I PSKP 29/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 12 marca 2025 r.
SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący)
SSN Piotr Prusinowski
SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa M. D.
przeciwko Prezydentowi Miasta K.
o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 12 marca 2025 r.,
skargi kasacyjnej powódki od postanowienia Sądu Okręgowego - Sądu Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie
z dnia 15 marca 2023 r., sygn. akt VII Pz 61/22,
uchyla zaskarżone postanowienie i poprzedzające je
postanowienie Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty
w Krakowie z dnia 9 września 2022 r., IV P 581/22/N i sprawę
przekazuje temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania
i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
I PSKP 29/24
2
Postanowieniem z dnia 9 września 2022 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Nowej
Huty w Krakowie odrzucił pozew M.D. przeciwko Prezydentowi Miasta K. J. M. o
uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powódka
w pozwie oznaczyła pozwanego w sposób jednoznaczny, wskazując, że pozywa
Prezydenta Miasta K., a nie J. M. jako osobę fizyczną. Sąd Rejonowy, powołując się
na art. 64 § 1 i 11 k.p.c. oraz art. 460 § 1 k.p.c. i art. 3 k.p., zauważył, że pracodawca
- choćby nie miał osobowości prawnej - ma zdolność sądową i procesową.
Pracodawcą zaś jest jednostka organizacyjna, a także osoba fizyczna, jeżeli
zatrudniają one pracowników. Podkreślił, że żaden przepis prawa nie przyznaje
zdolności sądowej w sprawach z zakresu prawa pracy podmiotowi takiemu jak
Prezydent Miasta K.. Tym samym pozew podlegał odrzuceniu na podstawie art. 199
§ 1 pkt 3 k.p.c.
Na powyższe postanowienie powódka wniosła zażalenie, domagając się jego
uchylenia i skierowania odwołania (pozwu) do rozpoznania przez właściwy sąd,
ewentualnie uchylenie postanowienia i zakreślenie stosownego terminu do
uzupełnienia braku w oznaczeniu strony pozwanej. Powódka zarzuciła naruszenie:
1. art. 29 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14
grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 737 ze zm.),
przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że Prezydent Miasta K. nie posiada
legitymacji procesowej w przedmiotowej sprawie wbrew brzmieniu tych przepisów,
które stanowią, że kompetencje organu prowadzącego w sprawach z zakresu prawa
pracy wykonuje wójt, burmistrz lub prezydent;
2. art. 31 § 1 w związku z art. 3 § 1 k.p., przez błędną wykładnię polegającą
na przyjęciu, że prezydent miasta jako organ uprawniony do wykonywania czynności
z zakresu prawa pracy nie posiada legitymacji procesowej w przedmiotowej sprawie;
3. art. 460 § 1 k.p.c. w związku z art. 29 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 10
ust. 1 pkt 6 ustawy - Prawo oświatowe w związku z art. 31 § 1 k.p., przez błędną
wykładnię polegającą na przyjęciu, że uprawniony do wykonywania uprawnień z
zakresu prawa pracy zgodnie z tymi przepisami prezydent miasta nie może
I PSKP 29/24
3
występować w charakterze strony pozwanej w sprawie dotyczącej odwołania od
zarządzenia o wypowiedzeniu stosunku pracy wydanego przez ten organ;
W razie nieuwzględnienia powyższych zarzutów, powódka wskazała na naruszenie:
4. art. 70 § 1 k.p.c., przez błędną wykładnię tego przepisu skutkującą
odrzuceniem pozwu, pomimo oczywistej możliwości uzupełnienia braku
polegającego na błędnym oznaczeniu strony pozwanej będącej jednostką
organizacyjną reprezentowaną przez wskazany w pozwie organ;
5. art. 199 § 2 k.p.c. w związku z art. 70 § 1 k.p.c., przez błędną wykładnię
skutkującą odrzuceniem pozwu z pominięciem umożliwienia stronie uzupełnienia
braku zgodnie z przepisami Kodeksu;
6. art. 1301a § 1 k.p.c., przez błędną wykładnię i odrzucenie pozwu,
pomimo że wskazana przez Sąd niedokładność nie stanowi przeszkody do nadania
pismu biegu oraz mogła zostać uzupełniona;
7. art. 467 § 31 k.p.c., przez jego błędną wykładnię i odrzucenie
odwołania, pomimo możliwości wezwania powódki do uzupełnienia braków bądź
przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, na którym owe braki mogłyby
zostać uzupełnione.
Sąd Okręgowy w Krakowie, postanowieniem z dnia 15 marca 2023 r., oddalił
zażalenie powódki na powyższe postanowienie.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że powódka od momentu wniesienia pozwu była
reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, będącego adwokatem. Pozew został
wniesiony przeciwko Prezydentowi Miasta K. jako organowi wykonawczemu gminy, a nie
personalnie przeciwko aktualnemu prezydentowi miasta, tj. osobie fizycznej J. M..
Dodatkowo z treści pozwu i dołączonych do niego dokumentów jednoznacznie wynika, że
strona powodowa uważa Prezydenta Miasta K. za podmiot, który w sprawach z zakresu
prawa pracy wykonuje kompetencje organu prowadzącego (gminy) i z rozmysłem skierowała
pozew właśnie przeciwko temu podmiotowi. Potwierdzeniem tego są główne zarzuty
podniesione w zażaleniu, gdzie powódka konsekwentnie utrzymuje, że Prezydent Miasta K.
posiada legitymację procesową do występowania w roli pracodawcy.
