II KK 570/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Stankiewicz
Dnia 31 lipca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 31 lipca 2025 r.
sprawy z wniosku M.G.
o zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 13 sierpnia 2024 r., sygn. akt II AKa 143/24,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach
z dnia 23 lutego 2024 r., sygn. akt II 1 Ko 118/22
p o s t a n o w i ł:
I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. zwolnić wnioskodawcę M.G. od kosztów sądowych za
postępowanie kasacyjne.
[WB]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Siedlcach wyrokiem z dnia 23 lutego 2024 r., wydanym w
sprawie o sygn. akt II Ko 118/22:
I. na podstawie art. 552 § 4 k.p.k. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz
wnioskodawcy M.G. kwotę 150 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za
II KK 570/24
2
niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie w sprawie o sygn. akt [...],
prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga w Warszawie;
II. w pozostałym zakresie wniosek oddalił;
III. określił, że koszty postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa.
Apelacje od tego wyroku wniesione zostały przez pełnomocnika
wnioskodawcy M.G., Prokuratora Okręgowego w Siedlcach oraz pełnomocnika
Prezesa Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie.
Pełnomocnik wnioskodawcy zaskarżył ww. wyrok „w części tj. w pkt. I w
części w jakiej nie zasądzono odsetek ustawowych od kwoty 150 000 zł od dnia
uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w pkt. II w całości, w pkt. III w całości”
i zarzucił:
„- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 552 § 4 k.p.k., polegające na
przyznaniu kwoty pieniężnej niewystarczającej do zadośćuczynienia wyrządzonej
krzywdzie;
- obrazę prawa materialnego tj. art 362 § 1 i 2 kpc poprzez stwierdzenie że
M.G. przyczynił się do powstania lub zwiększenia krzywdy, poprzez przyznanie się,
mimo że Sąd I Instancji nie wykazał, że gdyby oskarżony się nie przyznał to nie
zastosowano by wobec niego aresztu tymczasowego, ponadto do zarzutu z art. 231
§ 1 kk się nie przyznał, a to ten zarzut wraz z „rozwojowością sprawy” stanowił
podstawę wniosku o zastosowanie aresztu, ponadto przyczynienie się powinno być
faktyczne, a nie domniemane;
- obrazę prawa materialnego tj. art. 359 § 1 i 2 Kodeksu Cywilnego poprzez
nie zasądzenie odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty od dnia wniesienia
wniosku, mimo że na gruncie przepisów Kodeksu Cywilnego, w przypadku
odpowiedzialności deliktowej, o ile dłużnik nie został wcześniej wezwany do
spełnienia świadczenia, roszczenie staje się wymagalne co do zasady z chwilą
doręczenia odpisu pozwu, ponadto Sąd I Instancji w uzasadnieniu na stronie 7
wskazał, że odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od daty uprawomocnienia się
wyroku do dnia zapłaty wskutek przeoczenia nie zostały określone wyroku;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 170 § 1 pkt 3 i 5 kpk poprzez
oddalenie na rozprawie w dniu 23 lutego 2024 r. wniosku dowodowego o
dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa co do wypowiedzenia się
II KK 570/24
3
odnośnie stanu zdrowia psychicznego wnioskodawcy oraz cierpień jakich doznał w
związku z zastosowaniem wobec niego tymczasowego aresztowania, mimo że
niezbędne były wiadomości specjalne w celu określenia krzywdy M.G.”, przy czym
wniósł o przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd II Instancji;
- „naruszenie przepisów postępowania tj. art. 170 § 1 pkt 3 kpk poprzez
oddalenie wniosku dowodowego o zaliczenie w poczet materiału dowodowego
protokołu rozprawy głównej która toczy się przed Sądem Okręgowym Warszawa
Praga w Warszawie w sprawie V Ko 407/22 mimo, że zawierał zeznania świadka
osadzonego w tym samym czasie co M.G. w AŚ, który opisał mechanizm w jaki
współwięźniowie dowiadywali się przez działanie lub zaniechanie służby więziennej
(która z Ustawy jest zobowiązana o ochrony podopiecznych) o przynależności
zawodowej aresztowanych do Policji, co wprost sprowadzało na nich okrucieństwo i
zagrożenie współwięźniów”, przy czym wniósł o przeprowadzenie tego dowodu
przez Sąd II Instancji”. Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik wnioskodawcy
wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku: „- w pkt. I poprzez zasądzenie odsetek
ustawowych od zasądzonej kwoty 150 000 zł od dnia złożenia wniosku do dnia
zapłaty; - w pkt. II poprzez przyznanie M.G. dodatkowej kwoty zadośćuczynienia w
kwocie 450 000 zł do łącznej kwoty 600 000 zł (sześćset tysięcy złotych) wraz z
odsetkami ustawowymi od dnia złożenia wniosku do dnia zapłaty; - w pkt. IlI
poprzez zasądzenie na rzecz M.G. kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu przed Sądem I instancji według norm prawem przepisanych”.
