II KK 462/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 czerwca 2025 r.
SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jacek Błaszczyk
SSN Małgorzata Gierszon
Protokolant Dominika Izdebska
przy udziale prokuratora del. do Prokuratury Krajowej Jerzego Kopcia
w sprawie Ł. L.
skazanego z art. 190a § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 17 czerwca 2025 r.,
kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 27 października 2023 r., sygn. akt X Ka 683/23,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie
z dnia 28 kwietnia 2023 r., sygn. akt III K 402/23,
uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie
w postępowaniu odwoławczym.
Jacek Błaszczyk Tomasz Artymiuk Małgorzata Gierszon
[PŁ]
II KK 462/24
2
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie wyrokiem z dnia 28
kwietnia 2023 r., sygn. akt III K 402/21, uznając w ramach zarzucanego mu czynu,
że „Ł.L. w okresie od 26 kwietnia 2020 roku do dnia 5 sierpnia 2020 roku w W.
uporczywie nękał J.R. w ten sposób, że stosował wobec niej szantaż emocjonalny,
wysyłał, bezpośrednio, jak i za pośrednictwem jej matki H.R. i przyjaciółki K.P.,
wiadomości SMS i MMS, wiadomości tekstowe na komunikatorze W. oraz
korespondencję listową, co wzbudziło u pokrzywdzonej uzasadnione
okolicznościami poczucie zagrożenia oraz istotnie naruszyło jej prywatność”, czym
wypełnił dyspozycję przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. i na podstawie art. 66 § 1 i § 2
k.k., art. 67 § 1 k.k. postępowanie karne o ten czyn warunkowo umorzył na okres 3
lat próby (pkt I wyroku).
Nadto, na podstawie art. 67 § 2 k.k. oddał oskarżonego w okresie próby pod
dozór kuratora sądowego (pkt II wyroku), na podstawie art. 72 § 1 pkt 7a i § 1a k.k.
w zw. z art. 67 § 3 k.k. zobowiązał go w okresie próby tj. w okresie 3 lat, do
niekontaktowania się z J.R. i H.R. w jakikolwiek sposób oraz niezbliżania się do nich
na odległość mniejszą niż 100 metrów (pkt III wyroku), a na podstawie art. 67 § 3 k.k.
nałożył od niego nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej J.R. w kwocie 2.000 złotych (pkt
IV wyroku).
Wyrok powyższy został zaskarżony przez oskarżonego i prokuratora.
Oskarżyciel publiczny zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego
zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego, w innym wypadku niż wskazany
z art. 438 pkt 1 k.p.k., a to art. 66 § 2 k.k. polegającą na wadliwym zastosowaniu
instytucji warunkowego umorzenia postępowania wobec Ł.L., w sytuacji gdy ustawą
z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych
z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób
zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw
(Dz.U. poz. 568) podwyższono granice zagrożenia karą za przestępstwo z art. 190a
§ 1 k.k. do 8 lat pozbawienia wolności, a brzmienie art. 66 § 2 k.k. daje możliwość do
II KK 462/24
3
zastosowania powyższej instytucji jedynie wobec sprawcy przestępstwa
zagrożonego kara nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, co - w
konsekwencji prowadzi do tego, iż orzeczenie nie odpowiada prawu.
W oparciu o ten zarzut prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
poprzez uznanie Ł.L. za winnego popełnienia czynu polegającego na tym, że w
okresie od 26 kwietnia 2020 r. do dnia 5 sierpnia 2020 r. w W. uporczywie nękał J.R.
w ten sposób, że stosował wobec niej szantaż emocjonalny, wysyłał, bezpośrednio,
jak i za pośrednictwem jej matki H.R. i przyjaciółki K.P., wiadomości SMS i MMS,
wiadomości tekstowe na komunikatorze W. oraz korespondencję listową, co
wzbudziło u pokrzywdzonej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia oraz
istotnie naruszyło jej prywatność, tj. przestępstwa określonego w art. 190a § 1 k.k. i
wymierzenie mu:
- na podstawie art. 190a § 1 k.k. kary roku pozbawienia wolności;
1. na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. warunkowe zawieszenie wykonania kary
pozbawienia wolności na okres próby 3 lat;
2. na podstawie art. 73 § 1 k.k. oddanie oskarżonego pod dozór kuratora
sądowego w okresie próby;
3. na podstawie art. 72 § 1 pkt 7a i § la k.k. zobowiązanie oskarżonego w okresie
próby do niekontaktowania się z J.R. i H.R. w jakikolwiek sposób oraz
niezbliżania się do nich na odległość nie mniejszą niż 50 metrów;
- na podstawie art. 627 § 1 k.p.k. zasądzenie od oskarżonego na rzecz Skarby
Państwa kosztów sądowych.
Natomiast oskarżony w osobistej apelacji zarzucił:
1. „błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i
mający wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
a) ustalenie, że próby poszukiwania kontaktu przez oskarżonego następowały
w odstępie czasowym od zdarzeń nie pozwalającym na przypuszczenie, że
pokrzywdzona zmieniła zdanie co do relacji z nim - w sytuacji, gdy oskarżony w
II KK 462/24
4
okresie zarzucanego czynu cierpiał na dysfunkcję osobowości z deficytem zdolności
adaptacyjnych;
b) ustalenie w oparciu o zeznania świadków H.R. i K.S., że próby kontaktu
oskarżonego z pokrzywdzoną w okresie 26 kwietnia 2020 r. do 5 sierpnia 2020 r.
wzbudziły u niej poczucie zagrożenia i istotnie naruszyły jej prywatność w sytuacji,
gdy do pokrzywdzonej przesyłane były wyłącznie wiadomości SMS, a z zeznań
pokrzywdzonej wynika, że złożyła zawiadomienie ze względu na niestosowanie się
o zakazie kontaktowania;
1. obrazę prawa materialnego, tj. art. 190a § 1 k.k. poprzez jego niewłaściwe
zastosowanie, polegające na ustaleniu, iż oskarżony działał w bezpośrednim
zamiarze uporczywego nękania pokrzywdzonej J.R. – mimo, iż żaden ze
zgromadzonych dowodów w aktach sprawy nie wspiera takiej tezy;
2. niewspółmierne zastosowane na podstawie art. 627 k.p.k. nawiązki na rzecz
pokrzywdzonej w kwocie 2000 zł w sytuacji, gdy pokrzywdzona w okresie
zarzucanego czynu otrzymywała od oskarżonego jedynie wiadomości
tekstowe;
3. błąd w ustaleniach faktycznych służących za podstawę zasądzenia od
oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwoty 3871,80 zł”.
Przy tak zredagowanych zarzutach wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w
całości poprzez uniewinnienie go od zarzucanego czynu, ewentualnie, gdyby sąd nie
uznał apelacji co do istoty sprawy, umorzenie kosztów postępowania w sprawie.
Po rozpoznaniu obu apelacji Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia
27 października 2023 r., sygn. akt X Ka 683/23:
1. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- uznając oskarżonego Ł.L. za winnego popełnienia czynu polegającego na
zachowaniu szczegółowo opisanym w punkcie I części dyspozytywnej zaskarżonego
wyroku, za czyn ten skazał go na podstawie art. 190a § 1 k.k. i na podstawie tego
przepisu wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności, której wykonanie na
II KK 462/24
5
podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 70 § 1 k.k. warunkowo zawiesił na okres
próby 3 lat,
- na podstawie art. 73 § 1 k.k. oddał oskarżonego pod dozór kuratora
sądowego w okresie próby,
- na podstawie art. 72 § 1 pkt 7a i § 1a k.k. zobowiązał oskarżonego w okresie
próby do powstrzymania się od kontaktowania się z pokrzywdzoną J.R. oraz z H.R.
w jakikolwiek sposób oraz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów,
- zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie przed Sądem
pierwszej instancji, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa;
2. zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych postępowania odwoławczego,
przejmując je na rachunek Skarbu Państwa.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich
zaskarżając orzeczenie to na korzyść skazanego. W kasacji zarzucił:
1. „Rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie prawa
materialnego, tj. 190a § 1 k.k., polegające na zastosowaniu tego przepisu w
brzmieniu nadanym mu przez art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o
zmianie ustawy o szczególnych przeciwdziałaniem i zwalczaniem C0VID-19,
innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz
niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 568)”;
2. „Rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie prawa
procesowego, tj. art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 440 w zw. z art. 201 k.p.k.
poprzez nierozpoznanie przez Sąd Odwoławczy apelacji w zakresie szerszym
niż wynikałoby to z postawionych zarzutów, co z kolei skutkowało rażącą
niesprawiedliwością orzeczenia w zakresie, w jakim Sąd nie wyjaśnił ważkiej
kwestii, jaką była poczytalność sprawcy w chwili czynu i nie przeprowadził
dowodu z uzupełniającej opinii biegłych lekarzy psychiatrów na okoliczność
ustalenia, czy skazanego, w aspekcie możliwości kierowania swoim
postępowaniem, cechowała pełna poczytalność, czy też jego poczytalność
była w znacznym stopniu ograniczona lub w ogóle wyłączona, i tym samym
II KK 462/24
6
nie wyjaśnił wątpliwości wynikających z końcowych wniosków pisemnej opinii
biegłych lekarzy psychiatrów”,
wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania w postępowaniu
odwoławczym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację Rzecznika Praw Obywatelskich uznać należało za zasadną i to w
odniesieniu do obu sformułowanych w niej zarzutów.
W pierwszym rzędzie odnieść należy się do zarzutu wskazanego jako drugi.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że kwestia przypisania sprawcy możliwości
ponoszenia odpowiedzialności za zarzucony mu czyn ma zdecydowanie dalej
posunięte konsekwencje niż kwalifikacja prawna czynu i wynikające z niej skutki
prawnokarne. Oczywiste jest przecież, że zgodnie z art. 1 § 3 k.k. nie popełnia
przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w
czasie czynu.
