I PSKP 5/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 kwietnia 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Leszek Bielecki
SSN Jarosław Sobutka
w sprawie z powództwa T. Ł.
przeciwko Izbie Administracji Skarbowej w S.
o odszkodowanie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 2 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie
z dnia 31 marca 2023 r., sygn. akt VI Pa 132/22,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od T. Ł. na rzecz Izby Administracji Skarbowej w S.
kwotę 1350,00 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu
kasacyjnym wraz z odsetkami
w wysokości odsetek
ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas
po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązanej
do dnia zapłaty.
I PSKP 5/25
2
UZASADNIENIE
T. Ł. w pozwie z 28 grudnia 2012 r. wniosła o zasądzenie od pozwanego
Urzędu Skarbowego w S. (następnie Izby Administracji Skarbowej w S.) tytułem
odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu
następujących kwot:
1) 14.031,36 zł (po 1.169,28 zł za każdy miesiąc) tytułem odszkodowania
za zaniżenie wynagrodzenia za pracę za okres od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia
2010 r. z odsetkami liczonymi od kwot za kolejne miesiące od terminu wypłaty
wynagrodzenia za dany miesiąc,
2) 6.887 zł (po 636 zł za okres od stycznia do czerwca 2010 r. i po 487 zł
za okres od lipca do grudnia 2010 r.) tytułem odszkodowania za zaniżenie dodatku
kontrolerskiego we wskazanym okresie wraz z odsetkami liczonymi od kwot za
kolejne miesiące od terminu wypłaty dodatku za dany miesiąc,
3) 1.778,06 zł tytułem odszkodowania za zaniżenie dodatkowego
wynagrodzenia rocznego za rok 2010 z odsetkami od 1 kwietnia 2011 r.
Łącznie w związku z nierównym traktowaniem w zatrudnieniu w zakresie
wynagradzania w 2010 r. powódka domagała się zasądzenia kwoty 22.692,42 zł.
Dodatkowo T. Ł. wystąpiła z żądaniami ewentualnymi, wnosząc o zasądzenie
na jej rzecz od pozwanego:
1) 14.031,36 zł (po 1.169,28 zł za każdy miesiąc) tytułem różnicy
pomiędzy zaniżonym wynagrodzeniem za pracę za okres od 1 stycznia 2010 r. do
31 grudnia 2010 r., a wynagrodzeniem należnym za ten okres w wyniku przywrócenia
jej do pracy na poprzednich warunkach wraz z odsetkami jak przy tożsamym co do
kwoty i okresu żądaniu głównym,
2) 6.887 zł (po 636 zł za okres od stycznia do czerwca 2010 r. i po 487 zł
za okres od lipca do grudnia 2010 r.) tytułem różnicy pomiędzy wynagrodzeniem
należnym w wyniku przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, a
rzeczywiście wypłaconym dodatkiem kontrolerskim za ten okres z odsetkami jak przy
I PSKP 5/25
3
tożsamym co do kwoty i okresu żądaniu głównym, ewentualnie tytułem dodatku
według 50% stawki,
3) 1.778,06 zł z odsetkami jak przy żądaniu głównym co do takiej kwoty
tytułem odszkodowania za zaniżenie dodatkowego wynagrodzenia rocznego za rok
2010, w związku z nieuwzględnieniem postanowień wyroku przywracającego ją do
pracy na poprzednich warunkach, ewentualnie kwoty 88 zł tytułem różnicy między
wynagrodzeniem rocznym należnym a wypłaconym.
Powódka sprecyzowała, że przejawem dyskryminacji zakazanym zgodnie z
art. 183a § 3 k.p. było:
-
utrzymywanie różnic płacowych po wygaśnięciu mianowań, tj. od
kwietnia 2008r., w wynagrodzeniu za pracę J. S. zatrudnionego od 2006 r. na
stanowisku starszego komisarza skarbowego, mających swoje źródło w pełnionej w
przeszłości przez niego funkcji kierownika działu (czynnik dyskryminujący) i w
konsekwencji niedostosowaniu wynagrodzenia „kierowniczego” do poziomu
wynagrodzeń osób zatrudnionych na stanowisku starszego komisarza skarbowego -
tj. między innymi powódki, przy założeniu, że J. S. mógłby być zatrudniony w tej
komórce i wykonywać czynności w postaci kontroli podatkowych oraz uzyskiwać z
tego tytułu dodatek kontrolerski,
-
utrzymywanie różnic płacowych w wynagrodzeniu za pracę m.in. J. S.
zatrudnionego od 2006 r. na stanowisku starszego komisarza skarbowego, mających
swoje źródło w pełnionej przez niego w przeszłości funkcji kierownika działu i trybie
(podstawie prawnej) przeniesienia go ze stanowiska kierownika na stanowisko
starszego komisarza skarbowego (dwa czynniki dyskryminujące) a w konsekwencji
niedostosowaniu przez pozwanego po wygaśnięciu mianowań (od kwietnia 2008 r.)
wynagrodzenia „kierowniczego” do poziomu wynagrodzeń osób zatrudnionych na
stanowisku starszego komisarza skarbowego, w tym przeniesionych ze stanowiska
kierownika na stanowisko starszego komisarza skarbowego w innym trybie (na innej
podstawie prawnej) tj. między innymi powódki, przy założeniu, że J. S. mógłby być
zatrudniony w tej komórce i wykonywać czynności w postaci kontroli podatkowych
oraz uzyskiwać z tego tytułu dodatek kontrolerski.
Pozwana Izba Administracji Skarbowej w S. wniosła o oddalenie powództwa
w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.
I PSKP 5/25
4
Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie, wyrokiem z 31 maja 2022 r.,
oddalił powództwo w całości i orzekł o kosztach postępowania obciążając powódkę
kosztami procesu pozwanego.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że T. Ł. od 1 stycznia 1994 r. była zatrudniona
w Urzędzie Skarbowym w S. na stanowisku inspektora na podstawie umowy o pracę
zawartej na czas określony od 1 stycznia 1994 r. do 31 grudnia 1994 r. 1 czerwca
1994 r. powódce powierzono stanowisko starszego inspektora, zaś 1 listopada 1994
r. pełnienie obowiązków kierownika referatu na czas trwania umowy o pracę, tj. do
31 grudnia 1994 r.
Kolejną umowę o pacę zawarto z powódką 30 grudnia 1994 r. na czas
nieokreślony od 1 stycznia 1995 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku
kierownika referatu. Jednocześnie aktem mianowania z 19 grudnia 1994 r. powódka
od 1 stycznia 1995 r. została mianowana na stanowisko kierownika referatu w
Urzędzie Skarbowym. 5 lutego 2003 r. powódce powierzono stanowisko kierownika
działu podatków pośrednich ustalając nowe warunki wynagradzania i wskazując
nowy zakres obowiązków, zadań, kompetencji i odpowiedzialności.
Z dniem 1 sierpnia 2006 r. zmieniona została dotychczasowa struktura
organizacyjna Urzędu Skarbowego w S. W następstwie tej zmiany kierownicy
działów i referatów zaczęli podlegać bezpośrednio naczelnikowi urzędu bądź jego
zastępcy. W miejsce dotychczasowego działu podatków pośrednich, którym
kierowała powódka, od 1 września 2006 r. wprowadzono dwa referaty: referat
podatków pośrednich i VIES oznaczony symbolem PP-1 oraz referat podatków
pośrednich i kas fiskalnych oznaczony symbolem PP-2. Czynności z zakresu
orzecznictwa w sprawach podatku od towarów i usług, innych podatków pośrednich,
a także w sprawach cen, zostały rozdzielone między oba referaty według kolejności
alfabetycznej. Powódce nie powierzono kierownictwa w żadnej z wydzielonych
komórek organizacyjnych. Stąd 20 lipca 2006 r. pracodawca, powołując się na
dyspozycję art. 42 k.p. w zw. z art. 10 ust. 1b ustawy z dnia 16 września 1982 r. o
pracownikach urzędów państwowych, wypowiedział powódce warunki umowy o
pracę w części dotyczącej dotychczas zajmowanego stanowiska kierownika referatu
i wynagrodzenia, proponując po upływie trzech miesięcy okresu wypowiedzenia
stanowisko starszego komisarza skarbowego w dziale kontroli podatkowej KP i
I PSKP 5/25
5
wynagrodzenie w kwocie 2.591,34 zł. Za zgodą powódki wskazane wypowiedzenie
zmieniające zostało cofnięte w toku toczącego się przed tutejszym sądem między
stronami postępowania o sygn. akt IX P 792/06.
Pismem z 12 września 2006 r., na podstawie art. 10 ust. 1a ustawy z dnia
16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. Nr 31, poz. 214
ze zm.), w zw. z art. 138 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o służbie cywilnej
(Dz.U. 1999 r. Nr 49, poz. 483 ze zm.) T. Ł. została z mocą od 1 października 2006
r. przeniesiona do pracy w dziale kontroli podatkowej na stanowisko starszego
komisarza skarbowego, z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia przez
okres sześciu miesięcy tj. do marca 2007 r. Swoją decyzję pracodawca uzasadnił
reorganizacją Urzędu Skarbowego w S. od 1 sierpnia 2006 r., powodującą likwidację
komórki organizacyjnej, którą powódka kierowała, a tym samym jej stanowiska pracy.
Powódka odwołała się od powyższego wypowiedzenia. Wyrokiem z 6 stycznia
2009 r. wydanym w sprawie o sygn. IX P 326/09 Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum
w Szczecinie przywrócił powódkę do pracy na warunkach sprzed przeniesienia,
jednocześnie oddalając żądanie wyrównania wynagrodzenia za okres od 1 kwietnia
do 31 grudnia 2007 r. na podstawie art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów
państwowych. Sąd stwierdził, że przy ocenie wypowiedzenia badaniu podlegały
jedynie przesłanki, o których mowa w art. 10 ust. 1a ustawy, bo one stanowiły
podstawę zmiany zatrudnienia i uznał, że pozwany nie naruszył art. 10 ust. 1b ustawy,
albowiem nie stosował tego przepisu w wypowiedzeniu i powódka na jego podstawie
nie może żądać wyrównania wynagrodzenia. W toku postępowania kasacyjnego w
tej sprawie, Sąd Najwyższy, w uzasadnieniu wyroku z 19 kwietnia 2010 r. w sprawie
II PK 310/09, podkreślił, że czynność przeniesienia powódki nie była pozorna, gdyż
łączyły się z nią realne zmiany w zatrudnieniu i organizacji urzędu.
Po uprawomocnieniu się 3 czerwca 2009 r. wyroku przywracającego powódkę do
pracy na dotychczasowych warunkach, powódka nie zgłosiła w ustawowym terminie
gotowości do podjęcia pracy na stanowisku kierownika. Ostatecznie więc nie doszło
do restytucji stosunku pracy na warunkach sprzed przeniesienia. Skutkiem tego,
powódka także po 3 czerwca 2009 r. świadczyła pracę na stanowisku starszego
komisarza skarbowego w dziale kontroli podatkowej.
