Sygn. akt II CSKP 1130/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 kwietnia 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Władysław Pawlak (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Roman Trzaskowski
SSN Agnieszka Piotrowska
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 18 kwietnia 2023 r. w Warszawie,
skargi kasacyjnej pozwanych
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 27 czerwca 2019 r., I ACa 447/19,
w sprawie z powództwa […] Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego w W.
przeciwko H.O, D.O. i S.O.
o zapłatę,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
W ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu […] Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Zamknięty w W. domagał się zasądzenia od pozwanych H.O., D.O. i S.O. in solidum kwoty 1 547 820 zł, przy czym w odniesieniu do pozwanych D.O. i S.O. z ograniczeniem ich odpowiedzialności do udziałów w prawie własności nieruchomości objętej księgą wieczystą […], która została obciążona hipoteką kaucyjną zabezpieczającą spłatę kredytu zaciągniętego przez pozwaną H.O. (k. 249). Na powyższą kwotę składała się należność główna w postaci kapitału niespłaconego kredytu w kwocie 1 077 328,95 zł, zaś pozostałą część stanowiła suma skapitalizowanych odsetek umownych naliczanych w ramach rat kapitałowych i odsetek umownych od należności kredytowej przeterminowanej.
Wyrokiem z dnia 5 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił powództwo i rozstrzygnął o kosztach procesu. W uzasadnieniu ustalił, że pozwana H.O. w dniu 28 grudnia 2009 r. w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą zawarła z Bankiem S.A. w W. umowę kredytu hipotecznego w kwocie 1 025 000 zł denominowanego we frankach szwajcarskich (CHF), przy czym przeliczenie kwoty wypłaconego kredytu w PLN nastąpiło po kursie kupna CHF określonym w tabeli kursowej banku-kredytodawcy, zaś wysokość rat była przeliczana zgodnie z kursem sprzedaży CHF określonym w tabeli kursowej banku-kredytodawcy. Zaprzestanie spłaty kredytu uprawniało Bank do podjęcia działań upominawczych, z wypowiedzeniem umowy kredytowej włącznie. Pozwana spłacała kredyt do sierpnia 2012 r. i z tego tytułu spłaciła łącznie kwotę 263 990 zł, a ponadto kredytodawca uzyskał odszkodowanie z ubezpieczenia niskiego wkładu kredytu w kwocie 164 531 zł.
W dniu 23 września 2013 r. Bank S.A. wystawił przeciwko pozwanym bankowy tytuł egzekucyjny na łączną kwotę 1 170 333 zł, któremu została nadana sądowa klauzula wykonalności. Wszczęte postępowanie egzekucyjne zostało umorzone w maju 2015 r. na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c.
W dniu 28 kwietnia 2016 r. pomiędzy Bankiem1 S.A., jako następcą prawnym Banku S.A. a powodem została zwarta umowa przelewu wierzytelności obejmująca także wierzytelność w stosunku do pozwanej H.O., wynikającą z opisanej wyżej umowy kredytu i następnie na wniosek powoda sąd wieczysto-księgowy dokonał wpisu zmiany wierzyciela hipotecznego.
W ocenie Sądu pierwszej instancji powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż powód nie wykazał, aby jego poprzednik prawny - kredytodawca przed wypowiedzeniem umowy kredytu wszczął tryb przewidziany w art. 75c ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (jedn. tekst: Dz. U. z 2022 r., poz. 2324; dalej: „pr. bank.”), co w konsekwencji skutkowało bezskutecznością wypowiedzenia umowy kredytowej. Ponadto powód nie przedstawił dowodów świadczących o dokonaniu wypowiedzenia (wezwanie i wypowiedzenie) w stosunku do dłużników rzeczowych.
W apelacji powód zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 590 000 zł, domagał się jego zmiany i zasądzenia na jego rzecz od pozwanych tej kwoty z zastrzeżeniem dla pozwanych prawa powoływania się w postępowaniu egzekucyjnym na ograniczoną odpowiedzialność do ich udziałów w nieruchomości obciążonej hipoteką kaucyjną zabezpieczającą spłatę kredytu. Wniósł też o przeprowadzenie w postępowaniu apelacyjnym dowodów z ostatecznych wezwań pozwanych do zapłaty i przedsądowych wezwań do zapłaty wraz z potwierdzeniami ich odbiory.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził na rzecz powoda od pozwanych kwotę 590 000 zł z zastrzeżeniem, że spłata dokonana przez jednego z nich zwalnia pozostałych w zakresie dokonanej spłaty oraz z zastrzeżeniem dla pozwanych prawa powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczoną odpowiedzialność do ich udziałów w nieruchomości obciążonej hipoteką kaucyjną zabezpieczającą spłatę kredytu oraz zasądził od pozwanych na rzecz powoda odpowiednio kwoty 13 367 zł i 37 600 zł tytułem kosztów procesu za obie instancje.