Z kolei warunkiem przypisania winy sprawcy czynu bezprawnego, karalnego i
karygodnego jest w ogóle zdolność sprawcy do takiego przypisania. W razie
niepoczytalności wyłączona jest wina i tym samym sprawca nie popełnia
przestępstwa i nie podlega karze.
Przystępując do omówienia tej części kasacji przypomnieć należy tok
postępowania związany z czynieniem ustaleń w kontekście poczytalności skazanego
tempore criminis.
Już w toku postępowania przygotowawczego postanowieniem z dnia 25
lutego 2021 r. zasięgnięto opinii biegłych lekarzy psychiatrów celem ustalenia: „1.
Czy podejrzany (Ł.L. – uwaga SN) w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu
cierpiał na chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub inne zakłócenie
czynności psychicznych?; 2) Czy u podejrzanego stwierdza się uzależnienie od
środków odurzających lub alkoholu, jeżeli tak to czy czyn jakiego się dopuścił
pozostawał w związku z uzależnieniem i czy podejrzany wymaga leczenia
II KK 462/24
7
odwykowego?; 3) Czy podejrzany w chwili popełnienia czynu mógł rozpoznać jego
znaczenie i pokierować swoim postępowaniem?; 4) Czy zdolność rozpoznania
znaczenia czynu lub kierowania swym postępowaniem była u podejrzanego
zniesiona bądź ograniczona w stopniu znacznym i z jakich przyczyn?; 5) Jaki jest
aktualny stan zdrowia psychicznego podejrzanego, w szczególności czy stan ten
pozwala mu na udział w postępowaniu i na prowadzenie obrony w sposób
samodzielny i rozsądny?; 6) Czy w razie rozpoznania choroby psychicznej,
upośledzenia umysłowego lub innych zakłóceń czynności psychicznych mających
wpływ na rozpoznanie znaczenia czynów lub pokierowanie swoim postępowaniem,
pozostawanie podejrzanego na wolności grozi ponownym popełnieniem przez niego
czynu zabronionego?” (k. 261 -263).
W opinii z dnia 12 marca 2021 r. (k. 268-272) biegli lekarze psychiatrzy wnieśli
o pozyskanie oraz przedstawienie dokumentacji medycznej skazanego z szeregu
placówek, o powołanie biegłego psychologa oceniającego intelekt, osobowość,
ewentualnie organiczne uszkodzenie OUN (pkt 6 wniosków opinii) oraz pełnych akt
sprawy (k. 272).
Postanowieniem z dnia 17 marca 2021 r. prokurator dopuścił dowód z opinii
biegłego psychologa w celu przeprowadzenia badania psychologicznego Ł.L. i w
oparciu o te badanie stwierdzenia stopnia rozwoju umysłowego podejrzanego, oceny
jego sprawności intelektualnej oraz osobowości, a także oceny zmian organicznych
OUN (k. 278-279).
W sporządzonej opinii z dnia 16 czerwca 2021 r. biegły psycholog wskazał, że
w procesie diagnostycznym u skazanego formułowano szereg rozpoznań, m. in.
zaburzenia depresyjne nawracające z epizodami depresyjnymi łagodnymi i ciężkimi,
zaburzenia osobowości mieszane, zaburzenia adaptacyjne oraz następstwa
szkodliwego używania substancji psychoaktywnych, ponadto fobie społeczne, ostrą
reakcję na stres oraz osobowość chwiejną emocjonalnie, co pozwala na
rekonstrukcję braku ustabilizowania stanu psychicznego z obecnością objawów o
cechach labilności emocjonalnej, niepokoju, napięcia wewnętrznego, z próbami
samobójczymi, z epizodami pobudzenia psychoruchowego i agresji w okresach
zaostrzeń i w sytuacjach hospitalizacji. Biegły stwierdził także, że wyraźnie
II KK 462/24
8
zaznaczone pozostaje reaktywne podłoże zmian stanu psychicznego pacjenta,
czego podłożem bywały problemy w relacjach partnerskich czy pracy zawodowej, a
także opisywane jest dysfunkcyjne używanie alkoholu i marihuany. Zwrócił uwagę,
że na przestrzeni lat opisuje się dysfunkcje pacjenta na płaszczyźnie jego relacji
emocjonalnych z istotnym deficytem krytycyzmu w jego ocenach (k. 336). Badanie
osobowościowe, zawiera wskaźniki cech istotnych deficytów mechanizmów
obronnych badanego wobec przeżywanych frustracji, prowadzi do wniosku o
obniżonej efektywności procesów kontroli reakcji oraz mechanizmów regulacji emocji
skazanego, a jednocześnie jego profil osobowości przemawia za dysfunkcjami
osobowości z dominującymi cechami osobowości chwiejnej emocjonalnie,
niedojrzałej, z tendencją do zachowań nieadaptacyjnych, z silnie zaznaczonym
rysem zaburzeń osobowościowych mechanizmów regulacji emocji i zachowań (k.
337).
Postanowieniem z dnia 18 czerwca 2021 r. prokurator dopuścił dowód z
uzupełniającej opinii sądowo-psychiatrycznej w zakresie tożsamym z objętym
wcześniejszym postanowieniem z dnia 25 lutego 2021 r. z uwzględnieniem opinii
psychologicznej, dokumentacji medycznej Ł.L. oraz akt sprawy (k. 341-343).
W opinii z dnia 20 czerwca 2021 r. biegli lekarze psychiatrzy, na podstawie akt
sprawy, obszernej dokumentacji medycznej w nich zawartej, opinii sądowo-
psychologicznej i przeprowadzonego badania sądowo-psychiatrycznego, nie
stwierdzili u opiniowanego objawów choroby psychicznej ani objawów upośledzenia
umysłowego. Rozpoznali u Ł.L. zaburzenie osobowości, zaburzenie depresyjno-
nerwicowe uwarunkowane sytuacyjnie, nadużywanie substancji psychoaktywnych.
Uznali, że stan psychiczny badanego w odniesieniu do zarzutów, o które jest
podejrzany nie znosił ani nie ograniczał jego zdolności rozpoznania znaczenia
czynów ani zdolności pokierowania swoim postępowaniem. Ich zdaniem
poczytalność badanego w czasie czynów i w toku postępowania nie budzi żadnej
wątpliwości, może brać udział w postępowaniu sądowym oraz jest zdolny do
prowadzenia obrony w sposób samodzielny i rozsądny (k. 344-349).
W świetle wskazanych wyżej zaszłości trafnie Rzecznik Praw Obywatelskich
zauważa, że przedstawiona opinia biegłych nie udziela odpowiedzi na całokształt
II KK 462/24
9
pytań stawianych w postanowieniach o zasięgnięciu opinii. Prokurator zwrócił się
bowiem o ustalenie, czy skazany w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu cierpiał
na chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub inne zakłócenie czynności
psychicznych (pkt. 1 postanowienia z dnia 25 lutego 2021 r. oraz postanowienia z
dnia 18 czerwca 2021 r.). Natomiast biegli, we wnioskach końcowych, wypowiedzieli
się jedynie co do tego, czy skazany tempore criminis cierpiał na chorobę psychiczną
lub upośledzenie umysłowe. Słusznie zauważa skarżący, że jeśli druga konkluzja,
zawierająca rozpoznanie schorzeń skazanego miałaby stanowić wskazanie innego
zakłócenia czynności psychicznych, to w treści opinii nie wskazano, w jakim stopniu
mogło to wpływać na jego poczytalność oraz jak rozpoznane schorzenia wpływały na
czynności psychiczne skazanego w ogóle. Ponadto biegli, co także podniesiono w
kasacji, nie udzielili odpowiedzi na pytanie postawione w pkt. 2 obu postanowień w
przedmiocie uzależnień skazanego (i to pomimo wskazanego dysfunkcyjnego
używania alkoholu i środków odurzających), a także na pytania postawione w pkt. 5
postanowień, na które odpowiedzieli jedynie częściowo - wskazując, że skazany
może brać udział w postępowaniu i bronić się w sposób samodzielny oraz rozsądny,
jednocześnie ignorując pierwszą część pytania o jego aktualny stan zdrowia.
Nie można odmówić racji skarżącemu, że lektura całości przedstawionych
opinii biegłych prowadzi do wniosku, że są one w istocie niepełne, zaś braki są takiej
natury, że nie pozwalają na sformułowanie konkludentnych wniosków co do kwestii
poczytalności sprawcy czynu w momencie jego popełnienia, jak i przesłanek
wyłączających obronę obligatoryjną. W szczególności słusznie wskazuje autor
kasacji, że opinia uzupełniająca biegłych psychiatrów (k. 344-349) w istocie
sprowadzała się jedynie do lakonicznego opisu danych z dokumentacji medycznej i
opinii biegłego psychologa oraz ich omówienia na jednej stronie maszynopisu, a
następnie sporządzenia krótkiego opisu badania przeprowadzonego w dniu 12
marca 2021 r. i przejścia do wniosków końcowych, które zostały przedstawione w
formie jednozdaniowych konkluzji. Jak zasadnie podkreśla autor kasacji, w żadnym
stopniu biegli psychiatrzy na kartach sporządzonej opinii nie przedstawiają ani nie
wyjaśniają, w jaki sposób diagnozowane oraz opisane zaburzenia (w tym
niesprecyzowane przez nich zaburzenia osobowości) i okoliczności powinny być
rozumiane w kontekście „poczytalności skazanego” - tak w zakresie jej zniesienia,
II KK 462/24
10
jak i możliwego ograniczenia tempore criminis. Powyższe zauważenie dotyczy
zwłaszcza braku zasadniczego odniesienia się do przytoczonej w opinii konkluzji
biegłego psychologa, tj., że „(…) badany manifestuje istotne deficyty w zakresie
zdolności adaptacyjnych z silnie zaznaczonym rysem zaburzeń osobowościowych
mechanizmów regulacji emocji i zachowań". Trafnie skarżący zwraca w związku z
tym uwagę, że jeśli nawet biegli nie stwierdzili objawów choroby psychicznej ani
objawów upośledzenia umysłowego, brak zniesienia czy ograniczenia zdolności
rozpoznania znaczenia czynów i zdolności pokierowania swoim postępowaniem, a
także brak wątpliwości co do poczytalności w czasie czynów, to jednocześnie -
rozpoznając zaburzenie osobowości, zaburzenie depresyjno-nerwicowe
uwarunkowane sytuacyjnie oraz nadużywanie substancji psychoaktywnych - nie
wyjaśnili, jak te okoliczności należy ocenić w kontekście przesłanki „innego
zakłócenia czynności psychicznych", o którym mowa art. 31 § 1 k.k. Co więcej,
zgodnie z orzecznictwem, źródłem niepoczytalności z art. 31 § 1 k.p.k. mogą być
zakłócenia niemające charakteru patologicznego, w tym niezaliczane do chorób
psychicznych różnego rodzaju anomalie osobowości (psychopatie) dotyczące sfery
emocjonalnej, woluntatywnej i popędów, a także trans i opętanie oraz dysocjacje (zob.
wyrok Sądu Najwyższego z 22 czerwca 2021 r., II KK 19/20).