I PSKP 5/25
6
J. S. był zatrudniony w Urzędzie Skarbowym w S. (następnie Izbie
Administracji Skarbowej w S.) od 8 października 1990 r. Z dniem 1 stycznia 1994 r.
został mianowany kierownikiem Działu Kontroli Podatkowej w Urzędzie Skarbowym
w S.. Kierował pracą dwóch referatów: DKP1 i DKP2. W wyniku reorganizacji
przeprowadzonej w 2006 r. w Dziale Kontroli Podatkowej referaty te zostały
zlikwidowane.
Pismem z 20 lipca 2006 r. pracodawca, powołując się na art. 10 ust. 1b ustawy
z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, z dniem
1 września 2006 r. przeniósł J. S. do działu podatku dochodowego od osób
fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Pracownik objął tam stanowisko
starszego komisarza skarbowego zachowując prawo do dotychczasowego
wynagrodzenia. Zajmowane przez niego dotychczas stanowisko kierownicze nie
uległo likwidacji, a zostało powierzone innej osobie.
W okresie od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. J. S. pracował w
Urzędzie Skarbowym w S. jako starszy komisarz w Dziale podatku dochodowego od
osób prawnych i podatku dochodowego od osób fizycznych prowadzących
działalność gospodarczą. Jego wynagrodzenie w tym okresie wynosiło 4.650,12 zł
brutto. Składało się na nie: 3.875,10 zł płacy zasadniczej i 775,02 zł dodatku
stażowego. Pracownik ten nie otrzymywał dodatku kontrolerskiego.
D. K., zatrudniony w Urzędzie Skarbowym od 11 października 1991 r., z dniem
1 stycznia 1996 r. został mianowany kierownikiem działu w III Urzędzie Skarbowym
w S. Kierował pracą dwóch referatów, które zostały zlikwidowane w ramach
reorganizacji. Z dniem 1 sierpnia 2006 r. D. K. powierzono stanowisko kierownika
działu podatku dochodowego od osób fizycznych nieprowadzących działalności
gospodarczej PD-2.
Pismem z 4 września 2007 r. pozwany, powołując się na art. 10 ust. 1b ustawy
o pracownikach urzędów państwowych, z dniem 4 września 2007 r. przeniósł D. K.
do działu egzekucji administracyjnej na stanowisko starszego komisarza skarbowego
z zachowaniem prawa do dotychczasowego wynagrodzenia. Wymieniony pracował
na tym stanowisku również w 2010 r. wykonując swoje obowiązki w dziale egzekucji
administracyjnej. Zajmowane przez niego dotychczas stanowisko kierownicze nie
uległo likwidacji, a zostało powierzone innej osobie. Wynagrodzenie D. K. w 2010 r.
I PSKP 5/25
7
wynosiło 4.696,45 zł brutto. Składało się na nie: 3.980,04 zł płacy zasadniczej i
716,41 zł dodatku stażowego.
Z dniem 1 stycznia 2008 r. dotychczasowe stosunki pracy osób zatrudnionych
na podstawie mianowania na zasadach określonych w ustawie o pracownikach
urzędów państwowych przekształciły się w stosunki pracy na podstawie umowy o
pracę na czas nieokreślony, co znalazło wyraz w stosownych aneksach
przedłożonych powódce, jak i J. S. i D. K.
Od 1 stycznia 2008 r. powódka świadczyła pracę w dziale kontroli podatkowej
na stanowisku starszego komisarza skarbowego. Jej wynagrodzenie w okresie od
stycznia do lipca 2010 r. wynosiło 4.906,54 brutto zł, na co składało się: 2.973,78 zł
płacy zasadniczej, 594,76 zł dodatku stażowego oraz 1.338 zł dodatku
kontrolerskiego, związanego z realizacją zadań kontrolera. W okresie od sierpnia do
grudnia 2010 r. wynagrodzenie powódki wynosiło 5.055,54 zł, w tym 2.973,78 zł płacy
zasadniczej, 594,76 zł dodatku stażowego oraz 1.338 zł dodatku kontrolerskiego.
Zakresy obowiązków powódki, D. K. i J. S. w 2010 r. były odmienne, mimo
zajmowania takich samych stanowisk (starszy komisarz skarbowy).
Powódka co roku składała w tutejszym sądzie pozew przeciwko Urzędowi
Skarbowemu w S. o wyrównanie wynagrodzenia w związku z naruszeniem przez
pracodawcę zasad równego traktowania w zatrudnieniu. Pozwy dotyczyły kolejnych
lat pracy.
Sąd Rejonowy ustalił, że następcą prawnym Urzędu Skarbowego w S., w
wyniku zmian ustawowych stała się Izba Skarbowa w S.. Od 2 grudnia 2016 r. Izba
Skarbowa w S. kontynuowała działalność jako Izba Administracji Skarbowej w S..
Sąd Rejonowy odwołując się do art. 183a § 3 k.p. podniósł, że
dyskryminowanie bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub kilku
przyczyn określonych w art. 183a § 1 k.p. był, jest lub mógłby być traktowany w
porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy. Stosownie do art. 183b
§ 1 pkt 2 k.p., naruszeniem zakazu dyskryminacji jest różnicowanie przez
pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a
§ 1 k.p. (a więc z powodów uważanych za dyskryminujące), jeżeli jego skutkiem jest,
między innymi, niekorzystne kształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych
warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych
I PSKP 5/25
8
świadczeń związanych z pracą, chyba że pracodawca udowodni, że kierował się
obiektywnymi powodami.
W ocenie Sądu Rejonowego przytoczone przez powódkę okoliczności nie
mogły uzasadniać udzielenia ochrony prawnej jej roszczeniom. Są one bowiem
tożsame z powołanymi w sprawach o sygn. IX P 1717/09 oraz IX P 7/11.
W postępowaniach tych ostatecznie ustalono, że osoby, których warunki
wynagradzania powódka porównywała ze swoimi, łączyło z nią tylko stanowisko
starszego komisarza skarbowego. Faktycznie pracowały one w różnych jednostkach
organizacyjnych urzędu, posiadały różne zakresy obowiązków i zajmowały się
zupełnie innymi zadaniami. Wprawdzie pierwotnie J. S. i D. K. zajmowali jak powódka
stanowiska kierownicze, ale zostali ich pozbawieni i przeniesieni na stanowiska
starszych komisarzy skarbowych w odmiennych niż T. Ł. warunkach (na innych
podstawach prawnych). Stanowisko powódki zostało zlikwidowane, a sam dział
podzielony na dwa referaty, których kierownictwo obsadzono z pominięciem powódki.
Stanowisk kierowniczych zajmowanych przez J. S. i D. K. nie zlikwidowano, a jedynie
dokonano na nich zmian personalnych. Powódka została przeniesiona na
stanowisko starszego komisarza skarbowego w trybie art. 10 ust. 1a ustawy o
pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. z 2001 r., poz. 956 ze zm.), natomiast
J. S. jak i D. K. pracodawca przeniósł w trybie art. 10 ust. 1b ww. ustawy. Wprawdzie
pozwany zamierzał pierwotnie zastosować także tryb przewidziany w art. 10 ust. 1b.
ustawy również w odniesieniu do powódki, ale ta sprzeciwiła się temu inicjując
postępowanie sądowe (ostatecznie za jej zgodą oświadczenie cofnięto). W
konsekwencji sądy w obu wymienionych postępowaniach uznały, że powódka
porównuje się do osób niebędących w takiej samej jak ona sytuacji faktycznej i
prawnej i to ustalenie stanęło u podstaw oddalenia powództw.
Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że sytuacja faktyczna powódki, J. S. i D. K. była
w 2010 r. tożsama jak w okresie objętym sporami w sprawach IX P 7/11 i IX P
1717/09. Osoby te pracowały na niezmienionych stanowiskach z zakresami
obowiązków jak w 2007 r. i 2008 r. Oznacza to zdaniem Sądu Rejonowego związanie
sądu prawomocnymi wyrokami wydanymi w tamtych postępowaniach. Również Sąd
Najwyższy w wyroku z 16 czerwca 2016 r. (III PK 107/15) oddalając skargę
kasacyjną powódki rozważał te same okoliczności faktyczne, które powódka
I PSKP 5/25
9
powołała w sprawie niniejszej, a które prowadziły do innego ukształtowania jej
wynagrodzenia niż osób, z którymi się porównuje. Rozważaniu podlegały kolejne
kwestie i ewentualne podstawy prawne roszczeń, w tym brak podstaw do wyliczenia
wynagrodzenia jak sprzed wypowiedzenia (wobec niezgłoszenia gotowości przez
powódkę do pracy), do stwierdzenia niezmienności wysokości wynagrodzenia
(wobec skutecznego cofnięcia wypowiedzenia dokonanego z powołaniem się na art.
10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych), czy stwierdzenia
nierównego traktowania (wobec niewykonywania przez powódkę pracy jednakowej
do tych, do których się porównuje). Już ten wyrok przesądził kwestie istotne dla
rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i miał dla niniejszego postępowania charakter
prejudycjalny. Taki sam skutek ma wyrok z 17 września 2019 r. w sprawie o sygn. III
PK 101/18. Rozstrzygnęły one dodatkowo kwestię żądania dodatku kontrolerskiego
na poziomie 50%.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że z rozstrzygnięć tych wynika w sposób
wiążący tutejszy sąd, zarówno brak podstaw do wyliczenia wynagrodzenia powódki
na poziomie sprzed wypowiedzenia zmieniającego, jak i brak dyskryminacji i
nierównego traktowania (bowiem sytuacja faktyczna i prawna powódki oraz J. S. i D.
K. w 2007 r. nie była jednakowa, różnice w ich wynagrodzeniu wynikały przede
wszystkim z przeniesienia na stanowiska starszych komisarzy w różnych trybach,
nadto zaś osoby te nie wykonywały pracy jednakowej i o jednakowej wartości
pomimo tożsamości stanowisk wobec wykonywania zadań w różnych działach, a
wynagrodzenia nie odbiegały od siebie na niekorzyść powódki). Sąd stwierdził, że w
sprawie nie doszło do zmian pozwalających na uznanie braku związania tymi
wyrokami w okresie objętym niniejszym sporem.
Sąd Rejonowy podniósł, że analiza zestawień wynagrodzeń za okres 2010 r.
wskazuje, że wynagrodzenie powódki (ujęte całościowo z uwzględnieniem
wszystkich składników) było wyższe niż wskazanych pracowników, do których się
porównywała. W okresie tym choć nadal powódka i wskazani pracownicy zajmowali
formalnie takie same stanowiska (starszego komisarza skarbowego), to wykonywali
(także nadal) różne zadania. Konsekwencją zróżnicowania wykonywanych zadań
były różne składniki wynagrodzenia, w przypadku powódki dodatek kontrolerski.
Wyłącza to możliwość traktowania jako jednakowej pracy tych osób. Nie mogły zatem,
I PSKP 5/25
10
w ocenie Sądu pierwszej instancji, podlegać uwzględnieniu ani żądania główne, ani
ewentualne.
Sąd Rejonowy zwrócił przy tym uwagę, że w toku procesu w związku z
kolejnymi niekorzystnymi dla niej rozstrzygnięciami sądów powódka powołała w
odniesieniu do żądań głównych nową argumentację odwołując się do hipotetycznego
stanu, w którym mogłaby być traktowana mniej korzystnie niż inny pracownik w
porównywalnej sytuacji. Wskazała, że w przypadku przeniesienia J. S. (powódka nie
porównywała się już do D. K.) do jej działu, wymieniony z powodu zaszłości
dyskryminacyjnej (innej podstawy przeniesienia kilka lat wcześniej rzutującej na
zachowanie dotychczasowego wynagrodzenia) uzyskując prawo do dodatku
kontrolerskiego, miałby wyższe wynagrodzenie za tożsamą co ona pracę.
