II KO 209/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 12 listopada 2025 r.
SSN Adam Roch
w sprawie D. P.
skazanego z art. 148 § 1 k.k. i in.
w Izbie Karnej
po rozpoznaniu w dniu 12 listopada 2025 roku
na posiedzeniu bez udziału stron
sprawy w przedmiocie pisma skazanego sygnalizującego potrzebę wznowienia
postępowania kasacyjnego zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu
Najwyższego z dnia 26 lutego 2020 roku, sygn. akt II KK 233/19
na podstawie art. 540 § 1 k.p.k. a contrario oraz art. 638 k.p.k.
postanowił:
1. stwierdzić niedopuszczalność wznowienia z urzędu
postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu
Najwyższego z dnia 26 lutego 2020 roku, sygn. akt II KK 233/19;
2. kosztami sądowymi postępowania wznowieniowego obciążyć
Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Pismem z dnia 15 października 2025 roku skazany D. P. wskazał na
potrzebę wznowienia z urzędu postępowania kasacyjnego zakończonego
postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2020 roku, sygn. akt II KK
II KO 209/25
2
233/19. W argumentacji wniosku wskazano, że w postępowaniu kasacyjnym
zaistniała bezwzględna przyczyna odwoławcza wymieniona w art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., a to z uwagi udział w rozpoznaniu kasacji sędzi Sądu Najwyższego
Małgorzaty Wąsek-Wiaderek, która na swój urząd powołana została w 2018 roku
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Przypomnieć trzeba, że zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie
zgodnie wskazuje się, iż wznowienie prawomocnie zakończonego postępowania na
podstawie art. 542 § 3 k.p.k. w związku z ujawnieniem się jednego z uchybień
wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. może nastąpić tylko z urzędu, nie zaś na
wniosek strony (zob. np. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja
2005 r. sygn. I KZP 5/05). Pismo sygnalizacyjne złożone w trybie art. 9 § 2 k.p.k.
nie implikuje po stronie sądu, do którego skierowano ów wniosek, ani prawa, ani
obowiązku jego rozpoznania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia
2022 r., sygn. IV KZ 55/21). Jednocześnie brak jest możliwości postąpienia z
pismem sygnalizacyjnym tak, jakby stanowiło ono wniosek o wznowienie
postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2021 r., sygn. V
KZ 39/21). Okoliczności w nim podniesione mogą jedynie zostać zweryfikowane z
urzędu.
Pismo winno zatem zostać potraktowane jako sygnalizacja potrzeby
wznowienia postępowania z urzędu i w takim trybie ocenione. Rzecz jednak w tym,
że w okolicznościach prawnych niniejszej sprawy brak było podstaw do
dokonywania oceny pisma nawet w tym trybie. Przypomnieć bowiem należy, iż już
w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2000 r., sygn. akt I KZP
37/2000 (OSNKW 2000, z. 9-10, poz. 78), podkreślono, iż oddalenie kasacji jest
jakościowo czymś zupełnie odmiennym niż utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w
mocy. Oddalając kasację sąd orzeka jedynie o niezasadności wniesionej skargi
kasacyjnej, nie wkracza zaś w żadnym zakresie w sferę, w której wyrok kończący
II KO 209/25
3
postępowanie korzysta już z powagi rzeczy osądzonej. Podkreślono, że z istoty
postępowania kasacyjnego wynika, że nie jest też ono postępowaniem
zmierzającym do rozstrzygnięcia „o zasadności oskarżenia wniesionego w sprawie
karnej” w rozumieniu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności, lecz postępowaniem zmierzającym do zbadania
zasadności tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jakim jest kasacja,
wniesionego już po prawomocnym zakończeniu postępowania. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego od wielu lat dominuje pogląd, że niedopuszczalny z mocy
ustawy jest wniosek o wznowienie postępowania kasacyjnego, gdyż orzeczenie
Sądu Najwyższego o oddaleniu kasacji nie jest orzeczeniem kończącym
postępowanie w rozumieniu art. 544 § 2 k.p.k. w zw. z art. 540 § 1 k.p.k.