Prokurator zaskarżył ww. wyrok, na niekorzyść wnioskodawcy M.G., w
części dotyczącej wysokości zasądzonej od Skarbu Państwa na jego rzecz kwoty
150 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe
aresztowanie i na podstawie art. 438 pkt 3 i 4 zarzucił:
„I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
mający wpływ na jego treść polegający na niepełnej oraz sprzecznej z zasadami
doświadczenia życiowego ocenie zeznań M.G. i pozostałego materiału
dowodowego zgromadzonego w sprawie w zakresie rozmiaru krzywdy i cierpienia
jakiego doznał on wskutek tymczasowego aresztowania w toku postępowania
prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową Warszawa Praga w Warszawie pod
sygn. [...], a co za tym idzie adekwatności i odpowiedniości zasądzonej na rzecz
II KK 570/24
4
M.G. tytułem zadośćuczynienia kwoty 150.000 złotych w związku z niewątpliwie
niesłusznym tymczasowym aresztowaniem;
II. rażącą niewspółmierność orzeczonego zadośćuczynienia w kwocie
150.000 złotych na rzecz wnioskodawcy M.G. z tytułu niewątpliwie niesłusznego
tymczasowego aresztowania, które jest zbyt wysokie w stosunku do doznanej
krzywdy w okolicznościach tej sprawy i nie uwzględnia w sposób właściwy zasad
określonych w art. 445 §1 k.c.”. W konkluzji prokurator wniósł o „zmianę
zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie zasądzonego na rzecz wnioskodawcy
zadośćuczynienia do kwoty nie wyższej niż 60 000 złotych, z jednoczesnym
utrzymaniem w mocy przedmiotowego orzeczenia w pozostałej części”.
Pełnomocnik Prezesa Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie
zaskarżył ww. wyrok „w części ponad kwotę 50.000,00 zł zasądzoną od Skarbu
Państwa na rzecz wnioskodawcy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę” i zarzucił:
obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 2 k.c.
w zw. z art. 558 k.p.k. poprzez błędne przyjęcie i uznanie, że kwota
zadośćuczynienia w wysokości 150 000 złotych jest kwotą odpowiednią
i adekwatną do krzywd doznanych w związku z niewątpliwie niesłusznym
tymczasowym aresztowaniem (pkt 1 wyroku), podczas gdy w ocenie skarżącego
jest ona nadmiernie wygórowana. Podnosząc powyższe zarzuty, pełnomocnik
Prezesa Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie wniósł o zmianę
zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie punktu 1 wyroku i zasądzenie od Skarbu
Państwa na rzecz wnioskodawcy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę - w miejsce
kwoty w wysokości 150 000 złotych - kwoty w wysokości odpowiadającej
rzeczywistej krzywdzie, związanej z niewątpliwie niesłusznym tymczasowym
aresztowaniem wnioskodawcy, wynoszącej maksymalnie 50 000 złotych.
Sąd Apelacyjny w Lublinie, po rozpoznaniu wniesionych apelacji, wyrokiem
z dnia 13 sierpnia 2024 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II AKa 143/24:
I. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1. zasądzone zadośćuczynienie obniżył do kwoty 80 000 zł, przy czym
określił, że należne są od niego ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia
uprawomocnienia się wyroku sądu okręgowego do dnia zapłaty;
II KK 570/24
5
2. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy M.G. kwotę 384 zł
tytułem poniesionych przez wnioskodawcę kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu pierwszoinstancyjnym;
II. w pozostałych częściach zaskarżony wyrok utrzymał w mocy;
III. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy M.G. kwotę 240 zł
tytułem poniesionych przez wnioskodawcę kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu przed sądem II instancji.
