II KK 67/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 marca 2025 r.
SSN Michał Laskowski
w sprawie M. K.
skazanego za popełnienie czynu z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu
narkomanii w zw. z art. 12 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3
k.p.k.),
w dniu 11 marca 2025 r.,
kasacji obrońcy
od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie
z dnia 21 maja 2024 r., sygn. akt VI Ka 1145/23
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie
z dnia 29 czerwca 2023 r., sygn. akt IV K 421/20
postanowił:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć M. K. obowiązkiem ponoszenia kosztów
sądowych za postępowanie kasacyjne.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie, wyrokiem z 21 maja 2024
r., po rozpoznaniu apelacji obrońcy, utrzymał w mocy co do M. K. wyrok Sądu
Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie z 29 czerwca 2023 r.,
mocą którego został on uznany za winnego popełnienia w ramach czynu ciągłego
II KK 67/25
2
występku w postaci udziału w obrocie znaczną ilością środka odurzającego tj.
przestępstwa z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12
k.k. i za to wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę oraz orzekł
nawiązkę z art. 70 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca. Podniósł w niej po
pierwsze uchybienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., polegające na nienależytej obsadzie Sądu Okręgowego przez zasiadanie w
nim sędziego powołanego na urząd na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym ustawą z 8 grudnia 2017 r., a po drugie zarzut
rażącego naruszenia prawa procesowego mogącego mieć wpływ na treść
orzeczenia tj. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. polegające na nierzetelnym
rozpoznaniu zarzutów apelacji i zaakceptowaniu wyroku pierwszoinstacyjnego, w
którym poczyniono nietrafne ustalenia faktyczne, wykraczające poza swobodną
ocenę dowodów i pomijające okoliczności przemawiające na korzyść M. K. . Przy
tak sformułowanych zarzutach obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
uniewinnienie skazanego, ewentualnie uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i
przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazał się oczywiście bezzasadna, w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k.
Przede wszystkim nie potwierdzono wystąpienia bezwzględnej przyczyny
odwoławczej mającej polegać na tym, że Sąd Okręgowy przeprowadzający kontrolę
instancyjną był nienależycie obsadzony (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.), albowiem w jego
składzie orzekała sędzia powołana do pełnienia urzędu sędziego Sądu
Okręgowego w Warszawie przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. Jakkolwiek w
świetle uchwały połączonych 3 Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. (BSA I
– 4110 – 1/20) należy tu mówić o wadliwym powołaniu na stanowisko sędziego, to
jednak in concreto fakt ten nie wywarł negatywnego wpływu na sposób rozpoznania
przez Sąd drugiej instancji środka odwoławczego. Skarżący na poparcie przeciwnej
tezy nie przedstawił żadnej argumentacji. Przede wszystkim trzeba wskazać, że
nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., nie zachodzi
wyłącznie dlatego, że w składzie sądu bierze udział sędzia rekomendowany do
II KK 67/25
3
tego urzędu przez Krajową Radę Sądownictwa powołany do życia ustawą z dnia 8
grudnia 2017 r. Kwestię zasadności zarzutu nienależytej obsady sądu można brać
pod uwagę wyłącznie wtedy, gdy zostanie wykazane, jakie konkretnie okoliczności
miałyby mieć wpływ na podanie w wątpliwość niezawisłości i bezstronności sądu,
który ma orzekać w danej sprawie. Temu wymogowi nie sprostał autor
rozpatrywanej skargi. Uchybienie wskazane przez obrońcę zawiera wyłącznie
krytykę procedury nominacyjnej przeprowadzonej przez KRS w jej kształcie z 8
grudnia 2017 r. bez podania merytorycznych argumentów mogących wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego wskazanego w kasacji przy
rozpoznawaniu apelacji.
Omówienie dalszej części kasacji zacząć wypada od tego, że pod pozorem
zarzutów ściśle odpowiadających wymogom z art. 523 § 1 k.p.k. skarżący podniósł
niedozwolony na tym etapie postępowania zarzut z art. 438 pkt 3 k.p.k.,
podważając, wbrew treści art. 519 k.p.k., ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd
Rejonowy i zaaprobowane na etapie odwoławczym, zmierzając w ten sposób do
skłonienia Sądu Najwyższego do wypełnienia roli sądu trzeciej instancji, nieznanej
wszak polskiemu ustawodawstwu karnoprocesowemu. Wobec wskazania przez
obrońcę uchybienia z art. 433 § 2 k.p.k. warto w ramach uwag wstępnych
przypomnieć, że sformułowanie przedmiotowego zarzutu ma rację bytu w sytuacji,
gdy sąd odwoławczy w ogóle nie odniósłby się do któregokolwiek z uchybień
apelacji lub uczyniłby to ewidentnie wadliwie. Tymczasem lektura uzasadnienia
zaskarżonego wyroku wyraźnie przeczy stanowisku, jakoby tak się stało. Sąd ad
quem odniósł się do wszystkich bez wyjątku zarzutów apelacji i to w sposób
wyczerpujący, co zyskało pełną aprobatę Sądu Najwyższego.
