Sąd Najwyższy

III KK 279/26

postanowienie SN z dnia 2026-07-29

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaIII KK 279/26
Data orzeczenia2026-07-29
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział III
SędziowieSSN Jerzy Grubba, SSN Jerzy Grubba (przewodniczący), SSN Jerzy Grubba (sprawozdawca), SSN Jerzy Grubba (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

III KK 279/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jerzy Grubba Dnia 29 lipca 2026 r. na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k. po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2026r. w sprawie D. M. skazanego za przestępstwo z art. 35 ust. 2 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 20 lutego 2026r., sygn. akt IV Ka 1229/25, zmieniającego w części wyrok Sądu Rejonowego w Choszcznie z dnia 16 kwietnia 2025r., sygn. akt II K 411/24 postanowił: 1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną, 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu oczywistym. W pierwszym zarzucie kasacji wskazano na naruszenie przez Sąd Odwoławczy art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k., które miało przejawiać się w dokonaniu wadliwej kontroli odwoławczej „poprzez dowolną i wybiórczą ocenę III KK 279/26 2 materiału dowodowego”, w szczególności prywatnej opinii psychiatrycznej dr n. med. J. P. w kontekście poczytalności skazanego w czasie popełnienia czynu, z którą to problematyką powiązany jest również pkt 2 kasacji, w którym podniesiono naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego, polegającej na „bezzasadnym uznaniu, że sporządzone w sprawie opinie biegłych psychiatrów są pełne, jasne oraz wolne od sprzeczności, co skutkowało oddaleniem wniosku obrońcy skazanego o dopuszczenie dowodu z opinii sądowo-psychiatrycznej sporządzonej przez innych biegłych, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego, w szczególności opinii dr n. med. J. P., wskazuje na istotne mankamenty opinii sporządzonych na potrzeby niniejszego postępowania, w tym ich niezgodność z metodyką opiniowania sądowo-psychiatrycznego oraz naruszenie zasady obiektywizmu, co - zwłaszcza w kontekście zgłaszanych przez skazanego wątpliwości co do bezstronności powołanych biegłych psychiatrów - powinno prowadzić do wniosku o konieczności dopuszczenia dowodu z opinii innych biegłych w celu rzetelnego ustalenia stanu psychicznego oskarżonego”. Analiza motywów Sądu Odwoławczego odnośnie do występowania w sprawie przesłanek z art. 31§1 i 2 k.k., a także dokonana przez ten Sąd ocena prywatnej opinii lekarza psychiatry nie budzi jednak opisanych w zarzutach wątpliwości. W niniejszym postępowaniu pierwsza opinia sądowo-psychiatryczna sporządzona została w postępowaniu przygotowawczym. W oparciu o jej treść Sąd Rejonowy słusznie uznał, że w sprawie nie występuje tzw. obrona obligatoryjna. Choć D. M. kwestionował wnioski tej opinii, jego wniosek o ponowne wyznaczenie obrońcy z urzędu z powodu występowania u niego problemów natury psychicznej nie został uwzględniony. Ostatecznie ustanowił on obrońcę z wyboru. Na etapie postępowania odwoławczego powrócono do kwestii stanu zdrowia psychicznego skazanego oraz załączono do akt sprawy opinię prywatną. Sąd Odwoławczy, na wniosek obrońcy skazanego, dopuścił dowód z uzupełniającej opinii sądowo-psychiatrycznej biegłych opiniujących uprzednio w sprawie, zobowiązując ich do uwzględnienia dostarczonej przez skazanego dokumentacji dotyczącej jego aktualnego leczenia psychiatrycznego. Biegli mieli zatem wiedzę o aktualnym leczeniu skazanego, jak również, wbrew twierdzeniom skazanego, o III KK 279/26 3 jego hospitalizacji w 2002r. i postawionej wówczas diagnozie. Należy także podzielić ocenę Sądu Odwoławczego, że sporządzona opinia jest spójna, pełna i jasna, dlatego jej wnioski zasługują na podzielenie. Skarżący wskazał w treści kasacji, że Sąd II instancji dokonał wadliwej oceny opinii prywatnej. Niezależnie jednak od powyższego zauważenia wymaga, że opinia ta nigdy nie stanowiła opinii o stanie zdrowia psychicznego w rozumieniu art. 202§1 k.p.k. Co więcej, analiza załączonej do akt prywatnej opinii psychiatrycznej prowadzi do wniosku, że sporządzający ją lekarz psychiatra oparł swoją opinię na twierdzeniach skazanego, które sprzeczne były z ustaleniami poczynionymi przez Sąd rozpoznający sprawę. Wskazał on w treści wniosków opinii m.in. że D. M., zabijając psa, działał w zamiarze zapobieżenia śmierci pozostałych królików, że „znajdował się w stanie określanym prawnie – wyższej konieczności”, czy że do zdarzenia doszło na skutek wrogich działań