I KK 297/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 listopada 2025 r.
SSN Ryszard Witkowski
w sprawie Ł. C. (C.) skazanego z art. 226 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2025 r. w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie
art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego
w Poznaniu z 23 grudnia 2024 r. sygn. akt IV Ka 1053/24 utrzymującego w mocy
wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z 25 czerwca 2024 r.
sygn. akt VIII K 867/22,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami postępowania kasacyjnego,
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu –
adwokata M. L., kwotę 885,60 zł (osiemset osiemdziesiąt pięć złotych
i sześćdziesiąt groszy), w tym 23% VAT, tytułem wynagrodzenia za
sporządzenie i wniesienie kasacji na rzecz skazanego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 23 grudnia 2024 r. sygn. akt IV Ka
1053/24 na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę utrzymał w mocy wyrok Sądu
Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z 25 czerwca 2024 r. sygn. akt VIII
K 867/22, w którym to ów sąd uznał oskarżonego L. C. winnym przestępstwa z art.
I KK 297/25
2
226 § 1 k.k. i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 5 (pięciu)
miesięcy pozbawienia wolności.
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wywiodła obrońca skazanego, która
zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
1. naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.,
polegające na nieprawidłowym rozpoznaniu zarzutu z pkt 1 apelacji
obrońcy dotyczącego obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w
zw. z art. 410 k.p.k. mającej istotny wpływ na treść zaskarżonego
orzeczenia poprzez dokonanie dowolnej oraz niewszechstronnej oceny
materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego
rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego poprzez
niezasadne uznanie za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego L. C. (ppkt
i do iv) w sytuacji, gdy wyjaśnienia te są wiarygodne, spójne i logiczne, co
w konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych,
przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść
zaskarżonego orzeczenia, a polegający na błędnym przyjęciu, że
oskarżony popełnił przypisany mu czyn;
2. naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.,
polegające na nieprawidłowym rozpoznaniu zarzutu z pkt 3 apelacji
obrońcy dotyczącego obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w
zw. z art. 410 k.p.k. mającej istotny wpływ na treść zaskarżonego
orzeczenia poprzez dokonanie dowolnej oraz niewszechstronnej oceny
materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego
rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, poprzez
uznanie za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego Ł. 1. M. (ppkt i do iii) w
sytuacji, gdy zeznania te są niewiarygodne oraz sprzeczne z pozostałym
wiarygodnym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie; co w
konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych,
przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść
zaskarżonego orzeczenia (ppkt i do iii);
I KK 297/25
3
3. naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegające
na nieprawidłowym rozpoznaniu zarzutu z pkt 4 apelacji obrońcy
dotyczącego obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410
k.p.k. mającej istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia poprzez
dokonanie dowolnej oraz niewszechstronnej oceny materiału dowodowego,
sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania wskazaniami wiedzy i
doświadczenia życiowego, poprzez uznanie za wiarygodne zeznań
świadków B. W., R. W. oraz H. U. (ppkt i do ii)
4. naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegające
na nieprawidłowym rozpoznaniu zarzutu z pkt 5 apelacji obrońcy
dotyczącego obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410
k.p.k., mającej istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia poprzez
dokonanie dowolnej oraz niewszechstronnej oceny materiału dowodowego,
sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i
doświadczenia życiowego, poprzez zignorowanie zeznań świadków B. W.,
R. W. oraz H. U. w zakresie, w jakim zeznali oni, że zdarza się, że osadzeni
używają wulgarnego języka w rozmowie z funkcjonariuszami, w tym w formie
przerywników, co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych,
przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść
zaskarżonego orzeczenia a polegający na mylnym uznaniu, że oskarżony
wypowiedzianymi przez siebie słowami znieważył pokrzywdzonego, podczas
gdy posługiwanie się wyrazami wulgarnymi przez osadzonych w jednostkach
penitencjarnych wobec siebie lub funkcjonariuszy stanowi zjawisko
powszechne i nie świadczy automatycznie o tym, że ma to mieć wydźwięk
wyłącznie pejoratywny;
5. naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. poprzez pominięcie w trakcie rozpoznawania
apelacji elementu zarzutu apelacyjnego tj. zarzutu z pkt 4 lit. a podpunkt iii w
brzmieniu: Obraza przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410
k.p.k. mającej istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia poprzez
dokonanie dowolnej oraz niewszechstronnej oceny materiału dowodowego,
sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i
I KK 297/25
4
doświadczenia życiowego, poprzez uznanie za wiarygodne zeznań
świadków B. W., R. W. oraz H. U. (ppkt i).
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.
Ponadto autorka kasacji wniosła także o przyznanie jej od Skarbu Państwa kosztów
pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu, nieopłaconych w całości ani
w części.
