II PSK 70/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Korzeniowski
Dnia 8 maja 2025 r.
w sprawie z powództwa A. W.
przeciwko M. sp. z o.o. z siedzibą w G.
o zapłatę, odszkodowanie, ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, odprawę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 8 maja 2025 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 5 lutego 2024 r., sygn. akt VI Pa 129/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. nie obciąża skarżącego kosztami postępowania
kasacyjnego strony pozwanej w postępowaniu kasacyjnym,
3. r. pr. R. K. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu
Rejonowego w Bydgoszczy 1.350 zł netto (jeden tysiąc i trzysta
pięćdziesiąt) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej
udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, przy
czym kwotę tę należy podwyższyć o obowiązującą stawkę
podatku od towarów i usług.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z 5 lutego 2024 r. oddalił apelację
powoda A. W. od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z 1 września 2023 r.,
który oddalił jego powództwo przeciwko M. Sp. z o.o. w G. o odszkodowanie z art.
II PSK 70/24
2
55 § 11 k.p., wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, ekwiwalent za urlop
wypoczynkowy.
Sąd Okręgowy uznał, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan
faktyczny i dokonał prawidłowej oceny prawnej zaistniałego sporu. Sąd Okręgowy
podzielił w całości ustalenia, jak również rozważania prawne Sądu pierwszej
instancji.
Postępowanie dowodowe wykazało, iż powód był zatrudniony w
równoważnym systemie pracy w 12-miesięcznym okresie rozliczeniowym z
przedłużeniem normy czasu pracy do 24 godzin. Oznacza to zatem nic innego, jak
możliwość świadczenia przez pracownika swoich obowiązków przez 24 godziny w
ciągu danej doby pracowniczej oraz rozliczanie nadgodzin dopiero na koniec 12-
miesięcznego okresu rozliczeniowego. Takie rozwiązanie, chociaż najmniej
korzystne dla pracownika i wyjątkowo korzystne dla pracodawcy, jest dopuszczalne
przez Kodeks pracy. Mianowicie art. 129 § 2 k.p., zgodnie z którym w każdym
systemie czasu pracy, jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi lub
technicznymi lub dotyczącymi organizacji pracy, okres rozliczeniowy może być
przedłużony, nie więcej jednak niż do 12 miesięcy, przy zachowaniu ogólnych
zasad dotyczących ochrony bezpieczeństwa i zdrowia pracowników. Zgodnie
natomiast z art. 137 k.p. do pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu mienia lub
ochronie osób może być stosowany system równoważnego czasu pracy, w którym
jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy do 24 godzin.
Powód, zawierając z pozwanym umowę o pracę, zgodził się na objęcie wskazanymi
wyżej warunkami zatrudnienia. System obejmuje typowo branżę ochrony mienia i
właśnie dla osób zatrudnionych przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób ten
system został przewidziany przez Kodeks pracy. Z dokumentów, w tym protokołu
kontroli PIP, również wynikało, że pracownikom pozwanego prawidłowo i terminowo
wypłacano wynagrodzenie. Podobnie prawidłowe w tym zakresie były wyliczenia
wskazane w opiniach biegłego z zakresu finansów i rachunkowości. Sąd uznał je za
jasne, logiczne i kategoryczne, dlatego wnioski z nich wynikające przyjął jako
własne. Nieuprawnione było natomiast stanowisko powoda, iż w związku z tym, że
w grudniu 2020 r. miał zaplanowane przepracowanie 96 godzin powinien otrzymać
wyższe wynagrodzenie. Przebywał on bowiem na zwolnieniu lekarskim od pracy.
II PSK 70/24
3
Wynagrodzenie zaś należy się za pracę wykonaną, a więc wynagrodzenie
otrzymane przez powoda w styczniu 2021 r. uwzględniało zarówno nadgodziny, jak
i wynagrodzenie chorobowe. Z tytułu przebywania na zwolnieniu chorobowym nie
należą się nadgodziny. Podobnie nie miał racji powód w kwestii pozbawienia go
prawa do urlopu wypoczynkowego. Z zeznań świadków, dokumentów w postaci
harmonogramów pracy, jak również pośrednio zeznań samego powoda nie
wyniknęły żadne nieprawidłowości w tym zakresie. Świadkowie zeznawali, że na
wniosek pracownika udzielano im urlopu wypoczynkowego. Z kolei powód zeznał,
iż nigdy nie składał wniosku o urlop wypoczynkowy. Pracodawca natomiast w
zamian za przepracowane godziny nadliczbowe pod koniec 12-miesięcznego
okresu rozliczeniowego uwzględnił powoda w harmonogramie na grudzień 2020 r.
w mniejszym wymiarze godzin udzielając mu dni wolnych.
