II NSNc 323/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 14 maja 2025 r.
Prezes SN Joanna Lemańska (przewodniczący)
SSN Paweł Czubik (sprawozdawca)
Mariusz Grzegorz Wilczyński (ławnik Sądu Najwyższego)
w sprawie z powództwa H. J.
przeciwko Skarbowi Państwa - Państwowemu Gospodarstwu Leśnemu Lasom
Państwowym Nadleśnictwu G.
o wydanie nieruchomości i zapłatę
oraz z powództwa wzajemnego Skarbu Państwa - Państwowego Gospodarstwa
Leśnego Lasów Państwowych Nadleśnictwa G.
przeciwko H. J.
o zapłatę
przy udziale Prokuratora Prokuratury Regionalnej w Krakowie
oraz Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych 14 maja 2025 r.
skargi nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu
Okręgowego w Nowym Sączu z 8 lutego 2022 r., sygn. III Ca 882/20:
I. oddala skargę nadzwyczajną;
II. znosi wzajemnie koszty postępowania wywołanego
wniesioną skargą nadzwyczajną. D.Z.
II NSNc 323/23
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 9 listopada 2020 r., I C 31/18, Sąd Rejonowy w Gorlicach w pkt. I
nakazał stronie pozwanej Skarbowi Państwa – Państwowemu Gospodarstwu
Leśnemu Lasom Państwowym Nadleśnictwu G., aby wydał powódce H. J.
nieruchomość położoną we wsi C., gmina S., składającą się z działek nr: [...] o
powierzchni 0,0828 ha, [...] o powierzchni 0,0468 ha, [...] o powierzchni 0,0892 ha,
[...] o powierzchni 0,0379 ha, [...] o powierzchni 0,0715 ha, [...] o powierzchni 0,0500
ha, [...] o powierzchni 0,5611 ha, [...] o powierzchni 0,2903 ha, [...] o powierzchni
0,1921 ha, [...] o powierzchni 0,0237 ha, [...] o powierzchni 0,1760 ha, [...] o
powierzchni 0,0545 ha, [...] o powierzchni 0,1616 ha – zgodnie z mapą uzupełniającą
synchronizacji działek, sporządzoną przez geodetę uprawnionego; w pkt. II oddalił
powództwo główne w pozostałej części oraz w pkt. III rozstrzygnął o kosztach
postępowania głównego. Po rozpoznaniu powództwa wzajemnego zasądził od
pozwanej wzajemnej na rzecz powoda wzajemnego Skarbu Państwa kwotę 35 592
zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 lutego 2018 r. do dnia zapłaty
i uzależnił wydanie nieruchomości przez powoda wzajemnego Skarb Państwa –
Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo G. od
jednoczesnego uiszczenia powyższej kwoty przez pozwaną wzajemną H. J., a w
pozostałej części oddalił powództwo wzajemne. Rozstrzygnął też o kosztach
postępowania wzajemnego. Kolejno obciążył Skarb Państwa nieuiszczonymi
kosztami sądowymi związanymi z powództwem głównym i wzajemnym.
Na skutek apelacji obu stron wyrokiem z 8 lutego 2022 r., III Ca 882/20, Sąd
Okręgowy w Nowym Sączu w pkt. 1, w częściowym ich uwzględnieniu, zmienił
zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że jego punktowi I nadał inną treść nakazując
stronie pozwanej Skarbowi Państwa – Państwowemu Gospodarstwu Leśnemu
Lasom Państwowym Nadleśnictwu G., aby wydał powódce H. J. nieruchomość
położoną we wsi C., gmina S., składającą się z działek nr: [...] o powierzchni 0,0828
ha, [...] o powierzchni 0,0468 ha, [...] o powierzchni 0,0892 ha, [...] o powierzchni
II NSNc 323/23
3
0,0379 ha, [...] o powierzchni 0,0715 ha, [...] o powierzchni 0,0500 ha, [...] o
powierzchni 0,5611 ha, [...] o powierzchni 0,0790 ha, [...] o powierzchni 0,2903 ha,
[...] o powierzchni 0,1921 ha, [...] o powierzchni 0,0237 ha, [...] o powierzchni 0,1760
ha, [...] o powierzchni 0,0545 ha, [...] o powierzchni 0,1616 ha, wszystkie podziały
zgodnie z mapami uzupełniającymi synchronizacji działek, sporządzonymi przez
geodetę uprawnionego – w tym zakresie w całości zostało uwzględnione żądanie
pozwu o wydanie nieruchomości. Uchylił pkt. II wyroku, a w jego pkt. III kwotę 531,53
zł zastąpił kwotą 780 zł. W ramach zmiany pkt. IV wyroku uzależnił wydanie H. J.
nieruchomości opisanych w punkcie pierwszym wyroku od jednoczesnego
zaofiarowania przez nią zabezpieczenia lub zaspokojenia roszczenia Skarbu
Państwa – Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo G. o
zapłatę kwoty 35 592 zł wraz z odsetkami. Dalej Sąd Okręgowy w Nowym Sączu
oddalił obie apelacje w pozostałym zakresie i rozstrzygnął o kosztach postępowania
apelacyjnego.
W pisemnym uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, że Sąd Rejonowy
postępowanie przeprowadził prawidłowo i dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych.