Orzeczeniem takim może być jedynie wydane przez Sąd Najwyższy, po uchyleniu
w wyniku kasacji prawomocnego wyroku, orzeczenie następcze o umorzeniu
postępowania lub o uniewinnieniu oskarżonego (por. np. postanowienia Sądu
Najwyższego z dni: 12 kwietnia 2001 r., III KO 53/99, OSNKW 2001, z. 7-8, poz. 67,
27 czerwca 2001 r., III KO 115/00, OSNKW 2001,
z. 9-10, poz. 83, 25 listopada 2010 r., V KO 87/10, R-OSNKW 2010, poz. 2369 i
powołane w nim orzeczenia, 19 sierpnia 2015 r., IV KO 46/15, OSNKW 2015, z. 12,
poz. 104).
W judykaturze istnieje co prawda pogląd odmienny, dopuszczający
możliwość wznowienia postępowania kasacyjnego w sytuacji analogicznej jak
przedmiotowa, jednak przedstawiana na jego poparcie argumentacja nie jest trafna,
a przynajmniej przekonująca na tyle, aby doprowadzić do diametralnej zmiany
ugruntowanego postrzegania relacji postępowania kasacyjnego i wznowieniowego,
któremu wyraz daje wieloletnie ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego, w
tym także w składzie poszerzonym – patrz postanowienie składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2023 r., I KZP 17/22, OSNK 2023/4/20 (por.
także postanowienie SN z dnia 30 marca 2023 r., I ZO 76/22, LEX nr 3511709).
Dostrzec również należy, że kwestia dopuszczalności wznowienia postępowania
kasacyjnego stała się przedmiotem obszernych rozważań Sądu Najwyższego
przedstawionych w postanowieniu z 9 lipca 2025 roku, gdzie jednoznacznie
II KO 209/25
4
wykluczono dopuszczalność takiego postępowania (postanowienie SN z dnia 9
lipca 2025 r., I KK 17/25, LEX nr 3889194).
Powyższego nie zmieniają także tezy wynikające z orzecznictwa
międzynarodowych trybunałów, bowiem nie stwarzają one nowej formalnej
podstawy umożliwiającej wzruszanie ostatecznych orzeczeń Sądu Najwyższego w
przedmiocie kasacji, nieodnoszących się do odpowiedzialności karnej danej osoby.
Kwestia ta również została szeroko zaprezentowana w ostatnim z przywołanych
judykatów i nie ma potrzeby jej ponawiania.
Jedynie na marginesie wskazać należy, że wyrażona przez skazanego w
piśmie sygnalizacyjnym argumentacja dotycząca organu wnioskującego o
powołanie sędzi Sądu Najwyższego Małgorzaty Wąsek-Wiaderek nie polega na
prawdzie. Jak wynika bowiem z powszechnie dostępnych danych, kandydatura ta
została przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego
uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa Nr 194/2017 z dnia 26 maja 2017 r., a zatem
przed zmianami dokonanymi przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw.
Argumentacja przedstawiona powyżej dotyczy jednak wszystkich sędziów,
powołanych na pełnione stanowiska w różnych okresach, a co za tym idzie w
oparciu o różne normy prawne regulujące procedurę konkursową przed Krajową
Radą Sądownictwa. Dość zaznaczyć, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie
uznawał działalność KRS za sprzeczną z zapisami Konstytucji RP (wyrok z dnia 29
listopada 2007 r., SK 43/06, OTK-A 2007, nr 10/A, poz. 130; wyrok z dnia 16
kwietnia 2008 r., K 40/07, OTK ZU 2008, nr 3/A, poz. 44; wyrok z dnia 27 maja
2008 r., SK 57/06, OTK ZU 2008, nr 4/A, poz. 63; wyrok z dnia 19 listopada 2009 r.,
K 62/07, OTK ZU 2009, nr 10/A, poz. 149; wyrok z dnia 20 czerwca 2017 r., K 5/17,
OTK-A 2017, poz. 48). Orzeczenia te dotyczyły tak istotnych kwestii dla procesu
nominacji sędziowskich, jak kompetencji Krajowej Rady Sądownictwa ustalania
kryteriów oceny kandydatów na stanowiska sędziowskie, udziału w posiedzeniach
osób upoważnionych przez członków KRS celem wypowiadania się w ich imieniu,
braku możliwości odwołania się od uchwał KRS (całkowitego wyłączenia drogi
sądowej), ustalania reguł postępowania przed KRS w drodze rozporządzenia czy
II KO 209/25
5
wreszcie dokonanej przez samą Krajową Radę Sądownictwa zmiany sposoby
liczenia kadencji tego organu – z jednej wspólnej dla wszystkich członków, na
indywidualne poszczególnych jej członków.
