I USKP 214/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 marca 2025 r.
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Halina Kiryło
SSN Krzysztof Rączka
w sprawie z odwołania F. w Ł.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Łodzi
z udziałem zainteresowanych: J. S., M. Z. i J. O.
o podleganie obowiązkowi ubezpieczeń społecznych i podstawę wymiaru składek,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 26 marca 2025 r.,
skargi kasacyjnej F. w Ł.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 4 października 2023 r., sygn. akt III AUa 1598/22,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
I USKP 214/24
2
Decyzjami z 29 czerwca 2020 r. nr […], nr […], nr […] Zakład Ubezpieczeń
Społecznych I Oddział w Łodzi (organ rentowy) stwierdził, że J. O., M. Z., J. S.
(zainteresowani) podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom, odpowiednio każdy z
nich: w dniu 1 kwietnia 2017 r., w dniach 3 stycznia 2017 r. do 5 stycznia 2017 r., w
dniach od 27 grudnia 2016 r. do 1 stycznia 2017 r., od 9 stycznia 2017 r. do 13
stycznia 2017 r., od 17 stycznia 2017 r. do 20 stycznia 2017 r. i od 24 kwietnia 2017
r. do 28 kwietnia 2017 r. jako zleceniobiorcy u płatnika składek F. w Ł. (odwołująca
się) oraz określił miesięczne podstawy wymiaru składek na obowiązkowe
ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne za wskazane miesiące.
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z 25 października 2022 r., VIII U 1922/20
oddalił odwołania odwołującej się od powyższych decyzji oraz rozstrzygnął o
kosztach postępowania. Sąd pierwszej instancji ustalił, że odwołująca się zawarła z
J.O. umowę nazwaną „umową o dzieło” z dnia 27 marca 2017 r. w ramach której
wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła polegającego na artystycznym
wykonaniu utworów - programu koncertu, podczas którego wykonawca wystąpi w
charakterze solisty-pianisty, oraz do przekazania praw do artystycznego wykonania
na warunkach określonych w § 5 umowy. W treści umowy zastrzeżono i ustalono
termin wykonania dzieła, miejsce koncertu oraz ustalono program koncertu: „M.”: D.,
G., F., H., C., J., C., H., B., K., P., A.. Ponadto w treści umowy strony ustaliły, że
wykonawca nie może powierzyć wykonania dzieła innej osobie bez zgody
zamawiającego, wykonawca nie może w okresie kontraktu podejmować bez zgody
zamawiającego żadnych działań artystycznych oraz określiły, że wykonawcy
przysługuje za wykonane dzieło kwotowo określone wynagrodzenie brutto. Z M. Z.
(choreografem i tancerką) odwołująca się zawarła umowę nazwaną „umową o dzieło”
z dnia 3 stycznia 2017 r., w ramach której wykonawca zobowiązała się do wykonania
dzieła polegającego na artystycznym wykonaniu utworów - programu koncertu
symfonicznego, podczas którego miała wystąpić w charakterze choreografa i
tancerki, oraz do przekazania praw do artystycznego wykonania na warunkach
określonych w § 5 umowy. W umowie ustalono termin wykonania dzieła (5 stycznia
2017 r.), miejsce koncertu, program koncertu (J. S. -A., W. M. – M. z Symfonii nr […],
J. S. – N., op. […], J. S.- „O.” op. […], J. S. - aria „W.” z opery „B.”, J. S. - fragment
uwertury do operetki „Z.”, R. S. – W., J. O. – A., F. S. – P.”op. […], K. - duet z operetki
I USKP 214/24
3
„K. - „T.”, F. L.- aria „K.” z operetki „c.”, J. S. - polka O. op. […], J. O.- K. z operetki
„O.”. Ponadto ustalono, że odwołująca się zawarła z J. S. (z zawodu perkusistką i
członkinią zespołu orkiestry symfonicznej) następujące umowy nazwane „umową o
dzieło”: - z dnia 27 grudnia 2016 r., w ramach której wykonawca zobowiązał się do
wykonania dzieła, polegającego na artystycznym wykonaniu utworów programu:
Specjalny koncert noworoczny, podczas którego wykonawca miał wystąpić w
charakterze: muzyka doangażowanego - specjalność: perkusja oraz przekazania
praw do artystycznego wykonania na warunkach określonych w § 5 umowy. Termin
wykonania dzieła ustalono na dzień: 1 stycznia 2017, niedziela, godz. 19:00. Miejsce
koncertu: Sala koncertowa F., Ł. ul. […] Program koncertu: Uwertury, walce, arie i
piosenki z operetek i musicali (§ 2); - z dnia 9 stycznia 2017 r., w ramach, której
wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła, polegającego na wykonaniu
utworów programu koncertu: Koncert karnawałowy, podczas którego wykonawca
wystąpi w charakterze muzyka doangażowanego oraz przekazania praw do
artystycznego wykonania na warunkach określonych w § 5 umowy, specjalność:
perkusja. Ustalono: termin wykonania dzieła na dzień: 13 stycznia 2017 r. piątek
godz. 19.00, miejsce koncertu: Sala koncertowa F., Ł. ul. […], program koncertu: L.
B. - Uwertura do opery „K.”, W. P. – […] koncert fortepianowy L. B. – F., B. – W. (§
2); - z dnia 17 stycznia 2017 r., w ramach, której wykonawca zobowiązał się na
zamówienie zamawiającego do wykonania dzieła, polegającego na wykonaniu
utworów programu koncertu: koncert karnawałowy- „Z.”, podczas którego
wykonawca wystąpi w charakterze muzyka doangażowanego oraz przekazania praw
do artystycznego wykonania na warunkach określonych w § 5 umowy - specjalność:
perkusja; - z dnia 24 kwietnia 2017 r., w ramach której wykonawca zobowiązuje się
na zamówienie na zamówienie zamawiającego do wykonania dzieła, polegającego
na wykonaniu utworów programu koncertu: Koncert Symfoniczny, podczas którego
wykonawca wystąpi w charakterze muzyka doangażowanego oraz przekazania praw
do artystycznego wykonania na warunkach określonych w § 5 umowy - specjalność:
perkusja.
