Sygn. akt V CSK 259/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 kwietnia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący)
SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)
SSN Dariusz Zawistowski
w sprawie z powództwa "P. – C. " Spółki z o.o. w W.
przeciwko R. Z., W. M., M. M. i M. C.-Z.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 25 kwietnia 2013 r.,
skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 2 lutego 2012 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Zaskarżonym przez pozwanych: R. Z., W. M., M. M. oraz M. C.-Z. wyrokiem
z dnia 2 lutego 2012 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony przez powoda „P.-C.”
Sp. z o.o. w W. wyrok Sądu Okręgowego z dnia 7 października 2011 r. w ten
sposób, że zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz strony powodowej dalszą
kwotę 145 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 września 2010 r. do
dnia zapłaty oraz w punkcie IV przez zastąpienie kwoty 10597,78 zł kwotą 24037 zł.
W sprawie tej ustalono co następuje.
Strony w dniu 16 lutego 2010 r. zawarły umowę o współpracy, której
przedmiotem była współpraca w zakresie sprzedaży oraz reklamy i promocji
produktów w punktach gastronomicznych pozwanych, z zachowaniem zasady
wyłączności. Pozwani zobowiązali się do nabywania od strony powodowej
produktów po cenach z cennika ogólnego z uwzględnieniem postanowień umowy.
Zasada wyłączności miała obowiązywać w każdym punkcie osobno, jak
również we wszystkich razem. Dla uznania naruszenia zasady wyłączności
wystarczało jej naruszenie w jednym nawet punkcie. Zasada wyłączności została
zdefiniowana w umowie szczegółowo wyrażać się miała na umieszczeniu,
instalacji i właściwej ekspozycji materiałów reklamowych i towarów. Pozwani
zobowiązali się utrzymywać w należytym stanie wszystkie materiały marketingowe
dostarczane przez stronę powodową oraz używania ich wyłącznie do celów
sprzedaży produktów strony powodowej i promocji tych produktów.
Pozwani zobowiązali się również do tego, że na terenie ich punktów
gastronomicznych lub w bezpośrednim sąsiedztwie nie będą m.in. prowadzić
sprzedaży produktów konkurencyjnych, ani nie będą umieszczać żadnych
związanych z nimi materiałów reklamowych.
Produkty konkurencyjne zostały zdefiniowane w umowie jako produkty
rodzajowo tożsame z produktami stanowiącymi przedmiot umowy lub produkty,
których produkcja lub sprzedaż prowadzona jest przez podmioty konkurencyjne.
Zasada powyższa miała obowiązywać również w przypadku otwarcia nowych
punktów.
Pozwani zobowiązali się, że w okresie obowiązywania umowy nie zawrą
umowy o podobnym charakterze z podmiotami konkurencyjnymi lub podmiotami,
których wykorzystywane znaki lub nazwa są podobne do znaków lub nazw takich
podmiotów. W przypadku naruszenia powyższego postanowienia pozwani mieli
zwrócić stronie powodowej w terminie 7 dni od wezwania wszystkie koszty
poniesione przez stronę powodową w związku z realizacją umowy oraz dodatkowo
zapłacić karę umowną w wysokości 150 000 zł netto (pkt. 3.6 umowy).
Za wszelkie czynności pozwanych obejmujące promocję i reklamę logo
strony powodowej oraz jej znaków towarowych a także inne czynności
o charakterze marketingowym i reklamowym, wymienione w umowie, realizowane
przez cały czas trwania umowy, pozwani mieli otrzymać ryczałtowe wynagrodzenie
w wysokości 150 000 zł.
Pozwani zobowiązali się, że w okresie obowiązywania umowy dokonają
samodzielnie lub wspólnie z podmiotami zależnymi zakupów produktów,
co najmniej za kwotę 700 000 zł netto. Umowa została zawarta na czas określony
do dnia 28 lutego 2015 roku.
