I KK 161/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Pietruszyński
Dnia 1 lipca 2025 r.
w sprawie G. N. skazanego z art. 244 k.k.
po rozpoznaniu – w trybie art. 535 § 3 k.p.k. - na posiedzeniu w Izbie Karnej w dniu
1 lipca 2025 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w
Poznaniu z dnia 21 listopada 2024 r., sygn. XVII Ka 608/24, utrzymującego w mocy
wyrok Sądu Rejonowego we Wrześni z dnia 22 lutego 2024 r., sygn. II K 229/22
na podstawie art. 535 § 3 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. K. D.
(Kancelaria Adwokacka w P.) – obrońcy z urzędu skazanego -
kwotę 885,60 zł, w tym 23 % VAT za sporządzenie i wniesienie
kasacji,
3. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
W kasacji od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z 21 listopada 2024 r.,
sygn. XVII Ka 608/24, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego we Wrześni
I KK 161/25
2
z 22 lutego 2024 r., sygn. II K 229/22, obrońca skazanego G. N. zarzucił rażące
naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść
orzeczenia, przejawiające się w:
1. rażącym naruszeniu art. 170 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z
art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i § 2 oraz art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 177 § 1
k.p.k. oraz art. 183 k.p.k., które miało wpływ na treść orzeczenia, poprzez
niesłuszne uchylenie przez Sąd Okręgowy postanowienia z dnia 17 października
2024 r. o dopuszczeniu dowodu z uzupełniającego przesłuchania świadka K. C.,
brak należytego uzasadnienia stanowiska w tym zakresie, co w stopniu poważnym
ograniczyło prawo do obrony skazanego oraz naruszyło ww. przepisy
postępowania, a polegało na nieprzeprowadzeniu uzupełniającego dowodu z
przesłuchania świadka K. C. na okoliczność tego, czy to on w chwili zdarzenia
kierował pojazdem i dokonał zamiany miejsc ze skazanym, mimo że świadek przed
Sądem I instancji odmówił odpowiedzi na pytanie „czy oskarżony kierował" bez
żadnego uzasadnienia tej odmowy, mimo że art. 183 § 1 k.p.k. wskazuje
enumeratywnie kilka przesłanek, które umożliwiają świadkowi odmowę odpowiedzi
na pytanie, a nadto bez jakiejkolwiek analizy rzeczonej odpowiedzi pod kątem
zaistnienia okoliczności, o których stanowi art. 5 § 2 k.p.k.;
2. rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art 6 k.p.k. w zw. z art. 374 § 1
k.p.k. w zw. z art. 390 § 1 k.p.k., które miało wpływ na treść orzeczenia,
przejawiające się nierozważeniem przez Sąd II instancji stanowiska oskarżonego
co do prowadzenia przez Sąd I instancji rozprawy 13 lutego 2024 r., w tym
postępowania dowodowego, pod nieobecność oskarżonego G. N. i to pomimo
złożenia przez niego uzasadnionego wniosku o zmianę terminu rozprawy, celem
umożliwienia wzięcia w niej udziału i zadawania pytań świadkowi K. C., co w
konsekwencji w stopniu poważnym ograniczyło prawo do obrony skazanego,
albowiem uniemożliwiono mu pełne wyjaśnienie okoliczności sprawy poprzez
zadawanie pytań świadkowi K. C.;
3. rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 6 ust.
3 k.p.k. w zw. z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art 6 ust. 3 litera c ETPCz,
które miało wpływ na treść orzeczenia, poprzez pozbawienie oskarżonego
możliwości prawa do obrony w postępowaniu przed Sądem I Instancji i cofnięcie w
I KK 161/25
3
dniu 4 maja 2023 r. wyznaczenia obrońcy z urzędu oskarżonemu, mimo dalszego
istnienia przesłanek uzasadniających przyznanie obrońcy z urzędu oraz
nieuwzględnienie tego faktu przez Sąd II Instancji i wskazanie, że ustanawiając
obrońcę w postępowaniu odwoławczym konwalidował zaniechanie Sądu I instancji.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu odwoławczego i
poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego oraz przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co umożliwiało
oddalenie jej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.).
