II CSKP 678/23
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Mariusz Łodko (przewodniczący)
SSN Marcin Trzebiatowski
SSN Mariusz Załucki (sprawozdawca)
19 marca 2026 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 19 marca 2026 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Gminy Miasta G.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku
z 26 kwietnia 2022 r., III Ca 521/20,
w sprawie z wniosku R.T.
z udziałem Gminy Miasta G.
o zasiedzenie,
uchyla zaskarżone postanowienie przekazując sprawę Sądowi
Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania
i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Marcin Trzebiatowski
Mariusz Łodko
Mariusz Załucki
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 21 lutego 2020 r. Sąd Rejonowy w Gdyni oddalił wniosek
R.T. o stwierdzenie, że z dniem 3 kwietnia 2007 r., ewentualnie
z dniem 3 kwietnia 2017 r. nabyła w drodze zasiedzenia część działki o numerze
[…] o powierzchni 80,5 m2, dla której Sąd Rejonowy w Gdyni prowadzi księgę
wieczystą numer […].
Sąd poczynił następujące ustalenia faktyczne:
II CSKP 678/23
2
Część działki […] o powierzchni 80,5 m2, objęta wnioskiem R.T. jest
położona w G. przy ul. […]. Natomiast cała działka nr [...] stanowi drogę o łącznej
powierzchni 2204 m2. Jako jej właściciel wpisany w księdze wieczystej figuruje
Gmina Miasta G.; w rejestrze gruntów działka ta została oznaczona jako droga. Jej
fragment stanowi część posesji ogrodzonej dookoła jednym płotem, w ramach
którego pozostaje także działka o numerze ewidencyjnym [...] (poprzednio […]),
będąca własnością wnioskodawczyni.
1 października 1946 r. J.T. zawarł z Z. w G. umowę dzierżawy parceli na
okres
od
1
października
1946
r.
do 30 września 1949 r., zaś 4 października 1950 r. zawarta została pomiędzy
Skarbem Państwa a J.T. umowa dzierżawy tej samej nieruchomości na kolejny
okres, tj. do 30 września 1952 r. Działka została zabudowana budynkiem
mieszkalnym oraz ogrodzona drewnianym płotem. Pomimo upływu okresu,
na jaki zawarto umowę dzierżawy, nieruchomość w dalszym ciągu pozostała
we władaniu J.T., a następnie jego następców prawnych.
26 marca 1979 r. działka nr [...] o powierzchni 453 m2 położona
przy ul. [...] została oddana w użytkowanie wieczyste R.T. (teściowej
wnioskodawczyni). Jak wskazano w § 4 umowy, grunt został oddany
w użytkowanie wieczyste w celu uregulowania stanu faktycznego władania gruntem
państwowym. Na podstawie wniosku z 15 czerwca 1979 r. R.T. została ujawniona
w księdze wieczystej jako właścicielka budynku posadowionego
na tej nieruchomości. Wraz z R.T. na nieruchomości zamieszkiwał
jej syn Z.T. oraz jego małżonka (wnioskodawczyni).
Na mocy umowy darowizny z 3 kwietnia 1987 r. Z.T. uzyskał
od matki prawo użytkowania wieczystego gruntu oraz odrębną własność
nieruchomości budynkowej. Następnie, umową darowizny z 6 grudnia 1989 r. Z.T.
przekazał obydwa prawa swojej małżonce R.T.
Decyzją z 8 października 1998 r. przekształcono prawo użytkowania
wieczystego przysługujące wnioskodawczyni w prawo własności działki nr [...]
o powierzchni 453 m2, położonej w G. przy ul. [...].
II CSKP 678/23
3
W latach 1998-1999 drewniany płot, który okala teren działki nr [...] oraz
część działki [...], będącej przedmiotem postępowania został zastąpiony płotem
z metalowymi przęsłami na podmurówce. Sporna działka była porośnięta trawą
i kilkoma drzewami owocowymi, wcześniej zaś znajdował się tam ogródek,
w którym rosła fasola, drzewa, i krzewy agrestowe.
