I KK 321/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 stycznia 2026 r.
SSN Włodzimierz Wróbel
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 13 stycznia 2026 r., na posiedzeniu w trybie
art. 535 § 3 k.p.k.
sprawy S. Ł.
skazanego z art. 207 § 1 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 4 marca 2025 r., sygn. akt XVII Ka
688/24, zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Pile z dnia 13 marca 2024 r,
sygn. akt II K 611/23,
p o s t a n a w i a:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) zwolnić skazanego z kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego obciążając nimi Skarb Państwa.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Pile wyrokiem z dnia 13 marca 2024 r. (sygn. akt II K
611/23), na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., umorzył postępowanie co do czynu
popełnionego w okresie od 1989 r. do końca 2003 r. z uwagi na przedawnienie
karalności. W punkcie II uznał oskarżonego za winnego tego, że w okresie od
I KK 321/25
2
początku 2005 r. do listopada 2010 r. znęcał się nad żoną i doprowadzał ją do
obcowania płciowego, wymierzając mu karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia
wolności. W punkcie III Sąd uznał go za winnego analogicznego czynu
popełnionego w okresie od października 2013 r. do 6 lipca 2018 r., za co wymierzył
karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W punkcie IV przypisał mu sprawstwo
czynu z okresu od marca 2019 r. do 16 maja 2023 r., wymierzając karę 2 lat i 4
miesięcy pozbawienia wolności. Ostatecznie Sąd Rejonowy połączył orzeczone
kary, wymierzając S. Ł. karę łączną 4 lat pozbawienia wolności, orzekł zakaz
kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej oraz nawiązkę w kwocie 5.000 zł.
Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 4 marca 2025 r. (sygn. akt XVII
Ka 688/24) po rozpoznaniu apelacji obrońcy i prokuratora, zmienił zaskarżony
wyrok w ten sposób, że podwyższył orzeczone kary jednostkowe: za czyn z punktu
II do 4 lat i 6 miesięcy, za czyn z punktu III do 3 lat i 6 miesięcy (ustalając okres
jego popełnienia do 6 grudnia 2017 r.) oraz za czyn z punktu IV do 3 lat i 6 miesięcy
pozbawienia wolności. W konsekwencji Sąd odwoławczy wymierzył oskarżonemu
karę łączną 7 lat pozbawienia wolności oraz podwyższył orzeczoną nawiązkę do
kwoty 50.000 zł, w pozostałym zakresie utrzymując wyrok w mocy.
Od powyższego prawomocnego wyroku kasację wywiódł obrońca
skazanego, zaskarżając go w całości na korzyść S. Ł. Autor kasacji zarzucił rażące
naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a
mianowicie:
- art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k., 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 457
§ 3 k.p.k. poprzez wadliwą kontrolę odwoławczą polegającą na dowolnej i
wybiórczej ocenie dowodów, skutkującej nieuzasadnionym odmówieniem
wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego przy jednoczesnym bezkrytycznym
uznaniu zeznań pokrzywdzonej i wspierających ją świadków;
- art. 167 k.p.k. i art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków o
pozyskanie dokumentacji medycznej pokrzywdzonej z leczenia psychiatrycznego;
art. 167 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 201 k.p.k. poprzez uznanie za
nieprzydatny wniosku o uzupełniającą opinię biegłej psycholog J. W, , mimo że
opinia ta była niejasna i wewnętrznie sprzeczna;
I KK 321/25
3
art. 167 k.p.k. i art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k. poprzez
oddalenie wniosku o opinię biegłego androloga na okoliczność zaburzeń erekcji u
oskarżonego;
art. 185c § 1a k.p.k. poprzez bezzasadną odmowę ponownego
przesłuchania pokrzywdzonej mimo ujawnienia nowych okoliczności;
art. 172 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku o konfrontację oskarżonego z
pokrzywdzoną; wreszcie art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 1 i 6 k.p.k.
poprzez umorzenie postępowania co do czynu z punktu I zamiast uniewinnienia
oskarżonego.
Podnosząc te zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania bądź o uniewinnienie skazanego.
Prokurator wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co uzasadniało jej
oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Przede wszystkim należy wskazać, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem
zaskarżenia o bardzo wąsko zakreślonych podstawach, a jej rolą nie jest ponowna,
merytoryczna ocena ustaleń faktycznych poczynionych przez sądy meriti. Lektura
zarzutów kasacyjnych oraz ich uzasadnienia wskazuje, że obrońca skazanego w
dużej mierze powielił argumentację podnoszoną uprzednio w apelacji, dążąc de
facto do obejścia zakazu kwestionowania ustaleń faktycznych na etapie
kasacyjnym. Skarżący forsuje własną, subiektywną wizję zdarzeń, opartą na
wybiórczej analizie wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków z kręgu jego rodziny,
co nie może być skuteczne przed Sądem Najwyższym, o ile kontrola instancyjna
została przeprowadzona w sposób rzetelny.
