III KK 64/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 kwietnia 2025 r.
SSN Marek Siwek
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 2 kwietnia 2025 r.,
sprawy D. K.
o zadośćuczynienie i odszkodowanie
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 5 października 2023 r., sygn. akt II AKa 162/23
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie
z dnia 17 kwietnia 2023 r., sygn. akt III Ko 11/23
p o s t a n o w i ł
I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. obciążyć wnioskodawcę D. K. kosztami postępowania
kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z 17 kwietnia 2023 r., sygn. akt III Ko
11/23, na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za
nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na
rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz
III KK 64/24
2
D. K. kwotę 15.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za krzywdy
wynikłe z tytułu wydania i wykonania Orzeczenia Kolegium Rejonowego ds.
Wykroczeń, przy Prezydencie Miasta Szczecina z dnia 5 maja 1982 r., skazującego
D. K. na karę grzywny w wysokości 1100 zł, za czyn z art. 50 k.w., za działalność
na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (pkt I); w pozostałym zakresie
wniosek oddalił (pkt II); zaś wydatkami postępowania po myśli art. 13 ustawy z dnia
23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób
represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego
obciążył Skarb Państwa (pkt III); jednocześnie na podstawie art. 554 § 4 k.p.k. oraz
§ 11 ust. 6 i § 16 i 15 ust 3 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z
2015 r., poz.1804) zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy poniesione
w postępowaniu wydatki z tytułu ustanowienia jednego pełnomocnika w kwocie
1440 zł (pkt IV).
Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego wnieśli prokurator oraz pełnomocnik
wnioskodawcy.
Pełnomocnik wnioskodawcy, zaskarżając to orzeczenie w części, czyli w
zakresie pkt. II – oddalającego w pozostałym zakresie wniosek o zadośćuczynienie,
zarzucił:
1. obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na jego treść, a
mianowicie:
1. art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów i wyciągnięcie z materiału
dowodowego zgromadzonego w sprawie wniosków sprzecznych z zasadami
prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami
wiedzy, tj. uznanie, że zadośćuczynienie w kwocie 15.000 zł spełnia cel i
wymogi określone w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu
za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (dalej: ustawa
lutowa, ustawa rehabilitacyjna) w przypadku krzywd D. K. doznanych w
wyniku wydania i wykonania Orzeczenia Kolegium Rejonowego ds.
Wykroczeń, przy Prezydencie Miasta Szczecina z dnia 5 maja 1982 r.,
skazującego D. K. na karę grzywny w wysokości 1.100,00 zł, za czyn z art.
50 k.w.;
2. obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
III KK 64/24
3
1. art. 445 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 448 k.c. w zbiegu z art. 8 ust. 1 ustawy
lutowej poprzez ich błędną wykładnię i uznanie zdaniem Sądu, iż roszczenie
wnioskodawcy w tym zakresie jest niewątpliwie wygórowane i w
konsekwencji zasądzenie niewspółmiernie niskiej, wręcz symbolicznej – w
stosunku do rozmiaru krzywdy doznanej D. K. – kwoty zadośćuczynienia,
gdy całokształt okoliczności sprawy, tj. przyczyny zatrzymania i pozbawienia
wolności, warunki przebywania areszcie, skala represji, jakich doświadczył
wnioskodawca w trakcie zatrzymania, zmiany, jakie zaszły w psychice i
planach życiowych po zwolnieniu z aresztu oraz pogorszenie się stanu
zdrowia psychicznego – niewątpliwie przemawiają za zasądzeniem dalszej
kwoty zadośćuczynienia i tym samym należy prawidłowo uznać, iż
niezasadne jest oddalenie przez Sąd I instancji wniosku w pozostałej części;
2. naruszenie art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 k.c. poprzez
błędną ich wykładnię skutkującą nieprawidłowym sposobem szacowania
przyznanego zadośćuczynienia za doznaną przez D. K. krzywdę poprzez
miarkowanie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia poprzez
przemnożenie kwoty 7.065,56 złotych za 1 dzień pozbawienia wolności,
podczas gdy szacowanie odpowiedniego zadośćuczynienia nie powinno
podlegać na mechanicznym (nawet pośrednio) przeliczeniu powyższych
wartości, bez uwzględnienia metody zastosowanej przez pełnomocnika
skarżącego w tym zakresie we wniosku – tj. szacowanie odpowiedniego
zadośćuczynienia powinno podlegać uwzględnieniu w sposób indywidualny
całokształtu okoliczności sprawy oraz krzywdy.