Uwzględniając wyniki postępowania dowodowego Sąd stwierdził, że
pracodawca nie naruszył swoich podstawowych obowiązków i nie dał powodu do
rozwiązania umowy w trybie art. 55 § 11 k.p.
Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił w oparciu o dokumentację
zgromadzoną w aktach sprawy, jak również w aktach osobowych powoda, których
autentyczność oraz wiarygodność nie były kwestionowane przez strony
postępowania. Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego wziął pod uwagę również
dowód z opinii oraz opinii uzupełniającej biegłego sądowego z zakresu
rachunkowości, księgowości i finansów, które uznał za jasne, logiczne i
kategoryczne. Biegły w kompleksowy sposób oraz wyczerpująco wyliczył
hipotetyczne wynagrodzenie powoda za pracę w godzinach nadliczbowych oraz
kwotę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy uwzględniając w
szczególności objęcie pracownika 12-miesięcznym okresem rozliczeniowym oraz
przedłużoną do 24 godzin dobową normą czasu pracy. Kwoty wyliczone przez
biegłego nieznacznie się różniły od kwot, które pracodawca wypłacił pod koniec
zatrudnienia powodowi, a o których zeznawał on, iż nie wiedział z jakiego tytułu są
to pieniądze. Jednakże suma kwot wypłaconych przez pracodawcę z tytułu
wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz ekwiwalentu za
niewykorzystany urlop wypoczynkowy była wyższa niż suma kwot należnych
powodowi z tych tytułów. Wynika to z konkluzji opinii biegłego (k. 564), w których
II PSK 70/24
4
stwierdził on, że wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych przy
uwzględnieniu faktycznej liczby przepracowanych przez powoda godzin było
należne w kwocie 1.345,04 zł brutto (pkt 4 konkluzji), natomiast pracodawca
wypłacił wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w kwocie wyższej od
należnej 2.112,54 zł (pkt 3 konkluzji). Z kolei w zakresie ekwiwalentu za urlop
wypoczynkowy, to był on należny w kwocie 10.391,04 zł brutto (pkt 2 konkluzji) a
pracodawca wypłacił jedynie kwotę 10.002 zł brutto (pkt 3 konkluzji). Suma kwot
należnych powodowi z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych
oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wyniosła 11.736,08 zł
brutto (1.345,04 zł brutto + 10 391,04 zł brutto = 11 736,08 zł brutto). Natomiast
suma kwot wypłaconych powodowi z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wyniosła
12.114,54 zł brutto (2.112,54 zł brutto + 10.002 zł brutto = 12.114,54 zł brutto).
Zatem pracodawca wypłacił powodowi więcej niż było mu należne, co czyni
roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz o
wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy niezasadnymi.
Sąd wskazał ponadto, iż kolejne zastrzeżenia składane do opinii
uzupełniającej przez stronę powodową stanowiły jedynie polemikę z jej wnioskami.
Nakierowane były na wzbudzenie nieuzasadnionych wątpliwości co do objęcia
przez powoda określonymi normami czasu pracy oraz przyjętego przez
pracodawcę okresu rozliczeniowego. Tymczasem biegły uzupełniając opinię
prawidłowo wyliczył wynagrodzenie za każdy miesiąc pracy. Sąd przychylił się
zatem do tych opinii. Podkreślenia również wymaga, że jeżeli opinia biegłego jest
tak kategoryczna i tak przekonująca, że sąd określoną okoliczność uznaje za
wyjaśnioną, to nie ma obowiązku dopuszczania dowodu z dalszej opinii biegłych
(wyrok Sądu Najwyższego z 21 listopada 1974 r., II CR 638/74, OSPiKA
1975/5/108). Sąd przeprowadził również dowód z zeznań świadków: A. K., B. W., S.