Kasację od tego prawomocnego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy,
który zaskarżył orzeczenie: w pkt. I.1 - w części, w której obniżono zasądzone
zadośćuczynienie do kwoty 80 000 zł; w pkt. II - w całości i na podstawie art. 523 §
1 k.p.k. zarzucił:
„- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 552 § 4 k.p.k. polegające na
przyznaniu kwoty pieniężnej niewystarczającej do zadośćuczynienia wyrządzonej
krzywdzie;
- obrazę prawa materialnego tj. art. 362 kpc, poprzez stwierdzenie, że M.G.
przyczynił się do powstania lub zwiększenia krzywdy, poprzez przyznanie się, mimo
że Sąd I instancji nie wykazał, że gdyby oskarżony się nie przyznał to nie
zastosowano by aresztu tymczasowego, ponadto do zarzutu z art. 231 § 1 kk się
nie przyznał, a zarzut ten wraz z »rozwojowością sprawy« stanowił podstawę
wniosku o zastosowanie aresztu, ponadto przyczynienie się powinno być faktyczne,
a nie domniemane;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 170 § 1 pkt 3 i 5 kpk poprzez
oddalenie na rozprawie w dniu 23 lutego 2024 r. wniosku dowodowego o
dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa co do wypowiedzenia się
odnośnie stanu zdrowia psychicznego wnioskodawcy oraz cierpień jakich doznał w
związku z zastosowaniem wobec niego tymczasowego aresztowania, mimo że
niezbędne były wiadomości specjalne w celu określenia krzywdy M.G.”, przy czym
wniósł o przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd II Instancji;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 170 § 1 pkt 3 kpk poprzez
oddalenie wniosku dowodowego o zaliczenie w poczet materiału dowodowego
protokołu rozprawy głównej która toczy się przed Sądem Okręgowym Warszawa
Praga w Warszawie w sprawie V Ko 407/22 mimo, że zawierał zeznania świadka
II KK 570/24
6
osadzonego w tym samym czasie co M.G. w AŚ, który opisał mechanizm w jaki
współwięźniowie dowiadywali się przez działanie lub zaniechanie służby więziennej
(która z Ustawy jest zobowiązana o ochrony podopiecznych) o przynależności
zawodowej aresztowanych do Policji, co wprost sprowadzało na nich okrucieństwo i
zagrożenie współwięźniów”, przy czym wniósł o przeprowadzenie tego dowodu
przez Sąd II Instancji, przez co w konsekwencji Sąd Apelacyjny w Lublinie rażąco
zaniżył należne M.G. odszkodowanie, ponadto nie pozwolił ustalić, że
pokrzywdzony doznał uszczerbku na zdrowiu w toku pobytu w areszcie, co również
powinno mieć wpływ na wysokość przyznanego odszkodowania. Finalnie
przyznano pokrzywdzonemu 13% roszczenia co czyni kwotę odszkodowania
rażąco zaniżoną”. Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik wnioskodawcy wniósł
o „uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do
ponownego rozpoznania’.
Prokurator Okręgowy w Siedlcach, w pisemnej odpowiedzi na tę kasację,
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja pełnomocnika wnioskodawcy M.G. okazała się bezzasadna i to w
stopniu oczywistym, co skutkowało jej oddaleniem, na posiedzeniu w trybie
przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k.
Na wstępie przypomnieć należy, iż kasacja może być wniesiona tylko z
powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia
prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.).
