II KS 4/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 7 kwietnia 2025 r.
SSN Andrzej Tomczyk
w sprawie M. J.
oskarżonego z art. 180a k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu 7 kwietnia 2025 r.
skargi obrońcy oskarżonego
od wyroku Sądu odwoławczego – Sądu Okręgowego w Radomiu
z 26 listopada 2024 r., sygn. akt V Ka 152/24,
uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w Grójcu
z 12 grudnia 2023 r., sygn. akt II K 980/23, i przekazującego sprawę
do ponownego rozpoznania,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżonego M. J. kosztami sądowymi
postępowania skargowego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Grójcu wyrokiem z 12 grudnia 2023 r., sygn. akt II K 980/23,
uniewinnił M. J. od tego, że
„w dniu 29 marca 2023 roku na ulicy […] w G., gm. G., woj. [...] kierował po
drodze publicznej samochodem marki B. o nr rej. […] nie stosując się do Decyzji nr
II KS 4/25
2
[...] z dnia 30.01.2023 roku Starosty […] cofającej uprawnienia do kierowania
pojazdami mechanicznymi kategorii AM, Al, A2, A, BI, B”
tj. od czynu z art. 180a k.k.
Od powyższego wyroku apelację wniósł Prokurator Rejonowy w Grójcu,
zaskarżając wyrok w całości. Zarzucił on „błąd w ustaleniach faktycznych
stanowiących podstawę orzeczenia polegający na niesłusznym przyjęciu, iż
zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do przypisania oskarżonemu M.
J. sprawstwa czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia, w sytuacji gdy prawidłowa
ocena materiału dowodowego, w szczególności uwzględnienie faktu, że w dacie
popełnienia czynu decyzja Starosty […] nr [...] z dnia 30.01.2023 r. miała moc
obowiązującą, a fakt jej wydania był spowodowany niezdaniem egzaminu
sprawdzającego kwalifikacje kierującego wymagane do posiadania prawa jazdy,
powiązane z szczegółową analizą danych dotyczących popełnionych przez M. J.
wykroczeń drogowych poprzedzających jego skierowanie na egzamin
sprawdzający, na którym uzyskał wynik negatywny, dokonana zgodnie z zasadami
logiki i doświadczeniem życiowym, prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż w
dacie zatrzymania do kontroli w dniu 29 marca 2023 r. M. J. wiedział o
prawomocnej i wykonalnej decyzji Staroty […] cofającej mu uprawnienia do
kierowania pojazdami mechanicznymi, a tym samym wyczerpał znamiona
przestępstwa z art. 180a k.k., czego konsekwencją było niesłuszne uniewinnienie
oskarżonego M. J. od popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu”i
wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Grójcu.
Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem z 26 listopada 2024 r., sygn. akt
V Ka 152/24, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu
w Grójcu do ponownego rozpoznania.
Skargę na ten wyrok złożył obrońca M. J., zarzucając „naruszenie przepisu
art. 437 § 2 k.p.k. polegające na uchyleniu wyroku Sądu pierwszej instancji i
przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy nie zaistniały
przesłanki określone w art. 439 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 454 k.p.k., a nie jest
konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości, zaś wskazania Sądu
II KS 4/25
3
odwoławczego co do dalszego postępowania ograniczają się do przeprowadzenia
wnioskowania z dokumentów zawartych w aktach.”
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W myśl art. 539a § 1 k.p.k. nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci
skargi na wyrok sądu odwoławczego można wnieść, gdy wydanie na etapie
postępowania apelacyjnego orzeczenia o charakterze kasatoryjnym narusza treść
art. 437 k.p.k. lub też gdy przy wydaniu tego orzeczenia wystąpiła bezwzględna
przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 k.p.k. Treść art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. nie
pozostawia wątpliwości co do tego, że sąd odwoławczy może uchylić wyrok sądu
pierwszej instancji jedynie w sytuacji, gdy wykaże, iż dotychczasowe
rozstrzygnięcie jest dotknięte jedną z wad określonych w art. 439 § 1 k.p.k. lub na
przeszkodzie dokonania korekty orzeczenia pierwszoinstancyjnego stoi dyrektywa
wynikająca z treści art. 454 k.p.k., co wymaga dokonania analizy istniejącego
materiału i wykazania wad w rozumowaniu sądu meriti albo zachodzi konieczność
przeprowadzenia przewodu sądowego na nowo w całości. W każdej z tych sytuacji,
sąd odwoławczy jest zobowiązany do wskazania, która z okoliczności
wymienionych w art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. stanowiła in concreto podstawę uchylenia
wyroku sądu pierwszej instancji oraz przedstawić argumenty, które doprowadziły go
do takiego wniosku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2019 r., IV KS 3/19).