W oparciu o dowody załączone do apelacji Sąd drugiej instancji uzupełnił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji i ustalił, że pismami z dnia 2 listopada 2012 r. - przesłanymi listami poleconymi - pozwani zostali wezwani przez bank-kredytodawcę do zapłaty rat w terminie 7 dni pod rygorem wypowiedzenia umowy, a ponadto w tych pismach zostało zawarte oświadczenie, że w przypadku braku spłaty w określonym powyżej terminie pismo to należy traktować jako wypowiedzenie umowy kredytowej i wskazano terminy wypowiedzenia oraz początek biegu tego terminu. Ponadto do pozwanych zostały skierowane pisma z dnia 26 czerwca 2013 r. wzywające ich do zapłaty całości zadłużenia.
Sąd odwoławczy wskazał, że w świetle okoliczności faktycznych objętych podstawą faktyczną rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, a to: bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w sądową klauzulę wykonalności i postanowienia komornika sądowego o umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko wszystkim pozwanym z tego powodu, że było oczywiste, iż z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucji; wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, który zapewne sprawdził i ustalił status kredytu oraz zachowanie dłużników, uzasadnione jest skonstruowanie domniemania faktycznego, że doszło do wypowiedzenia umowy kredytu i postawienia go w stan natychmiastowej wymagalności. Niezależnie od podstaw do przyjęcia tego rodzaju domniemania faktycznego, fakt wypowiedzenia umowy kredytu został potwierdzony dowodami zgłoszonymi w postępowaniu apelacyjnym. Dopuszczeniu tych dowodów nie sprzeciwił się art. 381 k.p.c., bowiem powód występował jako cesjonariusz, a zatem nie był stroną umowy kredytu oraz nie dokonywał czynności, które okazały się sporne w niniejszym postępowaniu. Mogło to stwarzać utrudnienie w dysponowaniu i przedstawianiu dokumentów utworzonych w ramach stosunku prawnego pomiędzy bankiem - kredytodawcą a pozwanymi, którzy przeczyli ich istnieniu.
Sąd Apelacyjny uznał za dopuszczalne formułowanie, jak w tej sprawie, wypowiedzenia warunkowego, które ze względu na jego treść i wypełnienie wszelkich ustawowo wymaganych warunków okazało się skuteczne, przy czym z uwagi na datę wypowiedzenia nie miał zastosowania art. 75c pr. bank.
W efekcie - w ocenie Sądu odwoławczego - powództwo w zakresie, w jakim zostało podtrzymane w postępowaniu apelacyjnym (tj. co do kwoty 590 000 zł) zasługiwało na uwzględnienie, ponieważ z poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych wynika, że na poczet spłaty kredytu została zarachowana kwota 428 521 zł, co w porównaniu z kwotą 1 025 000 zł udzielonego kredytu oznacza, że do spłaty pozostała kwota 596 478 zł. W tej sytuacji nie mają znaczenia zarzuty pozwanych odnoszące się do charakteru kredytu i sposobu jego przeliczenia na walutę szwajcarską, a ponadto kredyt został zaciągnięty w związku z działalnością gospodarczą, a zatem nie mają do niego zastosowania przepisy o ochronie konsumentów. Sąd odwoławczy zwrócił też uwagę, że powód ostatecznie dochodził od pozwanych należności głównej jako dłużników rzeczowych, którym została wypowiedziana umowa kredytowa i zgodnie z art. 77 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (jedn. tekst: Dz. U. z 2023 r., poz. 146; dalej: „u.k.w.h.”) przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z nieruchomości obciążonej.
