I KK 26/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 lutego 2026 r.
SSN Jacek Błaszczyk
w sprawie M.W.
skazanego z art. 280 § 2 k.k.
w dniu 24 lutego 2026 r.
po rozpoznaniu, na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji, wniesionych przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 24 lipca 2025 r., sygn. akt II AKa 275/24
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III K 78/23,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację obrońcy skazanego jako oczywiście
bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
M.W., A.D. i M.B. zostali oskarżeni o to, że:
w dniu 24 maja 2014 r. w K. przy ul. [...], działając wspólnie i w porozumieniu, w
ramach podziału ról, posługując niebezpiecznym narzędziem w postaci noża i
grożąc S.W. natychmiastowym jego użyciem, dokonali zaboru rzeczy w postaci
pieniędzy w łącznej kwocie 410 zł oraz telefonu m-k S., na szkodę S.W. oraz A. Sp.
z o.o. z/s w B., tj. o przestępstwo z art. 280 § 2 k.k.
I KK 26/26
2
Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Opolu, sygn. akt III K
78/23:
I. oskarżonych M.W. i A.D. uznał za winnych popełnienia czynu
opisanego w części wstępnej wyroku, tj. przestępstwa z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art.
4 § 1 k.k. w brzmieniu sprzed 1 lipca 2015 roku i za to na podstawie art. 280 § 2 k.k.
w zw. z art. 4 § 1 k.k. M. W. wymierzył karę 4 (czterech) lat i 6 (sześciu) miesięcy
pozbawienia wolności, natomiast A.D. wymierzył karę 3 (trzech) lat pozbawienia
wolności;
II. oskarżonego M.B. w miejsce czynu opisanego w części wstępnej
wyroku uznał za winnego tego, że w dniu 24 maja 2014 r. w K. przy ul. [...],
działając wspólnie i w porozumieniu, w ramach podziału ról, grożąc S.W. użyciem
przemocy, dokonał zaboru rzeczy w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 410 zł oraz
telefonu m-k S., na szkodę S.W. oraz A. Sp. z o.o. z/s w B., tj. przestępstwa z art.
280 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. w brzmieniu sprzed 1 lipca 2015 roku i za to na
podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę 2 (dwóch) lat
pozbawienia wolności;
III. podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. oraz art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie
orzeczonej wobec M.B. kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 3
(trzech) lat próby;
IV. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek dowodów rzeczowych
zapisanych w Księdze Depozytów Rzeczowych Sądu Okręgowego w Opolu pod
poz. [...] pkt 1/ i 2/;
V. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia
wolności zaliczył oskarżonemu M.W. okres rzeczywistego pozbawienia wolności w
sprawie od 4 maja 2023 roku godz. 12.35 do 19 maja 2023 roku godz. 12.35 oraz
od 22 czerwca 2023 roku godz. 12.35 do 16 października 2023 roku godz. 13.35;
A.D. od 28 kwietnia 2015 roku godz. 14.00 do 30 kwietnia 2015 roku; M.B. od 29
kwietnia 2015 roku godz. 12.30 do 30 kwietnia 2015 roku.
Ponadto Sąd I instancji rozstrzygnął o kosztach sądowych postępowania.
Po rozpoznaniu apelacji m. in. obrońcy oskarżonego M.W. Sąd Apelacyjny
we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 lipca 2025 r., sygn. akt II Aka 275/25, utrzymał w
mocy zaskarżony wyrok i orzekł o kosztach postępowania odwoławczego.