Kasacja strony jest bowiem nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i pomyślana
została jako instytucja służąca do eliminowania z obrotu prawnego prawomocnych
orzeczeń odwoławczych, które ze względu na rażący stopień wadliwości nie
powinny funkcjonować w demokratycznym państwie prawnym. W doktrynie
podkreśla się, że kasacja oczywiście bezzasadna to taka kasacja, która bądź to już
po jej analizie i skonfrontowaniu z materiałami sprawy, bez potrzeby głębszego w
nie wnikania, bądź po takim wniknięciu, jest w sposób niebudzący wątpliwości
niezasadna, gdyż stanowi jedynie polemikę z argumentacją sądu, którego
orzeczenie zaskarża lub przedstawia argumentację nie mającą żadnego pokrycia w
przepisach prawa albo nieprzystającą do realiów danego procesu lub wskazuje na
II KK 570/24
7
uchybienia, jakie w ogóle w niepowtarzalnych realiach danej sprawy nie wystąpiły,
albo na uchybienia, które wprawdzie rzeczywiście wystąpiły, ale nie budzi żadnych
wątpliwości, iż nie mogły one mieć istotnego wpływu na treść zaskarżonego
kasacją orzeczenia (zob. T. Grzegorczyk, Kasacja jako nadzwyczajny środek
zaskarżenia w sprawach karnych i jej skuteczność w praktyce, P. i Pr. 2015, nr 6; L.
Paprzycki, Oczywista bezzasadność i oczywista zasadność kasacji [w:] P.
Hofmański, K. Zgryzek [red.], Współczesne problemy procesu karnego i wymiaru
sprawiedliwości. Księga ku czci Profesora Kazimierza Marszała, Katowice 2003).
Poza sporem jest, iż kasacja strony, będąca przecież z definicji nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia, może być skierowana wyłącznie przeciwko orzeczeniu sądu
odwoławczego, zaś w kasacji trzeba wykazać, że to sąd odwoławczy popełnił
uchybienie o randze bezwzględnej podstawy odwoławczej (uchybienia wymienione
w art. 439 k.p.k.), albo w inny sposób rażąco naruszył prawo, oraz wykazać, że
zarzucane w kasacji naruszenie prawa mogło mieć istotny wpływ na treść
zaskarżonego kasacją orzeczenia sądu odwoławczego (czyli, iż uniknięcie przez
sąd odwoławczy ewentualnych uchybień, na które wskazuje kasacja, musi
nieodzownie stwarzać realną perspektywę wydania orzeczenia odmiennego w
swojej treści, niż orzeczenie zaskarżone kasacją). Użyte przez ustawodawcę w art.
523 § 1 k.p.k., w zakresie podstawy kasacji, określenie naruszenia prawa jako
„rażące” oznacza, iż to naruszenie musi być „dające się łatwo stwierdzić, wyraźne,
oczywiste, niewątpliwe, bezsporne” (por. M. Szymczak, Słownik języka polskiego.
Tom III, Warszawa 1981, s. 34).
W świetle powyższych uwarunkowań analiza wniesionej przez pełnomocnika
wnioskodawcy kasacji, przedstawionych w jej petitum zarzutów oraz argumentacji,
przeprowadzona także w perspektywie granic rozpoznania kasacji (art. 536 k.p.k.)
nie wykazała jednak, by w przedmiotowej sprawie rzeczywiście doszło do rażącego
naruszenia prawa, o którym mowa w art. 523 § 1 k.p.k. Autor kasacji powołując się
na różne podstawy prawne usiłował wykazać, że kwota zadośćuczynienia
przyznanego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie, zmieniającym wyrok Sądu
Okręgowego w Siedlcach, jest nieadekwatna do doznanej przez wnioskodawcę
krzywdy w związku z niewątpliwie niesłusznym tymczasowym aresztowaniem
w sprawie o sygn. akt [...], prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-
II KK 570/24
8
Praga w Warszawie. Argumentacja skarżącego nie zasługuje jednak na
uwzględnienie. W sprawach o odszkodowanie i zadośćuczynienie, określonych
w Rozdziale 58 Kodeksu postępowania karnego owe „rażące naruszenie prawa”
nie może sprowadzać się bowiem jedynie do odmiennej oceny wysokości