Odpowiada to jej zdaniem sytuacji, o której mowa w art. 183a § 4 k.p.
Sąd Rejonowy podkreślił, że nie doszło do żadnych zmian w sytuacji
faktycznej powódki w 2010 r. w stosunku do lat, co do roszczeń za które zapadły już
prawomocne orzeczenia. Szersze rozważania w tej sprawie Sąd uznał za zbyteczne,
gdyż powołane kwestie nie rzutowałyby i tak na ocenę zasadności pozwu.
Sąd Rejonowy wskazał, że w hipotetycznej prezentowanej przez powódkę
sytuacji doszłoby do zróżnicowania wynagrodzenia jej i J. S. Zróżnicowanie takie nie
byłoby jednak warunkowane zakazanym przez ustawodawcę różnicowaniem
warunków zatrudnienia przez pracodawcę, a unormowaniami ustawowymi
(przepisami ustawy o pracownikach urzędów państwowych) nie przewidującymi w
sytuacji powódki, inaczej aniżeli w sytuacji J. S., gwarancji wynagrodzenia. Do kwestii
tej odnosiły się sądy orzekające w sprawach powódki, w tym Sąd Najwyższy w
sprawie III PK 107/15. Nie zostałaby więc wypełniona norma z art. 183a § 4 k.p.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji kwestię dyskryminacji czy szerzej
nierównego traktowania można byłoby rozważać dopiero wówczas, gdyby doszło do
opisanej przez powódkę potencjalnej sytuacji, a pracodawca nie zdecydował się na
zrównanie wynagrodzeń pracowników wykonujących jednakową pracę
(np. obniżając wynagrodzenie J. S. przez wypowiedzenie zmieniające).
W ocenie Sądu Rejonowego nie ma racji powódka twierdząc, że pozwany
tylko kobietom dostosowywał wynagrodzenie do poziomu innych starszych
komisarzy skarbowych, a utrzymywał dotychczasowe wynagrodzenie mężczyznom
I PSKP 5/25
11
po okresie, od kiedy dostosowanie było możliwe albo że decydował o tym wiek
powódki. Pismem z 20 lipca 2006 r. pozwany wypowiedział powódce warunki umowy
o pracę powołując się na dyspozycję art. 42 k.p. w zw. z art. 10 ust. 1b ustawy o
pracownikach samorządowych. Gdyby przystała na nie, to sama poza
dotychczasowym wynagrodzeniem zasadniczym i jego pochodnymi, otrzymywałaby
obliczony na jego podstawie dodatek kontrolerski.
Sąd Rejonowy wskazał, że w świetle orzecznictwa wybranie przez pracownika
ze względu na jego interes jednej z przysługujących mu rozłącznie opcji, z których
każda kształtuje w różny sposób prawa tej samej grupy pracowniczej, wyklucza
uznanie, że wynikająca z tego wyboru dyferencjacja uprawnień jest wynikiem
zastosowania przez pracodawcę niedozwolonego (dyskryminującego) kryterium
(por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 marca 2015 r., sygn. I PK 176/14).
Tylko w sytuacji, gdyby przeniesienie J. S. do działu kontroli podatkowej w
trybie art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych było
motywowane kryteriami dyskryminacyjnymi (np. płcią, wiekiem), pracownicy
zatrudnieni na gorszych warunkach mogliby skutecznie zgłaszać roszczenia na
podstawie art. 183d k.p. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2009 r., sygn. II
PK 148/09). Jednakże taka sytuacja nie miała miejsca, do czego również odnosiły
się sądy orzekające w sprawach powódki podkreślając realny charakter zmian
organizacyjnych pozwanego w 2006 r. Gdyby pozwany rzeczywiście kierował się
kryteriami dyskryminacyjnymi wskazywanymi przez powódkę, to 20 lipca 2006 r. nie
podjąłby próby zmiany warunków jej zatrudnienia na podstawie art. 10 ust. 1b ustawy
o pracownikach urzędów państwowych.
Zdaniem Sądu Rejonowego odwołanie się do hipotetycznej sytuacji
nierówności wynagrodzeń jest tylko wyrazem braku akceptacji prawomocnych
rozstrzygnięć (poszukiwaniem drogi ich „ominięcia”). Powódka nadal odnosi się do
tych samych zdarzeń (zmian stanowiskowych wskutek wypowiedzeń) i ich następstw
(wpływu na wysokość wynagrodzeń), w nich zatem upatruje źródła dyskryminacji.
Jest to zatem kolejne postępowanie obejmujące żądania oparte na tych samych
okoliczności faktycznych i prawnych, dotyczące jedynie innego niż poprzednie
okresu.
I PSKP 5/25
12
Sąd Okręgowy w Szczecinie, wyrokiem z 31 marca 2023 r., oddalił apelację
powódki i zasądził od powódki koszty zastępstwa prawnego pozwanego w instancji
odwoławczej.
Sąd Okręgowy dokonując instancyjnej kontroli zaskarżonego wyroku uznał, że
sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, zbadał
wszystkie istotne okoliczności niezbędne do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia,
zaś zaprezentowany w uzasadnieniu wyroku tok rozumowania odnoszący się do
oceny dowodów ocenił jako spójny i logiczny. Poczynione w pierwszej instancji
ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sąd Okręgowy w całości zaaprobował i przyjął
za własne.
Zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, że wiązały go
rozstrzygnięcia poczynione w prawomocnie zakończonych sprawach o sygn. IX P
1717/09 oraz IX P 7/11 dotyczących lat 2007 i 2008, zważywszy, że sytuacja
faktyczna powódki, J. S. i D. K. w 2010 r. nie była tożsama. Osoby te, których warunki
wynagradzania powódka porównywała ze swoimi, łączyło z nią tylko stanowisko
starszego komisarza skarbowego, poza tym jednak faktycznie pracowały one w
różnych jednostkach organizacyjnych urzędu, posiadały różne zakresy obowiązków
i zajmowały się zupełnie innymi zadaniami. W ocenie Sądu Okręgowego trafnie
zwrócił przy tym uwagę sąd pierwszej instancji, że stanowisko powódki zostało
zlikwidowane, a sam dział podzielony na dwa referaty z powołaniem kierowników z
pominięciem powódki. Tymczasem stanowisk kierowniczych zajmowanych przez J.
S. i D. K. nie zlikwidowano, a jedynie dokonano zmian personalnych. Powódka
została przeniesiona na stanowisko starszego komisarza skarbowego w trybie art.
10 ust. 1a ustawy o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. z 2001 r., poz. 956
ze zm.), natomiast J. S., jak i D. K. pracodawca przeniósł w trybie art. 10 ust. 1b
wymienionej ustawy. W konsekwencji sądy w obu wymienionych postępowaniach
uznały, że powódka porównuje się do osób niebędących w takiej samej jak ona
sytuacji faktycznej i prawnej i to ustalenie stanęło u podstaw oddalenia powództw.
Powódka nie kwestionowała powyższego ustalenia, wprost przyznając w apelacji, że
w 2010 r. nie znajdowała się w takiej samej sytuacji jak osoby, do których się
porównywała (inne działy, inne wykonywane czynności, łączne wynagrodzenia - z
dodatkiem kontrolerskim na zbliżonym poziomie). O ile zatem przedmiot
I PSKP 5/25
13
postępowania w sprawach IX P 1717/09 oraz IX P 7/11 dotyczył roszczeń za inny
okres niż w sprawie niniejszej, to oparty został na tożsamych okolicznościach, które
podlegały już badaniu i prawnej ocenie. Zdaniem Sądu Okręgowego Sąd pierwszej
instancji nie mógł, mając na uwadze dyspozycję art. 365 § 1 k.p.c. kwestii prawnych
rozstrzygniętych w poprzedniej sprawie, między tymi samymi stronami i opartych na
tych samych okolicznościach ponownie oceniać, a tym bardziej rozstrzygać
odmiennie. Nadto Sąd Najwyższy w wyroku z 16 czerwca 2016 r. wydanym w
sprawie III PK 107/15 - mającym dla sprawy niniejszej charakter prejudycjalny -
oddalając skargę kasacyjną powódki rozważał te same okoliczności faktyczne, które
powołała ona w sprawie niniejszej, a które prowadziły do innego ukształtowania jej
wynagrodzenia niż osób, z którymi się porównuje. Taki sam skutek dla niniejszego
postępowania miał również wyrok Sądu Najwyższego z 17 września 2019 r. wydany
sprawie o sygn. III PK 101/18.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że z rozstrzygnięć tych wynika w sposób
wiążący tutejszy sąd zarówno brak podstaw do wyliczenia wynagrodzenia powódki
na poziomie sprzed wypowiedzenia zmieniającego, jak i brak dyskryminacji i
nierównego traktowania, bowiem sytuacje faktyczne i prawne powódki oraz J. S. i D.
K. nie były jednakowe, różnice w ich wynagrodzeniu wynikały przede wszystkim z
przeniesienia na stanowiska starszych komisarzy w różnych trybach, nadto osoby te
nie wykonywały pracy jednakowej i o jednakowej wartości pomimo tożsamości
stanowisk wobec wykonywania zadań w różnych działach, przy czym wynagrodzenia
nie odbiegały od siebie na niekorzyść powódki. Natomiast analiza zestawień
wynagrodzeń 2010 r. wskazuje, że wynagrodzenie powódki (ujęte całościowo z
uwzględnieniem wszystkich dodatków) było wyższe niż J. S. i D. K., przy czym
odmienny zakres obowiązków na zajmowanym stanowisku starszego komisarza
skarbowego wyłączał możliwość traktowania jako jednakowej pracy tych osób.
Sąd Okręgowy nie dopatrzył się także naruszenia przez sąd pierwszej
instancji przepisów prawa materialnego wskazanych apelacji przez powódkę.
Sąd Okręgowy przypomniał treść przepisów art. 183d k.p., art. art. 183a k.p. i
podniósł, że dyskryminacja oznacza kwalifikowane nierówne traktowanie pracownika
ze względu na jego cechę lub właściwość określoną w Kodeksie pracy jako
przyczyna (podstawa bądź kryterium) dyskryminacji. Jeśli pracownik zarzuca
I PSKP 5/25
14
pracodawcy naruszenie przepisów o zakazie dyskryminacji w zatrudnieniu, to
powinien wskazać okoliczności, które uprawdopodobnią nie tylko jego gorsze
traktowanie w stosunku do innych pracowników, ale także to, że zróżnicowanie było
spowodowane zakazaną przez prawo przyczyną (art. 183b § 1 pkt 2 w związku z
art. 183a § 1 k.p.). Reguły te znajdują również zastosowanie w sprawach dotyczących
naruszenia zasady równego wynagrodzenia pracowników za jednakową pracę. Na
pracowniku ciąży obowiązek przytoczenia w pozwie okoliczności faktycznych, które
uprawdopodobnią nie tylko to, że jest wynagradzany mniej korzystnie od innych
pracowników wykonujących pracę jednakową lub jednakowej wartości (art. 183b § 1
pkt 2 w związku z art. 183c § 1 k.p.), ale i to, że zróżnicowanie spowodowane jest
niedozwoloną przyczyną (art. 183b § 1 pkt 2 w związku z art. 183a § 1 k.p.).