I KK 26/26
3
W kasacji od tego wyroku obrońca skazanego M.W. zaskarżonemu
orzeczeniu zarzucił:
I. wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a to nienależyte
obsadzenie sądu odwoławczego (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.), albowiem w
składzie tegoż sądu brały udział dwie osoby (SSA X. Y. oraz SSA X.1 Y.1)
powołane na urząd sędziego w sądzie powszechnym na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz
niektórych innych ustaw, a ze względu na uwarunkowania ustrojowe
kreowane przez upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa w obecnym
kształcie, wolno stwierdzić, że tryb, któremu poddały się osoby następnie
nominowane do pełnienia urzędu sędziego w wyniku rekomendacji
udzielonej przez ten organ, stanowił naruszenie prawa;
jednocześnie, z tzw. ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia
przez Sąd Najwyższy zarzutu wystąpienia bezwzględnej przyczyny
odwoławczej, zarzucił:
II. rażącą obrazę prawo procesowego, która miała istotny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z
art. 7 k.p.k., poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny prawidłowej
kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu I instancji, a to - niezgodne z regułami
procedury karnej - nienależyte rozważenie zarzutów apelacyjnych
dotyczących pominięcia okoliczności, które nie potwierdzają udziału M.W. w
zarzucanym mu przestępstwie oraz błędu w ustaleniach faktycznych
przyjętych za podstawę wyroku Sądu Okręgowego w Opolu, a to:
a) uznanie przez Sąd Apelacyjny wyjaśnień współoskarżonego A.D. jako
wiarygodne w zakresie, w jakim „konsekwentnie" wskazywał on na M.W. jako
współsprawcę napadu, podczas gdy nawet Sąd Okręgowy uznał za wątpliwe
wyjaśnienia A.D. co do świadomości posługiwania się przez inną osobę
nożem, a nadto wyjaśnienia A.D. pozostają w rażącej sprzeczności z
ujawnionymi na nożu śladami biologicznymi należącymi do tego
oskarżonego, który mimo to twierdził, że nożem posługiwał się wyłącznie
M.W.;
I KK 26/26
4
b) stwierdzenie, że wyjaśnienia A.D. znajdują oparcie w zeznaniach
świadków S.W. i R.K., mimo że żaden z wymienionych świadków nie
rozpoznał M.W. jako sprawy rozboju z dnia 24 maja 2014 r., a na nagraniu z
monitoringu w miejscu zdarzenia nie ujawniono żadnych cech szczególnych
napastników, które pozwalałyby na ich obiektywne przypisane konkretnemu
sprawy (wzrost, sylwetka, sposób poruszania się);
c) twierdzenie, że fakt, iż na miejscu zdarzenia nie zabezpieczono śladów
daktyloskopijnych ani DNA należących do M.W. (ujawniono natomiast ślady
DNA A.D.) nie wyklucza jego obecności na miejscu zdarzenia, pomimo że
nie ujawniono żadnego innego dowodu - poza pomówieniami
współoskarżonego - który by na jego obecność (bezpośrednio lub choćby
pośrednio) wskazywał;
d) niezrozumiałe pominięcie korzystnej dla oskarżonego M.W. okoliczności
braku ujawnionych połączeń telefonicznych w dniu zdarzenia między M.W. a
A.D., co przeczy wyjaśnieniom tego drugiego oskarżonego jakoby to M.W.
był „organizatorem" rozboju, a zdaniem Sądu Apelacyjnego brak połączeń z
numeru M.W. z telefonem A.D. miałby świadczyć o tym, że obaj oskarżeni
przebywali razem, w związku z czym nie zachodziła konieczność
nawiązywania połączeń telefonicznych;
e) stwierdzenie, że „wygenerowane" po latach zdjęcie nie dowodzi, że
oskarżony w krytycznym czasie przebywał na festiwalu w Holandii, co
dodatkowo potwierdzał świadek B.K., a oskarżony po upływie dziewięciu lat
wygląda „inaczej" niż na zdjęciu sprzed lat, pomimo że Sąd I instancji nie
podjął żadnych kroków w celu podważania alibi M.W., a doświadczenie
życiowe i względy logiki wskazują, że oskarżony nie mógłby znaleźć tak
„wygodnego” dla siebie usprawiedliwienia, gdyby faktycznie nie doszło do
takiego zdarzenia (pobyt i praca oskarżonego w Holandii, festiwal muzyczny
w miejscowości, w której mieszkał) – w konsekwencji czego, doszło do
wybiórczego potraktowania przez sąd dowodów i pominięcia w uzasadnieniu
wyroku analizy odnośnie wiarygodności lub niewiarygodności dowodów,
których treść wskazuje na możliwość dokonania ustaleń faktycznych
odmiennych od przyjętych przez Sąd I instancji.
I KK 26/26
5
Podnosząc powyższe obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia z dnia 24 lipca 2025 r., sygn. akt II AKa
275/24, w zaskarżone części i przekazanie sprawy Sądowi odwoławczemu do
ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Regionalnej we
Wrocławiu wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jako oczywiście bezzasadna, co umożliwiło jej rozpoznanie na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k., bez udziału stron.
Analiza akt postępowania karnego prowadzi do wniosku, że w niniejszej
sprawie nie zachodziła podnoszona przez obrońcę skazanego nienależyta obsada
składu Sądu Apelacyjnego, która stanowiłaby bezwzględną przyczynę odwoławczą
z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Obrońca skazanego wskazał, że wadliwość obsady Sądu ad quem wynikała
z faktu, że w składzie tego sądu orzekali sędziowie X. Y. oraz X.1 Y.1, którzy
uzyskali nominację na stanowisko sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że nie budzi wątpliwości Sądu
Najwyższego wadliwość składu Krajowej Rady Sądownictwa po nowelizacji ustawy
o KRS z 2017 r. Pogłębioną argumentację w tym zakresie przedstawił Sąd
Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca
2022 r., sygn. akt I KZP 2/22, stwierdzając m.in., że: „Krajowa Rada Sądownictwa
ukształtowana w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.