W skardze kasacyjnej pozwani zaskarżając wyrok Sądu drugiej instancji w całości wnieśli o jego uchylenie i oddalenie apelacji powoda w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucili naruszenie: 1) prawa procesowego, tj. art. 382 k.p.c. przez brak szczegółowego wyjaśnienia motywów zmiany oceny dowodów i dokonania nowych ustaleń faktycznych w sprawie, a w konsekwencji przez brak szczegółowego wyjaśnienia podstaw przyjęcia istnienia domniemania faktycznego, że doszło do wypowiedzenia umowy kredytu i postawienia całej kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności; art. 381 k.p.c. przez dopuszczenie dowodów powołanych przez powoda w apelacji, podczas gdy potrzeba ich powołania powstała już w postępowaniu pierwszo-instancyjnym i powód mógł je wówczas powołać; 2) prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 7 ust. 1 i § 12 ust. 6 umowy kredytu oraz art. 58 § 2 k.c. przez brak oceny sprzeczności postanowień umowy kredytowej - przewidujących przeliczenie kwoty kredytu z PLN na CHF po zawarciu umowy kredytu na podstawie kursu CHF ustalanego samodzielnie przez bank w oparciu o kryteria, które nie zostały określone w umowie kredytu, oraz przewidujących przeliczenie kwoty kredytu w CHF na PLN przy spłacie rat kredytu na podstawie kursu CHF ustalanego samodzielnie przez bank w oparciu o kryteria, które nie zostały określone w umowie kredytu - z zasadami współżycia społecznego w postaci lojalności kontraktowej, równości stron i uczciwości w obrocie gospodarczym, a także przez brak oceny konsekwencji tej sprzeczności oraz skutków ewentualnej nieważności tych postanowień; art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 16 ust. 1 umowy kredytu przez uznanie, iż podjęcie przez bank działań upominawczych oznaczało, że wezwanie do zapłaty i wypowiedzenie umowy mogą być połączone w jednym piśmie, podczas gdy takie połączenie powodowało, że postępowania upominawcze miało charakter iluzoryczny i nie dawało możliwości spłaty zaległych należności przez kredytobiorcę; art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 16 ust. 1 i § 12 ust. 6 umowy kredytu przez brak dokonania przez Sąd odwoławczy ustaleń faktycznych dotyczących sporządzenia przez bank wezwania do zapłaty z 2 listopada 2012 r. zgodnie z treścią § 16 ust. 1 i § 12 ust. 6 umowy kredytu; art. 75 ust. 1 pr. bank. w brzmieniu obowiązującym w dacie sporządzenia przez bank wypowiedzenia umowy, tj. 2 listopada 2012 r. oraz § 16 ust. 1 umowy kredytu na skutek braku dokonania przez Sąd odwoławczy ustaleń faktycznych dotyczących istnienia zaległości w spłacie kredytu w dacie sporządzenia przez bank wypowiedzenia umowy kredytu oraz wysokości tej zaległości; art. 65 § 1 k.c. i art. 61 § 1 k.c. przez brak ustaleń faktycznych w kwestii adresu pozwanej H.O., na który zostało przesłane wypowiedzenie umowy kredytu oraz okoliczności, czy i kiedy nastąpiło doręczenie jej listu poleconego; art. 75 ust. 1 pr. bank. w brzmieniu obowiązującym w dacie sporządzenia przez bank wypowiedzenia umowy, tj. 2 listopada 2012 r., art. 65 § 1 k.c. oraz art. 60 k.c. przez uznanie, iż wypowiedzenie umowy kredytu połączone w jednym piśmie z wezwaniem do zapłaty w dostateczny sposób ujawnia wolę banku wypowiedzenia umowy, podczas gdy powoduje to, że takie wypowiedzenie jest niejednoznaczne i pozostawia wątpliwości co do jego treści; art. 104 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na braku poczynienia ustaleń faktycznych dotyczących podpisania wypowiedzenia umowy kredytu przez osoby upoważnione do działania w imieniu banku; art. 78 ust. 1 u.k.w.h. na skutek braku ustaleń faktycznych dotyczących wypowiedzenia oraz wymagalności wierzytelności hipotecznej wobec pozwanych D. O. i S. O.; art. 509 § 1 i 2 k.c. przez brak ustaleń faktycznych dotyczących nabycia przez powoda wierzytelności wobec pozwanych wynikającej z umowy kredytu na podstawie umowy sprzedaży wierzytelności zawartej między bankiem i powodem.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
I. W obowiązującym modelu apelacji pełnej rola sądu drugiej instancji nie ogranicza się jedynie do samego aktu kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia. Celem postępowania apelacyjnego jest bowiem ponowne i wszechstronne merytoryczne rozpoznanie sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2017 r., IV CZ 10/17, nie publ.). W orzecznictwie ukształtował się pogląd, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek ponownego rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd drugiej instancji powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia. Określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego. Ponadto sąd drugiej instancji w ramach ustalonego stanu faktycznego stosuje z urzędu prawo materialne i co najistotniejsze sąd odwoławczy jest związany jedynie zarzutami naruszenia prawa procesowego (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). W związku z tym, że sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami naruszenia prawa materialnego powinien też rozpoznając apelację odnieść się do wszystkich tych zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym, które mogły spowodować skutki materialno-prawne (zob. też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2015 r., III CSK 401/14, niepubl., wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r., II CSK 314/11, niepubl oraz dnia 7 listopada 2013 r., V CSK 550/12, niepubl.).
Z kolei przepis art. 382 k.p.c. określa podstawę merytorycznego orzekania przez Sąd drugiej instancji, która obejmuje materiał dowodowy zebrany przez sąd pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Uregulowanie to nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek dokonania ponownie własnych ustaleń, które mogą obejmować ustalenia sądu pierwszej instancji przyjęte za własne albo różnić się od tych już poczynionych, a następnie poddania ich ocenie pod kątem prawa materialnego. Sąd drugiej może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania orzeczenia co do istoty sprawy sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienie tego postępowania (zob. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124).
