Sygn. akt I KK 170/21
POSTANOWIENIE
Dnia 9 grudnia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.),
po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2021 r.,
sprawy A. Z. A.
skazanego z art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
z powodu kasacji obrońcy
od wyroku Sądu Okręgowego w O.
z dnia 30 czerwca 2021 r., sygn. akt VII Ka […],
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w O.
z dnia 12 lutego 2021 r., sygn. akt II K […],
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w O. z 12 lutego 2021 r., w niewielkim zakresie zmodyfikowanym w dniu 30 czerwca 2021 r. przez Sąd Okręgowy w O., a. Z. A. skazany został na karę 3 lat pozbawienia wolności za wielokrotne seksualne wykorzystanie w okresie od 1 lipca 2009 r. do wiosny 2012 r. małoletniego P. K. (art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k.); orzeczono również wobec sprawcy przewidziany w art. 41a § 2 k.k. w zw. z § 4 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym na okres 3 lat.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca. Zaskarżając wyrok w całości, podniósł trzy zarzuty rażącego i mającego istotny wpływ na jego treść naruszenia prawa procesowego oraz zażądał wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w O. w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się niezasadna w stopniu oczywistym. Jej trafną krytykę przeprowadził oskarżyciel publiczny, w sposób wszechstronny i wyczerpujący wykazując, dlaczego sformułowane przez skarżącego tezy nie zasługują na uwzględnienie. Autor odpowiedzi na kasację przypomniał ogólne reguły rządzące postępowaniem kasacyjnym oraz ustosunkował się do konkretnych twierdzeń obrońcy. Postąpieniem zbytecznym, a więc i w jakimś sensie nieracjonalnym, byłoby powtarzanie wyłożonej przez prokuratora argumentacji. Sąd Najwyższy za celowe uznał jedynie zwięzłe skomentowanie najistotniejszych kwestii ujętych w poszczególnych zarzutach, wypełniając w ten sposób nakaz wyrażony w art. 536 k.p.k.
Tylko pierwszy zarzut (obrazy art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k.), formalnie rzecz biorąc, spełniał wymogi przewidziane w art. 519 k.p.k., bo skierowany został przeciwko rozstrzygnięciu Sądu ad quem. Jednak już analiza jego treści oraz części motywacyjnej kasacji uprawniała do konstatacji, że skarżącemu chodziło w istocie o zanegowanie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, w ramach uprawnień z art. 7 k.p.k., oceny dowodów, w szczególności zeznań P. K. oraz opinii biegłych P. Z., E. W. i M. D.. Takie podejście obrońcy nie mogło przynieść oczekiwanego przez niego rezultatu, jako naruszającego ustawowe ograniczenia co do kasacji, zawarte w art. 523 § 1 k.p.k. (zakaz podnoszenia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych), i stanowiące niczym nieuprawnione dążenie do przekształcenia kontroli kasacyjnej w kolejną (trzecią) kontrolę instancyjną. Sąd odwoławczy – co trzeba silnie zaakcentować – zgodnie z art. 433 § 2 k.p.k. rozważył wszystkie zarzuty sformułowane w apelacji obrońcy; niepodzielenie tych zarzutów w żadnym razie nie oznaczało, że uchybił on wymienionemu przepisowi.
Drugi zarzut kasacyjny (naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k.) oznaczał forsowanie poglądu, że zaakceptowanie przez Sąd Okręgowy dokonanej przez Sąd a quo oceny dowodów wywołało rażącą niesprawiedliwość orzeczenia. To ewidentnie błędny punkt widzenia: skoro nie sposób przyjąć, że w niniejszej sprawie doszło do rażących uchybień naruszających reguły rzetelnego procesu, a więc że miała miejsce tzw. niesprawiedliwość proceduralna, to siłą rzeczy nie było podstaw do sięgnięcia in concreto po swoistą klauzulę generalną, o której mowa w art. 440 k.p.k.
Ostatni zarzut kasacyjny (obraza art. 7 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.), powracający do problematyki oceny dowodów, był wyrazem przejścia do porządku nad oczywistym faktem, że Sąd odwoławczy ani nie przeprowadzał dowodów, ani ich też nie oceniał, a tylko kontrolował procedowanie Sądu pierwszej instancji, z czego zresztą wywiązał się należycie.
W tym stanie rzeczy – zwracając dodatkowo uwagę, że art. 537a k.p.k. wyłącza możliwość wzruszenia wyroku ze względu na braki w jego uzasadnieniu – Sądowi Najwyższemu nie pozostawało nic innego, jak tylko oddalić kasację w trybie określonym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach sądowych za postępowanie kasacyjne orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.