Dyskryminacja w zatrudnieniu może wyrażać się niekorzystnym ukształtowaniem
wynagrodzenia za pracę z uwagi na naruszenie zasady równego traktowania w
zatrudnieniu (art. 112 k.p.) tylko wtedy, gdy jest skutkiem różnicowania sytuacji
pracowników z jednej lub kilku przyczyn (art. 183b § 1 pkt 2 k.p.), co musi być
uwzględnione przy wykładni art. 183c § 1 k.p., zgodnie z którym pracownicy mają
prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o
jednakowej wartości. Zatem zakazane jest różnicowanie wynagrodzenia za pracę
jednakową lub o jednakowej wartości z przyczyn uznawanych za dyskryminujące.
Pracownik, który twierdzi, że naruszono wobec niego zasadę wynikającą z art. 183c
§ 1 k.p. w związku z art. 18 § 1 pkt 2 k.p. (z przyczyn uznanych za dyskryminujące),
powinien wytyczyć kierunek pozwalający na przeprowadzenie analizy porównawczej
przez wskazanie pracowników, którzy są wyżej wynagradzani, mimo że wykonują
porównywalną do niego pracę. Wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar
wykazania, że przy ustalaniu wynagrodzeń kierował się obiektywnymi względami.
Sąd drugiej instancji wskazał, że dyskryminacja bezpośrednia zachodzi wtedy
gdy pracodawca w sposób niekorzystny dla pracownika w porównaniu z innymi
pracownikami różnicuje jego sytuację z przyczyny określonej w art. 183a § 1. Zgodnie
z art. 183a § 3 k.p. dyskryminacja bezpośrednia zachodzi wtedy, kiedy pracownik
mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy.
Dyskryminację stanowi zatem nie tylko działanie faktyczne, lecz także hipotetyczne.
Oznacza to, że zarówno podejmowane przez pracodawcę czynności, jak i
I PSKP 5/25
15
wewnętrzne regulacje prawne (na etapie stanowienia i obowiązywania, a nie tylko
stosowania) mogą powodować dyskryminację. W doktrynie wskazuje się, że
wątpliwym jest, by działanie hipotetyczne mogło być rozumiane także jako zamiar.
Trudno bowiem uznać za dyskryminację stan hipotetyczny, w którym pracownik
„mógłby być traktowany” gorzej, lecz de facto do gorszego potraktowania może wcale
nie dojść. Ocena zachowań dyskryminacyjnych powinna być dokonana przez
obiektywne i weryfikowalne kryteria, zachowanie zaś polegające na
nieuzewnętrznianym zamiarze takiej weryfikacji nie podlega. Przyjęcie, że do
dyskryminacji może dojść również przez działania „hipotetyczne”, uzasadnia tezę, że
art. 183d k.p. stanowi sankcję jedynie za uzewnętrzniony zamiar dyskryminacji.
Dyskryminacja hipotetyczna nie powoduje bowiem szkody.
Sąd Okręgowy podniósł, że do takiego właśnie hipotetycznego stanu, w
którym mogłaby być traktowana mniej korzystnie niż inny pracownik w
porównywalnej sytuacji, odwołała się powódka, wskazując, że w przypadku
przeniesienia J. S. do jej działu, wymieniony - z powodu zaszłości dyskryminacyjnej
(innej podstawy przeniesienia kilka lat wcześniej rzutującej na zachowanie
dotychczasowego wynagrodzenia) - uzyskując prawo do dodatku kontrolerskiego
miałby wyższe wynagrodzenie za tożsamą pracę. W ocenie Sądu Okręgowego, w
sytuacji gdy nie uległy zmianie okoliczności faktyczne - kwestia ta nie mogła być
oceniana z uwagi na związanie sądu wcześniej powołanymi wyrokami. O ile bowiem
powódka nie wskazywała argumentacji dotyczącej hipotetycznej dyskryminacji
wcześniej, to odnosi się ona nadal do tych samych zdarzeń (okoliczności faktycznych)
poszukując jedynie możliwych innych ich skutków (które nie wystąpiły). Innymi słowy
nie doszło do żadnych zmian sytuacji faktycznej powódki w 2010 r. w stosunku do
lat, co do roszczeń, za które zapadły już prawomocne orzeczenia. Powyższe
skutkowało uznaniem za bezzasadny zarzutu naruszenia art. 365 § 1 k.p.c., w
kontekście w jakim uczyniła to apelująca.
O ile trafnie zauważył Sąd Rejonowy, że w hipotetycznej prezentowanej przez
powódkę sytuacji doszłoby do zróżnicowania wynagrodzenia jej i J. S., to
zróżnicowanie takie nie byłoby warunkowane zakazanym przez ustawodawcę
różnicowaniem warunków zatrudnienia przez pracodawcę, a unormowaniami
ustawowymi (przepisami ustawy o pracownikach urzędów państwowych) nie
I PSKP 5/25
16
przewidującymi w sytuacji powódki, inaczej aniżeli w sytuacji J. S., gwarancji
wynagrodzenia, przez co nie zostałaby wypełniona norma z art. 183a § 4 k.p. W
każdym wypadku dyskryminacja pośrednia, bezpośrednia czy hipotetyczna polega
na mniej korzystnym traktowaniu pracownika w stosunku do innych pracowników
znajdujących się w porównywalnej sytuacji. Dyskryminacja nie występuje w
odniesieniu do pracowników mogących jedynie hipotetycznie znaleźć się w
porównywalnej sytuacji. Skoro w okolicznościach sprawy powódka nie
kwestionowała tego, że w 2010 r. nie była w takiej samej sytuacji faktycznej jak osoby,
do których się porównywała to uznać należy, że powódka nie wykazała, by w
stosunku do niej pracodawca dopuścił się jakiejkolwiek formy dyskryminacji. Zbędne
było zatem rozważanie sytuacji dotyczących hipotetycznych konfiguracji jakie
wynikałyby z przeniesienia porównywanych pracowników, gdyż jak wskazano
przepisy art. 183a § 1-4 k.p. dotyczą dyskryminacji, która w każdym przypadku może
być badana jedynie w odniesieniu do pracowników znajdujących się w
porównywalnej sytuacji faktycznej.
Sąd Najwyższy przesądził - w wyrokach z 16 czerwca 2016 r. w sprawie
III PK 107/15 oraz z 17 września 2019 r. w sprawie III PK 101/18, że sytuacja
faktyczna i prawna powódki oraz J. S. i D. K. nie była jednakowa, a zatem nie można
twierdzić, że zróżnicowanie wynagrodzenia powódki i wynagrodzeń i wskazanych
pracowników nastąpiło z powodów nieobiektywnych lub z uwagi na zastosowanie
przez pozwaną niedozwolonego kryterium. Powódka i J. S. zajmowali stanowiska z
odmiennym zakresem obowiązków, posiadali różne składniki wynagrodzenia i inną
ich wysokość, przy czym powódka sumarycznie otrzymywała wynagrodzenie wyższe
od pracownika, do którego sytuacji się porównywała. Różnice w ukształtowaniu
wysokości wynagrodzenia wynikały z przeniesienia powódki w trybie art. 10 ust. 1a
ustawy o pracownikach urzędów państwowych, ponieważ stanowisko kierownika
działu podatków pośrednich zostało zlikwidowane w ramach reorganizacji
przeprowadzonej w 2006 r., a stanowiska kierownicze, dotychczas zajmowane przez
J. S. i D. K. nie zostały zlikwidowane, a jedynie obsadzone przez inne osoby. W tej
sytuacji wymienieni na stanowisko starszego komisarza skarbowego zostali
przeniesieni w trybie art. 10 ust. 1b wskazanej ustawy, a więc na innej podstawie
I PSKP 5/25
17
prawnej niż powódka. Zatem odmienne ukształtowanie wynagrodzeń powódki i
wymienionych pracowników nie miało charakteru dyskryminującego.
W ocenie Sądu Okręgowego nie ma racji apelująca, twierdząc, że pozwany
tylko kobietom dostosowywał wynagrodzenie do poziomu innych starszych
komisarzy skarbowych, a utrzymywał dotychczasowe mężczyznom po okresie, od
kiedy dostosowanie było możliwe albo że decydował o tym wiek powódki. Sąd
Rejonowy zwrócił już uwagę, że pismem z 20 lipca 2006 r. pozwany wypowiedział
powódce warunki umowy o pracę powołując się na art. 42 k.p. w zw. z art. 10 ust. 1b
ustawy o pracownikach samorządowych, gdyby powódka przystała na nie, to poza
dotychczasowym wynagrodzeniem zasadniczym i jego pochodnymi, otrzymywałaby
obliczony na jego podstawie dodatek kontrolerski. Co więcej gdyby pozwany
rzeczywiście kierował się kryteriami dyskryminacyjnymi wskazywanymi przez
powódkę, to 20 lipca 2006 r. nie podjąłby próby zmiany warunków jej zatrudnienia w
oparciu o art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy uznał, że apelacja powódki nie zawierała
żadnych uzasadnionych zarzutów mogących wpłynąć na wzruszenie zaskarżonego
orzeczenia i stanowiła jedynie polemikę z wydanym rozstrzygnięciem, z uwagi
bowiem na niestwierdzenie w realiach rozpoznawanej sprawy dyskryminacyjnego
ukształtowania wynagrodzenia powódki, brak było podstaw do uwzględnienia
dochodzonych przez nią roszczeń.
Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniosła powódka. Skarżąca
zaskarżając wyrok w całości wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. We wniosku ewentualnym
skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i jego zmianę przez orzeczenie
co do istoty sprawy i uwzględnienie powództwa w zakresie zasądzenia od pozwanej
na rzecz powódki kwoty 18.063,96 zł tytułem odszkodowania.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów
prawa materialnego tj.
a) art. 113, art. 183a § 1, art. 183a § 3 albo art. 183a § 4, art. 183b § 1 pkt 2,
art. 183d Kodeksu pracy przez błędną ich wykładnię i brak ich zastosowania z uwagi
na przyjęcie, że wobec powódki nie naruszono zasady równego traktowania w
zatrudnieniu (dyskryminacji) bo nie była w takiej samej sytuacji co osoba, do której
I PSKP 5/25
18
odnosi swoją sytuację (inne komórki, inna praca i inne składniki wynagrodzenia
pochodne od innej pracy pomimo takiego samego stanowiska) co uniemożliwiało
przyjęcie, że powódka mogłaby być traktowana (w 2010 r.) w porównywalnej sytuacji
mniej korzystnie albo mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie
niekorzystna sytuacja w zakresie warunków zatrudnienia i w efekcie brak zasądzenia
odszkodowania, w sytuacji gdy prawidłowa ich wykładnia prowadzi do wniosku, że
brak faktycznego bycia w takiej samej sytuacji co osoby do których odnosi się swoją
sytuację nie stoi na przeszkodzie zaistnienia dyskryminacji o ile sytuacja taka
mogłaby w 2010 r. zaistnieć (stan hipotetyczny - praca w tych samych komórkach na
tym samym stanowisku i wykonywanie tych samych czynności z takimi samymi
składnikami wynagrodzenia) nawet jeśli faktycznie nie zaistniała, albo mogłyby
wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w
zakresie warunków zatrudnienia, co w efekcie uzasadnia zasądzenie odszkodowania;
b) art. 113, art. 183a § 4, art. 183b § 1 pkt 2, art. 183d Kodeksu pracy przez
błędną ich wykładnię i brak ich zastosowania z uwagi na przyjęcie, że wobec powódki
nie naruszono zasady równego traktowania w zatrudnieniu (dyskryminacji) bo nie
była w porównywalnej sytuacji co osoby do których odnosi swoją sytuację (inne
komórki, inna praca i inne składniki wynagrodzenia pochodne od innej pracy pomimo
takiego samego stanowiska) co uniemożliwiało przyjęcie, że wystąpiły lub mogłyby
wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w
zakresie warunków zatrudnienia i w efekcie brak zasądzenia odszkodowania, w
sytuacji gdy prawidłowa ich wykładnia prowadzi do wniosku, że brak faktycznego
bycia w porównywalnej sytuacji w ramach dyskryminacji pośredniej co osoby, do
której odnosi się swoją sytuację nie jest wymagany i nie stoi na przeszkodzie
zaistnienia dyskryminacji o ile wystąpiły lub mogłyby wystąpić niekorzystne
dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w zakresie warunków
zatrudnienia w 2010 r., co w efekcie uzasadnia zasądzenie odszkodowania;
c) art. 2, art. 183a § 1, art. 183a § 3 Kodeksu pracy przez błędną ich
wykładnię i brak ich zastosowania z uwagi na przyjęcie, że wobec powódki nie
naruszono zasady równego traktowania w zatrudnieniu (dyskryminacji) bo
dyskryminowanie bezpośrednie w stanie hipotetycznym występuje wyłącznie w
odniesieniu do osoby, która zamierza nawiązać stosunek pracy i potencjalnym
I PSKP 5/25
19
pracodawcą, a nie w odniesieniu do pracownika mogącego jedynie hipotetycznie
znaleźć się w porównywalnej sytuacji do osoby do której odnosi swoją sytuację co
uniemożliwiało przyjęcie, że powódka mogłaby być traktowana (w 2010 r.) w
porównywalnej sytuacji mniej korzystnie i w efekcie brak zasądzenia odszkodowania,
w sytuacji gdy prawidłowa ich wykładnia prowadzi do wniosku, że dyskryminacja
bezpośrednia w stanie hipotetycznym odnosi się wyłącznie do osób będących
pracownikami (art. 2 k.p.) a nie osób ubiegających się o zatrudnienie (art. 221 § 1
k.p.), którzy pracownikami nie są, a brak faktycznego bycia w takiej samej sytuacji,
co osoby do których odnosi się swoją sytuację nie stoi na przeszkodzie zaistnienia
dyskryminacji o ile sytuacja taka mogłaby w 2010 r. zaistnieć (stan hipotetyczny -
praca w tych samych komórkach na tym samym stanowisku i wykonywanie tych
samych czynności z takimi samymi składnikami wynagrodzenia) nawet jeśli
faktycznie nie zaistniała, co w efekcie uzasadnia zasądzenie odszkodowania;
d) art. 113, art. 183a § 1 Kodeksu pracy przez błędną ich wykładnię i brak
ich zastosowania z uwagi na przyjęcie, że powódka nie była dyskryminowana tj. brak
przyjęcia, że powódka mogłaby być traktowana w 2010 r. w porównywalnej sytuacji
mniej korzystnie albo wystąpiły lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo
szczególnie niekorzystna sytuacja w zakresie warunków zatrudnienia z uwagi na:
-
płeć (czynnik dyskryminujący) i ustalenie tylko kobietom po
wygaśnięciu mianowań wynagrodzeń w 2010 r. zatrudnionym u pozwanego na
stanowisku starszego komisarza skarbowego na poziomie innych pracowników,
-
utrzymywanie i brak przeciwdziałania przez pozwanego stanowi
dyskryminacji tj. utrzymywanie w 2010 r. różnic płacowych w wynagrodzeniu za pracę
J. S. i D. K. mających swoje źródło w pełnionej w przeszłości przez J. S. i D. K. funkcji
kierownika działu (czynnik dyskryminujący),
-
utrzymywanie i brak przeciwdziałania przez pozwanego stanowi
dyskryminacji tj. utrzymywanie w 2010 r. różnic płacowych w wynagrodzeniu za pracę
J. S. i D. K. mających swoje źródło w pełnionej przez nich w przeszłości funkcji
kierownika działu i trybie (podstawie prawnej) przeniesienia ze stanowiska
kierownika na stanowisko starszego komisarza skarbowego, która czasowo (do 31
grudnia 2007 r.) stabilizowała dotychczasowe wynagrodzenie i która nie miała
zastosowania do J.S. i D.K. od 1 stycznia 2008 r. na skutek przekształcenia umowy
I PSKP 5/25
20
z mianowania na umowę o pracę na czas nieokreślony (dwa czynniki
dyskryminujące), w sytuacji gdy prawidłowa ich wykładnia prowadzi do wniosku, że
po wygaśnięciu mianowań w 2008 r., powódka w 2010 r. mogłaby być traktowana w
porównywalnej sytuacji mniej korzystnie albo wystąpiły lub mogłyby wystąpić
niekorzystne dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w zakresie
warunków zatrudnienia z uwagi na zakazane kryteria (płeć, pełniona w przeszłości
funkcja kierownika) oraz tryb (podstawa prawna) dokonanego w okresie mianowań
przeniesienia i które nie stabilizowały (chroniły) dotychczasowych wynagrodzeń J. S.
i D. K. od 1 stycznia 2008 r.;
e) art. 183b § 1 pkt 2 Kodeksu pracy przez błędną jego wykładnię i brak
zastosowania polegającą na przyjęciu, że wskazanie przez pozwanego dowodów, że
nie dyskryminował powódki w ramach dyskryminacji bezpośredniej w stanie który
faktycznie zaistniał (skutkującego udowodnieniem braku dyskryminacji
bezpośredniej na skutek prawomocnych orzeczeń) skutkuje brakiem dyskryminacji
w stanie hipotetycznym (w którym powódka mogłaby być) w sytuacji gdy prawidłowa
jego wykładnia prowadzi do wniosku, że w sytuacji gdy pracownik (powód) powołuje
się na dyskryminację w stanie hipotetycznym (wspólne zatrudnienie w każdej,
obojętnie jakiej, komórce organizacyjnej pozwanego i wykonywanie tych samych
czynności, której możliwość zaistnienia pozwany nie kwestionuje a wręcz przyznaje
w dwóch przypadkach) oraz wskazuje inną starszą kobietę - Iwonę Rakoczy na
dowód zaistnienia dyskryminacji pośredniej oraz wskazuje na czynniki
dyskryminujące a pozwany w toku procesu nie przedkłada żadnych dowodów, ani
nie wnioskuje o przeprowadzenie żadnych dowodów ponieważ stoi na stanowisku,
że stan hipotetyczny, który faktycznie nie zaistniał nie stanowi dyskryminacji, a na
dowód braku dyskryminacji pośredniej powołuje brak wystąpienia I. R. do sądu z
zarzutem dyskryminacji, wyłącza możliwość uznania przez sąd, że pracodawca
(pozwany) kierował się obiektywnymi powodami (naruszenie wynikającej z
powołanego przepisu zasady odwróconego rozkładu ciężaru dowodu);
f) art. 183a § 5 pkt 1 i 2, art. 183a § 6 Kodeksu pracy przez błędną ich
wykładnię i brak ich zastosowania z uwagi na przyjęcie, że wobec powódki nie
naruszono w 2010 r. zasady równego traktowania w zatrudnieniu (dyskryminacji) na
skutek działań i niepożądanych zachowań pozwanego polegających m.in. na
I PSKP 5/25
21
kierowaniu i żądaniu udzielenia odpowiedzi od powódki o termin przejścia na
emeryturę i w efekcie brak zasądzenia odszkodowania, w sytuacji gdy prawidłowa
ich wykładnia prowadzi do wniosku, że działania takie i niepożądane zachowania
stanowiły przejaw dyskryminacji (w tym z uwagi na wnoszone powództwa do sądu)
a co znalazło potwierdzenie w prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w
Szczecinie w sprawie o sygn. akt VI Pa 6/15 zapadłym w sprawie powódki, zgodnie
z którym pozwany dyskryminował powódkę
Skarżąca zarzuciła również naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisów
postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, że Sąd Okręgowy wyrokował w
sprawie dyskryminacji bezpośredniej w stanie hipotetycznym oraz dyskryminacji
pośredniej na podstawie wszechstronnego dla rozstrzygnięcia sprawy i mającego
znaczenie materiału (dowodów) nie wykraczając poza ramy swobodnej oceny
dowodów w sytuacji gdy oddalając wnioski dowodowe powódki dotyczące:
-
wykazania (uprawdopodobnienia) jak kształtowałaby się sytuacja
powódki w przypadku zatrudnienia w komórce w której zatrudniony był J. S. lub
zatrudnienia go w komórce powódki,
-
przeniesienia J. S. od 1 stycznia 2011 r. w ramach tego samego
stanowiska starszego komisarza skarbowego na podstawie przepisów Kodeksu
pracy, a nie ustawy o pracownikach urzędów państwowych z dotychczasowej
komórki PD-1 (w której był zatrudniony do 31 grudnia 2010 r.) do komórki PP-II i
niezmiennością wynagrodzenia po przeniesieniu - co prowadzi do wniosku, że
zmiana komórki organizacyjnej nie wiązała się ze zmianą wynagrodzenia ani jego
dostosowania do wysokości innych starszych komisarzy skarbowych i że zmiany
takie (przeniesienie do innej komórki) mogły hipotetycznie wystąpić także w 2010 r. i
dokonane zostałyby na takich samych warunkach (zmiana umowy w trybie Kodeksu
pracy, a nie ustawy o pracownikach urzędów państwowych z zachowaniem takiego
samego wynagrodzenia),
-
zestawienia wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w 2010 r. na
stanowisku starszego komisarza skarbowego w komórkach w których pracowali
(mogli pracować) powódka i J. S., w tym na okoliczność nowego ustalenia przez
I PSKP 5/25
22
pozwanego wynagrodzeń w 2009 r. oraz w związku z wejściem w życie nowej ustawy
o służbie cywilnej,
-
braku przeprowadzenia dowodów z akt osobowych I. R. (starsza
kobieta zatrudniona w 2010 r. w tej samej komórce i na takim samym stanowisku i
wykonująca te same czynności co J. S.) na okoliczność zaistnienia dyskryminacji
pośredniej w szczególności w stosunku do wszystkich zatrudnionych kobiet
(obojętnie w jakiej komórce były zatrudnione),
-
dyskryminujących (z uwagi na wiek) zapytań pozwanego i żądania
udzielenia odpowiedzi kierowanych do powódki o przejście na emeryturę, w tym w
2010 r., o treści oświadczeń pozwanego o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką z
22 i 26 marca 2012 r. odwołujących się do dyskryminujących działań pozwanego, w
tym dotyczących 2010 r. (wnoszenie powództw do sądu co miało miejsce m.in. w
2010 r.) i braku przedstawienia w tym zakresie jakichkolwiek dowodów przez
pozwanego, który w toku procesu stał na stanowisku że dyskryminacja w stanie
hipotetycznym nie jest dyskryminacją bo faktycznie nie zaistniała, a Iwona Rakoczy
nie wystąpiła do sądu z roszczeniem o dyskryminację, w efekcie czego nie przedłożył
żadnych dowodów w konsekwencji czego orzekanie o braku dyskryminacji
bezpośredniej powódki w stanie hipotetycznym (stanu w którym powódka mogłaby
być traktowana w 2010 r. w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie) albo braku
dyskryminacji pośredniej tj. wystąpiły lub mogłyby wystąpić niekorzystne
dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w zakresie warunków
zatrudnienia) nie mogło nastąpić na podstawie dowodów i wszechstronnego
rozważenia zebranego materiału dowodowego skoro dowody takie nie zostały w
ogóle przeprowadzone, podczas gdy pozwany (przy zarzucie dyskryminacji)
powinien udowodnić brak dyskryminacji;
b) art. 227 i art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. przez pominięcie dowodów mających
istotne znaczenie dla kwestii dyskryminacji w stanie hipotetycznym (art. 183a § 3 k.p.)