W świetle tak określonego normatywnie zakresu kognicji sądu odwoławczego nie sposób podzielić stanowiska skarżących co do naruszenia art. 382 k.p.c., w szczególności, że Sąd drugiej instancji nie był uprawniony do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, jak i do dokonania uzupełniających ustaleń faktycznych oraz modyfikacji ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji.
Należy jednak zwrócić uwagę, iż opis tego zarzutu jest nieadekwatny do normy zawartej w tym przepisu z dwóch przyczyn i to niezależnie od tego, że art. 382 k.p.c. nie został powiązany z konkretnym przepisem prawa procesowego regulującym postępowanie dowodowe, który miałby zostać naruszony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2009 r., II CSK 430/08, niepubl.). Po pierwsze, treść zarzutu wskazuje, że pozwani kwestionują elementy konstrukcyjne uzasadnienia Sądu drugiej instancji, ale w podstawach skargi nie wskazują właściwych w tym względzie przepisów prawa procesowego. Ubocznie trzeba zauważyć, że w orzecznictwie zostało również wyjaśnione, że naruszenie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. (obecnie art. 327¹ § 1 k.p.c. i art. 387 § 2² k.p.c.) w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. może wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną wtedy, gdy wskutek uchybienia wymaganiom stawianym uzasadnieniu, zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Zatem nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę dla skutecznego podniesienia zarzutu kasacyjnego, lecz tylko takie, które uniemożliwia Sądowi Najwyższemu przeprowadzenie kontroli prawidłowości orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05 niepubl., z dnia 28 listopada 2007 r., V CSK 288/07, niepubl, z dnia 21 lutego 2008 r., III CSK 264/07, OSNC - ZD 2008 Nr D, poz. 118, postanowienie z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, niepubl.).
Zgodnie z obowiązującym od 7 listopada 2019 r. art. 387 § 2¹ pkt 1) i 2) k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego trzeba mieć na uwadze, że skarżący powołując się na tego rodzaju uchybienia powinien zgodnie z art. 398³ § 1 pkt 2 k.p.c. wykazać, że mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wymagane elementy konstrukcyjne i poddaje się kontroli kasacyjnej. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, w jakim zakresie oraz w oparciu o jakie dowody uzupełnił oraz zmienił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego.
Po drugie, w zarzucie naruszenia art. 382 k.p.c. pozwani kontestują dokonaną przez Sąd odwoławczy ocenę materiału dowodowego, co w świetle art. 398³ § 3 k.p.c. jest jednak niedopuszczalne. W ugruntowanym już orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że skarga kasacyjna nie może być oparta na zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. określającego kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 76, z dnia 24 listopada 2005 r., IV CSK 241/05 niepubl., z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 11/06, niepubl., z dnia 8 października 2009 r., II CSK 222/09, niepubl.).
Niemożliwość powołania nowych faktów i dowodów przed Sądem pierwszej instancji, o której mowa w art. 381 k.p.c., może wynikać z przyczyn obiektywnych, ale i subiektywnych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że potrzeba ta może być skutkiem dynamiki postępowania dowodowego przed Sądem drugiej instancji albo okoliczności podniesionych w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, czy też poglądu prawnego wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego na skutek rozpoznania skargi kasacyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z 23 listopada 2003 r., I UK 30/04, OSNP 2005, nr 11, poz. 162, z 2 grudnia 2004 r., V CK 288/04, niepubl, z 19 kwietnia 2007 r., III CZP 162/06, OSNC 2008, nr 5, poz. 47, z 24 czerwca 2009 r., I CSK 447/09, niepubl.; zob. także uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124, w passusie poświęconym art. 381 k.p.c.). Potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego w postępowaniu apelacyjnym może być pominięta wyjątkowo, a dążenie do koncentracji materiału dowodowego nie może prowadzić do naruszenia zasady sprawiedliwego procesu, który musi być oparty na wszechstronnym zbadaniu okoliczności sprawy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2019 r., I CSK 803/17, niepubl.).
Uzupełniające postępowanie dowodowe przeprowadzone przed Sądem odwoławczym na podstawie wniosku dowodowego zawartego w apelacji powoda ograniczyło się do kwestii związanych z doręczeniem pozwanym pism z 2 listopada 2012 r., w którym poprzednik prawny powoda zawiadomił ich o występujących zaległościach w spłacie kredytu i wezwał do ich uregulowania w wyznaczonym terminie oraz poinformował, że w razie nieuregulowania zaległości w tym terminie pisma te należy traktować jako wypowiedzenie umowy kredytu z terminem wynikającym z umowy (30 dni).
