IV KK 205/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Świecki
Dnia 1 lipca 2026 r.
w sprawie M. W.
skazanego z art. 277a § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 1 lipca 2026 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 30 października 2025 r., sygn. akt II AKa 289/25,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie
z dnia 19 marca 2025 r., sygn. akt II K 152/23,
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego od kosztów sądowych
kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
postępowania
[J.J.]
UZASADNIENIE
Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 października
2025 r., sygn. akt II AKa 289/25, zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w
Częstochowie z dnia 19 marca 2025 r., sygn. akt II K 152/23, wniósł obrońca M. W. .
IV KK 205/26
2
Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa
procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
- obrazę art. 170 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., mającą
istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegającą na nieuwzględnieniu
zarzutu apelacyjnego dotyczącego oddalenia wniosków dowodowych o
przesłuchanie świadka R. S. oraz uzyskanie informacji od czeskich organów
podatkowych; Sąd Apelacyjny wadliwie zaakceptował brak przeprowadzenia tych
dowodów, tłumacząc to względami formalnymi (brak ponowienia wniosku o
przeprowadzenie dowodu) oraz nie przeprowadził z urzędu wnioskowanych
dowodów, podczas gdy miały one kluczowe znaczenie dla obalenia tezy o
fikcyjności transakcji;
- obrazę art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. mającą istoty wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, poprzez zaakceptowanie stanowiska Sądu I instancji, który
bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy błędnie uznał, że
dokumenty w postaci potwierdzeń przelewów bankowych pomiędzy podmiotami (E.)
oraz pisemne oświadczenia kolejnych kontrahentów w łańcuchu dostaw nie
potwierdzają rzeczywistych dostaw towaru (granulatu) i służyły jedynie „utrudnieniu
wykrycia przestępstwa”. Takie domniemanie poczynione przy jednoczesnym
zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka osób,
które sporządziły przedmiotowe oświadczenia stanowi rażące naruszenie prawa
procesowego, co doprowadziło do skazania za przestępstwo z art. 277a § 1 k.k.,
mimo braku wykazania, że skazany miał świadomość, iż jego kontrahent - spółka S.
Sp. z o.o. (dalej: S.) jest podmiotem nierzetelnym, w sytuacji gdy towar faktycznie
istniał, został zakupiony u zagranicznego kontrahenta i dostarczony do
ostatecznego odbiorcy, którego to faktu w niniejszym postępowaniu nie
zakwestionowano.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do jego ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na tę kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
IV KK 205/26
3
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Przypomnieć na wstępie trzeba, że podnoszone w kasacji zarzuty powinny
wskazywać na uchybienia określone w art. 439 k.p.k. lub inne, ale przy tym rażące,
naruszenie prawa, do jakiego doszło w postępowaniu odwoławczym, co w
konsekwencji mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku sądu drugiej instancji.
Patrząc więc z tej perspektywy na zarzuty rozpatrywanej kasacji, stwierdzić trzeba,
że są one całkowicie niezasadne. Powyższa ocena skutkowała uznaniem tej skargi
za oczywiście bezzasadną, co pozwalało oddalić ją z tego powodu na posiedzeniu,
o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k.
Od razu zauważyć trzeba, że w postawionych zarzutach skarżący podnosi
odpowiednio obrazę art. 170 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. oraz
art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., kwestionując sposób przeprowadzenia kontroli
odwoławczej poprzez akceptację stanowiska Sądu meriti we wskazanym zakresie.
Nie jest to jednak postąpienie prawidłowe, jako że przepisów tych nie mógł
naruszyć Sąd odwoławczy, lecz w realiach sprawy odnoszą się one do
procedowania przez Sąd pierwszej instancji. Kwestionując sposób dokonania
kontroli instancyjnej należało więc zarzucać naruszenie art. 433 § 2 k.p.k., który do
tej materii się odnosi, czego jednak skarżący nie uczynił.
