V KK 9/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 lutego 2025 r.
SSN Dariusz Świecki
w sprawie A. L.
skazanego z art. 178a § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 26 lutego 2025 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 25 lipca 2024 r., sygn. akt V Ka 1145/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim
z dnia 23 lutego 2024 r., sygn. akt II K 246/20,
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego od kosztów sądowych
kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
postępowania
[J.J.]
UZASADNIENIE
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 25 lipca 2024 r.,
sygn. akt V Ka 1145/24, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w
Starogardzie Gdańskim z dnia 23 lutego 2024 r., sygn. akt II K 246/20, wniósł
obrońca A. L.. Zarzucił mu:
V KK 9/25
2
I. rażące naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., art. 4 k.p.k., art.
410 k.p.k. poprzez znaczne wykroczenie w ramach swobodnej oceny dowodów w
ocenie zebranego materiału dowodowego, tj. poprzez naruszenie zasad
prawidłowego rozumowania, a ponadto wskazań wiedzy i doświadczenia
życiowego, w szczególności dokonanie dowolnej oceny opinii z genetyki sądowej nr
[...];
II. rażące naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, tj. art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1
k.p.k., polegające na odniesieniu się przez Sąd II instancji do zarzutów i wniosków
zawartych w środku odwoławczym, bez gruntownej analizy problematyki wskazanej
w tymże środku odwoławczym, sporządzeniu uzasadnienia wyroku w sposób
nieodpowiadający wymogom określonym w tym przepisie, gdyż Sąd odwoławczy
nie odniósł się do wszystkich istotnych faktów i dowodów zgromadzonych w
sprawie mających znaczenie dla rozstrzygnięcia.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego w Gdańsku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym oraz zwolnienie A. L. od kosztów postępowania
kasacyjnego.
W odpowiedzi na tę kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Wbrew temu, co wskazuje na początku merytorycznych wywodów
uzasadnienia kasacji obrońca, obowiązkiem Sądu ad quem wcale nie jest
„przeprowadzenie i zaprezentowanie w uzasadnieniu wydanego przez siebie
(wyroku – dopisek SN) pełnej oceny wszystkich dowodów zebranych w toku
postępowania”, co winno się „uczynić w sposób zgodny z rygorami wskazanymi w
art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k.”, a przy tym sąd ten powinien „skonkretyzować
podjęte - na podstawie tej oceny - ustalenia faktyczne, obrazujące przebieg
zdarzenia, będącego przedmiotem osądu w tym postępowaniu”. Rzecz bowiem w
tym, że w funkcjonującym obecnie modelu postępowania odwoławczego rolą Sądu
V KK 9/25
3
ad quem nie jest przecież ponowne rozpoznanie sprawy w każdym jej aspekcie.
Wszak zasadniczo Sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia, a
jeżeli w środku odwoławczym zostały wskazane zarzuty stawiane rozstrzygnięciu (a
tak było w niniejszej sprawie) - również w granicach podniesionych zarzutów (art.
433 § 1 k.p.k.). Sąd odwoławczy zobligowany jest rozważyć przy tym wszystkie
wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym (art. 433 § 2 k.p.k.), a w
uzasadnieniu podać, czym kierował się wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty i
wnioski apelacji sąd uznał za zasadne albo niezasadne (art. 457 § 3 k.p.k.).
Zapoznanie się przez Sąd Najwyższy z wyrokiem Sądu odwoławczego oraz jego
uzasadnieniem wskazuje, że wymogi te w sprawie niniejszej zostały dochowane. W
kontekście wywodów uzasadnienia kasacji zwrócić też trzeba uwagę, że Sąd
Okręgowy (poza informacją z Krajowego Rejestru Karnego) nie przeprowadzał
dowodów i nie czynił żadnych własnych ustaleń faktycznych, a jedynie kontrolował
prawidłowość ustaleń Sądu Rejonowego. Tym samym nie sposób podnosić, że
dopuścił się obrazy art. 7 czy art. 410 k.p.k. w sposób wskazany w kasacji.