Przy czym w jego ocenie powództwo o wydanie nieruchomości było w całości
zasadne. Sąd Rejonowy oddalił powództwo co do działki [...] z uwagi na niemożność
ustalenia, czy parcela tworząca tę działkę uprzednio stanowiła własność W. B. Z
przedłożonych dokumentów wynikało, że działka ta powstała z parceli nr [...] . Parcela
taka nie widnieje natomiast w Lwh [...] . W Lwh [...] widnieje parcela nr [...], niemniej
parcela ta utworzyła wraz z parcelą nr [...] działkę nr [...] i [...] . Sąd Okręgowy uznał
natomiast powództwo o wydanie za zasadne wobec ww. działki w oparciu o pisemne
oświadczenie geodety J. S. z [...] grudnia 2020 r., z którego wynikało, iż w jego
opracowaniu przyjętym do zasobu Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej
i Kartograficznej w G. za nr. [...] z [...] stycznia 2015 r. w pozycji dotyczącej nowo
wydzielonej działki nr [...] jest błąd, gdyż działka ta powstała z pgr. [...] objętej Lwh
[...], a nie z pgr. [...] . Równocześnie, w ocenie Sądu Okręgowego, uwzględnieniu
powództwa nie sprzeciwiły się przepisy tzw. układów republikańskich z 1944 r.
zawartych między rządem PKWN a rządami Białoruskiej, Litewskiej, Ukraińskiej
Socjalistycznej Republiki Ludowej. Umowy te nie stanowiły bowiem elementu
wewnętrznego porządku prawnego Rzeczypospolitej. Zgodnie z orzecznictwem
II NSNc 323/23
4
Trybunału Konstytucyjnego, zarówno tzw. umowy republikańskie, jak i późniejsze
nieopublikowane umowy międzynarodowe dotyczące skutków zmiany granic, nie
stwarzają per se podstaw do powstania – po stronie osób podlegających repatriacji
– prawa podmiotowego do rekompensaty (wyroki z 19 grudnia 2002 r., K 33/02, i z
15 grudnia 2004 r., K2/04). Układy republikańskie nie stały się więc podstawą do
przejścia na własność Państwa z mocy samego prawa mienia pozostałego po W. B.
– poprzedniku prawnym powódki, a jemu nie przysługiwało prawo do rekompensaty
od rządu Państwa, na które nastąpiło przesiedlenie. Podkreślił przy tym, że
powództwo o wydanie nie jest roszczeniem z tytułu utraty własności, bowiem opiera
się ono na założeniu, iż powódce H. J. służy tytuł własności, a strona powodowa
formułując takie roszczenie prawa własności nie utraciła. Skarb Państwa nie
legitymuje się zaś podstawą nabycia własności nieruchomości i nadto nie założył dla
nich księgi wieczystej. Sąd Rejonowy prawidłowo przy tym przyjął, iż brak jest
podstaw do uznania, że przejście na własność Skarbu Państwa nieruchomości
nastąpiło z mocy prawa na podstawie art. 1 Dekretu z dnia 5 września 1947 r. o
przejściu na własność Państwa mienia pozostałego po osobach przesiedlonych do
ZSSR (Dz.U. Nr 59, poz. 318). Nieskuteczny – z uwagi na brak upływu wymaganego
czasu – okazał się również podniesiony przez pozwanego (powoda wzajemnego)
zarzut nabycia ich własności w drodze zasiedzenia. Skarb Państwa wszedł w
posiadanie nieruchomości będąc w złej wierze, a nadto termin zasiedzenia nie biegł
do dnia 30 grudnia 1989 r. z uwagi na ustalony stan „siły wyższej” Podzielił również
wskazania Sądu Rejonowego, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...] do 1995 r. nie
znajdowały się we władaniu Lasów Państwowych, a zostały przekazane PGR-om, a
następnie SKR-om. Brak jest informacji, by do 1995 r. władanie tymi działkami miało
charakter posiadania samoistnego.
Prokurator Generalny pismem z … grudnia 2022 r., działając na podstawie art.
89 § 1, § 2 i § 3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz.U.
2021, poz. 1904 ze zm.; dalej: „ustawa o SN”), z uwagi na konieczność zapewnienia
zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego
zasady sprawiedliwości społecznej i wynikającą z niej zasadą bezpieczeństwa
prawnego oraz pewności prawa i zaufania do prawa, zasadą ochrony środowiska,
którego elementem jest las, a nadto zasadą związania organów państwowych
II NSNc 323/23
5
umowami międzynarodowymi i poszanowania całego wiążącego Polskę prawa
międzynarodowego oraz wykonywania w dobrej wierze zobowiązań
międzynarodowych, wniósł skargę nadzwyczajną od prawomocnego wyroku Sądu
Okręgowego w Nowym Sączu z 8 lutego 2022 r., III Ca 882/20, zaskarżając to
orzeczenie w całości.