Gdy chodzi o pierwszy zarzut kasacji, to nie jest on w ocenie Sądu
Najwyższego zasadny. Analiza uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego
wskazuje, że Sąd ten odniósł się do zarzutu apelacyjnego podnoszącego
naruszenie art. 170 § 1 k.p.k. poprzez niezasadne nieuwzględnienie wniosków
dowodowych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. S. i o zwrócenie się do
czeskich organów podatkowych o przedłożenie informacji dotyczącej dokonywania
sprzedaży przez firmę E. na rzecz firmy S. , wywodząc, że nie doszło do
naruszenia wskazanego przepisu. I wbrew twierdzeniom zarzutu kasacji Sąd
odwoławczy, ustosunkowując się do tej kwestii, nie ograniczył się jedynie do
powołania się na względy formalne. Sąd odwoławczy podniósł przecież wyraźnie,
że ostatecznie nie kwestionowano, że granulat był wysyłany przez stronę
IV KK 205/26
4
zagraniczną do końcowego odbiorcy a wnioski co do rzeczywistego zachowania
oskarżonego wypływały głównie z faktu fikcyjności działania S. Sp. z o.o.
wyprowadzonego z innych dowodów. W uzasadnieniu kasacji skarżący wskazał na
stwierdzenie Sądu odwoławczego, a mianowicie, że: „nie wiadomo, jaki wpływ
miałoby to na ustalenia faktyczne”, wywodząc w związku z tym, że w ten sposób
Sąd odwoławczy de facto przyznał, że okoliczność nie została wyjaśniona.
Stwierdzenie to jest jednak wyrwane przez obrońcę z kontekstu wypowiedzi Sądu
odwoławczego, gdyż po tym stwierdzeniu pada już wyżej przytoczony pogląd tegoż
Sądu, że ostatecznie i tak nie kwestionowano, że granulat był wysyłany przez
stronę zagraniczną do końcowego odbiorcy a wnioski co do rzeczywistego
zachowania oskarżonego wypływały głównie z faktu fikcyjności działania S. Sp. z
o.o. wyprowadzonego z innych dowodów. I w tym właśnie kontekście odczytywać
trzeba sformułowanie przytoczone przez obrońcę. W świetle zaś całokształtu
wypowiedzi Sądu odwoławczego w pisemnych wywodach o fikcyjności działania S.
odniesienie się do omawianego zarzutu nie może budzić wątpliwości. Sąd
odwoławczy wykazał przecież, że D. F. był tylko „słupem”, czyli osobą podstawioną,
która nie pełniła funkcji formalnej, do której miała być powołana, spółka S. zamiast
realną siedzibą, dysponowała biurem wirtualnym, nie prowadziła ona żadnej
działalności, nie zatrudniała pracowników, nie dysponowała środkami transportu,
nie posiadała przestrzeni do magazynowania, nie nabywała towarów, a za okres od
września do grudnia 2018 r. nie złożyła żadnych deklaracji podatkowych w zakresie
podatków od towarów i usług. S. Sp. z o.o. była - wedle poświadczających
nieprawdę faktur VAT - pierwszym ogniwem w Polsce w formalnym łańcuchu
dostaw granulatów z zagranicy. Sąd odwoławczy podzielił więc ustalenia Sądu
meriti, że podmiot ten nie prowadził realnej działalności gospodarczej i nie
realizował swych obowiązków podatkowych, w szczególności w zakresie rozliczeń
z VAT-u.
Nie jest ponadto przekonujący omawiany zarzut w aspekcie, w jakim
obrońca wywodzi, że to Sąd odwoławczy powinien z urzędu przeprowadzić dowody,
o których tu mowa. Rzecz w tym, że Sąd odwoławczy wykazał, iż w istocie obrona
nie złożyła wniosku dowodowego w tym przedmiocie, a Sąd ten nie widział
potrzeby przeprowadzenia tych dowodów z urzędu. Stanowisko to w ocenie Sądu
IV KK 205/26
5
Najwyższego jest prawidłowe. W orzecznictwie wywodzi się przekonująco, że
obowiązek sądu przeprowadzenia dowodu z urzędu powstaje w sytuacji, gdy mimo
nieskładania przez stronę wniosków dowodowych, sąd, zobligowany zasadą
prawdy materialnej, o której mowa w art. 2 § 2 k.p.k., a mający informacje o
określonym dowodzie, uznaje, w realiach konkretnej sprawy, za konieczne
przeprowadzenie tego dowodu. Natomiast nie jest obowiązkiem sądu działać za
stronę, gdy ma ona wykwalifikowanego obrońcę, a nie zachodzi obawa postąpienia
sądu wbrew zasadzie prawdy materialnej określonej w art. 2 § 2 k.p.k. (zob.