Z uwagi na przedłożenie przez powoda szeregu dokumentów już na etapie postępowania przed Sądem pierwszej instancji świadczących pośrednio, że pozwanym zostały doręczone pisma o wypowiedzeniu umowy kredytowej, co szczegółowo przedstawił Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie można uznać za zasadny zarzut naruszenia art. 381 k.p.c., skoro wnioskowane w apelacji dowody tylko potwierdzały w sposób bezpośredni okoliczności wynikające już pośrednio z innych dowodów, że pozwani otrzymali pisma, w których kredytodawca złożył im oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytowej. Zresztą pozwani zachowywali się tak, jak gdyby umowa została wypowiedziana, skoro nie płacili rat kredytowych zgodnie z umową i pomimo kierowanych do nich wezwań do zapłaty oraz prowadzonego postępowania egzekucyjnego nie wykazywali, że umowa o kredyt jest nadal wykonywana.
Pismo z 2 listopada 2012 r. adresowane do pozwanej H.O. zostało jej doręczone zgodnie z postanowieniami umowy kredytowej. Wprawdzie odbiór tego pisma, doręczanego za pośrednictwem operatora pocztowego, potwierdził jej mąż (k. 355-356), ale zgodnie z § 23 umowy kredytu z 28 grudnia 2009 r. pisma wysłane pod ostatni znany kredytodawcy adres kredytobiorcy awizowane a nie odebrane przez adresata uważa się za doręczone. Skutki doręczenia wywołuje także doręczenie zastępcze określone w art. 138 i 139 k.p.c. Pozwana nie wykazała, że jej mąż nie był domownikiem w rozumieniu art. 138 k.p.c.
II. Powód w postępowaniu apelacyjnym ograniczył żądanie pozwu do kwoty 590 000 zł oraz wskazał, że dochodzi jej od pozwanych w ramach ich odpowiedzialności rzeczowej wynikającej z zabezpieczenia hipotecznego. W związku z tym odnosząc się do zarzutów skierowanych przeciwko podstawie prawnej rozstrzygnięcia w pierwszej kolejności należy wyjaśnić dopuszczalność kwestionowania przez dłużnika rzeczowego swojej odpowiedzialności poza procesem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, w ramach obrony w procesie o zapłatę z powództwa wierzyciela rzeczowego. Aktualnie przeważa w orzecznictwie pogląd pozytywnie opowiadający się za taką możliwością. W sprawie o zapłatę pozwany - dłużnik rzeczowy podnosząc zarzuty kwestionujące zasadę swojej odpowiedzialności rzeczowej nie zmierza do ukształtowania treści księgi wieczystej i zarazem do uzyskania wyroku skutecznego erga omnes. Ewentualne uwzględnienie tego rodzaju zarzutów w sprawie o zapłatę wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie nie będzie stanowiło podstawy do zmiany czy wykreślenia hipoteki w księdze wieczystej, lecz może odnieść skutek prawny wyłącznie w stosunkach pomiędzy dłużnikiem rzeczowym a wierzycielem hipotecznym. Dochodzenie przez wierzyciela hipotecznego przeciwko dłużnikowi rzeczowemu zapłaty w celu zaspokojenia się z nieruchomości obciążonej tym prawem, jest realizacją ustanowionego na nieruchomości zabezpieczenia, czyli wierzytelności pieniężnej, która jest postacią roszczenia (prawa względnego). Cechą charakterystyczną roszczeń jest to, że z góry oznaczony jest konkretny adresat obowiązków oraz, że określone jest konkretne zachowanie się obowiązanego, które zarazem wyznacza sferę możności postępowania uprawnionego (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, niepubl.).
W kontekście zarzutów, które dłużnik rzeczowy może podnosić przeciwko wierzycielowi hipotecznemu w sprawie o realizację wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie należy dokonać rozróżnienia kwestii związanych z domniemaniem płynącym z samego wpisu i jego skutków (art. 3 ust. 1 u.k.w.h.), które mogą być wzruszone na podstawie wyroku uwzględniającego powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 ust. 1 u.k.w.h.) od materialno-prawnej podstawy wpisu. Żaden przepis prawa nie wyklucza dopuszczalności kwestionowania przez dłużnika rzeczowego podstawy wpisu hipoteki w sprawie o zapłatę dochodzonej przez wierzyciela hipotecznego, bowiem wpis hipoteki do księgi wieczystej nie sanuje wadliwości jej kauzy.
Według art. 77 u.k.w.h. przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z nieruchomości obciążonej, przy czym przepisu tego nie stosuje się do roszczeń ubocznych .
Hipoteka kaucyjna umowna powstała przed wejściem w życie ustawy z dnia 26 czerwca 2009 r. o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 131, poz. 1075; ustawa weszła w życie 20 lutego 2011 r.; dalej: „nowela z 26 czerwca 2009 r.” ), a zatem z mocy art. 10 ust. 1 i 2 tej ustawy mają zastosowanie przepisy ustawy o księgach wieczystych i hipotece sprzed tej nowelizacji. Z przedstawionego przez powoda w apelacji wyliczenia dochodzonej ostatecznie kwoty 590 000 zł z zabezpieczenia hipotecznego jednoznacznie wynika, iż jest ona identyfikowana z kwotą niespłaconego kapitału kredytu, która mieści się w zakresie hipoteki kaucyjnej ustanowionej do kwoty 1 537 500 zł.