I PSKP 29/24
4
Dalej Sąd Okręgowy wywiódł, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta (jako organ
wykonawczy właściwej jednostki samorządu terytorialnego) nie posiada ani zdolności
sądowej, ani zdolności procesowej. Podmiot, który nie ma osobowości prawnej ani zdolności
do bycia pracodawcą według art. 3 k.p., nie ma też zdolności sądowej ani procesowej w
sprawach z zakresu prawa pracy. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25
września 2008 r., II PK 36/08 (LEX nr 518003), Sąd Okręgowy zauważył, że nie ma takiej
zdolności wójt - a więc odpowiednio również prezydent miasta. Zgodnie art. 31 § 1 k.p., za
pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy
dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba.
Nie oznacza to jednak, że osoba czy organ zarządzający jednostką lub inna wyznaczona osoba
stają się pracodawcami i w konsekwencji posiadają legitymację procesową w sprawie.
Sąd Okręgowy podkreślił, że koncepcja przyjęta w zażaleniu, jakoby prezydent miasta
na gruncie art. 31 § 1 k.p. wstępował w stosunek prawny (stosunek pracy) w miejsce gminy
miejskiej, jest koncepcją z gruntu błędną i stojącą w sprzeczności także z przepisami prawa
administracyjnego, w szczególności ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
(jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 1465 ze zm.), z których wynika, że wójt, burmistrz i
prezydent miasta są organami wykonawczymi gminy i zgodnie z art. 30 ust. 1 tej ustawy
wykonują (oprócz uchwał rady gminy) zadania gminy, a także kierują bieżącymi sprawami
gminy oraz reprezentują gminę na zewnątrz stosownie do art. 31 tej ustawy. Prezydent
Miasta K., rozwiązując z powódką stosunek pracy, nie działał zatem w imieniu swoim jako
organu gminy, lecz w imieniu Gminy Miejskiej K. , która z kolei jest organem prowadzącym
szkołę w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe.
Również powołane przez powódkę przepisy ustawy Prawo oświatowe nie przyznają
prezydentowi miasta legitymacji procesowej. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 1 pkt 3 tej
ustawy, prezydent miasta co prawda wykonuje zadania i kompetencje organu prowadzącego
(gminy), lecz nadal nie są to jego zadania i kompetencje, wykonuje je w imieniu jednostki
samorządu terytorialnego jako jej organ wykonawczy.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy uznał, że pozew powinien być odrzucony na
podstawie art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c., ponieważ brak zdolności sądowej Prezydenta Miasta K.
był nienaprawialny. Stwierdził, że żadne podjęte przez Sąd Rejonowy działania na podstawie
I PSKP 29/24
5
art. 70 k.p.c. - wbrew zarzutom podniesionym w zażaleniu - nie mogły doprowadzić do
usunięcia tego braku. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2015 r., I
CSK 972/14 (LEX nr 1959538), wyjaśnił, że niezbędną przesłanką zastosowania art. 70 § 1
zdanie pierwsze k.p.c. (jeżeli braki w zakresie zdolności sądowej lub procesowej albo w
składzie właściwych organów dają się uzupełnić, sąd wyznaczy w tym celu odpowiedni
termin) jest zachowanie tożsamości strony, to jest takiego stanu rzeczy, w którym po
uzupełnieniu stroną pozostaje ta sama jednostka wskazana przez powoda. W niniejszej
sprawie po właściwym oznaczeniu strony pozwanej strona tą byłaby Gmina Miejska K., a nie
Prezydent Miasta K.. Formalne reprezentowanie tej Gminy przez Prezydenta Miasta
powodowałoby, że nie byłby on już wskazywaną stroną postępowania. Sąd Okręgowy uznał
także, że powyższe braki nie mogłyby zostać również uzupełnione w trybie określonym w
art. 467 § 31 k.p.c. Powołując się na pogląd Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 18 września
2008 r., II PK 16/08 (OSNP 2010 nr 3-4, poz. 390), wyjaśnił, że oczywiście niedokładne (mylne)
wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę przeciwko podmiotowi
niebędącemu pracodawcą może być usunięte przez sąd pracy jako oczywista niedokładność
w oznaczeniu pozwanego pracodawcy (art. 130 § 1 zdanie drugie w związku z art. 467 k.p.c.),
jeżeli pracownik potwierdził zweryfikowany sposób oznaczenia strony pozwanej. Zaznaczył,
że taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie, bowiem strona powodowa
nie oznaczyła strony pozwanej niedokładnie, lecz z rozmysłem wniosła pozew przeciwko
jasno i konkretnie określonemu podmiotowi - Prezydentowi Miasta K., uważając go (dając
temu wyraz również w zarzutach zażalenia) za podmiot właściwy do wykonywania
kompetencji pracodawcy, a co za tym idzie - podmiot legitymowany do bycia stroną pozwaną
w sprawie o rozwiązanie stosunku pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego, posiedzenie
przygotowawcze określone w art. 467 § 31 k.p.c. należy wyznaczyć, gdy sąd ma wątpliwości
co do treści pozwu - w tym również w zakresie oznaczenia stron, jednakże w niniejszej
sprawie wobec kategorycznej treści pozwu takich wątpliwości być nie mogło, zważywszy na
to, że powódka jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, od którego
wypada oczekiwać należytej staranności w formułowaniu treści pism procesowych.
