II KK 214/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
Dnia 23 lipca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2025r.
w sprawie K.Z.
skazanego za przestępstwo z art. 258§1 k.k. w zw. z art. 4§1 k.k. i inne
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 11 lutego 2025r., sygn. akt II AKa
205/24, zmieniającego w części wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 24
kwietnia 2024r., sygn. akt II K 89/23
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
W pierwszym zarzucie kasacji jej autor wskazał na wystąpienie w sprawie
bezwzględnej przesłanki odwoławczej, wywołanej wydaniem wyroku o treści
wewnętrznie sprzecznej, uniemożliwiającej jego wykonanie, a mianowicie
orzeczeniu wobec K.Z. obowiązku naprawienia szkody solidarnie z osobami,
II KK 214/25
2
których zakres winy, udziału i odpowiedzialności majątkowej nie został w wyroku
jednoznacznie ustalony. Jako podstawę tego zarzutu skarżący wskazał art. 439§1
pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 46§1 k.k.
Na wstępie zauważenia wymaga, że przywołany przez skarżącego przepis
dotyczy zgoła innej podstawy odwoławczej, jaką jest wydanie orzeczenia
z naruszeniem zasady większości głosów lub niepodpisanie go przez którąkolwiek
z osób biorących udział w jego wydaniu. O sprzeczności w treści orzeczenia,
uniemożliwiającej jego wykonanie, stanowi art. 439§1 pkt 7 k.p.k. Lecz nawet przy
założeniu, że do podania nieprawidłowej podstawy prawnej zarzutu doszło w
wyniku błędu i nie powinno mieć to wpływu na ocenę jego zasadności, w realiach
przedmiotowej sprawy nie sposób uznać, by w sprawie rzeczywiście doszło do
zaistnienia takiego uchybienia, w szczególności, gdy weźmie się pod uwagę
argumentację skarżącego zawartą w uzasadnieniu kasacji. W jego ocenie bowiem
do powyższego uchybienia miało dojść w wyniku braku ustaleń przesłanek
materialnoprawnych wynikających z przepisów kodeksu cywilnego, „zwłaszcza art.
441§1 k.c., zgodnie z którym odpowiedzialność solidarna współsprawców może być
orzekana jedynie w razie wykazania, że każdy z nich miał istotny wpływ na
powstanie szkody”. Obrona nie wyjaśnia jednak, gdzie w istocie dostrzega
sprzeczność w treści orzeczenia, w szczególności taką, która uniemożliwia jego
wykonanie.
Analiza wyroku Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że Sąd ten orzekł
wobec skazanego w pkt I sentencji orzeczenia obowiązek naprawienia szkody
poprzez zapłatę na rzecz Z.A. - kwoty 25.000 złotych solidarnie z O.R. i J.T. (lit. a),
na rzecz K.W. - kwoty 81.000 złotych solidarnie z J.T. (lit. b) oraz na rzecz K.B. -
kwoty 8.000 złotych solidarnie z A.Ł. Sąd określił zatem konkretnie podmioty, na
rzecz których środek kompensacyjny orzeczono, wysokość poszczególnych kwot
oraz wymienił osoby odpowiadające solidarnie ze skazanym za powstałą szkodę.
Rozstrzygnięcie Sądu nie zawiera w tej przestrzeni żadnej sprzeczności, a tym
bardziej takiej, która uniemożliwiałaby wykonanie orzeczenia w tym zakresie.
I nawet gdyby uznać, że rozstrzygnięcia Sądu co do poszczególnych
współoskarżonych są błędne (czy to kwotowo, czy osobowo), to takie działanie
można by było rozpatrywać pod kątem ewentualnych wadliwych ustaleń
II KK 214/25
3
faktycznych, nie zaś przez pryzmat sprzeczności w treści orzeczenia – to bowiem,
w części odnoszącej się do skazanego, jest jednoznaczne i jasne, zaś motywy
pisemne orzeczenia Sądu I instancji pozwala na ustalenie, z czego ono wynika
i dlaczego zostało określone w taki, a nie inny sposób. Podobnie zakwalifikować
należy ustalenia wskazane przez skarżącego w treści zarzutu, a mianowicie
dotyczące stopnia zawinienia, zakresu udziału i skali odpowiedzialności
majątkowej. Wszystkie te okoliczności należą bowiem do sfery ustaleń faktycznych.
Drugi z zarzutów kasacji również należało uznać za całkowicie niezasadny.
Obrona wskazała w nim na naruszenie art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. oraz art. 424§1
pkt 1 i 2 k.p.k. Rzecz jednak w tym, że Sąd Odwoławczy nie mógł naruszyć
wskazanych przepisów, bowiem ich nie stosował. Orzeczenie tego Sądu, w
zakresie odnoszącym się do skazanego K.Z., ogranicza się do utrzymania w mocy
zaskarżonego apelacją wyroku. Tym samym Sąd nie dokonywał własnych ocen
materiału dowodowego czy ustaleń faktycznych, w którym to procesie mógłby
naruszyć wymienione przepisy. Nadmienienia wymaga też, że art. 410 k.p.k. nie ma
zastosowania do postępowania odwoławczego, ponieważ to nie dowody ujawnione
przed Sądem II instancji stanowiły podstawę rozstrzygnięcia tego sądu, zaś art. 424
k.p.k. określa wymogi jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku sporządzone
przez sąd I instancji, nie zaś wymogi uzasadnienia orzeczenia kończącego,
wydanego przez sąd odwoławczy - tu zastosowanie ma art. 457§3 k.p.k., który i tak
nie może być samodzielną podstawą uchylenia wyroku.
Podsumowując, autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się
uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze
kasatoryjnym.
Konsekwencją powyższych wniosków było uznanie kasacji za bezzasadną
w stopniu oczywistym.
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,
nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.
[WB]
[r.g.]
II KK 214/25
4