Na zasadzie art. 89 § 1 pkt 2 ustawy o SN zaskarżonemu orzeczeniu
Prokurator Generalny zarzucił:
1. naruszenie w sposób rażący prawa procesowego, tj. art. 378 § 1 k.p.c. oraz
materialnego, tj. art. 222 § 1 w zw. z art. 341 k.c. oraz art. 6 k.c. przez błędną ich
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w braku rozpoznania przez
Sąd II instancji sprawy ponownie w sposób właściwy dla pełnej kontroli odwoławczej,
bez badania istnienia podstawy prawnej roszczenia i przysługującego powódce
prawa do nieruchomości oraz bez weryfikacji przysługującego pozwanemu
uprawnienia do władania rzeczą, co skutkowało nakazaniem wydania nieruchomości
zgodnie z żądaniem pozwu, podczas gdy nie zostało obalone wynikające
z posiadania nieruchomości przez Skarb Państwa domniemanie przysługującego mu
do niej prawa własności, a Sąd błędnie ustalając, że prawo to przysługuje H. J., jako
następczyni prawnej po W. B. ujawnionym w dawnej, zamkniętej księdze wieczystej
objętej LWH …, nie uwzględnił skutków prawnorzeczowych układu z dnia 9 września
1944 r. zawartego między PKWN a Rządem Ukraińskiej SRR w sprawie
przesiedlenia ludności ukraińskiej z terytorium Polski do USRR i obywateli polskich
z terytorium USRR oraz następczo wydanego dekretu z dnia 5 września 1947 r. o
przejęciu na własność Państwa mienia pozostałego po osobach przesiedlonych do
ZSRR, który przewidywał przejście na własność Państwa mienia osób wysiedlonych
z mocy prawa i bez odszkodowania, tak więc poprzednik prawny powódki utracił
prawo własności mienia pozostawionego na terytorium Polski w związku z jego
wysiedleniem po zakończeniu II Wojny Światowej na teren USRR, co wykluczało
możliwość uzyskania go przez powódkę w ramach sukcesji generalnej po W. B., a
ich własność z mocy prawa nabył Skarb Państwa;
2. naruszenie w sposób rażący prawa, tj. art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 222 § 1 k.c.
w zw. z art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 16 sierpnia 1949 r. o wymianie gruntów (Dz.U.
II NSNc 323/23
6
Nr 48, poz. 367) oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1968 r. o scalaniu i
wymianie gruntów (Dz.U. Nr 3, poz. 13) przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe
zastosowanie, polegające na niezastosowaniu przez Sąd Odwoławczy, niezależnie
od zarzutów apelacji, wskazanych przepisów prawa materialnego dotyczących
skutków przeprowadzenia postępowania scaleniowego i wymiennego, z których
wynika, że po wydaniu ostatecznej decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu wymiany
i regulacji gruntów oraz decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów
powódka przestała być właścicielem nieruchomości przedscaleniowej, więc nie
mogła skutecznie żądać jej wydania;
3. naruszenie w sposób rażący prawa procesowego, tj. art. 378 § 1 k.p.c. oraz
materialnego, tj. art. 222 § 1 k.c. w zw. z art. 109 pkt 4 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r.
Przepisy ogólne prawa cywilnego w zw. z art. 53 i art. 50 § 1 i 2 dekretu z dnia 11
października 1946 r. Prawo rzeczowe i art. XLI § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964
r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 175 k.c. w zw. z art. 7 k.c., art.
121 pkt 4 k.c. i art. 172 § 1 i 2 k.c. w obecnym i pierwotnym brzmieniu poprzez błędną
ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w uznaniu, że zachodzą
podstawy do wydania nieruchomości powódce, podczas gdy z uwagi na charakter
posiadania – samoistność, dobrą wiarę Państwa w chwili objęcia jej w posiadanie
oraz upływ wymaganego czasu, nabył on jej własność przez zasiedzenie, a w okresie
do 30 grudnia 1989 r. nie istniały po stronie powódki i jej poprzednika prawnego
przeszkody natury prawnej lub faktycznej, uniemożliwiające dochodzenie przez nich
roszczeń przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw
danego rodzaju, brak więc było podstaw do przyjęcia istnienia stanu „siły wyższej.
W oparciu o powyższe zarzuty – rozwinięte następnie w uzasadnieniu skargi
nadzwyczajnej – Prokurator Generalny, na zasadzie art. 91 § 1 ustawy o SN, wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu w całości oraz
orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez zmianę wyroku Sądu Rejonowego w
Gorlicach z 9 listopada 2020 r., I C 31/18, i oddalenie powództwa H. J. o wydanie
nieruchomości i zapłatę w całości oraz oddalenie powództwa wzajemnego Skarbu
Państwa – Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasów Państwowych
II NSNc 323/23
7
Nadleśnictwa G. o zapłatę w całości, a nadto orzeczenie o kosztach postępowania,
w tym kosztach postępowania ze skargi nadzwyczajnej, stosownie do rozstrzygnięcia.
Powódka wniosła o odrzucenie skargi nadzwyczajnej, a na wypadek
nieuwzględnienia powyższego o jej oddalenie w całości, w każdym zaś przypadku o
zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu przed Sądem Najwyższym. Pozwany poparł skargę nadzwyczajną i
wniósł o jej uwzględnienie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Skarga nadzwyczajna podlega oddaleniu.
Przystępując do merytorycznego badania skargi nadzwyczajnej, Sąd
Najwyższy w pierwszej kolejności ustala, czy doszło do naruszenia którejś z
przesłanek szczególnych określonych w art. 89 § 1 pkt 1-3 ustawy o SN i wskazanych
w skardze nadzwyczajnej, a jeśli tak, to czy w celu zapewnienia zgodności z zasadą
demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości
społecznej konieczne jest uwzględnienie skargi nadzwyczajnej. A contrario samo
naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego
zasady sprawiedliwości społecznej nie stanowi racji wystarczającej dla usunięcia z
obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia. Konstruując art. 89 § 1 ustawy o SN
ustawodawca posłużył się zwrotem „o ile”, który uniemożliwia realizację
zasadniczego celu instrumentu jakim jest skarga nadzwyczajna, bez zaistnienia
okoliczności wskazanych w przesłankach szczególnych, nawet jeśli za powyższym
przemawiałyby fundamentalne racje aksjologiczne związane z istotą
demokratycznego państwa prawnego.