Nie można zgodzić się z zarzutem pozwanych, że powód nie wykazał przelewu przedmiotowej wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie. Stosownych ustaleń faktycznych dokonał w tym względzie Sąd pierwszej instancji na podstawie przedłożonych przez powoda dokumentów (k. 41 i n. oraz k. 106-107), niezależnie od tego, że powód uzyskał na swoją rzecz wpis w księdze wieczystej zmiany osoby wierzyciela. Wprawdzie Sąd Apelacyjny nie stwierdził wprost, jak tego wymaga art. 387 § 2¹ pkt 1 k.p.c., że konkretnie w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego przyjmuje za własne, ale na podstawie treści pisemnych motywów Sądu odwoławczego da się stwierdzić, że ustalenia te zostały zaakceptowane. W tym miejscu należy zaznaczyć, że na gruncie stanu prawnego obowiązującego przed wejściem w życie noweli k.p.c. z 4 lipca 2019 r. w orzecznictwie ugruntował się pogląd, że w sytuacji, gdy Sąd drugiej instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani, po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia Sądu pierwszej instancji (w niniejszej sprawie w odniesieniu do kwestii przejścia uprawnień banku-kredytodawcy na powoda Sąd Apelacyjny nie dokonywał własnych ustaleń faktycznych), może te ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Wystarczające jest wówczas, by stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia drugoinstancyjnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2000 r., I CKN 356/98, niepubl. i 17 lipca 2009 r., IV CSK 110/09, niepubl.). W braku wyrażenia takiego stanowiska wprost w uzasadnieniu wyroku Sądu drugiej instancji przyjmuje się, że nie doszło do naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., gdy na podstawie treści uzasadnienia da się stwierdzić, że ustalenia te zostały zaakceptowane (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2010 r., I CSK 197/09, niepubl. i z dnia 29 kwietnia 2016 r., I CSK 306/15, niepubl., postanowienie z dnia 14 stycznia 2014 r., III SK 27/13, niepubl.).
W konsekwencji nie mógł się ostać zarzut naruszenia art. 509 § 1 i 2 k.c.
Należy jeszcze dodać, że w uchwale z 27 października 2021 r., III CZP 56/20 (OSNC 2022, nr 5, poz. 49) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w stanie prawnym obowiązującym przed zmianą art. 95 pr bank, dokonanej ustawą z dnia 17 stycznia 2019 r. o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów i przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 20219 r., poz. 326), ujawnienie w księdze wieczystej przeniesienia hipoteki w związku ze zbyciem wierzytelności bankowej wymagało zgody właściciela nieruchomości tylko wtedy, gdy przewidziano ją w oświadczeniu o ustanowieniu hipoteki.
Wzywając pozwanych pismami z dnia 2 listopada 2012 r., przesłanymi im listami poleconymi, do zapłaty rat w terminie 7 dni pod rygorem wypowiedzenia umowy, a ponadto składając w tych pismach oświadczenie, że w przypadku braku spłaty w tym terminie, pisma te należy traktować jako wypowiedzenie umowy kredytowej i wskazując terminy wypowiedzenia oraz początek biegu tego terminu, poprzednik prawny powoda dochował wszelkich formalnych wymogów przewidzianych w umowie kredytowej (§ 16) i art. 75 ust. 1 pkt 1 pr. bank., który według stanu prawnego wówczas obowiązującego stanowił, że w razie stwierdzenia przez bank kredytujący, że warunki udzielenia kredytu nie zostały dotrzymane lub w razie zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorcy, bank mógł wypowiedzieć umowę kredytu w całości lub w części. Wskazany w ust. 2 art. 75 pr. bank. okres wypowiedzenia wynosił 30 dni, czyli tak samo, jak w umowie kredytowej
W najnowszym wyroku z dnia 8 marca 2023 r., II CSKP 728/22, Sąd Najwyższy potwierdził, że dopuszczalne jest wypowiedzenie umowy kredytu pod warunkiem spłaty przez kredytobiorcę zadłużenia (wypowiedzenie warunkowe). Zgodnie z art. 89 k.c. z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych albo wynikających z właściwości czynności prawnej, powstanie lub ustanie skutków czynności prawnej można uzależnić od zdarzenia przyszłego i niepewnego (warunek). Przepisy prawa bankowego, w tym art. 75 nie zakazują składania przez bank oświadczenia o wypowiedzeniu umowy kredytu pod warunkiem spłaty przez kredytodawcę zadłużenia w wyznaczonym terminie. Takiego zakazu nie da się też wyprowadzić z właściwości jednostronnej czynności prawnej - wypowiedzenia umowy kredytu.
