Art. 7 Kodeksu cywilnego stanowi, że jeśli przepisy prawa wiążą konsekwencje prawne z istnieniem dobrej lub złej wiary, to prawodawca przyjmuję domniemanie dobrej wiary. Oznacza to, że w sytuacji, gdy prawo wymaga oceny nastawienia podmiotu (czy to, że działał w dobrej wierze), to najpierw zakłada się, że ta dobra wiara istnieje, chyba że dowiedzie się przeciwnego. Zatem ciężar dowodu spoczywa na stronie, która kwestionuje dobrą wiarę i chce wykazać złą wiarę tej drugiej strony. Norma ta wskazuje na ważną zasadę interpretacji i stosowania prawa, która chroni stronę działającą zgodnie z przekonaniem o prawidłowości swojego postępowania. Wprowadzenie domniemania dobrej wiary sprzyja bezpieczeństwu obrotu prawnego i unika arbitralnego przypisywania złej intencji bez wyraźnych przesłanek.
Przepis ma zastosowanie w każdym przypadku przewidzianym przez ustawę, gdzie skutki prawne zależą od tego, czy strona działała w dobrej czy złej wierze. Może to dotyczyć zawierania umów, wykonywania uprawnień, rozporządzania prawami lub obciążania innych obowiązkami, gdy odpowiednia norma zakłada, że skutek pojawi się tylko wtedy, gdy dana strona miała określony stan świadomości czy motywacji. Przykładowo, jeśli ustawa mówi, że pewne roszczenie przysługuje tylko osobie, która działała w dobrej wierze, to według art. 7 KC ustala się, że domniemywa się dobrą wiarę, a odmienna ocena wymaga dowodu. Przepis stosuje się więc w sytuacjach oceny świadomego działania lub braku świadomości istotnych okoliczności przez daną osobę.
W codziennej praktyce przykładem może być sytuacja, gdy nabywca rzeczy działa w dobrej wierze, wierząc, że sprzedający jest jej właścicielem. Ustawa może przewidywać określone prawo do zachowania przedmiotu, jeżeli nabywca był w dobrej wierze. Art. 7 KC przesądza, że w takiej sytuacji przyjmuje się, iż nabywca rzeczywiście wierzył w uprawnienia sprzedawcy, chyba że ktoś udowodni, że nabywca działał świadomie nieuczciwie. To domniemanie ułatwia nieraz rozstrzyganie sporów i chroni osoby, które nie mogły znać złej wiary drugiej strony.
Często spotykanym błędem przy stosowaniu art. 7 KC jest utożsamianie domniemania dobrej wiary z automatycznym jej uznaniem bez możliwości jej obalenia. Niektórzy przyjmują, że skoro istnieje domniemanie, to nie można udowodnić złej wiary, co jest nieprawidłowe. Domniemanie to jest tylko założeniem wstępnym i może być obalone za pomocą odpowiednich dowodów. Innym nieporozumieniem jest brak świadomości, że przepis dotyczy wyłącznie sytuacji wskazanych przez inną ustawę, która wiąże skutki prawne z dobrą lub złą wiarą. Art. 7 KC nie wprowadza oceny wiary samodzielnie, lecz reguluje dopiero sposób jej rozumienia w ustawach odwołujących się do wiary. W sprawach indywidualnych zaleca się konsultację z prawnikiem dla prawidłowej oceny konkretnego przypadku i zasadności dowodzenia złej lub dobrej wiary strony.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.