Pismem z 10 października 2017 r. Urząd Miasta G. wezwał użytkowniczkę
terenu
R.T.
do
usunięcia
ogrodzenia
posadowionego
na działce gminnej drogowej nr [...] przy ul. [...], po tym jak wystąpiła
z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla działki nr [...].
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd doszedł
do przekonania, że wniosek podlega oddaleniu jako niezasadny.
W ocenie Sądu w niniejszym stanie faktycznym o samoistnym posiadaniu
nieruchomości przez wnioskodawczynię, prowadzącym do zasiedzenia własności
nieruchomości można mówić dopiero od 8 października 1998 r., tj. od daty
przekształcenia użytkowania wieczystego działki nr [...] w prawo własności.
J.T., a następnie R.T., jej syn Z.T. i po nim wnioskodawczyni R.T. posiadając
nieruchomość Skarbu Państwa najpierw w dzierżawie, a później w użytkowaniu
wieczystym byli posiadaczami zależnymi działki nr [...]. Zważywszy, że posiadacze
traktowali tę nieruchomość oraz tereny będące przedmiotem postępowania w
sposób jednolity, należy przyjąć, że taki sam (zależny) charakter posiadania miało
władztwo nad całym ogrodzonym terenem. Dlatego faktyczne władztwo nad rzeczą,
wykonywane zarówno przez R.T. jak i od 1987 r. przez męża wnioskodawczyni
Z.T., a następnie od 1989 r. przez wnioskodawczynię R.T., jako podmioty prawa
użytkowania wieczystego nie prowadziło do zasiedzenia własności nieruchomości.
Sąd Rejonowy zważył również na fakt, że gdyby wnioskodawczyni
nie wystąpiła z wnioskiem do Gminy Miasta G. o wydanie decyzji o warunkach
zabudowy dla działki nr [...], prawdopodobnie dalej nie miałaby świadomości
i wiedzy o bezprawnym zajmowaniu części terenu działki nr [...] należącej
do Gminy. Z takich ustaleń płynie wniosek, że zarówno posiadana część
nieruchomości uczestniczki, jak i działka nr [...], traktowane były łącznie
jako przedmiot użytkowania wieczystego, zaś wcześniej jako przedmiot dzierżawy.
II CSKP 678/23
4
Takie zaś władztwo nad rzeczą nie prowadzi natomiast do zasiedzenia prawa
własności, lecz może prowadzić do nabycia przez zasiedzenie użytkowania
wieczystego.
Stan faktyczny sprawy może uzasadniać samoistne posiadanie spornej
nieruchomości od dnia przekształcenia użytkowania wieczystego we własność
działki nr [...]. Od tej bowiem chwili, jednolity sposób traktowania zarówno działki nr
[...] i działki nr [...] stanowiącej własność uczestniczki, uzasadniać mógł faktyczne
władztwo nad rzeczą prowadzące do zasiedzenia. Zwłaszcza,
że wnioskodawczyni nie miała świadomości faktu posiadania także innej działki,
aniżeli nr [...]. Jednakże, nawet jeżeli by przyjąć, że w 1998 r. wnioskodawczyni
była w dobrej wierze, za czym przemawiają nie tylko okoliczności objęcia
w posiadanie nieruchomości przez poprzedników prawnych, dotychczasowy
sposób korzystania z nieruchomości, ale i brak do 2017 r. odzewu ze strony
uczestniczki i wysunięcia żądania do zwrotu zajmowanej części nieruchomości
uczestniczki przez wnioskodawczynię, to okres samoistnego posiadania
nieruchomości w dobrej wierze skutkujący zasiedzeniem prawa własności
nie upłynął, ponieważ wnioskodawczyni złożyła wniosek o zasiedzenie
w listopadzie 2017 r., a dwudziestoletni termin z art. 172 § 1 k.c. upłynął dopiero
w październiku 2018 r.