W kontekście wskazanych wyżej wątpliwości co do kompletności opinii
biegłych lekarzy psychiatrów ujawniają się również – co także zauważa Rzecznik
Praw Obywatelskich – braki w opinii biegłego psychologa, który przeprowadzając
badanie osobowości - nie wykorzystał wszystkich właściwych narzędzi do
diagnostyki np. zaburzeń obsesyjno- kompulsywnych, rozpoznawanych u skazanego
w przeszłości, z czym trudno się nie zgodzić. Zasadnie autor kasacji podnosi, że w
trakcie diagnostyki rozpoznano u skazanego również obecność obsesji i kompulsji (k.
317), zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (natręctwa BNO - rozpoznawane jako F
42.9) (k. 318), brak krytycyzmu (k. 317), zaburzenia lękowe uogólnione (k. 321), fobie
społeczne (k. 323, 324), ostrą reakcję na stres (k. 324) z próbą samobójczą, istnienie
zaburzeń o charakterze obsesyjno-kompulsywnym z przewagą czynności natrętnych
na tle zaburzeń osobowości anankastycznej z cechami osobowości unikowej i
zależnej, z jednoczesnym występowaniem u skazanego problemów emocjonalnych
oraz dysfunkcyjnych wzorców zachowań odpowiadających konstelacji przeżyć osoby
II KK 462/24
11
z syndromem DDA (k. 326), osobowość chwiejną emocjonalnie F60.3 (k. 328-329),
picie szkodliwe (FI 0.1) oraz duże zaburzenia emocjonalne F33.1 (k. 329),
zaburzenia adaptacyjne oraz zaburzenia osobowości mieszane z następstwami
szkodliwego używania substancji (k. 330), ostrą reakcję na stres pogłębioną
upojeniem alkoholowym, uwarunkowaną sytuacyjnie (k. 331), a także – już w okresie
dziecięco-młodzieńczym – zaburzenia nastroju z potwierdzonym występowaniem
czynności natrętnych, trudności z zasypianiem, zaburzenia lękowe (k. 331) oraz
zaburzenia depresyjne z obecnością czynności natrętnych (k. 332).
Nadto, a wynika to również z opinii sądowo-psychologicznej – na co trafnie
wskazuje skarżący – już w dzieciństwie skazanego manifestowały się trudne
okoliczności rodzinne - pierwsze skierowanie skazanego do szpitala
psychiatrycznego odbyło się na mocy postanowienia sądu w związku z podejrzeniem
stosowania wobec Ł.L. przemocy (k. 331), a w toku dalszych przyjęć podkreślano
dysfunkcjonalność rodziny skazanego, alkoholizm i agresję ze strony ojca (także
wobec skazanego), jak i konieczność poddania całej rodziny leczeniu
terapeutycznemu (k. 332). Skazany w toku wywiadu psychologicznego wskazywał
również na fakt wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie, które trwało przez
okres 1 - 2 lat, a zaczęło się, gdy miał około 8 lat (k. 335). Podkreślił autor
nadzwyczajnego środka zaskarżenia – i jest to okoliczność obiektywna – że w żadnej
z opinii sądowo-psychiatrycznych, w tym w szczególności w opinii uzupełniającej, nie
odniesiono się w ogóle do tej kwestii, choć może mieć ona istotne znaczenie z punktu
widzenia stanu psychicznego skazanego oraz zdolności do pokierowania własnym
zachowaniem w sytuacjach bezpośrednio związanych z jego stanem emocjonalnym
i relacjami partnerskimi, a także zwrócił uwagę na braki w przeprowadzonych przez
biegłego psychologa testach pozwalających na ustalenie osobowości skazanego (s.
34-36 kasacji).
Nie można też odmówić racji skarżącemu i w tej części kasacji, w której
zwraca uwagę na nieuwzględnienie przez biegłych kwestii zażywanych przez Ł.L.
leków i ich ewentualnego wpływu na zachowania skazanego (s. 29-31 kasacji), a
także lakoniczne odniesienie się do rozpoznanych w skazanego w procesie
diagnostycznym schorzeń, pomimo ujawnionej ich skali i ilości (s. 33 kasacji).
II KK 462/24
12
Wskazane wyżej, a podnoszone przez skarżącego okoliczności związane z opiniami,
zarówno sądowo-psychologiczną, jak i przede wszystkim sądowo-psychiatryczną,
wobec ich nagromadzenia i charakteru istotnego z punktu widzenia ustalania
istnienia lub nieistnienia przesłanek przewidzianych w art. 31 § 1 i 2 k.k., powinny
zdaniem Sądu Najwyższego, wzbudzić wątpliwości już na etapie postępowania
przygotowawczego, i tym samym skutkować zastosowaniem art. 201 k.p.k.
Tymczasem problematyka ta pozostała poza polem zainteresowanie nie tylko
prowadzącego postępowanie przygotowawcze prokuratora, lecz również Sądu
pierwszej instancji, który zresztą przed rozpoczęciem przewodu sądowego, na
rozprawie w dniu 11 stycznia 2023 r. postanowił, na podstawie art. 79 § 4 k.p.k.,
zwolnić z funkcji obrońcę z urzędu albowiem uznał, że zgodnie z opinią biegłych
psychiatrów poczytalność oskarżonego w czasie czynu i toku postępowania nie budzi
żadnych wątpliwości, a oskarżony jest zdolny do prowadzenia obrony w sposób
samodzielny i rozsądny (k. 433). Trafnie zauważa autor kasacji, że ocena sądu w
tym wypadku sprowadzała się zasadniczo do bezrefleksyjnego podzielenia
stanowiska biegłych, bez dokonania samodzielnej oceny w zakresie dyspozycji art.
31 § 1 k.k. Sąd również nie zauważył, jak i nie odniósł się w żadnym stopniu do
kwestii „innego zaburzenia czynności psychicznych", które powinny były już wówczas
wzbudzić uzasadnione wątpliwości co do kompletności przedłożonej opinii. Co więcej,
w uzasadnieniu wyroku Sąd ten w żaden sposób nie dokonuje oceny żadnej z
przedłożonych opinii. Ponownie, przepisuje on jedynie wnioski - nie wskazując w
żaden sposób, dlaczego uznał je za kompletne ani dlaczego uznaje skazanego za
poczytalnego oraz zdolnego do rozpoznawania i kierowania swoim zachowaniem w
momencie popełnienia czynu (k. 488-490). Podobnie czyni z przedłożoną w sprawie
opinią psychologiczną, wyłącznie przepisując obszerną diagnozę psychologiczną
wskazującą na zaburzenia kontroli reakcji oraz mechanizmów emocji u oskarżonego
(k. 489). Sąd a quo nie uzasadnił, dlaczego opinia biegłych w przedłożonym przez
nich stanie była miarodajna co do ustalenia jego poczytalności tempore criminis i
tempore procendendi - a jedynie uznał ją za takową. A przecież, co należy
przypomnieć, biegli oceniają jedynie stan psychiczny sprawcy w czasie czynu i
określają jego wpływ na zachowanie, natomiast ocena, czy taki stan psychiczny i
jego następstwa mieszczą się w pojęciu niepoczytalności lub poczytalności
II KK 462/24
13
ograniczonej w stopniu znacznym, należy do sądu (zob. powołany już w tym
uzasadnieniu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2021 r., II KK 19/20).
Wskazana okoliczność nie skutkowała wprawdzie wystąpieniem uchybienia z art.
439 § 1 pkt 10 k.p.k., może wszelako być rozważana przez pryzmat względnej
przyczyny odwoławczej określonej w art. 438 pkt 2 k.p.k. polegającej na obrazie art.
79 § 4 k.p.k.
Przypomnieć należy, że skazany Ł.L. w swej apelacji zarzucił błąd w
ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na treść
orzeczenia przez ustalenie, iż próby poszukiwania kontaktu przez oskarżonego
następowały w odstępie czasowym od zdarzeń nie pozwalającym na przypuszczenie,
że pokrzywdzona zmieniła zdanie co do relacji z nim — w sytuacji, gdy oskarżony w
okresie zarzucanego czynu cierpiał na dysfunkcję osobowości z deficytem zdolności
adaptacyjnych. Sąd odwoławczy rozpoznał wprawdzie ten zarzut, ograniczył się
jednak wyłącznie do stwierdzenia, że skazany nie przedstawił na tę okoliczność
skutecznej argumentacji wyrażając jedynie odmienne, dalece subiektywne oceny (k.
558-559).