Już na samym przedpolu rozważań dostrzec należało, że ze względu, iż
osobistą apelację złożył tylko sam oskarżony, tzn. nie pochodziła ona od podmiotu
fachowego, Sąd odwoławczy obowiązany był przeprowadzić tzw. totalną kontrolę
zaskarżonego orzeczenia w granicach zaskarżenia, nieograniczającą się wyłącznie
do treści podniesionych zarzutów, z możliwie jak najszerszym uwzględnieniem
intencji apelującego. Z powinności tej Sąd Okręgowy wywiązał się w stopniu
niebudzącym żadnych wątpliwości.
Ustosunkowując się szczegółowo do poszczególnych zarzutów
podniesionych w nadzwyczajnym środku zaskarżenia, stwierdzić należało, co
następuje.
1. Sąd Okręgowy nie naruszył prawa dokonując reasumpcji postanowienia
dowodowego o uzupełniające przesłuchanie świadka K. C.. Nawet jeżeli przed
Sądem Rejonowym odmowa udzielenia odpowiedzi przez świadka na pytanie, czy
to oskarżony kierował autem tempore criminis powinna spotkać się z adekwatną
reakcją Sądu meriti i co najmniej próbą jednoznacznego ustalenia powodu odmowy
udzielenia odpowiedzi na to pytanie, to zaistniała okoliczność nie tylko nie rodziła
bezwzględnego obowiązku ponowienia przesłuchania wyżej wymienionego, ani nie
rzutowała na trafność prawomocnego wyroku – w kontekście wyjątkowo wnikliwych
rozważań Sądu Okręgowego analizujących linię obrony oskarżonego G. N., w tym
I KK 161/25
4
odwołującej się do roli w zdarzeniu K. C. i ostatecznie kwestionujących
prawdziwość tych wyjaśnień w kontekście rzeczywistego przebiegu zdarzenia.
Poprawnie Sąd odwoławczy zweryfikował ustalenia Sądu I instancji,
odwołując się do niebudzących wątpliwości i wzajemnie ze sobą korespondujących
zeznań świadków – policjantów J. A. i R. G. obserwujących jazdę pojazdu
kierowanego przez oskarżonego na dłuższym odcinku drogi. Oba Sądy, w stopniu
respektującym dyspozycję art. 7 k.p.k. ustaliły, że zatrzymany przez tych
policjantów pojazd w dniu 25 stycznia 2022 r. był cały czas w ich polu widzenia, nie
zauważyli oni również jakiekolwiek zamieszania związanego z pojazdem,
mogącego sugerować, że oskarżony zamienił się miejscem z K. C.. Sąd Okręgowy
zasadnie wyeksponował, że obaj funkcjonariusze nie wskazywali też, ażeby osoby
znajdujące się w pojeździe wysiadały i wsiadały do pojazdu, bądź by doszło do
zmiany miejsc w samym pojeździe.
Dowodom tym, mającym w zasadzie jednoznaczny charakter trudno
przeciwstawić labilne zeznania świadka K. C., który w ocenie Sądu Najwyższego z
dużą dozą prawdopodobieństwa – na co wskazuje uchylenie się od obowiązku
udzielenia jednoznacznej odpowiedzi na zadane pytanie – pozostawał w konflikcie
sumienia, z jednej strony pragnąc pozostać lojalnym względem oskarżonego, z
którym łączyły go określone więzy koleżeństwa, z drugiej zaś obawiając się
konsekwencji prawnych ewentualnych fałszywych zeznań. Stąd wnioskowanie
Sądu Okręgowego, że przesłuchanie ww. nie jest bezwzględnym wymogiem
wydania trafnego wyroku, nie może zostać uznane za naruszenie prawa, i to w
stopniu rażącym, mającym istotny wpływ na treść zaskarżonego kasacją wyroku
(art. 523 § 1 k.p.k.).