Pozwani nie podnieśli skutecznie zarzutu naruszenia art. 104 k.c. W odpowiedzi na apelację powoda, w związku z dołączeniem przez niego pism z 2 listopada 2012 r. wraz z dowodami ich doręczeń (k. 358 i n.), pozwani wskazali, że nie zostały dołączone pełnomocnictwa dla osób podpisanych na tych pismach, a zatem nie były one upoważnione do składania oświadczeń woli w imieniu banku-kredytodawcy o wypowiedzeniu umowy kredytowej (k. 392). Wprawdzie z formalnego punktu widzenia, zważywszy na etap postępowania, w ramach którego dowody te zostały zawnioskowane, żądania pozwanych o wykazanie przez powoda, że osoby podpisane na tych pismach, nie można uznać za spóźnione, ale skoro zostało potwierdzone, że pozwani otrzymali te pisma już w 2012 r., a pomimo to zarzucali na etapie postępowania pierwszo-instancyjnego, że nie zostało im w ogóle złożone jakiekolwiek wypowiedzenie umowy kredytu, ich obronę w tym zakresie (tj. opartą na naruszeniu art. 104 k.c.) należy zakwalifikować jako nadużycie prawa procesowego (art. 4¹ k.p.c.), tym bardziej, że od 2012 r. nie kwestionowali tych umocowań, ani też w odpowiedzi na apelację nie przytoczyli takich okoliczności, które poddawałyby w wątpliwość upoważnienie tych osób do składania oświadczeń woli w imieniu banku-kredytodawcy. Oczywistym jest, że banki jako spółki prawa handlowego są reprezentowane przez zarządy, jednak ze względu na dużą liczbę czynności prawnych zarządy udzielają pełnomocnictw pracownikom banków.
W konsekwencji, w związku ze skutecznym doręczeniem wszystkim pozwanym dokumentów obejmujących wypowiedzenia umowy kredytowej zabezpieczonej hipotecznie, nie zasługiwały w tym względzie na uwzględnienie zarzuty kasacyjne naruszenia art. 75 ust. 1 pr. bank. a także naruszenia art. 78 ust. 1 u.k.w.h., zgodnie z którym jeżeli wymagalność wierzytelności hipotecznej zależy od wypowiedzenia przez wierzyciela, wypowiedzenie jest skuteczne względem właściciela nieruchomości niebędącego dłużnikiem osobistym, gdy było dokonane w stosunku do niego.
Innym natomiast zagadnieniem jest kwestia merytorycznej skuteczności (zasadności) tego wypowiedzenia, to znaczy, czy w spłacie kredytu rzeczywiście wystąpiły zaległości uzasadniające wypowiedzenie.
Sporny kredyt został udzielony pozwanej H.O. na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i dlatego nie przysługuje jej status konsumenta w rozumieniu art. 22¹ k.c., a przede wszystkim prawa unijnego (miarodajne akty normatywne w tej materii zostały powołane w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22, OSNC-ZD 2002, nr 4, poz. 50) i w związku z tym nie miały zastosowania art. 3851 § 1 i n. k.c. Z uwagi na datę zawarcia umowy kredytu (2009 r.) nie wchodziły również w rachubę wprowadzone z dniem 1 stycznia 2021 r. ustawą z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz. U. poz. 1495) unormowania wynikające z art. 3855 k.c.
Według § 7 ust. 1 spornej umowy kredytowej bank udzielił kredytu denominownego kursem kupna walut określonej w § 8 ust. 1 tej umowy, czyli w CHF, według tabeli kursowej Banku S.A. Kwota kredytu wyrażona w PLN została określona na podstawie kursu kupa waluty w tabeli kursowej Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia kredytu. Z kolei w § 12 ust. 6 umowy postanowiono, że raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w PLN po uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży określonego w tabeli kursowej Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godz. 14.30
Trzeba jednak wskazać, że w aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że także w stosunkach prawnych pomiędzy przedsiębiorcami, gdy jeden z nich jest kredytobiorcą postanowienia umowne odsyłające przy określaniu kwoty kredytu i spłacie rat kredytu do tabel kursowych banku-kredytodawcy, zastrzegające na jego rzecz uprawnienie do samodzielnego ustalania tych kursów są nieważne z powodu sprzeczności z art. 353¹ k.c. Jednakże nieważność postanowień kursowych nie przesądza o nieważności umowy kredytu, bowiem po wyeliminowaniu z umowy klauzul kursowych powstałą lukę można wypełnić przez odwołanie się do średniego kursu Narodowego Banku Polski (por. uzasadnienie powołanego wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22).
