Sygn. akt II KK 268/15
POSTANOWIENIE
Dnia 29 października 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Grzegorczyk
w sprawie D. K.
skazanego z art. 258 § 2 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 29 października 2015 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego,
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 29 stycznia 2015 r., sygn. akt X Ka 1016/14
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia
w Warszawie z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt V K 1125/07,
oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, obciążając skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego D. K. został uznany winnym przestępstwa z art. 258 § 2 k.k., popełnionego od co najmniej 1999 r. do dnia 18 października 2000 r., i skazany za nie na karę 1 roku pozbawienia wolności, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania. Od wyroku tego apelował obrońca oskarżonego, podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych oraz obrazę art. 92 k.p.k. i rażącą niewspółmierność kary z uwagi na niezastosowanie warunkowego zawieszenia jej wykonania. Po jej rozpoznaniu Sąd Okręgowy w Warszawie, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu pierwszej instancji, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
W kasacji wywiedzionej od wyroku Sądu Okręgowego obrońca zarzucił obrazę art. 439 § 1 pkt 8 w zw. z art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. i art. 410 oraz art. 92 k.p.k. przez dowolne ustalenie, że działalność oskarżonego związana z prowadzeniem komisu samochodowego, w ramach której dopuścił się on przestępstwa paserstwa i fałszowania dokumentów samochodowych, za które skazano go w 2000 r., była także działalnością w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, odnośnie do udziału w której przypisuje mu się obecnie przestępstwo z art. 258 § 2 k.k., a nadto art. 7 k.p.k. i art. 53 § 1 i 2 k.k. Wywodząc w ten sposób, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym. W odpowiedzi na tę skargę, prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Rozpoznając tę kasację, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja ta jest rzeczywiście bezzasadna w stopniu oczywistym, stąd jej oddalenie na posiedzeniu, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k.
Pierwszy z podniesionych w tej skardze zarzutów, a więc rzekomej obrazy art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k. w związku z przesłanką rzeczy osądzonej, jest całkowitym nieporozumieniem. Pojawia się on dopiero w kasacji w związku z wywodami Sądu odwoławczego na gruncie zarzuconej w apelacji obrazy art. 92 k.p.k., jako że w uzasadnieniu tego zarzutu wskazywano właśnie, że oskarżony został skazany uprzednio wyrokiem Sądu Rejonowego w Grodzisku Mazowieckim z dnia 19 października 2000 r., w sprawie II K 2/02, za przestępstwo paserstwa samochodowego i posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami, którą to działalność przypisuje mu się teraz jako działalność realizowaną w grupie przestępczej.
Sąd odwoławczy w związku z powyższym wskazał, że w przywoływanym wyroku z 2000 r., chodziło o konkretne przestępstwa wypełniające znamiona czynów z art. 270 i 291 k.k., podczas gdy w obecnym procesie chodzi o sam udział w grupie przestępczej, a nie o popełnianie w jej ramach określonych przestępstw. W kasacji jej autor podnosi jedynie, że przecież chodzi o te same działania faktyczne oskarżonego, jakby nie rozumiejąc, iż w przypadku grupy przestępczej sam udział w niej stanowi zachowanie określonej osoby odrębne od zachowań polegających na popełnianiu w tej grupie konkretnych przestępstw, a tym samym że chodzi o odpowiedzialność za dwa różne rodzaje czynów zabronionych. W konsekwencji, pod tym względem skarga ta jest oczywiście bezzasadna, jako że nie można mówić, aby skazanie za przestępstwa z art. 270 i 291 k.k., które miało miejsce w 2000 r. stanowiło przesłankę rzeczy osądzonej, wykluczającą możliwość skazania tej samej osoby za przestępstwo udziału w grupie przestępczej.
Jeżeli chodzi natomiast o zarzut drugi, to należy mieć na uwadze, że jest to w istocie kontestacja wywodów Sądu odwoławczego, który w ramach zarzutu błędu co do ustaleń faktycznych szczegółowo analizował depozycje, które legły u podstaw przyjęcia tych ustaleń. Sąd ten nie oceniał, lecz jedynie kontrolował ocenę dowodów dokonaną przez Sąd meriti w aspekcie wymogów wynikających z art. 7 k.p.k. W kasacji nie podniesiono przy tym bynajmniej zarzutu, aby Sąd odwoławczy nie wywiązał się z wymogów wskazanych w art. 433 § 2 czy art. 457 § 3 k.p.k. Brak takiego zarzutu wskazuje zaś na to, że Sąd w sposób prawem przewidziany odniósł się do zarzutu apelacyjnego, tyle tylko, że w sposób, który nie zadowala skarżącego. Brak takiego zadowolenia nie oznacza jednak, że doszło w tej sprawie do rażącego naruszenia prawa, i to mogącego mieć istotny wpływ na treść wyroku. Tym samym i ten zarzut jest zarzutem całkowicie bezzasadnym.
Co się zaś tyczy trzeciego z zarzutów, a to obrazy art. 53 § 1 i 2 k.k., to jest to w istocie zarzut w ogóle niedopuszczalny. Przepisy te nie mają bowiem charakteru stanowczego i nie wprowadzają żadnego nakazu, którego naruszenie stanowiłoby obrazę prawa. Nie jest zaś prawdą, aby Sąd odwoławczy, wypowiadając się w przedmiocie apelacyjnego zarzutu niewspółmierności wymierzonej kary, nie wypowiedział się co do podnoszonych już w środku odwoławczym, a obecnie ponawianych w kasacji, okoliczności związanych z ustabilizowanym trybem życia skazanego. Wskazał bowiem w dość obszernych wywodach (k. 1071), dlaczego nie dostrzega podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary, podkreślając, że nie znajduje powodów do odmiennej niż to uczynił Sąd meriti prognozy kryminologicznej wobec oskarżonego, także w aspekcie aktualnej jego sytuacji życiowej. W istocie więc autor kasacji próbuje w ten sposób obejść zakaz płynący z art. 523 § 1 in fine k.p.k.
Powyższe wskazuje, że żadne z uchybień, o jakich mowa w niniejszej kasacji nie miało w sprawie miejsca, stąd też oddalenie tej skargi jako oczywiście bezzasadnej. Oddalając ją z tego powodu Sąd Najwyższy – stosownie do art. 637a w zw. z art. 636 § 1 k.p.k. – obciążył skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego, a mając na uwadze charakter podniesionych zarzutów, zdecydował o sporządzeniu z urzędu uzasadnienia tego postanowienia.
Z tych wszystkich względów orzeczono, jak na wstępie.