|
błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na treść wyroku, a polegający na przyjęciu przez Sąd I Instancji błędnego ustalenia, że czyn zarzucany oskarżonej charakteryzuje się nieznacznym stopniem winy i społecznej szkodliwości czynu co spowodowało, że Sad niezasadnie, na podstawie art. 66 § 1 kk oraz art. 67 § 1 kk warunkowo umorzył postępowanie karne wobec B. T. na okres 2 lat próby, choć prawidłowa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że stopień zawinienia i społeczna szkodliwość czynu oskarżonej są znaczne, albowiem sporządziła korekty deklaracji podatkowych w ramach Biura (...) co dawało gwarancję profesjonalizmu i wzbudzało zaufanie w zakresie wykonywanej pracy sporządziła dokumenty podatkowe po wygaśnięciu pełnomocnictwa, wbrew woli i wiedzy pokrzywdzonej, bez poinformowania pokrzywdzonej o ich sporządzeniu, wpisaniu w korektach deklaracji nierzetelne dane podając że użyła tych dokumentów poprzez przesłanie przy wykorzystaniu platformy cyfrowej do Urzędu Skarbowego w J. co sprawi, że przy takich elementach strony podmiotowej i przedmiotowej czynu w żadnym wypadku nie można zgodzić się z przyjęciem przez Sąd przesłanek uzasadniających warunkowe umorzenie postępowania.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Na wstępie wskazać należy, że ustalenia odnośnie stanu faktycznego w zakresie okoliczności popełnienia czynu zabronionego nie były kwestionowane w wywiedzionym środku odwoławczym, natomiast zarzut apelacji co do zasady ograniczał się do odmiennej oceny stopnia społecznej szkodliwości tego czynu. Zarzut należy uznać za niezasadny, jednak nie z powodu prawidłowości poczynionych w tym zakresie ustaleń przez sąd rejonowy.
Zarówno sąd I instancji jak i oskarżyciel publiczny pozostawali zgodni co do sprawstwa oskarżonej, natomiast zdaniem apelującego zastosowanie warunkowego umorzenia postępowania w realiach niniejszej sprawy jawi się jako rozstrzygnięcie zbyt łagodne. Wskazać jednak należy, że sąd odwoławczy pomimo kierunku zaskarżenia, dostrzegł z urzędu okoliczności zaprzeczające sprawstwu oskarżonej, skutkujące koniecznością wydania orzeczenia reformatoryjnego i uniewinnienia oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu. Sąd I instancji bowiem błędnie przyjął, iż działanie oskarżonej wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 270 § 1 k.k.
W niniejszej sprawie ustalono, że oskarżona w sierpniu 2020 r., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, sporządziła dokumenty w postaci korekt deklaracji podatku VAT-7 i JPK –VAT za miesiące styczeń 2020r. i luty 2020r., odnoszące się do działalności gospodarczej prowadzonej przez A. K., a następnie w dniu 27 grudnia 2020r. przesłała te korekty za pośrednictwem platformy cyfrowej Urzędu Skarbowego, posługując się danymi autoryzacyjnymi A. K. i nie mając do tego pełnomocnictwa. Okoliczności te nie były kwestionowane w toku procesu.
Ustawodawca do bytu przestępstwa art. 270 § 1 k.k. przewidział konieczność zaistnienia czynności sprawczej w postaci podrobienia lub przerobienia dokumentu albo posłużenia się dokumentem podrobionym lub przerobionym. Na wstępie należy wykluczyć zatem aby w realiach niniejszej sprawy zaistniała czynność sprawcza w postaci przerobienia dokumentu. Materiał dowodowy nie daje podstaw by przyjąć, aby oskarżona miała wprowadzać zmiany w pierwotnej wersji sporządzonych dokumentów korekt deklaracji podatkowych.
Jak wynika z pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku oskarżona miała dokonać podrobienia dokumentu. W niniejszej sprawie za zachowanie wypełniające tę czynność sprawczą uznane zostało przesłanie przez oskarżoną korekt deklaracji podatkowych, poprzez zalogowanie do platformy internetowej po uprzednim wprowadzeniu niezbędnych danych autoryzujących.