Sąd drugiej instancji nie ustalił wysokości ostatecznego salda na moment sporządzenia pisma wzywającego pozwanych do zapłaty zaległości i zawierającego oświadczenie woli kredytodawcy o warunkowym wypowiedzeniu umowy kredytu, po wyeliminowaniu z umowy kredytu sprzecznych z art. 353¹ k.c. klauzul kursowych i zastąpieniu ich średnim kursem NBP (chodzi rzecz jasna zarówno o zastosowany przez kredytodawcę kurs kupna CHF przy przeliczeniu kwoty udzielonego kredyt na PLN oraz kurs sprzedaży stosowany przy przeliczaniu na PLN rat kapitałowo-odsetkowych) i po porównaniu tak wyliczonych kwot z wysokością dokonanych przez kredytobiorcę wpłat. Gdyby się okazało, że przy zastosowaniu średniego kursu NBP zaległość kredytowa była znacząco niższa od tej, którą w pismach z 2 listopada 2012 r. wskazywał kredytodawca, wówczas istotnego znaczenia nabiera okoliczność, czy ze względu na możliwości finansowe pozwanych istniała realna szansa nie uregulowanie tej zaległości; umowa kredytowa nie precyzowała wysokości zaległości uprawniającej kredytodawcę do wypowiedzenia kredytu. Zgodnie z § 16 ust. 1 pkt 1 umowy kredytu w wypadku naruszenia przez kredytobiorcę warunków umowy a w szczególności w przypadku, gdy w terminie określonym w umowie nie dokona spłaty raty kapitałowo-odsetkowej lub części raty kapitałowo-odsetkowej bank podejmuje działania upominawcze z wypowiedzeniem umowy włącznie
Nie ma zatem pewności, czy w razie znacząco niższej zaległości w stosunku do tej wynikającej z pisma z 2 listopada 2012 r., kredytodawca w ogóle uruchamiałby postępowanie zmierzające do wypowiedzenia kredytu.
Jeśli chodzi o pozwanych D.O. i S.O., to wprawdzie z podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku nie wynika, że udzielenie zabezpieczenia spłaty kredytu przez ustanowienie obciążenia hipotecznego przysługujących im udziałów w nieruchomości pozostawało w związku z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą, ale w stosunku do nich umowa o kredyt zawarta przez pozwaną H.O. w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej, nie może być oceniana na płaszczyźnie regulacji dotyczącej konsumentów, ponieważ nie byli oni kredytobiorcami, a jedynie ustanowili zabezpieczenie hipoteczne. Inaczej rzecz ujmując, umowa kredytu pod względem ważności i skuteczności nie może być oceniana odmiennie w stosunku do kredytobiorcy, a inaczej w stosunku do dłużników rzeczowych, przez wzgląd, że ci ostatni nie udzielili zabezpieczenia hipotecznego w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej.
W sytuacji, gdy ponoszą oni odpowiedzialność rzeczową (tj. do oznaczonej sumy pieniężnej - zob. art. 65 ust. 1 i art. 68 u.k.w.h. także w brzmieniu obowiązującym w chwili udzielania zabezpieczenia hipotecznego; w stanie faktycznym sprawy, z uwagi na datę ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego, wchodzą jeszcze w rachubę przepisy o hipotece kaucyjnej - zob. d. art. 102 u.k.w.h. w zw. z art. 10 noweli z 26 czerwca 2009 r.), a nie również osobistą, ich status jako konsumentów ma znaczenie prawne jedynie w odniesieniu do okoliczności związanych z umową o ustanowienie zabezpieczenia hipotecznego, jednak w tym zakresie nie sformułowali stosownych zarzutów kasacyjnych. Z akt sprawy nie wynikają okoliczności wskazujące na abuzywność postanowień umowy o ustanowieniu przez tych pozwanych (przy założeniu ich konsumenckiego statusu) zabezpieczenia hipotecznego, które implikowałyby w tym względzie konieczność działanie Sądu odwoławczego z urzędu.
Natomiast gdyby się okazało, że nie zaistniały podstawy faktyczne uzasadniające wypowiedzenie umowy kredytu udzielonego pozwanej Hannie Ogończyk-Sochockiej, a tym samym i wierzytelności hipotecznej, wówczas - co oczywiste - nie zaktualizuje się także w stosunku do nich roszczenie powoda.
W związku z czym, zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 75 ust. 1 pr. bank. w zw. z § 16 ust. 1 umowy kredytowej wskutek braku ustaleń odnośnie do zaistnienia merytorycznych podstaw do wypowiedzenia kredytu. O prawidłowym bowiem zastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tego zastosowania. Tym samym brak stosownych ustaleń faktycznych uzasadnia zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego przez jego niezastosowanie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2013 r., III CSK 147/12, niepubl. oraz przywołane tam orzecznictwo).
Z tych przyczyn, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 398²¹ k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c.,
as