W odpowiedzi prokurator wniósł o oddalenie kasacji obrońcy jako oczywiście
bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Podniesione w kasacji obrońcy zarzuty okazały się oczywiście bezzasadne,
co skutkowało rozpoznaniem tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia przez Sąd
Najwyższy w trybie wskazanym w przepisie art. 535 § 3 k.p.k. Oczywiście
bezzasadna jest bowiem kasacja kwestionująca jedynie ustalenia faktyczne, jednak
nie pod zarzutem błędu w ich ustaleniu, a pod pozornym zarzutem rażącego
naruszenia prawa procesowego bądź materialnego, sprowadzającym się do
polemiki z zebranym i prawidłowo ocenionym przez sądy obu instancji materiałem
dowodowym, a w sprawie nie wystąpiły uchybienia wymienione w art. 439 k.p.k.
Dopuszczalność dokonywania w postępowaniu kasacyjnym przez Sąd
Najwyższy własnych ustaleń faktycznych i własnej oceny dowodów, wykluczają
ograniczenia przewidziane w art. 519 k.p.k. i art. 523 § 1 k.p.k., które sprowadzają
zadania sądu kasacyjnego jedynie do sprawdzenia sposobu ich dokonania,
w szczególności, czy sądy orzekające w obu instancjach nie dopuściły się rażącego
naruszenia reguł postępowania, co mogłoby mieć wpływ na ustalenia faktyczne,
a w konsekwencji więc i na treść wyroku (zob. postanowienie SN z 24 stycznia
2023 r. sygn. akt II KK 598/22 i cyt. tam orzecznictwo). Kontrola ta realizowana jest,
co do zasady tylko przez pryzmat zarzutów kasacji. Z tym jednak oczywistym
zastrzeżeniem, iż chodzi o zarzuty mające rzeczywiście kasacyjny charakter (art.
523 k.p.k.), a nie tylko określone tak przez autora kasacji, a będące, w istocie
I KK 297/25
5
zarzutami apelacyjnymi (postanowienie SN z 27 lutego 2007 r. sygn. akt II KK
310/06).
O tym, iż zarzuty mają charakter pozorny, a faktycznie zmierzają do
podważenia dokonanych ustaleń faktycznych, świadczy to, iż z zarzutem z art. 438
pkt 3 k.p.k. mamy do czynienia zawsze, gdy skarżący uważa, że brak jest dowodów
wystarczających na przypisanie skazanemu sprawstwa i winy, a stwierdzenie ich
jest wynikiem nieprawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie [por. postanowienie
Sądu Najwyższego (dalej SN) z 27 maja 2002 r. sygn. akt V KKN 314/01]. In
concreto tak właśnie jest. Wszystkie zarzuty z kasacji obrońcy jednoznacznie
zmierzają do zakwestionowania ustaleń w zakresie sprawstwa i winy skazanego.
Zdaniem skarżącej błędy w tym zakresie wynikają z jednej strony z wadliwości
dowodów z drugiej zaś z dowolności w ich ocenie, co w wyniku rzekomej
nieprawidłowości w kontroli odwoławczej miało doprowadzić do rażących uchybień
wymagających uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi II
instancji do ponownego rozpoznania. Skarżąca nie ma jednak racji. Co więcej,
obrońca w tym nadzwyczajnym środku powiela twierdzenia podnoszone już
uprzednio w apelacji, w odniesieniu do których sąd II instancji wypowiedział się w
uzasadnieniu swojego orzeczenia. Przyjęta przez obrońcę formuła, polegająca na
jedynie powierzchownym zakwestionowaniu kontroli odwoławczej, a następnie
powielenie treści zarzutów apelacji, uwydatnia polemiczność twierdzeń zawartych w
kasacji, co również nie mogło wywołać oczekiwanego rezultatu w postaci wydania
przez Sąd Najwyższy orzeczenia kasatoryjnego.
Wobec tego rodzaju konstrukcji kasacji przypomnieć i podkreślić należy,
iż nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że sąd odwoławczy określonego
zarzutu nie rozpoznał, naruszając art. 433 § 2 k.p.k. lub nie rozważył go należycie,
bądź jak to wskazano w przedmiotowym środku odwoławczym, dokonał tego w
sposób „nieprawidłowy”. Konieczne jest natomiast wykazanie, iż przy dokonywaniu
kontroli odwoławczej uchybienie w rzeczywistości zaistniało, a przy tym także
opisanie, na czym ono polegało oraz wskazanie, dlaczego stanowi tak rażące
naruszenie, że można w swych skutkach przyrównywać je do uchybienia wagi
bezwzględnej podstawy odwoławczej. Jedynie literalne przywołanie w
formułowanych zarzutach norm art. 433 § 2 k.p.k., sugerujące, iż kasacja dotyczy
I KK 297/25
6
błędów popełnionych przez sąd odwoławczy, podczas gdy w istocie kwestionowane
jest rozstrzygnięcie zawarte w orzeczeniu sądu I instancji, nie może zostać
potraktowane jako skutecznie podniesiony zarzut kasacyjny. Wyjątkiem jest
sytuacja, gdy w toku postępowania odwoławczego doszło do tzw. efektu
przeniesienia, czyli zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad quem uchybień
popełnionych przez sąd pierwszej instancji, w wyniku nierozpoznania lub
nienależytego rozpoznania środka odwoławczego.
