I USKP 181/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 listopada 2025 r.
SSN Robert Stefanicki (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Leszek Bielecki
SSN Renata Żywicka
w sprawie z odwołania A. K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rybniku
z udziałem zainteresowanej T. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 17 listopada 2025 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 28 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 75/21,
oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
W wyroku z 28 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 75/21, Sąd Apelacyjny w
Katowicach – w sprawie z odwołania A. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń
Społecznych Oddziałowi w Rybniku z udziałem zainteresowanej T. Spółki z o.o. –
oddalił apelację organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i
I USKP 181/24
2
Ubezpieczeń Społecznych w Rybniku z 4 listopada 2020 r., sygn. akt IV U 781/20, w
którym Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję z 24 marca 2020 r. w ten sposób,
że stwierdził, że odwołująca A. K. jako pracownik u płatnika składek T Spółki z o.o.
w Z. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym,
chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 20 lutego 2014 r. do 31 marca 2018 r.
Decyzją z 24 marca 2020 r. organ rentowy – na podstawie art. 83 ust. 1, art. 68
ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdził, że
ubezpieczona A. K., jako pracownik u płatnika składek T. Spółce z o.o., nie podlega
obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz
chorobowemu od 20 lutego 2014 r. do 31 października 2018 r. Zdaniem organu
rentowego wyniki przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego przeczą
faktycznemu zaistnieniu stosunku pracy pomiędzy płatnikiem składek a
ubezpieczoną. Celem stron nie było realizowanie umowy o pracę, lecz samo
uzyskanie prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Organ rentowy
zarzucił pozorność umowy o pracę.
Sąd drugiej instancji podzielił i przyjął za własne ustalenia podstawy faktycznej
wyroku Sądu pierwszej instancji – podzielił także jego ocenę prawną. Zdaniem Sądu
drugiej instancji Sąd pierwszej instancji poczynił prawidłowe ustalenia w zakresie
stanu faktycznego sprawy, przeprowadził niezbędne postępowanie dowodowe, a
następnie w prawidłowy sposób, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia
życiowego dokonał trafnej oceny zebranych dowodów i wyciągnął właściwe wnioski,
które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Sąd pierwszej instancji
prawidłowo pominął dowód z zeznań świadka B. M., zgodnie z art. 2352 § 1 pkt 4
k.p.c. jako niemożliwy do przeprowadzenia z powodu braku wiedzy stron co do
aktualnego adresu zamieszkania świadka. Organ rentowy domagał się dopuszczenia
i przeprowadzenia tego dowodu, lecz we wniosku umieszczonym w odpowiedzi na
odwołanie nie wskazał adresu do korespondencji świadka. Wobec bierności organu
rentowego korespondencja była wysyłana na znane Sądowi pierwszej instancji
adresy. Organ rentowy w trakcie całego postępowania przed Sądem pierwszej
instancji nie wskazał aktualnego adresu do doręczeń świadka. Rolą sądu nie jest
poszukiwanie adresów osób, które strony chciałyby przesłuchać w trakcie procesu
czy też innych danych umożliwiających ich wezwanie. Wskazywanie aktualnych
I USKP 181/24
3
adresów takich osób jest obowiązkiem wnioskodawcy. Profesjonalny pełnomocnik
organu rentowego nie wniósł zastrzeżenia, o którym mowa w art. 162 k.p.c., co też
pozbawia go prawa powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania.
Przepis ten ma zastosowanie także wtedy, gdy sąd dopuszcza się uchybienia
procesowego przez wydanie postanowienia, w tym przez odmowę dopuszczenia
dowodu. Z tych względów podniesiony przez organ rentowy zarzut naruszenia
powyższego przepisu jest bezpodstawny. Jednocześnie mając na uwadze
całokształt okoliczności sprawy, Sąd drugiej instancji doszedł do wniosku, że nie było
konieczności przeprowadzenia tego dowodu w trakcie postępowania apelacyjnego.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie podniesiony przez organ rentowy zarzut
naruszenia art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych przez objęcie ubezpieczonej spornymi
ubezpieczeniami, podczas gdy w ocenie organu rentowego wadliwa - pozorna
umowa nie stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Według Sądu drugiej sporna umowa o pracę nie została zawarta dla pozoru.
Istniała uzasadniona potrzeba zatrudnienia ubezpieczonej przez płatnika składek,
ponieważ na rynku pojawił się podmiot konkurencyjny o tożsamym profilu
działalności. Istniało ryzyko przejęcia klientów płatnika składek, a zatem podjęto
decyzję o zatrudnieniu pracownika mającego zająć się marketingiem, promocją.