należnego zadośćuczynienia, nawet jeżeli różnica pomiędzy wysokością wskazaną
w żądaniu, a wysokością zasądzonego zadośćuczynienia jest znaczna (w
przedmiotowej sprawie M.G. domagał się zasądzenia z tego tytułu kwoty 600 000
zł). Przypomnieć należy, że dla wykładni pojęcia „zadośćuczynienie”, o jakim mowa
w art. 552 k.p.k., miarodajne są przepisy prawa cywilnego materialnego, a
zwłaszcza art. 445 § 2 k.c. z którego wynika, że zadośćuczynienie winno być
„odpowiednie”. Rzecz jednak w tym, że ustalenie, jaka kwota w konkretnych
okolicznościach danej sprawy jest „odpowiednia”, z istoty należy do sfery
swobodnego uznania sędziowskiego. W ramach kontroli kasacyjnej nie jest
natomiast możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. Sąd
Najwyższy wielokrotnie wskazywał już w swych orzeczeniach, że o rażącym
naruszeniu zasad ustalania „odpowiedniego” zadośćuczynienia mogłoby świadczyć
przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego, zamiast stanowiącego
rekompensatę doznanej krzywdy. W postępowaniu kasacyjnym zarzut
niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny tylko wtedy,
gdy zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalania tego
zadośćuczynienia, a więc gdy uwzględniono niewłaściwe lub nie uwzględniono
elementów mających istotne znaczenie dla określenia wysokości kwoty
zadośćuczynienia (zob. postanowienia SN: z 27 lipca 2005 r., II KK 54/05; z 16
lutego 2006 r., V KK 446/05; z 20 grudnia 2006 r., IV KK 291/06; z 18 grudnia
2012 r., III KK 275/12; 23 sierpnia 2023 r., IV KK 313/23; z 27 marca 2025 r., IV KK
464/24; z 14 maja 2025 r., III KK 191/25). Sytuacja taka nie miała jednak miejsca w
rozważanej sprawie, gdyż zadośćuczynienie przyznane na rzecz M.G. takich cech
nie nosi.
Nie sposób również pominąć, że pierwszy zarzut petitum kasacji,
akcentujący rażące naruszenie art. 552 § 4 k.p.k., stanowi literalne powtórzenie
zarzutu apelacyjnego, sprowadza się de facto do zakwestionowania ustaleń
faktycznych w zakresie rozmiaru krzywdy wyrządzonej wnioskodawcy niewątpliwie
II KK 570/24
9
niesłusznym tymczasowym aresztowaniem i w sposób jednoznaczny wskazuje, że
M.G. nie jest usatysfakcjonowany wysokością zasądzonego zadośćuczynienia.
Kwestionując orzeczenie Sądu ad quem, skarżący w żadnym stopniu nie odnosi się
jednak do argumentów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew
stanowisku autora kasacji Sąd Apelacyjny, rozpoznając wniesione środki
odwoławcze (w tym pełnomocnika wnioskodawcy), wziął pod uwagę wszystkie
istotne, adekwatne przesłanki rzutujące na wysokość przyznanego wnioskodawcy
zadośćuczynienia (80 000 zł), za krzywdę spowodowaną blisko trzymiesięcznym
niewątpliwie niesłusznym tymczasowym aresztowaniem, którego z racjonalnych
powodów nie sposób ocenić jako wręcz symbolicznego, nie realizującego funkcji
kompensacyjnej, którą przewidują przepisy art. 445 § 1 i 2 k.c. Słusznie zatem Sąd
ad quem uznał, że długość stosowanego tymczasowego aresztowania w
zestawieniu z wcześniejszym trybem życia wnioskodawcy, jego sytuacją osobistą,
sposobem traktowania w warunkach izolacji (narażenie na werbalne ataki ze strony
współosadzonych z powodu służby wnioskodawcy w Policji), stanem jego psychiki i
w następstwie zakresem doznanych cierpień (naruszenie nietykalności cielesnej),
znajduje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym oraz pozwala na
przyznanie zadośćuczynienia w wysokości 80 000 zł. Wbrew odmiennym
twierdzeniom autora kasacji, Sąd ad quem miał na uwadze akcentowane w apelacji
pełnomocnika przeszukania celi zajmowanej przez wnioskodawcę.