Prokurator Okręgowy w Szczecinie w apelacji wniesionej od całości tego
orzeczenia, zarzucił:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający
wpływ na jego treść poprzez niezasadne przyjęcie, że D. K. poniósł krzywdy
wynikłe z tytułu wydania i wykonania orzeczenia Kolegium Rejonowego ds.
Wykroczeń przy Prezydencie Miasta Szczecina z dnia 4 albo 5 maja 1982 r.,
skazującego D. K. na karę grzywny w wysokości 1100 zł za czyn z art. 50
k.w. za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, podczas
gdy właściwa ocena całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego,
III KK 64/24
4
przeprowadzona z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz
wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a w szczególności
zgromadzonej w przedmiotowej sprawie dokumentacji oraz treści zeznań
wnioskodawcy nie daje podstaw do takich ustaleń, co skutkowało
zasądzeniem na jego rzecz z obrazą art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego
1991 r. o uznanie za nieważne orzeczeń wobec osób represjonowanych za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego od Skarbu
Państwa kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia,
2. obrazę przepisów postępowania karnego, tj. art. 7 k.p.k. mającą wpływ na
treść orzeczenia, polegającą na:
- dowolnej ocenie zebranego materiału dowodowego, co doprowadziło Sąd I
instancji do bezpodstawnej konkluzji, że materiały znajdujące się w aktach sprawy
pozwalają na uznanie, że D. K. był zatrzymany przez okres dwóch dni oczekując na
decyzję kolegium, co skutkowało zasądzeniem na jego rzecz zadośćuczynienia w
kwocie 7.065,56 zł za każdy dzień pozbawienia wolności, podczas gdy właściwa
ocena całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego w szczególności w
postaci zeznań D. K., pozwala na stwierdzenie, że zatrzymanie wnioskodawcy w
dniu 4 maja 1982 r. trwało 1 dzień,
3. obrazę przepisów postępowania karnego, tj. art. 7 k.p.k. mającą wpływ na
treść orzeczenia, polegającą na dowolnym i bezpodstawnym uznaniu, że
odpowiednią kwotą zadośćuczynienia krzywdy wyrządzonej D. K. w związku
wydaniem i wykonaniem orzeczenia Kolegium Rejonowego ds. Wykroczeń przy
Prezydencie Miasta Szczecina z dnia 4 albo 5 maja 1982 r., skazującego D. K. na
karę grzywny w wysokości 1100 zł za czyn z art. 50 Kodeksu Wykroczeń za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego jest kwota 15.000 zł,
podczas gdy prawidłowa ocena i analiza zebranego materiału dowodowego z
uwzględnieniem zasad prawidłowego ustalenia wysokości zadośćuczynienia
nakazuje uznać zasądzoną kwotę zadośćuczynienia za rażąco wygórowaną.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie, po rozpoznaniu wskazanych apelacji,
wyrokiem z 5 października 2023 r., sygn. akt II AKa 162/23, zaskarżony wyrok
Sądu I instancji utrzymał w mocy (pkt I); zasądził od Skarbu Państwa na rzecz
wnioskodawcy D. K. kwotę 240 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z
uczestnictwem jego pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym (pkt II); kosztami
postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa ( pkt III).