Niemożliwe byłoby natomiast w przedmiotowej sprawie zasiedzenie prawa
użytkowania wieczystego spornej nieruchomości. W ocenie Sądu wniosek taki
byłby co do zasady słuszny w sytuacji, gdyby użytkowanie wieczyste zostało
już ustanowione na tej nieruchomości na rzecz konkretnej osoby. Nie wchodzi
natomiast w rachubę nabycie tego prawa na skutek długotrwałego jego
wykonywania co do nieruchomości państwowej, która nie została oddana
w użytkowanie wieczyste.
Postanowieniem z 26 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił
apelację wnioskodawczyni i stwierdził zasiedzenie z dniem 4 kwietnia 2017 r.
Sąd drugiej instancji przyjął ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego
za własne, jednakże ocenił je odmiennie pod kątem prawnym. Sąd Okręgowy
zauważył, że zakres uprawnień wieczystego użytkownika jest bardzo zbieżny
II CSKP 678/23
5
z zakresem uprawnień do rozporządzania i władania rzeczą przez właściciela.
Oba te prawa spełniają te same funkcje w stosunku do mienia indywidualnego
lub osobistego. Prawo użytkowania wieczystego podlega takiej samej ochronie
jak prawo własności. Znajduje to oparcie w przepisach art. 140 i 233 k.c., z których
wynika, że zarówno właściciel, jak i użytkownik wieczysty mogą korzystać z rzeczy
z wyłączeniem innych osób. Identyczne dyspozycje obu przepisów prowadzą
do wniosku, że wieczysty użytkownik korzysta ze środków ochrony przewidzianych
dla prawa własności. Ta rodzajowa bliskość obu praw i tożsamość spełnianych
funkcji pozwalają przyjąć, że w stosunku do wieczystego użytkowania mają
w drodze analogii odpowiednie zastosowanie przepisy o zasiedzeniu.
Sąd Okręgowy zgodził się ze stanowiskiem, iż nieruchomość obciążona
użytkowaniem wieczystym, która znalazła się w posiadaniu samoistnym innej osoby
niż użytkownik wieczysty, może zostać zasiedziana i na tej podstawie wysnuł
wniosek, że wnioskodawczyni może się skutecznie domagać stwierdzenia
zasiedzenia, ponieważ nieruchomość została oddana w użytkowanie wieczyste
teściowej wnioskodawczyni.
Następnie Sąd drugiej instancji przyjął, że bieg zasiedzenia rozpoczął
się z chwilą przejęcia nieruchomości przez Z.T. Wówczas prawo użytkowania
wieczystego było już ustanowione na rzecz innego podmiotu
niż obdarowany. Bieg terminu zasiedzenia należy zatem liczyć
od 3 kwietnia 1987 r. Sąd Okręgowy ocenił, że skarżąca, obejmując we władanie
nieruchomość, działała w złej wierze. Nie wykazała bowiem należytej staranności,
wymaganej przy przyjęciu nieruchomości. W ocenie Sądu o złej wierze
wnioskodawczyni świadczy fakt, że nie dokonała sprawdzenia czy przedmiot
darowizny opisany w akcie notarialnym jest zgodny ze stanem faktycznym,
tj. nieruchomością, którą dysponowała. Dobrą wiarę wyłącza zaś każde
niedbalstwo, które wyraża się w niedołożeniu należytej staranności w uzyskaniu
wiedzy o tym, komu przysługuje prawo do danej rzeczy.