W kasacji winny wówczas zostać podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją
zarzuty wskazujące na wadliwe procedowanie tego sądu, w następstwie czego
doszło do przeniknięcia uchybienia, którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia
sądu drugiej instancji (postanowienie SN z 18 lipca 2024 r. sygn. akt V KK 119/24).
Tymczasem lektura uzasadnienia wyroku sądu II instancji w przedmiotowej
sprawie, wykazuje natomiast iż kontrola apelacyjna w zakresie twierdzeń
skarżącego zawartych w zarzutach z pkt 1, 3, 4 i 5 apelacji (kontestowana obecnie
w zarzutach ppkt a do e), została przeprowadzona w sposób odpowiadający treści
sformułowanego środka odwoławczego. W swoich rozważaniach sąd ad quem
rzetelnie omówił z jakich przyczyn dokonana przez sąd meriti ocena dowodów
odpowiada standardom zakreślonym przez art. 7 k.p.k., a wyrok został oparty o
całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy oraz dlaczego, wbrew
twierdzeniom skarżącego, wyjaśnienia L. C. należało uznać za częściowo
niewiarygodne. W swoich wywodach dotyczących zakwestionowanej przez
skarżącego oceny zeznań pokrzywdzonego Ł. 1. M. oraz B. W., R. W. oraz H. U.
(s. 6-7 formularza uzasadnienia wyroku), sąd odwoławczy również wyczerpująco
wyartykułował z jakich przyczyn także i w tym zakresie oceny i wnioski sądu a quo
zasługiwały na aprobatę.
Analiza treści uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego nie potwierdza więc
zaistnienia w sprawie naruszenia standardów prowadzenia kontroli instancyjnej,
związanego z obrazą art. 433 § 2 k.p.k. Przypomnieć w tym kontekście należy, iż
sposób realizacji tegoż obowiązku jest pochodną jakości i kompletności wywodu
zawartego w uzasadnieniu wyroku sądu I instancji, z drugiej zaś treści zarzutów
apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te zarzuty. Jeżeli bowiem sąd
pierwszej instancji w swoim uzasadnieniu dokonał wszechstronnej i kompleksowej
I KK 297/25
7
oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w zakresie ustaleń faktycznych,
będących konsekwencją szczegółowo wykazanej oceny materiału dowodowego,
jak i w sposób pełny przedstawił argumentację prawną, to oparcie zarzutów apelacji
na tych elementach, które były już wszechstronnie i kompleksowo rozważone przez
sąd a quo, uprawnia sąd odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w
znacznym zakresie oraz odesłania do argumentacji przedstawionej przez sąd I
instancji, a która dotyczyła kwestii stanowiącej podstawę zarzutu apelacji
(postanowienie SN z 11 października 2022 r. sygn. akt V KK 332/22). Zestawiając
więc uzasadnienia sporządzone przez sądy obu instancji - traktowanych w
zaistniałej sytuacji procesowej jako integralną całość - z zarzutami odwoławczymi w
niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy nie dopatrzył się braku rzetelności w
przeprowadzonej kontroli apelacyjnej.
Konkluzję tę wzmacnia i to, iż cały ten obszar rozważań de facto dotyczy
nie zarzutu naruszenia prawa, ale wyłącznie sfery ocen, co przekracza kognicję
kasacyjną, pozostając w sprzeczności z wymaganiami określonymi w art. 523
§ 1 k.p.k. Samo nazwanie kontestacji sądowych ocen poszczególnych środków
dowodowych rażącym naruszeniem prawa, jak przedstawił to autor kasacji, nie
czyni z nich rzeczywistego merytorycznego zarzutu, predestynowanego dla tego
nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. L. kosztów nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu oparto o przepis § 17 ust. 3 pkt 1
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie
ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2024.763
ze zm.). Ustalona kwota podlegała odpowiedniemu podwyższeniu o stawkę
podatku od towarów i usług, tj. o 23% (§ 4 ust. 3 cyt. rozporządzenia), co
uwzględniono w treści postanowienia.
Mając zatem na uwadze powyższe rozważania, orzeczono o oddaleniu
kasacji jako oczywiście bezzasadnej, jednocześnie obciążając skazanego
I KK 297/25
8
obowiązkiem uiszczenia kosztów postępowania kasacyjnego (art. 637a k.p.k. w zw.
z art. 636 § 1 k.p.k.).
[J.J.]
[r.g.]