A przecież, już ta podnoszona przez Ł.L. okoliczność powinna zwrócić uwagę
Sądu drugiej instancji na wskazane wyżej wątpliwości związane z niepełnym opiniami
biegłych: psychologa i psychiatrów, co w efekcie obligowałoby ten Sąd do orzekania
w zakresie szerszym niż granice zaskarżenia oraz granice podniesionych zarzutów
w oparciu o przepis art. 433 § 1 in fine k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k. Rażąca
niesprawiedliwość orzeczenia o jakiej mowa w art. 440 k.p.k., z racji swego
wyjątkowego charakteru, znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżone
orzeczenie lub zawarte w nim rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem
dotknięte uchybieniami mieszczącymi się w każdej z tzw. względnych przyczyn
odwoławczych, o ile ich waga i charakter jest taki, że czyni to orzeczenie
niesprawiedliwym w stopniu rażącym. Rażąca niesprawiedliwość orzeczenia sądu
odwoławczego ma miejsce wtedy, gdy sąd ten pominął lub nie zauważył uchybień
popełnionych przez sąd, niewątpliwych i bezspornych, które w sposób znaczący
mogły stanowić o naruszeniu przez orzeczenie między innymi zasady sprawiedliwej
represji.
II KK 462/24
14
I z taka sytuacja miała miejsce w tej sprawie.
Zgodzić należy się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, gdy zauważa, że „Sąd
odwoławczy orzekający reformatoryjnie, uwzględniając apelację oskarżyciela
publicznego wniesioną na niekorzyść oskarżonego, powinien był wnikliwie rozważyć
stwierdzenia zawarte w opinii biegłych psychiatrów, jak i jakość tej opinii oraz jej
spójność. Tymczasem kontrola odwoławcza została dokonana w sposób nierzetelny,
bowiem od momentu przedłożenia do akt sprawy opinii biegłych psychiatrów, nie brali
oni w żadnej formie dalszego udziału w sprawie. Nie wywołano uzupełniającej opinii
pisemnej, jak również nie zostali oni wezwani na rozprawę (ani pierwszoinstancyjną,
ani odwoławczą) celem ustnego opiniowania bezpośrednio przed Sądem
orzekającym. Co więcej, w żadnym miejscu opinia ta nie zawiera zasadniczych
ciągów logicznych, w których rozważana byłaby kwestia związku pomiędzy
rozpoznawanymi w procesie diagnostycznym (oraz rozpoznanymi przez biegłych)
jednostkami chorobowymi, a ich wpływie na zachowanie skazanego tempore criminis.
Biegli nie wyjaśnili w żadnym miejscu, dlaczego skazany – pomimo tak obszernego
udokumentowania występujących u niego zaburzeń oraz obsesyjnych zachowań –
był w pełni poczytalny. Skoro to sąd - posiłkując się opinią biegłych - ustala
poczytalność oskarżonego, rozważając wszechstronnie wszystkie relewantne dane
w sprawie, to nie sposób stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie uczyniono to w
sposób należyty. Całość ustaleń faktycznych opiera się bowiem na wnioskach
końcowych przedstawionych w opinii biegłych, które w żaden sposób nie zostały
poparte analizą - w opinii przedstawiono jedynie opis dotychczasowej historii leczenia,
wniosków biegłego psychologa, omówienie (streszczenie) esencji poprzednich
części (bez analizy własnej) oraz wnioski końcowe co do poczytalności sprawcy i
przesłanek kontynuowania obrony obligatoryjnej. Niepowzięcie przez sąd - w obliczu
bogatej historii choroby oraz przytoczonych wyżej rozpoznań jednostek chorobowych
u skazanego - sprowadziło się zatem wyłącznie do uznania stanowiska biegłych za
wiążące”.
W związku z tym uznać należy za uprawnione stwierdzenie autora kasacji, że
w opiniach biegłych nie ustalono w sposób należyty podstawowych kwestii: nie
zbadano osobowości skazanego pod kątem zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych
II KK 462/24
15
(rozpoznanych podczas hospitalizacji pod koniec 2019 r.), adekwatnymi badaniami
klinicznymi, pominięto kwestię możliwości pokierowania swoim postępowaniem w
świetle dokonanych ustaleń, a jednocześnie nie udzielono odpowiedzi na to, czy - i
w jakim zakresie - w momencie popełnienia czynu występowały u skazanego „inne
zaburzenia czynności psychicznych”, o których mowa w art. 31 § 1 k.k. Ustalenie,
czy u skazanego występują zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, w szczególności
przejawiające się w postaci wyróżnianego w psychiatrii upewniania się - głównego,
według jego wyjaśnień, powodu działania skazanego wobec pokrzywdzonej -
pozwoliłoby na kompleksowe i pełne rozstrzygnięcie kwestii jego poczytalności.
Jak to zauważono na wstępie tej części rozważań, prawidłowe ustalenie
kwestii winy jest fundamentalne dla właściwego rozstrzygnięcia co do
odpowiedzialności karnej. Z kolei faktyczne niewyjaśnienie istniejących wątpliwości
przez sąd pierwszoinstancyjny oraz następcze niewyjście poza granice zarzutu
odwoławczego i nienależyte wyjaśnienie tej okoliczności przez Sąd odwoławczy
skutkuje rażącą niesprawiedliwością zaskarżonego orzeczenia.
Powyższe, a więc zasadność zarzutu z pkt. 2 petitum kasacji, implikowała
uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy sądowi ad quem
do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W ponowionym
postępowaniu Sąd Okręgowy w Warszawie uzupełni postępowanie dowodowe w
oparciu o przepis art. 201 k.p.k. poprzez złożenie przez biegłych psychiatrów opinii
uzupełniającej, uwzględniającej wątpliwości wykazane przez Rzecznika Praw
Obywatelskich w kasacji lub też, jeżeli uzna to za celowe, powoła innych biegłych
rozważywszy zastosowanie art. 198 § 1 zdanie drugie k.p.k.
Dopiero poczynienie w powyższym zakresie jednoznacznych ustaleń co do
poczytalności Ł.L. w odniesieniu do czynu mu zarzucanego może otworzyć pole do
rozważenia kwestii podniesionej przez skarżącego w pkt. 1 petitum kasacji. Z uwagi
jednak na wagę tego zarzutu Sąd Najwyższy uznał za konieczne wyrażenie i w tym
przedmiocie swojego stanowiska.
Sformułowany w tej części kasacji przez Rzecznika Praw Obywatelskich
zarzut prima facie wydawać się może błędnym, ponieważ nie ulega wątpliwości, że
II KK 462/24
16
prawo materialne w tej sprawie stosował sąd meriti, gdyż to ten Sąd dokonując
określonych ustaleń faktycznych uznał, że zachowanie przypisane ówczesnemu
oskarżonemu należy zakwalifikować jako przestępstwo określone w art. 190a § 1 k.k.
Rzecz jednak w tym, że w związku z apelacją oskarżyciela publicznego kwestia
zastosowania do czynu Ł.L. powołanego przepisu ustawy karnej, a to w związku z
określoną w nim sankcją, skutkowała daleko idącą zmianą zaskarżonego wyroku
Sądu pierwszej instancji, który przecież umorzył warunkowo postępowanie karne w
stosunku do oskarżonego uznając, że zostały spełnione warunki do zastosowania tej
instytucji prawnej określone w art. 66 § 1 i zwłaszcza w § 2 k.k.
Natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając zwykły środek
odwoławczy wniesiony na niekorzyść oskarżonego przez prokuratora i podzielając
sformułowany w nim zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 66 § 2 k.k. uznał, że
wobec brzmienia przepisu art. 190a § 1 k.k. w zakresie przewidzianej w nim sankcji,
która w czasie popełnienia czynu przypisanego Ł.L. (od dnia 26 kwietnia 2020 r. do
dnia 5 sierpnia 2020 r.) kształtowała się w granicach od 6 miesięcy do 8 lat, nie było
możliwe warunkowe umorzenie postępowania, bowiem tego środka probacyjnego
nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczająca 5 lat. Tym
samym Sąd drugiej instancji odwołał się do tego przepisu w brzmieniu nadanym
ustawą z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach
związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem zwalczaniem COVID-19, innych
chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych
innych ustaw (Dz. U. z 2020 r., poz. 568 – dalej w tekście powoływana jako ustawa
nowelizacyjna), która w art. 13 pkt 2 podniosła – z dniem 31 marca 2020 r., m.in.
progi zagrożenia za to przestępstwo, które do tej daty przewidywało dla sprawcy
takiego czyny karę do 3 lat pozbawienia wolności.
W kontekście tej ustawy Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył, że już w
dniu 30 września 2020 r. (wpływ do Trybunału Konstytucyjnego: 5 października
2020 r.) wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie niezgodności szeregu przepisów ustaw,
w tym również art. 2, art. 13, art. 14, art. 15, art. 26 i art. 27 powołanej wyżej ustawy
nowelizacyjnej, z art. 7 i art. 112 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - a zatem
również przepisu zmieniającego brzmienie art. 190a § 1 k.k., stanowiącego podstawę
II KK 462/24
17
prawną rozstrzygnięcia zaskarżonego w niniejszej kasacji orzeczenia sądu
odwoławczego.
Podkreślił, że od dnia 16 grudnia 2022 r. (przekazane przez TK 20 grudnia
2022 r.), tj. dnia przedłożenia stanowiska Sejmu w sprawie, Trybunał nie podjął
żadnej aktywności - nie sposób zatem nawet szacować terminu, w którym mogłoby
potencjalnie zapaść orzeczenie w przedmiocie złożonego wniosku.
Jednocześnie autor kasacji wyraził wątpliwości co do prawidłowości procesu
legislacyjnego, w odniesieniu do wskazanej ustawy, którą nadano nowe brzmienie
art. 190a k.k., znacząco podnosząc górną granicę zagrożenia karą z 3 lat
pozbawienia wolności do 8 lat pozbawienia wolności.