Oskarżony miał świadomość prawomocnie orzeczonego względem niego
zakazu prowadzenia pojazdów i faktowi temu nie sposób przeciwstawić – rysującej
się na podstawie całokształtu depozycji jego oraz K. C. – ich, jak się okazało
bezpodstawnej, obawy, że tamten mógł nie być w stanie trzeźwości, warunkującej
możliwość prowadzenia pojazdu. Nawet jeśli hipotetycznie K. C. pozostawałby
nietrzeźwy lub w stanie po użyciu alkoholu (a, co należy silnie podkreślić, żaden z
komponentów materiału dowodowego na to nie wskazywał), to po prostu żaden z
nich nie powinien kierować pojazdem.
I KK 161/25
5
Nie było również mowy o naruszeniu wskazanego w kasacji art. 5 § 2 k.p.k.,
kiedy orzekający Sąd zaistniałe wątpliwości usunął w drodze poprawnego
zastosowania reguł wynikających m.in. z art. 7 k.p.k. (co in concreto miało miejsce)
albowiem pierwszy z wymienionych przepisów dotyczy wyłącznie „wątpliwości
niedających się usunąć”, nie zaś zagadnień, które wyłącznie strona z takimi
wątpliwościami utożsamia.
2. Nie doszło również do naruszenia prawa do obrony oskarżonego. Poza
sporem pozostaje, że będąc prawidłowo zawiadomionym o terminie rozprawy
wyznaczonym na 13 lutego 2024 r. nie stawił się na nią. Jakkolwiek wniósł o
odroczenie terminu jej przeprowadzenia, jednak oględnie powołując się na stan
zdrowia nie przedstawił zaświadczenia od lekarza sądowego, a taki wymóg
jednoznacznie przewiduje art. 117 § 2a k.p.k., o czym już podejrzany jest pisemnie
pouczany przy pierwszym przesłuchaniu. Dodatkowo, z dokumentacji medycznej,
którą oskarżony dołączył do wniosku o odroczenie rozprawy wynika, że co najmniej
od 17 stycznia 2024 r. poruszał się samodzielnie, z pełnym obciążeniem w bucie o
twardej podeszwie, a zdolność do pracy uzyskał z dniem 15 lutego 2024 r. (co nie
jest tożsame ze zdolnością do poruszania się, albowiem praktyka sądowa
wskazuje, że zdolność zdrowotna do pracy oceniana jest z medycznego punktu
widzenia znacznie bardziej rygorystycznie – uwaga SN). Wszystkie te okoliczności
nie dają podstaw do uznania, że po stronie oskarżonego wystąpiła niedająca się
przezwyciężyć przeszkoda uniemożliwiająca stawiennictwo na rozprawie i możliwe
było kontynuowanie postępowania karnego pod jego nieobecność (arg. z art. 374 §
1 k.p.k.). Można więc skonstatować, że oskarżony z własnej woli nie wykorzystał
przysługujących mu uprawnień w zakresie stawiennictwa i czynnego udziału w tejże
rozprawie, w tym możliwości zadawania pytań wskazanemu świadkowi.
3. W zakresie ostatniego z zarzutów, łączy się on ściśle z postępowaniem
pierwszoinstancyjnym, co oznacza, że zasadniczo nie jest dopuszczalny w
postępowaniu kasacyjnym (arg. z art. 519 k.p.k.). Nie sposób jednak nie zwrócić
uwagi, że w sytuacji, kiedy oskarżonemu jest przyznawany obrońca z urzędu w
oparciu o art. 78 § 1 k.p.k., to cofnięcie takiego obrońcy powinno być poprzedzone
wnikliwą oceną, czy w odniesieniu do oskarżonego przesłanki te definitywnie
przestały istnieć, czy też zmiana położenia życiowego oskarżonego dopiero rokuje
I KK 161/25
6
na ich zmianę w bliżej nieokreślonym terminie. W tej sprawie Sąd I instancji nie
poddał tej kwestii pogłębionej i właściwej refleksji, co trafnie dostrzegł Sąd
odwoławczy ponownie wyznaczając oskarżonemu obrońcę z urzędu w
postępowaniu apelacyjnym. Taki stan rzeczy nie powoduje jednak żadnego
automatyzmu w zakresie merytorycznego orzekania przez instancję odwoławczą.