Ubezpieczona była dobrą kandydatką do zatrudnienia – posiadała doświadczenie
oraz predyspozycje do pracy na stanowisku przedstawiciela handlowego, była znana
płatnikowi składek. Posiadała również własną bazę klientów liczącą kilkaset adresów.
Z punktu widzenia płatnika składek pozyskanie doświadczonego pracownika przy
niepewnej sytuacji rynkowej związanej z pojawieniem się konkurencyjnego podmiotu
było uzasadnione. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika przy tym,
aby w dacie zawarcia umowy o pracę ubezpieczona była w ciąży. Z dokumentacji
medycznej wynika, że ciąża została stwierdzona 1 kwietnia 2014 r. Nie była to ciąża
planowa. W momencie zajścia w ciążę ubezpieczona nie była w związku z M. T. -
ojcem dziecka. Ubezpieczona wcześniej leczyła się na bezpłodność, miała kilka
nieskutecznych inseminacji. Mogła być zatem przekonana, że w przyszłości nie
zajdzie w ciążę. Tym samym nie sposób stwierdzić, aby ciąża była przyczyną
zawarcia umowy o pracę. Za tym, że umowa o pracę nie została zawarta dla pozoru,
I USKP 181/24
4
świadczy również to, że ubezpieczona została zgłoszona przez płatnika składek do
ubezpieczeń społecznych w dniu 26 lutego 2014 r., a więc w ustawowym terminie.
Odnosząc się do podnoszonej przez organ rentowy kwestii wysokiego
wynagrodzenia wskazanego w umowie o pracę, wskazać należy, iż w ocenie Sądu
drugiej instancji kwota jest adekwatna do zajmowanego stanowiska, wykonywanych
obowiązków i oraz możliwości finansowych spółki. Ubezpieczona pracowała w
terenie, poruszała się prywatnym samochodem, nie otrzymywała ryczałtu za paliwo
ani zwrotu kosztów związanych z wykorzystaniem sprzętu prywatnego do celów
służbowych. Koszty paliwa oraz amortyzacji pojazdu ponosiła ze środków własnych,
a zatem w pełni uzasadnione było ustalenie dla niej wynagrodzenia wyższego także
od kierownika działu B. M., która nie tylko nie pracowała w terenie, ale i płatnik
składek nie był zadowolony z efektów jej pracy. Następnie należy wyjaśnić, że fakt,
iż w chwili zawarcia umowy o pracę z płatnikiem składek ubezpieczona była również
przedstawicielem handlowym w innym zakładzie pracy - C., nie stał na przeszkodzie
realizacji pierwszej umowy. Ubezpieczona pracowała w terenie, miała własną bazę
klientów, nic nie stało na przeszkodzie, aby podczas jednego spotkania
przedstawiała oferty swoich pracodawców. Nie sprzeciwiał się temu zresztą płatnik
składek. Nie było również przeszkód, by zatrudnić ubezpieczoną na czas
nieokreślony. W tym zakresie strony stosunku prawnego mają swobodę. Jak wynika
z zeznań świadka - wspólnika u płatnika składek M. T., taka była praktyka u płatnika
składek. K. P. - prezes zarządu u płatnika zeznał wprost, że ubezpieczona regularnie
składała mu raporty, była przez niego nadzorowana, codziennie dokonywała wizyt u
różnych klientów. Potwierdza on zatem wykonywanie przez nią obowiązków
pracowniczych w reżimie z art. 22 k.p. Według Sądu drugiej instancji powyższe
okoliczności jednoznacznie wskazują, że sporna umowa o pracę nie została zawarta
dla pozoru. Faktyczne była ona realizowana, ubezpieczona świadczyła pracą, a
płatnik składek z niej korzystał.
Powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego organ rentowy zaskarżył skargą
kasacyjną – skargę oparto na obydwu podstawach kasacyjnych określonych w
art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.