Sąd Okręgowy uznał za całkowicie chybiony zarzut naruszenia art. 1301a § 1 k.p.c.,
ponieważ, w jego ocenie, trudno uznać za oczywistą niedokładność wskazanie jako stronę
I PSKP 29/24
6
pozwaną podmiotu, który nie posiada zdolności sądowej i procesowej, zwłaszcza gdy z
dalszej treści pisma nie wynika, by rzeczywistą intencją autora pisma było pozwanie innej
osoby czy jednostki organizacyjnej niż wskazana w początkowej części pozwu.
Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w postanowieniu na podstawie art. 385
k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c.
Powódka wniosła skargę kasacyjną od powyższego postanowienia Sądu Okręgowego
i zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 199 § 2 k.p.c. w związku z art. 386 k.p.c. i z art. 397 § 3 k.p.c.,
mające istotny wpływ na przedmiotowe rozstrzygnięcie, przez oddalenie zażalenia i
nieskierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, pomimo ewidentnego
naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 199 § 2 k.p.c., tj. odrzucenia powództwa
z uwagi na brak zdolności sądowej pozwanego bez umożliwienia stronie powodowej
uprzedniego uzupełnienia braku w zakresie prawidłowego oznaczenia strony
pozwanej;
2. art. 467 § 31 i § 32 k.p.c. w związku z art. 386 k.p.c. i z art. 397 § 3 k.p.c.,
mające istotny wpływ na przedmiotowe rozstrzygnięcie, przez oddalenie zażalenia i
nieskierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, pomimo ewidentnego
naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu dotyczącego postępowań
odrębnych z zakresu prawa pracy, a to art. 467 § 31 i § 32 k.p.c., tj. odrzucenia
odwołania, pomimo możliwości skierowania sprawy na posiedzenie przygotowawcze
celem usunięcia braków w zakresie niezbędnym do nadania sprawie prawidłowego
biegu;
3. art. 1301a § 1 k.p.c. w związku z art. 386 k.p.c. i z art. 397 § 3 k.p.c.,
mające istotny wpływ na przedmiotowe rozstrzygnięcie, przez oddalenie zażalenia i
nieskierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, pomimo ewidentnego
naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 1301a § 1 k.p.c., tj. odrzucenie odwołania
powódki pomimo zaistnienia oczywistych niedokładności, które w myśl tego przepisu
nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie
właściwym, co skutkowało pozbawieniem powódki prawa do merytorycznego
I PSKP 29/24
7
rozpoznania odwołania złożonego przez nią od zarządzenia dotyczącego
wypowiedzenia jej stosunku pracy;
4. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, spowodowane naruszeniem przepisów
postępowania wymienionych w pkt 1 – 3, przez oddalenie zażalenia i nieskierowanie
sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, pomimo
naruszenia wskazanych tam przepisów postępowania, skutkujące uniemożliwieniem
skorzystania przez powódkę z konstytucyjnego prawa do sądu i uregulowanego w
art. 44 k.p. prawa do wniesienia odwołania od wypowiedzenia stosunku pracy
„wydanego zarządzeniem Prezydenta Miasta K.”;
5. art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 § 5 k.p.c., przez niewzięcie z
urzędu pod uwagę nieważności postępowania spowodowanego przez pozbawienie
przez Sąd pierwszej instancji prawa do obrony swoich praw, wynikające z
niezastosowania przepisów postępowania wymienionych w punktach 1 – 3;
6. art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 § 4 k.p.c., przez niewzięcie z
urzędu pod uwagę nieważności postępowania spowodowanego wzięciem udziału w
rozpoznaniu sprawy przez Sąd pierwszej instancji sędziego, który powinien był zostać
wyłączony z mocy ustawy z uwagi na poważne wątpliwości co do jego bezstronności
wynikające z powołania go na funkcję asesora sądowego na wniosek wadliwie
obsadzonej Krajowej Rady Sądownictwa wybranej z naruszeniem przepisów
Konstytucji, a to art. 187 ust. 1 pkt 2, co mogło mieć istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy z uwagi, na obsadzenie składu Krajowej Rady Sądownictwa w
zakresie reprezentantów wymiaru sprawiedliwości przez środowisko polityczne
osoby, której decyzja (wadliwie wydana ocena pracy dyrektora szkoły sporządzona
przez powołanego przez właściwego ministra na wniosek Wojewody […] Kuratora
Oświaty, na mocy której Prezydent Miasta K. wydał zarządzenie o wypowiedzeniu
stosunku pracy) skutkowała wypowiedzeniem powódce stosunku pracy.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i skierowanie
sprawy do ponownego rozpoznania „przez właściwy Sąd”.
I PSKP 29/24
8
S. w K. wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów
postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Na wstępie należy stwierdzić, że nie doszło przez Sądem pierwszej instancji do
nieważności postępowania, a zatem nie potwierdził się zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.
w związku z art. 379 § 4 k.p.c. ani zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 §
4 k.p.c.
Ocena co do sprzeczności składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt
4 k.p.c., gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana po dniu 23 stycznia 2020 r. na
urząd sędziego w sądzie powszechnym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz.
3), wymaga prowadzenia ustaleń według kryteriów określonych w uzasadnieniu uchwały
składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu
Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20 (OSNC 2020 Nr 4, poz. 34), w celu
stwierdzenia, czy wadliwość procesu powołania prowadzi, w konkretnych okolicznościach,
do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust.
1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
W powyższej uchwale Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w stosunku do sędziów sądów
powszechnych orzekających w sprawach, w których ma zastosowanie Kodeks postępowania
cywilnego, sprzeczność składu orzekającego z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4
k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd
sędziego w sądzie powszechnym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w
trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu
powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu
niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 KPP oraz art.