W przypadku naruszenia zasad wyłączności, pozwani zobowiązani byli
zapłacić stronie powodowej karę umowną w wysokości 150 000 zł, chociażby
strona powodowa nie poniosła żadnej szkody z tego tytułu (pkt 11.1 umowy).
W przypadku zakończenia współpracy z jakiejkolwiek przyczyny przed upływem
okresu obowiązywania umowy, pozwani mieli zapłacić stronie powodowej karę
umowną w wysokości 150 000 zł netto (pkt. 11.2 umowy).
Każda ze stron miała prawo wypowiedzieć umowę w razie nie realizowania
umowy przez druga stronę lub rażącego naruszenia postanowień umowy,
po uprzednim wezwaniu do zaniechania naruszeń i przywrócenia realizacji umowy.
W przypadku rozwiązania umowy w oparciu o rażące naruszenie umowy przez
którąkolwiek ze stron, pozwani mieli dokonać płatności na rzecz strony powodowej
kary umownej w kwocie wypłaconego pozwanym do dnia rozwiązania umowy
wynagrodzenia, w wysokości proporcjonalnej do wielkości niezrealizowanego
obrotu ustalonego w umowie.
Powód przekazał pozwanym wynagrodzenie przewidziane w umowie w dniu
11 marca 2010 roku, w kwocie 183 000 zł. Strona powodowa poniosła koszty
naprawy, wymiany poszycia markizy pozwanych w kwocie 5 441,20 zł.
Pozwani w chwili zawierania umowy prowadzili punkty gastronomiczne na
podstawie umowy najmu zawartej z Miejskim Ogrodem Zoologicznym w W., na
czas nieokreślony. Umowa ta, po jej zmianach uzgodnionych przez strony, miała
obowiązywać na czas określony do 30 września 2010 r.
Pozwani pismem z dnia 27 kwietnia 2010 r. oświadczyli, że rozwiązują
łączącą strony umowę. Pozwani powołali się na dokonane przez właściciela
nieruchomości zmiany dotychczasowych umów wiążących ich w zakresie
prowadzonych punktów gastronomicznych, z umów zawartych na czas
nieokreślony na umowy zawarte na czas określony do dnia 30 września 2010 r.
Ponadto wskazali na niski poziom sprzedaży produktów strony powodowej
w stosunku do wyprzedawanych równolegle produktów konkurencyjnych.
Strona powodowa pismem z dnia 24 maja 2010 r. wskazała, iż w oparciu
o treść pkt. 12.2.2 uprawnienie do wypowiedzenia umowy przysługuje wyłącznie jej
i w związku z tym umowa pozostaje w mocy. Strona powodowa wskazała
jednocześnie na brak zamówień i naruszenie zasady wyłączności, a także wezwała
pozwanych do zaprzestania rażącego naruszania postanowień umowy.
Strona powodowa pismem z dnia 2 września 2010 r. rozwiązała umowę
z dniem 6 września 2010 r. i wezwała pozwanych do zapłaty kary umownej
w wysokości 150 000 zł, zwrotu udokumentowanych kosztów poniesionych przez
stronę powodową w związku z wykonaniem umowy tj. kosztów wykonania poszycia
markiz o wartości 4 460 zł. netto i zwrotu części przedpłaty w wysokości 180 946 zł,
w terminie 14 dni od daty otrzymania pisma. Pismo zostało doręczone pozwanym
w dniu 6 września 2010 r.
Należność odpowiadająca wynagrodzeniu pozwanych za usługi świadczone
w okresie wykonywania umowy, została zwrócona stronie powodowej na początku
kwietnia 2011 r. Pozwani do dnia rozwiązania umowy kupili produkty strony
powodowej za cenę 7 855,67 zł netto. Pozwani w okresie obowiązywania umowy
tj. po dniu 28 lutego 2010 r. naruszali zagwarantowaną umową zasadę wyłączności
dla oferowania produktów strony powodowej.
Powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 180 945,52 zł
z należnymi odsetkami ustawowymi, kwoty 5 441,20 zł z należnymi odsetkami
ustawowymi oraz kwoty 150 000 zł z należnymi ustawowymi odsetkami.
Pismem z dnia 21 kwietnia 2011 r. powód, wobec dokonanego zwrotu przez
pozwanych należności z tytułu ryczałtu za usługi marketingowe, cofnął pozew
w zakresie żądania zasądzenia solidarnie od pozwanych kwoty 180.945,52 zł.
Wyrokiem z dnia 7 października 2011 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od
pozwanych solidarnie na rzecz strony powoda kwotę 10 441,20 zł z ustawowymi
odsetkami od dnia 13.09.2010 r. oraz umorzył postępowanie w części, co do kwoty
180.945,52 zł wraz z odsetkami, zaś w pozostałej części powództwo oddalił.
Rozpoznający apelację powoda Sąd II instancji stwierdził, że w całości
podzielił ustalenia faktyczne, dokonane w sprawie przez Sąd Okręgowy, czyniąc
je jednocześnie podstawą swojego rozstrzygnięcia.
Podkreślił przy tym,
iż prawidłowość dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych nie była
również w zasadzie kwestionowana przez stronę powodową. Skarżąca formułując
bowiem w apelacji zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w szczególności
zaś art. 233 § 1 k.p.c. w istocie sprzeciwiała się jedynie ocenom i wnioskom,
wyprowadzonym przez Sąd Okręgowy z tych, w rzeczywistości niespornych
pomiędzy stronami, ustaleń faktycznych.
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że osią konfliktu pomiędzy stronami
na etapie postępowania apelacyjnego była zasadność zmniejszenia
(tzw. miarkowania) przez Sąd I instancji kary umownej dochodzonej przez
skarżącą od pozwanych w oparciu o postanowienia umowy stron z dnia 16 lutego
2010 r., w tym w szczególności to, czy Sąd Okręgowy bez odpowiedniego,
skonkretyzowanego żądania pozwanych w tym zakresie, uprawniony był do
pomniejszenia owej kary umownej w oparciu o przepis art. 484 § 2 k.c.
Sąd Apelacyjny, uwzględniając istotę i funkcje kary umownej, obronny
charakter uprawnienia dłużnika wynikający z przepisu art. 484 § 2 k.c., jak również
gramatyczną wykładnię treści tego przepisu stwierdził,
że zmniejszenie
(miarkowanie) wysokości kary umownej możliwe jest tylko i wyłącznie na wniosek
lub merytoryczny zarzut pozwanego, konkretnie sprecyzowany i udowodniony
stosownie do treści art. 6 k.c. Brak zatem sformułowania przez pozwanego takiego
wniosku lub zarzutu uniemożliwia sądowi dokonanie zmniejszenia wysokości
dochodzonej w procesie kary umownej. Nieuprawnione było zatem przyjęcie przez
Sąd I instancji, iż wniosek pozwanych o oddalenie powództwa zawierał w sobie
implicite żądanie miarkowania kary umownej i w istocie dokonanie z urzędu
zmniejszenia wysokości spornej kary umownej.
W okolicznościach analizowanej sprawy brak było więc uzasadnionych
podstaw do przyjęcia, jak błędnie uczynił to Sąd Okręgowy, że pozwani domagali
się zmniejszenia wysokości spornej kary umownej. Z przyczyn powyżej
wskazanych nie sposób również było uznać, jak zdawał się sugerować Sąd
I instancji, iż pozwani wskazywali na rażące wygórowanie wysokości owej kary.
Wręcz przeciwnie pozwani ani nie wskazywali ani też nie usiłowali nawet dowodzić
którejkolwiek z podstaw do ewentualnego miarkowania tejże kary. Podkreślić przy
tym trzeba za apelującą, iż czym innym jest wykazywanie braku zasadności zapłaty
kary umownej, a czym innym jest wykazywanie jej rażącego wygórowania.
