I KK 343/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 19 listopada 2025 r.
SSN Michał Laskowski
w sprawie W.W.
uniewinnionego od zarzutu popełnienia dwóch czynów z art. 212 § 2 k.k. w zw. z
art. 12 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3
k.p.k.),
w dniu 19 listopada 2025 r.,
kasacji pełnomocnika oskarżycielki prywatnej
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 18 grudnia 2024 r., sygn. akt IV Ka 694/24
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Śródmieścia we
Wrocławiu
z dnia 8 kwietnia 2024 r., sygn. akt II K 535/23
postanowił:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć M.P. kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne.
UZASADNIENIE
W.W. stanął pod trzema zarzutami: dwóch zniesławień popełnionych w
ramach czynu ciągłego a polegających na tym, że działając w krótkich odstępach
czasu w sposób umyślny i z góry podjętym zamiarem z podaniem danych
umożliwiających identyfikację oskarżycielki prywatnej podawał nieprawdziwe i
I KK 343/25
2
pomawiające ją informacje po pierwsze za pomocą materiałów prasowych oraz
strony internetowej gazety […] oraz materiałów prasowych Telewizji [...] – reportażu
[…], a więc środków masowego komunikowania się, czym miał wyczerpać
znamiona czynu z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i po drugie
rozpowszechniał zniesławiający oskarżycielkę prywatną artykuł w gazecie […], co
poniżyło ją w opinii publicznej i naraziło na utratę zaufania potrzebnego dla
wykonywania zawodu radcy prawnego, czym miał wyczerpać znamiona czynu z art.
212 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. oraz jednego zniesławienia oraz znieważenia
polegającego na tym, że za pomocą środków masowego komunikowania się w
Portalu Społecznościowym [...] udostępnił wizerunek pokrzywdzonej wraz z
podaniem nieprawdziwych i pomawiających ją informacji, czym miał wypełnić
znamiona czynu z art. 212 § 2 k.k. w zb. z art. 216 § 2 k.k.
Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu, wyrokiem z 8
kwietnia 2024 r., uniewinnił W.W. od dwóch pierwszych zarzutów popełnienia w
ramach czynów ciągłych występków z art. 212 § 1 i 2 k.k. i w ramach trzeciego
czynu uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 216 § 2 k.k., za co
wymierzył mu karę grzywny oraz orzekł nawiązkę z art. 216 § 4 k.k.
Po rozpoznaniu apelacji pełnomocnika oskarżycielki prywatnej Sąd
Okręgowy we Wrocławiu, wyrokiem z 18 grudnia2024 r., utrzymał w mocy
zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji.
W kasacji od orzeczenia Sądu odwoławczego pełnomocnik zarzucił rażące i
mające istotny wpływ na treść tego wyroku naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z
art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. polegające na powtórzeniu dokonanej przez
Sąd Rejonowy argumentacji opartej na ocenie dowodów dokonanej z naruszeniem
zasady, o której mowa w art. 7 k.p.k. oraz nierozważeniu zarzutu częściowego
uniewinnienia W.W. od zarzutu z punktu III aktu oskarżenia dokonania występku z
ar. 212 § 2 k.k. Przy tak sformułowanych zarzutach autor kasacji wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznana w
postępowaniu odwoławczym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k.
I KK 343/25
3
Sąd Okręgowy we Wrocławiu odniósł się do wszystkich bez wyjątku
zarzutów nadzwyczajnego środka zaskarżenia wniesionego przez pełnomocnika
pokrzywdzonej, stosownie do treści art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. i w pełni
zaaprobował zaskarżone orzeczenie Sądu pierwszoinstancyjnego i choć uczynił to
lakonicznie to w przedmiotowej sprawie nie miał potrzeby jeszcze bardziej
szczegółowego odnoszenia się do poszczególnych zarzutów apelacji. Kontrola
instancyjna potwierdziła, że procedowanie Sądu meriti było prowadzone bez
najmniejszych zastrzeżeń, z zachowaniem wszelkich zasad procedury karnej, w
tym zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.), domniemania niewinności
(art. 5 § 2 k.p.k.) i obiektywizmu (art. 4 k.p.k.), a pisemne motywy wyroku
sporządzone zostały w taki sposób, że zawierało pełną i rzetelną ocenę
całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego i odpowiadało wymogom z art.
424 § 1 k.p.k.
Należało przypomnieć, że stopień szczegółowości rozważań Sądu
odwoławczego jest uzależniony od jakości oceny dokonanej przez Sąd pierwszej
instancji. Jeżeli ta ocena jest wszechstronna, pełna, logiczna i wsparta zasadami
doświadczenia życiowego, a więc w pełni odpowiada wymogom nałożonym przez
reguły z art. 7 k.p.k., to wówczas Sąd odwoławczy zwolniony jest od
drobiazgowego uzasadniania wyroku, co sprowadzałoby się do powtarzania
prawidłowych argumentów zawartych w pisemnych motywach orzeczenia Sądu
meriti. Nie zwalnia to Sądu odwoławczego od obowiązku rozpoznania wszystkich
wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym, czemu wrocławski Sąd
Okręgowy sprostał, odnosząc się do wszystkich zarzutów zwykłego środka
odwoławczego i podając czym kierował się wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty i
wnioski apelacji uznał za niezasadne. Odmienne stanowisko autora kasacji jest
odosobnione i stanowi przyjętą linię obrony.