F., I. O., R. M., J. W., P. F., K. N., I. B. (N.), A. F. oraz K. F., a nadto dowód z
przesłuchania powoda A. W. Świadkom oraz powodowi Sąd zasadniczo dał wiarę
w całości, albowiem ich zeznania były jasne, spójne i logiczne. Powód, chociaż nie
był kompletnie niewiarygodny, to przedstawiał jedynie subiektywną i tendencyjną
relację, która nie znalazła potwierdzenia w materiale dowodowym, w tym w
II PSK 70/24
5
szczególności zeznaniach świadków, ale również w powoływanych przez powoda
innych dowodach, np. protokole z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Z protokołu
tego wynikało wprost, że w zakresie wynagrodzenia zasadniczego, dodatku za
pracę w porze nocnej, godzinach nadliczbowych oraz ekwiwalentu za
niewykorzystany urlop wypoczynkowy stwierdzono terminowość i prawidłowość
wypłaty. Powód zarzucał również pracodawcy, iż nie otrzymał urlopu
wypoczynkowego, ale jednocześnie zeznawał, iż nie składał do pracodawcy
żadnych wniosków o udzielenie urlopu wypoczynkowego. Tymczasem wielu
świadków, w tym również tych powołanych przez stronę powodową zeznawało
wprost, że w tej kwestii było ciężko, ale ostatecznie urlop wypoczynkowy był
udzielany.
W ocenie Sądu drugiej instancji apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów apelacji Sąd zaznaczył, że biegły nie wyliczył
ilości urlopu przysługującego A. W. za cały okres zatrudnienia. Biegły przyjął, iż
powód w ogóle nie korzystał z urlopu w okresie zatrudnienia u pozwanej, tym
samym należał mu się ekwiwalent za pełny urlop przewidziany przepisami. Nie
wiadomo, na jakiej zasadzie biegły miałby wyliczać urlop przysługujący powodowi w
wymiarze innym, aniżeli wskazany w przepisach kodeksu pracy oraz ustawy o
rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Sąd szczegółowo wyeksponował fakt, że w
przypadku zwrócenia się pracownika o urlop wypoczynkowy, takowy był udzielany.
To z woli powoda, który nie zwracał się o urlop (która to okoliczność została
przezeń przyznana) świadczenia tego mu nie udzielono, wypłacając w to miejsce, w
momencie zakończenia stosunku pracy stosowny ekwiwalent.
Przechodząc do zarzutu powołania biegłego z zakresu księgowości i
rachunkowości, sąd drugiej instancji zaznaczył, że kompetencje powołanego już w
sprawie specjalisty były zupełnie wystarczające dla poczynienia wiążących ustaleń
w sprawie w przedmiocie zasadności roszczenia powoda o wynagrodzenie za
godziny nadliczbowe. Na marginesie zauważono, że koszty już sporządzonej opinii
(w sytuacji wątpliwych roszczeń powoda w tym przedmiocie) dorównują w istocie
wartości dochodzonego przez powoda z tego tytułu roszczenia. Powoływanie
kolejnych biegłych w sytuacji jasnej i w ocenie tak sądu pierwszej jak i drugiej
II PSK 70/24
6
instancji miarodajnej opinii biegłego sporządzonej w sprawie wygenerowałoby
koszty najpewniej parokrotnie przekraczające wartość roszczenia.
Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną wniesioną przez
powoda, w której wskazano, że zasługuje na przyjęcie do rozpoznania, albowiem
jest oczywiście zasadna. Skarżący argumentował, że „Oczywista zasadność skargi
kasacyjnej co ujmowane jest przez jednolitą linię orzeczniczą w taki sposób, że nie
sposób pominąć dowodu z opinii biegłego bowiem składnik w postaci wiadomości
specjalnych jest dowodem tego rodzaju, iż nie może zostać zastąpiony inną
czynnością dowodową, zaś Sądy powszechne mogące dojść do wiadomości
specjalnych wyłącznie poprzez skorzystanie z pomocy biegłego rażąco naruszają
reguły dowodowe postępowania cywilnego dopuszczając się zastąpienia wiedzy
specjalnej biegłego wiedzą własną czy innymi dowodami, gdy wiedzy tej zastąpić
się nie da, dla oceny miarodajnej zasadności wytoczonego powództwa (tak w
wyroku Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 24 listopada 1999 r., sygn. akt I CKN
223/98 (LexPolonica nr 344422, Wokanda 2000/3 str. 7; postanowienie Sądu
Najwyższego z 27 kwietnia 2017 r., sygn. akt III CSK 341/16; uzasadnienie wyrok
Sądu Najwyższego z 30 maja 2017 r., sygn. akt IV CSK 473/16; postanowienie
Sądu Najwyższego z 13 marca 1997 r., sygn. akt III CKN 14/97; wyrok Sądu
Najwyższego z 12 września 2019 r., sygn. akt V CSK 276/18).