sąsiadów, w tym poprzez celowe, złośliwe sprowadzenie psów o określonych predyspozycjach na jego działkę. W wywiadzie do opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 4 listopada 2024r. skazany podał, że jednokrotnie doświadczył urazu głowy z utratą przytomności w wyniku pobicia w 2020r., podczas gdy w prywatnej opinii jest mowa o urazie głowy z utratą przytomności w 2018r. i to spowodowanym przez sąsiadów. O ile Sąd rozpoznający sprawę nie zajmował się kwestią ewentualnego pobicia skazanego przez sąsiadów, o tyle, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wykluczył, by do zabicia psa doszło na skutek podjęcia przez D. M. działań mających na celu ochronę własnych zwierząt, ani też nie ustalił, by w rzeczywistości psy zostały celowo wpuszczone na jego posesję. Porównanie sporządzonych w sprawie opinii nakazuje uznać, że to nie opinia sądowo-psychiatryczna pozbawiona jest obiektywizmu, lecz właśnie opinia prywatna, przy sporządzaniu której wzięto pod uwagę okoliczności co prawda deklarowane przez skazanego, ale nie potwierdzone w toku postępowania dowodowego. Nie dziwi tym samym, że wnioski dr J. P. różnią się od tych wyciągniętych przez biegłych lekarzy psychiatrów powołanych w sprawie. Jak jednak już wskazano, w konkluzjach tej opinii nie wskazano na występowanie w przypadku skazanego wszystkich elementów wymaganych do stwierdzenia niepoczytalności sprawcy w myśl art. 31§1 i 2 k.p.k. III KK 279/26 4 Nie sposób tym samym uznać, by Sąd Okręgowy uchybił art. 7 k.p.k. dokonując oceny opinii prywatnej, jak też by naruszył art. 201 k.p.k. oddalając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii sądowo-psychiatrycznej sporządzonej przez innych biegłych. Należy także uznać, że zapatrywania Sądu dotyczące niezaistnienia w sprawie kontratypu z art. 6 ust. 1 pkt 5 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt, nie są pozbawione podstaw. Sąd Odwoławczy odniósł się do powyższej problematyki na str. 8 uzasadnienia, czyniąc to w sposób zgodny z zasadami prawidłowego rozumowania. Za Sądem meriti Sąd ten uznał, że w przypadku działania skazanego nie można było mówić o tym, że jego celem było odparcie bezpośredniego zagrożenia. Znajdujący się na jego posesji pies schował się i nie stwarzał już żadnego zagrożenia. Opisane szerzej przez Sąd zachowania skazanego świadczyły natomiast o jego premedytacji, gdy chodzi o zadanie psu śmiertelnych ran i pozostawieniu w cierpieniu przez kilka godzin. Co się zaś tyczy kontratypu stanu wyższej konieczności, w pierwszej kolejności należy wspomnieć, że problematyka jego ewentualnego wystąpienia w sprawie została poruszona dopiero w piśmie „uzupełniającym apelację” datowanym na 13 października 2025r. Pismo to zostało jednak wniesione już po upływie terminu do wniesienia apelacji przez obrońcę (termin na złożenie apelacji upłynął w dniu 30 maja 2025r. - wyrok z uzasadnieniem został doręczony skazanemu 16 maja 2025r. – k. 347). Tym samym Sąd Odwoławczy, choć ze względu na kierunek i zakres zaskarżenia obowiązany był dokonać całościowej kontroli wyroku Sądu Rejonowego, nie miał obowiązku odnosić się do nowych zarzutów sformułowanych przez obrońcę w ww. piśmie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019r., sygn. akt II KK 178/18). Zupełnie na marginesie należy więc podnieść, że argumentacja Sądu Odwoławczego dotycząca działania skazanego w sytuacji braku bezpośredniego zagrożenia życia jego czy innych stworzeń pozostaje aktualna również w przypadku powoływania się na kontratyp opisany w art. 26 ust. 2 k.k., bowiem warunkiem uznania działania w stanie wyższej konieczności jest ustalenie, że celem działania sprawcy było uchylenie bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego III KK 279/26 5 jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można było inaczej uniknąć. Argument przytoczony wyżej, dotyczący braku obowiązku Sądu Odwoławczego rozpoznania nowych zarzutów sformułowanych w piśmie obrońcy z dnia 13 października 2025r. należy odnieść także do ostatniego z zarzutów kasacji, tj. naruszenia art. 433§1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k., który – w związku z powyższym – również należało uznać za całkowicie niezasadny. Podsumowując należało uznać, że autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, a tym bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym. Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w stopniu oczywistym. Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego, nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia. [J.J.] [r.g.]

Zapytaj AI o to orzeczenie