W treści zawartych z zainteresowanymi M. Z. i J. S. umów wskazano, że
wykonawca nie może powierzyć wykonania dzieła innej osobie bez zgody
zamawiającego, wykonawca nie może w okresie kontraktu podejmować bez zgody
I USKP 214/24
4
zamawiającego żadnych działań artystycznych, strony ustaliły, iż okres kontraktu
obejmuje czas od pierwszej wyznaczonej przez zamawiającego próby, do daty
wykonania dzieła oraz, iż wykonawcy przysługuje wynagrodzenie za wykonane
dzieło w wysokości określonej (wskazanej) w umowie kwoty brutto.
Odwołująca się dysponowała zawodowymi muzykami na stale zatrudnionymi
na podstawie umów o pracę. W przypadku zapotrzebowania na muzyka do realizacji
konkretnego projektu zawierała z innymi osobami umowy nazywane umowami o
dzieło. Osoby te dobierano wśród artystów według ścisłych specjalizacji oraz z
zamkniętego i ścisłego katalogu osób, które spełniały kryteria czy też oczekiwania
odwołującej się. Prace przygotowujące koncerty trwały nieustająco, w zależności od
rodzaju koncertu. Przekazywano informacje o zaplanowanym repertuarze. Dana
osoba do koncertu była poszukiwana odpowiednio wcześniej, jak już był znany
program konkretnego projektu. W zależności od tego jaki program był grany,
wybierano osoby posiadającej umiejętności do wykonania zadania, kierując się ich
poziomem artystycznym oraz dopasowaniem pod względem akustycznym do
brzmienia zespołu oraz treści wydarzenia. Rolą artystów zaangażowanych do
współpracy na podstawie zawieranych umów było jak najlepsze przygotowanie się
do prób, jak największa aktywność i wykorzystanie wszystkich możliwości i
zdobytego doświadczenia dla powodzenia koncertu, który był zwieńczeniem okresu
prób. Artyści działali z najwyższą starannością nie tylko dlatego, żeby zrealizować
umowę, ale żeby też ponownie zostać zaproszonym do kolejnych występów. W
trakcie realizacji umów oczekiwano także od zaangażowanych osób przedstawienia
indywidualnej interpretacji. Wybór konkretnego muzyka konsultowany był z
kierownikiem grupy, czyli muzykiem pierwszego głosu. Każda grupa miała swojego
szefa. Czasami był to koncertmistrz, czasami prowadzący.
W sezonie odwołująca się zawierała setki umów nazwanych umowami o dzieło.
W umowach o dzieło ściśle określone zostały jedynie godziny, daty prób oraz data i
godzina koncertu i honorarium danego wykonawcy. W umowach były punkty, w
których wykonujący zobowiązał się działać z najlepszą starannością. Po zakończeniu
umowy wykonawca przedkładał rachunek. Ocena poprawności wykonania umowy
sprowadzała się jedynie do podpisania rachunku. Nie było protokołu z odbioru
wykonania danego koncertu. Strony spornych umów w trakcie ich zawierania nie były
I USKP 214/24
5
w stanie przewidzieć, jaki będzie zakres prac. W umowach szkicowano tylko, kiedy
strony mają się spotkać i kiedy ma się odbyć dany koncert. W umowach ujęto ogólnie
co należy w ich ramach wykonać. Nie opisywano jak np. wykonawca ma zagrać daną
partię, czy też ułożyć choreografię lub wykonać taniec. Brak powyższego
skonkretyzowania wynikał ze specyfiki zawodu artysty. Nie dało się dokładnie opisać
parametrów wykonania. Każdy koncert i wykonanie było inne, a wyznaczano tylko
ramy czasowe i tematyczne. Mogło się zdarzyć nawet, że różniłby się repertuar.
Mogło się zdarzyć, że artyści wykonali inne utwory, niż te które były wpisane w
umowach. Wykonanie koncertu wiązało się z przygotowaniem programu, prób oraz
rozkładu zajęć. Podczas prób każdy artysta musiał znać nuty i dany utwór, a dalej
interpretował zamysł kompozytorski. Kanony postępowania wyznaczała partytura.
Artyści przedstawiali kilka wariantów swych wykonań na próbie, które następnie były
porównywane w obecności dyrygenta i z innymi sekcjami. Dyrygent miał własną
inwencję i pomysł na wykonanie, udzielał wskazówek. Artysta przychodził na próbę
z własną koncepcją, co następnie musiał zaakceptować dyrygent, bo w innym
przypadku artysta taki nie byłby dalej zatrudniany. Wykonanie było podyktowane
samym tekstem, ale także wrażliwością artystyczną, zwyczajami wykonawczymi,
stylem utworu. Na danym koncercie do około 100 osób wykonywało swoje partie
muzyczne, a całością kierował dyrygent i musiał te osoby zsynchronizować.
Zadaniem muzyków było zareagowanie jeśli okaże się, że jest jakiś pogłos np. w
kościele. Jeśli dana osoba zagrała ciszej, to inny muzyk też na to musiał zareagować.
Często dyrygent przychylał się do tego, co robił muzyk. Na próbie generalnej
wykonywany był koncert w całości, potem muzycy grali go po raz drugi. W każdy
piątek była premiera nowego materiału.
M. Z. na podstawie spornej umowy była zobowiązana do udziału w próbach i
koncercie. Miała współtworzyć koncert edukacyjny dotyczący tańca - kankana. W
zamyśle tego koncertu, oprócz wykonania muzyki i tańców, chodziło o pokazanie
tańca jako takiego. Koncert miał charakter multimedialny. Zamysł był taki, aby
połączyć to co na ekranie z rzeczywistością. Zainteresowana miała przygotować
taniec i nagranie tańca przed koncertem, potem wykonać dalszą część tańca
podczas koncertu na żywo. Dodatkowo miała wykonać drugi taniec. Była
odpowiedzialna za przygotowanie choreografii dla trzech tancerek. To, czym
I USKP 214/24
6
konkretnie miała zająć się zainteresowana, ustalano dopiero podczas osobistych
kontaktów i rozmów, które miały miejsce około 2 miesiące przed koncertem.
