I KK 349/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 listopada 2025 r.
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 26 listopada 2025 r.,
sprawy E.K. (poprzednio S.)
skazanej za czyn z art. 310 § 1 k.k. i innych
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanej,
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 5 grudnia 2024 r., II AKa 155/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 26 stycznia 2024 r., III K 202/22,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazaną E.K. (poprzednio S.) kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 26 stycznia 2024, w sprawie
III K 202/22, uznał m.in. oskarżoną E.K. za winną popełnienia czynu polegającego
na tym, że w bliżej nieokreślonym dniu, w drugiej połowie 2015 r. w W., działając na
polecenie R.B. podrobiła dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej w
postaci weksla in blanco poprzez nakreślenie na nim podpisu swojego męża P.S.,
który to weksel puściła następnie w obieg, przekazując go R.B., czym działała na
I KK 349/25
2
szkodę P.S., tj. czynu z art. 310 § 1 k.k. i art. 310 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i
za to na podstawie art. 310 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. przy zastosowaniu art.
60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k. wymierzył jej karę roku i 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia
wolności.
Od tego wyroku apelacje wnieśli obrońcy oskarżonej. Sąd Apelacyjny we
Wrocławiu - sygn. II AKa 155/24 - wyrok z dnia 5 grudnia 2024, II Aka 155/24,
utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
Wyrok sądu odwoławczego został w całości zaskarżony przez skazaną E.K.
przez jej obrońcę, który zarzucił w kasacji:
1/ rażącą obrazę prawa procesowego określoną w art. 439 § 1 pkt 8 i 9
k.p.k., polegającą na tym, iż w niniejszej sprawie Sądy obu instancji orzekały mimo,
iż postępowanie dotyczące tożsamych - pod względem tak podmiotowym jak i
przedmiotowym — czynów zostało prawomocnie umorzone przez Prokuratora i nie
zostało podjęte, wobec czego nastąpiło wygaśnięcie prawa do oskarżania;
2/ rażącą obrazę art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. poprzez rozpoznanie przez Sąd
Okręgowy niniejszej sprawy na rozprawie w dniu 18 grudnia 2023 roku pod
nieobecność obrońcy skazanej, którego obecność była obowiązkowa, mimo iż na
tej rozprawie Sąd ten uprzedził o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu
zarzucanego E.K.;
3/ rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na
treść rozstrzygnięcia, to znaczy art. 433 § 2 k.p.k., art. 437 § 1 i 2 k.p.k., art. 438
punkt 1, 2 i 3 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w związku z art. 2 § 2, art. 4, art. 5 § 2 k.p.k.,
art. 7, art. 196 § 3 k.p.k., art. 201 k.p.k., art. 410 i art. 424 § 1 punkt 1 k.p.k.
polegającą na nietrafnej kontroli instancyjnej wyroku Sądu Okręgowego,
przejawiającej się w:
- niewłaściwym uznaniu, iż Sąd Okręgowy oparł się na całokształcie
materiału dowodowego sprawy, ocenił go w sposób zgodny z przepisami
prawa procesowego, zaś zebrany w sprawie materiał dowodowy
wykluczał inne rozstrzygnięcie niż Sądu meriti;
I KK 349/25
3
- niezasadnym przyjęciu, iż Sąd Okręgowy nie obraził zasady
obiektywizmu, zasady in dubio pro reo oraz zasady swobodnej oceny
dowodów przypisując skazanej sprawstwo zarzucanego jej czynu;
- nietrafnej ocenie oparcia się przez Sąd meriti na opiniach biegłych:
lekarzy psychiatrów oraz biegłego z zakresu technicznych badań
dokumentów, które to opinie budziły wątpliwości co do wiedzy biegłych,
zwłaszcza w zakresie metodologii badań oraz nie były pełne i jasne, w
szczególności wobec okoliczności ujawnionych przed Sądem I instancji.
W związku z tymi zarzutami skarżący wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu we
Wrocławiu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym,
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu i umorzenie
postępowania bądź przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego
rozpoznania w I instancji.
Nadto, na podstawie art. 532 § 1 k.p.k. wniósł o wstrzymanie wykonania
wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 26 stycznia 2024 r. sygn. akt III K
202/22, którego wykonanie zależy od rozstrzygnięcia niniejszej kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Tak tylko można ocenić podniesione w niej zarzuty.
Przed przystąpieniem do wskazania powodów tej oceny należy zauważyć dwie
podstawowe kwestie, których znaczenie najwyraźniej nie zostało docenione, a
nawet dostrzeżone, przez autora kasacji.
Po pierwsze to, że kasacja będąc nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia nie
inicjuje kolejnej kontroli instancyjnej wyroku Sądu meriti. Nie służy też weryfikacji
ustaleń faktycznych, ani też „apelacyjnej” ocenie wydanego przez Sąd odwoławczy
I KK 349/25
4
w następstwie przeprowadzonej kontroli odwoławczej prawomocnego i przez to
korzystającego z domniemania zasadności, orzeczenia.
Po drugie, jej podstawą, obok bezwzględnych przyczyn odwoławczych
wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., może być tylko „inne rażące naruszenie prawa,
które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku”. Obydwie wymagane cechy tej
ostatniej podstawy kasacji ma wykazać skarżący (art. 526 § 1 k.p.k.),przy czym ma
to uczynić konkretną, odnoszącą się do zaszłości danej sprawy, argumentacją. Nie
wystarcza więc sama deklaracja o spełnieniu tego warunku.