Przypomniał przebieg procesu legislacyjnego związanego z tą ustawą, który
rozpoczął się w dniu 26 marca 2020 r. od złożenia do Marszałka Sejmu druku
sejmowego nr 299 zawierającego rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o
szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i
zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji
kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, zaś w dniu 27 marca 2020 r. wpłynęła do
tego projektu zawarta w druku sejmowym nr 299-A autopoprawka. W dniu 27 marca
2020 r. po trzech czytaniach ustawa została uchwalona przez Sejm i w dniu 28 marca
2020 r. przekazano ją Marszałkowi Senatu. W dniu 31 marca 2020 roku Senat wniósł
poprawki (druk sejmowy nr 307). Jeszcze tego samego dnia w Sejmie pracowano w
Komisji Finansów Publicznych nad poprawkami Senatu., zaś rekomendacje zawarto
w sprawozdaniu (druk sejmowy nr 311). W dniu 31 marca 2020 roku Sejm uchwalił,
a Prezydent po przekazaniu mu jeszcze tego samego dnia - podpisał ustawę o
zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem,
przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz
wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, którą
opublikowano nie wcześniej niż w dniu 31 marca 2020 r. o godzinie 22:41:53 (Dz.U.
z 2020 r., poz. 568).
Zgodnie z art. 101 ustawy, w dniu ogłoszenia zaczął obowiązywać relewantny
z punktu widzenia niniejszej kasacji przepis art. 13 w brzmieniu: Art. 13. W ustawie z
II KK 462/24
18
dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128) wprowadza
się następujące zmiany:
1) art. 161 otrzymuje brzmienie:
„Art. 161. § 1. Kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem HIV, naraża
bezpośrednio inną osobę na takie zarażenie,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką
chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę
na zarażenie taką chorobą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 2 naraża na zarażenie wiele osób,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 i 2 następuje na wniosek
pokrzywdzonego.";
2) art. 190a otrzymuje brzmienie:
„Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej
najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia,
poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę,
wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których
jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub
osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się
pokrzywdzonego na własne życie, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek
pokrzywdzonego.".
II KK 462/24
19
Przystępując do rozważań w przedmiocie zarzutu z pkt 1 petitum kasacji
należy w pierwszym rzędzie podzielić stanowisko skarżącego co do możliwości
przeprowadzenia przez sądy, w tym Sąd Najwyższy, tzw. rozproszonej kontroli
sądowej konstytucyjności ustaw, zakładającej kompetencję tych sądów do oceny
zgodności normy ustawowej z Konstytucją i odmowy jej zastosowania, jeżeli z
Konstytucją pozostaje w sprzeczności (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19
kwietnia 2000 r., II CKN 272/00; z dnia 26 września 2000 r., III CKN 1089/00, OSNC
2001, nr 3, poz. 37; z dnia 29 sierpnia 2001 r., III RN 189/00, OSNP 2002, nr 6, poz.
130; z dnia 25 lipca 2003 r., V CK 4702; z dnia 8 października 2015 r., III KRS 34/12,
OSNP 2017, nr 9, poz. 119; z dnia 17 marca 2016 r., V CSK 377/15, OSNC 2016, nr
12, poz. 148; z dnia 8 sierpnia 2017 r., I UK 325/16; postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 29 kwietnia 2022 r., III CZP 77/22; z dnia 13 grudnia 2023 r., I
KZP 5/23).
Jest to uprawnione zwłaszcza, jeżeli nie jest możliwe uzyskanie kontroli
konstytucyjnej przez przewidziany do tego organ (Trybunał Konstytucyjny), z
jednoczesnym zapewnieniem stronie rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. W
takim wypadku, przewlekłości postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym,
należy przyjąć dopuszczalność „rozporoszonej kontroli konstytucyjności ustaw”, a w
niniejszej sprawie uzasadnieniem jest in concreto niezdolność Trybunału
Konstytucyjnego do wydania rozstrzygnięcia w sprawie ustawy nowelizacyjnej z
2020 r. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: powołany już wyżej z dnia 8 października
2015 r., III KRS 34/12; z dnia 9 czerwca 2022 r., III USKP 145/21, OSNP 2022, nr 11,
poz. 113; P. Mikula: Doktryna konieczności jako uzasadnienie dla rozproszonej
kontroli konstytucyjności ustaw w Polsce, Gdańskie Studia Prawnicze, t. XL, s. 635-
648; L. Garlicki, Sądy a Konstytucja Rzeczypospolitej polskiej, Przegląd Sądowy
2016, nr 7-9, s. 2023). Trudno o bardziej wymowny przykład tego rodzaju zaniechań
ze strony Trybunału Konstytucyjnego niż bez mała pięcioletnia bezczynność w
rozpoznaniu wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 30 września 2020 r. o
stwierdzenie niezgodności z Konstytucją m.in. art. 13 ustawy nowelizacyjnej.
Przechodząc do meritum rozważań przypomnieć należy, w ślad za
Rzecznikiem Praw Obywatelskich – a stanowisko powyższe Sąd Najwyższy w tym
II KK 462/24
20
składzie w pełni podziela, że zgodnie z art. 7 Konstytucji, „organy władzy publicznej
działają na podstawie i w granicach prawa".
Trybunał Konstytucyjny, wykładając wskazane unormowanie w swoich
wcześniejszych orzeczeniach, wskazywał, że art. 7 Konstytucji zawiera jedynie
dyrektywę skierowaną do organów władzy państwowej, mających obowiązek
działania w granicach przewidzianych prawem kompetencji (por. np. wyroki
Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 maja 2002 r., sygn. K 20/01, OTK ZU 3A/2002,
poz. 34; z dnia 18 listopada 2014 r., sygn. K 23/12, OTK ZU 10A/2014, poz. 113). W
postanowieniu z dnia 4 listopada 2015 r., sygn. K 9/14 (OTK ZU 10A/2015, poz. 170)
Trybunał Konstytucyjny wskazał, że „(...) w świetle orzecznictwa TK, nie ma
wątpliwości, że punktem odniesienia kontroli w tym zakresie mogą być nie tylko
unormowania konstytucyjne, lecz także zasady zawarte w regulaminach Sejmu i
Senatu i ustawach zwykłych oraz wynikające z prawa międzynarodowego, w tym w
szczególności prawa Unii Europejskiej - jednak pod warunkiem, że doprecyzowują
one i rozwijają «konstytucyjne elementy procesu ustawodawczego» (a więc te
elementy procesu legislacyjnego, które przesądzają o dojściu ustawy do skutku)".
W związku z tym trafne jest zauważenie autora kasacji, że do postępowania z
projektami kodeksów, projektami zmian kodeksów oraz z projektami przepisów
wprowadzających kodeksy i ich zmiany stosuje się przepisy Działu II Rozdziału 1
Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej („Postępowanie z projektami ustaw i
uchwał"), Rozdziału 1a („Wysłuchanie publiczne") i Rozdziału 14 („Posiedzenia
komisji sejmowych") z odrębnościami wynikającymi z Rozdziału 4, tj. „Postępowanie
z projektami kodeksów" (art. 87 ust. 1 Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z
dnia 30 lipca 1992 r., t.j.: M.P z 2022 r., poz. 990 ze zm. – dalej w tekście Regulamin
Sejmu RP). Zarówno w związku z literalnym brzmieniem wyżej wymienionego
przepisu, jak i uwzględniając liczne poglądy doktryny należy uznać, iż ustawy
nowelizujące powinny dochodzić do skutku w takim samym trybie jak ustawy
pierwotne, zatem do prac nad projektem nowelizacji kodeksu należy stosować
przepisy powołanego wyżej rozdziału Regulaminu Sejmu RP, który dotyczy
postępowania z projektami kodeksów, będącego szczególnym rodzajem procedury
ustawodawczej (zob. S. Patyra, Tryb pilny w teorii i praktyce procesu
II KK 462/24
21
ustawodawczego pod rządami Konstytucji z 1997 roku w: Przegląd Prawa
Konstytucyjnego, 2011, Nr 1, s. 68; P. Sarnecki, O pojęciu „kodeks" w procedurze
rozstrzygania o jego zakresie oraz w sprawie trybu nowelizacji kodeksów [w:]
Przegląd Sejmowy, 1996, Nr 2, s. 92-96; L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne.
Zarys wykładu, Warszawa 2012, s. 249). Słusznie podnosi Rzecznik, że celem
wprowadzenia przez ustawodawcę tego szczególnego porządku postępowania jest
zapewnienie spójności wypracowanych przez specjalistów uregulowań kodeksowych
i wyeliminowanie możliwości przypadkowej nowelizacji kodeksu przy uchwalaniu
ustaw szczególnych, która to nowelizacja mogłaby zostać przeprowadzona za
pomocą pochopnych i dezintegrujących projekt poprawek poselskich (zob. L. Garlicki,
op. cit., s 249-250; T. J. Zieliński, Obowiązki strony państwowej i wyznaniowej w
procesie realizacji art. 25 ust. 5 Konstytucji w parlamencie. Rocznik Teologiczny,
2011, Tom 53, Nr 1 -2, s. 166-167).
Inicjatywa ustawodawcza, jak w przypadku każdej ustawy, przysługuje posłom,
Senatowi, Prezydentowi i Radzie Ministrów, a także grupie co najmniej 100.000
obywateli mających prawo wybierania do Sejmu (art. 118 Konstytucji RP oraz art. 32
ust. 1 Regulaminu Sejmu RP). Poselskie projekty ustaw mogą być wnoszone przez
komisje sejmowe lub co najmniej 15 posłów podpisujących projekt (art. 32 ust. 2
Regulaminu Sejmu RP). Wnioskodawcy, przedkładając Sejmowi projekt ustawy,
przedstawiają skutki finansowe jej wykonania (art. 118 ust. 3 Konstytucji RP), a także
wskazują źródła finansowania, jeżeli projekt ustawy pociąga za sobą obciążenie
budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego (art. 34 ust. 2 pkt
5 Regulaminu Sejmu RP). Projekty ten składa się w formie pisemnej na ręce
Marszałka Sejmu; wnosząc projekt wnioskodawca wskazuje swego przedstawiciela
upoważnionego do reprezentowania go w pracach nad nim (B. Banaszak, Prawo
konstytucyjne, Warszawa 2015, s. 144). Do projektu ustawy dołącza się
uzasadnienie, które powinno spełnić szereg warunków określonych w art. 34
Regulaminu Sejmu RP, m.in. wyjaśniać potrzebę i cel wydania ustawy, przedstawiać
rzeczywisty stan w dziedzinie, która ma być unormowana, wykazywać różnicę
pomiędzy dotychczasowym, a projektowanym stanem prawnym, przedstawiać
przewidywane skutki społeczne, gospodarcze, finansowe i prawne (art. 34 ust. 2
Regulaminu Sejmu RP; B. Banaszak, op. cit., s. 144). Wnioskodawca do czasu
II KK 462/24
22
zakończenia drugiego czytania może wycofać wniesiony przez siebie projekt (art.