I PSKP 29/24
9
6 ust. 1 Konwencji. W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy skonstruował mechanizm
ustalania przesłanek stosowania art. 379 pkt 4 k.p.c., który polega na ocenie zarówno stopnia
wadliwości poszczególnych postępowań konkursowych, jak i okoliczności odnoszących się
do samych sędziów biorących w nich udział oraz charakteru spraw, w których orzekają lub
orzekały sądy z ich udziałem i ostatecznie skonstatował, że nie jest wykluczone, że mimo
powstania zasadniczych wątpliwości co do tego, czy dochowany zostaje standard
niezawisłości i bezstronności danego sędziego sądu powszechnego, uczestniczącego w
postępowaniu konkursowym przeprowadzonym w sposób ustalony w ustawie z dnia 8
grudnia 2017 r., to w konkretnych okolicznościach wątpliwości te nie zostaną potwierdzone,
co będzie równoznaczne z koniecznością przyjęcia, że skład sądu z jego udziałem spełnia
minimalne wymagania dla zachowania przymiotów niezawisłości i bezstronności. Sąd
Najwyższy wskazał przykładowo okoliczności, które powinny być objęte tym badaniem, a
mianowicie: zaangażowanie sędziego w jednostkach Ministerstwa Sprawiedliwości,
stosunek sędziego do dokonywanych zmian w sądownictwie wyrażany publicznie,
zajmowane stanowiska funkcyjne, charakter sprawy (np. z powództwa Skarbu Państwa albo
przeciwko niemu), czy strona zgłaszała w konkretnej sprawie wniosek o wyłączenie takiego
sędziego w trybie art. 48 i art. 49 k.p.c., czy sędzia brał już udział w wadliwej procedurze
nominacyjnej na stanowisko sędziowskie, a także miejsce w strukturze sądownictwa
powszechnego sądu, do którego sędzia uzyskał nominację sędziowską.
Jak z tego wynika wskazana w skardze kasacyjnej wadliwość systemowa (ustrojowa)
organu, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana w trybie przepisów ustawy z
dnia 8 grudnia 2017 r. (która to wadliwość niewątpliwie zachodzi, co wielokrotnie już
potwierdziły zarówno orzeczenia sądów krajowych, jak i trybunałów Unii Europejskiej), nie
prowadzi wprost do nieważności postępowania, ocenianej na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c.,
zwłaszcza, gdy dotyczy asesora sądowego jako orzecznika w sądzie powszechnym. Skarżąca
nie wskazała żadnych okoliczności dotyczących osoby asesora sądowego tworzącego skład
sądu w rozpoznawanej sprawie, które podawałyby w wątpliwość jego niezawisłość i
bezstronność, i które mógłby poddać ocenie Sąd Najwyższy, badając zgłoszony zarzut.
Podkreślenia wymaga także to, że zarzuty w tym względzie nie były przez powódkę zgłaszane
w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji i że powódka nie domagała się
I PSKP 29/24
10
wyłączenia sędziego (asesora) w tej przyczyny. Zarzut w tym względzie zgłoszony został
dopiero w skardze kasacyjnej, po wydaniu niekorzystnych dla powódki orzeczeń Sądu
pierwszej i drugiej instancji, co czyni ten zarzut wyłącznie elementem taktyki postępowania.
Sąd Najwyższy w przywołanej wyżej uchwale podkreślił, że w ramach zróżnicowania
i indywidualizacji oceny wpływu wadliwości procesu powołania na urząd sędziego na
dochowanie standardu bezstronności i niezawisłości sądu orzekającego z udziałem takiego
sędziego konieczne jest uwzględnienie całego zespołu rozmaitych kryteriów, tj.:
1. szczególny brak transparentności procedur konkursowych w postępowaniu o
powołanie do pełnienia urzędu, wynikający z utajniania części obrad Krajowej Rady
Sądownictwa lub jej zespołów albo braku możliwości zapoznania się z przebiegiem danego
konkursu,
2. głosowanie przez członków Rady in pleno bez szczególnego uzasadnienia
wbrew opiniom zespołów Rady,
3. uzyskanie wskazania Rady na urząd sędziego przy braku opinii organów
samorządu sędziowskiego lub po uzyskaniu opinii wyraźnie ukazującej brak poparcia
kandydatury, w szczególności przez nieuzyskanie większości głosów poparcia lub uzyskanie
wyraźnie niższego poparcia niż inny kandydat startujący w tym samym konkursie, a bez
racjonalnego uzasadnienia takiej decyzji.
4. procedury konkursowe, w których wskazano osobę o oczywiście mniejszych
kompetencjach w stosunku do innych osób startujących w konkursie.
Powyższe uwagi i wskazania odnoszą się do postępowania o powołanie do
pełnienia urzędu sędziego sądu powszechnego, od którego istotnie różni się
ustawowy model procesu powołania na stanowisko asesora sądowego, mimo że w
obu procedurach uczestniczy Krajowa Rada Sądownictwa.
