Sąd Najwyższy

IV KK 205/26

postanowienie SN z dnia 2026-07-01

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaIV KK 205/26
Data orzeczenia2026-07-01
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział IV
SędziowieSSN Dariusz Świecki, SSN Dariusz Świecki (przewodniczący), SSN Dariusz Świecki (sprawozdawca), SSN Dariusz Świecki (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

IV KK 205/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dariusz Świecki Dnia 1 lipca 2026 r. w sprawie M. W. skazanego z art. 277a § 1 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. w dniu 1 lipca 2026 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 października 2025 r., sygn. akt II AKa 289/25, zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 19 marca 2025 r., sygn. akt II K 152/23, postanowił: 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2. zwolnić skazanego od kosztów sądowych kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa. postępowania [J.J.] UZASADNIENIE Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 października 2025 r., sygn. akt II AKa 289/25, zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 19 marca 2025 r., sygn. akt II K 152/23, wniósł obrońca M. W. . IV KK 205/26 2 Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: - obrazę art. 170 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., mającą istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegającą na nieuwzględnieniu zarzutu apelacyjnego dotyczącego oddalenia wniosków dowodowych o przesłuchanie świadka R. S. oraz uzyskanie informacji od czeskich organów podatkowych; Sąd Apelacyjny wadliwie zaakceptował brak przeprowadzenia tych dowodów, tłumacząc to względami formalnymi (brak ponowienia wniosku o przeprowadzenie dowodu) oraz nie przeprowadził z urzędu wnioskowanych dowodów, podczas gdy miały one kluczowe znaczenie dla obalenia tezy o fikcyjności transakcji; - obrazę art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. mającą istoty wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez zaakceptowanie stanowiska Sądu I instancji, który bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy błędnie uznał, że dokumenty w postaci potwierdzeń przelewów bankowych pomiędzy podmiotami (E.) oraz pisemne oświadczenia kolejnych kontrahentów w łańcuchu dostaw nie potwierdzają rzeczywistych dostaw towaru (granulatu) i służyły jedynie „utrudnieniu wykrycia przestępstwa”. Takie domniemanie poczynione przy jednoczesnym zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka osób, które sporządziły przedmiotowe oświadczenia stanowi rażące naruszenie prawa procesowego, co doprowadziło do skazania za przestępstwo z art. 277a § 1 k.k., mimo braku wykazania, że skazany miał świadomość, iż jego kontrahent - spółka S. Sp. z o.o. (dalej: S.) jest podmiotem nierzetelnym, w sytuacji gdy towar faktycznie istniał, został zakupiony u zagranicznego kontrahenta i dostarczony do ostatecznego odbiorcy, którego to faktu w niniejszym postępowaniu nie zakwestionowano. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do jego ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na tę kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. IV KK 205/26 3 Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje. Przypomnieć na wstępie trzeba, że podnoszone w kasacji zarzuty powinny wskazywać na uchybienia określone w art. 439 k.p.k. lub inne, ale przy tym rażące, naruszenie prawa, do jakiego doszło w postępowaniu odwoławczym, co w konsekwencji mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku sądu drugiej instancji. Patrząc więc z tej perspektywy na zarzuty rozpatrywanej kasacji, stwierdzić trzeba, że są one całkowicie niezasadne. Powyższa ocena skutkowała uznaniem tej skargi za oczywiście bezzasadną, co