postanowienie SN z dnia 26 marca 2024 r., I KK 43/24, LEX nr 3699561). Sąd
powinien dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej, więc i dopuszczać z urzędu
niezbędne dowody, choćby strony nie wnioskowały o przeprowadzenie tych
dowodów, jednakże obowiązek ten powstaje dopiero, gdy sąd uzna, że materiał
dowodowy jest niepełny (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 8 czerwca 2017 r., II
AKa 75/17, LEX nr 2519009). W rozpatrywanej sprawie z tego rodzaju sytuacją nie
mieliśmy do czynienia. Tym samym omawiany zarzut jest oczywiście bezzasadny.
W taki sam sposób ocenić należy drugi zarzut kasacji. Sąd odwoławczy
wyraźnie stwierdził, że ani zestawienia operacji na rachunkach bankowych S. Sp. z
o.o., wskazujące na przelewy ze strony tej firmy (S. ) na poczet faktur za granulat
od E. TS s.r.o. oraz dla S. na poczet wystawionych przez nią faktur za ów granulat
od P. M. W. , ani pisemne oświadczenia „kontrahentów”, którzy wedle
poświadczających nieprawdę faktur VAT „nabyli” towar „sprzedany” przez
oskarżonego M. W. , nie dowodziły, że towar był przedmiotem obrotu między
wymienionymi firmami. Uzasadniając to stanowisko obszernie wypowiedział się już
Sąd odwoławczy (uzasadnienie s. 8-9). Do tych wywodów, jako przekonujących,
odesłać należy autora kasacji, gdyż nie ma sensu ich tu szczegółowo przywoływać.
Wystarczy wspomnieć tylko, że Sąd odwoławczy trafnie stwierdził, iż omawiane
przelewy bynajmniej nie wskazywały, aby rzeczywiście występował obrót
gospodarczy między wymienionymi firmami, a jedynie, że jeden podmiot przelał
środki na rachunek drugiego. Przekonująco i obszernie Sąd odwoławczy odniósł się
również do wspomnianych oświadczeń.
IV KK 205/26
6
Wbrew twierdzeniom obrońcy stanowisko Sądu odwoławczego nie stanowiło
„domniemania”, lecz zostało oparte na całokształcie materiału dowodowego sprawy,
co szczegółowo przedstawiono w pisemnych wywodach, aprobując ocenę zeznań
D. F. w zestawieniu z innymi dowodami i jego cechami osobistymi. Zgodzić się
należy z Sądem odwoławczym, że skoro S. Sp. z o.o. nie prowadziła działalności
gospodarczej, a jej „prezes” D. F. był tylko słupem i to nawet niezarejestrowanym w
KRS, to oskarżony nie mógł z nim osobiście nawiązać kontaktów handlowych,
uważać go za poważnego kontrahenta i generalnie z nim handlować, a więc w
czasie czynu świadomie i celowo podejmował działania polegające na
wykorzystywaniu uzyskanych od S. dokumentów o „nabyciu” towarów oraz
wystawianiu nierzetelnych faktur dokumentujących dalszą „sprzedaż” tychże
towarów innym podmiotom.
Kasacja ma polemiczny charakter i jako taka przekonywać nie mogła. Do
wskazywanych w niej kwestii przekonująco odniósł się już Sąd odwoławczy.
Podsumowując, skoro nie potwierdził się żaden z zarzutów kasacji, skarga ta
została oddalona jako oczywiście bezzasadna.
Z tych wszystkich względów orzeczono, jak w postanowieniu.
[J.J.]
[a.ł]