U. z 2018 r., poz. 3) nie jest organem tożsamym z organem konstytucyjnym,
którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP, w szczególności w art.
187 ust. 1”.
Z powyższego wynika m.in. fakt, że sędzia powołany przy udziale Krajowej
Rady Sądownictwa w obecnym kształcie nie korzysta już z funkcjonującego
dotychczas in gremio oraz a priori domniemania niezawisłości i bezstronności. Z
powyższego może wynikać niespełnienie przez sędziego minimalnego standardu
I KK 26/26
6
gwarantującego stronom postępowania prawo do sądu w rozumieniu
konstytucyjnym i konwencyjnym. Należy wszak zwrócić uwagę, że w uchwale
składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20) uznano,
że nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. może zachodzić
wówczas, gdy wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu
niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz
art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, ale
jedynie „w konkretnych okolicznościach”.
Z kolei w cytowanej uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r.
podkreślono, że „brak [jest] podstaw do przyjęcia a priori, że każdy sędzia sądu
powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w konkursie
przez Krajową Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia minimalnego
standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest nienależycie
obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.”. Oznacza to, że dla udowodnienia
zaistnienia nienależytej obsady sądu nie wystarczy wskazać na instytucjonalną
nieprawidłowość powoływania sędziów na podstawie procedury konkursowej z
udziałem Krajowej Rady Sądownictwa w składzie ustanowionym ustawą z 2017 r.
Konieczne jest natomiast ustalenie in concreto, że sędzia nie gwarantuje chociażby
minimalnego standardu bezstronności i niezawisłości. To zaś należy uzasadnić
odwołując się do testu, którego elementy zostały opisane w obu cytowanych
uchwałach Sądu Najwyższego.
W tym kontekście argumentacja obrońcy okazała się nieprawidłowa, skoro w
przeważającej części odwołują się do orzecznictwa w zakresie skutków wadliwości
składu Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 r. w odniesieniu do powołanych przy
jej udziale sędziów Sądu Najwyższego. Sytuacje te jednak zasadniczo różnią się od
siebie. O ile bowiem w przypadku sędziów Sądu Najwyższego, którzy uzyskali
nominację w następstwie brania udziału w konkursie przed Krajową Radą
Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r. nienależytą obsadę sądu przyjmuje się a priori,
o tyle sytuacja taka nie zachodzi wobec sędziów sądu powszechnego (zob. pkt 2
uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I KZP 2/22).
I KK 26/26
7
W niniejszej sprawie – w której zarzut nienależytej obsady sądu dotyczy
sędziów Sądu Apelacyjnego, a zatem sądu powszechnego – konieczne jest
wykazanie konkretnych okoliczności dowodzących stronniczości sędziego,
wynikających np. z tajnego sposobu obrad KRS w zakresie kandydatury,
negatywnej opinii zgromadzenia ogólnego sędziów danego sądu, niekorzystnego
dla kandydata porównania jego osiągnięć z osiągnięciami kontrkandydatów, krótkiej
ścieżki jego awansu (zob. szerzej uchwała SN z dnia 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I
KZP 2/22, s. 28-29). Obrońca skazanego sygnalizując zaistnienie bezwzględnej
przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. nie wskazał na
jakąkolwiek okoliczność chociażby uprawdopodabniającą brak bezstronności
wskazanych sędziów.
Sąd Najwyższy w stosunku do SSA X. Y. (sprawy I KK 445/24 oraz I KK
370/24), zaś wobec SSA MS. (sprawa I KK 124/24) wypowiedział się już, iż brak
jest podważania ich bezstronności i niezawisłości w przedstawionym kontekście -
rozumieniu.
W zakresie zarzutu wskazanego w pkt II. nadzyczajnego środka
zaskarżenia również brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia naruszenia
standardów kontroli instancyjnej, w tym naruszenia przepisów postepowania, w tym
w szczególnosci art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. W tym zakresie
przypomnieć należy, że kasacja strony jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia
skierowanym przeciwko prawomocnemu orzeczeniu wydanemu przez sąd
odwoławczy na skutek rozpoznania przez ten sąd zwykłego środka odwoławczego.
Z utrwalonego w tym zakresie orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika
jednoznacznie, że celem postępowania kasacyjnego jest wyeliminowanie z obrotu
prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych
przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale o charakterze rażącym a
jednocześnie takich, które miały istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia.