Asesora sądowego powołuje Prezydent RP na czas nieokreślony, na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa (art. 106i § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ustroju
sądów powszechnych, jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 334 ze zm.). Wybór
miejsca służbowego asesora sądowego został zobiektywizowany; miejsce to w
formalny sposób określa Prezydent RP, a decyzja następuje w następstwie
samodzielnego wyboru dokonanego przez kandydata na asesora, stosownie do
trybu określonego w trybie art. 33a ust. 5 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej
I PSKP 29/24
11
Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. z 2020 r., poz. 1366). Tryb ten uzależnia
możliwość dokonania przez kandydata na asesora (egzaminowanego aplikanta
sędziowskiego) wyboru miejsca służbowego od pozycji na liście klasyfikacyjnej, którą
sporządza Dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (art. 33a ust. 1), przy
czym pozycja na tej liście zależy od wyników uzyskanych w trakcie odbywania
aplikacji sędziowskiej - o kolejności na liście, o której mowa w ust. 1, decyduje
wyłącznie suma punktów uzyskanych przez aplikanta z egzaminu sędziowskiego
(art. 33a ust. 2). Zgodnie z art. 33a ust. 11 ustawy, Dyrektor Krajowej Szkoły
przedstawia Krajowej Radzie Sądownictwa listę, o której mowa w ust. 1 art. 33a,
wskazując wybrane przez poszczególnych aplikantów stanowiska asesorskie. Do tej
listy Dyrektor Krajowej Szkoły dołącza uzyskane o każdym z aplikantów informacje,
o których mowa w art. 32a ust. 1 ustawy. Listę, o której mowa w ust. 1, ze
wskazaniem wybranych przez poszczególnych aplikantów stanowisk asesorskich z
obszaru danej apelacji, Dyrektor Krajowej Szkoły przekazuje właściwemu prezesowi
sądu apelacyjnego (art. 33a ust. 12).
Wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, stanowiący element procedury
nominacyjnej, ma więc w przypadku kandydata na asesora - z uwagi na wskazane
regulacje - znaczenie w istocie techniczne, a w każdym razie jest to działanie
pozbawione elementu uznaniowości i oceny, podejmowane automatycznie po
wyczerpaniu procedury wskazanej w przywołanych wyżej przepisach (po dokonaniu
czynności przez Dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury i przez
kandydata na asesora). Inaczej jest w przypadku procedury konkursowej przed
Krajową Radą Sądownictwa prowadzącej do wyłonienia kandydata na urząd
sędziego, w której rola Rady jest w istocie decydująca; w następstwie
przeprowadzenia tego konkursu odbywającego się przed Radą rekomenduje ona
bowiem Prezydentowi RP wybranego kandydata na urząd sędziego. Postępowanie
związane z powołaniem asesora jest wolne od tego elementu, a w konsekwencji od
rzeczywistego wpływu Krajowej Rady Sądownictwa na powołanie konkretnego
asesora. Jedyne uprawnienie Rady w tym postępowaniu, mogące wpływać na wynik
postępowania, to przewidziane przepisem art. 33a ust. 14 złożenie sprzeciwu wobec
mianowania egzaminowanego aplikanta aplikacji sędziowskiej na asesora sądowego,
przy czym - jak wynika z tego przepisu - następuje ono po ocenie przez Radę
I PSKP 29/24
12
informacji, o których mowa w art. 32a ust. 1 ustawy, tj. informacji z Krajowego
Rejestru Karnego oraz informacji od właściwego ze względu na miejsce
zamieszkania lub pobytu aplikanta komendanta wojewódzkiego Policji albo
Komendanta Stołecznego Policji, sporządzonej w oparciu o dane zawarte w
policyjnych systemach teleinformatycznych. Zakres okoliczności podlegających
ocenie Krajowej Rady Sądownictwa i mogących skutkować sprzeciwem ze strony
Rady wobec mianowania na asesora jest zatem ograniczony do ściśle określonych
obiektywnych danych, a w ich ocenie nie ma miejsca na jakąkolwiek uznaniowość ze
strony Rady.
Z uwagi na powyższe nie można odnosić do asesorów sądowych wszystkich
wskazanych wcześniej uwag odnoszących się do wpływu na powołanie sędziego
wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. W konsekwencji wskazywany
w apelacji fakt powołania asesora orzekającego w rozpoznawanej sprawie na
stanowisko na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa wyłonionej w trybie ustawy z
dnia 8 grudnia 2017 r. nie skutkuje automatycznie, bez wykazania innych
okoliczności wpływających na gwarancje bezstronności i niezależności orzecznika,
nieważnością postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. Sąd Najwyższy nie
stwierdził więc zaistnienia wskazanej w skardze wadliwości postępowania przed
Sądem pierwszej instancji (jego nieważności). Nie potwierdził się zatem zarzut
naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 § 4 k.p.c.
Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. w związku z
art. 379 § 5 k.p.c.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury nieważność postępowania
określona w art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy strona na skutek wadliwości
postępowania sądu lub przeciwnika procesowego nie mogła brać i nie brała udziału
w całym postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutki tych wadliwości nie mogły
być usunięte na kolejnych rozprawach przed wydaniem wyroku w danej instancji (por.
między innymi wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 czerwca 1974 r., II CR 155/74,
OSPIKA 1975, Nr 3, poz. 66; z dnia 6 marca 1998 r., III CKN 34/98, Prok. i Pr. 1999,
Nr 5, poz. 41 - dodatek; z dnia 13 marca 1998 r., I CKN 561/97, LEX nr 940916, a
także z dnia 4 marca 2009 r., IV CSK 468/08, LEX nr 515415). Taki elastyczny
sposób traktowania omawianej kwestii pozwala na objęcie nią różnych stanów
I PSKP 29/24
13
faktycznych, których cechę charakterystyczną stanowi wszakże to, iż w grę wchodzić
mogą jedynie takie przypadki, w których strona była rzeczywiście pozbawiona
możności obrony i wskutek tego nie działała w postępowaniu, a nie, gdy mimo
naruszenia przepisów postępowania podjęła czynności w procesie, na przykład
mimo niedoręczenia jej wezwania lub wadliwego doręczenia brała udział w rozprawie.
