zawieszenie postępowania podnosząc, że wynik innego
postępowania musi być objęty podstawą rozstrzygnięcia zawieszonego
postępowania. Same względy celowościowe nie uzasadniają zawieszenia
postępowania w sprawie do czasu zakończenia postępowania w innej sprawie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie istniały podstawy do zawieszenia postępowania.
W odniesieniu do zarzutów, wskazywanych przez apelującego na rozprawie,
Sąd Apelacyjny podkreślił, że apelacja co do zasady powinna być objęta jednym
pismem procesowym. O ile nie ma przeszkód, aby w terminie otwartym do
wniesienia apelacji, przewidzianym w art. 369 k.p.c., strona uzupełniła lub nawet
dokonała zmian w złożonej apelacji w zakresie wniosków i podstaw apelacyjnych, a
także uzasadnienia zarzutów stanowiących podstawę apelacji, to nową
argumentację przedstawioną na rozprawie należało uznać za zdecydowanie
spóźnioną. Istotnie nie jest wyłączona zmiana zarzutów apelacyjnych, jednakże
powinny one mieścić się w granicach wniosku apelacyjnego, a tak nie można
zakwalifikować zarzutów przedstawionych na rozprawie. Przeciwnie stanowisko
wyrażone na rozprawie zmierzało w ocenie Sądu drugiej instancji do
przedstawienia nowej apelacji w sprawie i z tych przyczyn stanowisko Sąd uznał za
spóźnione.
III USK 361/24
7
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł płatnik składek,
zaskarżając wyrok w całości, wniósł o jego uchylenie i uchylenie w całości wyroku
Sądu pierwszej instancji oraz przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi
Okręgowemu ewentualnie uchylenie w całości wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.
We wniosku ewentualnym skarżący wniósł o uchylenie w całości wyroku oraz
zmianę w całości wyroku Sądu pierwszej Instancji i wszystkich decyzji
wymienionych w komparycji wyroku Sądu pierwszej instancji i ustalenie
niepodlegania ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym wszystkich
ubezpieczonych - na podstawie art. 39816 § 1 k.p.c. oraz wniósł o orzeczenie o
kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa procesowego, wg norm
przepisanych.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, ponieważ
jego zdaniem:
1. zachodzi nieważność postępowania przed Sądem Apelacyjnym na
postawie na postawie art. 379 pkt 11 k.p.c. w związku z: art. 78 Konstytucji RP,
art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 184 Konstytucji RP,
art. 7 Konstytucji RP, art. 177 Konstytucji RP i art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz
art. 1 k.p.c., art. 476 § 2-4 k.p.c. oraz art. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz związana z tym nieważność postępowania na podstawie art. 379
pkt 5 k.p.c.;
2. zachodzi nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji na
podstawie art. 379 pkt 1 k.p.c. w związku z: art. 78 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1
Konstytucji RP, art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 184 Konstytucji RP, art. 7
Konstytucji RP, art. 177 Konstytucji RP i art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 1
k.p.c., art. 476 § 2-4 k.p.c. oraz art. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz związana z tym nieważność postępowania na podstawie art. 379
pkt 5 k.p.c.;
3. w przypadku uznania przez Sąd Najwyższy, że nie zachodzi nieważność
postępowania, o której mowa powyżej - w sprawie występuje następujące istotne
zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1) k.p.c.: „czy art. 1 k.p.c. oraz art. 476 § 2-4
k.p.c. ustawy Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 1805) przepisy
III USK 361/24
8
wydane przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgodne są z art. 184 i zasadą
domniemania właściwości sądów administracyjnych w sprawach kontroli
działalności administracji publicznej, równością wobec prawa wskazaną w art. 32
ust. 1 Konstytucji w związku z zasadą prawa do sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1
Konstytucji” (postanowienie Sądu Rejonowego w Koninie IV Wydział Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych z 25 stycznia 2022 r. w przedmiocie skierowania pytania
do Trybunału Konstytucyjnego (sygn. TK - P 1/22),
4. skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ponieważ doszło do
kwalifikowanego widocznego prima facie oczywistego naruszenia przepisów
postępowania wskazanych w podstawach kasacyjnych B.1, B.2, i B.3 oraz
kwalifikowanego widocznego prima facie oczywistego naruszenia przepisów prawa
materialnego wskazanych w podstawach kasacyjnych C1, C2 i C3, które to
naruszenia spowodowały wydanie oczywiście wadliwego wyroku.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił:
A. nieważność postępowania przed Sądem drugiej instancji - na postawie
art. 379 pkt 1 k.p.c. w związku z: art. 78, art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 184, art. 7,
art. 177 i art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 1 k.p.c., art. 476 § 2 - 4 k.p.c. oraz
art. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz związana z tą
nieważnością nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 5) k.p.c.