W toku postępowania wykazano, że współpraca pomiędzy stronami nie układała się poprawnie, A. K. nie była zadowolona z usług świadczonych przez oskarżoną, toczyły one spór odnośnie zapłaty za wykonaną pracę i w konsekwencji pełnomocnictwo w inkryminowanym czasie było już cofnięte. Oskarżona wskazywała, że według posiadanej wiedzy mogła już po ustaniu pełnomocnictwa dokonać korekty deklaracji podatkowej odnoszącej się do okresów współpracy, zwłaszcza iż odbywały się z korzyścią dla byłego mocodawcy. Niezależnie jednak od jakości świadczonych usług, a także świadomości w zakresie możliwości podjęcia działań na rzecz A. K. po ustaniu pełnomocnictwa, brak jest możliwości stwierdzenia aby oskarżona dokonała przerobienia dokumentu, albowiem materiał dowodowy wskazuje, że podała ona w składanych deklaracjach swoje dane kontaktowe.
Podrobienie dokumentu ma miejsce, kiedy zostaje on sporządzony przez osobę nieuprawnioną przy zachowaniu pozorów pochodzenia od rzekomego wystawcy dokumentu (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 24.10.2013 r.,
III KK 373/13, LEX nr 1386041), co nie zaistniało w omawianym stanie faktycznym. Znajdujące się w aktach sprawy korekty deklaracji (k. 14, 19) wskazują w obu dokumentach, iż dotyczą podatnika A. K., jednak w jej końcowej części jednoznacznie widnieją dane oskarżonej – adres e-mail oraz nr telefonu. Powyższe pozwala przyjąć, że dane rzeczywistego wystawcy dokumentu zostały w nim zawarte, pomimo iż organ podatkowy mógł interpretować, że ich wystawcą jest podatnik.
Odnośnie omawianej kwestii Sąd Najwyższy wskazał iż:
nie wyczerpuje znamion czynu z
art. 270 § 1
k.k.
odzwierciedlenie w dokumencie nieprawdy, jeśli nie jest on przerobiony lub podrobiony (wyrok SN z 5.04.2016 r.,
IV KK 405/15
, LEX nr 2019574), np. sporządzenie przez stronę umowy niezgodnej ze stanem faktycznym (wyrok SN z 19.01.2011 r.,
IV KK 373/10, LEX nr 688706). Podobna sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Oskarżona działała poza pełnomocnictwem jako rzekomy pełnomocnik tzw.
falsus procurator, realizując zaległe zobowiązania wynikające z uprzednio obowiązującej umowy, jednak jak wcześniej wskazano nie sporządzała dokumentów z intencją stworzenia pozorów, iż nie jest ich wystawcą.
Składanie deklaracji podatkowych oraz ich korekty ma ściśle sformalizowaną procedurę i niezbędne do jej sporządzenia jest zalogowanie się do sytemu poprzez dane autoryzujące. Ustalono, że oskarżona miała do nich dostęp, albowiem uprzednio na podstawie udzielonego pełnomocnictwa prowadziła sprawy związane z księgowością A. K.. Samo posłużenie się danymi autoryzującymi także nie może zostać uznane za podrabianie dokumentów, ani również czynność sprawczą jakiegokolwiek innego przestępstwa. Dane autoryzujące stanowią bowiem jedynie określone kwoty z poprzednich zeznań podatkowych, które były znane oskarżonej w związku z prowadzoną działalnością.
W świetle powyższych rozważań wykluczyć należy także zaistnienie czynność sprawczej w postaci posługiwania się przez oskarżoną dokumentem podrobionym lub przerobionym.
Analiza materiału dowodowego dotyczącego zachowania oskarżonej nie budzi wątpliwości, stan faktyczny nie był kwestionowany przez apelującego, a dokonane w toku procesu ustalenia jednoznacznie wskazują na brak czynność sprawczej realizującej znamiona przestępstwa fałszu materialnego. W związku z powyższym konieczna była zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu. Z tego również powodu zarzut wywiedziony we wniesionej apelacji był niezasadny.
|