Co więcej w sprawie z uwagi na charakter sposób wyliczania składników
wynagrodzenia w zależności od rodzaju świadczenia pracy powoda, jak też
osobistego zaszeregowania, systemu rozliczania świadczonej pracy u pozwanego
(tak II PK 282/12 dotyczący błędnego harmonogramu oddawania dnia wolnego. -
Wyrok Sądu Najwyższego OSNP 2014 nr 7, poz. 96 - wyrok z dnia 10 kwietnia
2013 r.; III PK 56/19, Praca w godzinach nadliczbowych. Rozkład pracy w systemie
równoważnym. - Postanowienie Sądu Najwyższego LEX nr 3151506 -
postanowienie z dnia 15 lipca 2020 r.; III APa 30/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w
Łodzi, LEX nr 1659089 - wyrok z dnia 4 lutego 2015 r.; II PK 282/12, wyrok z dnia
10 kwietnia 2013 r.; I PK 196/07 - wyrok Sądu Najwyższego OSNP 2009 nr 7-8,
poz. 89 - wyrok z dnia 29 stycznia 2008 r.; I PSK 91/21; postanowienie Sądu
Najwyższego LEX nr 3302474 - postanowienie z dnia 8 czerwca 2021 r.; I PSK
91/21; postanowienie Sądu Najwyższego LEX nr 3302474 - postanowienie z dnia 8
II PSK 70/24
7
czerwca 2021 r. III PK 56/19, postanowienie Sądu Najwyższego LEX nr 3151506 -
postanowienie z dnia 15 lipca 2020 r.; I PK 258/17; wyrok Sądu Najwyższego
OSNP 2019 nr 11, poz. 131 - wyrok z dnia 20 marca 2019 r.; II PK 68/15; Wyrok
Sądu Najwyższego LEX nr 2023156 - wyrok z dnia 5 kwietnia 2016 r.)”.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o nieprzyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie przedstawia
zasadnej podstawy przedsądu i dlatego nie został uwzględniony.
Na etapie przedsądu nie rozpoznaje się zarzutów podstaw kasacyjnych
(art. 3983 § 1 k.p.c.), gdyż stanowią odrębną część skargi kasacyjnej i podlegają
rozpoznaniu dopiero po przyjęciu jej do rozpoznania. Oznacza to, że nie zastępują
podstawy przedsądu, nawet tej szczególnej z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., która jako
jedyna podstawa przedsądu ma na uwadze indywidualny interes skarżącego w
przyjęciu jego skargi kasacyjnej do rozpoznania. Skarżący we wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien zatem odrębnie od podstaw
kasacyjnych wskazać i wykazać we wniosku naruszenie przepisów, które bez
wątpliwości prowadzi do stwierdzenia, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona.
Brak jest tego we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Treść wniosku uprawnia stwierdzenie, że skarżący odwołuje się do podstawy
przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Ocena wniosku jest negatywna, gdyż
skarżący nie wykazuje, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Wprawdzie odwołuje się do art. 3, art. 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c., jednak nie jest to
wystarczające do stwierdzenia oczywistej zasadności skargi kasacyjnej.
Skarżący wskazuje na stosowanie art. 278 § 1 k.p.c., zarzucając, że
regulacja ta nie może być stosowana dowolnie, dlatego sąd musi zwrócić się do
biegłego, jeśli dojdzie do przekonania, że okoliczność mająca istotne znaczenie dla
prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy może zostać wyjaśniona tylko w wyniku
II PSK 70/24
8
wykorzystania wiedzy osób mających wiadomości specjalne. Na tym tle skarżący
zarzuca, iż „sądy powszechne” zastąpiły dowód z opinii biegłego własną wiedzą.
Podkreśla również, że „(…) brak wyliczeń powoduje, że nie sposób w ogóle dojść
co biegły i strona pozwana wyliczała powodowi w zakresie godzin nadliczbowych, a
także w zakresie przypadających dni wolnych od pracy. Brak tych danych czyni
nieweryfikowalne jakiekolwiek obliczenia zarówno strony pozwanej jak i biegłego,
które oba Sądy powszechne przyjęły za udowodnione. Wskazane przecież dane
winny być przedmiotem wiedzy, która nie jest jasna i oczywista i nie jest wyjaśniona
przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy mimo zapewnień. Opinie biegłego w sprawie
powołane przecież nie udzielają odpowiedzi na podstawowe pytania zadane przez
Sąd Rejonowy i przyjęte ustalenia za własne Sąd Okręgowy”. Zauważyć jednak
trzeba, że Sąd Okręgowy ocenił podobny zarzut apelacji negatywnie stwierdzając,
że wniosek o powołanie biegłego złożył profesjonalny pełnomocnik powoda i
kompetencje powołanego specjalisty z zakresu rachunkowości były zupełnie
wystarczające dla poczynienia wiążących ustaleń w sprawie w przedmiocie
zasadności roszczenia powoda o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.