pozwalało oddalić ją z tego powodu na posiedzeniu, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k. Od razu zauważyć trzeba, że w postawionych zarzutach skarżący podnosi odpowiednio obrazę art. 170 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. oraz art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., kwestionując sposób przeprowadzenia kontroli odwoławczej poprzez akceptację stanowiska Sądu meriti we wskazanym zakresie. Nie jest to jednak postąpienie prawidłowe, jako że przepisów tych nie mógł naruszyć Sąd odwoławczy, lecz w realiach sprawy odnoszą się one do procedowania przez Sąd pierwszej instancji. Kwestionując sposób dokonania kontroli instancyjnej należało więc zarzucać naruszenie art. 433 § 2 k.p.k., który do tej materii się odnosi, czego jednak skarżący nie uczynił. Gdy chodzi o pierwszy zarzut kasacji, to nie jest on w ocenie Sądu Najwyższego zasadny. Analiza uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego wskazuje, że Sąd ten odniósł się do zarzutu apelacyjnego podnoszącego naruszenie art. 170 § 1 k.p.k. poprzez niezasadne nieuwzględnienie wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. S. i o zwrócenie się do czeskich organów podatkowych o przedłożenie informacji dotyczącej dokonywania sprzedaży przez firmę E. na rzecz firmy S. , wywodząc, że nie doszło do naruszenia wskazanego przepisu. I wbrew twierdzeniom zarzutu kasacji Sąd odwoławczy, ustosunkowując się do tej kwestii, nie ograniczył się jedynie do powołania się na względy formalne. Sąd odwoławczy podniósł przecież wyraźnie, że ostatecznie nie kwestionowano, że granulat był wysyłany przez stronę IV KK 205/26 4 zagraniczną do końcowego odbiorcy a wnioski co do rzeczywistego zachowania oskarżonego wypływały głównie z faktu fikcyjności działania S. Sp. z o.o. wyprowadzonego z innych dowodów. W uzasadnieniu kasacji skarżący wskazał na stwierdzenie Sądu odwoławczego, a mianowicie, że: „nie wiadomo, jaki wpływ miałoby to na ustalenia faktyczne”, wywodząc w związku z tym, że w ten sposób Sąd odwoławczy de facto przyznał, że okoliczność nie została wyjaśniona. Stwierdzenie to jest jednak wyrwane przez obrońcę z kontekstu wypowiedzi Sądu odwoławczego, gdyż po tym stwierdzeniu pada już wyżej przytoczony pogląd tegoż Sądu, że ostatecznie i tak nie kwestionowano, że granulat był wysyłany przez stronę zagraniczną do końcowego odbiorcy a wnioski co do rzeczywistego zachowania oskarżonego wypływały głównie z faktu fikcyjności działania S. Sp. z o.o. wyprowadzonego z innych dowodów. I w tym właśnie kontekście odczytywać trzeba sformułowanie przytoczone przez obrońcę. W świetle zaś całokształtu wypowiedzi Sądu odwoławczego w pisemnych wywodach o fikcyjności działania S. odniesienie się do omawianego zarzutu nie może budzić wątpliwości. Sąd odwoławczy wykazał przecież, że D. F. był tylko „słupem”, czyli osobą podstawioną, która nie pełniła funkcji formalnej, do której miała być powołana, spółka S. zamiast realną siedzibą, dysponowała biurem wirtualnym, nie prowadziła ona żadnej działalności, nie zatrudniała pracowników, nie dysponowała środkami transportu, nie posiadała przestrzeni do magazynowania, nie nabywała towarów, a za okres od września do grudnia 2018 r. nie złożyła żadnych deklaracji podatkowych w zakresie podatków od towarów i usług. S. Sp. z o.o. była - wedle poświadczających nieprawdę faktur VAT - pierwszym ogniwem w Polsce w formalnym łańcuchu dostaw granulatów z zagranicy. Sąd odwoławczy podzielił więc ustalenia Sądu meriti, że podmiot ten nie prowadził realnej działalności gospodarczej i nie realizował swych obowiązków podatkowych, w szczególności w zakresie rozliczeń z VAT-u. Nie jest ponadto przekonujący omawiany zarzut w aspekcie, w jakim obrońca wywodzi, że to Sąd odwoławczy powinien z urzędu przeprowadzić