Podniesienie bowiem zarzutu rażącego wygórowania kary umownej albo
wykonania zobowiązania w znacznej części, zmusza dłużnika do przeprowadzenia
postępowania dowodowego w oznaczonym zakresie, ale także co w tym wypadku
istotniejsze, pozwala wierzycielowi podjąć działania obronne. W modelu procesu
kontradyktoryjnego w zasadzie wykluczyć należy rozwiązanie akceptujące pasywną
postawę dłużnika i pozwalające doszukać się wniosku o miarkowanie kary
w żądaniu oddalenia powództwa.
W konsekwencji powyższych wywodów stwierdzić należy, iż wobec
nie zgłoszenia odpowiedniego żądania w tym zakresie przez pozwanych,
którego wymaga art.
484
§
2 k.c.,
Sąd
Okręgowy bezpodstawnie
dokonał miarkowania kary umownej należnej powodowej spółce od pozwanych
i ta właśnie okoliczność zadecydowała o konieczności skorygowania zaskarżonego
wyroku. Zgodzić się również należało się ze skarżącą, iż Sąd I instancji dokonując
owego miarkowania w istocie nie uzasadnił swojego stanowiska w tym zakresie,
w szczególności zaś w zakresie przyjętych kryteriów, którymi kierował się
przyjmując, że pozwani winni zapłacić na rzecz strony powodowej karę
w wysokości 5.000 zł, co stanowi ok. 3% wartości kary umówionej przez strony.
W powyższym zakresie, na uzasadnienie swojej decyzji, Sąd ten wskazał
jedynie, że umowa zawarta przez strony praktycznie nie była przez pozwanych
wykonywana, o czym niezwłocznie poinformowali oni stronę powodową, powołując
się na zmiany warunków w jakich prowadzili działalność gospodarczą,
które wpływały na ich możliwości wywiązania się z łączącej strony umowy.
Umknęło przy tym uwadze Sądu I instancji, iż w dacie wydawania zaskarżonego
wyroku, a więc ponad półtorej roku po wypowiedzeniu spornej umowy przez
pozwanych rzekomo z powyżej wskazanych przyczyn, pozwani nadal prowadzili
dotychczasową działalność gospodarczą w tych samych punktach i w takim
samym zakresie.
Na marginesie wskazać przy tym trzeba, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego
powyżej wskazane okoliczności, wbrew przekonaniu Sądu Okręgowego w żadnej
mierze nie mogły uzasadniać zmniejszenia wysokości spornej kary umownej, nawet
gdyby pozwani zgłosili w tym zakresie stosowny wniosek lub zarzut. Niewątpliwie
bowiem, aby można było mówić o istnieniu przesłanki w postaci rażącego
wygórowania kary umownej, to pozwani musieliby udowodnić, że jej wysokość jest
taka, że system prawny nie może tolerować jej dysproporcji względem słusznych
interesów wierzyciela, gdy dysproporcja ta jest dostrzegalna dla każdego
obserwatora, gdy jest ona ewidentna lub też w sytuacji gdy doszło już
do wykonania zobowiązania w znacznej części.
W realiach analizowanej sprawy powyższe okoliczności nie wystąpiły.
Uzgodnionej przez strony w umowie o stałej współpracy kary umownej na kwotę
150 000 zł, za bezsporne naruszenie przez pozwanych zasady wyłączności,
nie można było zatem uznać za rażąco (a więc ewidentnie, jaskrawo) wygórowaną
w stosunku do wartości kontraktu, jak również hipotetycznej szkody strony
powodowej, polegającej na utracie zamówień do których pozwani, na podstawie
umowy byli zobowiązani na kwotę co najmniej 700 000 zł netto i utraty marży
handlowej od tych zamówień. Podkreślić również trzeba, iż pozwani w toku
postępowania nie zaoferowali żadnych dowodów wykazujących, iż strona powoda
na skutek naruszenia przez pozwanych zasady wyłączności określonej w umowie
z 16 lutego 2010 r. nie poniosła szkody lub też, że wysokość tej szkody w stosunku
do wysokości żądanej od pozwanych kary umownej była nieznaczna, a to ich
w powyższym zakresie obciążał ciężar dowodu.