W wywiedzionej skardze obrońca zasadniczo starał się wykazać, że Sąd
odwoławczy błędnie ocenił apelację prokuratora, która - w jego ocenie - nie mogła
doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania. Trzeba jednak podkreślić, że Sąd Najwyższy zgodnie
z przepisami rozdziału 55a Kodeksu postępowania karnego, jako organ procesowy
powołany do rozpoznawania skargi na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego, nie
jest organem uprawnionym do dokonywania własnej oceny zasadności zarzutów
podnoszonych w apelacjach stron, do których odnosi się ten zaskarżony wyrok, ani
też do przeprowadzania analizy poprawności argumentacji zaprezentowanej
w związku z tymi zarzutami przez sąd odwoławczy (zob. postanowienie Sądu
II KS 4/25
4
Najwyższego z 21 sierpnia 2020 r., V KS 19/20). Skarga kierowana przeciwko
wyrokowi odwoławczemu o charakterze kasatoryjnym nie może być traktowana
jako odpowiednik zwyczajnego środka odwoławczego, ani być środkiem
umożliwiającym podnoszenie innych zarzutów, niż nawiązujące do naruszenia
przepisów wskazanych w art. 539a § 3 k.p.k. Postępowanie zainicjowane skargą
wniesioną w trybie art. 539a § 1 k.p.k. służy jedynie kontroli zaistnienia podstaw do
uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd skargowy
nie został także upoważniony do kontrolowania przeprowadzonej w wyroku sądu
odwoławczego oceny poszczególnych dowodów w płaszczyźnie odpowiedzialności
karnej oskarżonego, zaś skarga na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego nie
służy weryfikacji oceny dowodów dokonanej w drugiej instancji (zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2021 r., IV KS 59/21). Przedmiotem kognicji Sądu
Najwyższego w postępowaniu skargowym jest zatem jedynie kwestia badania
podstaw określonych w art. 539a § 3 k.p.k., nie zaś kolejna instancyjna ocena
sprawy. W postępowaniu skargowym Sąd Najwyższy ocenia więc tylko czy nie
doszło do uchylenia zaskarżonego wyroku wbrew jednoznacznym regułom
zawartym w art. 437 § 2 k.p.k., tego zaś w niniejszej sprawie nie stwierdzono.
Skarżący w sformułowanych zarzutach i ich uzasadnieniu w znacznej mierze skupił
się na wykazywaniu w jego ocenie błędnego procedowania przez Sąd ad quem, co
- jak wskazano wyżej - nie podlega ocenie Sądu Najwyższego w postępowaniu
wywołanym analizowaną skargą, o ile nie prowadzi do zaistnienia jednego
z uchybień, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k., czego jednak Sąd Najwyższy nie
ujawnił.
W rozpoznawanej sprawie prokurator zarzucił błąd w ustaleniach
faktycznych, a uchylenie wyroku było wynikiem reakcji sądu odwoławczego na ten
zarzut. Jednocześnie Sąd Okręgowy w Radomiu podstawą uchylenia wyroku
uczynił art. 454 § 1 k.p.k. wypełniający regułę ne peius (punkt 4.1. uzasadnienia).
W realiach analizowanej sprawy trafność przyjętej podstawy uchylenia wyroku
Sądu pierwszej instancji nie budzi wątpliwości. Sąd odwoławczy, podzielając zarzut
prokuratora, doszedł do przekonania, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo
popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu (s. 5 - 6 uzasadnienia
wyroku Sądu odwoławczego). Tym samym, skoro reguła zawarta w art. 454 § 1
II KS 4/25
5
k.p.k. nie pozwalała sądowi odwoławczemu na skazanie oskarżonego, konieczne
stało się uchylenie zaskarżonego wyroku, co - w świetle poczynionych konkluzji -
Sąd Okręgowy słusznie uczynił, nie mając możliwości wydania innego orzeczenia.
Wbrew zarzutom skarżącego, rozstrzygnięcie Sądu odwoławczego mieściło się w
granicach jego kompetencji, wyznaczonych obowiązkiem przeprowadzenia
rzetelnej kontroli instancyjnej i zostało odpowiednio umotywowane. Nie przesądziło
też jednoznacznie o konieczności skazania oskarżonego za zarzucane mu
przestępstwo, lecz pozostawiło Sądowi a quo swobodę wyrokowania, wytyczając
jednocześnie potencjalne kierunki rozumowania.
Z przytoczonych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[J.J.]
[r.g.]