Poczynione ustalenia nie były wpisywane w przedmiot umowy. Miały miejsce
podczas prób (kiedy i jakie konkretnie mają być wykonane tańce). W momencie
podpisania umowy, strony nie wiedziały jeszcze, jaka będzie liczba wykonanych
tańców oraz do jakiej muzyki należy je przygotować. Wszystkie tancerki, w tym
zainteresowana, musiały wykazać się elastycznością i gotowością. O wszystkim
decydował ostatecznie dyrygent i reżyser spektaklu. M. Z. była obecna na wszystkich
próbach i była gotowa - na prośbę reżysera - dodać lub pomyśleć o ruchu do muzyki,
którą wskazałby reżyser, gdyby do takiego wniosku doszedł.
Zainteresowany J. O. w ramach wykonania spornej umowy był jednym z
członków grupy kabaretowej wykonującej muzykę klasyczną w połączeniu z żartami
a nawet występami tanecznymi. Miał wystąpić na koncercie w 1 kwietnia. Podczas
tego koncertu miała być wykonywana muzyka na żądanie publiczności, co zakładało
sporą dozę improwizacji, chociaż bazą dla koncertu była muzyka klasyczna i jej
największe przeboje. Z uwagi na dużą skalę improwizacji wynikającą ze specyfiki
koncertu, każdy występ tego tria był inny i kształtowany był w dialogu z publicznością,
jako swoisty koncert życzeń. Nie wpisano tego do treści spornej umowy. Szkieletem
tego koncertu były hity przygotowane i zaaranżowane wcześniej, jednak dopiero na
koncercie miała miejsce ich interpretacja dostosowana do specyfiki danej imprezy i
reakcji publiczności. Czasami fragmenty koncertów były wykonane w duetach, a
nawet solo.
Z kolei J. S. była zobowiązana do udziału w próbach i koncertach. Podczas
wykonania danego koncertu ważna była jej współpraca z innymi muzykami orkiestry.
Płatnik składek nie zgłosił zainteresowanych do obowiązkowych ubezpieczeń
społecznych z tytułu wykonywania spornych umów, a także nie obliczył i nie rozliczył
składek.
Sąd Okręgowy wskazał, że spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do
kwalifikacji prawnej umów nazwanych „umowami o dzieło”, które płatnik zawarł z
zainteresowanymi.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, bez wpływu na wynik rozstrzygnięcia
pozostawała treść decyzji Dyrektora Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego
I USKP 214/24
7
Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie braku podlegania obowiązkowi
ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu realizacji umów nazwanych umowami o dzieło,
a także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia
26 sierpnia 2021 r., VI SA/Wa 974/21 w przedmiocie skargi F. w Ł. dotyczącej
podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sąd Okręgowy stwierdził, że w analizowanym stanie faktycznym wykonanie
utworów czy poszczególnych partii solowych w ramach programu koncertów dla
płatnika, nie miało charakteru czynności przynoszących konkretny, indywidualny
rezultat niematerialny, lecz było realizowane w ramach starannego działania,
właściwego wykonaniu usług. Zainteresowani, realizując postanowienia zawartych
umów nazwanych umowami o dzieło, nie byli twórcami lecz wykonawcami. Nawet
jeśli przyjąć, iż efektem ich pracy był określony nowy byt, nie jest to wystarczające
do zakwalifikowania spornych umów jako umów o dzieło, bo w przedmiotowych
umowach nie określono żadnych cech indywidualnych utworów czy zamówionego
dzieła. W niniejszej sprawie odwołująca się zlecała poszczególnym artystom
wykonanie określonych czynności - wykonanie utworu, programu, koncertu oraz
udział w próbach, które sprowadzały się do starannego wykonania powierzonego
zadania, nie zlecono zaś im wykonania konkretnego dzieła w kształcie rezultatu, za
który mieli ponosić indywidualną odpowiedzialność.
Zainteresowani jako artyści posiadający określone umiejętności,
predyspozycje zostali dobrani do wykonania określonych partii solowych lub dobrani
do grona muzyków współpracujących z orkiestrą, mieli wykonać określone utwory
podczas koncertów pod kierownictwem dyrygenta zgodnie z jego wizją artystyczną,
działając w zespole, wykorzystując ku temu wszystkie posiadane umiejętności i
predyspozycje. Zainteresowani mieli zatem wykonać zadanie w stricte określony
sposób, gwarancją czego było uczestniczenie w założonej ilości prób. W ocenie Sądu
Okręgowego, świadczyło to o wprowadzeniu do umowy elementu losowości, czy
niepewności, który nie powinien wystąpić w umowie o dzieło. W umowie nie
wskazano konkretnego, ściśle określonego celu. Jedynie zlecono realizację pewnych
czynności, polegających zarówno na indywidualnym, jak i na wspólnym
przygotowaniu repertuaru dobranego przez odwołującą się, co miało doprowadzić do
wykonania utworów muzycznych w określonym - wysokim standardzie. Nie
I USKP 214/24
8
wskazano na obowiązek samodzielnego wypracowania nowego tworu
niematerialnego, ponadto powodzenie powierzonego zadania było uzależnione od
elementu losowego, niezależnego od realizującego umowę a mianowicie
uczestnictwa w powyższym pozostałych członków zespołu i to na oczekiwanym
artystycznym poziomie, właściwego wykonania zdań oczekiwanego przez dyrygenta,
który odpowiadał za dobór wszystkich osób wykonujących partie wokalne (w tym
znakomitych solistów) tak, by wykonanie miało określony harmonijny charakter. Nie
można więc przyjąć, aby na gruncie rozpoznawanej sprawy zamawiający wymagał
od wykonawcy osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego wytworu, który
poddawałby się sprawdzianowi w aspekcie wykonania umowy zgodnie z
zamówieniem.