119 ust. 4 Konstytucji RP oraz art. 36 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP).
W momencie przedstawienia projektu ustawy (wówczas przepis nowelizujący
oznaczano jako art. 12 – druk sejmowy 299), nie sporządzono uzasadnienia zmian
wprowadzanych w Kodeksie karnym. Uczyniono to dopiero w uzasadnieniu
autopoprawki (s. 13 druku sejmowego 299-A) wskazując, w omawianym tu zakresie,
że „(…) Projekt przewiduje ponadto podwyższenie kar grożących za czyny
zabronione z art. 190a, gdyż ich aktualna wysokość nie pozostaje w adekwatnej
relacji do bardzo zróżnicowanego, i niejednokrotnie bardzo wysokiego stopnia
społecznej szkodliwości zachowań stanowiących przestępstwo uporczywego
nękania. Zarówno potrzeba odzwierciedlenia granicami sankcji karnej zróżnicowanej
karygodności zachowań sprawców tych przestępstw, jak i konieczność wzmocnienia
ochrony udzielanej osobom narażonym na pokrzywdzenie takimi czynami, w tym na
płaszczyźnie generalnoprewencyjnej, w pełni uzasadniają przewidziane w kodeksie
podwyższenie zagrożeń ustawowych”.
Rozpatrywanie projektów ustaw odbywa się w trzech czytaniach (art. 36 ust.
1 Regulaminu Sejmu RP). Postępowanie dotyczące projektów „ważniejszych" ustaw,
w tym zmian kodeksów, przeprowadza się wyłącznie na posiedzeniu Sejmu (art. 37
ust. 2 Regulaminu Sejmu; B. Banaszak, op. cit., s. 147). W razie wątpliwości to
Marszałek Sejmu rozstrzyga ostatecznie, czy dany projekt jest projektem kodeksów,
projektem zmian kodeksów lub projektem przepisów wprowadzających kodeksy i ich
zmiany (art. 87 ust. 2 Regulaminu Sejmu; G. Koksanowicz, Nadawanie biegu
inicjatywom ustawodawczym w świetle postanowień regulaminu Sejmu w: Przegląd
Prawa Konstytucyjnego, 2012, Nr 1, s. 13-27). Taka sytuacja nie będzie mieć miejsca,
gdy projekt ustawy (lub ustawa zmieniana) nosi nazwę „kodeks" - wtedy
bezdyskusyjnie podlega rozpatrzeniu w trybie Działu II Rozdziału 4 Regulaminu
Sejmu RP (L. Garlicki, op. cit., s. 249-250).
Pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu lub projektu zmian przepisów
wprowadzających kodeks może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od
doręczenia posłom druku projektu (art. 89 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP). Obejmuje
ono uzasadnienie projektu przez wnioskodawcę, debatę w sprawie ogólnych zasad
II KK 462/24
23
projektu oraz pytania posłów i odpowiedzi wnioskodawcy (art. 39 ust. 1 Regulaminu
Sejmu RP). Pierwsze czytanie kończy się skierowaniem projektu do komisji, chyba
że Sejm na skutek złożonego wniosku odrzuci projekt w całości (art. 39 ust. 2
Regulaminu Sejmu RP), które rozpatrują projekt zgodnie z art. 40-42 Regulaminu
Sejmu RP, a następnie przedstawiają Sejmowi sprawozdanie, w którym
przedstawiają wniosek o: przyjęcie projektu bez poprawek albo przyjęcie projektu z
określonymi poprawkami w formie tekstu jednolitego projektu albo odrzucenie
projektu (art. 43 Regulaminu Sejmu RP).
W ramach rozpatrywania projektów kodeksów lub zmian kodeksów należy
wskazać istotne odrębności od wskazanej tu procedury (zob. L. Garlicki, op. cit., s.
249-250), w szczególności możliwość powołania Komisji Nadzwyczajnej (art. 90
Regulaminu Sejmu RP), w ramach której tworzy się podkomisje i zespoły robocze
(art. 91 Regulaminu Sejmu RP). Komisja Nadzwyczajna powołuje zespół stałych
ekspertów, z których jedną trzecią wskazuje wnioskodawca projektu kodeksu (art. 92
Regulaminu Sejmu RP), natomiast w jej prace nie jest włączona Komisja
Ustawodawcza (art. 81 ust. 2 Regulaminu Sejmu). Komisja Nadzwyczajna może w
każdym czasie wystąpić do Sejmu z wnioskiem o debatę na temat wybranych
zagadnień dotyczących projektu kodeksu (art. 90 ust. 3 Regulaminu Sejmu RP) oraz
przedstawić Sejmowi sprawozdanie w formie zestawienia przyjętych przez nią
poprawek odnoszących się do projektu wniesionego przez wnioskodawców (art. 93
ust. 1 Regulaminu Sejmu RP).
Drugie czytanie obejmuje przedstawienie Sejmowi sprawozdania komisji o
projekcie ustawy lub sprawozdania poprawionego, a także przeprowadzenie debaty
oraz zgłaszanie wniosków i poprawek, które powinny zawierać wynikające z nich
konsekwencje dla tekstu projektu ustawy. Drugie czytanie projektu zmian kodeksu
może odbyć się nie wcześniej niż czternastego dnia od dnia doręczenia posłom
sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej (art. 95 ust. 1 Regulaminu Sejmu RP). W
przypadku zgłoszenia w drugim czytaniu poprawki albo wniosku projekt kieruje się
ponownie do Komisji Nadzwyczajnej (art. 95 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP).
Trzecie czytanie może się odbyć niezwłocznie, jeżeli w drugim czytaniu projekt
nie został skierowany ponownie do komisji (art. 48 Regulaminu Sejmu RP). Obejmuje
II KK 462/24
24
ono przedstawienie dodatkowego sprawozdania komisji lub - jeżeli projekt nie został
ponownie skierowany do komisji - przedstawienie przez posła sprawozdawcę
poprawek i wniosków zgłoszonych podczas drugiego czytania oraz głosowanie
według porządku (art. 50 Regulaminu Sejmu RP).
Tekst ustawy uchwalonej przez Sejm (potwierdzony podpisem) Marszałek
Sejmu przekazuje niezwłocznie Marszałkowi Senatu oraz Prezydentowi. Marszałek
Senatu kieruje ją do rozpatrzenia do komisji senackich właściwych merytorycznie,
które mogą zaproponować przyjęcie ustawy bez poprawek, przyjęcie jej z
poprawkami albo odrzucenie jej w całości. Senat w ciągu 30 dni od dnia przekazania
ustawy może ją przyjąć bez zmian, uchwalić poprawki albo uchwalić odrzucenie jej
w całości. Jeżeli Senat w ciągu 30 dni od dnia przekazania ustawy nie podejmie
stosownej uchwały, ustawę uznaje się za uchwaloną w brzmieniu przyjętym przez
Sejm (B. Banaszak, op. cit., s. 154-155). Uchwałę Senatu zawierającą poprawki
Marszałek Sejmu kieruje do rozpatrzenia przez wcześniej zajmujące się nią komisje,
które przedstawiają Sejmowi sprawozdanie i wnioskują o uchwalenie
proponowanych przez Senat zmian w całości albo w części albo o ich nieprzyjęcie
(zob. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 września 1997 r., sygn. akt K
25/97, OTK 1997/3-4/35).
Sejm, na wniosek Marszałka Sejmu, może rozpatrzyć poprawki zawarte w
uchwale Senatu bez uprzedniego skierowania jej do komisji (art. 54 ust. 8
Regulaminu Sejmu). Uchwałę Senatu odrzucającą ustawę albo poprawkę
zaproponowaną w uchwale Senatu, uważa się za przyjętą, jeżeli Sejm nie odrzuci jej
bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby
posłów (B. Banaszak, op. cit., s. 155).
Niezwłocznie po ustaleniu tekstu ustawy w wyniku rozpatrzenia uchwały
Senatu albo po uzyskaniu informacji o przyjęciu ustawy przez Senat bądź po
bezskutecznym upływie terminu do podjęcia uchwały Senatu, Marszałek Sejmu
przesyła Prezydentowi Rzeczypospolitej tekst ustawy, potwierdzony swoim
podpisem (art. 56 Regulaminu Sejmu RP). Prezydent Rzeczypospolitej podpisuje
ustawę w ciągu 21 dni od dnia przedstawienia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku
Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej (art. 122 ust. 2 Konstytucji RP). Przed jej
II KK 462/24
25
podpisaniem Prezydent może wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem
w sprawie zgodności ustawy z Konstytucją. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie
wystąpi w wyżej opisanym trybie do Trybunału Konstytucyjnego, może z
umotywowanym wnioskiem przekazać ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia
(B. Banaszak, op. cit., s. 164-165).
Jak trafnie zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich, ocena konstytucyjności
trybu nowelizacji kodeksu w przypadku zawarcia przepisów nowelizujących w
odrębnej ustawie wymaga przeprowadzenia wnikliwej i wszechstronnej analizy.
Powinna ona objąć kwestię materialnej jednorodności (bliskości) danej ustawy i
stanowiących jej element przepisów nowelizujących, jak i sam przebieg
parlamentarnej procedury legislacyjnej. Należy ustalić m.in. czy senackie poprawki
mieściły się w konstytucyjnie dopuszczalnym zakresie (zob. wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 19 września 2008 r., K 5/07. OTK ZU 7A/2008, poz. 124).