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego w zakresie zadośćuczynienia i
odszkodowania wniósł pełnomocnik wnioskodawcy, zarzucając rażące i mające
III KK 64/24
5
istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenie prawa materialnego i
procesowego, a to:
1. art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń
wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz
niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. z 2021 r., poz.1693) poprzez:
nieprawidłowe zastosowanie tego przepisu poprzez nieuwzględnienie
zwiększenia wysokości trwałego uszczerbku na zdrowiu w zaskarżonym
orzeczeniu przez Sąd odwoławczy, który miał wpływ na wymiar krzywd i
szkód D. K. skutkujące zminimalizowaniem przez ten Sąd rażącej
niesprawiedliwości wynikającej z niesłusznego pozbawienia
represjonowanego wolności w związku z jego działalnością
niepodległościową a także zmarginalizowaniu przez Sąd odwoławczy krzywd
i szkód mających wpływ na określenie kwoty symbolicznej przez Sąd I
instancji i powieleniem uzasadnienia dla wysokości zadośćuczynienia przez
Sąd odwoławczy, przy ocenie stanu zdrowia D. K. po jego zatrzymaniu, na
którego wysokość miały wpływ takie czynniki jak: stopień naruszenia
godności, przyczyny zatrzymania i pozbawienia wolności, warunki
przebywania w areszcie, znaczna skala represji, jakich doświadczył
wnioskodawca w trakcie zatrzymania, zmiany, jakie zaszły w psychice i
planach życiowych po zwolnieniu z aresztu oraz pogorszenie się stanu
zdrowia psychicznego, jak również obawy o bezpieczeństwo swoje i rodziny,
poczucie krzywdy i stres związany m.in. z tym, iż może nie odzyskać wkrótce
wolności, depresję a w konsekwencji doprowadziło do błędnego oddalenia
przez Sąd odwoławczy roszczeń w pozostałym zakresie i uznanie, że suma
zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną D. K. na skutek pozbawienia go
wolności w kwocie 15.000 zł jest sumą odpowiednią, podczas gdy
zastosowany przez Sąd odwoławczy sposób miarkowania przedmiotowej
kwoty zadośćuczynienia prowadził Sąd odwoławczy do ustalenia sumy
symbolicznej i odbiegał w rażący sposób od zasadnych w tym wypadku reguł
i opierał się na nieustalonym stanie faktycznym, natomiast w zakresie
odszkodowania uznanie, że wnioskodawca nie poniósł szkody odbiegało w
rażący sposób od przyjętych reguł stosowanych w orzecznictwie;
2. rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 167
k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej, polegające
na błędnym uznaniu przez Sąd Apelacyjny, że Sąd I instancji uwzględnił
całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, dokonując ich
prawidłowej oceny w ramach swobodnej oceny materiału dowodowego, z
poszanowaniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i
doświadczenia życiowego, podczas gdy Sąd odwoławczy bez należytego
odniesienia się do zarzutów postawionych w tym zakresie przez apelującego,
przeprowadził postępowanie odwoławcze powierzchowne i w sposób
III KK 64/24
6
niepełny przeprowadził kontrolę instancyjną oraz nienależycie i w sposób
pozbawiony wnikliwej analizy rozważył zarzuty apelacji, przy czym jedynie
sprowadził swoje stanowisko do sprawozdania z działań dokonanych przez
Sąd I instancji podczas gdy, w ramach kontroli instancyjnej Sąd odwoławczy
nie dość wnikliwe i nie wyczerpująco odniósł się do argumentacji zawartej w
uzasadnieniu apelacji, co skutkowało niezasadną aprobatą ustaleń
faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji i bagatelizowaniem
nieprawidłowości w orzeczeniu Sądu pierwszo instancyjnego, a tym samym
pominięciem w trakcie orzekania okoliczności wynikających z dowodów m.in.
zeznań wnioskodawcy wskazanych w toku postępowania sądowego i nie
przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego z urzędu w związku z
wątpliwościami co do faktu utraty dochodu z powodu choroby oraz pomimo
szeregu wątpliwości co do zakresu i skali krzywdy oraz trwałego uszczerbku
na zdrowiu wyrządzonego pokrzywdzonemu, co doprowadziło Sąd
odwoławczy do bezpodstawnej odmowy zasądzenia odszkodowania i
zadośćuczynienia w odpowiedniej kwocie, pomimo zwrócenia uwagi.
Skarżący wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi II instancji do ponownego
rozpoznania.
Prokurator Okręgowy w Szczecinie w odpowiedzi na kasację wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest oczywiście bezzasadna, dlatego podlegała oddaleniu na
posiedzeniu, zgodnie z art. 535 § 3 k.p.k.
Wskazać należy, że kasację wnosi się od prawomocnego wyroku Sądu
odwoławczego kończącego postępowanie (art. 519 k.p.k.), a zgodnie z art. 523 § 1
k.p.k. może być ona wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439
k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na
treść wydanego orzeczenia. W realiach sprawy należało zatem oczekiwać, że w
ramach nadzwyczajnego środka zaskarżenia podniesione zostaną zarzuty
obejmujące uchybienia, które w sposób rzeczywisty zostały popełnione przez Sąd II
instancji na skutek niewłaściwie przeprowadzonej kontroli instancyjnej (art. 526 § 1
k.p.k.), co zarazem wyznaczyłoby granice rozpoznania kasacji, a więc zakres, w
jakim wyrok sądu odwoławczego podlegałby weryfikacji w zakresie ewentualnego
naruszenia prawa i to naruszenia w sposób rażący (art. 536 k.p.k.).
