II KS 51/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 16 kwietnia 2025 r.
SSN Ryszard Witkowski
w sprawie K. W. ,
oskarżonego o przestępstwo z art. 211 ust. 1 pkt 10 lit. a ustawy z dnia 3 lipca 2002
r. Prawo lotnicze (tekst jednolity Dz.U. z 2019 r. poz. 1589),
po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2025 r.
na posiedzeniu w Izbie Karnej w trybie art. 539e § 1 k.p.k.
skargi na wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach
z 2 sierpnia 2024 r. sygn. akt II Ka 274/24,
uchylający wyrok Sądu Rejonowego w Garwolinie
z 5 marca 2024 r. sygn. akt II K 638/21,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżoną kosztami sądowymi postępowania
skargowego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Siedlcach wyrokiem z 2 sierpnia 2024 r. w sprawie
II Ka 374/24 uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Garwolinie z 5 marca 2024 r. w
sprawie II K 638/24.
Skargę od tego wyroku złożył obrońca oskarżonego K. W. , zarzucając
orzeczeniu „naruszenie przepisu art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.,
II KS 51/24
2
albowiem sama tylko możliwość wydania wyroku skazującego
w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji jest niewystarczająca
dla przyjęcia wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k.
Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego w Siedlcach i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego
rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na skargę prokurator wniósł o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga obrońcy oskarżonej okazała się niezasadna.
Przypomnieć od razu trzeba, że skarga na wyrok sądu odwoławczego może
być wniesiona wyłącznie z powodu naruszenia art. 437 k.p.k. (w istocie chodzi tu
o § 2 zdanie drugie tego przepisu) lub z powodu uchybień określonych w art. 439
§ 1 k.p.k. (art. 539a § 3 k.p.k.). Z kolei art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. zakłada, że
uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może
nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k.
lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Skoro tak,
to – pomijając tu odrębną podstawę skargi przeciwkasatoryjnej w postaci
naruszenia art. 439 k.p.k., gdyż w rozpatrywanej sprawie na nią się nie powołano –
zadaniem obrońcy było wykazanie w skardze, że in concreto nie wystąpiła żadna
ze wskazanych przyczyn do wydania orzeczenia uchylającego z przekazaniem
sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Tego
obrońcy w przedmiotowej sprawie nie udało się skutecznie uczynić. W żadnym
razie nie doszło bowiem do wskazywanej przez niego obrazy art. 437 § 2 zd. drugie
k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.
Analiza uzasadnienia orzeczenia sądu odwoławczego jednoznacznie
wskazuje, iż dokonana przez sąd ad quem ocena dowodów doprowadziła go do
wniosków odmiennych, aniżeli sądu I instancji, które skutkowały uniewinnieniem
oskarżonego. Skoro zatem takiemu rozstrzygnięciu stoi na przeszkodzie reguła ne
peius, w sprawie zaszły podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego. Względy
semantyczne są w takiej sytuacji irrelewantne.
II KS 51/24
3
W odniesieniu do zarzutów rozpatrywanej skargi przypomnieć nadto wypada,
że w postępowaniu skargowym Sąd Najwyższy nie jest uprawniony wnikać w
meritum sprawy i oceniać, czy rzeczywiście zaistniały merytoryczne podstawy do
wydania wyroku kasatoryjnego. Rozpoznanie sprawy w tym zakresie należy
bowiem do sądów powszechnych. Formułowane w przedmiotowej skardze zarzuty
dotyczące stanowiska sądu odwoławczego w przedmiocie przeprowadzonych
dowodów, pozostają więc poza zakresem badania sprawy przez Sąd Najwyższy w
postępowaniu skargowym. Odmienne podejście oznaczałoby bowiem nic innego
jak właśnie wnikanie w meritum sprawy przez Sąd Najwyższy, czego de facto
oczekuje skarżący od Sądu Najwyższego. Jak wielokrotnie podkreślano już w
orzecznictwie, zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po wniesieniu
skargi na wyrok sądu odwoławczego ogranicza się jedynie do zbadania, czy
stwierdzone przez sąd odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania
orzeczenia kasatoryjnego (zob. np. uchwała siedmiu sędziów SN z 25 stycznia
2018 r. sygn. akt I KZP 13/17). In concreto tak właśnie było. Jak już bowiem
wskazywano, zdaniem Sądu odwoławczego w omawianym zakresie uzasadnione
było wydanie względem oskarżonych wyroku skazującego. Ocena słuszności tego
stanowiska pozostaje zaś poza zakresem kontroli dokonywanej przez Sąd
Najwyższy w ramach niniejszego postępowania. Natomiast takie zapatrywanie
sądu odwoławczego obligowało ten organ do uchylenia zaskarżonego apelacją
wyroku, skoro nie wchodziło w grę wydanie wyroku skazującego w instancji
odwoławczej (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.). W tej sytuacji
zatem Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku nie uchybił przepisowi art. 437 § 2 zd.
drugie k.p.k., w związku z czym wniesioną skargę należało oddalić.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
[J.J.]
[a.ł]
II KS 51/24
4