Warte przy tym podkreślenia jest to, że stwierdzając tak wiele istotnych i
oczywistych uchybień gwarancjom konstytucyjnym w działalności KRS, Trybunał
Konstytucyjny konsekwentnie odmawiał możliwości weryfikacji już podjętych przez
ten organ decyzji, zwłaszcza w sytuacji skonsumowania uchwały Krajowej Rady
Sądownictwa o wskazaniu kandydata na stanowisko sędziowskie wydaniem przez
Prezydenta postanowienia powołującego do pełnienia urzędu sędziego (por. A.
Roch, Konstytucyjna problematyka wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa,
Prokuratura i Prawo 2021, Nr 7-8, s. 179). W przywoływanym wcześniej wyroku TK
z dnia 29 listopada 2007 r. Trybunał stwierdził, że „zasadniczym celem kontroli
konstytucyjności prawa jest ochrona Konstytucji. Stwierdzenie niekonstytucyjności
określonych przepisów powinno zawsze prowadzić do zapewnienia lepszej
realizacji norm konstytucyjnych, nie może natomiast w żadnym wypadku prowadzić
do powstania skutków, które powodują poważniejsze (naruszenie – przyp. SN)
norm konstytucyjnych niż samo naruszenie Konstytucji przez uchwalenie badanych
przepisów. Z tego względu, badając konstytucyjność prawa, Trybunał
Konstytucyjny rozważa konsekwencje wydawanych przez siebie rozstrzygnięć.
Należy ponadto podkreślić, że konsekwencje naruszenia Konstytucji przy
stanowieniu prawa zależą m. in. od charakteru i wagi naruszenia prawa.
Zastosowanie niekonstytucyjnego przepisu przez organy stosujące prawo nie musi
prowadzić do wadliwości wszystkich aktów indywidualnych wydanych na podstawie
tego przepisu. W rozpoznawanej sprawie stwierdzona niekonstytucyjność dotyka
prawa obywatela dostępu do służby publicznej. Nie doszło wszakże do powołania
na stanowiska sędziowskie osób, które nie spełniałyby wymogów ustawowych.
Osoby powołane na stanowiska sędziowskie mają wszystkie wymagane przez
prawo kwalifikacje do zajmowania tych stanowisk. W tym kontekście stwierdzenie
niekonstytucyjności (…) ustawy nie uzasadnia kwestionowania legalności aktów
powołania sędziów wydanych po przeprowadzeniu postępowania przy
zastosowaniu kryteriów oceny określonych na podstawie wymienionego przepisu.
Za przedstawioną tutaj oceną skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego
II KO 209/25
6
przemawia również konieczność zapewnienia stabilności prawomocnych orzeczeń
sądowych, a także zasada zaufania jednostki do państwa i prawa, nakazująca
ochronę sytuacji prawnych osób powołanych na stanowiska sędziowskie na
podstawie dotychczasowych przepisów. (…) Wzruszenie aktów indywidualnych
lub wznowienie postępowania nie jest dopuszczalne, jeżeli prowadziłoby do
powstania skutków niezgodnych z Konstytucją. Z tych względów nie ma
konstytucyjnych podstaw do wznawiania postępowań prowadzonych
w celu obsadzenia stanowisk sędziowskich”.
Reasumując zatem, z przedstawionych wyżej względów, wobec
niedopuszczalności wznowienia z urzędu jakiegokolwiek postępowania
kasacyjnego, w szczególności z uwagi na tryb powołania sędziego, należało
stwierdzić także niedopuszczalność wznowienia z urzędu postępowania
zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego
2020 roku, sygn. akt II KK 233/19, w którym to
w skład Sądu wchodziła sędzia Sądu Najwyższego Małgorzata Wąsek-Wiaderek.
Wobec powyższego orzeczono jak na wstępie, kosztami sądowymi
postępowania wznowieniowego na podstawie art. 638 k.p.k. obciążając Skarb
Państwa.
[J.J.]
[a.ł]