Reasumując Sąd Apelacyjny uznał, iż roszczenie apelującej o zapłatę przez
pozwanych wspólników spółki cywilnej solidarnie (art. 864 k.c.) kary umownej
w pełnej, dochodzonej pozwem wysokości 150 000 zł było całkowicie uzasadnione,
skoro naruszyli oni zasadę wyłączności zdefiniowaną przez strony w umowie z dnia
16 lutego 2010 r. a jednocześnie nie zgłosili żądania zmniejszenia wysokości owej
kary w oparciu o dyspozycję przepisu art. 484 § 2 k.c. W konsekwencji dokonania
zmniejszenia wysokości owej kary przez Sąd I instancji było całkowicie wadliwe
i skutkowało koniecznością zmiany zaskarżonego wyroku w tym zakresie.
W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił: I) Naruszenie prawa
materialnego, tj.:
1) art. 38 k.c. w zw. z art. 58 k.c. i art. 201 i 205 k.s.h. przez ich błędną
wykładnię i niezastosowanie w sprawie, podczas gdy umowa między
stronami została zawarta przez osoby nieumocowane do reprezentacji strony
powodowej, a zatem była nieważna; 2) art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1
i art. 15 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez ich
niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie, podczas gdy umowa stron była na
podstawie tych przepisów nieważna; 3) art. 746 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 750
i 56 k.c. przez ich niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie polegające na
braku dokonania kwalifikacji prawnej umowy stron i uznaniu, że strona
pozwana nie miała uprawnienia do wypowiedzenia stosunku prawnego;
4) art. 65 k.c. przez jego błędną wykładnię i dokonanie nieprawidłowej
interpretacji umowy stron, w szczególności wyrażającej się w przyjęciu, że za
jedno naruszenie zobowiązania należy się stronie powodowej dwukrotnie
kara umowna na podstawie dwóch różnych postanowień umownych,
co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 471 w zw. z art. 483 § 1
k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powstało roszczenie
o zapłatę obu kar umownych; 5) art. art. 471 w zw. z art. 483 § 1 k.c. przez
ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że mimo, że nie doszło do
niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania powodowej spółce
należy się od pozwanych zapłata kary umownej; 6) art. 484 § 2 k.c. przez
jego niewłaściwą wykładnię i niezastosowanie przez przyjęcie, że strona
pozwana nie składała wniosku o miarkowanie kary umownej w rozumieniu
tego przepisu, a zatem, że całość jej stanowiska procesowego nie przesądza
o złożeniu takiego wniosku oraz pominięciu wyraźnego już wniosku
o miarkowanie kary zawartego w odpowiedzi na apelację - a w konsekwencji
brak obniżenia kary umownej stosownie do tego przepisu; 7) art. 484 § 2 k.c.
przez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że zastrzeżona w umowie stron
kara umowna nie była rażąco wygórowana, podczas gdy zgromadzony
w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że kara była rażąco wygórowana;
8) art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 483 § 1 k.c. przez ich niewłaściwą wykładnię
i niezastosowanie, podczas gdy poszczególne postanowienia umowne były
nieważne m.in. dlatego, że zastrzegały obowiązek zapłaty kary umownej na
wypadek wystąpienia innych okoliczności, niż niewykonanie lub nienależyte
wykonanie zobowiązania.