Przeprowadzona analiza treści wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
kasacji, prowadzi natomiast do wniosków, że oba zarzuty, w tym rażącego naruszenia
prawa procesowego oraz rażącej obrazy prawa materialnego, zostały podniesione
wyłącznie dla celów formalnych, gdyż w rzeczywistości argumenty mające te zarzuty
uzasadniać, wprost dotyczą orzeczenia Sądu I instancji. Argumenty te stanowiąc w istocie
III KK 64/24
7
powielenie zarzutów apelacyjnych miałyby w swym założeniu doprowadzić do ponownej
weryfikacji wyroku Sądu Okręgowego. Już więc z tego względu zastosowany przez skarżącą
zabieg obejścia wymogów art. 523 § 1 k.p.k., nie mógł być skuteczny, a sformułowane
zarzuty ocenić należało jako bezzasadne, a co najistotniejsze – jako rozpoznane już w
sposób prawidłowy w postępowaniu przed sądem powszechnym.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że Sąd odwoławczy, który utrzymał w mocy
zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji, nie mógł i nie naruszył przepisu prawa materialnego,
tj. art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych
wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa
Polskiego (Dz.U. z 2021 r., poz.1693), gdyż normy tej nie stosował. Sąd II instancji podzielił
w pełni przeprowadzoną przez Sąd Okręgowy ocenę zebranych dowodów oraz powzięte na
ich podstawie ustalenie, że przyznana D. K. kwota 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia,
rekompensuje wszelkie jego krzywdy wynikłe z wykonania wobec niego Orzeczenia
Kolegium Rejonowego ds. Wykroczeń, przy Prezydencie Miasta Szczecina z dnia 5 maja
1982 r. Rola Sądu Apelacyjnego była w tym wypadku wyłącznie kontrolna, co
automatycznie wyklucza możliwość naruszenia przez ten Sąd przywołanego przepisu prawa
materialnego. Sąd odwoławczy, mógłby co prawda poprzez niewłaściwą kontrolę
instancyjną, nie dostrzegając takiego uchybienia Sądu I instancji doprowadzić niejako do
jego przeniesienia, taka jednak sytuacja nie miała również w tej sprawie miejsca.
Pełnomocnik wnioskodawcy w kasacji sformułowała bowiem tożsame co w apelacji –
nieco tylko zmodyfikowane – zarzuty, które zostały już rozpoznane przez Sąd II instancji.
Niewątpliwym wyrazem tego stanu rzeczy jest treść sporządzonego uzasadnienia. Wynika
szczególnie z niego, że wszelkie zarzuty skarżącej to tylko nietrafiona próba podważenia
prawidłowo zastosowanych przez Sąd Okręgowy reguł ustalenia rekompensaty finansowej
za krzywdy jakich doznał wnioskodawca. Zastrzeżeń także nie budziła wysokość
przyznanego D. K. zadośćuczynienia, która uwzględnia w pełni wszystkie kryteria rzutujące
na jego wysokość.
Zasadnie Sąd Apelacyjny akcentował, odnosząc się do obowiązujących regulacji
prawnych, w tym przepisów rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, art. 8 ust. 1 cyt.
wyżej ustawy i art. 445 i 448 k.c., oraz ukształtowanego na ich podstawie orzecznictwa, że
III KK 64/24
8
wysokość zadośćuczynienia wyznaczają dwie granice, przy czym z jednej strony powinno
ono mieć wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej strony musi być utrzymane w
rozsądnych przedziałach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie
życiowej społeczeństwa. Wszystkie te cechy zasądzona kwota 15.000 zł na rzecz
wnioskodawcy bezopornie posiada. Ma bowiem charakter rekompensacyjny i
wyrównawczy.
Dodać jeszcze do tej, najzupełniej akceptowalnej zasady stosowania powołanego
przepisu i w pełni przekonywającej argumentacji, należy że zarówno on, jak i regulacje
Kodeksu postępowania karnego i Kodeksu cywilnego, nie przewidują precyzyjnych
kryteriów określania wysokości zadośćuczynienia. Pierwszy z przywołanych przepisów
wskazuje jedynie, że osobie, wobec której stwierdzono nieważność orzeczenia albo
wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981 r. w
Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną
szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wydania lub wykonania
orzeczenia albo decyzji. Brak zdefiniowania pojęcia zadośćuczynienia w praktyce natomiast
oznacza, że miarodajne i stosowane pomocniczo, będą w tym aspekcie przepisy cywilnego
prawa materialnego, odnoszące się do zadośćuczynienia, a to m. in. art. 448 k.c., zwłaszcza
art. 445 § 1 k.c. Sposób wykładni tego ostatniego przepisu prowadzi do stwierdzenia, że
kwota zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, czyli taka która wypełnia funkcję
kompensacyjną, zarazem nie jest sposobem uzyskania nadmiernych korzyści finansowych.