2. Podniesione w skardze zarzuty odnoszące się do przesłanek szczególnych
skargi nadzwyczajnej sformułowane zostały w oparciu o art. 89 § 1 pkt. 2 ustawy o
SN, a zatem rażącego naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię
lub niewłaściwe zastosowanie.
II NSNc 323/23
8
W odniesieniu do zarzutów opartych na wskazanej podstawie w pierwszej
kolejności należy zauważyć, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż
do rażącego naruszenia prawa dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy
nastąpiło w sposób oczywisty i bezsprzeczny wbrew treści normy prawnej, której
wykładnia jednoznacznie pozwala przyjąć określony sposób rozwiązania sprawy, nie
dając podstaw do zaakceptowania innych alternatywnych stanowisk (zob. wyrok
Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2015 r., V KK 194/15). W wyroku z 6 grudnia 2016
r., IV KK 192/16, Sąd Najwyższy podkreślił zaś, że „naruszenie rażące to naruszenie
wyraźne, bezsporne, bardzo duże, podstawowe, określenie «rażące» odnosi się do
uchybień oczywistych, poważnych jaskrawych (…). Pod pojęciem rażącego
naruszenia prawa należy, jak już zaznaczono, rozumieć takie sytuacje, w których
doszło w sposób oczywisty i bezsprzeczny do naruszenia treści normy prawnej, gdy
wykładnia jednoznacznie pozwala przyjąć określony sposób rozwiązania sprawy, nie
dając podstawy do zaakceptowania innych alternatywnych stanowisk. (…) Wreszcie
zaznaczyć trzeba, że przyjęcie jednej z możliwych i konkurencyjnych interpretacji
przepisów, nawet wtedy, gdy przeważają poglądy odmienne w tej kwestii, nie
oznacza, że Sąd, dokonując takiej wykładni, dopuszcza się rażącego naruszenia
prawa, zwłaszcza wtedy, gdy swoje stanowisko wyczerpująco uzasadnia,
przedstawiając argumenty, z którymi można się nie zgadzać, ale które znajdują
oparcie w poglądach wyrażanych w piśmiennictwie. (…) Biorąc pod uwagę
samodzielność jurysdykcyjną każdego sądu, raz jeszcze podkreślić trzeba, że
przyjęcie jednego z konkurencyjnych, ale teoretycznie możliwych, rezultatów
wykładni nie oznacza z reguły rażącego naruszenia prawa, które mogłoby stanowić
podstawę uwzględnienia kasacji”.
W orzecznictwie dotyczącym skarg nadzwyczajnych ponadto zwraca się
uwagę na znaczenie naruszonego przepisu dla prowadzonego postępowania.
Stosownie do powyższego Sąd Najwyższy w wyroku z 12 maja 2021 r., w sprawie I
NSNc 53/21, stwierdził, że „[o] rażącym naruszeniu prawa może być mowa wówczas,
gdy miało miejsce naruszenie przepisu o takim znaczeniu dla prawidłowego
rozpoznania, a także rozstrzygnięcia sprawy i uczyniono to w taki sposób, iż mogło
to mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. (…) Ocena tego, czy doszło
do rażącego naruszenia prawa, jest uzależniona od: wagi naruszonej normy, tj. jej
II NSNc 323/23
9
pozycji w hierarchii norm prawnych, stopnia (istotności) jej naruszenia i skutków
naruszenia dla stron postępowania”.
Oceniając, czy doszło do rażącego naruszenia prawa należy więc ustalić
(zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z: 8 maja 2019 r., I NSNc 2/19; 13 maja 2020 r.,
I NSNc 28/19; 3 czerwca 2020 r., I NSNc 46/19; 17 czerwca 2020 r., I NSNc 47/19;
18 czerwca 2020 r., I NSNc 45/19; 29 września 2020 r., I NSNc 42/20;
28 października 2020 r., I NSNc 38/20):
1. czy naruszenie prawa było ewidentne, możliwe do stwierdzenia
prima facie, bez konieczności prowadzenia złożonych rozumowań, w szczególności
wykładni prawa lub wnioskowań prawniczych;
2. czy naruszenie dotyczyło przepisu istotnego z punktu widzenia
rozstrzygnięcia sprawy;
3. czy naruszenie prawa mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Negatywna odpowiedź na przynajmniej jedno z powyższych pytań prowadzi
do wniosku, iż naruszenie prawa, jeśli nastąpiło, nie miało rażącego charakteru
(wyrok Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 2022 r., I NSNc 140/21).
3. Nie ulega wątpliwości, że zarzucane w sprawie naruszenie prawa dotyczy
istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy przepisów, jak również mogło
mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Przyjęcie argumentacji skarżącego
niewątpliwie doprowadziłoby bowiem do odmiennego orzeczenia w sprawie.
W związku z powyższym rozważyć należy, czy zarzucone w sprawie
naruszenie prawa było ewidentne, możliwe do stwierdzenia prima facie, bez
konieczności prowadzenia złożonych rozumowań, w szczególności wykładni prawa
lub wnioskowań prawniczych.
Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że każde rażące naruszenie prawa
jest tym bardziej oczywistym naruszeniem prawa (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego
z: 4 października 2022 r., I NSNc 540/21; 28 września 2022 r., I NSNc 449/21; 6 lipca
2022 r., I NSNc 504/21; 30 czerwca 2022 r., I NSNc 459/21; 18 maja 2022 r.,
II NSNc 323/23
10
I NSNc 37/22; 27 kwietnia 2022 r., I NSNc 647/21; 5 kwietnia 2022 r., I NSNc 140/21;
9 marca 2022 r., I NSNc 81/21). W konsekwencji przyjąć należy, że rażące
naruszenie prawa spełniać musi warunki oczywistego naruszenia prawa, czyli musi
być możliwe do stwierdzenia bez konieczności prowadzenia złożonych rozumowań,
w szczególności wykładni prawa wykraczającej poza podstawowe reguły
dekodowania normy prawnej, jak również większości wnioskowań prawniczych. W
przypadku tych ostatnich dochodzi bowiem do rekonstrukcji norm prawnych II stopnia,
czyli takich, które nie są bezpośrednio zakodowane w tekście prawnym. Etap
wnioskowania prawniczego każdorazowo poprzedzony jest etapem wykładni prawa.
Tym samym, z uwagi na złożony charakter wnioskowań prawniczych, nie można
uznać, by tego rodzaju operacje intelektualne można było określić mianem
podstawowych (zob. O. Nawrot, K. Olszak, Rażące naruszenie prawa jako
przesłanka skargi nadzwyczajnej, „Prawo i Wieź” nr 2(45)/2023, s. 355-356).
Jak wskazano wyżej, odniesienie do przesłanki oczywistego naruszenia
prawa nakazuje przyjęcie perspektywy, zgodnie z którą naruszenie to jest ewidentne,
dostrzegalne prima facie. W kontekście przesłanki rażącego naruszenia prawa
standard „oczywistości” należy zaś jest jeszcze bardziej obniżyć i uznać, że
naruszenie prawa powinno być możliwe do rozpoznania dla osoby posiadającej
podstawową wiedzę z zakresu wykładni prawa. Jak bowiem wskazuje się w doktrynie,
jeśli naruszenie ma być oczywiste, to wykluczone jest prowadzenie bardziej
skomplikowanych operacji intelektualnych. W konsekwencji uznać należy, że
wykluczone jest także sięganie do pozajęzykowych metod interpretacji tekstu
prawnego, jeśli wykładnia językowa prowadzi do rekonstrukcji jednoznacznej normy
prawnej i nie jest w sposób ewidentna błędna.
4. W realiach niniejszej sprawy trudno uznać, że mamy do czynienia z
rażącym czy oczywistym naruszeniem prawa. Wywody skarżącego wymagają
daleko idących analiz, opierających się na nieoczywistej interpretacji przepisów. Nie
mają one przy tym charakteru jednoznacznie wskazującego niemożności przyjęcia,
bez naruszenia logiki i zasad wykładni tekstu prawnego, interpretacji przeciwnej, co
już samo przez się przesądza, że trudno zarzucić Sądowi Okręgowemu naruszenie
prawa w stopniu rażącym.
II NSNc 323/23
11
Wskazać ponadto należy, że Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku bardzo
szeroko uzasadnił zarówno przyjętą wykładnię „siły wyższej”, jak i kwestię
przedawnienia w realiach sprawy.
W odniesieniu do problematyki „siły wyższej” Sąd Okręgowy odwołał się do
relewantnego orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym pojęcie to
obejmuje również sytuacje, w których rozwiązania legislacyjne uniemożliwiały
uprawnionemu właścicielowi nieruchomości skuteczne dochodzenie swoich
roszczeń. Analogicznie uzasadniając przyjęte stanowisko w zakresie przerwania
biegu terminu przedawnienia Sąd Okręgowy odwołał się szeroko zarówno
do orzecznictwa Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Podkreślić przy tym należy, że ostateczne konkluzje Sądu Okręgowego
wpisują się bezpośrednio w powołane w orzeczeniu judykaty. Jak zaś już wskazano,
nawet przyjęcie przez sąd jednej z możliwych i konkurencyjnych interpretacji
przepisów, także gdy w danej kwestii przeważają odmienne poglądy, nie oznacza,
że sąd, dokonując takiej wykładni, dopuszcza się rażącego naruszenia prawa.
Sytuacja ta w szczególności nie ma miejsca, gdy sąd wyczerpująco uzasadnia swoje
stanowisko, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Niezależnie od powyższego, w realiach niniejszej sprawy, zauważyć
po pierwsze należy, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 15 grudnia
2004 r., K 2/04, „umowy republikańskie, zawarte przez organ władzy wykonawczej
(PKWN) i bliższe w swej istocie naturze umów międzyrządowych niż umów
międzypaństwowych wymagających formalnej i prawnie uregulowanej ratyfikacji) nie
stanowiły, same w sobie, bezpośredniej i wystarczającej podstawy prawnej do
dochodzenia roszczeń kompensacyjnych przez obywateli polskich,
przemieszczonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w jej nowych granicach.
