|
Apelacja jest bezzasadna.
Wbrew zawartym w niej zarzutom kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku wykazała niepodważalnie, iż Sąd I instancji poczynił ustalenia faktyczne z poszanowaniem wszystkich norm postępowania karnego, w tym art. 7 kpk, tj. kształtując swoje przekonanie na podstawie całokształtu przeprowadzonych dowodów, ocenionych przy uwzględnieniu zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.
Na wstępie należy zauważyć, że postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo. Sąd I instancji rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku rozprawy, na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. Przedmiotem rozważań Sądu były dowody zarówno na korzyść oskarżonego, jak i wszelkie dowody im przeciwne. Wszystkie te dowody zostały ocenione zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego z uwzględnieniem zasad wynikających z art.2, 4 k.p.k. i 5 § 2 k.p.k. Uzasadnienie wyroku odpowiada zaś wymogom art. 424 k.p.k. i pozwala na kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia.
Ocena dowodów przeprowadzonych w sprawie tj. ocenia zeznań świadka S. B. (2) nie nosi cech dowolności. Sąd Rejonowy wyjaśnił w uzasadnieniu swojego wyroku dlaczego, jego zdaniem, zeznania tego świadka zasługują na obdarzenie jej walorem wiarygodności. Niewątpliwie pomiędzy świadkiem a oskarżonym istnieje konflikt na tle finansowym. Konflikt jest na tyle silny, że doprowadził strony do wzajemnych nieporozumień. Wobec oskarżonego toczy się postępowanie karne w prokuraturze w Ł., gdzie S. B. (1) jest świadkiem. Z zeznań świadka wynikało, że oskarżony wyraźnie domagał się od oskarżonego, aby odwołał swoje wcześniejsze zeznania złożone w prokuraturze w Ł.. Nadto świadek czuł zagrożenie ze strony oskarżonego, obawiał się o swoje zdrowie oraz o to, że oskarżony otruje jego psy.
Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, który prawidłowo ustalił, że M. S. domagał się od S. B. (2) odwołania zeznań. Dowody zebrane w sprawie (m.in. korespondencja sms-owa) wskazują, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego dokonania dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, stwierdzić należy, iż ustalony stan faktyczny w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości. Sąd I instancji prawidłowo, w oparciu o zebrany materiał dowodowy odtworzył przebieg zdarzenia, oceniając dowody w sposób zgodny z zasadami prawa procesowego. Tym samym ustalenia faktyczne w zakresie ustalonego zachowania M. S. nie wykraczały poza ramy swobodnej oceny dowodów albowiem poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz sędziowskim przekonaniem. Tym samym, jak to już wcześniej wskazano, nie może być uznany za trafny zarzut obrazy art. 7 k.p.k. albowiem jest on tylko wtedy skuteczny gdy skarżący wykaże, że sąd orzekający - oceniając dowody - naruszył wskazane zasady.
Analiza pisemnego uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, wbrew twierdzeniom skarżącej pozwala na poznanie przyczyn, dla których nie dano wiary wyjaśnieniom oskarżonego M. S. oraz świadka S. K., w których nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Świadek ten jest dobrym kolegą, a więc osobą zainteresowaną aby materiał dowodowy w sprawie był korzystny dla oskarżonego. Ponadto jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, w sytuacji gdy świadek S. K. był obecny podczas rozmowy telefonicznej oskarżonego i S. B. (2) winien zareagować odpowiednio tj. orientując się, że wobec kolegi kierowane są groźby, powinien powiadomić organy ścigania. Świadek ten zbagatelizował zagrożenie i nie zareagował odpowiednio. Dowód ten pojawił się stosunkowo późno, co koreluje ze stwierdzeniem wskazanym wyżej a dotyczącym niewiarygodności tego dowodu.
Błędnie został również postawiony przez obrońcę zarzut naruszenia reguły i n dubio pro reo. Dla oceny czy była przestrzegana ta zasada nie są miarodajne wątpliwości zgłoszone przez apelującego, ale to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął lub powinien powziąć wątpliwości, co do treści ustaleń faktycznych, a wobec braku możliwości ich wyjaśnienia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego ( vide: postanowienie SN z dnia 26 lipca 2007 r., IV KK 175/07, OSNKW 2007 nr.1, poz.1738). W niniejszej sprawie, nie można mówić o obrazie art.5 § 2kpk, gdyż Sąd Rejonowy poczynił kategoryczne ustalenia faktyczne, a zatem ewentualne zastrzeżenia mogą być rozstrzygane na płaszczyźnie respektowania przez Sąd Rejonowy dyrektywy swobodnej oceny dowodów wynikającej z art.7 k.p.k. W świetle realiów dowodowych, wersja forsowana przez podsądnego została w sposób skuteczny zakwestionowana. Nie sposób przeto odpowiedzialnie twierdzić o występowaniu dwóch konkurujących i nierozstrzygalnych wersji zdarzeń, co miałoby obligować organ orzekający do postąpienia wedle reguły określonej w art. 5§ 2 kpk
Przechodząc do kwestii związanej z wymierzoną oskarżonemu karą, to nie jest ona rażąco niewspółmierną. O rażącej niewspółmierności kary, o jakiej mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k., zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji, a karą jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 marca 2016 r. II AKa 51/16 LEX nr 2025521). Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy dostrzega okoliczności popełnienia przestępstw, które determinują ujemną ocenę zachowania oskarżonego. Grożenie pokrzywdzonemu oraz zastraszenie go, jako świadka w celu wywarcia wpływu na zmianę zeznań zasługują na dezaprobatę i muszą spotkać się ze zdecydowaną odpłatą prawnokarną. Nadto należy mieć na uwadze fakt uprzedniej karalności oskarżonego za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu. Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2019 r. w sprawie II K 1006/18 Sąd Rejonowy w Ostrołęce skazał oskarżonego za popełnienie czynu z art. 157 § 1 kk i inne na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby lat 2.
Oczywistym jest, że cele prewencji indywidualnej – wychowawcze i zapobiegawcze - które kara ma osiągnąć w stosunku do oskarżonego mają zwykle prymat przed innymi, zwłaszcza negatywną prewencją generalną polegającą na wymierzaniu nadmiernie surowych sankcji. Sankcja sprawiedliwa nie powinna zatem wykraczać poza rzeczywistą potrzebę, właściwa reakcja karna to reakcja celowa, uwzględniająca wszystkie elementy decydujące o jej rodzaju i wymiarze, sprawiedliwa i akceptowana społecznie.
Zdaniem Sądu Odwoławczego w kontekście przeanalizowanych i wyeksponowanych przez Sąd meriti wszystkich istotnych okoliczności wpływających na wymiar orzeczonej kary pozbawienia wolności, determinujących ocenę w zakresie stopnia winy, jak i stopnia szkodliwości społecznej, tj. rodzaju i charakteru naruszonego przez oskarżonego dobra chronionego prawem, nieusprawiedliwionych motywów działania - pomimo wcześniejszej karalności, orzeczona kara odpowiadają kryteriom, o których mowa w art. 53 k.k.
Reasumując stwierdzić należy, że apelacja wywiedziona przez obrońcę oskarżonego nie zasługiwała na uwzględnienie, a zaskarżony wyrok jako słuszny należało utrzymać w mocy.
|