Przykładami tak rozumianej nieważności postępowania są więc przypadki
pozbawienia strony możności działania w sprawie w wyniku przeprowadzenia
rozprawy pod nieobecność strony, mimo niedoręczenia lub wadliwego doręczenia jej
zawiadomienia o tej rozprawie, czy wskutek rozpoznania sprawy mimo wykazania
przez stronę stosownym zaświadczeniem lekarskim, iż nie mogła stawić się w
siedzibie sądu. Nieważność postępowania występuje wtedy, gdy strona
postępowania wbrew swej woli zostaje faktycznie pozbawiona możności działania w
postępowaniu lub jego istotnej części. Stwierdzenie, czy taki stan nastąpił, wymaga
rozważenia, czy w konkretnej sprawie nastąpiło naruszenie przepisów procesowych,
czy uchybienie to miało wpływ na możność działania strony oraz czy pomimo
zaistnienia tych dwóch przesłanek strona mogła bronić swoich praw. Tylko przy
kumulatywnym spełnieniu tych wszystkich przesłanek można mówić o skutkującym
nieważnością postępowania pozbawieniu strony możliwości obrony swoich praw, o
którym mowa w art. 379 pkt 5 k.p.c. Nie każde naruszenie przepisów proceduralnych
może zatem być w ten sposób traktowane.
Odnosząc te uwagi do niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że uchybienie
w postaci nieprzeprowadzenia czynności wyjaśniających (obecnie
przygotowawczych) przez Sąd pierwszej instancji (art. 467 § 31 i § 32 k.p.c.) nie
odebrało powódce możności działania w zakresie prawidłowego oznaczenia strony
pozwanej. Powódka mogła to uczynić już w pozwie, także w piśmie procesowym
prostującym mylne oznaczenie strony, a więc również bez inicjatywy Sądu.
O nieważności postępowania z omawianej przyczyny nie można mówić w sytuacji,
gdy to strona działała w procesie wadliwie i naprawa tej wadliwości nie została stronie
odjęta przez to, że sąd nie przeprowadził czynności przygotowawczych.
Przechodząc do dalszych rozważań, uzasadniony jest zarzut naruszenia
art. 467 § 31 i § 32 k.p.c. w związku z art. 386 k.p.c. i z art. 397 § 3 k.p.c.
I PSKP 29/24
14
Należy zauważyć, że w sporze sądowym o roszczenia z tytułu nawiązania czy
rozwiązania stosunku pracy dyrektora szkoły legitymowaną biernie jest szkoła,
chociaż powołania i odwołania na to stanowisko dokonuje nie szkoła, lecz organ
prowadzący (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2017 r., II PK
309/16, LEX nr 2426553 i powołane tam orzecznictwo). Pracodawcą powódki była
zatrudniająca ją szkoła i to ona miała legitymację procesową bierną w niniejszym
sporze. Tak więc powódka błędnie oznaczyła stronę pozwaną jako Prezydenta
Miasta K., który jako organ wykonawczy miasta na prawach powiatu (gminy) nie ma
zdolności sądowej.
Sąd Najwyższy dopuszczał usunięcie przez sąd pracy błędnego oznaczenia
strony pozwanej w trybie art. 130 § 1 zdanie drugie w związku z art. 467 k.p.c. Należy
zwrócić uwagę na pogląd wyrażony w wyroku z dnia 13 czerwca 1980 r., IV CR
182/80 (OSNC 1981 nr 2-3, poz. 30), w którym Sąd Najwyższy wyjaśnił, że
wyznaczenie podmiotowego zakresu procesu jest aktem woli podmiotu
wszczynającego postępowanie. Wciąganie do procesu niewłaściwej osoby wynika
więc z wady aktu woli powoda, a taka wola - jako wada czynności procesowej - może
być usunięta tylko w sposób przewidziany w ustawie procesowej. Z tego zaś punktu
widzenia należy odróżnić niewłaściwe oznaczenie strony od niewłaściwego doboru
podmiotów procesu. W sytuacji pierwszej - czyli również wtedy, gdy - nie orientując
się, kto według przyjętej konstrukcji prawnej powinien być stroną - powód wciągnął
do procesu niewłaściwego pozwanego (np. jednostkę organizacyjną osoby prawnej
zamiast tej osoby) naprawienie wady następuje w drodze sprostowania oznaczenia
stron. Polega ono na uzupełnieniu lub konkretyzacji (lecz nie na zmianie)
pierwotnego oznaczenia strony i - w konsekwencji tego - wyeliminowaniu przez sąd
z procesu osoby niewłaściwej oraz wezwaniu do udziału w sprawie innej, właściwej
- odpowiednio do woli powoda. Stanowisko to znalazło również potwierdzenie w
późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, w którym dopuszczono możliwość
sprostowania (sprecyzowania) oznaczenia pozwanego, bez zastosowania
podmiotowego przekształcenia powództwa, o którym mowa w art. 194 § 1 k.p.c. (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2017 r., I PZ 31/16, LEX nr
2238245 i przywołane w nim orzecznictwo). W postanowieniu z dnia 3 listopada
2010 r., V CSK 126/10 (LEX nr 844757) Sąd Najwyższy podkreślił, że podmiotowe
I PSKP 29/24
15
przekształcenie powództwa staje się aktualne dopiero wówczas, gdy wady w
wyznaczeniu przez powoda podmiotowych granic procesu nie można naprawić w
drodze sprostowania oznaczenia stron. W postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2000 r.,
I CKN 749/00 (LEX nr 52784), uznał za niedopuszczalne odrzucenie pozwu z
powodu braku zdolności sądowej strony pozwanej w sytuacji, w której powód
oznaczył tę stronę jako „Urząd Dzielnicy Gminy (...)” zamiast odpowiedniej Gminy.