Od postanowienia Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniosła
uczestniczka, zarzucając naruszenie art. 172 § 1 i § 2 w zw. z art. 336
w zw. z art. 339 k.c. przez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu przez
Sąd drugiej instancji, że posiadanie nieruchomości w sposób odpowiadający
II CSKP 678/23
6
władztwu użytkownika wieczystego może prowadzić do zasiedzenia prawa
własności. Wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i orzeczenie
co do istoty sprawy, ewentualnie przekazanie spraw do ponownego rozpoznania
Sądowi drugiej instancji i rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Wnioskodawczyni – w odpowiedzi na skargę kasacyjną – wniosła
m.in. o jej oddalenie i rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się zasadna. Podstawowy problem prawny
do rozstrzygnięcia w sprawie dotyczył oceny czy posiadanie odpowiadające treści
użytkowania wieczystego może być równoważne posiadaniu o charakterze
właścicielskim, a przez to prowadzić do nabycia własności nieruchomości przez
zasiedzenie. Innymi słowy, czy korzystanie przez posiadacza z cudzej rzeczy
w zakresie odpowiadającym treści innego prawa rzeczowego może prowadzić
do nabycia prawa własności. W ocenie Sądu Najwyższego nie jest to możliwe.
Trzeba wyjaśnić, iż przez zasiedzenie, którego podstawą jest posiadanie,
można nabyć tylko takie prawo, z którym wiąże się faktyczne władanie rzeczą,
o ile ustawa przewiduje możliwość nabycia prawa rzeczowego w tym trybie.
W tym trybie można więc nabyć tylko prawa rzeczowe, przy czym przede
wszystkim chodzi tu o prawo własności nieruchomości i ruchomości
(art. 172 § 1-3 i art. 174 § 1-2 k.c.).
Charakter prawa użytkowania wieczystego przez wiele lat budził spory.
Wątpliwości dotyczyły oceny, czy uznać je można za ograniczone prawo rzeczowe,
czy też – z racji bliskości uprawnień użytkownika i właściciela – za prawo pośrednie
między własnością a prawami ograniczonymi. Niewątpliwie pozostawało jednak,
że prawo użytkowania wieczystego nie może być utożsamiane z prawem
własności. Chociaż bowiem prawo przyznaje użytkownikowi wieczystemu bardzo
szeroko zakrojone uprawnienia, to jednak pozostaje ono prawem do nieruchomości
cudzej.
Co do możliwości zasiedzenia prawa użytkowania wieczystego trzeba
dostrzec, iż jest to konstrukcja prawna wypracowana w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, w którym przyjęto, że dopuszczalne jest nabycie tego prawa przez
II CSKP 678/23
7
zasiedzenie, ale tylko takie, które jest biegnące przeciwko poprzedniemu
wieczystemu użytkownikowi (zob. uchwałę 7-sędziów SN z 11 grudnia 1975 r.,
III CZP 63/75).
W świetle art. 336 k.c. posiadanie rzeczy – które w konsekwencji
ewentualnie wiąże się z zasiedzeniem – może być samoistne albo zależne.
Posiadaczem samoistnym jest osoba, która włada rzeczą tak jak właściciel.
Ten, kto włada faktycznie rzeczą, jakby przysługiwało mu do niej inne prawo
niż własność, niezależnie od charakteru tego prawa (rzeczowe, obligacyjne)
jest zaś posiadaczem zależnym.
Posiadanie nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści użytkowania
wieczystego nie jest w tym świetle posiadaniem samoistnym, lecz posiadaniem
zależnym. Mimo podobieństwa zakresów władania rzeczą osoba pozostająca
w przekonaniu, że przysługuje jej prawo użytkowania wieczystego przejawia zwykle
tego świadomość chociażby poprzez ponoszenie opłat za użytkowanie wieczyste.
Posiadanie nieruchomości w zakresie prawa własności i w zakresie prawa
użytkowania wieczystego ma odmienne cechy. Samoistne posiadanie
nieruchomości w zakresie użytkowania wieczystego polega na faktycznym
wykonywaniu władztwa nad tą nieruchomością, z wolą posiadania jej dla siebie
w zakresie odpowiadającym treści użytkowania wieczystego. Jest to zatem
posiadanie inne treściowo od posiadania samoistnego w zakresie prawa własności.
Na zewnątrz, różnica sposobu posiadania może nie być dostrzegalna, jednak
zaznacza się wyraźnie w sferze woli posiadacza (postanowienie
SN z 14 stycznia 2009 r., IV CSK 367/08). Musi to oznaczać, że charakter
posiadania nieruchomości przez właściciela i przez użytkownika wieczystego jest
różny.