dowody, o których tu mowa. Rzecz w tym, że Sąd odwoławczy wykazał, iż w istocie obrona nie złożyła wniosku dowodowego w tym przedmiocie, a Sąd ten nie widział potrzeby przeprowadzenia tych dowodów z urzędu. Stanowisko to w ocenie Sądu IV KK 205/26 5 Najwyższego jest prawidłowe. W orzecznictwie wywodzi się przekonująco, że obowiązek sądu przeprowadzenia dowodu z urzędu powstaje w sytuacji, gdy mimo nieskładania przez stronę wniosków dowodowych, sąd, zobligowany zasadą prawdy materialnej, o której mowa w art. 2 § 2 k.p.k., a mający informacje o określonym dowodzie, uznaje, w realiach konkretnej sprawy, za konieczne przeprowadzenie tego dowodu. Natomiast nie jest obowiązkiem sądu działać za stronę, gdy ma ona wykwalifikowanego obrońcę, a nie zachodzi obawa postąpienia sądu wbrew zasadzie prawdy materialnej określonej w art. 2 § 2 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 26 marca 2024 r., I KK 43/24, LEX nr 3699561). Sąd powinien dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej, więc i dopuszczać z urzędu niezbędne dowody, choćby strony nie wnioskowały o przeprowadzenie tych dowodów, jednakże obowiązek ten powstaje dopiero, gdy sąd uzna, że materiał dowodowy jest niepełny (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 8 czerwca 2017 r., II AKa 75/17, LEX nr 2519009). W rozpatrywanej sprawie z tego rodzaju sytuacją nie mieliśmy do czynienia. Tym samym omawiany zarzut jest oczywiście bezzasadny. W taki sam sposób ocenić należy drugi zarzut kasacji. Sąd odwoławczy wyraźnie stwierdził, że ani zestawienia operacji na rachunkach bankowych S. Sp. z o.o., wskazujące na przelewy ze strony tej firmy (S. ) na poczet faktur za granulat od E. TS s.r.o. oraz dla S. na poczet wystawionych przez nią faktur za ów granulat od P. M. W. , ani pisemne oświadczenia „kontrahentów”, którzy wedle poświadczających nieprawdę faktur VAT „nabyli” towar „sprzedany” przez oskarżonego M. W. , nie dowodziły, że towar był przedmiotem obrotu między wymienionymi firmami. Uzasadniając to stanowisko obszernie wypowiedział się już Sąd odwoławczy (uzasadnienie s. 8-9). Do tych wywodów, jako przekonujących, odesłać należy autora kasacji, gdyż nie ma sensu ich tu szczegółowo przywoływać. Wystarczy wspomnieć tylko, że Sąd odwoławczy trafnie stwierdził, iż omawiane przelewy bynajmniej nie wskazywały, aby rzeczywiście występował obrót gospodarczy między wymienionymi firmami, a jedynie, że jeden podmiot przelał środki na rachunek drugiego. Przekonująco i obszernie Sąd odwoławczy odniósł się również do wspomnianych oświadczeń. IV KK 205/26 6 Wbrew twierdzeniom obrońcy stanowisko Sądu odwoławczego nie stanowiło „domniemania”, lecz zostało oparte na całokształcie materiału dowodowego sprawy, co szczegółowo przedstawiono w pisemnych wywodach, aprobując ocenę zeznań D. F. w zestawieniu z innymi dowodami i jego cechami osobistymi. Zgodzić się należy z Sądem odwoławczym, że skoro S. Sp. z o.o. nie prowadziła działalności gospodarczej, a jej „prezes” D. F. był tylko słupem i to nawet niezarejestrowanym w KRS, to oskarżony nie mógł z nim osobiście nawiązać kontaktów handlowych, uważać go za poważnego kontrahenta i generalnie z nim handlować, a więc w czasie czynu świadomie i celowo podejmował działania polegające na wykorzystywaniu uzyskanych od S. dokumentów o „nabyciu” towarów oraz wystawianiu nierzetelnych faktur dokumentujących dalszą „sprzedaż” tychże towarów innym podmiotom. Kasacja ma polemiczny charakter i jako taka przekonywać nie mogła. Do wskazywanych w niej kwestii przekonująco odniósł się już Sąd odwoławczy. Podsumowując, skoro nie potwierdził się żaden z zarzutów kasacji, skarga ta została oddalona jako oczywiście bezzasadna. Z tych wszystkich względów orzeczono, jak w postanowieniu. [J.J.] [a.ł]

Zapytaj AI o to orzeczenie