W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w Poznaniu w sposób wnikliwy i
wyczerpujący odniósł się do wszystkich zarzutów apelacyjnych, w szczególności
tych dotyczących oddalenia wniosków dowodowych, wykazując wysoki standard
uzasadnienia w myśl art. 457 § 3 k.p.k. Odnosząc się do zarzutów naruszenia art.
170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k., Sąd Najwyższy w pełni podziela wywód Sądu
odwoławczego, zgodnie z którym oddalenie wniosku z powodu braku znaczenia dla
rozstrzygnięcia sprawy musi być stosowane w sposób ścisły, a każda taka decyzja
I KK 321/25
4
wymaga pozytywnego ustalenia, że okoliczność ta nie może wpłynąć na treść
wyroku. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że wnioski o dokumentację psychiatryczną
pokrzywdzonej oraz o przesłuchanie dr L. S. były bezzasadne. Jak trafnie
zauważono, biegła psycholog J. W, , wydając opinię o pokrzywdzonej, dysponowała
wiedzą o jej stanie psychicznym oraz fakcie podejmowania leczenia, co czyniło
ponowne badanie tej samej materii przez pryzmat dokumentacji szpitalnej
zbędnym. Co istotne, Sąd odwoławczy słusznie wskazał na zakaz antycypacji
dowodu z art. 170 § 2 k.p.k., zauważając jednocześnie, że okoliczności
podnoszone przez obronę (jak pobyt w szpitalu) nie tylko nie podważały
wiarygodności pokrzywdzonej, ale wręcz potwierdzały jej traumatyczne przeżycia,
dla których leczenie psychiatryczne stało się formą ucieczki. Wobec braku
merytorycznych zastrzeżeń do opinii biegłej W., która stwierdziła wiarygodność
psychologiczną zeznań E. Ł. , próby dyskredytowania świadka poprzez historię
jego leczenia psychiatrycznego słusznie uznano za nieprzydatne dla
rozstrzygnięcia kwestii sprawstwa.
Równie rzetelnie Sąd odwoławczy ocenił oddalenie wniosku o opinię
biegłego androloga. Sąd Najwyższy podziela konstatację, że wniosek ten, złożony
dopiero na rozprawie, w sposób oczywisty zmierzał do przedłużenia postępowania
w rozumieniu art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. Argumentacja skarżącego o rzekomych
problemach z erekcją skazanego stoi bowiem w rażącej sprzeczności z jego
własnymi wyjaśnieniami złożonymi na wczesnym etapie procesu oraz pismami
procesowymi, w których S. Ł. wprost przyznawał, że między małżonkami
dochodziło do kontaktów seksualnych. W tej sytuacji powoływanie dowodu z opinii
biegłego na okoliczność, którą sam skazany wcześniej wykluczył swoją relacją, jawi
się jako instrumentalne wykorzystanie uprawnień procesowych.
Podobnie bezzasadne okazały się zarzuty dotyczące ponownego
przesłuchania pokrzywdzonej i konfrontacji. Sąd odwoławczy trafnie przywołał
ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego, wskazując, że sama różnica w
wersjach oskarżonego i ofiary nie stanowi „istotnej okoliczności” wymuszającej
ponowne przesłuchanie w trybie art. 185c k.p.k. Priorytetem jest uniknięcie wtórnej
wiktymizacji, a skoro obrona uczestniczyła w pierwszym przesłuchaniu, miała pełną
możliwość zadawania pytań. Konfrontacja w realiach długotrwałej przemocy
I KK 321/25
5
domowej i seksualnej jest czynnością wysoce traumatyczną i w tej sprawie, wobec
utrwalonych i sprzecznych stanowisk stron, nie dawała żadnych realnych szans na
wyjaśnienie rozbieżności, co czyniło jej zaniechanie decyzją w pełni racjonalną.
Wreszcie, w kwestii zarzutu dotyczącego umorzenia postępowania co do
czynu przedawnionego (pkt I wyroku), Sąd Najwyższy stwierdza, że postępowanie
sądów obu instancji było prawidłowe. W przypadku wystąpienia ujemnej przesłanki
procesowej w postaci przedawnienia karalności, sąd ma obowiązek umorzyć
postępowanie. Wydanie wyroku uniewinniającego w takiej sytuacji jest
dopuszczalne jedynie wtedy, gdy brak winy lub czynu jest oczywisty prima facie,
bez potrzeby prowadzenia dalszego postępowania dowodowego. Skoro jednak w
niniejszej sprawie dowodzenie kwestii sprawstwa w okresie 1989–2003
wymagałoby szerokich czynności, którym na przeszkodzie stoi właśnie termin
przedawnienia, umorzenie było jedynym dopuszczalnym rozstrzygnięciem.
Skarżący nie wykazał żadnego rażącego naruszenia prawa przez Sąd Okręgowy w
Poznaniu, a cała kasacja stanowi jedynie polemikę z prawidłowo przeprowadzoną
kontrolą odwoławczą.
Należało wobec tego orzec jak w sentencji.
[J.J.]
[a.ł]