Przechodząc do niniejszej sprawy należało zacząć od wyjaśnienia, że
wolność słowa, współcześnie uznawana jako standard norm cywilizacyjnych oraz
czynnik demokracji, jest prawem do publicznego wyrażania własnych poglądów, a
jej gwarantem został art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, stanowiący, że każdemu
zapewnia się wolność wyrażania własnych poglądów oraz pozyskiwania i
rozpowszechniania swoich informacji. Wolność słowa idzie nierozłącznie w parze z
I KK 343/25
4
zasadą wolności prasy, stanowiącą realizację prawa obywateli do rzetelnej, a więc
prawdziwej, uczciwej nie wprowadzającej w błąd informacji. Dla pełnego
zilustrowania problematyki omawianej sprawy trzeba odnieść się do treści art. 212
k.k. Realizacja znamion typu czynu zabronionego opisanego w art. 212 k.k.
warunkowana jest ustaleniem, że poddane prawnokarnej ocenie zachowanie
sprawcy godzi w dobro prawne jednostki, co w realiach niniejszej sprawy zostało
wykluczone, a z czym konsekwentnie nie zgadza się skarżący. W odpowiedzi na
wątpliwości autora kasacji należało jasno postawić sprawę, że publiczne
zaprezentowanie wypowiedzi krytycznej spełniającej określone wymogi, nie musi
iść w parze z poszarganiem dobra prawnego innego człowieka. W rozpoznawanej
sprawie doszło właśnie do takiej sytuacji, w której na łamach prasy oraz w
reportażu […] zawarto informacje pochodzące od W.W., które pokrzywdzona
niesłusznie poczytała jako pomawiające ją w oczach opinii publicznej. Przekaz
oskarżonego zawierał bowiem krytykę dramatycznych zdarzeń w postaci podpaleń,
do których dochodziło na osiedlu B. w W.. Nie ma wątpliwości, że przekaz
medialny, oparty na relacji oskarżonego, miał na celu upublicznienie problemu,
zaznaczenie bezsilności lokatorów, przedstawienie obaw mieszkańców związanych
przede wszystkim z pożarami, ale też nieakceptowalnym społecznie zachowaniem
jednej z lokatorek, która wzbudzała niepokój mieszkańców. Podkreślenia
wymagało, że po pierwsze relacje oskarżonego bezsprzecznie oparte były na
faktach to znaczy odnosiły się wyłącznie do zaistniałych w rzeczywistości sytuacji, a
po drugie nie identyfikowały oskarżycielki prywatnej, tak aby można było mówić o
jej zniesławieniu. Działania oskarżonego sprowadzały się do tego, że przedstawił
za pomocą środków masowego przekazu swoje obserwacje, wsparte relacjami
anonimowych mieszkańców osiedla, wykorzystując zagwarantowaną mu ustawowo
wolności słowa do krytyki wydarzeń, które dotykały lokalną społeczność, kierując
się troską o dobro ogółu przez upublicznienie problemu nękającego mieszkańców,
nie identyfikując przy tym oskarżycielki prywatnej, ani z nazwiska, ani nie podając
żadnych innych jej danych. To, nawiasem mówiąc, z informacji Komendy Miejskiej
Policji w W. oraz z Gazety [...] wynikały te bliższe dane o pokrzywdzonej. Nie ma
też żadnych wątpliwości co do tego, że W.W. nie jest autorem artykułu prasowego
oraz reportażu, a jego rola polegała na udzieleniu dziennikarzom konkretnych
I KK 343/25
5
informacji opartych na jego spostrzeżeniach, natomiast bezsprzecznie autorami
reportażu oraz artykułu są konkretni reporterzy i to wyłącznie ich dotyczy
obowiązek rzetelnej, niewprowadzającej odbiorców w błąd wiadomości.
Biorąc powyższe pod uwagę zarzut niewłaściwej kontroli apelacyjnej
odnośnie uniewinnienia W.W. od dwóch pierwszych zarzutów popełnienia
występków z art. 212 § 1 i 2 k.k. był oczywiście bezzasadny.
Bezzasadny w stopniu oczywistym był również zarzut nieodniesienia się
przez Sąd ad quem do uchybienia w postaci częściowego uniewinnienia
oskarżonego od zarzutu z pkt III aktu oskarżenia, albowiem Sąd Okręgowy
rozważył ten zarzut na str. 2 uzasadnienia.
W realiach niniejszej sprawy pełnomocnik nie wykazał, aby Sąd odwoławczy
nie zrealizował obowiązków ciążących na instancji apelacyjnej, co mogłoby mieć
wpływ na pozostawanie w obrocie prawnym wyroku niesprawiedliwego. Gołosłowne
deklaracje strony, poprzedzone szerokim wywodem na temat zasad procedury
karnej, a zarazem stojące w bezpodstawnej opozycji do prawidłowego
procedowania Sądów obu instancji, nie były w stanie podważyć dotychczasowej
oceny dowodów i ustaleń faktycznych dokonanych na ich podstawie.
Dlatego Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu kasacji w granicach zaskarżenia i
podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.), oddalił kasację na posiedzeniu bez
udziału stron w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach postępowania
kasacyjnego orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.
[WB]
[r.g.]