Zasadnie Sąd Okręgowy wskazał w pisemnych motywach wyroku, że ewentualna
obraza art. 78 § 1 k.p.k. należy do kategorii względnych przyczyn odwoławczych
(art. 438 pkt 2 k.p.k.), co powoduje, że stwierdzenie tego uchybienia nie może
automatycznie łączyć się z kasatoryjnym rozstrzygnięciem sądu odwoławczego.
Konieczne jest bowiem wykazanie, a w przypadku totalnej kontroli wyroku –
przekonanie sądu odwoławczego, że w konkretnych realiach sprawy realna jest
możliwość wpływu tego uchybienia na treść wyroku. Takiej możliwości Sąd
Okręgowy nie dostrzegł, a trafności tej oceny nie podważa skutecznie
argumentacja kasacji. Wszak w postępowaniu odwoławczym oskarżony mógł już
bez przeszkód zarówno uczestniczyć samodzielnie, jak i korzystać z pomocy
wyznaczonego obrońcy.
Obrona wadliwe utożsamia nieprzesłuchanie przez instancją odwoławczą
świadka K. C. z faktycznym niedokonaniem konwalidacji uchybienia Sądu
Rejonowego w zakresie braku możliwości realizacji prawa do obrony.
Rozumowanie takie opiera się na wadliwym założeniu, że gdyby przesłuchanie
ponownie przeprowadzić, to świadek udzieliłby odpowiedzi na akcentowane w
kasacji pytanie. Tymczasem wcale tak nie musiało się stać. Kasacja nie dostarcza
żadnych innych argumentów wskazujących, na jakie to dalsze okoliczności miałby
zostać przesłuchany K. C.. Nie wskazuje również na żadne inne możliwości
realizacji prawa do obrony, które miałyby zostać bezpowrotnie zaprzepaszczone w
postępowaniu meriti i niemożliwe do ponowienia w postępowaniu odwoławczym.
Oddalenie danego wniosku dowodowego (in concreto poprzez reasumpcję
wcześniejszego postanowienia) nie w każdym przypadku może być utożsamiane z
pozbawieniem oskarżonego prawa do obrony w stopniu rzutującym na trafność
wyroku. Decyduje bowiem o tym wszechstronność oceny całokształtu materiału
dowodowego, a poprawność tejże nie budzi wątpliwości Sądu Najwyższego, do
czego już nawiązano wcześniej.
I KK 161/25
7
Dlatego uznać należało, że Sąd Okręgowy dochował wszelkiej staranności
zarówno w zakresie rozważenia wszystkich relewantnych okoliczności sprawy (co
determinowane było złożeniem apelacji przez oskarżonego działającego bez
obrońcy), jak również umożliwienia mu realizacji prawa do obrony tak w znaczeniu
materialnym, jak i formalnym. Również pisemne motywy zaskarżonego kasacją
wyroku wskazują, że Sąd odwoławczy przyjął na siebie ciężar szerokiego
rozważenia i omówienia w zasadzie wszystkich bez wyjątku okoliczności sprawy,
co modelowo przynależy przede wszystkim sądowi pierwszej instancji. Przekonuje
to o pozostawaniu w polu uwagi Sądu Okręgowego pewnych niedoskonałości
procedowania Sądu Rejonowego i świadczy o podjęciu wysiłku ich konwalidowania
w stopniu niepowodującym żadnego uszczerbku w interesach procesowych
oskarżonego.
Dlatego brak było podstaw do uwzględnienia kasacji wobec jej oczywistej
bezzasadności.
Jednocześnie, na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono skazanego od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego mając na uwadze jego
aktualną sytuację majątkową oraz ograniczone możliwości zarobkowe.
Zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy kosztów nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu znalazło oparcie w przepisie § 17
ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w
sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego
kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U.
poz. 763). Podlegało ono odpowiedniemu podwyższeniu o kwotę podatku od
towarów i usług, tj. o 23% (§ 4 ust. 3 cyt. rozporządzenia).
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części
dyspozytywnej postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]
I KK 161/25
8