IV KO 152/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 8 października 2025 r.
SSN Eugeniusz Wildowicz
w sprawie z zażalenia B.L.
na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe w
Białymstoku z dnia 9 lipca 2025 r., sygn. akt […], o odmowie wszczęcia śledztwa,
po rozpoznaniu na posiedzeniu w Izbie Karnej
w dniu 8 października 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego w Białymstoku
z dnia 8 września 2025 r.
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 §1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
W dniu 16 czerwca 2025 r. do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe w
Białymstoku wpłynęło pismo B.L., w którym zawiadomiła ona o możliwości
popełnienia przestępstwa z art. 239 k.k. w zw. z art. 231 k.k. i art. 304 k.k. przez
sędziego Sądu Rejonowego w Białymstoku X.Y., w związku z orzekaniem w
sprawie sygn. akt III Kp 689/25.
Prokurator Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe w Białymstoku,
postanowieniem z dnia 9 lipca 2025 r., sygn. akt […], odmówiła wszczęcia śledztwa
w tej sprawie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego.
IV KO 152/25
2
B.L. wniosła zażalenie na to postanowienie argumentując, że prawdziwym
powodem odmowy wszczęcia śledztwa była chęć ochrony sędziów orzekających w
okręgu białostockim.
Zażalenie pokrzywdzonej zostało przekazane do rozpoznania Sądowi
Rejonowemu w Białymstoku i tam, pod sygnaturą akt III Kp 1970/25, przydzielone
je do referatu SSR X.Y.
Postanowieniem z dnia 8 września 2025 r., sygn. akt III Kp 1970/25, Sąd
Rejonowy w Białymstoku zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy
innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na objęcie zawiadomieniem o podejrzeniu
popełnienia przestępstwa jednego z sędziów właściwego miejscowo sądu oraz
przekonanie skarżącej o istnieniu towarzyskich powiązań między prokuratorami a
sędziami z Sądu Rejonowego i Apelacyjnego w Białymstoku.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Po pierwsze dlatego, że z inicjatywą przekazania sprawy do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 §1 k.p.k. wystąpił Sąd, w składzie
którego zasiadał sędzia X.Y., którego ta sprawa bezpośrednio dotyczyła. Jako
osoba objęta zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, sędzia ten
powinien niezwłocznie po przydzieleniu tej sprawy do jego referatu złożyć
oświadczenie na piśmie do akt o wyłączeniu się (art. 42 § 2 k.p.k. w zw. z art. 40 §
1 pkt 1 k.p.k.), albo żądanie wyłączenia go od jej rozpoznania (art. 42 § 1 k.p.k.), a
nie podejmować jakiekolwiek czynności procesowe, choćby niezwiązane
bezpośrednio z merytorycznym orzekaniem w przedmiocie złożonego zażalenia.
Nie powinien więc także brać udziału w wydaniu postanowienia będącego obecnie
przedmiotem rozpoznania przez Sąd Najwyższy.
Po drugie i niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że brak było
racjonalnych podstaw do przekazania niniejszej sprawy innemu sądowi
równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
To, że zaskarżone postanowienie dotyczy sędziego sądu miejscowo
właściwego do rozpoznania sprawy, nie stanowi samodzielnej przesłanki
stwierdzenia zaistnienia konieczności skorzystania z właściwości delegacyjnej (zob.
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2011 r., III KO 48/11 i z dnia 27
IV KO 152/25
3
września 2013 r., II KO 54/13). Z akt niniejszej sprawy wynika, że inicjująca
postępowanie B.L., nie po raz pierwszy podnosi prawnokarne zarzuty przeciwko
sędziom, którzy wydali niekorzystne z jej punktu widzenia orzeczenie. Co więcej,
obok lakonicznego opisu zarzutu albo, jak w niniejszej sprawie, przywołania
przepisów Kodeksu karnego, pokrzywdzona w żaden sposób nie wskazuje
obiektywnych podstaw stawianych zarzutów, ani tego w jaki sposób zarzucane
sędziom działania miałyby realizować znamiona przestępstw.
Charakter postawionego w tej sprawie sędziemu zarzutu, wskazującego jego
bezdyskusyjną bezzasadność, nakazuje, aby zażalenie na postanowienie o
odmowie wszczęcia śledztwa złożone przez zawiadamiającą, rozpoznał sąd
miejscowo właściwy, mimo iż sprawa dotyczy sędziego tego sądu, właśnie z uwagi
na dobro wymiaru sprawiedliwości. W pojęciu „dobro wymiaru sprawiedliwości”, o
jakim mowa art. 37 k.p.k., nie mieści się powzięta przez Sąd Rejonowy wyłącznie
abstrakcyjna obawa odnośnie do pojawienia się u skarżącego, czy też w opinii
publicznej, wątpliwości co do braku warunków do rozpoznania niniejszej sprawy w
sposób swobodny i obiektywny. Rzeczą sądu jest bowiem takie orzekanie, aby nie
powstały wątpliwości co do tego, że wydane orzeczenie jest wolne od jakichkolwiek
pozaprocesowych wpływów (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 28
października 2011 r., III KO 72/11; z dnia 22 listopada 2012 r., V KO 57/12).
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[WB]
[a.ł]