albo dyskryminacji pośredniej (art. 183a § 4 k.p.) w postaci:
-
wypowiedzenia umowy o pracę powódki z 20 lipca 2006 r. i warunków
z niego wynikających, w szczególności wysokości wynagrodzenia powódki od
1 listopada 2006 r. (obniżenia a nie zachowania dotychczasowego wynagrodzenia),
I PSKP 5/25
23
-
warunków zatrudnienia I. R. tj. starszego komisarza skarbowego
zatrudnionego w 2010 r. w komórce PD-1 wraz z J. S., jako przykładu dyskryminacji
pośredniej (a więc i hipotetycznej), która pomimo wykonywania takich samych
czynności jak on wynagradzana była mniej korzystnie, na poziomie wynagrodzenia
powódki;
-
dyskryminujących zapytań pozwanego kierowanych do powódki i
żądania udzielenia odpowiedzi o przejście na emeryturę, w tym w 2010 r.;
-
treści oświadczeń pozwanego o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką
z 22 i 26 marca 2012 r. odwołujących się do dyskryminujących działań pozwanego,
w tym dotyczących 2010 r. (wnoszenie powództw do sądu co miało miejsce m.in. w
2010 r.);
-
zestawienia wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w 2010 r. na
stanowisku starszego komisarza skarbowego w komórkach w których pracowali
(mogli pracować) powódka i J.S, w tym na okoliczność nowego ustalenia przez
pozwanego wynagrodzeń w 2009 r. oraz w związku z wejściem w życie nowej ustawy
o służbie cywilnej obowiązkiem ich zmiany w 2010 r. w związku z nowelizacją
przepisów w zakresie składników wynagrodzenia,
c) art. 365 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że Sąd Okręgowy przy rozstrzyganiu
kwestii dyskryminacji w tym w stanie hipotetycznym związany był wyrokami
zapadłymi w sprawach między stronami za poprzednie okresy (2007 i 2008) z uwagi
na niezmieniony stan faktyczny (odwoływanie się do takich samych zdarzeń), w
sytuacji gdy wyroki zapadłe w tych sprawach nie rozstrzygały o dyskryminacji w
stanie hipotetycznym (tj. sytuacji w jakiej powódka i osoby do których się porównuje
mogłyby się znajdować w okresach za jakie zapadały rozstrzygnięcia), która jest
pojęciem szerszym i odmiennym od stanu faktycznego (stanu jaki zaistniał) i nie jest
skutkiem zdarzeń jakie zaistniały, bo faktycznie może zaistnieć ale zaistnieć nie musi,
a ponadto zapadły w innym stanie faktycznym (m.in. nowo ustalane w 2009 r.
wynagrodzenia powódki i innych pracowników pozwanego oraz zmiany przepisów o
służbie cywilnej (zmiany składników wynagrodzenia - brak dodatku specjalnego od
2010 r. - art. 85 ust. 1 ustawy) - wynagrodzenia za lata 2007 i 2008 regulowała
uchylona ustawa o służbie cywilnej z 24 sierpnia 2006 r. (art. 55 ust. 1 - ustanawiający
inne składniki wynagrodzeń), kierowanie w 2010 r. zapytań i żądanie udzielenia
I PSKP 5/25
24
odpowiedzi od powódki o termin przejścia na emeryturę) oraz odmiennym stanie
prawnym (znowelizowane od 2009 r. brzmienie art. 183a § 4 k.p. oraz dodane art. 183a
§ 5 oraz 183a § 6 k.p. oraz obowiązująca od 24 marca 2009 r. nowa ustawa o służbie
cywilnej z 21 listopada 2008 r. z nowo ustalonymi, a później zmienionymi,
składnikami wynagrodzenia obowiązującymi od 1 stycznia 2010 r. - art. 85 ust. 1 tej
ustawy) wobec czego nie mogły wiązać w przedmiotowej sprawie w zakresie
dyskryminacji w stanie hipotetycznym (powódka mogłaby być traktowana w 2010 r.
w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie) albo dyskryminacji pośredniej tj.
wystąpiły lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie
niekorzystna sytuacja w zakresie warunków zatrudnienia), a wyłącznie to było
przedmiotem apelacji,
d) art. 365 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że Sąd Okręgowy przy rozstrzyganiu
kwestii dyskryminacji w stanie hipotetycznym związany był wyrokami zapadłymi w
sprawach między stronami za poprzednie okresy, w sytuacji gdy J.S. nie był od 1
stycznia 2011 r. zatrudniony u pozwanego w komórce PP-II na stanowisku starszego
komisarza na skutek przeniesienia na podstawie art. 10 ust. 1b ustawy o
pracownikach państwowych, a na skutek likwidacji jego dotychczasowej komórki
PD-1 (tj. kiedy przepisy ustawy o pracownikach urzędów państwowych nie miały już
do niego zastosowania i nie mógł być przeniesiony na ich podstawie), a przeniesiony
został na podstawie modyfikacji umowy o pracę z pozwanym w trybie Kodeksu pracy,
a więc mógłby znajdować się hipotetycznie w takiej samej sytuacji prawnej także i w
2010 r. co powódka (zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony)
a obowiązująca czasowo (do 31 grudnia 2007 r.) stabilizacja jego dotychczasowego
wynagrodzenia wygasła i nie mogła mieć zastosowania do wynagrodzenia J.S. na
skutek przekształcenia umowy z mianowania na umowę o pracę na czas
nieokreślony,
e) art. 365 § 1 k.p.c. przez brak uznania przez Sąd Okręgowy związania
wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w sprawie o sygn. akt VI Pa 6/15
zapadłym w sprawie powódki zgodnie z którym pozwany dyskryminował powódkę
zwalniając ją z pracy na skutek braku odpowiedzi o przejście na emeryturę i
wnoszenie powództw do sądu tytułem dyskryminacji;
I PSKP 5/25
25
f) art. 378 § 1 k.p.c. przez brak rozpoznania sprawy w granicach apelacji
tj. brak odniesienia się do zawartych w apelacji zarzutów dotyczących zaistnienia
dyskryminacji w stanie jaki mógłby zaistnieć (stan hipotetyczny) oraz dyskryminacji
pośredniej stanowiących dyskryminację zgodnie z art. 183a § 3 i § 4 k.p. na skutek
błędnego przyjęcia, że:
-
dyskryminacja bezpośrednia ma miejsce jedynie w przypadku jej
faktycznego zaistnienia, a ta nie zaistniała (w tym w 2010 r., ponieważ powódka nie
znalazła się nigdy w jednakowej sytuacji faktycznej z osobą do której się odnosiła w
sytuacji gdy powołane wyżej przepisy prawa nie stawiają w przypadku dyskryminacji
w stanie hipotetycznym warunku jej zaistnienia (kiedykolwiek),
-
dyskryminacja bezpośrednia hipotetyczna ma miejsce jedynie w
przypadku osób ubiegających się o zatrudnienie u potencjalnego pracodawcy w
sytuacji gdy dyskryminacja bezpośrednia hipotetyczna dotyczy wyłącznie
pracowników, a więc osób już zatrudnionych (art. 2 k.p.), a nie osób dopiero
ubiegających się o zatrudnienie, zbędne było rozważanie sytuacji dotyczących
dyskryminacji hipotetycznej (bezpośredniej) w sytuacji gdy obojętnie jakie wspólne
zatrudnienie powódki i J.S. w dowolnej komórce organizacyjnej pozwanego
skutkowałoby zaistnieniem dyskryminacji,
-
dyskryminacja pośrednia dotyczy pracowników znajdujących się w
porównywalnej sytuacji faktycznej w sytuacji gdy art. 183a § 4 k.p. nie przewiduje
takiego warunku,
-
Sąd Okręgowy przy rozstrzyganiu kwestii dyskryminacji pośredniej
związany był wyrokami zapadłymi w sprawach między stronami za poprzednie
okresy (2007 i 2008) w sytuacji gdy zapadły w odmiennym stanie prawnym
(znowelizowane od 2009 r. brzmienie art. 183a § 4 k.p. oraz dodane art. 183a § 5 oraz
183a § 6 k.p. oraz nowe przepisy ustawy o służbie cywilnej z 21 listopada 2008 r. - ze
zmianami obowiązującymi od 1 stycznia 2010 r. i odmiennym stanie faktycznym
wobec czego nie mogły wiązać w przedmiotowej sprawie w zakresie dyskryminacji w
tym w stanie hipotetycznym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie i
zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według
norm przepisanych.
I PSKP 5/25
26
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna powódki jako pozbawiona uzasadnionych podstaw,
podlegała oddaleniu.
W rozpoznawanej sprawie skarżąca domagała się przyznania jej
odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub
naruszenie zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu, wskazując na zróżnicowanie jej
wynagrodzenia, w odniesieniu do innych dwóch imiennie wskazanych pracowników
za okres od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. Zdaniem powódki pracodawca
dopuścił się wobec niej kwalifikowanego nierównego traktowania (dyskryminacji) ze
względu na wiek i płeć, przy czym postępowanie pracodawcy stanowiło, w ocenie
powódki, postać dyskryminacji hipotetycznej.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów prawa procesowego
podnieść należy, że w myśl ustalonego orzeczniczo stanowiska Sądu Najwyższego
do postępowania kasacyjnego nie należy rozstrzyganie sporów o ocenę dowodów
ani o prawidłowość ustalenia stanu faktycznego sprawy, którym Sąd Najwyższy jest
związany z mocy art. 39813 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy nie jest sądem faktów, a
wyłącznie sądem prawa. W zakresie jego ustawowych kompetencji nie mieści się
korygowanie ustaleń faktycznych lub oceny materiału dowodowego, dokonanego
przez sąd drugiej instancji. Podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). Art. 3983 § 3
k.p.c. wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których
naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów, nie
może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną, to
jednak nie ulega wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., gdyż określa on kryteria
oceny wiarygodności i mocy dowodów. Wyjątkowo zarzut naruszenia art. 233 § 1
k.p.c. może stanowić uzasadnioną podstawę skargi kasacyjnej jedynie wtedy, gdy
skarżący, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, wykaże, że sąd
drugiej instancji rażąco naruszył ustanowione w tym przepisie zasady oceny
wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik
sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 września 2023 r., II USK 340/22,
I PSKP 5/25
27
LEX nr 3608111 i przytoczone w nim orzecznictwo). W niniejszej sprawie do takiego
rodzaju naruszeń nie doszło.