W orzecznictwie przyjęto m.in., iż uznanie określonego władztwa
faktycznego nad rzeczą za posiadanie samoistne, odpowiadające treści prawa
własności, jest zależne od tego, czy władztwo to jest sprawowane przez określony
podmiot we własnym imieniu (animus rem sibi habendi). Czynnik woli pozwala
odróżnić posiadanie samoistne od posiadania zależnego, przy czym rzeczywistą
wolę posiadacza, która decyduje o charakterze samego posiadania, ustala
II CSKP 678/23
8
się na podstawie zamanifestowanych na zewnątrz przejawów władania rzeczą
(postanowienie SN z 21 marca 2024 r., II CSKP 1559/22).
Niewątpliwie inna jest wola władania rzeczą jak użytkownik wieczysty, a inna
jak właściciel. Nie ma tutaj znaczenia, że oba te prawa spełniają te same funkcje
w stosunku do mienia indywidualnego lub osobistego, a prawo wieczystego
użytkowania podlega takiej samej ochronie jak prawo własności
(art. 140 i art. 233 k.c.). Prawa te mają inny charakter i towarzyszy im inny rodzaj
posiadania. Dlatego okres posiadania zależnego jak użytkownik wieczysty
nie może być doliczany do okresu posiadania samoistnego na potrzeby nabycia
własności nieruchomości przez zasiedzenie (uchwała SN z 23 lipca 2008 r.,
III CZP 68/08).
Przenosząc te rozważania w realia rozpoznawanej sprawy, należy
zauważyć, że Sąd ad quem przyjął, iż charakter posiadania nie sprzeciwiał
się możliwości nabycia własności, m.in. dlatego że zakres uprawnień wieczystego
użytkownika jest bardzo zbieżny z zakresem uprawnień do rozporządzania
i władania rzeczą przez właściciela. Przyjął przy tym konkretne okresy posiadania,
podkreślając jednocześnie konieczność podejmowania przez obejmującą
w posiadanie określonych aktów staranności, m.in. by uzyskać wiedzę o tym komu
przysługuje prawo do danej rzeczy.
Sąd Najwyższy tych poglądów nie podziela. W stanie faktycznym, którym
w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy jest związany (art. 39813 § 2 k.p.c.),
nie można przyjąć, aby posiadanie jak użytkownik wieczysty mogło prowadzić
do nabycia prawa własności przedmiotu posiadania, w co jednocześnie
oznaczałoby irrelewantność charakteru ustalonego posiadania. Istotne jest bowiem,
w zakresie jakiego prawa wnioskodawca rzeczywiście posiadał nieruchomość,
której dotyczy wniosek. Władztwo w postaci samoistnego posiadania cudzej rzeczy
nie jest tożsame z władztwem w postaci korzystania z cudzej rzeczy w sposób
odpowiadający treści użytkowania wieczystego. Różny animus i różna specyfika
faktycznych uprawnień muszą prowadzić do wniosku, że po stronie posiadacza
nie istniał zamiar władania cudzą rzeczą tak jak właściciel, a zatem nie doszło
do nabycia prawa własności w drodze zasiedzenia. Posiadanie w zakresie prawa
II CSKP 678/23
9
użytkowania wieczystego mogłoby tylko doprowadzić do ewentualnego zasiedzenia
prawa użytkowania wieczystego. Dlatego w sprawie doszło do naruszenia
art. 172 § 1 i § 2 w zw. z art. 336 k.c. w zw. z art. 339 k.c.
Z tych względów, w oparciu o art. 39815 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., skarga
kasacyjna wymagała uwzględnienia, a Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone
postanowienie, pozostawiając Sądowi odwoławczemu rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 w zw. z art. 39821 k.p.c.).
Marcin Trzebiatowski
(M.M.)
[SOP]
Mariusz Łodko
Mariusz Załucki