Zdaniem Sądu Okręgowego wykonanie konkretnego utworu przez artystę w
trakcie koncertu, gdy na wykonanie składa się praca kilku, czy kilkunastu osób, nie
polega na stworzeniu samodzielnego dzieła. Wykonania przez zainteresowanych
wskazanych przez odwołującą się utworów muzycznych w określonym wysokim
standardzie nie można uznać za „dzieło”. Zainteresowani wykonujący nawet na
najwyższym poziomie repertuar, nie mogli zagwarantować, że każdy z pozostałych
wykonawców zapewni taki standard, a nawet wtedy, że wykonanie będzie miało
charakter dzieła. Zainteresowani przy wykonywaniu zobowiązań umownych byli w
pewnym stopniu kontrolowani pod względem formalnym, musieli stawiać się na próby
w określonym czasie i miejscu, nadto wykonać utwory w określonej przestrzeni i
czasie. Tymczasem dla umowy o dzieło charakterystyczna jest swoboda wykonawcy,
w tym co do wymiaru czasu, w jakim wykonuje dzieło.
Sąd Okręgowy podkreślił, że z umów zawartych z zainteresowanymi wynikało,
że wprawdzie wynagrodzenie było określone w stawkach, a jego wypłata miała
nastąpić po koncercie, jego wypłata nie była poprzedzona stricte odbiorem „dzieła”
w jakiejkolwiek części np. w związku z przygotowaniem scenariusza. Wypłata de
facto była związana z udziałem w koncercie, co wskazywało na zapłatę za umowę
starannego działania. W ocenie Sądu pierwszej instancji, czynności będące
przedmiotem umowy zawartej pomiędzy zainteresowanymi a odwołującą się nie
mogły zostać uznane za czynności przynoszące konkretny i zindywidualizowany
rezultat, możliwy do obiektywnej weryfikacji. Nie było możliwe określenie - a co więcej
I USKP 214/24
9
nie określa tego umowa - jaki rezultat materialny (rzecz, czy zespół rzeczy) lub
niematerialny miałby powstać w efekcie wykonywania tych czynności (innymi słowy,
co miałoby stanowić dzieło). W istocie zawarte umowy kładły nacisk nie na pożądany
efekt pracy osoby je wykonującej, lecz na to, że w określonym czasie miała ona
wykonać konkretne prace, uczestniczyć w próbach celem należytego przygotowania
utworu i wykonać go zgodnie z oczekiwaniami i wizją artystyczną. Celem zawartej
umowy były ogólnie pojęte czynności wokalne w czasie koncertu, a nie określony
rezultat tych czynności.
Apelację od powyższego wyroku złożyła odwołująca się. Sąd Apelacyjny w
Łodzi wyrokiem z 4 października 2023 r., III AUa 1598/22 oddalił apelację
odwołującej się od powyższego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi. Sąd Apelacyjny
uznał za prawidłowe i podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji. Wyjaśnił
przyczyny nieuwzględnienia przedstawionych przez odwołującą się pisemnych
stanowisk osoby będącej ekspertem w konkretnej dziedzinie wiedzy, podpisane
przez tę osobę, stwierdzając, że stanowi wyłącznie dokument prywatny i korzysta z
domniemania autentyczności określonego w art. 245 k.p.c. Dokument taki nie
stanowi natomiast dowodu w zakresie wiadomości specjalnych, których stwierdzeniu
służy dowód z opinii biegłego (art. 278 k.p.c.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, biorąc pod uwagę brzmienie spornych umów,
faktycznym zamiarem stron było zobowiązanie poszczególnych zainteresowanych
do wykonania określonych czynności (świadczenia określonych usług), nie zaś do
wykonania zindywidualizowanych dzieł. Umowy te miały charakter umów starannego
działania, bowiem na ich podstawie zlecający oczekiwał od zleceniobiorców jedynie
wykonania określonej pracy (czynności), tj. przygotowania, udziału w próbach oraz
osobistego wykonywania zadania artystycznego w charakterze pianisty - solisty,
muzyka doangażowanego - perkusisty, tancerki-choreografa oraz autorskiego
przygotowania cudzych utworów muzycznych w wymienionych w umowie koncertach
w terminach wyznaczonych przez płatnika. Ogół czynności (zadań) powierzonych
poszczególnym zainteresowanym w ramach zawartych z płatnikiem umów nie został
precyzyjnie określony. Nie określono parametrów, cech i właściwości dzieła w
sposób umożliwiający jego sprawdzenie przy „odbiorze dzieła”. Wykonanie tychże
umów w istocie sprowadzało się w realiach ustalonego stanu faktycznego do
I USKP 214/24
10
określonego działania w sposób staranny, uzgodniony z płatnikiem składek.
Niewątpliwie przedmiot każdej z umów wymagał, by dane zadanie artystyczne
powierzono osobie posiadającej odpowiednie kwalifikacje i umiejętności praktyczne.
Żadna z umów nie zawierała opisu określonych, sprawdzalnych parametrów
odbieranego dzieła, nie sformułowano jasno i precyzyjnie określonego rezultatu
umowy. Za taki z całą pewnością nie można uznać samego faktu udziału
zainteresowanych w przygotowaniach, próbach, a następnie w samych koncertach.
Brak nie tylko opisu w samym tekście umów, ale i w drugim przypadku - hipotetycznej
możliwości dokonania takiego sprawdzenia i określenia czy osiągnięty skutek jest
zgodny z zakładanym przez płatnika składek. Dlatego sporne umowy miały charakter
umów o świadczenie określonych usług, ponieważ nie zawierały one elementów
typowych dla umowy o dzieło - wykonania określonego indywidualnie rezultatu
umowy przez twórcę, działającego osobiście i samodzielnie w ramach twórczej
wolności. Każdy z muzyków, tancerzy w ramach przygotowywanych koncertów
wykonywał cudze utwory, był częścią, elementem składowym koncertu jako pewnej
artystycznej całości - jednym z występujących muzyków stosujących się do poleceń
dyrygenta, a ten z kolei miał nad sobą zwierzchnictwo zamawiającego. Nadto, każdy
koncert był drobiazgowo zaplanowany - miał własny program ramowy, do którego
artyści musieli się dostosować oraz „wyćwiczyć” go podczas odbywanych prób.
