III CO 719/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Dariusz Dończyk
26 sierpnia 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 26 sierpnia 2025 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku M.S.
z udziałem B.S.
o zmianę wyroku rozwodowego w zakresie władzy rodzicielskiej i zakazanie
kontaktów,
na skutek wystąpienia przez Sąd Rejonowy w Zielonej Górze
postanowieniem z 3 czerwca 2025 r., III Nsm 220/25,
o przekazanie do sądu równorzędnego,
odmawia przekazania
równorzędnemu.
sprawy
innemu
sądowi
(A.G.)
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 3 czerwca 2025 r. Sąd Rejonowy w Zielonej Górze (sygn.
akt III Nsm 220/25), w sprawie z wniosku M.S. przy udziale B.S. o zmianę wyroku
rozwodowego w zakresie władzy rodzicielskiej i zakazanie kontaktów, na podstawie
art. 441 § 2 k.p.c. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru
sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako
organu bezstronnego.
W uzasadnieniu wystąpienia wskazano, że wnioskodawczyni pełni funkcję
komornika przy Sądzie Rejonowym w Zielonej Górze. Zdaniem Sądu, okoliczność
III CO 719/25
2
ta może wpływać na społeczne postrzeganie bezstronności tego Sądu jako organu
orzekającego, zarówno przez opinię publiczną, jak i uczestnika postępowania.
Podniesiono, że osoba zawodowo związana z miejscowym sądem – jak pracownik
sądu, sędzia, kurator czy komornik – może być w opinii społecznej podejrzewana
o wykorzystywanie swoich rzeczywistych lub domniemanych kontaktów osobistych
w celu uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia, co obniża prestiż wymiaru
sprawiedliwości. W tym kontekście Sąd Rejonowy powołał się na stanowisko
doktryny, wskazując, że niezależnie od składu orzekającego, nie można
wyeliminować obiektywnej możliwości utraty zaufania społecznego do sądu jako
organu bezstronnego. Podkreślono, że chodzi tu o okoliczności związane z sądem
jako instytucją, a nie z konkretnym sędzią. W tym zakresie powołano się na
postanowienie Sądu Najwyższego z 31 maja 2023 r., III CO 260/23, w którym
podkreślono znaczenie instytucjonalnych powiązań w ocenie bezstronności sądu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 441 § 2 k.p.c., o przekazanie sprawy do rozpoznania przez
inny sąd równorzędny może wystąpić sąd właściwy, jeżeli uzna, że dobro wymiaru
sprawiedliwości za tym przemawia. Kompetencja wynikająca z tego przepisu ma
charakter nie tylko formalny, lecz również materialny, co oznacza, że sąd
występujący z takim wnioskiem powinien przedstawić nie tylko jego treść, ale
również własną ocenę sytuacji procesowej, uzasadniającą odstępstwo od zasad
ogólnej właściwości. Ocena ta powinna uwzględniać zarówno okoliczności znane
z urzędu, jak i te wynikające z akt sprawy. Brak takiej oceny uniemożliwia Sądowi
Najwyższemu dokonanie pełnej analizy zasadności wniosku, ponieważ nie jest on
uprawniony do rekonstruowania motywów działania sądu właściwego ani do
samodzielnego formułowania argumentów uzasadniających przekazanie sprawy
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 1 lutego 2024 r., III CO 45/24, z 5 marca
2020 r., IV CO 44/20; z 27 października 2021 r., IV CO 133/21; z 14 lipca 2022 r.,
III CO 555/22, z 22 lutego 2023 r., III CO 62/23).
Ponadto, art. 441 § 1 k.p.c. ma charakter przepisu szczególnego wobec reguł
określania sądu właściwego na podstawie przepisów zawartych w art. 15-42 k.p.c.,
co oznacza, że jego wykładnia powinna być ścisła. W orzecznictwie Sądu
III CO 719/25
3
Najwyższego podkreśla się, że mechanizm ten nie może prowadzić do pominięcia
innych instytucji procesowych służących zapewnieniu bezstronności,
w szczególności przepisów art. 48–51 k.p.c., które również realizują konstytucyjne
wartości wynikające z art. 45 Konstytucji RP i powinny być stosowane w pierwszej
kolejności (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 stycznia 2022 r.,
II PUO 27/21 i z 27 sierpnia 2021 r., I CO 88/21).
