|
Zarzut zasadny bowiem istotnie naruszono prawo do obrony oskarżonego przez pominięcie wszystkich praktycznie podnoszonych przez niego okoliczności które mogłyby wskazywać na niewypełnienie przez niego znamion zarzucanego mu przestępstwa, przy czym w ogóle okoliczności tych nie badano.
Zaniedbania w tym zakresie zaistniały już na etapie postępowania przygotowawczego i nie zostały naprawione w toku postępowania sądowego.
Zaniedbania te prowadziły do wadliwej oceny dowodów czyli naruszenia art. 7 k.p.k. oraz niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności zdarzenia czyli naruszenia art. 366 § 1 k.p.k. a w konsekwencji poczynienia błędnych ustaleń faktycznych.
Należy zauważyć, iż oskarżony w wyjaśnieniach wskazał, że został z dniem 15 lutego 2019 r. wyrejestrowany z Urzędu Pracy w B., lecz wskazał równocześnie iż nie stawił się z powodu jego stanu zdrowia, nadto wskazał, że na skutek odwołania przywrócono mu status osoby bezrobotnej z ciągłością od 15 lutego 2019 r.
Kwestia stanu zdrowia oskarżonego w ogóle nie była badana. Brak było również danych dotyczących przywrócenia mu statusu osoby bezrobotnej. Akt oskarżenia nie zawiera uzasadnienia więc nie wiadomo z jakich przyczyn oskarżyciel publiczny zaniedbał wyjaśnienia tych kwestii i uznał równocześnie, iż mimo posiadania statusu osoby bezrobotnej (jak wynikałoby z niezweryfikowanych wyjaśnień oskarżonego) wypełnił on znamiona przestępstwa niealimentacji. W uzasadnieniu wyroku wskazał Sąd, że wyjaśnieniom oskarżonego dano wiarę, przy czym w zakresie oceny zaistnienia znamion przestępstwa z art. 209 k.k. wskazano na nieskorzystanie przez oskarżonego z ofert pracy dyskredytując posiadanie przez oskarżonego statusu bezrobotnego. W ocenie Sądu Okręgowego rozumowanie takie jest wadliwie i wbrew treści przepisu art. 366 § 1 k.k. bowiem oskarżony powoływał się na swój stan zdrowia jako okoliczność uniemożlwiającą mu kontunuowanie pracy (w apelacji wskazano także na pobyt w szpitalu). Ustalenie zatem Sądu I instancji w zakresie braku przyjęcia ofert pracy (przy posiadaniu statusu osoby bezrobotnej) byłoby zatem zasadne gdyby ustalono, iż stan zdrowia nie uniemożliwiał mu podejmowania określonego rodzaju pracy który mu oferowano.
Brak jest jednak jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie.
W ocenie Sądu Okręgowego zwrócić należy również uwagę na opinię sądowo- psychiatryczną która jest niepełna bowiem odpowiada na pytanie dotyczące poczytalności oskarżonego (jednakże bez zgromadzenia jakiejkolwiek dokumentacji lekarskiej odnośnie oskarżonego co już ma znaczenie chociażby przez lakoniczność tejże opinii) jednakże mimo zawarcia tam informacji odnośnie leczenie oskarżonego w dalszym ciągu w (...) brak wskazania czy takie leczenie ma wpływ na możliwości podjęcia pracy przez oskarżonego. Złożone na rozprawie odwoławczej dokumenty wskazywałaby, iż oskarżony był co najmniej przez okres 2 tygodni niezdolny do pracy. Oskarżyciel publiczny w tym zakresie zaniechał jakiejkolwiek inicjatywy. Należy także wskazać iż opinia sądowo- psychiatryczna we wnioskach nie wskazuje w ogóle na jakie schorzenia cierpi czy też na jakie leczy się oskarżony (karta 70) co w ocenie Sądu Okręgowego jest niewątpliwym mankamentem tej opinii.
Nota bene tego dowodów w ogóle nie oceniono w uzasadnieniu wyroku w kategoriach wiarygodności i kompletności.
Kolejnym mankamentem w zakresie przeprowadzonych dowodów jest brak przesłuchania D. G.. Sąd przyjął zaistnienie znamion przepisu art. 209 § 1a k.k. co do obu pokrzywdzonych nie przeprowadzając żadnego dowodu z którego wynikałoby narażenie pokrzywdzonych na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych zgodnie z art. 209 § 1a k.k. Zważywszy, że D. G. to była żona oskarżonego i przedstawicielka ustawowa W. G. brak przesłuchania w toku całego postepowania, począwszy od postępowania przygotowawczego, jest rażącym brakiem. Nadto w uzasadnieniu zwarto w tym zakresie stwierdzenia o charakterze ogólnym które mogą się odnosić do praktycznie każdej sytuacji niepłacenia alimentów. Gdyby jednak tak było w rzeczywistości to znamię postaci kwalifikowanej właśnie przez zaistnienie narażenia nie mogłoby być kwalifikowane przez tę okoliczność skoro istniałaby ona w każdym przypadku.
Przypomnieć należy, iż na sądzie orzekającym spoczywa obowiązek oparcia ustaleń faktycznych na całokształcie materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, przy czym sąd ten ma obowiązek mieć na względzie wszystkie okoliczności ujawnione i istotne dla sprawy, co ma szczególne znaczenie, gdy pomiędzy poszczególnymi relacjami zachodzą istotne różnice, winien różnice te i sprzeczności wyjaśnić. Przy gromadzeniu i ocenie dowodów sąd orzekający obowiązany jest uwzględniać okoliczności przemawiające za i przeciw oskarżonemu a nadto dokonać ich oceny z zachowaniem wskazań wynikających z art. 7 k.p.k. przy czym przesłanki na których oparł sąd orzekający ocenę dowodów muszą znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku wskazującym na tok rozumowania sądu i ocenę dowodów. Przyjmuje się, iż bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne uznać należy za przedwczesne - „wyroku nie wolno wydawać na podstawie części materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę oskarżenia potwierdzają i tych, które ją podważają. Dopiero wszechstronna ocena wszystkich dowodów i wynikających z nich okoliczności może doprowadzić do wykrycia prawdy i poczynienia prawidłowych w tym zakresie ustaleń” (
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 1996r. sygnatura akt III KRN 191/95 Prok. i Pr. 1996/7-8/11).
Koniecznym jest zatem w toku postępowania zweryfikowanie wskazanych wyżej okoliczności.
|