Tymczasem twórcze wykonanie musi mieć charakter autorski - niestandardowy,
niepowtarzalny, a nadto jest możliwe jednoznaczne zweryfikowanie jego wykonania.
W ocenie Sądu drugiej instancji analizowane w niniejszej sprawie koncerty takiego
charakteru nie wykazują. Zainteresowani byli wynagradzani za udział w
przygotowaniach i koncertach, a nie za konkretny, określony w umowie
zindywidualizowany rezultat.
W ocenie Sądu drugiej instancji stwierdzenie, że analizowane umowy są w
istocie umowami o świadczenie usług, nie zaś umowami o dzieło, wywiedzione z
logicznego i opartego na obowiązujących przepisach prawa wywodu sprawia, że
twierdzenia o błędnej wykładni oświadczeń woli jej stron przez Sąd pierwszej
instancji nie zasługują na aprobatę. Rzeczywiste intencje stron dotyczyły
świadczenia określonych usług (czynieniu starania), a nie stworzeniu dzieła
(osiągając określony, sprecyzowany i podlegający ocenie rezultat).
I USKP 214/24
11
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł
odwołujący się, zaskarżając wyrok ten w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił
naruszenie: 1) art. 233 § 1 w zw. z art. 391 oraz art. 378 § 1 i art. 382 k.p.c., przez
przyjęcie przez Sąd drugiej instancji za własne ustaleń faktycznych Sądu
Okręgowego bez jakichkolwiek merytorycznych rozważań w tej kwestii, w sytuacji,
gdy zarzuty apelacji obejmowały sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji ze
zgromadzonym materiałem dowodowym, co doprowadziło do przyjęcia, że płatnik
zawarł z zainteresowanymi umowy zlecenia, a nie - jak to miało miejsce w
rzeczywistości - umowy o dzieło i skutkowało tym, że zarzuty apelacyjne w ten
sposób nie zostały rozpoznane; 2) art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c., przez nieuwzględnienie
(w wyniku uznania za „nieprzydane dla rozstrzygnięcia”) w uzasadnieniu wyroku
złożonego przez płatnika dowodu w postaci prywatnej opinii biegłego (ekspertyzy
naukowej) z zakresu teorii muzyki - dr hab. M.K. - Kierownika Biura ds. Nauki,
Rozwoju Kadr i W. w G. na okoliczność wykazania indywidualnego i twórczego
charakteru wykonania przez ubezpieczonych umów i niewzięcie pod uwagę
wykazywanych przez powyższy dowód okoliczności - co z kolei było następstwem
naruszenia prawa materialnego (art. 65 k.c.); 3) art. 65 k.c., przez dokonanie
niezgodnej z tym przepisem (tak jak go rozumie bogate orzecznictwo, w tym
orzecznictwo Sądu Najwyższego) wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniającej
zgodny zamiar stron i cel umowy, a także sposób jej wykonania po jej zawarciu -
przez przyjęcie nieprawidłowego modelu prawnego umowy o dzieło, o który chodzi
w rozstrzygniętej sprawie, zupełnie nieuwzględniającego definicji dzieła w prawie
autorskim; 4) art. 627 k.c., przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy umowy,
zawarte przez płatnika z zainteresowanymi były klasycznymi umowami o dzieło w
rozumieniu Kodeksu cywilnego - co wynikało z wadliwego - w przekonaniu
składającej skargę kasacyjną - modelu tych umów; 5) art. 734 w związku z art. 750
k.c., przez jego zastosowanie w sytuacji, kiedy essentialia negotii umów, zawartych
przez płatnika z zainteresowanymi nie miały cech umów o świadczenie usług i nie
powinny mieć do nich zastosowania przepisy, stosowane w przypadku umów
zlecenia; 6) art. 1 ust. 1 oraz art. 9 i 10 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie
autorskim i prawach pokrewnych, przez nieprawidłowe zastosowanie pierwszego z
wymienionych przepisów i uznanie, że nie mamy w przedmiotowej sprawie do
I USKP 214/24
12
czynienia z utworem o indywidualnym charakterze oraz pominięcie drugiego i
trzeciego tu wymienionego przepisu w interpretacji wskazanych umów; 7) art. 85
ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przez jego pominięcie, co
skutkowało przyjęciem nieprawidłowego modelu umowy o dzieło, mającego - w
przekonaniu skarżącej, wpływ na rozstrzygnięcie, f) art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1,
art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 4 pkt 9, art. 20 ust. 1, art. 36, art. 91
ust. 5 ustawy systemowej, przez przyjęcie, że zaistniały przesłanki do ich
zastosowania i ustalenia wymiaru składek; 8) art. 81 ust. 1, ust. 5 i ust. 6, art. 66
ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 74 ust. 1, art. 79 ust. 1, art. 85 ust. 4, art. 109
ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej
finansowanych ze środków publicznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 1373
ze zm.), przez ich zastosowanie i uznanie, że zaistniały przesłanki do naliczenia
składek na ubezpieczenie zdrowotne w sytuacji płatnika i zainteresowanych.
Odwołująca się wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i pozostawienie Sądowi drugiej
instancji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, ewentualnie
uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez: stwierdzenie,
że - ze względu na okoliczności zawarcia umów, ich treść, właściwość uzgodnionego
świadczenia oraz sposób wykonania umów - skarżąca zawarła z zainteresowanymi
umowy o dzieło oraz zasądzenie kosztów tego postępowania oraz kosztów
postępowania przed sądami niższych instancji, w tym kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjna organ rentowy wniósł o oddalenie skargi
kasacyjnej i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu
kasacyjnym od skarżącego na rzecz organu rentowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się zasadna w stopniu uprawniającym do wydania
orzeczenia reformatoryjnego.