Wniesienie zatem skutecznej kasacji jest ze wskazanych wyżej powodów istotnie
ograniczone. Postępowanie kasacyjne nie może bowiem służyć temu, aby doszło
do ponowienia zwykłej kontroli odwoławczej. W toku takiego postępowania z
założenia nie dokonuje się zatem kontroli poprawności oceny poszczególnych
dowodów, nie weryfikuje zasadności i trafności dokonanych ustaleń faktycznych
I KK 26/26
8
oraz nie bada się współmierności orzeczonej kary (por. np. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 21 września 2017 roku, IV KK 276/17 oraz z 10 lipca 2019 roku, II
KK 210/19).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy wskazać
należy, że podniesione w kasacji zarzuty rażącego naruszenia prawa procesowego
zostały sformułowane instrumentalnie celem ponowienia zwykłej kontroli
odwoławczej dokonanej przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. Kasacja nie służy
jednak do ponawiania kontroli instancyjnej już dokonanej przez sąd odwoławczy,
stąd też postępowanie kasacyjne nie może być traktowane jako trzecia instancja
(zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 9 stycznia 2019 r., IV KK 694/18 oraz z
11 października 2022 r., V KK 332/22).
Należy bowiem wskazać, że Sąd Apelacyjny działając jako sąd odwoławczy
odniósł się do kompletu podnoszonych w apelacji zagadnień, w sposób
szczegółowy rozważając wszystkie stawiane zarzuty. Sąd ten zatem zrealizował
obowiązki wynikające z powołanych przepisów prawa - art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457
§ 3 k.p.k., co wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku (w zakresie
apelacji obrońcy M.W. – s. 4 – 7). Odniesiono się m. in. do kwestii połączeń
telefonicznych, śladów DNA, poddano analizie wyjaśnienia oskarżonych i świadków,
podniesionego pobytu M.W. w Holndii w inkryminowanym okresie, czy jego
wyglądu - wyprowadzając wnioski o pełnej aprobacie stanowiska Sądu meriti, który
procedował z poszanowaniem reguł wskazanych w art. 7 k.p.k. Co istotne, Sąd
Apelacyjny nie czynił własnych ustaleń faktycznych, a jedynie poddawał kontroli
orzeczenie Sądu I instancji. Sąd Najwyższy w żadnym razie nie podziela
stanowiska autora kasacji, iż Sąd odwoławczy w sposób wybiórczy dokonał kontroli
instancyjnej (kasacja – s. 3). W istocie obrońca kwestionuje nadal ustalenia
faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, w więc Sąd I instancji, co musiało
okazać się nieskuteczne w świetle przepisów Rozdziału 55 Kodeksu postępowania
karnego (Kasacja), w którym zawarto jednoznaczne i ściśle wytyczone rygory
postępowania kasacyjnego.
Kasacja przysługuje stronie postępowania, stosownie do art. 519 k.p.k., od
prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie, tylko z
powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia
I KK 26/26
9
prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść tego orzeczenia (art. 523 § 1
k.p.k.). Wykazanie wadliwości przeprowadzonej w sprawie kontroli apelacyjnej
poprzez zakwalifikowanie uchybień jako mających naruszać dyspozycje art. 433 § 2
k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. nie może ograniczać się wyłącznie do formalnego
powołania tych przepisów w zarzucie kasacji, jeżeli z istoty zarzutu odczytywanej
tak z jego treści, jak i uzasadnienia, jednoznacznie wynika, że skarżący wyłącznie
domaga się przeprowadzenia przez Sąd Najwyższy kolejnej, właśnie dublującej
kontrolę apelacyjną, weryfikacji prawidłowości orzeczenia sądu pierwszej instancji.
Rolą postępowania kasacyjnego jest bowiem, co do zasady, kontrola orzeczeń
sądów odwoławczych z punktu widzenia najpoważniejszych naruszeń prawa
materialnego lub procesowego, które mają istotny wpływ na treść prawomocnego
orzeczenia (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z 21 lipca 2020 r., II KK
184/20; z 28 lipca 2020 r., II KK 201/20 oraz 24 listopada 2020 r., II KK 305/20).
Rolą Sądu Najwyższego nie jest mnożenie bytów procesowych w postaci
nieprzewidzianych w procedurze karnej kolejnych merytorycznych instancji
sądowych.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
postanowienia, obciążając M.W. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
Wobec uznania kasacji za oczywiście bezzasadną nie zaistniała konieczność
odnoszenia się do wstrzymania wykonania zaskarżonego kasacją wyroku na
podstawie art. 532 § 1 k.p.k.
[WB]
[r.g.]