W wyroku z dnia 18 czerwca 1998 r., II CKN 817/97 (OSNC 1999 Nr 1, poz. 16) Sąd
Najwyższy wskazał na możliwość uściślenia oznaczenia strony przez sąd drugiej
instancji w trybie art. 350 k.p.c., a w wyroku z dnia 1 kwietnia 2003 r., II CKN 1422/00
(LEX nr 583950), uznał za niedopuszczalne odrzucenie pozwu z powodu braku
zdolności sądowej w sytuacji, w której jako stronę pozwaną wskazano - zamiast
osoby prawnej - niemającą zdolności sądowej jednostkę organizacyjną osoby
prawnej. Stanowisko takie Sąd Najwyższy zajmował także w postanowieniach z dnia
28 stycznia 2004 r., IV CK 183/03 (LEX nr 530709) i IV CK 307/03 (LEX nr 578045)
oraz w wyrokach: z dnia 16 listopada 2006 r., II CSK 143/06 (LEX nr 439193); z dnia
18 maja 2007 r., I CSK 75/07 (LEX nr 287775); z dnia 7 maja 2008 r., II CSK 10/08
(LEX nr 420377); z dnia 18 września 2008 r., II PK 16/08 (OSNP 2010 nr 3-4, poz. 39);
z dnia 4 marca 2010 r., I PK 177/09 (OSNP 2011 nr 15-16, poz. 206); z dnia
19 października 2010 r., II PK 99/10 (LEX nr 687027) i z dnia 1 czerwca 2012 r.,
II PK 262/11 (Polski Proces Cywilny 2013 nr 3, s. 424, z glosą M. Nawrockiego). Ma
ono także potwierdzenie w poglądach doktryny (w literaturze zob.: M. Nawrocki:
Proceduralne utrudnienia w dochodzeniu roszczeń pracowniczych na etapie
inicjowania postępowania sądowego, PiZS 2011 nr 10, s. 22; M. Malczyk:
Podmiotowa zmiana powództwa po stronie pozwanej (dopozwanie) w sprawach z
powództwa pracownika, Studia z Zakresu Prawa Pracy i Polityki Społecznej 2017 nr
4, s. 303).
W razie niewłaściwego oznaczenia strony, naprawienie wady następuje
w trybie sprostowania owego oznaczenia (art. 130 § 1 zdanie drugie w związku z
art. 467 k.p.c.). W takich okolicznościach sąd pracy, w ramach wstępnego badania
sprawy (art. 467 k.p.c.), powinien wyjaśnić rzeczywiste intencje powoda i umożliwić
usunięcie wady oznaczenia strony w celu nadania prawidłowego biegu wniesionemu
pozwowi. Sąd pracy nie może w tym zakresie wykazywać postawy biernej i powinien
I PSKP 29/24
16
skorzystać z możliwości wskazanych w art. 467 § 1 k.p.c. (por. przywołany wyżej
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2008 r., II PK 16/08 oraz postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2000 r., I CKN 749/00, LEX nr 52784).
Z przedstawionych poglądów wynikają istotne dla niniejszej sprawy
następujące wnioski. Mianowicie w sytuacji - gdy:
1. ten, kto wypowiada umowę o pracę, nie jest jednocześnie pracodawcą (co
może być przyczyną niepoprawnego oznaczenia pracodawcy);
2. sąd nie ma wątpliwości, jaki podmiot powinien być pozwany w sprawie (z treści
pozwu jednoznacznie wynika, kto jest jego pracodawcą);
3. żądanie pozwu nie zostało oparte na stanowczym twierdzeniu, że to właśnie
jednostka oznaczona jako strona pozwana (a nie właściwy pracodawca) ma bierną
legitymację materialną (zob. w szczególności uchwałę Sądu Najwyższego z dnia z dnia 19
kwietnia 2001 r., III CZP 10/01, OSNC 2001 nr 10, poz. 147, z której wynika, że sąd nie może
narzucić stronie – wbrew jej woli – innego oznaczenia strony) - możliwe jest przyjęcie, że
doszło do oczywiście niedokładne (mylnego) wniesienia odwołania od wypowiedzenia
umowy o pracę przeciwko organowi działającemu za pozwanego pracodawcę zamiast
przeciwko pracodawcy i wada ta może być usunięta przez sąd pracy jako oczywista
niedokładność w oznaczeniu pozwanego pracodawcy (art. 130 § 1 zdanie drugie w związku
z art. 467 k.p.c.). W ramach wstępnego badania sprawy (art. 467 k.p.c.) sąd pracy powinien
zatem wyjaśnić, jakie są rzeczywiste intencje pracownika pozywającego podmiot niebędący
pracodawcą a jedynie dokonujący na rzecz pracodawcy czynności z zakresu prawa pracy,
co umożliwiłoby stronie sprostowanie omyłkowego oznaczenia pozwanego.