I USKP 214/24
13
Występujący w niniejszej sprawie problem prawny dotyczy kwalifikacji jako
umowy o dzieło trzech umów, których przedmiotem określonym w pisemnej umowie
było artystyczne wykonanie utworów przewidzianych w programie koncertu, podczas
których wykonawcy mieli wystąpić w charakterze – odpowiednio – 1) solisty-pianisty;
2) choreografa i tancerki oraz 3) muzyka doangażowanego grającego na perkusji.
Problematyka ta doczekała się już obszernego orzecznictwa Sądu Najwyższego
(ostatnio zob. wyrok z 29 stycznia 2025 r., II USKP 91/24), w tym także w sprawach
dotyczących odwołującej się (por. m. in. wyrok z 6 marca 2024 r., I USKP 27/23,
niepublikowany). Sad Najwyższy w obecnym składzie, podzielając argumentację
przedstawioną w uzasadnieniu powołanych wyżej orzeczeń oraz wykorzystanych w
nich judykatów i publikacji doktryny, poprzestaje na przedstawieniu argumentacji
leżącej u podstaw uwzględnienia skargi kasacyjnej odwołującej się.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że w ostatnich orzeczeniach
Sądu Najwyższego dotyczącej szeroko rozumianych umów koncertowych
złagodzono podejście, jakie zostało przyjęte w wyroku Sądu Najwyższego z
10 stycznia 2017 r., III UK 53/16 przy dokonywaniu oceny, czy mamy do czynienia z
umową o świadczenie usług czy z umową o dzieło. Zgodnie z tą linią rozróżnia się,
czy dana umowa jest umową na udział w bliżej niesprecyzowanej „imprezie”
muzycznej (III UK 53/16), czy też o wykonanie klarownie wyodrębnionej części
utworu w ramach takiego koncertu (wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2022 r., II
USKP 3/22). Wskazanie – jako przedmiotu wykonania - zindywidualizowanych partii
w utworze muzycznym spełnia bowiem wymaganie oznaczenia dzieła w sensie
odróżnienia go od większej całości jaką jest koncert (II USKP 3/22). Sąd Najwyższy
uwzględnił, że art. 627 k.c. wymaga od kontrahentów tylko „oznaczenia dzieła”.
Dopuszczalne jest więc określenie świadczenia w umowie w sposób ogólny,
zezwalający na jego przyszłe dookreślenie na podstawie wytycznych wskazanych w
umowie albo wynikających ze zwyczaju bądź zasad uczciwego obrotu, zgodnie z art.
56 k.c. (II USKP 3/22). Także okoliczności jej zawarcia i wykonywania mogą rzutować
na ocenę, czy przedmiot umowy został należycie sprecyzowany (wyrok Sądu
Najwyższego z 6 marca 2024 r., I USKP 27/23). Zdaniem Sądu Najwyższego za
kwalifikacją umowy koncertowej jako umowy o dzieło będzie przemawiać także
rodzaj i ranga wydarzenia (koncertu), w którym udział wymaga odpowiednich
I USKP 214/24
14
kwalifikacji i kunsztu artystycznego, pod kątem których zamawiający wybrał
wykonawcę (II USKP 3/22, zob. także postanowienie Sądu Najwyższego z 11
grudnia 2024 r., II USK 158/24). W takiej sytuacji już sam wybór wykonawcy, jako
osoby posiadającej odpowiednim poziom umiejętności, wiedzy, predyspozycji
składających się na gamę środków artystycznego wyrazu, których użycie przekłada
się na indywidualny charakter dzieła, świadczy o spełnieniu przesłanki jakościowej
dzieła (II USKP 3/22; II USK 158/24).
Kierując się powyższymi zapatrywaniami, w sprawach dotyczących
analogicznie sformułowanych umów „koncertowych” opowiedziano się za
traktowaniem takich umów jako umów o dzieło, gdy: 1) zawarto je z osobami
posiadającymi określony dorobek artystyczny; 2) wykonawcy zobowiązani byli
wykonać własne utwory oraz utwory innych autorów we własnej autorskiej aranżacji;
3) dobór wykonawców przez płatnika uzasadniony był pozycją zawodową
(artystyczną) oraz dopasowaniem repertuaru koncertowego do specyfiki
organizowanych przez płatnika imprez; 4) elementem umów była zgoda wykonawcy
na zarejestrowanie koncertów; 5) po zakończeniu koncertu zamawiający otrzymywał
wykaz wykonanych utworów, co pozwalało mu zweryfikować sposób wykonania
umowy oraz zgodność z przedmiotem (postanowienia Sądu Najwyższego z 11
grudnia 2024 r., II USK 158/24; z 11 grudnia 202 r., II USK 183/24 oraz z 6 listopada
2024 r., II USK 119/24; wyrok Sądu Najwyższego z 29 stycznia 2025 r., II USKP
91/24). W konsekwencji Sąd Najwyższy przyjął, że umowa, której przedmiotem jest
realizacja koncertu muzyki na żywo w ramach cyklicznie organizowanej imprezy o
określonym profilu (szanty) przez wykonawcę (solo lub w ramach zespołu), w trakcie
którego wykonywane mają być utwory z repertuaru wykonawcy (solisty lub zespołu)
oraz własne aranżacje utworów innych twórców dopasowane do konwencji koncertu,
jest umową o dzieło. Przedmiot takiej umowy należy uznać za dostatecznie
wyodrębniony, biorąc pod uwagę: 1) określenie „z góry” repertuaru, na który składały
się utwory własne oraz utwory innych twórców, doprecyzowane okolicznościami
wykonywania umowy; 2) renomę artysty (zespołu) dostosowaną do specyfiki imprezy
(koncerty muzyki szantowej na […]); 3) nadzór nad wykonywaniem ze strony
organizatora; 4) obowiązek sporządzenia szczegółowego wykazu wykonanych
utworów.