Trzeba również zaznaczyć, iż wobec kodeksów istnieje zakaz stosowania możliwości
uznania przez Radę Ministrów uchwalonego przez siebie projektu ustawy za "projekt
pilny" (art. 123 Konstytucji RP). Tryb ten z założenia przewidziany jest do stosowania
w przypadku projektów ustaw o mniej skomplikowanej konstrukcji, zarówno pod
względem objętości, jak i proponowanych w nich rozwiązań normatywnych (S. Patyra,
op. cit., s. 67).
Zgodzić należy się z autorem kasacji, że o ile szczegółowe uregulowania
zostały zawarte w Regulaminie Sejmu RP, uchwalonym w oparciu o upoważnienie
wyrażone w art. 112 Konstytucji, który wskazuje, że „organizację wewnętrzną i
porządek prac Sejmu oraz tryb powoływania i działalności jego organów, jak też
sposób wykonywania konstytucyjnych i ustawowych obowiązków organów
państwowych wobec Sejmu określa regulamin Sejmu uchwalony przez Sejm", tak –
zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego – Sejm jest związany treścią
uchwalonego przez siebie regulaminu dopóty, dopóki nie podejmie decyzji o jego
zmianie. Tym samym proces ustawodawczy w sprawie ustawy zmieniającej kodeks
powinien przebiegać zgodnie z przepisami Rozdziału 4 Działu II Regulaminu Sejmu.
Wprawdzie Konstytucja pozwala na uznanie niektórych projektów za pilne, jednak,
jak to już zasygnalizowano wyżej, zgodnie z art. 123 ust. 1 Konstytucji, „Rada
II KK 462/24
26
Ministrów może uznać uchwalony przez siebie projekt ustawy za pilny, z wyjątkiem
projektów ustaw podatkowych, ustaw dotyczących wyboru Prezydenta
Rzeczypospolitej, Sejmu, Senatu oraz organów samorządu terytorialnego, ustaw
regulujących ustrój i właściwość władz publicznych, a także kodeksów". W tym
kontekście podkreślenia wymaga, że w Rozdziale 4 Działu II Regulaminu Sejmu RP
przewidziano szczególny sposób procedowania projektów kodeksów, mający
zastosowanie również do projektów zmian kodeksów i przepisów wprowadzających
kodeksy oraz ich zmian.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego zarówno przed uchwaleniem
obecnej Konstytucji, jak i po jej uchwaleniu, wskazywano, że choć kodeksom nie
przysługuje „szczególne miejsce w hierarchii źródeł prawa", to jednak mają one
„szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Istotą kodeksu jest stworzenie
koherentnej i - w miarę możliwości - zupełnej oraz trwałej regulacji w danej dziedzinie
prawa (...), kodeksy przygotowywane i uchwalane są w odrębnej, bardziej złożonej
procedurze niż «zwyczajne» ustawy, istotą kodeksu jest dokonanie kodyfikacji danej
gałęzi prawa". Trybunał wskazał również, że „zasady prawidłowej legislacji wymagają
(...), by ustawodawca nader rozważnie podejmował nowelizację kodeksów (...). Jest
to szczególnie ważne, gdy nowelizacja ma dotyczyć kodeksowych unormowań o
charakterze zasadniczym, przesądzających samą istotę poszczególnych instytucji
danej gałęzi prawa" (zob. orzeczenie TK z dnia 18 października 1994 r., K 2/94, OTK
ZU 2/1994, poz. 36).
Z kolei, w powołanym już wyroku z dnia 19 września 2008 r., K 5/07, Trybunał
Konstytucyjny zwrócił uwagę, że „Konstytucja nie definiuje kodeksów wprost, ale
jednak wyraźnie akcentuje ich swoisty charakter. W jedynym, dotyczącym tego
rodzaju aktów normatywnych przepisie, tj. art. 123 ust. 1 in fine Konstytucja poddaje
bowiem proces uchwalania kodeksów pewnemu ograniczeniu - zakazuje stosowania
wobec nich trybu pilnego". Oznacza to, że już na poziomie norm konstytucyjnych
podkreślona została szczególna waga regulacji o randze kodeksowej. W tym samym
wyroku Trybunał wskazał również, że „potrzeba obowiązywania szczególnych reguł
procedowania z projektami kodeksów oraz ich zmian uzasadniana jest ich
doniosłością w kształtowaniu systemu prawnego”.
II KK 462/24
27
Podzielić należy też pogląd skarżącego, znajdujący wsparcie w orzecznictwie
TK, że poprzez uchwalenie Regulaminu Sejmu RP nastąpiło samozwiązanie się
(podkreślenie SN) Sejmu postanowieniami tego aktu. Pomimo, iż parlamentarzyści
mogą w każdej chwili zmienić swój regulamin, to jednak do czasu wprowadzenia w
regulaminie zmian musi być on przestrzegany w takiej formie, w jakiej został
uchwalony. Zasada legalności w działalności ustawodawczej parlamentu nie może
być zawężona jedynie do skonstatowania generalnej legitymacji do sprawowania
władzy ustawodawczej, czy też do przestrzegania wyłącznie konstytucyjnych reguł
stanowienia prawa, ale wiąże się z potrzebą dotrzymania całokształtu
obowiązujących «reguł gry» związanych z procedurą tworzenia prawa". W związku z
powyższym, również regulaminy parlamentarne mogą stanowić punkt odniesienia
podczas orzekania. W wyroku z dnia 7 lipca 2003 r., SK 38/01 (OTK ZU 6A/2003,
poz. 61), Trybunał wskazał na szczególne znaczenie prawidłowości trybu
legislacyjnego w stosunku do kodeksów, podkreślając, że „bezwzględne
przestrzeganie trybu ustawodawczego stanowi gwarancję praworządności, a
nadanie obowiązującym w tym zakresie regulacjom rangi konstytucyjnej wzmacnia
tę funkcję". Z kolei w wyroku z dnia 24 czerwca 2002 r., K. 14/02 (OTK ZU 4A/2002,
poz. 45), Trybunał podniósł ponadto, że „władza ustawodawcza parlamentu (jego izb)
i związane z nią uprawnienia innych podmiotów realizują się przy pomocy
sformalizowanego prawa ustawodawczego, składającego się z poszczególnych
stadiów (faz), w ramach, których poszczególnym uczestnikom tego procesu
przysługuje prawo podejmowania określonych działań mających wpływ na treść lub
formę ustawy. W toku procesu ustawodawczego każde z tych działań (czynności)
posiada określony cel, a skorzystanie z niego wywołuje określone konsekwencje
prawne. Posłużenie się jakąś czynnością niezgodnie z jej przeznaczeniem, czy też
w niewłaściwej fazie procesu ustawodawczego, zniweczyć może także podstawowe
wartości tkwiące w parlamentarnym sposobie tworzenia prawa". W wyroku z dnia 20
lipca 2011 r., K 9/11 (OTK ZU 6A/2011, poz. 61), Trybunał wskazał natomiast, że
„nadzwyczajne tempo prac nad ustawą, która dotyka między innymi istotnej wolności
osobistej i politycznej, (...), nie znajduje usprawiedliwienia w żadnych szczególnych
okolicznościach sprawy. Uchwalenie ustawy w takim pośpiechu nie sprzyja
II KK 462/24
28
namysłowi i refleksji, m. in. co do zgodności uchwalonego prawa z ustawą
zasadniczą".
Dla regulacji kodeksowych wymogi dotyczące tempa prac są zdecydowanie
bardziej istotne niż w przypadku zwykłych ustaw. W szczególności należy mieć na
uwadze, że ustrojodawca zdecydował się wyłączyć możliwość zastosowania do
kodeksów i zmian kodeksów trybu pilnego, o którym mowa wart. 123 Konstytucji.
Tym samym uznał, że szybki tryb procedowania w przypadku zmian o tak istotnym
charakterze jest dla stabilności porządku prawnego do tego stopnia niebezpieczne,
że należy taką możliwość ograniczyć - i to na poziomie norm konstytucyjnych". W
wyroku z dnia 28 listopada 2013 r., K 17/12 (OTK ZU 8A/2013, poz. 125), Trybunał
Konstytucyjny wskazał, że „w demokratycznym państwie prawnym (...) stanowienie
prawa powinno odbywać się w sposób pozwalający uczestnikom procesu
ustawodawczego na dostateczne rozważenie zgłaszanych propozycji, wzięcie pod
uwagę i skonfrontowanie różnych racji i argumentów. (...) Urzeczywistnieniu tych
dyrektyw pełniej służy zwykły tryb ustawodawczy".
Nie ulega zdaniem Sądu Najwyższego wątpliwości, że zamiarem
ustrojodawcy wyrażonym w art. 123 ust. 1 Konstytucji RP, było zapobieżenie
stosowania trybu pilnego w przypadku materii o istotnym znaczeniu dla
funkcjonowania państwa, zwłaszcza z perspektywy zasady podziału władz oraz
materii kompleksowo regulujących daną dziedzinę stosunków społecznych
(kodeksów). Zapewnienie na poziomie konstytucyjnym, że uchwalenie bądź zmiana
kodeksu nie mogą być procedowane w trybie pilnym, dodatkowo podkreśla istotną
rangę przedmiotową tych regulacji oraz potrzebę dochowania szczególnie wysokiego
standardu legislacyjnego w ich przypadku.
W świetle omówionych wyżej regulacji prawnych słusznie Rzecznik Praw
Obywatelskich wskazuje, że kwestionowany przepis art. 13 pkt 2 ustawy
nowelizacyjnej stanowi nowelizację kodeksu, a jednocześnie zestawienie daty
wpływu, dat poszczególnych czytań w Sejmie oraz daty uchwalenia ustawy przez
Sejm wskazuje jednoznacznie, że naruszone zostały przepisy Rozdziału 4
Regulaminu Sejmu RP, w szczególności art. 89 ust. 2, oraz unormowania odnoszące
się do Komisji Nadzwyczajnej. Przypomnieć bowiem należy, że w dniu 26 marca
II KK 462/24
29
2020 roku do Marszałka Sejmu wpłynął druk sejmowy nr 299-A zawierający projekt
wskazanej tam ustawy, a w dniu 31 marca 2020 r. Sejm ustawę uchwalił.