W ramach podstawy procesowej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) zarzucono
naruszenie:
I USKP 181/24
5
1. art. 378 § 1, art. 224 i art. 227 k.p.c. związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez
nienależyte wykonanie obowiązku rozpoznania sprawy, nierozważenie zarzutów i
wniosków zawartych w apelacji prowadzące do: zaaprobowania naruszenia przez
Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania wyrażającego się w zamknięciu
rozprawy i wydaniu wyroku pomimo nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań świadka
B. M. będącej kierownikiem działu marketingu i przełożoną odwołującej, posiadającą
z tego tytułu najpełniejszą wiedzę co do okoliczności związanych z zatrudnieniem
odwołującej u zainteresowanego, w tym przyczyn i podstawy zatrudnienia, rodzaju
powierzonych obowiązków i sposobu ich realizacji; zaaprobowania zastosowania
przez Sąd pierwszej instancji art. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. i uznania, że przeprowadzenie
dowodu z zeznań świadka B. M. było niemożliwe do przeprowadzenia wobec braku
wiedzy stron co do adresu zamieszkania świadka, gdy sąd, wobec niemożności
doręczenia świadkowi wezwania do stawiennictwa na rozprawie, nie wystąpił do
organu rentowego o podanie aktualnego adresu, co wyklucza twierdzenie o braku
wiedzy stron co do adresu świadka. Uznanie dowodu za niemożliwy do
przeprowadzenia było więc przedwczesne a złożony w apelacji wniosek o
przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym uzasadniony;
2. art. 391 § 1 k.p.c. w art. 2352 § 1 i 2 k.p.c. przez nierozważenie zawartego
w apelacji organu rentowego wniosku dowodowego co do przesłuchania świadka B.
M. i brak rozstrzygnięcia co do tego wniosku ze wskazaniem podstawy prawnej;
3. art. 380 k.p.c. w związku z art. 162 k.p.c. przez przyjęcie, iż w sytuacji
niezgłoszenia przez pełnomocnika organu rentowego zastrzeżeń w trybie art. 162
k.p.c. względem pominięcia przez Sąd pierwszej instancji dowodu z przesłuchania
świadka na podstawie art. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. organ rentowy został pozbawiony
prawa powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania, gdy wobec
wydania przez Sąd pierwszej instancji wyroku bezpośrednio po zamknięciu rozprawy,
na której pominął wniosek dowodowy, zgłoszenie zastrzeżeń na najbliższym
posiedzeniu nie było możliwe, gdy ponadto w apelacji organu rentowego podniesiono
zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w związku
z pominięciem dowodu z przesłuchania świadka oraz złożono wniosek o
przeprowadzenie tego dowodu. Sąd drugiej instancji nie mógł więc powołać się na
I USKP 181/24
6
skutek opisany w art.162 k.p.c., lecz powinien merytorycznie odnieść się do zarzutu
zgłoszonego w apelacji.
W ramach podstawy materialnoprawnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) zarzucono
naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1230) w związku z art. 83
ust. 1 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące do
stwierdzenia, że odwołująca podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o
pracę zawartej z zainteresowanym w sytuacji, gdy wadliwa (pozorna) umowa o pracę
nie stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu drugiej instancji w
całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu celem ponownego jej
rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. W pierwszej kolejności
Sąd Najwyższy ocenił zasadność zarzutów procesowej podstawy rozpatrywanej
skargi kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) z uwagi na to, że stwierdzenie naruszenia
przez Sąd drugiej instancji przepisów prawa procesowego ma bezpośredni wpływ na
ocenę odpowiedniości subsumcyjnej przepisów prawa materialnego określających
ocenę (podstawę) prawną zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu drugiej
instancji.
Uzasadnienie zarzutów podstawy naruszenia przepisów prawa procesowego
zasadza się na twierdzeniu strony skarżącej (organu rentowego), że Sąd drugiej
instancji bezpodstawnie zaakceptował naruszenie przez Sąd pierwszej instancji
wskazanych przepisów procedury cywilnej przez nieprzeprowadzanie dowodu z
zeznań powołanego w sprawie świadka B. M. – przełożonej ubezpieczonej.
Bezzasadne są zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd drugiej instancji
art. 378 § 1 k.p.c., art. 224 i art. 227 k.p.c. związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez
nienależyte wykonanie obowiązku rozpoznania sprawy, nierozważenie zarzutów i
wniosków zawartych w apelacji polegające w szczególności na zaaprobowaniu
I USKP 181/24
7
naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania wyrażającego się
w zamknięciu rozprawy i wydaniu wyroku pomimo nieprzeprowadzenia dowodu z
zeznań świadka B. M. będącej kierownikiem działu marketingu i przełożoną
odwołującej oraz zaaprobowaniu zastosowania przez Sąd pierwszej instancji
art. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. i uznaniu, że przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka B.
M. było niemożliwe do przeprowadzenia wobec braku wiedzy stron co do adresu
zamieszkania świadka, gdy sąd, wobec niemożności doręczenia świadkowi
wezwania do stawiennictwa na rozprawie, nie wystąpił do organu rentowego o
podanie aktualnego adresu, co wyklucza twierdzenie o braku wiedzy stron co do
adresu świadka.
Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w
granicach apelacji, w ramach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę
nieważność postępowania. Sąd Najwyższy jednolicie przyjmuje, że z ustanowionego
w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika
konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego
argumentu apelacji. Za wystraczające należy uznać odniesienie się do
sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że
zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem
orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 9 maja 2023 r., III USKP 63/22,
LEX nr 3564786; 12 stycznia 2023 r., I USKP 93/21, LEX nr 3352082; 19 maja 2021 r.,
II PSKP 19/21, LEX nr 3289337;11 kwietnia 2018 r., II PK 20/17, LEX nr 2509623).
W przypadku wyroku oddalającego apelację, konieczne jest też wyraźne
zaznaczenie, że sąd drugiej instancji podziela ustalenia faktyczne sądu pierwszej
instancji, dokonaną przez ten sąd ocenę dowodów oraz ocenę materialnoprawną
roszczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 listopada 2017 r., II UK 556/16,
LEX nr 2434452; 15 grudnia 2011 r., II UK 106/11, LEX nr 1130389; 8 września
2015 r., I UK 431/14, LEX nr 1797085). Takie stwierdzenie określa w swojej
konstrukcji uzasadnienie zaskarżonego wyroku, w którym Sąd Apelacyjny odniósł się
zarówno do zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i prawa procesowego
zamieszczonych w apelacji. Artykuł 378 § 1 k.p.c. nie stanowi podstawy do
kwestionowania przez stronę skarżącą trafności rozpatrzenia zarzutów i wniosków
apelacji, nawet wówczas, gdyby przedstawione przez Sąd drugiej instancji poglądy
I USKP 181/24
8
jurydyczne były jawnie wadliwe (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 20 marca 2024 r.,
II USKP 111/22, Lex nr 3695751).
W rozpatrywanej sprawie Sąd drugiej instancji – wbrew twierdzeniom
skarżącego – rozpoznał sprawę zgodnie z regułami postępowania apelacyjnego
określonymi w art. 378 § 1 k.p.c. oraz w art. 382 k.p.c. Zgodnie z art. 2352 § 1 pkt 4
k.p.c. Sąd może w szczególności pominąć dowód niemożliwy do przeprowadzenia.
Podstawę do zastosowania przez Sąd pierwszej instancji powołanego przepisu
stanowiło ustalenie, że strony nie mają wiedzy co do aktualnego adresu
zamieszkania świadka B. M. Organ rentowy w trakcie całego postępowania przed
Sądem pierwszej instancji nie wskazał aktualnego adresu do doręczeń świadka.
W związku z powyższym ustaleniem Sąd pierwszej instancji na rozprawie w
dniu 4 listopada 2020 r. postanowił na podstawie art. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. pominąć
dowód z zeznań tego świadka (zob. protokół rozprawy z 4 listopada 2020 r., k. 87 akt
sprawy). Tego – zasadniczego dla zastosowania w sprawie powołanego przepisu
prawa procesowego – ustalenia skarżący nie kwestionuje skutecznie w uzasadnieniu
zarzutów procesowej podstawy rozpatrywanej skargi kasacyjnej.
Stwierdzić trzeba, że dysponentami postępowania cywilnego są strony i to na
nich spoczywają określone obowiązki dowodowe. Działanie sądu z urzędu jest
dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach i przy rozważeniu wszystkich istotnych
okoliczności sprawy (art. 232 k.p.c.). W doktrynie wskazuje się, że skorzystanie przez
sąd z przewidzianego w art. 232 k.p.c. uprawnienia (stanowiącego wyłom w zasadzie
kontradyktoryjności procesu) jest uzasadnione przykładowo w następujących
sytuacjach: jeżeli zachodzi podejrzenie, że strony prowadzą proces fikcyjny albo
zmierzają do obejścia prawa, w razie nieporadności strony oraz w sprawach, w
których przeprowadzenie dowodu z urzędu jest jedynym sposobem przeciwdziałania
niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy,
podważającego funkcję procesu. W doktrynie postuluje się również, aby sądy
korzystały z możliwości działania z urzędu ostrożnie i z umiarem, tak aby nie narazić
się na zarzut naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu
obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (art. 32 ust. 1 i art. 45
ust. 1 Konstytucji RP). Z całą stanowczością stwierdzić należy, że prawo sądu do
przeprowadzania dowodu z urzędu w żadnym wypadku nie może służyć usuwaniu
I USKP 181/24
9
skutków uchybień procesowych stron. Sąd orzekający nie ma obowiązku
podejmowania określonych czynności z urzędu, niejako wyręczając stronę.