Oczywistym jest zatem, że wysokość zadośćuczynienia każdorazowo musi być określana
indywidualnie w oparciu o rodzaj, czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych oraz ich
natężenie, co jest obszarem leżącym w gestii ustaleń sądu orzekającego.
Z uzasadnienia Sądu I instancji wynika natomiast, że pozbawienie wolności D. K.
trwało dwa dni, w tym czasie doznał on cierpienia moralnego i fizycznego, polegającego na
stosowaniu wobec niego przemocy fizycznej, poddania go tzw. „ścieżce zdrowia”.
Dodatkowo odczuwał trudności i cierpienie w czasie procesu swojej rekonwalescencji. Te
wszystkie okoliczności porównywane z wyznacznikiem ekonomicznym, jakim było średnie
miesięczne wynagrodzenie krajowe za luty 2023 r., doprowadziło do konstatacji, że kwota
15.000 zł, jako adekwatna rekompensuje dotkliwe cierpienia i ból fizyczny, jakie doznał D. K.
III KK 64/24
9
podczas jego aresztowania. Żądana natomiast przez wnioskodawcę kwota 100.000 zł
byłaby w tym względzie nieuzasadniona i wygórowana, zważywszy że wnioskodawca w
żaden sposób nie wykazał, iżby w związku z tymi wydarzeniami miał doznać trwałego
uszczerbku na zdrowiu.
W tym miejscu odnosząc się do zarzutu skarżącej, dotyczącego zaniechania
powzięcia przez Sąd inicjatywy dowodowej (zarzut z pkt. 2) wskazać należy, że organ
procesowy jest obowiązany przeprowadzić dowód z urzędu, gdy taka potrzeba wynika z
okoliczności sprawy. Z okoliczności tej sprawy nie wynika natomiast, aby taka konieczność
zachodziła – jak próbuje dowieść skarżąca – szczególnie co do zakresu i skali krzywdy
wyrządzonego wnioskodawcy. Zwrócić uwagę należy na to, że postępowanie prowadzone
wedle przepisów Rozdziału 58 Kodeksu postepowania karnego i ustawy lutowej, to w
istocie postępowanie cywilne chociaż prowadzone przed sądem karnym. Osoba
uprawniona do dochodzenia roszczeń w tym też postępowaniu, to wnioskodawca, a więc
osoba mająca w istocie status procesowy strony (powoda). Powyższe oznacza, że
wnioskodawca - w myśl art. 558 k.p.k. w zw. z art. 232 k.p.c. – jest obowiązany wskazywać
dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Bez jego stanowiska w
tym względzie, nie byłoby możliwe ustalenie rzeczywistych rozmiarów krzywdy, szkody ani
też wysokości należnego mu z tego tytułu zadośćuczynienia czy odszkodowania. Chybiony
jest zatem zarzut o niewykorzystaniu przez Sąd – zwłaszcza odwoławczy – inicjatywy
dowodowej, co zarzuciła w zarzucie z pkt. 2 kasacji pełnomocnik wnioskodawcy. W realiach
sprawy nie sposób bowiem było nawet ustalić, jakie potencjalnie dowody miałyby być
przeprowadzone na okoliczności przedstawione we wniosku, które zarazem byłyby znane
Sądowi odwoławczemu i z których potencjalnie mogłoby wynikać coś zgoła odmiennego od
tego, co uwzględnił już Sąd I instancji. Należy zważyć, że skarżąca na etapie postępowania
odwoławczego nie zakwestionowała faktów, jakie zostały ustalone, z których to faktów
zostały następnie wywiedzione wnioski o doznaniu przez wnioskodawcę krzywd fizycznych
i psychicznych, co wynika z podniesionych w apelacji zarzutów. Aktualnie nie wskazała
również dowodów, z których zaniechaniem przeprowadzenia na etapie postępowania
odwoławczego łączą się rzekome uchybienia, jakich Sąd II instancji miałby się dopuścić.
