II KO 230/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 grudnia 2025 r.
SSN Tomasz Artymiuk
w sprawie W.W.
oskarżonego z art. 291 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 15 grudnia 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 14
listopada 2025 r., sygn. akt X K 594/25, o przekazanie sprawy do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w
Pułtusku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 14 listopada 2025 r., sygn. akt X K 594/25, Sąd
Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wystąpił do Sądu Najwyższego
z wnioskiem o przekazanie, w trybie art. 37 § 1 k.p.k., innemu sądowi
równorzędnemu, sprawy W.W. oskarżonego o czyn z art. 291 § 1 k.k. w zw. z art.
12 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Uzasadniając inicjatywę sąd wnioskujący
wskazał, że przedmiotowa sprawa znalazła się w jego właściwości w następstwie
uwzględnienia przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce postanowieniem z dnia 10 lipca
II KO 230/25
2
2025 r., sygn. akt II Ko 101/25, wystąpienia Sądu Rejonowego w Pułtusku
zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 10 czerwca 2025 r., sygn. akt II K
11/25, opartego o przepis art. 36 k.p.k. Podkreślił Sąd Rejonowy dla Warszawy-
Śródmieścia, że przekazanie to nastąpiło po dopuszczeniu przez sąd pierwotnie
właściwy miejscowo dowodów z zeznań szeregu świadków po wcześniejszej
odmowie uwzględnienia przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce (postanowienie z dnia 25
kwietnia 2025 r., sygn. akt II Ko 71/25) pierwszej inicjatywy Sądu Rejonowego w
Pułtusku zawartej w postanowieniu z dnia 31 marca 2025 r., sygn. akt II K 11/25.
Deklarując brak po swojej stronie zamiaru kwestionowania orzeczenia Sądu
Okręgowego wydanego w oparciu o przepis art. 36 k.p.k. jako prawomocnego i
obowiązującego, jednocześnie w szerokim wywodzie sąd wnioskujący przedstawił
drogę, która doprowadziła do zmiany właściwości, a także wskazał na „brak
weryfikacji, czy wskazane we wniosku obrońcy o dopuszczenie dowodu z zeznań
świadków adresy są prawidłowe, niedostrzeżenie, że spośród zgłoszonych
świadków, nawet gdyby przyjąć prawidłowość ich adresów, w okręgu tut. Sądu
mieszka jedynie 4 z nich na łączną ilość 31 (…), a w W., jeżeli już przekazać
sprawę do tego miasta, są też inne sądy rejonowe, w okręgu i pobliżu których
zamieszkuje ta sama i większa ilość świadków (…)”.
Nie omieszkał też sąd wnioskujący podnieść konsekwencji dopuszczenia
wnioskowanych przez obrońcę dowodów oraz hipotetycznych skutków tej decyzji
procesowej dla dalszego biegu niniejszego postępowania w sytuacji, gdyby sam
uznał, że nie ma jednak przesłanek do przesłuchania świadków dopuszczonych
przez Sąd Rejonowy w Pułtusku.
Podsumowując stwierdził, że powodem jego wystąpienia z inicjatywą opartą
o przepis art. 37 § 1 k.p.k. było postępowanie sądu, który był właściwy w tej sprawie
miejscowo i rzeczowo, a przez swoje działania ograniczył swobodę orzekania Sądu
Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, stwarzając przy tym realne
niebezpieczeństwo podważenia zaufania do wymiaru sprawiedliwości i nadużycie
instrumentów umożliwiających zmianę właściwości sądu z uwagi na ekonomikę
procesową.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
II KO 230/25
3
Wystąpienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
jest zasadne.
Prima facie mogłoby się wydawać, że niniejsza inicjatywa zmierza do kontroli
i podważenia postanowienia Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 10 lipca 2025 r.,
sygn. akt II Ko 101/25, uwzględniającego drugi wniosek Sądu Rejonowego w
Pułtusku o przekazanie sprawy oskarżonego W.W. do rozpoznania Sądowi
Rejonowemu dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z uwagi na względy
ekonomiki procesowej – art. 36 k.p.k., co należałoby uznać za zabieg
niedopuszczalny, bowiem nie temu służy instytucja o jakiej mowa w art. 37 § 1 k.p.k.