Ustawodawstwo procesowe współcześnie balansuje między istotą procesu
cywilnego jako sporu o prawo prywatne toczącego się między równorzędnymi
stronami a interesem państwa w prawidłowym rozstrzygnięciu sprawy i poczynieniu
prawdziwych ustaleń faktycznych. To ostatnie ograniczenie nie zmienia jednak faktu,
że w procesie kontradyktoryjnym do sądu nie należy zarządzanie dochodzeń
mających na celu uzupełnianie i wyjaśnianie twierdzeń stron oraz wykrycia środków
dowodowych (P. Jadłowski, Istota zasady kontradyktoryjności (w:) Właściwość sądu
w procesie cywilnym, Warszawa 2025). Rzeczą sądu nie jest zarówno zarządzenie
dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków
dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, jak i sąd nie jest zobowiązany do
przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności
istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia
dowodów pozostaje na stronach (art. 3 k.p.c.), natomiast ciężar udowodnienia faktów
mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na
tej stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.).
Bezzasadny jest także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 391
§ 1 k.p.c. w związku z art. 2352 § 1 i 2 k.p.c. przez nierozważenie zawartego w
apelacji organu rentowego wniosku dowodowego co do przesłuchania świadka B. M.
i brak rozstrzygnięcia co do tego wniosku ze wskazaniem podstawy prawnej. Strona
skarżąca twierdzenie o naruszeniu powyższego przepisu opiera na założeniu, że Sąd
drugiej instancji nie rozważył zawartego w apelacji wniosku dowodowego. Wbrew
twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd drugiej instancji właśnie rozważył wspomniany
dowód tyle tylko, że uznał – uwzględniając całokształt okoliczności sprawy – że nie
było konieczności przeprowadzenia tego dowodu w trakcie postępowania
apelacyjnego.
Istotnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wskazano przepisu
stanowiącego podstawę oddalenia tego wniosku – zgodnie z zarzucanym w skardze
przepisem art. 2352 § 2 k.p.c. Zdaniem Sądu Najwyższego niedopełnienie obowiązku
procesowego przez brak wydania postanowienia o pominięciu dowodów jest
niewątpliwie uchybieniem procesowym, które narusza art. 2352 § 2 k.p.c., jednakże
I USKP 181/24
10
nie stanowi to naruszenia przepisów postępowania w takim stopniu, aby uznać to za
rażące i mogące wpłynąć na odmienne rozstrzygnięcie w sprawie (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2025 r., I USK 59/24, Lex nr
3821856).
Bezzasadny jest zarzut dotyczący naruszenia art. 380 k.p.c. w związku
z art. 162 k.p.c., który skarżący wiąże z przyjęciem przez Sąd drugiej instancji, że w
sytuacji niezgłoszenia przez pełnomocnika organu rentowego zastrzeżeń w trybie
art. 162 k.p.c. względem pominięcia przez Sąd pierwszej instancji dowodu z
przesłuchania świadka na podstawie art. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. organ rentowy został
pozbawiony prawa powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania,
gdy wobec wydania przez Sąd pierwszej instancji wyroku bezpośrednio po
zamknięciu rozprawy, na której pominął wniosek dowodowy, zgłoszenie zastrzeżeń
na najbliższym posiedzeniu nie było możliwe, a w apelacji organu rentowego
podniesiono zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów
postępowania w związku z pominięciem dowodu z przesłuchania świadka oraz
złożono wniosek o przeprowadzenie tego dowodu. Sąd drugiej instancji nie mógł
więc powołać się na skutek opisany w art.162 k.p.c., lecz powinien merytorycznie
odnieść się do zarzutu zgłoszonego w apelacji.
W pierwszej kolejności trzeba zauważyć – na co wskazano już wyżej – że Sąd
drugiej instancji odniósł się merytorycznie do zarzutu zgłoszonego w apelacji
dotyczącego naruszenia art. 224 § 1 k.p.c. w związku z art. 2352 § 1 pkt 4 k.p.c. i
rozważył przedmiotowy wniosek dowodowy strony pozwanej i uznał – uwzględniając
całokształt okoliczności sprawy – że nie było konieczności przeprowadzenia tego
dowodu w trakcie postępowania apelacyjnego z uwagi na kompletność materiału
dowodowego sprawy, wystarczającego do jej rozstrzygnięcia.
Strona skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie
złożyła zastrzeżeń do protokołu rozprawy stosownie do treści art. 162 § 1 k.p.c.