Umowy te bowiem zostały zawarte nie przez Rzeczpospolitą Polską z ZSRR, lecz
przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego z radami komisarzy ludowych
(rządami) Białoruskiej SRR, Ukraińskiej SRR i Litewskiej SRR, które – w myśl
dodanego w dniu 1 lutego 1944 r. art. 18a Konstytucji ZSRR z 1936 r. – dysponowały
kompetencją zawierania «porozumień» z państwami obcymi. Prawo zawierania
i ratyfikowania umów międzypaństwowych służyło odpowiednio naczelnym organom
II NSNc 323/23
12
administracji i organom władzy ZSRR, nie zaś – organom republik związkowych”.
Jak więc wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 13 października 2005 r., IV CK 174/05,
„umowy republikańskie (…) nie stały się elementem wewnętrznego porządku
prawnego państwa polskiego. (…) Art. 3 ust. 6 umów republikańskich nie stanowi
wprost per se podstawy do powstania prawa podmiotowego do rekompensaty dla
repatriantów i ich spadkobierców za mienie pozostawione poza obecnymi granicami
państwa polskiego w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. (…) Odesłanie w art. 3
pkt 6 umów republikańskich do obowiązujących ustaw wskazuje, że ewentualne
roszczenia do rekompensaty za pozostawione mienie mogły powstać dopiero na
podstawie odpowiednich regulacji prawa wewnętrznego, a nie wprost na podstawie
wymienionego postanowienia. Wymagało ono dopiero recepcji do systemu prawa
wewnętrznego, nakładając stosowne w tym zakresie zobowiązania na państwa-
strony. Brak odpowiednich regulacji polskiego prawa wewnętrznego, które
określałyby szczegółowo tryb i zakres dochodzenia kompensacji czyni niemożliwym
bezpośrednie stosowanie w porządku wewnętrznym rozwiązania przyjętego w art. 3
ust. 6 umów republikańskich. Konieczną przesłanką takiego stosowania jest bowiem
określenie w samej umowie wszystkich elementów normatywnych, od których zależy
zastosowanie określonego instrumentu prawnego”.
Po drugie, co słusznie zauważył Sąd Okręgowy, art. 1 dekretu z dnia
5 września 1947 r. o przejściu na własność Państwa mienia pozostałego po osobach
przesiedlonych do ZSSR przewidywał nabycie własności przez Państwo z mocy
prawa, ale w tym przypadku wydanie decyzji administracyjnej stwierdzającej ten fakt
było warunkiem koniecznym do stwierdzenia, że nastąpiło przejście własności na
rzecz Państwa gruntów stanowiących własność poprzedników prawnych powodów.
Art. 3 ust. 3 dekretu wskazuje, że przejęcie mienia na własność Państwa ustalały w
drodze orzeczenia okręgowe urzędy likwidacyjne, w a w stosunku do nieruchomości
ziemskich – powiatowe władze administracji ogólnej. Przedmiotowe przejście
własności musiało poprzedzać wydanie odpowiedniego orzeczenia przez władze
administracyjne. Decyzja ta miała zatem swoisty charakter – choć była decyzją
deklaratoryjną, to zawierała w sobie element konstytutywny, polegający na tym, że
bez wydania takiej decyzji Państwo nie mogło przejąć własności. Z kolei w art. 3 ust.
2 dekretu przewidziano, że Rozporządzenie Ministra Skarbu i Ministra Rolnictwa i
II NSNc 323/23
13
Reform Rolnych wydane w porozumieniu z właściwymi ministrami ustali tryb
orzekania o przejściu mienia na własność Państwa, co stało się też następnie
podstawą wydania stosownego aktu prawnego – Rozporządzenia Ministrów Skarbu
oraz Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 15 lipca 1948 roku (Dz.U. 1948 Nr 37, poz.
271). W myśl zaś § 3 ust. 1c tego Rozporządzenia, orzeczenie o przejściu mienia na
własność Państwa powinno zawierać: datę przejścia mienia na własność Państwa;
za datę tę przyjmuje się chwilę faktycznego opuszczenia granic Państwa Polskiego,
a jeżeli chwila ta nie jest znana – datę sporządzenia opisu mienia przez władze
przesiedleńcze; gdyby również opisu mienia nie sporządzono, za datę przesiedlenia
przyjmuje się pierwszy dzień miesiąca następującego po miesiącu, w którym według
oświadczenia władz lub organów przesiedleńczych została ukończona akcja
przesiedleńcza w gminie położenia mienia. W § 4 Rozporządzenia przewidziano zaś,
że władza, która wydała orzeczenie o przejściu mienia na własność Państwa,
ogłasza je w wojewódzkim dzienniku urzędowym oraz wywiesza równocześnie w
swoim lokalu urzędowym i w lokalu zarządu gminy, w której mienie jest położone.
Na marginesie podobnie (aczkolwiek precyzyjniej, nie pozostawiając
jakichkolwiek wątpliwości co do charakteru orzeczenia administracji) kwestię tę
regulowały przepisy dekretu z 27 lipca 1949 r. o przejęciu na własność Skarbu
Państwa nie pozostających w faktycznym władaniu właścicieli nieruchomości
ziemskich położonych w niektórych powiatach województwa [...], [...], [...] i [...]
