V KO 86/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
Dnia 22 maja 2025 r.
w sprawie X. Y.
oskarżonego o czyn z art. 231 § 1 k.k. i in
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 22 maja 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego w […]
o przekazanie sprawy sygn. akt II K 28/25
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario.
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2024 r. Sąd Rejonowy w […] wystąpił do
Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania - w trybie art. 37 k.p.k. -
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, sprawy o sygn. akt II K 28/25.
Sprawa ta została wszczęta na skutek wniesienia przez adw. P. M. - pełnomocnika
K. S., subsydiarnego aktu oskarżenia przeciwko X. Y., któremu zarzucono
popełnienie czynu z art. 231 § 1 k.k. i art. 271 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
W uzasadnieniu postanowienia sąd ten wskazał, że skoro rozstrzyganie
przedmiotowej sprawy i orzekanie o winie bądź braku winy dotyczy osoby, która
swe działania wykonywała w ramach funkcji Komornika Sądowego przy Sądzie
V KO 86/25
2
Rejonowym w […], a zgodnie z ww. ustawą Prezes Sądu Rejonowego w […] pełni
nadzór nad tą osobą, to w odbiorze społecznym rozstrzyganie tej sprawy przez Sąd
Rejonowy w […] mogłoby wywołać przekonanie o braku bezstronności organów
wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Stanowiący podstawę przekazania
sprawy innemu sądowi równorzędnemu przepis art. 37 k.p.k. jako wyjątek od
zasady rozpoznania sprawy przez miejscowo właściwy sąd, musi być
intepretowany ściśle, a zatem przekazanie sprawy w tym trybie może mieć miejsce
wyjątkowo, a więc gdy przemawia za tym „dobro wymiaru sprawiedliwości”.
Wskazane pojęcie normatywne uzasadniać może przekazanie sprawy tylko w takiej
sytuacji, gdy istnieje realne zagrożenie dla rzetelności procesu. Najczęściej
podstawą do przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k. jest wykazanie w oparciu o
konkretne okoliczności sprawy, że rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy
miejscowo mogłoby stwarzać po stronie opinii publicznej uzasadnione wątpliwości
co do bezstronnego i obiektywnego rozpoznania konkretnej sprawy. Chodzi przy
tym o takie wątpliwości, które mogą się pojawić u postronnego, obiektywnego
obserwatora takiego procesu, który ma podstawową wiedzę co do funkcjonowania i
organizacji wymiaru sprawiedliwości, w tym zasad funkcjonowania sądów w sferze
orzeczniczej.
Nie można więc uznać, że sytuacja uzasadniająca skorzystanie z dyspozycji
art. 37 k.p.k. powstaje tylko z tego powodu, iż sprawa dotyczy osób znanych
sędziom sądu właściwego do rozpoznania sprawy wyłącznie z racji kontaktów o
charakterze zawodowym. W tej kwestii podzielić trzeba od dawna i konsekwentnie
wyrażany w orzecznictwie pogląd, że: „gdy uczestnikami postępowania są osoby
wykonujące zawód prokuratora, adwokata, radcy prawnego czy komornika samo
zaistnienie takiej sytuacji nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu. Konieczne jest bowiem jeszcze wykazanie, że in concreto, z
uwagi na istniejące relacje i intensywność kontaktów na gruncie zawodowym lub
towarzyskim z sędziami sądu właściwego, zachodzi uzasadniona obawa co do ich
bezstronności" (postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 9 kwietnia 2021 r., V KO
12/21; 28 czerwca 2024 r., I KO 44/24; 9 października 2024 r., III KO 132/24; 23
V KO 86/25
3
października 2024 r., III KO 141/24). W tej sprawie sąd występujący z wnioskiem
takich okoliczności nie wskazał. Za taką okoliczność nie może być uznany fakt
sprawowania nad oskarżonym, wykonującym zawód komornika sądowego, nadzoru
administracyjnego przez prezesa sądu właściwego do rozpoznania sprawy, nawet
w sytuacji, funkcjonowania sądu właściwego, jak to podkreślono: „w miejscowości,
gdzie jest niewielkie środowisko prawnicze”. To przecież nie prezes właściwego
sądu będzie rozpoznawał sprawę, a wiedzą powszechną jest, że sędziowie w
procesie orzekania nie są podlegli nikomu, także prezesowi swojego sądu. To
winno stać się podstawą oceny sądu w zakresie w jakim opisuje on rzekomy odbiór
w odczuciu społecznym braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób
obiektywny.
Sąd Najwyższy nie wyklucza możliwości zaistnienia bliższych relacji
(towarzyskich, przyjacielskich) pomiędzy sędziami sądu właściwego, a osobami
wykonującymi inny zawód prawniczy np. komornika sądowego. Jednak w takiej
sytuacji, gdy występują okoliczności, które mogłyby stwarzać uzasadnione
wątpliwości co do bezstronności takich sędziów, w pierwszej kolejności należy
skorzystać z instytucji wyłączenia sędziego unormowanej w art. 41 k.p.k., która
stanowi wystarczający i proporcjonalny środek gwarantujący obiektywizm w
orzekaniu. Dopiero, jeżeli z powodu wyłączenia sędziów rozpoznanie sprawy w
danym sądzie nie będzie możliwe, sąd wyższego rzędu przekaże sprawę innemu
sądowi równorzędnemu (art. 43 k.p.k.).
Podsumowując, wskazane w postanowieniu okoliczności nie dają
najmniejszych podstaw do uznania, że dobro wymiaru sprawiedliwości uzasadnia
przekazanie tej sprawy do innego, równorzędnego sądu.
Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[PŁ]
[r.g.]
V KO 86/25
4