Odnosząc się do pierwszego zarzutu kasacji, to analiza uzasadnienia
zaskarżonego wyroku pozwala na stwierdzenie, że Sąd II instancji odniósł się do
niego w prawidłowy, to jest rzetelny i wnikliwy sposób na s. 14-15 tegoż
uzasadnienia, gdzie stwierdził słusznie, że w badanej sprawie nie zaistniała
przeszkoda procesowa opisana w art. 17 § 1 pkt 7, 9 lub 11 k.p.k. Postępowania
dotyczyły bowiem innego czynu. W pierwszym postępowaniu skazana występowała
jako osoba pokrzywdzona, a w drugim postępowaniu występowała jako sprawca.
Inny krąg podmiotów, inny kierunek ich działania przemawiają za brakiem
tożsamości obu czynów. Prowadzone w tej sprawie postępowanie przygotowawcze
nie było zatem kontynuacją postępowania wcześniej zakończonego, co do którego
nie podjęto decyzji o jego podjęciu. Tych – szeroko rozważanych przez Sąd
Apelacyjny - uwarunkowań związanych z różnorodnością obu postępowań nie
dostrzega skarżący, co czyni jego twierdzenia całkowicie dowolnymi. Nie ma zatem
potrzeby powtarzać, za Sądem odwoławczym tych samych argumentów, które
świadczą o bezzasadności prezentowanych w kasacji w związku z tym zarzutem
twierdzeń.
Jeśli chodzi o kolejny zarzut kasacji , to Sąd II instancji odniósł się do kwestii
nieobecności obrońcy oskarżonej na rozprawie w dniu 18.11.2023 r. niezależnie od
zarzutów podniesionych w apelacjach. Potwierdził, że udział obrońcy był
obowiązkowy. Zgodzić należy się ze stanowiskiem Sądu, że skoro w tym dniu nie
dokonano żadnych czynności dowodowych, to nie doszło do naruszenia prawa
oskarżonej do obrony. Na tym terminie rozprawy Sąd jedynie uprzedził skazaną o
możliwości zmiany kwalifikacji prawnej, nie stanowiło to jednak żadnego novum,
I KK 349/25
5
gdyż taka możliwość wynikała z pierwszego wydanego w tej sprawie orzeczenia,
które zostało następnie uchylone. W takich sytuacjach orzecznictwie Sądu
Najwyższego przyjmuje się, że nawet jeśli sąd nie uprzedza o możliwości zmiany
kwalifikacji prawnej czynu, to nie narusza art. 399 k.p.k. Taka zmiana nie stanowi
zaskoczenia dla stron postępowania i nie narusza zasady lojalności procesowej
(zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14.07.2021 r., III KK 228/21,
Lex nr 3305232).
Niezasadny jest również trzeci zarzut, z którego wynika, że Sąd II instancji nie
rozpoznał w sposób prawidłowy zarzutów apelacyjnych i nienależycie uzasadnił
swoje stanowisko. Tymczasem na s. 20-22 uzasadnienia zaskarżonego wyroku
Sąd II instancji odniósł się do oceny opinii sądowo-psychiatrycznej i podzielił jej
ocenę dokonaną przez Sąd I instancji. Biegłe stwierdziły brak podstaw do przyjęcia,
że skazana wykazywała zespół stresu pourazowego. Pobicie przez męża
doprowadziło do jej lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Taki stan fizyczny nie
wywołuje tak daleko idących skutków dla psychiki człowieka. Opinia była pełna,
jasna i niesprzeczna wewnętrznie. Skarżący nie sformułował żadnych argumentów
merytorycznych podważających prawidłowość wydanej opinii. Stwierdził przyjęcie
niewłaściwej metodologii przez biegłych, ale nie wyjaśnił tego w kasacji. Sposób
rozważenia wskazanego zarzutu apelacji żadną – faktyczną i normatywną miarą –
nie można uznać za rażąco uchybiający wymaganym zasadom przeprowadzenia
kontroli odwoławczej, nie mówiąc już o tym, aby je rażąco i z możliwością istotnego
wpływu na treść wyroku naruszał, a przecież dopiero wtedy mogłoby to stanowić
skuteczną podstawę zarzutu kasacji.
Przyjęta przez biegłego metodologia została także podważona w zarzucie
dotyczącym opinii biegłego badającego autentyczność pisma (autora ekspertyzy
kryminalistycznej z zakresu badań technicznych dokumentów). Oprócz ogólnych
sformułowań o nieprawidłowości, obrońca nie wyjaśnił na czym konkretnie opiera
ten zarzut, jakich nieprawidłowości dopuścił się biegły. Sąd II instancji odniósł się
do oceny tej opinii na s. 23-24 uzasadnienia i jej prawidłowość nie budzi
wątpliwości.
I KK 349/25
6
Pomimo sformułowania zarzutu trzeciego jako dotyczącego również
naruszenia art. 4 i 410 k.p.k. w uzasadnieniu kasacji znalazło się tylko odniesienie
do obu wymienionych wcześniej opinii biegłych. Dlatego powyższe rozważenie
sposobu przeprowadzenia ich kontroli wyczerpuje rozpoznanie tego zarzutu.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[WB]
[r.g.]