(zasadniczo dekret ten nie mógł, odnosząc się do migracji wewnętrznych, znaleźć
zastosowania w przedmiotowej sprawie). Nie przewidywały one przejmowania z
mocy prawa tych gruntów, które nie były we władaniu właścicieli, lecz jedynie
dopuszczały możliwość takiego przejęcia. Zgodnie z art. 3 dekretu z 27 lipca 1949 r.
o przejęciu takim orzekała powiatowa władza administracji ogólnej. Powyższe
oznacza, że przejęcie własności wskazanych gruntów nie następowało z mocy prawa
wraz z wejściem w życie dekretu, lecz istniała możliwość przejęcia tej własności w
trybie decyzji administracyjnej (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29
listopada 1999 r., IV SA 1632/97; wyrok Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2024 r., II
NSNc 352/23, wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2024 r., II NSNc 366/23).
Zasadne jest jednak interpretowanie postanowień dekretu z 5 września 1947 r
(charaktertyzujących się małą precyzją), zgodnie ze wskazówkami dekretu z 27 lipca
II NSNc 323/23
14
1949 r., co wyklucza przejście własności na rzecz Skarbu Państwa bez stosownego
(a przewidzianego w treści obu dekretów) orzeczenia administracji.
Po trzecie, umowa z dnia 21 lipca 1952 r. o wzajemnych rozliczeniach
wynikłych w związku z ewakuacją ludności i delimitacją polsko-radzieckiej granicy
państwowej zawartej pomiędzy rządem Rzeczpospolitej Polskiej a rządami ZSRR,
Ukraińskiej, Białoruskiej i Litewskiej SRR, stanowiła wzajemne rozliczenie między
Państwami i nie mogła wywierać skutków w odniesieniu do poszczególnych osób
objętych przesiedleniami. Podkreślić przy tym należy, że wskazana umowa
potwierdzała realizację postanowień umów republikańskich, które nie weszły
do wewnętrznego porządku państwa polskiego.
Po czwarte, wskazać należy, że zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 14 lipca 1986 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych
założonych przed dniem 1 stycznia 1947 r. oraz utraty mocy prawnej niektórych
takich ksiąg (Dz.U. 1986 Nr 28, poz. 141) księgi dawne, które utraciły moc prawną
stosownie do § 5 ust. 1, zachowały znaczenie dokumentów. Takie znaczenie należy
więc przypisać księdze dawnej, w której figurował wpis własności na rzecz W. B.
Niewątpliwie stanowiła ona dowód własności nieruchomości wyżej wymienionego w
chwili wysiedlania go do ZSRR, a wobec zarówno braku wydania decyzji
administracyjnej o przejęciu własności wydanej na podstawie art. 3 ust. 3 dekretu z
5 września 1947 r. o przejściu na własność Państwa mienia pozostałego po osobach
przesiedlonych do Z.S.R.R, jak także wobec niezasiedzenia nieruchomości przez
Skarb Państwa, i braku nowej księgi wieczystej, stanowić mogła w postępowaniu
również dowód, który dla wskazania swoich praw, podnieść skutecznie mógł w
postępowaniu następca prawny W. B. – H. J.
Po piąte, istotą postępowania scaleniowego jest nowe ukształtowanie stanu
własności, polegające na tym, że każdy uczestnik scalenia otrzymuje w zamian za
grunty posiadane przed scaleniem inne grunty. W konsekwencji uczestnik
postępowania scaleniowego staje się właścicielem gruntów poscaleniowych,
stanowiących ekwiwalent gruntów należących do niego przed scaleniem. Skoro więc
nieruchomość poscaleniowa jest ekwiwalentem gruntów przedscaleniowych,
to decyzja o zatwierdzeniu projektu scalenia może stworzyć nowy stan własności
II NSNc 323/23
15
tylko w takim zakresie. Oznacza to, że decyzja o zatwierdzeniu projektu scalenia nie
przesądza tytułu własności w zakresie, w jakim nieruchomość poscaleniowa
nie stanowi ekwiwalentu gruntów przedscaleniowych (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z 16 kwietnia 2024 r., II NSNc 352/23). W postępowaniach tych nie brała jednakże
udziału ani H. J., ani W. B.
Po szóste, jak przyznaje sam Skarżący dla gruntów należących do osób,
które zostały wysiedlone w latach 40 – tych XX wieku ze wsi C. (w tym gruntów
stanowiących własność W. B.) nie zostały kolejno wydane orzeczenia, ani o ich
przejęciu na rzecz Skarbu Państwa na podstawie dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o
przejęciu na własność Skarbu Państwa niepozostających w faktycznym władaniu
właścicieli nieruchomości ziemskich, położonych w niektórych powiatach
województwa [...], [...], [...] i [...] (Dz.U. Nr 46, poz. 339), ani też o stwierdzeniu
przejścia ich własności na Państwo na podstawie dekretu z dnia 5 września 1947 r.
o przejściu na własność Państwa mienia pozostałego po osobach przesiedlonych do
Z.S.R.R. Oczywiste jest, że nie może stanowić dowodu nabycia własności
nieruchomości spis osób przesiedlonych do ZSRR ze wsi C. z dnia … lutego 1946 r.
uzyskany przez pozwanego z Archiwum Akt Nowych, w którym figurują dane W. B.
Z nietrafności własnej argumentacji co do nabycia własności Skarbu Państwa
z mocy samych układów republikańskich, czy też biorąc pod uwagę jedynie treść art.
1 dekretu z dnia 5 września 1947 r. wobec braku w obrocie jakiegokolwiek orzeczenia,
o którym mowa powyżej, doskonale zdawał sobie sprawę w toku procesu pozwany.