Mogła to zrobić przecież na rozprawie w dniu 4 listopada 2020 r. – rozprawie
poprzedzającej wydanie wyroku przez Sąd pierwszej instancji. Nie uczyniła tego, a
stosownie do treści art. 162 § 2 k.p.c. stronie zastępowanej przez adwokata, radcę
prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej
Polskiej, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na
I USKP 181/24
11
to uchybienie w dalszym toku postępowania. Skutku tego nie niweczy wypowiedzenie
lub cofnięcie pełnomocnictwa.
Przepis art. 162 k.p.c. ma zastosowanie także wtedy, gdy sąd dopuszcza się
uchybienia procesowego przez wydanie postanowienia, w tym przez odmowę
dopuszczenia dowodu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2021 r.,
III CSKP 23/21, OSNC 2022, Nr 1, poz. 5). W orzecznictwie Sądu Najwyższego
wyrażane jest stanowisko, że w postępowaniu kasacyjnym nie można zgłaszać
zarzutów dotyczących uchybień, w stosunku do których nie zgłoszono zastrzeżeń w
trybie art. 162 k.p.c. Sąd pierwszej instancji na rozprawie w dniu 4 listopada 2020 r.
oddalił wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań wskazanego
świadka, zgłoszony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i oddaleniu temu nie
towarzyszyło zgłoszenie zastrzeżeń w trybie art. 162 k.p.c., co podważa twierdzenie
o naruszeniu powyższego przepisu prawa procesowego (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 713/12, OSNC-ZD 2014, Nr 4, poz. 6;
postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2023 r., I CSK 5797/22, Lex nr
3643761).
Bezzasadność zarzutów wywiedzionych w ramach drugiej podstawy
kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), skutkuje rozważeniem zarzutów naruszenia
prawa materialnego w odniesieniu do stanu faktycznego, ustalonego przez Sąd
drugiej instancji, którym Sąd Najwyższy pozostaje związany stosownie do art. 39813
§ 2 k.p.c. Płaszczyznę subsumcyjną – w zakresie zastosowania przepisów prawa
materialnego – stanowił cały zespół ustaleń faktycznych przedstawionych
szczegółowo przez Sąd Apelacyjny w Katowicach w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku. Sąd drugiej instancji uwzględnił w swojej ocenie między innymi to, że istniała
uzasadniona potrzeba zatrudnienia ubezpieczonej przez płatnika składek,
ubezpieczona była dobrą kandydatką do zatrudnienia – posiadała doświadczenie
oraz predyspozycje do pracy na stanowisku przedstawiciela handlowego, była znana
płatnikowi składek. Posiadała również własną bazę klientów liczącą kilkaset adresów.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby w dacie zawarcia umowy
o pracę (20 lutego 2014 r.) ubezpieczona była w ciąży. Z dokumentacji medycznej
wynika, że ciąża została stwierdzona 1 kwietnia 2014 r. Nie była to ciąża planowa.
W momencie zajścia w ciążę ubezpieczona nie była w związku z M. T. - ojcem
I USKP 181/24
12
dziecka. Ubezpieczona wcześniej leczyła się na bezpłodność, miała kilka
nieskutecznych inseminacji. Mogła być zatem przekonana, że w przyszłości nie
zajdzie w ciążę, co uargumentował Sąd rozpoznający sprawę in meritum. Tym
samym nie sposób stwierdzić, aby „ciąża była przyczyną” zawarcia umowy o pracę.
Ubezpieczona została zgłoszona przez płatnika składek do ubezpieczeń
społecznych w dniu 26 lutego 2014 r. – w ustawowym terminie. Ubezpieczona
pracowała w terenie, poruszała się prywatnym samochodem, nie otrzymywała
ryczałtu za paliwo ani zwrotu kosztów związanych z wykorzystaniem sprzętu
prywatnego do celów służbowych. Koszty paliwa oraz amortyzacji pojazdu ponosiła
ze środków własnych, a zatem w pełni uzasadnione było ustalenie dla niej
wynagrodzenia wyższego także od kierownika działu B. M. Wyższa kwota
wynagrodzenia pozwalała ubezpieczonej pokryć koszty paliwa oraz amortyzacji
prywatnego pojazdu wykorzystywanego do celów służbowych. Prezes zarządu u
płatnika zeznał wprost, że ubezpieczona regularnie składała mu raporty, była przez
niego nadzorowana, codziennie dokonywała wizyt u różnych klientów. Sąd drugiej
instancji podzielił ustalenie Sądu pierwszej instancji, że ubezpieczona świadczyła
pracę w reżimie pracowniczym. Sporna umowa o pracę nie została zawarta dla
pozoru, była faktycznie realizowana, ubezpieczona świadczyła pracą, a płatnik
składek z niej korzystał.