Nie można również zaaprobować stanowiska skarżącego, że Sąd
odwoławczy dopuścił się obrazy prawa materialnego, tj. „art. 362 k.p.c.” Zarzucając
nieprawidłowe przeprowadzenie kontroli odwoławczej w tym względzie,
pełnomocnik ponowił wcześniej wysuwany zarzut apelacyjny, wraz z powielaniem
błędu dotyczącego umiejscowienia w odpowiednim akcie prawnym wskazanego
przepisu (zamiast „art. 362 k.c.” autor kasacji podał „art. 362 k.p.c.”), choć nie uznał
przy tym za stosowne, by w nadzwyczajnym środku zaskarżenia, w zakresie obrazy
art. 362 k.c., zakwestionować poprawność procedowania Sądu Apelacyjnego w
kontekście dochowania standardów kontroli instancyjnej, określonych w art. 433 § 2
k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje
jednak, że zostały w sposób prawidłowy rozpoznane wszystkie zarzuty podniesione
w apelacji pełnomocnika wnioskodawcy. Sąd odwoławczy odniósł się m.in. do
II KK 570/24
10
akcentowanej przez autora kasacji kwestii i dokonując kontroli instancyjnej w tym
aspekcie wskazał, że zarzut obrazy art. 362 k.c. (a nie k.p.c.) jest chybiony (str. 2
uzasadnienia wyroku SA). Jedynie dla porządku przypomnieć wypada, że
odesłanie do art. 362 k.c. oznacza, że w wypadku ustalenia przyczynienia, sąd
może miarkować odszkodowania lub zadośćuczynienia w sposób wskazany w tym
przepisie, a więc stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia zawinienia w
powstaniu lub zwiększeniu szkody (zob. uchwała SN z 15 września 1999 r., I KZP
27/99, OSNKW 1999, z.11-12, poz. 72). Przyczynieniem jest każde zachowanie
poszkodowanego pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za
którą ponosi odpowiedzialność inna osoba. Za racjonalne należy uznać zatem
stanowisko Sądu ad quem, że wprawdzie nie można mieć pewności, iż
zaprzeczenie przez wnioskodawcę przedstawionym mu zarzutom spowodowałoby
odstąpienie od stosowania tymczasowego aresztowania, to jednak przyznanie się
wnioskodawcy do popełnienia zarzucanych mu czynów, nie było obojętne z punktu
widzenia przesłanek zastosowania tego środka zapobiegawczego wobec
wnioskodawcy, skoro „prawdopodobieństwo jego sprawstwa w istotny sposób
wzmocniło”. Autor kasacji w ogóle nie wykazał także, aby naruszenie ww. przepisu,
mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.).
Jako całkowicie chybiony ocenić należało także kolejny zarzut (naruszenia
art. 170 § 1 pkt 3 i 5 k.p.k.), w którym pełnomocnik w istocie ponowił zarzut apelacji,
wskazując, że na nieprzeprowadzenie przez sąd pierwszej instancji istotnych
dowodów w postaci zasięgnięcia opinii biegłego psychologa na okoliczność
ustalenia stanu zdrowia psychicznego wnioskodawcy oraz cierpień jakich doznał w
związku z zastosowaniem wobec niego tymczasowego aresztowania. Wniosek o
przeprowadzenie dowodu z opinii psychologa ponowiony został przez
pełnomocnika wnioskodawcy w postępowaniu apelacyjnym. Wbrew odmiennym
twierdzeniom skarżącego Sąd Apelacyjny należycie ustosunkował się do tego
wniosku w protokole rozprawy apelacyjnej (k.399-400) oraz w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku. Prokurator w odpowiedzi na kasację także trafnie zauważa,
że po upływie 18 lat od zakończenia tymczasowego aresztowania opinia ta nie
mogłaby być miarodajna. Jednocześnie brak dopuszczenia tego dowodu w żaden
istotny sposób nie wpływa na ocenę, w zakresie skutków jakie wywołało stosowanie
II KK 570/24
11
tymczasowego aresztowania. Pełnomocnik wnioskodawcy nie wykazał zatem, że
argumentacja Sądu odwoławczego, wyłożona w przedmiocie omawianej decyzji
procesowej, została wadliwie powiązana z przesłankami oddalenie wniosku
dowodowego, a nadto nie wykazał, jakie (konkretnie) długotrwałe skutki w psychice
wnioskodawcy (inne niż stwierdzone w przedmiotowej sprawie) spowodowało
tymczasowe aresztowanie.
Zupełnie nietrafny był także zarzut naruszenia art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.,
dotyczący oddalenia wniosku dowodowego o zaliczenie w poczet materiału
dowodowego protokołu rozprawy głównej, przeprowadzonej przed Sądem
Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie w sprawie o sygn. akt V Ko 407/22.