B. naruszenie przez Sąd drugiej instancji następujących, istotnych przepisów
postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i
które doprowadziły do wydania oczywiście nieprawidłowego wyroku:
1. art. 387 § 2 (1) pkt 2) k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 45
ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie prawa człowieka i
podstawowych wolności (EKPC);
2. art. 382 k.p.c. oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 EKPC.
3. nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji - naruszenie
art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 386 § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie zarzutu
nieważności postępowania przez Sądem pierwszej instancji zgłoszonego przez
płatnika na rozprawie apelacyjnej 18 stycznia 2024 r. na postawie art. 379 pkt 1
k.p.c. w związku z: art. 78 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 45
ust. 1 Konstytucji RP, art. 184 Konstytucji RP, art. 1 k.p.c., art. 476 § 2-4 k.p.c. oraz
III USK 361/24
9
art. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz związaną z tą
nieważnością nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c.
4. art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. w związku z pozostałymi
podstawami kasacyjnymi B i C.
5. art. 386 § 1 i § 2 k.p.c. w związku z pozostałymi podstawami kasacyjnymi
B i C przez niezastosowanie oraz art. 385 k.p.c. w związku z pozostałymi
podstawami kasacyjnymi B i C przez zastosowanie.
C. naruszenie przez Sąd drugiej instancji następujących przepisów prawa
materialnego:
art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o sus w związku z art. 750 k.c., w związku z
art. 734 § 1 k.c. i w związku z art. 2 pkt 9b) Prawa Zamówień Publicznych z 29
stycznia 2004 r. („zwanego dalej „PZP”) przez błędną wykładnię w następstwie
czego doszło do niewłaściwego zastosowania art. 6 ust. 1 pkt 4) ustawy, art. 83
ust. 1 pkt 1) i la) oraz 3) ustawy oraz art. 13 pkt 2 ustawy, a także art. 66 ust. 1
pkt 1 litera e) i art. 69 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki
zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych;
art. 65 § 2 k.c. w związku z art. art. 3531 k.c., art. 627 k.c., 734 § 1 k.c. i
art. 750 k.c. w związku z art. 2 pkt 9b) PZP przez błędną wykładnię
kwestionowanych umów w następstwie czego Sąd Apelacyjny niewłaściwie
zastosował art. 750 k.c. i bezpodstawnie uznał, że umowy były umowami o
wykonywanie usług zbliżonymi do zlecenia, podczas gdy umowy nie były ani takimi
umowami ani umowami zlecenia;
art. 82 k.c. w związku z art. 382 k.p.c. oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i
art. 6 ust. 1 EKPC (podstawa kasacyjna B.2.) przez niezastosowanie, w
następstwie czego doszło do bezpodstawnego uznania umów za ważnie zawarte
umowy o wykonywanie usług zbliżone do zlecenia oraz niewłaściwego
zastosowania art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy, art. 83 ust. 1 pkt 1 i 1a oraz 3 ustawy o sus
oraz art. 13 pkt 2 ustawy, a także art. 66 ust. 1 pkt 1 litera e) i art. 69 ust. 1 ustawy z
27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
publicznych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie
postanowienia o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, a w razie
III USK 361/24
10
przyjęcia skargi o jej oddalenie. W obu przypadkach organ rentowy wniósł o
zasądzenie od odwołującego się kosztów zastępstwa prawnego wg norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarżący nie wykazał zaistnienia w niniejszej sprawie podstaw
uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Stosownie do art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Trzeba dodać, że zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania formalne
skargi kasacyjnej, powinna ona zawierać wniosek o przyjęcie jej do rozpoznania i
jego uzasadnienie. Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien
być tak sformułowany, aby wynikało z niego w sposób nie budzący wątpliwości, że
w sprawie zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych w powołanym
art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., a jego uzasadnienie winno zawierać argumenty
świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie
kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy.
Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym) zwykłym środkiem zaskarżenia
przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego
postępowanie w sprawie, lecz pozainstancyjnym, nadzwyczajnym instrumentem
zaskarżenia prawomocnego orzeczenia, z uwagi na przeważający w jej charakterze
element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa,
nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych stanowiących
podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Skarżący w pierwszej kolejności oparł wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej
do rozpoznania na zarzucie nieważności postępowania. Jest to najdalej idący
zarzut, który wymaga odniesienia się do niego w pierwszej kolejności. Zarzut ten
skarżący uzasadnił niedopuszczalnością rozpoznania odwołania od decyzji
III USK 361/24
11
wydanej przez organ rentowy w trybie administracyjnym przez sąd powszechny.
Zdaniem skarżącego skoro organ rentowy wydał decyzję po zakończeniu
postępowania niebędącego postępowaniem cywilnym, a sądy powszechne obu
instancji wydały wyroki w oparciu o procedurę cywilną, to doszło do oczywistego
naruszenia przez te sądy art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 7 Konstytucji RP
w związku z art. 177 w związku z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP.
W ocenie skarżącego odwołanie od decyzji organów rentowych do sądów
powszechnych rażąco narusza także równość wobec prawa, tj. art. 32 ust. 1
Konstytucji RP, ponieważ:
1) ustawodawca pozbawił adresatów decyzji organów rentowych, a więc
także płatnika, prawa do pełnego zaskarżania decyzji tych organów;
2) ustawodawca pozbawił płatnika oraz adresatów decyzji organów
rentowych prawa do domagania się pełnej kontroli tych decyzji, ponieważ sądy
powszechne nie mają kompetencji do stosowania przepisów Kodeksu
postepowania administracyjnego, a co za tym idzie do oceny postępowania
organów rentowych zakończonego wydaniem decyzji;
3) w ramach zwykłej procedury odwoławczej adresat decyzji innej niż
decyzja organu rentowego może odwołać się do organu wyższego stopnia, a
następnie od decyzji w drugiej instancji — do sądów administracyjnych wnosząc
skargę, a następnie skargę kasacyjną od wyroku sądu pierwszej instancji, która jest
zwykłym środkiem zaskarżenia. Płatnik oraz inni adresaci decyzji organu rentowego
nie mają takiej możliwości, ponieważ mogą odwołać się od decyzji w ramach
zwykłej procedury dwukrotnie — wnosząc do sądu pierwszej instancji odwołanie od
decyzji, a następnie apelację od wyroku, co daje dwie instancje. Skarga kasacyjna
do Sądu Najwyższego nie stanowi trzeciej instancji.
W ocenie skarżącego, pogląd Sądu Najwyższego dotyczący zaskarżania
decyzji organów rentowych w sposób jaskrawy i oczywisty potwierdza nierówność
wobec prawa adresatów decyzji organów rentowych i adresatów decyzji innych
organów. Potwierdza rażąco nierówne traktowanie i niczym nieuzasadnione
uprzywilejowanie adresatów decyzji innych organów niż organy rentowe w
porównaniu do adresatów decyzji organów rentowych, a zawężenie kontroli decyzji
organów rentowych do ich spornych treści pozbawia możliwości dokonania
III USK 361/24
12
wszechstronnej kontroli decyzji organów rentowych oraz postępowania tych
organów poprzedzającego ich wydanie. Decyzja organów rentowych jest bowiem
efektem przeprowadzenia określonego postępowania, którego prawidłowości nie
mogą i nie mają prawa kontrolować sądy powszechne.