(zob. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego.
Komentarz do art. 1-296, Warszawa 2011, tom I, s. 311; J. Kosonoga (w:) R. A.
Stefański, S. Zabłocki (red), Kodeks postępowania karnego. Komentarz do art. 1-
166, Warszawa 2017, tom I, s. 533; tak też Sąd Najwyższy w postanowieniach: z
dnia 4 maja 2006 r., II KO 21/06; z dnia 13 sierpnia 2013 r., III KO 55/13; z dnia 25
listopada 2020 r., IV KO 110/20).
Rzecz jednak w tym, że nie można odmówić słuszności sądowi
wnioskującemu, który trafnie wskazał na instrumentalne potraktowanie możliwości
przekazania niniejszej sprawy w oparciu o przepis art. 36 k.p.k. przez właściwy do
jej rozpoznania tak miejscowo jak i rzeczowo Sąd pierwszej instancji. Świadczy o
tym precyzyjne opisany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia przebieg
postępowania przed Sądem Rejonowym w Pułtusku, który po nieskuteczności
swojej pierwszej inicjatywy opartej o przepis art. 36 k.p.k. dopuścił – jeszcze przed
rozprawą – dowody z wnioskowanych przez obronę świadków, co zmieniło układ
ilościowy osób zamieszkujących w pobliżu siedziby tego Sądu, stanowiąc
jednocześnie poddanie się sugestii obrońcy oskarżonego, która wnioskowała o
przekazanie niniejszej sprawy właśnie do Sądu Rejonowego dla Warszawy-
Śródmieścia.
Zgodzić należy się też z poglądem sądu występującego z inicjatywą opartą o
przepis art. 37 § 1 k.p.k., że takie postępowanie powoduje obiektywne wrażenie, iż
celem dopuszczenia wnioskowanych przez obronę dowodów nie było rzeczywiste
ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności czy zaplanowanie rozprawy i
przeprowadzenie postępowania dowodowego, lecz doprowadzenie do „wyłączenia
II KO 230/25
4
się” od jej merytorycznego rozpoznania poprzez stworzenie formalnej przesłanki do
przekazania tej sprawy innemu sądowi równorzędnemu w obliczu wcześniejszego
niepowodzenia takiego wniosku.
Takie postępowanie nie mogło zyskać akceptacji Sądu Najwyższego.
Słusznie podniósł Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, że „taki sposób
działania stwarza realne niebezpieczeństwo podważenia zaufania do wymiaru
sprawiedliwości i może być odbierane jako nadużycie instrumentów
umożliwiających zmianę właściwości sądu z uwagi na ekonomikę procesową.
Instytucja określona w art. 36 k.p.k. nie może bowiem służyć sądowi właściwemu
jako środek do unikania rozpoznania sprawy wymagającej dużego nakładu pracy
(jak ma to miejsce w realiach niniejszej sprawy), gdyż prowadziłoby to do
wypaczenia jej sensu”.
Przypomnieć należy, że dobrem wymiaru sprawiedliwości, o którym mowa w
art. 37 § 1 k.p.k., jest także rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym terminie (art. 2 § 1
pkt 4 k.p.k.). Tymczasem w tym wypadku akt oskarżenia wpłynął do Sądu
Rejonowego w Pułtusku w dniu 14 stycznia 2025 r. i przez kilka kolejnych miesięcy
Sąd ten nie przystąpił do merytorycznego rozpoznania sprawy skupiając się
wyłącznie na działaniach zmierzających do zmiany właściwości.
Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie, a obowiązkiem
sądu, któremu przekazano sprawę w trybie art. 37 § 1 k.p.k. będzie niezwłoczne
przystąpienie do jej rozpoznania.
[WB]
[r.g.]