Skarżący zdaje się nie dostrzegać, że podnoszona w apelacji kwestia ustalenia
„mechanizmu, w jakim współwięźniowie dowiadywali się (przez działanie lub
zaniechanie służby więziennej) o przynależności zawodowej aresztowanych do
Policji”, również stanowiła przedmiot uwagi Sądu odwoławczego, na co wyraźnie
wskazują pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia. Sąd ten należycie ocenił
przedmiotowy wniosek przez pryzmat przesłanki z art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k. i wskazał
jakie argumenty legły u podstaw oddalenia tej inicjatywy dowodowej (k.399-400),
jak również odniósł się do nieuwzględnienia tego wniosku przez Sąd i instancji,
zachowując przy tym spójność prezentowanego stanowiska i podkreślając, że
podlegające dowodzeniu okoliczności nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia
sprawy. Poza sporem pozostaje okoliczność, iż współosadzeni faktycznie
dowiadywali się, jaki zawód wykonywał wnioskodawca, natomiast nie miało
żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy to, w jaki sposób tę wiedzę
pozyskiwali. Także i w tym aspekcie autor kasacji nie wykazał, aby zaprezentowana
przez Sądu ad quem argumentacja, została wadliwie powiązana z przesłanką
określoną w art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.
Skoro przedmiotem postępowania kasacyjnego nie jest dublowanie kontroli
odwoławczej i ponowne wartościowanie dowodów już przeprowadzonych w toku
procesu, jak też weryfikowanie konkretnych ustaleń dotyczących przebiegu
wydarzeń, poczynionych przez sąd orzekający, to powtarzanie w niniejszej kasacji
tych samych argumentów co w złożonym wcześniej przez stronę zwykłym środku
odwoławczym (apelacji) stanowi, co do zasady, jaskrawe naruszenie przepisu art.
II KK 570/24
12
519 k.p.k. (zob. postanowienia SN: z 3 kwietnia 2006 r., V KK 307/05; z 11
października 2007 r., V KK 240/07; z 18 stycznia 2017 r., III KK 470/16; z 26 lutego
2020 r., II KK 52/20; z 12 stycznia 2021 r., IV KK 527/20; z 27 marca 2025 r., IV KK
464/24).
Reasumując, analiza zarzutów omawianej kasacji w żadnym razie nie
wykazała, aby w przedmiotowej sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa, o
którym mowa w art. 523 § 1 k.p.k. Rzetelność przeprowadzonej przez Sąd
Apelacyjny w Lublinie kontroli odwoławczej, w płaszczyźnie wymogów art. 433 § 2
k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., nie budzi żadnych wątpliwości. Skoro istotą kontroli
kasacyjnej jest, co do zasady, rozstrzygnięcie sądu odwoławczego, a skuteczność
podniesionych zarzutów uzależniona jest od stwierdzenia naruszeń mających
charakter rażący, które mogły mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, zaś zarzuty
kasacji nie mogą ograniczać się do polemiki skarżącego co do wysokości
zasądzonego zadośćuczynienia, czy też wymowy materiału dowodowego
pozwalającego na określenie rozmiarów doznanej krzywdy, to mając na uwadze, że
zasądzone na rzecz M.G. zadośćuczynienie (w wysokości 80 000 zł) nie miało
charakteru symbolicznego, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że w
przedmiotowej sprawie nie doszło do rażącej obrazy art. 552 k.p.k.
Natomiast z samego faktu, że wnioskodawca nie jest w pełni
usatysfakcjonowany kwotą zadośćuczynienia, która jest „odpowiednia” i adekwatna
w realiach niniejszej sprawy, nie wynika zasadność zgłoszonego w kasacji wniosku
o wydanie rozstrzygnięcia kasatoryjnego, skoro zaskarżony wyrok Sądu
odwoławczego nie zapadł z naruszeniem akcentowanych w tej skardze przepisów,
a tym bardziej naruszeniem o charakterze rażącym, które mogło mieć istotny wpływ
na treść orzeczenia.
Kasację pełnomocnika wnioskodawcy należało w tym stanie rzeczy oddalić
jako bezzasadną w stopniu oczywistym, w trybie art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach
sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w
zw. z art. 637a k.p.k., zwalniając od nich wnioskodawcę.
[WB]
[r.g.]
II KK 570/24
13