Powyższe ustalenia faktyczne stanowiły punkt odniesienia do zastosowania w
sprawie przepisów prawa materialnego – art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych. Skarżący w uzasadnieniu zarzutów podstawy
materialnoprawnej rozpatrywanej skargi kasacyjnej nie wykazał nieodpowiedniości w
zakresie analizy interpretacyjnej (błędnej wykładni), czy też w zakresie zarzucanego
niewłaściwego zastosowania wskazanych przepisów prawa materialnego – art. 6
ust. 1 pkt 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd
drugiej instancji nie naruszył także art. 83 § 1 k.c. Wykładnia tego przepisu
odpowiada analizom interpretacyjnym omawianego zagadnienia prezentowanym w
orzecznictwie Sądu Najwyższego. W postanowieniu z 1 kwietnia 2025 r. (III USK
285/24, Lex nr 3853576) Sąd Najwyższy przedstawił pogląd, zgodnie z którym, dla
objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania pracy zasadnicze
znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta, lecz to, czy strony umowy
I USKP 181/24
13
pozostawały w stosunku pracy (art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 8 ust. 1 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych). O tym, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały
i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje natomiast samo
formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do
ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i
rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a
wynikających z art. 22 § 1 k.p. Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy
zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji
danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z
16 października 2018 r., I UK 115/18, OSNP 2019, Nr 5, poz. 61; postanowienia Sądu
Najwyższego: z 17 października 2024 r., III USK 347/23, Legalis nr 3143831;
19 listopada 2024 r., I USK 404/23, Legalis nr 3170699). W uzasadnieniu
powyższego postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, że w judykaturze przyjmuje się,
że do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może dojść wówczas,
gdy zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczy osoby, która nie jest pracownikiem, a
zatem zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego następuje pod pozorem
zatrudnienia (wyrok Sądu Najwyższego z 18 maja 2006 r., III UK 32/06, LEX nr
957422; postanowienie Sądu Najwyższego z 7 lutego 2024 r., II USK 127/23, Legalis
nr 3046485; M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1-352,
Warszawa 2021, art. 83). W konsekwencji skutku objętego rzeczywistym zamiarem
stron objęcia ubezpieczeniem nie wywołuje zawarcie umowy o pracę, której strony
stwarzają pozór realizacji przez ubezpieczonego czynności odpowiadających treści
art. 22 k.p., czyli wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod
jego kierownictwem, za wynagrodzeniem odpowiadającym ilości i jakości
świadczonej pracy (art. 78 k.p.). Z obowiązku pracodawcy polegającego na
zgłoszeniu do ubezpieczenia społecznego zatrudnionych pracowników należy
wysnuć wniosek, że bycie podmiotem ubezpieczenia związane jest wyłącznie z
realizacją podstawowego dla stosunków tego ubezpieczenia warunku wykonywania
pracy w ramach stosunku pracy. Istotne jest, czy pracownik zawierający umowę o
pracę, w rzeczywistości pracę taką wykonywał (wyrok Sądu Najwyższego z 30
listopada 2023 r., II USKP 22/23, LEX nr 3669628). Nie można zaś uznać za umowę
o pracę umowy, jeżeli w wykreowanym nią stosunku prawnym brak jest
I USKP 181/24
14
podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, takich jak
osobiste wykonywanie czynności oraz podporządkowanie organizacyjne i służbowe
pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2001 r., I PKN 256/00,
OSNAPiUS 2002, Nr 23, poz. 564; postanowienia Sądu Najwyższego: z 7 lutego
2024 r., II USK 127/23, Legalis nr 3046485; 15 maja 2024 r., III USK 296/23, Legalis
nr 3078835; por. E. Skibińska, Kwalifikacja prawna członka zarządu spółki
kapitałowej jako pracownika w rozumieniu prawa unijnego, Monitor Prawa Pracy
2016, nr 3, s. 122 i n.). Wskazano, że Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie
wielokrotnie podkreślał, że do cech charakterystycznych stosunku pracy zalicza się:
dobrowolność wykonywania pracy przez pracownika, osobisty charakter świadczenia
tej pracy, ciągłość pracy, podporządkowanie pracownika pracodawcy, odpłatność
pracy oraz ponoszenie przez pracodawcę wszelkiego ryzyka (osobowego,
organizacyjnego i ekonomicznego) związanego z realizacją zobowiązania.
Największe znaczenie na gruncie typologicznego odróżniania umowy o pracę
przypisuje się cechom osobistego świadczenia pracy, podporządkowania
pracownika oraz ryzyka pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z 16 maja 2019 r.,
II PK 27/18, LEX nr 2665282; postanowienia Sądu Najwyższego z: 10 stycznia
2024 r., II USK 308/22, Legalis nr 3054409; 15 maja 2024 r., III USK 296/23, Legalis
nr 3078835; 17 października 2024 r., III USK 347/23, Legalis nr 3143831).
