I KK 70/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 kwietnia 2026 r.
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2026 r.
w sprawie P.H.
skazanego za przestępstwa z art. 13§1 k.k. w zw. z art. 197§1 k.k. i art. 193§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 22 lipca 2025 r., sygn. akt IV Ka
435/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Kłodzku z dnia 11
kwietnia 2025r., sygn. akt II K 677/24
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
Na wstępie zauważenia wymaga, że skarżący zaskarżył wyrok Sądu
Odwoławczego „utrzymujący w mocy wyrok sądu pierwszej instancji co do czynu
opisanego w pkt II wyroku”, a tym samym co do czynu z art. 193§1 k.k.
Jednocześnie jednak, formułując zarzuty kasacyjne, skarżący wprost odwołuje się
do okoliczności związanych z przypisanym skazanemu przestępstwem usiłowania
zgwałcenia.
I KK 70/26
2
Podkreślenia więc wymaga, że Sąd Najwyższy, rozpoznając nadzwyczajny
środek zaskarżenia, związany jest nie tylko granicami stawianych zarzutów, ale
także granicami zaskarżenia (art. 536 k.p.k.). Wobec powyższego rozpoznanie
kasacji nastąpić mogło jedynie we wskazanym wyżej zakresie.
Przechodząc do meritum, w pierwszym zarzucie kasacji skarżący wskazał na
naruszenie przez Sąd Odwoławczy art. 433§2 k.p.k., które polegać miało na
nienależytym i powierzchownym rozpatrzeniu zarzutów apelacyjnych dotyczących
oceny materiału dowodowego, a to poprzez brak wymaganego rzetelnego
i merytorycznego ustosunkowania się do każdego z nich. Zdaniem obrony,
w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego brakuje konkretnego wykazania,
na jakich podstawach faktycznych przyjął on, że ocena materiału dowodowego
dokonana przez sąd pierwszej instancji była prawidłowa.
Analiza motywów pisemnych orzeczenia Sądu II instancji nie potwierdza
jednak zarzutu skarżącego. Sąd ten odniósł się bowiem do wszystkich zarzutów
apelacji obrońcy, czyniąc to w sposób wyczerpujący i rzetelny. Sąd dokonując
kontroli odwoławczej w omawianej przestrzeni miał na uwadze zarówno zeznania
pokrzywdzonej, zeznania świadka N.Ś., wyjaśnienia skazanego, jak również treść
zarejestrowanego nagrania dźwiękowego.
W uzasadnieniu kasacji obrona nie wykazała konkretnych uchybień po
stronie Sądu. Co więcej, już sama treść zarzutu, a konkretnie stwierdzenie, że
„gdyby sąd odwoławczy prawidłowo i wnikliwie przeanalizował materiał dowodowy
pod kątem zarzutów apelacyjnych, moglibyśmy mieć do czynienia z odmiennym
- bardziej przychylnym oskarżonemu - rozstrzygnięciem. Brak takiej analizy
mógł w sposób istotny wpłynąć na treść wyroku sądu odwoławczego”. Skarżący nie
kryje zatem faktu, że prezentowana przez niego wersja wydarzeń była jedynie
potencjalnie możliwa, co tylko uwidacznia, że zamiast wykazać nieprawidłowości
proceduralne w toku kontroli instancyjnej, zdecydował się zaprezentować odmienne
oceny poczynione w oparciu o ten sam materiał dowodowy, wchodząc tym samym
w polemikę z poczynionymi w sprawie ocenami i ustaleniami.
I KK 70/26
3
Nie może również umknąć z pola widzenia to, że lakoniczne uzasadnienie
kasacji de facto odnosi się do przypisanego skazanemu przestępstwa usiłowania
doprowadzania pokrzywdzonej do obcowania płciowego, co stoi w sprzeczności
z zakreślonym kasacją zakresem zaskarżenia orzeczenia Sądu II instancji.
Takie postępowanie obrony, tj. brak rzeczowego uzasadnienia stawianego
zarzutu kasacyjnego i brak konsekwencji, nie mogły doprowadzić skarżącego do
oczekiwanych efektów.
Podobnie ocenić należało pozostałe dwa zarzuty kasacyjne. Skarżący
wskazał w nich na naruszenie przez Sąd Odwoławczy art. 7 k.p.k. (pkt 2) oraz art.
5§2 k.p.k. (pkt 3). Rzecz jednak w tym, że Sąd Okręgowy nie mógł tych przepisów
naruszyć, bowiem samodzielnie ich nie stosował. Dokonał on kontroli instancyjnej
wyroku Sądu I instancji i ograniczył się do utrzymania go w mocy. Uznać trzeba, że
omawiane zarzuty mają charakter zarzutów, które mogły być skierowane jedynie do
orzeczenia Sądu Rejonowego.
Co do zasady zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. podnoszony może być
w postępowaniu kasacyjnym tylko wówczas, gdy sąd odwoławczy czynił
samodzielne ustalenia faktyczne – taka zaś sytuacja, jak już wskazano, nie miała
miejsca w niniejszej sprawie. Z kolei art. 5§2 k.p.k. dotyczy wątpliwości, które ma i
nie jest w stanie rozstrzygnąć sąd rozpoznający sprawę, nie zaś wątpliwości którejś
ze stron co do prawidłowości rozstrzygnięcia dokonanego przez ten sąd.
Przypomnieć także wypada, że równoczesne stawianie zarzutów naruszenia
art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. jest niewłaściwe. O naruszeniu przepisu art. 5§2 k.p.k.
można mówić dopiero wówczas, gdy mimo przeprowadzenia wyczerpującego
postępowania dowodowego i poddania ujawnionych w sprawie dowodów ocenie
w zgodzie z regułami ustanowionymi w art. 7 k.p.k., nadal istnieć będą wątpliwości.
Sytuacja ta nie jest tożsama z przypadkiem, w którym z materiału dowodowego
wynikają różne wersje przebiegu wydarzeń, bowiem w tym drugim wypadku
ewentualne usunięcie powstałych niejasności możliwe będzie za pomocą
swobodnej oceny dowodów, co nie jest możliwe w pierwszej opisanej sytuacji.
I KK 70/26
4
Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za
bezzasadną w stopniu oczywistym. Autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy
dopuścił się uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło
mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o
charakterze kasatoryjnym.
Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
[WB]
[r.g.]