Zgodnie z art. 441 § 1 k.p.c., przekazanie sprawy do rozpoznania innemu
sądowi równorzędnemu może nastąpić wyłącznie w sytuacji, w której wymaga tego
dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne
postrzeganie sądu jako organu bezstronnego. Przepis ten ma charakter wyjątkowy
i jego zastosowanie musi być poprzedzone wykazaniem konkretnych, obiektywnie
istniejących okoliczności, które mogą podważać zaufanie do bezstronności sądu
jako instytucji, a nie do konkretnego sędziego (zob. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 1 lutego 2024 r., III CO 45/24; z 5 marca 2020 r., IV CO 44/20;
z 27 października 2021 r., IV CO 133/21; z 14 lipca 2022 r., III CO 555/22;
z 22 lutego 2023 r., III CO 62/23).
W ocenie Sądu Najwyższego, Sąd Rejonowy powołał się jedynie na ogólną
okoliczność, która legła u podstaw wprowadzenia art. 441 § 1 k.p.c., pomijając
konieczność wykazania konkretnych, obiektywnie istniejących przesłanek, które
w realiach niniejszej sprawy mogłyby prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia,
że sąd ten nie będzie postrzegany jako bezstronny. Argumentacja została oparta
na ogólnym założeniu, że osoby zawodowo związane z sądem mogą być w opinii
publicznej postrzegane jako uprzywilejowane strony postępowania, bez wskazania
ani wykazania konkretnych okoliczności dotyczących osoby wnioskodawczyni –
pełniącej funkcję komornika przy tym sądzie – lub jej relacji z sądem, które mogłyby
podważać zaufanie do sądu jako instytucji. Sam fakt, że strona postępowania pełni
funkcję publiczną związaną z sądem, nie może być traktowany jako wystarczająca
przesłanka do zastosowania art. 441 § 1 k.p.c., jeżeli nie towarzyszą mu konkretne
okoliczności podważające zaufanie do bezstronności sądu jako instytucji.
Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych
(tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz.1458 ), komornik jest funkcjonariuszem
III CO 719/25
4
publicznym działającym przy sądzie rejonowym. Jednocześnie, zgodnie z art. 7 ust.
1 tej ustawy, komornik organizuje indywidualną kancelarię komorniczą, co
potwierdza jego instytucjonalną odrębność od struktury sądu. W przeszłości
komornik był pracownikiem sądu, jednak zmiany legislacyjne – począwszy od
ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji –
doprowadziły do wyodrębnienia tej funkcji jako niezależnego organu
egzekucyjnego. Jego status został wyraźnie oddzielony od struktury organizacyjnej
sądu, co wyklucza utożsamianie jego funkcji z relacją służbową wobec sądu.
Komornik sądowy wykonuje swój zawód w ramach niezależnej kancelarii jako
podmiot zewnętrzny wobec sądu, podlegając odrębnym zasadom nadzoru oraz
odpowiedzialności zawodowej.
W niniejszej sprawie nie wykazano żadnych konkretnych relacji służbowych,
organizacyjnych ani osobistych między wnioskodawczynią a składem orzekającym,
które mogłyby uzasadniać obawy co do bezstronności sądu. Brak jest zatem
podstaw do przyjęcia, że sama instytucjonalna więź komornika z sądem
rejonowym, przy którym działa, może rodzić uzasadnione wątpliwości co do
bezstronności sądu jako organu.
W konsekwencji nie sposób uznać, że w niniejszej sprawie zachodzą
szczególne okoliczności, które w sposób obiektywny mogłyby prowadzić do utraty
zaufania społecznego do sądu jako organu bezstronnego. Wniosek oparty
wyłącznie na przypuszczeniu lub potencjalnym odbiorze społecznym, niepoparty
konkretnymi okolicznościami, nie spełnia przesłanki z art. 441 § 1 k.p.c.
W związku z powyższym Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie nie zachodzą
przesłanki do przekazania jej innemu sądowi równorzędnemu.
(A.G.)
[SOP]
Dariusz Dończyk
III CO 719/25
5
[SOP]