Ponadto pozwani zarzucili naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny
wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 321 § 1 k.p.c. przez orzeczenie co do roszczenia,
którego strona powodowa nie zgłosiła, a w szczególności zasądzenia kary umownej
na innej podstawie faktycznej i prawnej niż wskazywana przez powodową spółkę;
2) art. 378 § 1 k.p.c., art. 382 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty
sprawy i sporządzenie uzasadniania wyroku niewskazującego podstawy faktycznej
i prawnej rozstrzygnięcia, w szczególności: 3) art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c.
i art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że strony wiązała ważna umowa mimo
naruszenia przy jej zawarciu sposobu reprezentacji osoby prawnej (art. 38 k.c.,
art. 205 k.s.h.), sprzeczności czynności prawnej z ustawą i zasadami współżycia
społecznego z uwagi na to, że stanowiła ona czyn nieuczciwej konkurencji oraz
przyjęcie, że umowa ta została skutecznie przez stronę powodową rozwiązana;
4) art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie,
że doszło do „naruszenia zasady wyłączności" przez pozwanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zasługuje na uwzględnienie, podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut
naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w którym
zasądzono od pozwanych na rzecz powoda karę umowną, Sąd II instancji nie
uzasadnił należycie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Kara umowna należy się
w razie wykazania, że strony łączyła umowa, którą dłużnik wykonał nienależycie,
a za taki przypadek nienależytego wykonania w umowie tej przewidziano karę
umowną. Ciężar dowodu w tym zakresie obciąża wierzyciela. Sąd Apelacyjny swoje
ustalenia odnośnie tego czy nastąpiło nienależyte wykonanie łączącej strony
umowy ograniczył do stwierdzenie, że podziela ustalenia Sądu I instancji.
Sąd ten zaś całość rozważań w tym względzie ograniczył do stwierdzenia,
że naruszenie przez pozwanych określonych zasad wyłączności było niewątpliwe.
Bez ustalenia i wskazania faktów, które uzasadniają taką ocenę nie można
stwierdzić, czy rzeczywiście nastąpiło nienależyte wykonanie umowy i czy było ono
następstwem okoliczności, za które pozwani ponoszą odpowiedzialność,
a w konsekwencji, czy powodowi przysługuje roszczenie o zapłatę kary umownej.
Także podstawa prawna rozstrzygnięcia nie został wskazana dostatecznie
precyzyjnie.
Powód domagał się konsekwentnie zapłaty kary umownej
przewidzianej w pkt 3.6 umowy. Sąd Okręgowy zasadził karę umowną,
przewidzianą w pkt 11.1 tej umowy. Natomiast z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego
nie wynika jednoznacznie, czy zasądził on karę umowną przewidzianą w pkt. 3.6,
czy w punkcie 11.1. Mając na uwadze, że w powołanych postanowieniach umowy
łączącej strony przewidziano kary umowne za różne przypadki nienależytego
wykonania zobowiązania ten brak uzasadnienia uniemożliwia skuteczne
podważenie zaskarżonego wyroku. Co więcej skoro powód żądał kary umownej
przewidzianej w pkt 3.6 zasądzenie kary umownej określonej w pkt 11.1
było orzeczeniem ponad żądanie pozwu, czyli zaskarżony wyrok narusza również
art. 321 k.p.c., na co także wskazuje w skardze kasacyjnej strona pozwana.
Z nienależytym uzasadnieniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia wiąże
się także podniesiony przez skarżących zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Skarżący wskazują, że nie zostało wyjaśnione, czy umowa, z której powód wywodzi
swoje roszczenie o zapłatę kary umownej była ważna. Osoby, które podpisały
umowę w imieniu powoda nie były uprawnione do jego reprezentacji, a podstawa
ich działania jako pełnomocników nie została ujawniona. Ponadto, nawet gdyby
przyjąć, że umowa taka została ważnie zawarta to i tak nie została ważnie
wypowiedziana, a tylko w razie jej ważnego wypowiedzenia powód mógł żądać
zapłaty kary umownej. W imieniu powoda wypowiedzenia dokonał jeden członek
zarządu, zaś w umowie powodowej spółki przewidziano, że skutecznie może ona
być reprezentowana przez dwóch członków zarządu. Naruszenie prawa
materialnego Sąd Apelacyjny jest obowiązany brać pod uwagę z urzędu.