Z uzasadnienia Sądu pierwszej instancji nie wynika, aby brał on pod uwagę
wskazane przesłanki, skoro krótko stwierdził, że Prezydent Miasta K. (oznaczony
jako pozwany) nie ma zdolności sądowej i z tego powodu pozew podlega odrzuceniu
na podstawie art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c.
Sąd drugiej instancji uznał, że strona powodowa z rozmysłem skierowała
pozew właśnie przeciwko Prezydentowi Miasta K., czego potwierdzeniem są z treść
pozwu i dołączone do niego dokumenty oraz główne zarzuty podniesione w zażaleniu,
w których powódka konsekwentnie utrzymuje, że Prezydent Miasta K. posiada
legitymację procesową do występowania w roli pracodawcy. Rzecz jednak w tym, że
także oczywiście niedokładne (mylne) oznaczenie strony zawarte jest (zwykle)
I PSKP 29/24
17
właśnie w treści pozwu. Gdyby powódka w pozwie właściwie oznaczyła stronę
pozwaną, to pozew nie zostałby odrzucony. Jeśli zaś chodzi o zarzuty zażalenia
powódki ukierunkowane (ale nie wyłącznie) na obronę poglądu, że Prezydent Miasta
K. posiada legitymację procesową (bierną) w przedmiotowej sprawie jako
pracodawca nieposiadający osobowości prawnej (art. 460 § 1 k.p.c.), to pojawiły się
one dopiero po rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji i stanowiły niewątpliwie
element strategii procesowej przyjętej w postępowaniu zażaleniowym. Nie mogą one
zatem potwierdzać tezy, że w postępowaniu przez Sądem pierwszej instancji
powódka stanowczo twierdziła, że właściwie oznaczyła stronę pozwaną i
sprzeciwiała się pozwaniu jej rzeczywistego pracodawcy. To zaś, że powódka była
reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie wyklucza również
rozbieżności między aktem woli powódki a treścią pozwu.
Zatem patrząc z perspektywy Sądu pierwszej instancji, konieczne było
wyjaśnienie, czy aktem woli powódki było skierowanie roszczenia przeciwko
rzeczywistemu pracodawcy, a więc czy pozwanie Prezydenta Miasta K. stanowiło
błąd wywołany tym, że to on dokonał aktu odwołującego ją ze stanowiska dyrektora,
a jego zastępca – rozwiązującego stosunek pracy.
Uchylenie 7 listopada 2019 r. (na podstawie ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o
zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw,
Dz.U. z 2019 r., poz. 1469) art. 467 § 1–3 oraz art. 468 związane jest z
wprowadzeniem do procesu posiedzenia przygotowawczego (art. 2051 i nast.). Nowe
art. 467 § 31 i 32 wraz z przepisami o posiedzeniu przygotowawczym spełniają te
same funkcje co uchylony art. 468. Właśnie w ramach wstępnego badania sprawy
sąd pracy powinien wyjaśnić, jakie są rzeczywiste intencje pracownika pozywającego
podmiot niebędący pracodawcą a jedynie dokonujący na rzecz pracodawcy
czynności z zakresu prawa pracy, co umożliwiłoby stronie sprostowanie omyłkowego
oznaczenia pozwanego.
Jak wskazano wyżej, będący organem wykonawczym miasta na prawach
powiatu (gminy) Prezydent Miasta K. nie ma zdolności sądowej. Błędne jest
przekonanie skarżącej, że stwierdzony brak zdolności sądowej strony pozwanej
podlegał usunięciu. Uzupełnienie w zakresie zdolności sądowej na podstawie art. 199
§ 2 w związku z art. 70 k.p.c. dotyczy bowiem tylko braków usuwalnych. Tymczasem
I PSKP 29/24
18
stwierdzony w sprawie brak zdolności sądowej ma charakter nieusuwalny.
W doktrynie i judykaturze przyjmuje się zgodnie, że brak zdolności sądowej nie może
być uzupełniony na podstawie art. 70 k.p.c. przez wstąpienie do udziału w sprawie
podmiotu posiadającego tę zdolność w miejsce podmiotu nieposiadającego zdolności
sądowej. Ponieważ brak zdolności sądowej odnosi się do podmiotu będącego stroną
procesową, to konieczną przesłanką uzupełnienia tego braku jest zachowanie
tożsamości stron, a więc takiego stanu rzeczy, w którym zarówno przed
uzupełnieniem, jak i po uzupełnieniu braku zdolności sądowej stroną pozostaje ta
sama jednostka (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2001 r., III CZP
10/01, OSNC 2001 nr 10, poz. 147).
Jeśli chodzi o zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 1301a § 1
k.p.c., to jest on całkowicie chybiony z tego względu, że przepis ten dotyczy braków
formalnych pism procesowych (w tym pozwu) ujawnionych już we wstępnej kontroli.
Warunki, jakim odpowiadać powinno pismo procesowe, objęte zostały przepisami
w art. 126–129 k.p.c. Pozew wniesiony przez powódkę spełniał wymagania
wynikające z tych przepisów, tj. wskazano w nim stronę pozwaną (jej nazwę). Mylne
oznaczenie w pozwie strony pozwanej, które może zostać ujawnione dopiero w toku
postępowania (w drodze czynności wyjaśniających podjętych przez sąd z urzędu czy
przez samą stronę) nie może zostać uznane za brak formalny pozwu. Nie jest bowiem
możliwe w tej wstępnej fazie kontrolnej badanie, czy przekaz zawarty w treści pozwu
jest zgodny z wolą strony co do pozwania określonego podmiotu.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.
i art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
[az]
[SOP]