Gdyby było inaczej nie podnosiłby (również nietrafnie) zasiedzenia nieruchomości
przez Skarb Państwa.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy stwierdza, że w niniejszej
sprawie nie występują jakiekolwiek racje świadczące o rażącym naruszeniu prawa
przez Sąd Okręgowy. Nadto Sąd Najwyższy zauważa, że zawarta w skardze
nadzwyczajnej argumentacja o szczególnym charakterze nieruchomości z uwagi
na jej zalesienie, nie ma odzwierciedlenia w przepisach prawa.
5. Niezależnie od powyższego dla Sądu Najwyższego nie ulega wątpliwości,
że w sprawie nie zrealizowała się przesłanka ogólna skargi nadzwyczajnej.
II NSNc 323/23
16
Przede wszystkim zauważyć należy, że Prokurator Generalny wniósł skargę
nadzwyczajną na rzecz Skarbu Państwa. Przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym nie
wykluczają takiej możliwości, co potwierdza dotychczasowe orzecznictwo (zob. np.
wyroki Sądu Najwyższego z: 5 października 2022 r., I NSNc 507/21; 16 kwietnia 2024
r., II NSNc 352/23), zważyć jednakże należy, że potrzebę wprowadzenia do porządku
prawnego instytucji skargi nadzwyczajnej projektodawca – Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej – uzasadnił następująco: „do najważniejszych zmian w
zakresie właściwości Sądu Najwyższego należy zaliczyć wyposażenie tego Sądu w
uprawnienie do rozpatrywania nowego środka kontroli orzeczeń sądowych, którego
celem jest sprawowanie tzw. sprawiedliwości korygującej. Polega on na
podejmowanej w nadzwyczajnym trybie weryfikacji prawomocnych orzeczeń
sądowych z tego powodu, że są one rażąco niesprawiedliwe lub prowadzą
do naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela wyrażonych w Konstytucji. (…)
Skarga konstytucyjna nie jest bowiem środkiem umożliwiającym bezpośrednią
ochronę praw lub wolności konstytucyjnych, które doznały naruszenia w rezultacie
wydania indywidualnego aktu stosowania prawa (m.in. postanowienie z dnia 16
czerwca 2014 r. sygn. akt Ts 214/13), lecz jest jednym ze środków umożliwiających
kontrolę hierarchicznej zgodności aktów normatywnych, który, w razie wydania
wyroku stwierdzającego niezgodność aktu normatywnego będącego podstawą
rozstrzygnięcia z aktem hierarchicznie wyższym, prowadzić będzie jedynie do
możliwości żądania wznowienia postępowania w sprawie. Z tego względu, w opinii
projektodawcy, niezbędne jest uzupełnienie systemu prawnego o instytucję
chroniącą konstytucyjne wolności i prawa obywateli, w przypadku ich naruszenia
wyrokami sądów, w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy istniejące środki prawne
są niewystarczające dla ich ochrony” (Sejm RP VIII kadencji, druk nr 2003).
Zgodnie z powyższym zasadniczym celem skargi nadzwyczajnej jest ochrona
praw i interesów jednostki, nie zaś Skarbu Państwa. Perspektywa ta wpisana jest
również z przesłankę ogólną skargi nadzwyczajnej (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z 16 kwietnia 2024 r., II NSNc 352/23) – demokratyczne państwo prawne to bowiem
państwo, które nie tylko stoi na straży praw człowieka, ale dla którego aksjologia praw
człowieka i jej antropologia – w szczególności istnienie wolnych i równych jednostek,
to cel, a zarazem fundament. Wskazać przy tym należy, że prawa człowieka,
II NSNc 323/23
17
zważywszy na ich historyczną ewolucję, miały na celu przede wszystkim ochronę
jednostki przed państwem, nie zaś interesów państwa, którym zagrażać może
jednostka.
O ile więc konieczność ochrony interesów Skarbu Państwa a priori nie
wyklucza możliwości wywiedzenia skargi nadzwyczajnej, o tyle, z uwagi
na podstawowy cel i funkcje skargi nadzwyczajnej, na podmiocie ją wnoszącym ciąży
w tej sytuacji obowiązek jej szczególnego uzasadnienia.
W realiach niniejszego postępowania skarżący nie dopełnił tego obowiązku.
Skarga nadzwyczajna nie powinna bowiem legitymizować działań podejmowanych
przez organy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, do których w żadnej sposób nie
można odnieść standardu demokratycznego państwa prawnego. Działania te nie
miały nic wspólnego z ochroną praw człowieka, prowadząc do pozbawiania
jednostek własności bez jakiejkolwiek rekompensaty, co więcej w sposób sprzeczny
ze stanowionym ówcześnie prawem. Próba legitymizacji za pomocą instytucji
prawnej, której istotą jest zapewnienie zgodności z zasadą demokratycznego
państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej działań
podejmowanych przez organy, do których w istocie żadnego z tych przymiotów nie
sposób przypisać, i które per se były z nią niezgodne, jest działaniem wewnętrznie
sprzecznym, a tym samym nie mogącym odnieść skutku.
6. Z powyższych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 91 § 1 zd. 2
ustawy o SN, oddalił skargę nadzwyczajną. O wzajemnym zniesieniu kosztów
postępowania wywołanego wniesioną skargą nadzwyczajną Sąd Najwyższy
orzekł na podstawie art. 39818 k.p.c. w zw. z art. 95 pkt 1 ustawy o SN.
D.Z.
[r.g.]