Sąd drugiej instancji nie przeprowadził kolejnego dowodu z opinii innego
biegłego, przy czym nieuwzględnienie przez Sąd drugiej instancji wniosku
dowodowego o dalsze postępowanie dowodowe nie jest równoznaczne z oczywistą
zasadnością skargi kasacyjnej w tej sprawie z następujących przyczyn:
1. Poprzestanie we wniosku na zarzutach procesowych nie jest
wystarczające do stwierdzenia, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
2. Skargę kasacyjną wnosi się do prawomocnego już wyroku sądu drugiej
instancji – art. 3981 § 1 k.p.c., co tłumaczy wymagania stawiane skardze kasacyjnej.
3. Sąd Najwyższy nie rozpoznaje sprawy jako kolejna powszechna (trzecia)
instancja, a tylko skargę kasacyjną. Postępowanie przed sądem powszechnym jest
dwuinstancyjne (art. 168 ust. 1 Konstytucji).
4. Zarzuty procesowe na których poprzestaje wniosek o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania nie składają się na oczywistą zasadność skargi
kasacyjnej, gdy skarżący nie zarzuca jednocześnie naruszenia prawa materialnego.
5. Rzecz w tym, że sprawa została osądzona przed sądem powszechnym na
podstawie ustalonego stanu faktycznego i prawa materialnego. Przedmiotem skargi
II PSK 70/24
9
jest wyrok, czyli rozstrzygnięcie materialne, dotyczące roszczenia o wyrównanie
wynagrodzenia za czas pracy, które zostało oddalone.
6. W takiej sytuacji poprzestanie na kwestii procesowej, łączonej z zarzutem
braku dowodu z kolejnej opinii biegłego nie wystarcza do stwierdzenia spełnienia
się podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
7. Skoro punktem odniesienia dla zarzutów procesowej podstawy kasacyjnej
z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. są przepisy prawa materialnego, czyli objęte podstawą
kasacyjną z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c., gdyż o wyniku sprawy decyduje prawo
materialne, to ono wyznacza także zakres postępowania dowodowego i znaczenie
samych dowodów dla rozstrzygnięcia sprawy. Ta sama zasada obowiązuje tym
bardziej na etapie przedsądu w odniesieniu do podstawy przedsądu z art. 3989 § 1
pkt 4 k.p.c., czyli brak we wniosku zarzutów naruszenia prawa materialnego, nie
wystarcza do stwierdzenia oczywistej zasadności skargi kasacyjnej, jeśli wniosek
poprzestaje na zarzutach procesowych. Sąd drugiej instancji mógł uznać za
wystarczający dowód z opinii biegłego przeprowadzony przed Sądem I instancji i
uznać sprawę za wyjaśnioną do rozstrzygnięcia przed Sądem II instancji (art. 382
k.p.c.). Podjął decyzję w zakresie dowodów, która ze względu na ograniczenia
wynikające z art. 3983 § 3 k.p.c. nie może być podstawą zarzutu kasacyjnego.
W takiej sytuacji ustalenia stanu faktycznego sądu powszechnego na których
oparto zaskarżony wyrok wiążą Sąd Najwyższy (art. 39813 § 2 k.p.c. ma
odpowiednie zastosowanie na etapie przedsądu). Skarżący nie zarzuca we
wniosku naruszenia innych przepisów, przykładowo art. 378 k.p.c., 382 k.p.c.,
dotyczących rozpoznania zarzutów apelacji i postępowania dowodowego.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji (art. 3989 § 2 k.p.c.).
Na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.c. odstąpiono od
obciążenia powoda kosztami postępowania kasacyjnego strony pozwanej,
zważając na wynik sprawy.
O kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu orzeczono na podstawie
rozporządzenia z 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa
kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu - § 8 pkt 5,
§ 15 ust. 1 pkt 2, § 16 ust. 4 pkt 2, § 4 ust. 3, § 24 (podstawa opłaty wg wpz –
3.600 zł x 75% w sprawie ze stosunku pracy x 50% w postępowaniu kasacyjnym).
II PSK 70/24
10
Zbigniew Korzeniowski
[r.g.]