Nie ulega wątpliwości, że Sejm procedując nad ustawą zawierającą
zaskarżony przepis nie działał zgodnie z art. 7 Konstytucji na podstawie i w granicach
prawa oraz przez rażące naruszenie postanowień Regulaminu Sejmu RP naruszył
art. 112 Konstytucji. Brak jest jednocześnie podstaw do przyjęcia, że zmiany w
Kodeksie karnym, w tym w art. 190a § 1 k.k., w postaci drastycznego podwyższenia
ustawowego zagrożenia z kary „do 3 lat" pozbawienia wolności do kary „od 6
miesięcy do 8 lat" pozbawienia wolności, były uzasadnione sytuacją wywołaną
rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, o czym zresztą świadczą powołane już
wyżej motywy tej zmiany zawarte w uzasadnieniu autopoprawki (druk sejmowy 299-
A). W przypadku zmiany Kodeksu karnego, a więc nadania nowego brzmienia art.
190a § 1 k.k. w zakresie sankcji, przez przepis art. 13 pkt 2 ustawy nowelizacyjnej
ponad wszelką wątpliwość można mówić o instrumentalnym wykorzystaniu sytuacji
związanej z chorobą COVID-19, wywoływaną przez tegoż wirusa, do
przeprowadzenia zmiany w kodeksie, która w normalnym, spełniającym standardy
konstytucyjne procesie legislacyjnym musiałyby być podana dogłębnej analizie i
refleksji, co najpewniej skutkowałoby, że nie zostałyby uchwalone, albo nie zostałyby
uchwalone w przyjętym ostatecznie kształcie.
Trafnie Rzecznik Praw Obywatelskich – w tym kontekście – przypomniał wyrok
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 grudnia 2015 r., K 35/15 (OTK ZU 11A/2015,
poz. 186), w którym sąd konstytucyjny przypomniał, że „autonomia parlamentarna
nie oznacza jednak całkowitej swobody i dowolności w kształtowaniu
poszczególnych elementów procesu ustawodawczego. Rozwiązania przyjmowane w
tym zakresie w regulaminie izby muszą bowiem uwzględniać zarówno konstytucyjnie
zdeterminowane stadia procesu ustawodawczego, jak i uprawnienia organów
konstytucyjnie upoważnionych do udziału w tym procesie. Co więcej, rozwiązania
regulaminowe muszą uwzględniać te normy, zasady i wartości konstytucyjne, które
wprost do postępowania ustawodawczego się nie odnoszą, lecz wyznaczają ogólne
standardy demokratycznego państwa prawnego, które w postępowaniu tym muszą
być uwzględniane. Innymi słowy, postępowanie ustawodawcze regulowane przez
II KK 462/24
30
parlament w ramach jego autonomii ma być tak ukształtowane, by służyło realizacji
norm, zasad i wartości konstytucyjnych wymagających poszanowania w państwie
demokratycznym", a jednocześnie w wyroku z dnia 19 czerwca 2002 r., K 11/02 (OTK
ZU 4A/2002, poz. 43), wskazywał, że „art. 7 Konstytucji wyklucza domniemywanie
kompetencji organów konstytucyjnych".
Wreszcie podzielić należy stanowisko skarżącego, oparte o analizę
orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, że do uznania niezgodności z art. 7 w
związku z art. 112 Konstytucji RP ustawy nowelizacyjnej w zakresie relewantnym z
punktu widzenia niniejszej sprawy nie jest wystarczające samo stwierdzenie
nieprawidłowości w procesie ustawodawczym. Nieprawidłowości pochodzą bowiem
nie z niezgodności z przepisem Konstytucji, ale z regulaminem Sejmu. Konieczne
jest więc przebadanie dalszych kryteriów oraz równoczesne ustalenie, że uchybienia
regulaminowi Sejmu miały taki charakter, że naruszają konstytucyjne elementy
procesu ustawodawczego albo też są do tego stopnia nasilone, że uniemożliwiają
posłom zajęcie stanowiska w sprawie procedowanych norm.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że waga materii, której dotyczą
zawarte w zaskarżanej ustawie przepisy nowelizujące szereg kodeksów (w tym art.
13 tej ustawy, nowelizujący treść art. 190a k.k.) nie tylko nakazywała procedowanie
z uwzględnieniem trybu przewidzianego w Rozdziale 4 Działu II Regulaminu Sejmu
RP, ale również z najwyższą starannością wymaganą przez obszerność zmian oraz
w odniesieniu kodyfikacji Kodeksu karnego, ich represyjnego charakteru.
Drugim kryterium oceny jest znaczenie naruszonych przepisów. Przepisy
Rozdziału 4 Działu II Regulaminu Sejmu RP spełniają przede wszystkim funkcję
gwarancyjną. Celem wprowadzenia bardziej rygorystycznego trybu legislacyjnego w
sprawach projektów kodeksów, ich zmian oraz przepisów wprowadzających kodeksy
było zapewnienie odpowiednio wysokiego poziomu tych norm, w szczególności pod
względem ich skutków oraz możliwości poprawnego stosowania. Kodeksy jako akty
prawne o szczególnym znaczeniu, muszą zawierać normy o bardzo wysokiej jakości
legislacyjnej, zapewniające stabilność całemu systemowi prawnemu. Pośpiech nie
służy stanowieniu norm o takim charakterze. Nie jest zatem dopuszczalne, aby
projekt tego rodzaju był przez Sejm procedowany w tempie szybszym niż
II KK 462/24
31
przewidziany dla konstytucyjnego trybu pilnego, bez zachowania wymogów
dotyczących możliwości realnego uczestniczenia przez posłów i senatorów w
procesie legislacyjnym. Naruszenie to oznacza bowiem, że w istocie posłowie nie
mieli możliwości aktywnego uczestniczenia w procesie tworzenia prawa, co należy
przecież do ich głównych zadań. Tempo prac ma bezpośredni wpływ na
wprowadzenie do systemu prawa norm prawnych, które nie zostały w sposób
dostateczny przemyślane i mogących wywołać efekty, których nawet sam
projektodawca nie był świadom na etapie dokonywania przedłożenia. Potencjał
nieprawidłowości, szczególnie na gruncie prawa karnego, jest zatem wystarczająco
doniosły, by uznać, że i ta przesłanka została spełniona. Nie można mieć wątpliwości,
że za uznaniem znowelizowanej treści art. 190a k.k. za niekonstytucyjną,
przemawiają także skala i częstotliwość naruszeń.
Ustawą nowelizacyjną ustawodawca zmienił treść art. 190a k.k. w ten sposób,
że zagrożenie karą za czyn z art. 190a § 1 k.k. (i konsekwentnie też § 2 tego przepisu)
z dotychczasowego zagrożenia do lat trzech podniósł do kary od 6 miesięcy do 8 lat
pozbawienia wolności. Jednocześnie ustawodawca zmienił zagrożenie karą za czyn
z art. 190a § 3 k.k., podnosząc je z kary od roku do 10 lat pozbawienia wolności, aż
do kary od lat 2 do 12 lat pozbawienia wolności, co w żaden sposób nie wiązało się
z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób
zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
Kluczową, w zakresie oceny przewidywalności projektowanych zmian, jest
natomiast kwestia dyskrecjonalności sędziowskiej, pozwalającej na zastosowanie
instytucji warunkowego umorzenia postępowania na podstawie art. 66 § 1 k.k., jeśli
wskazane tam przesłanki zostaną spełnione. Zgodnie z treścią art. 66 § 2 k.k.,
instytucji tej nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą
przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, wskutek czego wyłączono możliwość jej
stosowania do sprawców czynów z art. 190a § 1 k.k. Motywacja ustawodawcy,
ukierunkowana na pozbawienie możliwości sprawców przestępstwa stalkingu
skorzystania z dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania w
wyjątkowych okolicznościach pozostaje jest jednak ogólnikowa.
II KK 462/24
32
Podsumowując, przebieg procesu legislacyjnego ustawy wprowadzającej
nowelizację art. 190a k.k. prowadzi do wniosku, że naruszenie unormowań rangi
niższej, niż konstytucyjna, skutkuje jej niezgodnością w tym zakresie z art. 7
Konstytucji. Należy bowiem uznać, że tego rodzaju naruszenia, jakie miały miejsce
w toku prac nad tą ustawą, przy braku merytorycznego związku zmian w kodeksach
z ustawami dotyczącymi problematyki związanej z rozprzestrzenianiem się wirusa
SARS-CoV-2, nie mogą być uznane za nieistotne i w związku z tym pominięte, a co
za tym idzie - mają kwalifikowany charakter, który uzasadnia stwierdzenie
niezgodności z art. 112 Konstytucji. W konsekwencji, zastosowanie przez sąd
odwoławczy przepisu art. 190a § 1 k.k. w brzmieniu nadanym tą ustawą było
niedopuszczalne.
W związku z tym, jak to już zauważono na wstępie, uprawnieniem, ale też
obowiązkiem sądu ad quem była – po przeprowadzeniu rozproszonej kontroli
konstytucyjności ustawy nowelizacyjnej - odmowa zastosowania art. 190a § 1 k.k. w
nadanym nią brzmieniu, wobec jego sprzeczności z Konstytucją RP.
I tak postąpi Sąd Okręgowy w Warszawie przy ponownym rozpoznaniu sprawy
(art. 442 § 3 zdanie pierwsze k.p.k.), oczywiście pod warunkiem, że wyjaśnione
zostaną okoliczności, do których odnosi się pkt 2 petitum kasacji Rzecznika Praw
Obywatelskich.
W uwzględnieniu całokształtu przeprowadzonych wyżej rozważań orzeczono
jak w części dyspozytywnej wyroku.
Jacek Błaszczyk Tomasz Artymiuk Małgorzata Gierszon
[WB]
[r.g.]