Nawet więc, jeżeli zarzutu tego nie podnosili wcześniej pozwani, to istnieje
konieczność wyjaśnienia czy umowa, z której powód wywodzi swoje roszczenie
z tytułu kary umownej była ważnie zawarta oraz skutecznie wypowiedziana.
Co do zarzutu naruszenia art. 484 § 2 k.c. to także uznać należy go za
trafny. Sąd Apelacyjny podkreślił, że istnieje rozbieżność w orzecznictwie
i doktrynie, co do tego, co może być podstawą miarkowania kary umownej; wyraźny
wniosek dłużnika, czy taki wniosek może być wyciągnięty przez sąd z całokształtu
twierdzeń pozwanego dłużnika, wtedy, gdy kwestionuje on co do zasady roszczenie
wierzyciela o zapłatę kary umownej. W tej sytuacji jeżeli Sąd I instancji zmiarkował
karę umowną, a w odpowiedzi na apelację pozwani wyraźnie sformułowali wniosek
o miarkowanie kary umownej, Sąd Apelacyjny powinien rozważyć, czy zachodzą
podstawy do zmiarkowania kary umownej. Z punktu widzenia pozwanych
konieczność wyraźnego sformułowania takiego wniosku pojawiła się bowiem
dopiero w sytuacji, gdy powód zakwestionował ich dotychczasowe stanowisko,
które podzielił
Sąd
I instancji miarkując karę umowną.
Przyjmowanie,
że w procesach o karę umowną powód zawsze powinien wyraźnie formułować
wniosek o miarkowanie kary umownej może być uznane, co do zasady za trafne.
Jeżeli jednak, tak jak w rozpoznawanej sprawie pozwani dłużnicy przede wszystkim
skupili swoją obronę na wykazywaniu, ze kara umowna jest w ogóle nienależna,
a sąd I instancji na podstawie takiej argumentacji dokonał znacznego zmiarkowania
kary umownej, to Sąd II instancji mając zgłoszony w odpowiedzi na
apelację wyraźny wniosek o zmiarkowanie kary umownej, jest obowiązany
rozważyć, czy zachodzą przesłanki do zmiarkowania kary umownej. Dopiero jednak
rozważenie przez Sąd Apelacyjny wskazanych wyżej przesłanek ważności umowy
oraz przesłanek naliczenia kary umownej otworzy podstawę do oceny,
czy rzeczywiście należą się powodowi kary umowne oraz czy tak znaczne
obniżenie kary umownej w drodze miarkowanie jakiego dokonał Sąd Okręgowy
było uzasadnione.
Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia w umowie
zawartej przez strony art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 15 ust. 1 ustawy
o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zastrzeżenie za zgodą obu stron, tego że na
niewielkim obszarze i tylko w kioskach prowadzonych przez pozwanych będą oni
sprzedawali i reklamowali tylko produkty powoda, nie może być utożsamiane
z określonym art. 15 wspomnianej ustawy utrudnianiem innym przedsiębiorcom
dostępu do rynku. Jak wynika z ustaleń dokonanych w rozpoznawanej sprawie
pozwani podjęli działania zmierzające do rozwiązania łączącej ich z powodem
umowy z tego względu, że utracili prawo do sprzedaży swoich produktów
na terenie, do którego odnosiły się postanowienia tej umowy. Krótkotrwałe
i ograniczone do niewielkiego terenu postanowienie umowy, które zobowiązuje
tylko jednego i to nieznaczącego z punktu widzenia całego rynku przedsiębiorcę do
sprzedaży i reklamy określonego produktu nie stanowi utrudnienia innym
przedsiębiorcom dostępu do rynku w rozumieniu art. 15 ustawy o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji. Umowa stron z dnia 16 lutego 2010 r. nie może więc być
uznana za nieważną z tego tytułu, że była sprzeczna z art. 15 lub 3 ustawy
o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Mając na uwadze, że zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej okazały się
uzasadnione Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815 k.p.c., orzekł jak w sentencji.