I USKP 214/24
15
Odnosząc powyższe zapatrywania do umów, których dotyczyła niniejsza
sprawa, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że kierując się uproszczoną metodologią
kwalifikacji przyjętą w sprawie III UK 53/16 (umowa o zagranie (występ) vs umowa o
granie (występowanie)), Sąd drugiej instancji mógł zakwalifikować sporne umowy
jako umowy o świadczenie usług, tym bardziej gdy z zaakceptowanych przez niego
ustaleń Sądu pierwszej instancji wynikało, że zawierane przez odwołującą się umowy
miały charakter bardzo ramowy (strony spornych umów w trakcie ich zawierania nie
były w stanie przewidzieć, jaki będzie zakres prac; w umowach szkicowano tylko,
kiedy strony mają się spotkać i kiedy ma się odbyć dany koncert; w umowach ujęto
ogólnie co należy w ich ramach wykonać).
Jednakże z przytoczonej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku treści umów
wynika, że ich przedmiot został sprecyzowany w dostatecznym stopniu
(w rozumieniu przyjętym w sprawie II USKP 3/22), pozwalając jednocześnie stronom
– z uwagi na zauważoną przez Sąd pierwszej instancji specyfikę zarówno przedmiotu
umowy, jak i jej celu oraz samych stron umowy (filharmonia oraz artyści wykonawcy
o specyficznych umiejętnościach istotnych dla zamawiającego) - na jego przyszłe
dookreślenie zarówno na podstawie ustnych uzgodnień, jak i zasad wynikających ze
zwyczaju bądź zasad uczciwego obrotu. Stwarzało to po stronie – najpierw – organu
rentowego oraz sądów ubezpieczeń społecznych konieczność analizy rzeczywistego
przedmiotu spornych umów (będących umowami „koncertowymi” ale zawieranymi z
artystami o różnych specjalnościach i odpowiadających różnym oczekiwaniom
zamawiającego), wykraczającej poza analizę i wykładnię postanowień samej umowy.
Stąd też konieczna jest zindywidualizowana ocena każdej ze spornych umów.
Określenie w umowie jako dzieła występu na określonym koncercie w charakterze
solisty, który ma przygotować wystąpienie dotyczące konkretnych utworów lub na
koncercie o określonej tematyce (choćby przy wykorzystaniu własnego repertuaru
wykonawcy, dostosowanego do życzeń publiczności lub modyfikowanego
spontanicznie w zależności od reakcji publiki) ale z pozostawieniem pewnej swobody
wykonawcy, przemawia za uznaniem za wystarczające określenie „rezultatu” umowy.
Przygotowanie i wykonywanie utworów muzycznych, przygotowanie ról aktorskich
czy tanecznych może stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym
charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło, ale o takiej kwalifikacji decydują
I USKP 214/24
16
dodatkowe kryteria. Dlatego Sąd Apelacyjny powinien rozważyć wskazane cechy
spornych umów w kontekście ustaleń faktycznych niniejszej sprawy, czego jednak
nie uczynił. Zainteresowanymi w niniejszej sprawie byli: solista-pianista, choreograf-
tancerka, muzyk doangażowany - specjalność: perkusja, którzy brali udział w
koncertach. Ich występ mógł być wysoce zindywidualizowany, jednocześnie oparty
na wiedzy, doświadczeniu i umiejętnościach zainteresowanych, którzy nie odtwarzali
jedynie narzuconych ról, czy wykonania utworów. Sąd drugiej instancji nie odniósł
się indywidualnie do umowy każdego z zainteresowanych, nie dostrzegając, że
wymóg określenia dzieła nie oznacza, że ma ono być opisane dokładnie, w
najdrobniejszych szczegółach w treści umowy i nie pozwalać na określoną
samodzielność wykonawcy dzieła. Sąd Apelacyjny oceniając, czy w niniejszej
sprawie ustalono konkretny, zindywidualizowany rezultat umów, nie rozważył zatem
należycie wszystkich okoliczności sprawy. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że
„przedmiot umów nie został precyzyjnie określony - w szczególności nie określono
parametrów, cech i właściwości dzieła w sposób umożliwiający jego sprawdzenie
przy „odbiorze dzieła”; „żadna z umów nie zawierała opisu określonych,
sprawdzalnych parametrów odbieranego dzieła, nie sformułowano jasno i
precyzyjnie określonego rezultatu umowy”. Tymczasem należało rozważyć przy
uwzględnieniu przedstawionych już wyżej kryteriów, czy przedmiot poszczególnych
umów – o ile niewystarczająco określono go w danej umowie na piśmie - został
następnie doprecyzowany przez strony. Z ustaleń poczynionych w sprawie nie ulega
wątpliwości, że zainteresowani mieli różnie ustaloną swobodę w realizacji umowy. W
realiach niniejszej sprawy należało wziąć pod uwagę, że program koncertów był z
góry opracowany i przedstawiany zainteresowanym, którzy wiedzieli w realizacji
jakich koncertów i utworów biorą udział i w tym zakresie przygotowali swoje
wystąpienia. Ponadto brali udział w próbach do koncertu, podczas których ustalono
ostateczny kształt i koncepcję wykonań. Należało zatem wziąć pod uwagę, czy w
świetle nie tylko samej treści umowy, ale również okoliczności jej zawarcia i
wykonywania, przedmiot tychże umów nie został należycie sprecyzowany. Pamiętać
bowiem należy, że zainteresowani, jako profesjonalni artyści, musieli mieć pewną
dozę swobody w wykonywaniu i przygotowywaniu swojego udziału w koncercie.
Jednocześnie jednak, musieli wpisywać się w wymagania i koncepcje koncertów
I USKP 214/24
17
organizowanych przez odwołującą się, określone w umowie, programie koncertu, a
także podczas prób do koncertu. Sąd Apelacyjny powinien dodatkowo rozważyć, czy
wypłata wynagrodzenia była powiązana z faktem wykonania dzieła i następowała
dopiero po prawidłowej realizacji umowy, czy też była całkowicie oderwana od
realizacji umowy, to jest bowiem kryterium odróżniające wynagrodzenie „za rezultat”
od wynagrodzenia „za staranne działanie”.