W doktrynie wskazuje się, że mając na względzie dyrektywy interpretacyjne z art. 65
k.c., analizy tej należy dokonać, kierując się intencjami stron co do typu zawartej
umowy z perspektywy nazwy nadanej umowie przez nie, ale i z uwzględnieniem całej
jej treści (M. Krajewski, K. Kruczalak, E. Rott-Pietrzyk, P. Zapadka (w:) M. Stec (red.),
Prawo umów handlowych. System Prawa Handlowego. Tom 5, Warszawa 2017,
s. 548; M. Świerczyński (w:) M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz,
Warszawa 2024, art. 65 k.c.). W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego
przyjmuje się, że podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy jest
przewodnią cechą rzeczywiście odróżniającą stosunek pracy od innych stosunków
prawnych (art. 22 § 1 k.p.), co powoduje, że choć pracownik świadczący pracę w
warunkach podporządkowania autonomicznego sam organizuje sobie pracę oraz nie
pozostaje pod stałym i bezpośrednim nadzorem osoby działającej w imieniu
pracodawcy, to jednak nawet w odniesieniu do podporządkowania autonomicznego
I USKP 181/24
15
należy przyjąć, że pracodawca zachowuje prawo wydawania pracownikowi
wiążących poleceń dotyczących pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 22 września
2020 r., I PK 126/19, OSNP 2021, Nr 6, poz. 61; A. Sobczyk (red.), Kodeks pracy.
Komentarz, Warszawa 2023, art. 140 k.p.; M. Nałęcz (w:) W. Muszalski, K. Walczak
(red.), Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2024, art. 140 k.p.). To strony stosunku
prawnego same wybierają rodzaj umowy, która będzie regulować powstałe pomiędzy
nimi zobowiązanie, decydując się jednocześnie na odmienny reżim prawny będący
konsekwencją takiego wyboru. Warunkiem jego skuteczności jest jednak
przestrzeganie autonomicznych wzorców normatywnych (pracowniczego albo
cywilnoprawnego). W rezultacie należy przyjąć, że art. 22 § 11 k.p. koresponduje z
art. 3531 k.c. Obie normy zastrzegają, że zawarty przez strony stosunek prawny musi
być pod względem celu i treści zgodny z jego właściwością (S. Koczur,
K. Piwowarska, A.M. Świątkowski, Samozatrudniony - jeszcze przedsiębiorca czy już
pracownik? O dylematach konfliktu wolności gospodarczej i ochrony pracownika,
Acta Universitatis Lodziensis. Folia Iuridica 2022, Nr 101, s. 60). Oba powołane
przepisy nie zawierają ograniczeń co do rodzaju umowy, którą strony mają zawrzeć
pod warunkiem, że będzie ona spełniała przesłanki przewidziane dla danego rodzaju
stosunku prawnego. Założenie to jest konsekwencją stanowiska, zgodnie z którym
decydujące znaczenie w procesie rozróżniania charakteru stosunku prawnego
łączącego strony ma sposób wykonywania umowy, a w szczególności realizowanie
przez kontrahentów - nawet wbrew postanowieniom umownym - tych cech, które
charakteryzują umowę o pracę. W rezultacie dla oceny zobowiązania pracowniczego
drugoplanowe znaczenie ma nazwa umowy oraz deklarowana w chwili jej zawarcia
treść. Ważne jest przede wszystkim, w jaki sposób strony kształtują więź prawną w
trakcie jej trwania (postanowienia Sądu Najwyższego z: 5 kwietnia 2023 r., II USK
157/22, Legalis nr 2961473; 10 stycznia 2024 r., II USK 308/22, LEX nr 3688689).
Zaskarżony rozpatrywaną skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego w
Katowicach uwzględnia w swojej ocenie przedstawione wyżej stanowisko judykatury
w zakresie analizy interpretacyjnej w zakresie omawianego zagadnienia. Nie ma przy
tym postulowanego w rozpatrywanej skardze kasacyjnej naruszenia przepisu art. 6
ust. 1 pkt 1, art. 13 ust. 1 (powinno być pkt 13) ustawy z dnia 13 października 1998 r.
I USKP 181/24
16
o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 83 ust. 1 (powinno być § 1)
k.c.
Z powyższych względów, uznając, że rozpatrywana skarga kasacyjna nie ma
uzasadnionych podstaw, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie
art. 39814 k.p.c.
[a.ł]