W skardze nie przedstawiono argumentów, w jaki sposób ustawowe
zagwarantowanie rozpoznania odwołania od decyzji w postępowaniu sądowym
zamiast wprowadzenia w polskim systemie dwuinstancyjności postępowania przed
organem rentowym miałoby naruszać zasadę dwuinstancyjności z art. 78
Konstytucji. Niezależnie od braku takiej argumentacji w skardze, Sąd Najwyższy nie
dostrzega nawet hipotetycznego ryzyka nieważności ze wskazanego powodu.
Postanowieniem z 19 listopada 2014 r. (sygn. P 15/13; OTK-A z 2014 r., nr 10,
poz. 115) Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie z wniosku jednego z
sądów rejonowych o zbadanie konstytucyjności art. 83 ust. 2 z 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2025 r., poz. 350, zwanej
„ustawą systemową”) wybranymi przepisami Konstytucji ze względu na
niedopuszczalność wydania wyroku. Trybunał zauważył między innymi, że
ewentualne orzeczenie o niezgodności z Konstytucją RP nie mogłoby doprowadzić
do innego rozstrzygnięcia sprawy z uwagi na zmianę w zakresie ustawowych
kompetencji sądu powszechnego. Nawet bowiem w wypadku powstania luki
prawnej w następstwie stwierdzenia niekonstytucyjności obowiązującego sądowego
modelu kontroli decyzji ZUS, pytający sąd - z uwagi na brzmienie art. 177 w
związku z art. 45 ust. 1 oraz art. 178 ust. 1 Konstytucji - byłby konstytucyjnie
zobowiązany in casu zapewnić ubezpieczonym gwarancje wynikające z prawa do
sądu i prawa do zaskarżenia decyzji organów władzy publicznej wydanych w
pierwszej instancji. Należy potwierdzić trafność tego stwierdzenia, które w
kontekście wniesionej skargi oznacza, że w rozpoznawanej sprawie nawet
hipotetyczne rozstrzygnięcie o niekonstytucyjności art. 83 ust. 2 ustawy systemowej
nie prowadziłoby do stwierdzenia, że doszło do nieważności postępowania przez
sądami.
Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w tej kwestii w postanowieniu z 6
kwietnia 2011 r. w sprawie II UK 331/10. W argumentacji uzasadniającej
przedstawiony w tym postanowieniu pogląd podkreślono, że z treści art. 45, art. 177
III USK 361/24
13
i art. 184 Konstytucji RP oraz korespondującego z nimi art. 1 § 1 ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze
zm.) wynika tzw. domniemanie właściwości sądów powszechnych we wszelkich
sprawach sądowych, z zastrzeżeniem, że właściwość sądów administracyjnych,
jest ograniczona do spraw wymienionych w ustawie, co oznacza, że sądy
administracyjne właściwe są tylko wówczas, kiedy przepis szczególny tak stanowi.
W obecnym stanie prawnym (wynikającym w szczególności z przepisów ustawy
systemowej), utrzymana została konstrukcja, według której pierwszeństwo przed
regulacją zawartą w Kodeksie postępowania administracyjnego mają przepisy
postępowania zawarte w ustawie systemowej, stanowiąc w art. 123 tej ustawy, że
w sprawach uregulowanych ustawą stosuje się przepisy Kodeksu postępowania
administracyjnego, chyba że ustawa stanowi inaczej. Ustawa ta nadto przewidziała
odrębny, inny niż określony przez przepisy Kodeksu postępowania
administracyjnego, tryb odwoławczy, wskazując w art. 83 ust. 2, że od decyzji
organu rentowego wydanych w zakresie indywidualnych spraw dotyczących między
innymi ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych oraz wymiaru
tych świadczeń przysługuje odwołanie do właściwego sądu w terminie i według
zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego. Tak zatem
postępowanie przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w sprawach
rozstrzyganych w drodze decyzji podlega Kodeksowi postępowania
administracyjnego, jednakże Kodeks ten przewiduje pierwszeństwo przepisów
dotyczących ubezpieczeń, wskazując w art. 180 § 1, że w sprawach tych stosuje
się przepisy Kodeksu "chyba, że przepisy dotyczące ubezpieczeń ustalają
odmienne zasady postępowania w tych sprawach". Przepis art. 181 k.p.a.
natomiast wyłącza przepisy tego Kodeksu w zakresie, w jakim określają one organy
odwoławcze, stanowiąc, że "organy odwoławcze w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych określają przepisy odrębne".
