III CO 169/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Tomasz Szanciło
28 lutego 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 28 lutego 2025 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku B.B.
z udziałem M.B.
o podział majątku wspólnego,
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Rybniku
postanowieniem z 7 stycznia 2025 r., II Ca 1024/24,
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
odmawia uwzględnienia wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 7 stycznia 2025 r. Sąd Okręgowy w Rybniku zwrócił się
do Sądu Najwyższego – na podstawie art. 441 § 1 i 2 k.p.c. – o przekazanie sprawy
do innego sądu równorzędnego, albowiem wymaga tego dobro wymiaru
sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako
organu bezstronnego.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że inicjatorem wniosku jest uczestnik postępowania,
aczkolwiek również w ocenie tego Sądu – z uwagi na fakt, że pełnomocnik
wnioskodawczyni jest żoną sędziego orzekającego w II Wydziale Odwoławczym
Sądu Okręgowego w Rybniku – zachodzą przesłanki do przekazania sprawy do
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z Sądem występującym.
III CO 169/25
2
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 441 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli
wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na
społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego.
Przepis ten stanowi wyjątek od kodeksowej zasady rozpoznawania sprawy
przez sąd miejscowo właściwy i z tej przyczyny powinien być interpretowany ściśle
(zob. np. postanowienia SN: z 16 marca 2020 r., IV CO 18/20; z 10 września
2020 r., II CO 203/20; z 28 września 2021 r., II CO 72/21). Zbyt pochopne
przekazywanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie służy wytwarzaniu
w społeczeństwie przekonania o bezstronności sądów, lecz przeciwnie – może
budować przekonanie o łatwości manipulowania ich ustawową właściwością (zob.
np. postanowienia SN z 25 listopada 2009 r., III KO 81/09, i z 24 lutego
2020 r., II PO 5/20).
Podstawa do zastosowania powyższego przepisu istnieje wtedy, gdy
zachodzi istotne ryzyko, że autorytet sądownictwa znacząco ucierpi w razie
rozpatrzenia danej sprawy przez właściwy sąd. Dla oceny wagi zagrożenia dla
autorytetu sądownictwa znaczenie mają przesłanki obiektywne (np. uzasadnione
wątpliwości co do bezstronności sędziów danego sądu w konkretnej sprawie) oraz
przesłanki subiektywne (np. przekonanie stron postępowania albo lokalnej opinii
publicznej o braku bezstronności sędziów danego sądu w konkretnej sprawie).
Same przesłanki subiektywne nie są wystarczające do zastosowania art. 441 § 1
k.p.c. (zob. postanowienia SN z 3 sierpnia 2022 r., I NO 86/22, i z 26 października
2023 r., III CO 536/23).
Okoliczności wynikające z przesłanki dobra wymiaru sprawiedliwości muszą
być realne i stwarzać rzeczywiste zagrożenie dla prawidłowości funkcjonowania
wymiaru sprawiedliwości. Obawa wystąpienia w opinii społecznej przekonania, że
sprawa nie zostanie w tym sądzie bezstronnie rozpoznana, musi być realna, a nie
hipotetyczna (zob. postanowienie SN z 16 marca 2020 r., IV CO 18/20).
Przenosząc powyższe rozważania na realia procedowanej sprawy, należy
w pierwszym rzędzie zauważyć, że sędzia, którego żona pozostaje pełnomocnikiem
III CO 169/25
3
wnioskodawczyni, nie jest członkiem składu orzekającego. Wysnuwanie zatem
zastrzeżeń względem niego przez uczestnika nie powinno mieć przełożenia na
rozstrzygnięcie, które będzie wydane w sprawie przez innego sędziego.
Hipotetyczne bowiem zakładanie, że sędzia ten może mieć wpływ na innych
sędziów, jest bezprzedmiotowe i samo w sobie nie pozwala na zastosowanie art.
441 § 1 k.p.c.
Z motywów postanowienia Sądu Okręgowego nie wynika, aby istniały
obiektywne podstawy uniemożliwiające rozpoznanie sprawy przez ten Sąd,
wskazujące na potrzebę przekazania sprawy innemu sądowi. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego wyjaśniono bowiem, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie jest
tożsame jedynie ani z dobrem (w szczególności sprawnym funkcjonowaniem) sądu
rozpoznającego konkretną sprawę lub z interesami prawnymi stron, ani też ze
społecznym postrzeganiem sądu jako organu bezstronnego. Wszystkie te elementy
stanowią części składowe tej wartości, niemniej jednak w stosowaniu art. 441 § 1
k.p.c. trzeba mieć na uwadze, że żaden z elementów nie dominuje nad
pozostałymi. Wprawdzie wymiar sprawiedliwości istnieje po to, by rozstrzygać
indywidualne spory o prawo i tym samym zabezpieczać interesy prawne stron
postępowań, jednak „dobro wymiaru sprawiedliwości” trzeba każdorazowo
rozumieć uniwersalnie, mając na względzie nie tylko konkretną sprawę, ale też
długofalowe konsekwencje wynikające z decyzji o zastosowaniu art. 441 §
1 k.p.c. (postanowienie SN z 7 lipca 2020 r., IV CO 153/20).
Sąd Okręgowy w istocie nie wskazał na przesłanki zastosowania
powołanego przepisu, lecz ograniczył się do podania informacji odnośnie do kwestii
wysnuwania przez uczestnika zarzutów względem jednego z sędziów. Taka
okoliczność, jak wyjaśniono wyżej, sama w sobie jest niewystarczająca dla
zastosowania art. 441 k.p.c. Nie sposób bowiem zakładać, że sędzia, który
pozostaje małżonkiem pełnomocnika wnioskodawczyni, będzie miał jakikolwiek
wpływ na rozstrzygnięcie, które będzie wydawane przez innego sędziego.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie ma zatem podstaw do uznania, że
zachodzi jakiekolwiek zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Mając powyższe na względzie, orzeczono jak w sentencji.
III CO 169/25
4
[P.L.]
[a.ł]