W skardze tej obrońca kolejny raz kwestionuje ustalenia faktyczne Sądu
meriti zaaprobowane następnie przez Sąd odwoławczy, wywodząc, że przyjęcie, iż
to A. L. prowadził pojazd jest nieprawidłowe z uwagi na umiejscowienie śladów krwi
skazanego na pojeździe i okoliczności ich naniesienia, jak również nieujawnienie
pochodzącego od niego materiału genetycznego na kierownicy ani dźwigni zmiany
biegów i w omawianym tu zakresie niewyciągnięcie właściwych wniosków z opinii
biegłego z zakresu genetyki sądowej nr [...] oraz wreszcie wadliwe przyznanie wiary
twierdzeniom świadków R. D. i M. G..
Rzecz w tym, że wszystkie te okoliczności były już rozważane przez Sąd
odwoławczy. Wskazał przecież tenże Sąd, że materiał genetyczny został uzyskany
z dużej plamy krwi znajdującej się na drzwiach pojazdu, co pozwala wnioskować,
że musiała ona zostać naniesiona bezpośrednio po tym, gdy oskarżony wjechał
samochodem do rowu i odniósł wskutek tego obrażenia. Tylko bowiem świeże,
otwarte rany, mogły skutkować pozostawieniem tak dużych śladów krwi na karoserii
samochodu (a więc Sąd miał na uwadze, że ślady były umiejscowione na
zewnętrznej stronie drzwi). Nie przekonuje więc twierdzenie obrońcy z kasacji, że
ślady to skutek gojącej się rany (strupa) stanowiącej efekt obrażeń doznanych
V KK 9/25
4
uprzednio przez skazanego w wyniku bójki. Sąd odwoławczy stwierdził ponadto, że
nawet gdyby obaj oskarżeni podjęli próbę wypchnięcia samochodu z rowu, to
biorąc pod uwagę położenie pojazdu udokumentowane w trakcie oględzin miejsca
zdarzenia, nie miałoby jakiegokolwiek sensu przykładanie siły pchania w miejscu
ujawnienia śladów krwi (dokładne ich umiejscowienie jest widoczne na zdjęciach).
Stwierdzenia w tym aspekcie obrońca nieprzekonująco kwituje, że oskarżony
znajdował się w stanie nietrzeźwości, a zatem jego działania nie zawsze były
logiczne, co potraktować trzeba jako uwagę o charakterze li tylko polemicznym.
Sąd odwoławczy wskazał także, że z jego praktyki sądowej wynika, iż dość
często występuje sytuacja, w której mimo jednoznacznego ustalenia, że dana rzecz
znajdowała się w posiadaniu czy też była dotykana przez daną osobę, nie udaje się
wykryć materiału genetycznego tej osoby w zabezpieczonych śladach. Co istotne
jednak, Sąd podkreślił w tym kontekście, że oskarżony w realiach sprawy prowadził
samochód na krótkim dystansie (zgodnie z ustaleniami Sądu meriti było to
kilkadziesiąt metrów), co pomija obrońca wskazując na brak śladów pochodzących
od skazanego na kierownicy ani dźwigni zmiany biegów.
Z zeznań R. D. wynika zaś, że to skazany kierował samochodem.
Kwestionowanie w kasacji stanowiska Sądu odwoławczego, uznającego za
prawidłową ocenę zeznań tego świadka dokonaną przez Sąd meriti, nie może
przynieść zakładanych przez obrońcę rezultatów. Sąd Okręgowy szczegółowo
wypowiedział się w omawianej materii (w tym w zakresie obaw R. D. przed reakcją
M. G., jak i powodów odmówienia przyznania wiarygodności zeznaniom M. D.
podającego, że to jego brat miał kierować pojazdem) i do tych wywodów należy
odesłać obrońcę.
Podsumowując, kasacja ta nie wskazuje na rażące naruszenie prawa, które
mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. Sygnalizowane przez autora skargi
kwestie zostały już przeanalizowane przez Sąd odwoławczy. Skarżącemu nie udało
się przy tym wykazać, że kontrola odwoławcza była nieprawidłowa. Dlatego też
przedmiotowa kasacja została oddalona jako oczywiście bezzasadna na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Ponadto, Sąd Najwyższy zwolnił skazanego od kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, stosownie do wniosku obrońcy w tym przedmiocie.
V KK 9/25
5
Mając to wszystko na uwadze, orzeczono, jak w postanowieniu.
[J.J.]
[r.g.]