Natomiast art. 227 k.p.c., określa jedynie, jakie fakty są przedmiotem dowodu,
stanowiąc, że są to fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Twierdzenie, że przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę, ma
rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na
okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania
dowodowego mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił
przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie
oceniając, że nie mają one takiego charakteru. Natomiast o tym, jakie fakty są istotne,
decyduje przytoczona w pozwie podstawa faktyczna zgłoszonego przez powoda
żądania w powiązaniu z normą prawa materialnego stanowiącą podstawę prawną
orzekania o tym żądaniu. Takie okoliczności w niniejszej sprawie nie zaistniały.
Nie został również naruszony art. 2352 § 1 k.p.c. Jak wynika z treści tego
przepisu „sąd może”, przy zaistnieniu wymienionych w pkt od 1 do 6 przesłanek
pominąć wnioskowany prze stronę dowód. Decyzja o tym, czy zachodzą przesłanki
zastosowania tego przepisu i pominięcia na jego podstawie dowodów
zawnioskowanych przez strony pozostawiona została swobodnemu uznaniu
sędziowskiemu. Zarzut naruszenia tego przepisu przez Sąd drugiej instancji jest
także pozbawiony uzasadnionych podstaw bowiem w przebiegu postępowania nie
doszło do pominięcia dowodu mającego istotne znaczenie dla wyniku sprawy.
Nie może również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia przez Sąd
art. 365 § 1 k.p.c. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu orzeczenie prawomocne
wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy
państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie
przewidzianych także inne osoby. Związanie stron prawomocnym orzeczeniem
wyrażone w art. 365 § 1 k.p.c. zawiera w sobie zakaz ponownego prowadzenia sporu
co do okoliczności faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia
zakończonego sporu sądowego. Nie jest zatem w świetle tego przepisu możliwe
odmienne ustalenie zaistnienia, przebiegu i oceny istotnych dla danego stosunku
prawnego zdarzeń faktycznych w kolejnym postępowaniu, chociażby przedmiot tych
spraw się różnił (wyroki Sądu Najwyższego: z 7 kwietnia 2011 r., I PK 225/10,
I PSKP 5/25
28
LEX nr 896456; z 8 marca 2010 r., III PK 249/09, LEX nr 589978 i z 22 czerwca
2010 r., IV CSK 359/09, OSNC 2011 nr 2, poz. 16).
Sposób w jaki skarżąca sformułowała zarzuty natury procesowej i ich
uzasadnienie wskazuje, że w istocie kwestionuje ona ocenę materiału dowodowego
zebranego w sprawie, dokonaną przez sąd drugiej instancji. Tymczasem Sąd
Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym nie jest uprawniony do badania czy sąd
drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, wobec czego
zarzuty sprowadzające się do polemiki z ustaleniami faktycznymi przyjętymi u
podstaw rozstrzygnięcia, z uwagi na sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c. są
niedopuszczalne.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących istoty sporu przypomnieć należy, że
zgodnie z dyspozycją art. 183a § 1 kodeksu pracy pracownicy powinni być równo
traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków
zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia
kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek,
niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne,
przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną,
zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w
niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza
natomiast niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z
przyczyn określonych powyżej (art. 183a § 2 k.p.). Natomiast dyskryminowanie
bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych
w § 1 był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie
niż inni pracownicy (art. 183a § 3 k.p.). Stosownie zaś do art. 183b § 1 pkt 2 k.p.,
naruszeniem zakazu dyskryminacji jest różnicowanie przez pracodawcę sytuacji
pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a § 1 k.p. (a więc z
powodów uważanych za dyskryminujące), jeżeli jego skutkiem jest, między innymi,
niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków
zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń
związanych z pracą, chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi
powodami.
I PSKP 5/25
29
Wymaga zauważenia, że Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie
niejednokrotnie poddawał analizie właściwe rozumienie pojęcia dyskryminacji w
zatrudnieniu. Sąd Najwyższy wskazywał, że dyskryminacja to kwalifikowane,
niekorzystne traktowanie pracownika w zakresie jego praw i obowiązków w stosunku
do innych pracowników, charakteryzujących się takimi samymi istotnymi cechami
(por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 września 1997 r., I PKN 246/97, Legalis). Sąd
Najwyższy zwracał również uwagę, że między zasadami wyrażonymi w art. 113 k.p.
i w art. 183a § 1 k.p. zachodzi ścisły związek, który polega na tym, że jeśli pracownicy,
mimo że wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, traktowani są nierówno ze
względu na przyczyny określone w art. 113 i art. 183a § 1 k.p., wówczas mamy do
czynienia z dyskryminacją. Jeżeli jednak nierówność nie jest podyktowana
zakazanymi przez ten przepis kryteriami, wówczas można mówić tylko o naruszeniu
zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której stanowi art. 112
k.p., a nie o naruszeniu zakazu dyskryminacji. Negatywne wyróżnienie dyskryminacji
jako kwalifikowanej postaci nierównego traktowania, służy przeciwdziałaniu
najbardziej nagannym społecznie i szkodliwym przejawom tego zjawiska. Wynika z
tego jednocześnie, że przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji, nie
mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego
przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji.
Do naruszenia zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu może więc dojść tylko
wtedy, gdy zróżnicowanie sytuacji pracowników wynika wyłącznie z zastosowania
przez pracodawcę niedozwolonego przez ustawę kryterium, co równocześnie
oznacza, że nie stanowi dyskryminacji dyferencjacja praw pracowników ze względu
na cechujące ich odmienności nieuważane za dyskryminujące (tak wyrok Sądu
Najwyższego z 21 marca 2023 r., I PSKP 3/22 i wskazane tam orzecznictwo, LEX nr
3538271).
Z art. 183c § 1 k.p. wynika zasada prawa pracowników do jednakowego
wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Podkreślić
należy, że wynagrodzenie, o którym mowa we wskazanym przepisie obejmuje
wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także
inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej
lub w innej formie niż pieniężna. Przy dokonywaniu analizy porównawczej należy
I PSKP 5/25
30
mieć na uwadze, że chodzi o pracowników wykonujących jednakową pracę lub pracę
o jednakowej wartości. Prace o jednakowej wartości to prace, których wykonywanie
wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych
dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką
i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku.
Z przywołanego przepisu nie można wywodzić wymogu równości wynagrodzeń
wszystkich pracowników zatrudnionych na określonym stanowisku, natomiast
występujące różnice wynagrodzeń muszą wynikać z obiektywnych przesłanek.
Powódka oparła swoje powództwo na hipotetycznym stanie przewidzianym w
art. 183a § 3 k.p. twierdząc, że mogłaby być traktowana mniej korzystnie w
porównywalnej sytuacji niż inny pracownik. Z twierdzeń skarżącej wynika, że gdyby
J. S. zatrudniony był na stanowisku powódki jego wynagrodzenie łącznie z dodatkiem
kontrolerskim byłoby wyższe niż wynagrodzenie powódki. Powódka wywodzi zatem
swoje roszczenia z przyjęcia założenia, że gdyby J. S. był zatrudniony na stanowisku,
na którym powódka jest zatrudniona, to mogłoby dojść do dyskryminacji. J. S. w
okresie, którego dotyczy spór był zatrudniony na innym stanowisku niż powódka, w
innej jednostce organizacyjnej i nie był przewidziany do zmiany warunków
zatrudnienia porównywalnych do powódki (w zakresie przydziału organizacyjnego,
stanowiska, zadań, odpowiedzialności).
Przechodząc do kwestii dyskryminacji hipotetycznej, do której odwołuje się
skarżąca, zwrócić należy w pierwszej kolejności uwagę, że normy prawne dotyczące
zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu, które znajdują się w rozdziale IIa działu
pierwszego Kodeksu pracy w art. 183a–183e k.p. zostały wprowadzone do Kodeksu
pracy 1 stycznia 2002 r., a ich aktualne brzmienie obowiązuje od 1 stycznia 2004 r.
Jest to wynikiem dostosowania przepisów Kodeksu pracy do prawa unijnego, m.in.
dyrektywy 2000/43/WE z 29 czerwca 2000 r. w sprawie stosowania zasady równego
traktowania osób bez względu na rasę lub pochodzenie etniczne, dyrektywy
2000/78/WE z 27 listopada 2000 r. ustanawiającej warunki ramowe na rzecz
równego traktowania w dziedzinie zatrudnienia i pracy oraz dyrektywy 2002/73/WE
z 23 września 2002 r. zmieniającej dyrektywę 76/207/EWG w sprawie stosowania
zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do pracy,
szkolenia zawodowego, awansów, warunków pracy. Zgodnie z postanowieniami tych
I PSKP 5/25
31
dyrektyw dyskryminacja bezpośrednia następuje wówczas, gdy ze względu na
którąkolwiek z objętych ochroną podstaw dyskryminacji (np. płeć, wiek,
niepełnosprawność, religia, narodowość, orientacja seksualna) jedna osoba jest
traktowana mniej przychylnie niż traktuje się, traktowano lub traktowano by inną
osobę w porównywalnej sytuacji.
W doktrynie zwrócono uwagę, że dostosowując prawo polskie do prawa
europejskiego w zakresie ochrony przed dyskryminacją, ustawa z 14 listopada 2003 r.
o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr
213, poz. 2081) rozszerzyła obowiązujące już regulacje, stosując (w niektórych
przypadkach) niespotykane, zawyżone standardy, nie wynikające z
implementowanych przepisów. W doktrynie formułuje się w związku z tym postulaty
de lege ferenda wskazując na takie wady przepisów prawa, które mogą mieć
niekorzystne skutki i stanowić w istocie barierę w stosowaniu nowych regulacji.