Z powyższego wynika, że w postępowaniu w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych stosuje się zasady odmienne od wskazanych w
przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym także odnoszące się
do postępowania odwoławczego, a więc do właściwych organów odwoławczych i
postępowania przed nimi. Trybowi odwoławczemu poświęcony jest art. 83 ustawy o
III USK 361/24
14
systemie ubezpieczeń społecznych, który określa w szczególności zasadę
decyzyjnego rozstrzygania spraw indywidualnych przez Zakład Ubezpieczeń
Społecznych (ust. 1), zasadę trybu odwoławczego (od decyzji przysługuje
odwołanie - "do właściwego sądu w terminie i według zasad określonych w
przepisach kodeksu postępowania cywilnego" - (ust. 2). Ustanowiony sądowy tryb
odwoławczy według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego odnosi się - z
jednym tylko wyjątkiem - do wszystkich decyzji Zakładu "w zakresie indywidualnych
spraw", jedynie przykładowo wymienionych w art. 83 ust. 1 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych. Kontroli sądów powszechnych - sądów ubezpieczeń
społecznych nie podlegają tylko te decyzje organów administracji publicznej
właściwych w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, które zostały wydane
w warunkach tzw. uznania administracyjnego (swobodnego uznania) i które -
rodzajowo - zostały wyraźnie wskazane w przepisach ustaw ubezpieczeniowych,
jako niepodlegające odwołaniu. Ta odrębność trybu odwoławczego ustanowionego
w systemie ubezpieczeń społecznych polega i na tym, że nie ma w nim
administracyjnego postępowania w stadiach instancyjnych, bowiem wszystko na
etapie postępowania administracyjnego należy do Zakładu, a jedynym środkiem
odwoławczym jest "odwołanie do sądu" (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z
24 maja 2011 r., II UK 350/10, LEX nr 1413534). Zasada trybu odwoławczego
ustanowionego w systemie ubezpieczeń społecznych polega na tym, że od decyzji
ZUS "przysługuje odwołanie do właściwego sądu w terminie i według zasad
określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego". Nie ma tu
administracyjnego postępowania w jego stadiach instancyjnych, nie ma też
nadzwyczajnych weryfikacji decyzji wadliwych, w specjalnych - również
dwuinstancyjnych - trybach. Wszystko na etapie postępowania administracyjnego
należy do Zakładu, a jedynym środkiem odwoławczym jest "odwołanie do sądu"
(por. art. 83 ust. 2 ustawy systemowej), które przenosi rozpoznanie roszczeń
(zobowiązań), co do których ZUS wydał decyzje, na drogę postępowania sądowego.
Tak samo jednolicie jest skonstruowana zasada działania Zakładu ("Zakład wydaje
decyzje") jak i zasada drogi sądowej jako sposobu zaskarżenia decyzji do sądu. W
rozdziale 8 ustawy systemowej zasada zaskarżalności decyzji Zakładu do sądu
uregulowana jest w art. 83 ust. 2 (z wyłączeniem wynikającym z art. 83 ust. 4).
III USK 361/24
15
Organ rentowy może więc, z zachowaniem warunków określonych w ustawie
systemowej (art. 83a ust. 2), "unieważnić" własną decyzję z przyczyn, o których
mowa w art. 156 § 1 k.p.a. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lipca 2019 r., II UK
35/18, LEX nr 2690818).