Analizując wniesioną kasację, nie sposób nie dostrzec, że pod pozorem
zarzutu niepełnej kontroli apelacyjnej skarżący próbował podważyć dokonaną
ocenę materiału dowodowego obciążającego M. K. . Przede wszystkim
kwestionował on zeznania T. Ś. , wywodząc, że najogólniej rzecz ujmując, były
fałszywym pomówieniem. Odnosząc się do tego zarzutu, trzeba zacząć od
przypomnienia, że obciążanie (pomówienie) w złożonych zeznaniach innej osoby
odpowiedzialnością za przestępstwo jest w ujęciu prawa karnego procesowego
dowodem podlegającym swobodnej ocenie na równi z innymi dowodami (art. 7
II KK 67/25
4
k.p.k.). W omawianej sprawie nic nie wskazuje na to, aby regule tej uchybiono. Z
uzasadnień Sądów pierwszej i drugiej instancji jasno wynika, że dowód ten został
zbadany z najwyższą dozą ostrożności i krytycyzmu, aby wykluczyć, iż intencją
pomawiającego było uzyskanie korzyści z takiego postąpienia w postaci
łagodniejszej kary. W wyniku przeprowadzonej weryfikacji ustalono następujące
fakty: zeznania T. Ś. były konsekwentne i nie były odosobnione i wyłączne,
ponieważ zostały potwierdzone przez inne dowody, w szczególności zeznania
świadka G. K. a w pewnym zakresie też J. P. , J. G. , J. P. i J. K. ; na uwagę
zasługiwał też fakt, że T. Ś. przedstawił także swoją rolę w przestępczym
procederze; nie podlegało dyskusji, że jego relacja pozwoliła na ujawnienie
całokształtu okoliczności w sprawie; w końcu też T. Ś. nie miał powodów do
fałszywego pomawiania skazanego. Sąd Okręgowy zbadał te zagadnienia i odniósł
się do nich, stwierdzając, że w sprawie nie pojawił się żaden dowód, który obaliłby
prawdziwość tej relacji oraz konkludując, iż Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe
ustalenia. Dokonując kontroli apelacyjnej Sąd ad quem nie unikał krytyki pod
adresem uzasadnienia Sądu Rejonowego, wytykając mu zaniechania w postaci
pominięcia dowodu z opinii biegłych psychologów i głębszego omówienia cech
osobowościowych T. Ś. . Ujawnienie tych braków nie zaważyło na orzeczeniu sądu
pierwszoinstacyjnego, albowiem nie powodowało, że uzasadnienie nie zawiera
spójnych, logicznych rozważań pozwalających zrozumieć powody podjętego
rozstrzygnięcia oraz nie mogło, w myśl art. 455a k.p.k., spowodować uchylenia
zaskarżonego wyroku. Co więcej w ramach kontroli instancyjnej Sąd odwoławczy
drobiazgowo omówił, dlaczego pomimo stwierdzenia u T. Ś. cech osobowości
nieprawidłowej jego depozycje mają wartość dowodową. Przede wszystkim
świadek ten na każdym etapie procedowania wskazywał m.in. M. K. jako sprawcę
zarzucanego mu czynu i miejsca jego popełnienia a jego zeznania były
konsekwentne i precyzyjne oraz pozwalały na ustalenie stanu faktycznego od
momentu jak T. Ś. poznał skazanego do lutego 2012 r. Jednocześnie świadek
opisał drobiazgowo swoją rolę w popełnieniu przestępstwa. Wbrew wywodom
skarżącego wykazano niezbicie istnienie dowodów obciążających M. K. , podczas
gdy nie ujawniono dowodów przeciwnych świadczących o jego niewinności, bo do
takich ustaleń nie można zaliczyć tego materiału dowodowego, z którego wynikało,
II KK 67/25
5
że świadkowie nie wiedzieli o jego przestępczej działalności. Nie podlega dyskusji,
że stan faktyczny w przedmiotowej sprawie został ustalony na podstawie zeznań
świadka, którym był T. Ś. , podczas gdy pozostały materiał dowodowy osobowy nie
wnosił w sprawie nic, co mogłoby zostać odczytane jako informacja, że M.,K nie
popełnił zarzucanego mu czynu: większość świadków zeznała, że zna M. K. , ale
nie mieli informacji na temat jego przestępczej działalności, natomiast z ich relacji
wyłaniają się informacje na temat życia osobistego skazanego, które pokrywają się
z zeznaniami T. Ś. , co dodatkowo uwiarygadnia jego depozycje. Wzmacniało je też
zeznanie G. K. , które jak zauważył skarżący, nie zostało pogłębione, a to dlatego,
że jest to świadek ze słyszenia, co nie zmieniało faktu, że zna skazanego i wie od T.
Ś. , że ten kupował od niego marihuanę. Weryfikacja zarzutu postawionego M. K.
spowodowała, że ostatecznie pociągnięto go do odpowiedzialności karnej po
dokonaniu korekty co do ilości marihuany (przyjęto nie mniej niż 4,5 kg), odrzucono
zarzut obrotu ekstazą i heroiną i zawężono okres popełnienia przestępstwa
(wyeliminowano czyn popełniony we wrześniu 2011 r.). Procedowanie Sądu
Rejonowego spotkało się w tym zakresie z aprobatą Sądu odwoławczego, który
zachowując standardy wytyczone przez art. 457 § 3 k.p.k., wyjaśnił drobiazgowo,
że procedura ta przebiegła prawidłowo, albowiem w myśl zasady in dubio pro reo, o
której mowa w art. 5 § 2 k.p.k. poczynione ustalenia zinterpretowano na korzyść
skazanego.
W realiach niniejszej sprawy trzeba stwierdzić, że obrońca nie wykazał, aby
Sąd odwoławczy nie zrealizował obowiązków ciążących na instancji apelacyjnej, co
mogłoby mieć wpływ na pozostawanie w obrocie prawnym wyroku
niesprawiedliwego. Gołosłowne deklaracje strony o niewinności M. K. stały w
bezpodstawnej opozycji do prawidłowego procedowania Sądów obu instancji i nie
były w stanie podważyć dotychczasowej oceny dowodów i ustaleń faktycznych
dokonanych na ich podstawie.
Dlatego Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu kasacji w granicach zaskarżenia i
podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.), oddalił kasację na posiedzeniu bez
udziału stron w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach postępowania
kasacyjnego orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k
II KK 67/25
6
[J.J.]
[a.ł]