W konsekwencji nie mogło dojść do właściwego zastosowania przepisów
art. 627 k.c., oraz art. 734 w związku z art. 750 k.c., z uwagi na niepoczynienie przez
Sąd Apelacyjny szczegółowych ustaleń w zakresie kwalifikacji zawartych umów, a
przez to właściwego zastosowania wskazanych przepisów ustawy systemowej.
Za uzasadniony należy uznać zarzut w zakresie dotyczącym naruszenia art. 65 k.c.
przez dokonanie niezgodnej z tym przepisem wykładni oświadczeń woli stron,
uwzględniającej zgodny zamiar stron i cel umowy, a także sposób jej wykonania po
jej zawarciu. Skoro przy kwalifikacji umów koncertowych jako umów o dzieło istotne
znaczenie ma również wola stron, uzgodnienia ustne na etapie realizacji umowy oraz
przyjęte w tym zakresie zwyczaje w środowisku zawodowym, w jakim zawarto sporne
umowy, konieczne jest uwzględnienie całego materiału dowodowego dotyczącego
tej woli oraz sposobu realizacji umów (tym bardziej, że z zaakceptowanych przez
Sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych wynika, że tego rodzaju uzgodnienia miały
miejsce). W pisemnych motywach brak natomiast szczegółowego odniesienia się w
tym aspekcie do materiału sprawy. Oznacza to, że uzasadniony jest zarzut
naruszenia art. 233 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w związku art. 391 § 1 k.p.c. w
związku z art. 382 k.p.c., co prowadzi wydania orzeczenia kasatoryjnego. Skarżąca
trafnie zarzuciła, że Sąd Apelacyjny nie poczynił odnoszących się do ustalonego w
sprawie stanu faktycznego merytorycznych rozważań w kwestii realizacji umów, w
sytuacji, gdy zarzuty apelacji obejmowały sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej
instancji ze zgromadzonym materiałem dowodowym, co doprowadziło do przyjęcia,
że odwołująca zawarła z zainteresowanymi umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło i
skutkowało niepełnym rozpoznaniem zarzutów apelacyjnych.
W dalszej kolejności należy uwzględnić, że - jak zasadnie przyjął Naczelny
Sąd Administracyjny w wyrokach: z 26 września 2019 r., II GSK 546/19 (LEX nr
2740309); z dnia 25 listopada 2019 r., II GSK 842/19 (LEX nr 2778230) oraz z 6
I USKP 214/24
18
listopada 2019 r., II GSK 849/19, (LEX nr 2757104) - przy ocenie charakteru umowy,
której przedmiotem jest, ogólnie rzecz ujmując, wykonanie utworu muzycznego nie
można pomijać przewidzianego prawem autorskim „artystycznego wykonania utworu”
(art. 85 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), do którego zalicza
się między innymi działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów,
wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających
się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Wątek ten został pominięty w
argumentacji leżącej u podstaw wyroku III UK 53/16 i kolejnych orzeczeniach Sądu
Najwyższego w sprawach umów koncertowych, co słusznie wytknięto w krytycznych
glosach do tej linii orzeczniczej. Tymczasem dzieło będące przedmiotem umowy o
dzieło, nie musi stanowić przejawu działalności twórczej, nie musi posiadać cech
nowatorskich ani prezentować indywidualnej osobowości wykonawcy dzieła (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z 22 marca 2018 r., II UK 262/17, LEX nr 2499800
oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 6 września 2018 r., II UK 235/17, LEX nr 2541897
i II UK 236/17, LEX nr 2542308). Ważne jest natomiast ustalenie, czy strony umówiły
się co do konkretnego rezultatu czy też przedmiotem umowy było wykonanie
określonych czynności, czego Sąd Apelacyjny w prawidłowy sposób nie uczynił.
Sąd Najwyższy nie uwzględnił natomiast zarzutu naruszenia art. 3271 § 1 pkt 1
w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., bowiem stanowi on jedynie polemikę z oceną dowodu
dokonaną przez Sąd drugiej instancji i opiera się na własnej ocenie przydatności
danego dowodu dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Ponadto, należy pamiętać, że
kwalifikacja prawna umowy jako umowy o dzieło bądź umowy oświadczenie usług
nie wymaga wiadomości specjalnych z tej dziedziny wiedzy, bowiem o kwalifikacji tej
decydują przepisy prawa (ich wykładnia zastrzeżona do kompetencji orzekającego
sądu), których prawidłowość zastosowania zależy od ustaleń faktycznych
dotyczących konkretnego przypadku (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 13
czerwca 2019 r., II UK 286/18, LEX nr 2687743). Nie uznał także za uzasadnione
zarzutów skargi w zakresie naruszenia przepisów ustawy o prawie autorskim i
prawach pokrewnych. Należy wyjaśnić, że szczególnym rezultatem wykonanej
umowy może być utwór, czyli - zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych - przejaw działalności twórczej o
indywidualnym charakterze. Jednakże autorski charakter przedmiotu umowy nie ma
I USKP 214/24
19
wpływu na odróżnienie umów o dzieło od pozostałych umów cywilnoprawnych. Efekt
w postaci utworu, w rozumieniu prawa autorskiego, nie przesądza o kwalifikacji
zawartej umowy. Przepisy art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i art. 627 k.c. nie
muszą mieć wspólnego zakresu. Dziełem może być rezultat umowy, która nie ma
charakteru autorskiego. Prawo autorskie jest też samodzielną regulacją, z której
wcale nie wynika, że o autorskim charakterze umowy przesądza tylko wykonanie jej
w ramach umowy o dzieło. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego może być dziełem
w rozumieniu art. 627 k.c., jeżeli powstał w ramach umowy o dzieło. Nie jest to reguła
zamknięta, gdyż utwór może powstać również w ramach wykonywania stosunku
pracy (art. 12 i 14 ustawy o prawie autorskim) lub umowy o świadczenie usług. Utwór
w rozumieniu prawa autorskiego nie determinuje bezwzględnie rodzaju umowy
(o dzieło lub o wykonanie usługi) (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego II USKP 3/22).
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[SOP]