Trzeba zauważyć (odwołując się do orzecznictwa - por. np. wyrok Sądu
Najwyższego z 18 grudnia 2018 r., II UK 433/17), że zasada wyjaśnienia przez sąd
ubezpieczeń społecznych istoty sprawy dotyczącej prawa, zobowiązania albo
roszczenia strony, znajduje właściwe zwieńczenie w kompetencji sądu do
rozstrzygnięcia o zasadności odwołania w formach określonych w art. 47714 k.p.c. z
wyjątkiem wskazanym w jego § 4. W uzasadnieniu tego wyroku, Sąd Najwyższy
wskazał, że wyposażenie sądu ubezpieczeń społecznych w kompetencję
merytorycznego rozstrzygania spraw z ubezpieczenia społecznego dotyczy każdej
sprawy, stwierdzając że zasada rozstrzygania przez sąd w postępowaniu cywilnym
w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych o prawach lub obowiązkach stron
na podstawie przepisów prawa materialnego oznacza, że indywidualna norma
prawna zawarta w orzeczeniu sądu ma charakter materialny, ustalający treść
indywidualnego stosunku prawnego ubezpieczenia społecznego. Z naświetlonych
wyżej przyczyn zarzut nieważności postępowania okazał się chybiony.
Powoływanie się przez skarżącego na istotne zagadnienie prawne jako
przesłankę przyjęcia skargi do rozpoznania okazało się także nieskuteczne. Istotne
zagadnienie prawne w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. powinno przybrać
postać porównywalną z formułowaniem zagadnienia prawnego budzącego
poważne wątpliwości, o którym stanowi na przykład art. 390 § 1 k.p.c. Skarżący ma
w związku z tym obowiązek nie tylko sformułować samo zagadnienie, ale także - w
uzasadnieniu wniosku - przedstawić odpowiednią jurydyczną argumentację
wskazującą na dopuszczalność i celowość rozwiązania problemu prawnego w
sposób preferowany przez skarżącego, a odmienny od sposobu rozstrzygnięcia
tego problemu przy wykorzystaniu zapatrywań wyrażonych przez Sąd drugiej
instancji. Tak scharakteryzowanym wymaganiom skarżący nie sprostał. W skardze
ograniczono się do sformułowania pytania, które w istocie było powtórzeniem
zarzutu nieważności postępowania.
III USK 361/24
16
Skarga kasacyjna odwołującego się nie jest również oczywiście uzasadniona.
Przesłanka uzasadniająca przyjęcie skargi do rozpoznania, wskazana w art. 3989
§ 1 pkt 4 k.p.c. jest spełniona, gdy zasadność podniesionych w niej zarzutów jest
widoczna prima facie, bez głębszej analizy prawnej. Dotyczy to więc jedynie
uchybień przepisom prawa materialnego albo procesowego, zarzucanym sądowi
drugiej instancji, o charakterze elementarnym, polegających w szczególności na
oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu oczywiście sprzecznej z jednolitą i
ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w orzecznictwie i nauce prawa, na
zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał, względnie na oczywiście
błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym stanie faktycznym
(postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2015 r., IV CSK 263/15, LEX nr
1940571). Zarzucane uchybienia muszą zatem mieć kwalifikowany charakter i być
dostrzegalne w sposób oczywisty dla przeciętnego prawnika (m.in. postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 12 grudnia 2000 r., V CKN 1780/00, OSNC 2001 Nr 3,
poz. 52; z dnia z 22 marca 2001 r., V CZ 131/00, OSNC 2001 Nr 10, poz. 156).
Skarżący ten sam zarzut związany z instancyjnością postępowania, który
okazał się chybiony, przedstawił jako argument świadczący o nieważności
postępowania, uzasadniający zagadnienie prawne i przesłankę oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej. Warto przypomnieć, że jednoczesne uzasadnienie
wniosku o przyjęcie skargi występującymi w sprawie wątpliwościami prawnymi
(zagadnienie prawne, potrzeba wykładni przepisów) generalnie wyklucza
możliwość uznania oczywistej zasadności skargi jako przesłanki uzasadniającej
przyjęcie jej do rozpoznania (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 4
października 2022 r., II USK 721/21, LEX nr 3491370).
Pozostałe argumenty mające świadczyć rzekomo o oczywistej zasadności
skargi, sprowadzają się do polemiki z ustaleniami faktycznymi sprawy. Tymczasem,
skoro zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być
zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów, to nie mogą one
przemawiać również za oczywistą zasadnością skargi.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy - na podstawie art. 3989 § 2
k.p.c. - orzekł o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Orzeczenie o
kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z
III USK 361/24
17
art. 39821 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat
za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935), a w zakresie odsetek -
art. 98 § 11 k.p.c.
[SOP]