Asumptem do przeprowadzenia dowodu na etapie postępowania odwoławczego mogłaby
III KK 64/24
10
być zatem jedynie jakaś konkretna okoliczność, która stała się sądowi odwoławczemu
znana, tak samo jak i środek dowodowy, który istnienie takiej okoliczności miałby wykazać.
Nic takiego na etapie postępowania odwoławczego się nie wydarzyło, skarżąca ani
okoliczności ani dowodów, jakie powinny być przeprowadzone wówczas z urzędu nie
wskazuje, a Sąd Apelacyjny w Szczecinie nie podważył żadnego ustalenia Sądu I instancji.
W tym stanie rzeczy nie ulega wątpliwości, że Sąd odwoławczy miał zarazem
wszelkie postawy by podzielić i uznać za prawidłową dokonaną ocenę przesłanek
wpływających na wysokość przyznanego wnioskodawcy zadośćuczynienia, jak i przyjęty
przez Sąd I instancji sposób jego wyliczenia, co czyniło wszelkie związane z tym zastrzeżenia
polemicznymi bez uzasadnionych podstawy, a więc chybionymi. W konsekwencji stwierdzić
należy, że Sąd Apelacyjny nie naruszył zatem żadnego ze wskazanych w kasacji przepisów,
w tym określających zasady i standardy kontroli instancyjnej, a już tym bardziej nie naruszył
wskazanych przepisów prawa materialnego.
Końcowo dostrzec należy, że skarżąca oba sformułowane zarzuty odniosła do
zadośćuczynienia podczas, gdy w uzasadnieniu tego nadzwyczajnego środa zaskarżenia
nawiązywała również do przepisów statuujących instytucję odszkodowania. Przepis art.
361 § 2 k.c, na który się powoływała, reguluje kwestie związane z naprawieniem szkody
wskazując, iż obejmuje ona straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które
mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przez pojęcie straty (damnum
emergens) rozumie się pomniejszenie aktywów lub zwiększenie pasywów. Utracone
korzyści (lucrum cessans) to wartość aktywów, które nie weszły do majątku wskutek
zdarzenia wyrządzającego szkodę, oraz wartość pasywów, które się wskutek tego zdarzenia
nie zmniejszyły. Przy czym, powinno się tu brać pod uwagę tylko te korzyści, które z
wysokim prawdopodobieństwem znalazłyby się w majątku poszkodowanego, co
przemawia za koniecznością szczególnie wnikliwego wykazania istnienia w takich sprawach
związku kauzalnego. Tego typu szkoda powinna być zatem wykazana z wysokim stopniem
prawdopodobieństwa, które graniczy z pewnością, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła
jako typowe i naturalne następstwo konkretnego zdarzenia.
Okoliczności, na które powołuje się skarżąca, mające potwierdzać, że wnioskodawca
w czasie jego aresztowania doznał psychicznych i fizycznych cierpień to jeszcze za mało,
III KK 64/24
11
aby jednocześnie wywodzić, iż wskutek tych działań i przeżyć, prócz podstaw do
zadośćuczynienia, D. K. spełniał również warunki do odszkodowania. Taka ocena wydaje się
szczególnie uprawniona, w sytuacji braku wskazania przez wnioskodawcę i jego
pełnomocnika, przyczynowego związku pomiędzy przeżytymi krzywdami z konkretną
poniesioną szkodą (np. uszczerbkiem na zdrowiu powodującym niemożność zarobkowania).
D. K. w chwili wydarzeń stwierdzony miał już 55% uszczerbek na zdrowiu i był
inwalidą. Oczywiście nie można zanegować, że mógł i odczuwał dotkliwe działania swoich
oprawców, na co uwagę zawracała skarżąca, okoliczność ta jednak nie przesądza o
powstaniu tego uszczerbku w związku z ich działaniami. Sam niewątpliwy fakt odczuwania
dolegliwości określonych działań nie wskazuje samoistnie na powstanie konkretnej szkody,
w tym wypadku uszczerbku na zdrowiu wyższego, niż ten, który istniał już w czasie
zdarzenia.
Wniesioną kasację, jako zmierzającą do wywołania niedopuszczalnej
na tym etapie postępowania kontroli orzeczenia pierwszoinstancyjnego i to w
obszarach odpowiednio zrewidowanych już w postępowaniu apelacyjnym, należało
zatem ocenić jako oczywiście bezzasadną, stąd też rozstrzygnięto jak w pkt. I
postanowienia; na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.
rozstrzygając jednocześnie o kosztach postępowania kasacyjnego.
[PŁ]
[a.ł]