W świetle definicji wypracowanej w polskim systemie prawa dyskryminacja
to nierówne traktowanie aktualnie zachodzące, traktowanie z przeszłości i
traktowanie hipotetyczne (dyskryminowany „pracownik jest, był lub mógłby być
traktowany...”). O ile zastrzeżeń nie budzi wzmiankowanie o traktowaniu aktualnym i
w przeszłości (istotne znaczenie ma czas, w którym można dochodzić stosownych
roszczeń), o tyle uwagę przyciąga objęcie dyskryminacją bezpośrednią także
hipotetycznego nierównego traktowania („traktowano by”). Dyskryminację
stanowiłaby zatem, na przykład, hipotetyczna możliwość wytypowania danego
pracownika do zwolnienia grupowego. Żadna ze znanych definicji dyskryminacji
bezpośredniej nie obejmuje tak daleko idącego rozwiązania. Nie zawierają go w
szczególności unijne dyrektywy 2000/43/WE, 2000/78/WE i 2002/73/WE. W ich
świetle dyskryminacja bezpośrednia to „traktowanie danej osoby mniej przychylnie
niż traktuje się, traktowano lub traktowano by inną osobę” (np. art. 2 dyrektywy
2000/43/WE). Zestawienie definicji polskiej i definicji unijnych wskazuje, że polski
ustawodawca był inspirowany definicją unijną, ale błędnie ją zrozumiał,
przypisując hipotetyczność zachowania samej dyskryminacji, zamiast zachowaniu, z
którym dyskryminacyjne rozróżnienie jest porównywane. Wyjściem z sytuacji byłoby
przyjęcie w Polsce definicji dyskryminacji bezpośredniej, w której świetle taka
dyskryminacja występuje w przypadku, gdy osobę traktuje się mniej przychylnie,
I PSKP 5/25
32
niż traktuje się, traktowano lub traktowano by inną osobę w porównywalnej sytuacji
z jednej z przyczyn, określonych w Kodeksie pracy. W ten sposób usunięto by wadę
tej definicji (objęcie nią hipotetycznej dyskryminacji) i jednocześnie zapewniono by
zgodność tej regulacji z prawem wspólnotowym (Monitor Prawa Pracy 2004, Nr 2,
str. 36-39, Zakaz dyskryminacji w zatrudnieniu – nowe pojęcia, prof. Irena Boruta).
W doktrynie podjęto też próbę rozumienia stanu hipotetycznego wynikającego
z art. 183a § 3 k.p., w którym pracownik „mógłby być traktowany” gorzej, lecz do
gorszego traktowania faktycznie wcale może nie dojść. Wydaje się, że zakaz ten
można odczytać w ten sposób, że chodzi w nim o sytuację, w której dochodzi do
nierównego traktowania, zaś porównania dokonuje się w stosunku do osoby, która
mogła być przyjęta bądź zatrudniona na określonym stanowisku (Palestra 2014/3-4,
str. 141, Ochrona pracownika przed dyskryminacją w polskim prawie pracy, Mariusz
Lewandowski).
Z poczynionych w rozpoznawanej sprawie ustaleń faktycznych Sądu
Rejonowego, zaakceptowanych i przyjętych u podstaw rozstrzygnięcia przez Sąd
Okręgowy (którymi Sąd Najwyższy jest związany z mocy art. 39813 § 2 k.p.c.) wynika
przede wszystkim, że sytuacja faktyczna i prawna powódki oraz pracowników, do
których powódka porównywała się nie były jednakowe. Różnice w wynagrodzeniu
powódki i dwóch innych pracowników wynikały z przeniesienia ich na stanowiska
starszych komisarzy skarbowych na różnych podstawach prawnych. Przeniesienie
powódki na stanowisko starszego komisarza nastąpiło bowiem w trybie art. 10 ust. 1a
ustawy o pracownikach urzędów państwowych, zaś J. S. i D. K. w trybie art. 10 ust.
1b wskazanej ustawy. To skutkowało odmiennym (z mocy ustawy) ukształtowaniem
wynagrodzenia w dłuższej perspektywie, na co słusznie zwrócił uwagę sąd drugiej
instancji, jako na okoliczność obiektywną, niezależną od pozwanego, wynikającą z
woli ustawodawcy. Przeniesienie powódki było wynikiem reorganizacji i w
konsekwencji likwidacji jej działu oraz zajmowanego przez nią dotychczas
stanowiska. Wskazywani celem porównania pracownicy zostali wprawdzie w wyniku
wprowadzonych zmian organizacyjnych zatrudnieni także na stanowiskach starszych
komisarzy, jednak w innych komórkach organizacyjnych, przy powierzeniu zupełnie
innych zadań niż w swoim zakresie obowiązków miała powódka. Na tej podstawie w
sprawie przyjęto, że nie można traktować pracy powódki z pracą porównywanych
I PSKP 5/25
33
przez nią ze sobą pracowników jako pracy jednakowej i przyjęto to słusznie. Trzeba
przy tym zdecydowanie podkreślić istotny element dokonanych przez Sądy meriti
ustaleń, że wynagrodzenie powódki sumaryczne, w całym okresie objętym sporem,
przy uwzględnieniu wszystkich składników, było wyższe niż pracowników, do których
się porównywała.
Zauważenia wymaga, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że
prace jednakowe to prace takie same pod względem rodzaju, kwalifikacji
koniecznych do ich wykonywania, warunków, w jakich są świadczone, a także - ilości
i jakości. Zatem stanowisko pracy może stanowić kryterium porównawcze w ramach
ustalania „jednakowej pracy”, ale nie jest ono wyłączne. Prace tożsame pod
względem rodzaju i kwalifikacji wymaganych do ich wykonywania na tych samych
stanowiskach pracy funkcjonujących u danego pracodawcy mogą różnić się co do
ilości i jakości (rozumianej jako sposób wywiązywania się z powierzonych
obowiązków), a wówczas nie są pracami jednakowymi w rozumieniu art. 183c § 1 k.p.
Oceniając prawo pracowników do wynagrodzenia za pracę jednakową, konieczne
jest zatem uwzględnienie także jakości i rezultatów świadczonej pracy (por. wyroki
Sądu Najwyższego: z 18 września 2008 r., OSNP 2010 nr 3-4, poz. 41 oraz z 7 marca
2012 r., II PK 161/2011, OSNP 2013 nr 3-4, poz. 33 oraz postanowienie Sądu
Najwyższego z 27 stycznia 2022 r. II PSK 199/21, LEX nr 3340985).). Ilość i jakość
świadczonej pracy są w świetle art. 78 § 1 k.p. podstawowymi kryteriami oceny pracy
dla potrzeb ustalania wysokości wynagrodzenia oraz stanowią dopuszczalne
przesłanki różnicowania wynagrodzenia w myśl Konwencji nr 100 Międzynarodowej
Organizacji Pracy dotyczącej jednakowego wynagrodzenia dla pracujących
mężczyzn i kobiet za pracę jednakowej wartości, przyjętej w Genewie 29 czerwca
1951 r. (Dz.U. z 1955 r. Nr 38, poz. 238), a także są akceptowane w judykaturze (por.
wyroki Sądu Najwyższego: z 12 sierpnia 2004 r., III PK 40/04, OSNP 2005 nr 6, poz.
76 i z dnia 9 stycznia 2007 r., II PK 180/06, LEX nr 302305 i postanowienie z
27 stycznia 2022 r., II PSK 199/21, LEX nr 3340985).
Niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę jest naruszeniem
zasady równego traktowania w zatrudnieniu tylko wtedy, gdy jest skutkiem
różnicowania sytuacji pracowników z jednej lub kilku wskazanych wyżej przyczyn
(art. 183b § 1 pkt 2 k.p.), co musi być uwzględnione przy wykładni art. 183c § 1 k.p.,
I PSKP 5/25
34
zgodnie z którym pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za
jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Przepis ten znajduje się
bowiem w rozdziale Kodeksu pracy odnoszącym się do niedyskryminowania i jest
bezpośrednio związany z zakazem dyskryminacji w dziedzinie wynagradzania za
pracę, o którym mowa w art. 183b § 1 pkt 2 k.p., uściślając zawarte tam pojęcie
wynagrodzenia za pracę w kontekście jego niekorzystnego ukształtowania. Oba te
przepisy muszą być zatem odczytywane łącznie, co prowadzi do wniosku, że
zakazane jest różnicowanie wynagrodzenia za pracę jednakową lub o jednakowej
wartości z przyczyn uznawanych za dyskryminujące. Taka interpretacja znajduje
oparcie również w tym, że wynagrodzenie za pracę (zgodnie z zasadą korzystności
- art. 9 i 18 k.p.) określają akty prawne powszechnie obowiązujące (ustawy,
rozporządzenia wykonawcze), układy zbiorowe pracy (art. 771 k.p.), regulaminy
wynagradzania (art. 772 k.p.) oraz umowa o pracę (art. 29 § 1 k.p.) (wyrok Sądu
Najwyższego z 14 maja 2014 r., II PK 208/13, LEX nr 1477443). Zatem w sporach,
w których pracownik wywodzi swoje roszczenia z faktu naruszenia wobec niego
zakazu dyskryminacji, spoczywa na nim obowiązek przytoczenia takich okoliczności
faktycznych, które uprawdopodobnią nie tylko to, że jest lub był wynagradzany mniej
korzystnie od innych pracowników wykonujących pracę jednakową lub jednakowej
wartości (art. 183b § 1 w związku z art. 183c § 1 pkt 2 k.p.), ale i to, że to zróżnicowanie
spowodowane jest lub było niedozwoloną przyczyną (art. 183b § 1 pkt 2 w związku
z art. 183a § 1 k.p.). Dopiero w razie uprawdopodobnienia obu tych okoliczności na
pracodawcę przechodzi ciężar wykazania (udowodnienia), że to nierówne
traktowanie - jeżeli faktycznie nastąpiło - było obiektywnie usprawiedliwione i nie
wynikało z przyczyn pozwalających na przypisanie mu działania dyskryminującego
pracownika (por. między innymi wyroki z II PK 196/11, LEX nr 1212811, z 10 maja
2012 r., II PK 227/11, LEX nr 212057; 2 października 2012 r., II PK 82/12, OSNP
2013 nr 17-18, poz. 202, z 6 kwietnia 2017 r., III PK 100/16, LEX nr 2331696,
z 8 lutego 2018 r., I PK 189/17, LEX nr 2459714).
Skoro w sprawie zostało wykazane, że praca powódki i wskazywanych przez
nią pracowników nie była jednakowa w zakresie żadnego z omówionych kryteriów,
poza nazwą stanowiska pracy, które w różnych komórkach organizacyjnych
oznaczało z gruntu odmienne zakresy czynności i zadań o zasadniczo różnym
I PSKP 5/25
35
charakterze, to nie może być mowy o pracy jednakowej. Powódka pracowała w dziale
kontroli podatkowej, J. S. w dziale podatku dochodowego od osób fizycznych
prowadzących działalność gospodarczą, a D. K. w dziale egzekucji administracyjnej.
Każda z tych osób zajmowała się inną dziedziną podatków. Nadto, co istotne,
występujące różnice w wysokości wynagrodzenia nie były na niekorzyść powódki,
która w spornym okresie otrzymywała wynagrodzenie wyższe od wskazywanych
pracowników, Nie można zatem w żadnym razie uznać, że w zakresie wysokości
wynagrodzenia sytuacja powódki była gorsza od ww. pracowników, skoro jej
wynagrodzenie ukształtowane było na najwyższym poziomie.
Przyjmując, że możliwa jest dyskryminacja hipotetyczna należy w
podsumowaniu jedynie przypomnieć, że jakakolwiek dyskryminacja (także
hipotetyczna) polega na mniej korzystnym traktowaniu pracownika w stosunku do
innych pracowników znajdujących się w porównywalnej sytuacji, co w rozpoznawanej
sprawie nie miało miejsca.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c.
orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej powódki jako bezzasadnej.
O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł na podstawie
art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie
wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i § 2 pkt 5 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935), a w zakresie odsetek - na podstawie
art. 98 § 11 k.p.c.
[SOP]