Sygn. akt IV KO 28/20
POSTANOWIENIE
Dnia 18 marca 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz
w sprawie T. M.
oskarżonego o czyn z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. i art. 189 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 18 marca 2020 r.,
wniosku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 3 marca 2020 r.
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w
K..
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 3 marca 2020 r. Sąd Okręgowy w K. wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania – na podstawie art. 37 k.p.k. – innemu sądowi równorzędnemu sprawy T. M. oskarżonego o czyn z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. i art. 189 § 1 k.k. w zw. z art.11 § 2 k.k. oraz art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. i art. 189 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Uzasadniając wystąpienie stwierdził, że orzekanie w sprawie przez sąd miejscowo właściwy, wobec faktu, że oskarżony jest bratem sędzi tego Sądu, będącej również świadkiem, a matka i ojciec oskarżonego są kolejno: sędzią Sądu Apelacyjnego w (…) w stanie spoczynku i prokuratorem Prokuratury Okręgowej w K. w stanie spoczynku, żona oskarżonego zatrudniona jest w Sekretariacie Sądu Rejonowego w K. , a szwagier oskarżonego jest biegłym sądowym z listy Prezesa Sądu Okręgowego w K., mogłoby wzbudzić powszechne wątpliwości, co do bezzstronności każdego składu tego Sądu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek zasługuje na uwzględnienie.
Przypomnieć należy, że instytucja tzw. właściwości z delegacji, określona w art. 37 k.p.k., ma charakter wyjątkowy. Skorzystanie z niej możliwe jest tylko w razie zaistnienia okoliczności dających podstawę do racjonalnego twierdzenia, że w odbiorze powszechnym powstają wątpliwości, co do zdolności sądu właściwego do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny i bezzstronny.
Takie okoliczności zaistniały w niniejszej sprawie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że sytuacja, w której oskarżonym w sprawie jest brat sędzi sądu właściwego, aktywnej zawodowo, mający zarazem inne (opisane wyżej) bliskie związki rodzinne z „[...]” wymiarem sprawiedliwości, może rodzić wątpliwości co do obiektywizmu i bezzstronności orzekania. Wprawdzie sferę orzeczniczą chroni zasada sędziowskiej niezawisłości ale nawet taka „ zależność” może być powodem powstania w opinii publicznej i odbiorze społecznym przeświadczenia o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób wolny od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów, a to z kolei rodzi ryzyko negatywnej oceny i kwestionowania prawidłowości wydanego orzeczenia.
Mając na uwadze powyższe okoliczności stwierdzić zatem należy, że wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem niniejszej sprawy innemu sądowi równorzędnemu spoza apelacji [...], czyli w tym wypadku Sądowi Okręgowemu w K..
Z tych względów, Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.