IV KK 147/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Świecki
Dnia 23 lipca 2025 r.
w sprawie J.K.
w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 23 lipca 2025 r.,
kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 12 września 2024 r., sygn. akt II AKa 186/24,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 22 lutego 2024 r., sygn. akt XVI Ko 44/23,
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć wnioskodawcę kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[WB]
UZASADNIENIE
Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 września
2024 r., sygn. akt II AKa 186/24, zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w
Katowicach z dnia 22 lutego 2024 r., sygn. akt XVI Ko 44/23, wniósł pełnomocnik
wnioskodawcy J. K., zaskarżając go w zakresie oddalenia wniosku o
zadośćuczynienie ponad kwotę 280.000 zł oraz w zakresie oddalenia w całości
IV KK 147/25
2
wniosku o odszkodowanie za utracone korzyści w kwocie 185.362 zł. Skarżący
zarzucił mu:
I. rażące i mające istotny wpływ na treść skarżonego wyroku naruszenie
prawa materialnego, tj.:
1. art. 361 § 1 i 2 k.c. i art. 6 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.p.k. w zw. z art. 558
k.p.k. poprzez błędną wykładnię i sui generis petryfikację przez Sąd Apelacyjny
modelu rozumowania Sądu Okręgowego, który oddalił wniosek o zasądzenie na
rzecz wnioskodawcy odszkodowania za utracone wynagrodzenie za pracę, które
wnioskodawca uzyskiwałby na podstawie umowy o pracę w okresie stosowania
środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, co nastąpiło w
wyniku błędnego uznania przez Sąd II instancji, iż „zatrudnienie wnioskodawcy - z
uwagi na brak bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego między
późniejszym tymczasowym aresztowaniem a ewentualną szkodą — nie miało
znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy”, podczas gdy w rzeczywistości
wnioskodawca opuścił terytorium Belgii z uwagi na toczące się względem niego
postępowanie karne w przeświadczeniu, iż powróci do pracy zarobkowej po
złożeniu wyjaśnień przed organem postępowania przygotowawczego, a późniejsze
tymczasowe aresztowanie stanowiło bezpośrednią przyczynę niewykonywania
pracy zarobkowej i tym samym pozbawienie wnioskodawcy wymiernego dochodu;
2. art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.p.k. poprzez rażąco błędną
wykładnię i brak należytej oceny całokształtu okoliczności dotyczących wpływu
zatrzymania i tymczasowego aresztowania na poczucie krzywdy i wywołane u
wnioskodawcy cierpienie w postaci długotrwałego okresu izolacji, długotrwałej
rozłąki z rodziną i niemożności jakiegokolwiek utrzymywania z nią kontaktu, wpływu
izolacji na relacje wnioskodawcy z bliskimi, ostracyzmu społecznego w stosunku do
rodziny wnioskodawcy spowodowanej tymczasowym aresztowaniem oraz
reportażem o osobie wnioskodawcy w ogólnopolskiej telewizji, a w konsekwencji
zasądzenie rażąco niewspółmiernie niskiej do rozmiaru krzywdy doznanej przez
wnioskodawcę kwoty zadośćuczynienia, podczas gdy w rzeczywistości całokształt
ww. okoliczności przemawia za uwzględnieniem całości żądania wnioskodawcy;
II. rażącą obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść
orzeczenia, tj.
IV KK 147/25
3
3. art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. polegające na
naruszeniu zasady obiektywizmu, dokonaniu dowolnej oceny materiału
dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy
i doświadczenia życiowego i pominięciu całokształtu okoliczności ujawnionych w
toku postępowania, w szczególności w zakresie:
- uznania, iż wnioskodawca nie udowodnił, że poniósł szkodę w związku z
jego zatrzymaniem i kolejno tymczasowym aresztowaniem, podczas gdy
wnioskodawca przedłożył listę płac z której wynika, iż pracował i osiągał dochody z
pracy zarobkowej na terenie Belgii, którą utracił wyłącznie wskutek prowadzenia
przeciwko niemu postępowania karnego, w tym stosowania środka
zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania;
- uznania, iż dolegliwości bólowe kręgosłupa wnioskodawcy nie powodowały
niemożności w podjęciu pracy zarobkowej po opuszczeniu przez wnioskodawcę
Aresztu Śledczego i jednoczesne uznanie zeznań wnioskodawcy w tym zakresie za
nieprzekonywujące, podczas gdy wykazane przez wnioskodawcę schorzenia
pozostają wynikiem niesłusznego stosowania izolacyjnego środka
zapobiegawczego, generując przy tym konieczność późniejszej długotrwałej
rehabilitacji i pogorszenie stanu zdrowia do stopnia uniemożliwiającego podjęcie
pracy;
4. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez nieprawidłowo
przeprowadzoną kontrolę instancyjną i powielenie błędu Sądu I instancji
prowadzące do uznania, iż wnioskodawca nie udowodnił poniesienia szkody
spowodowanej utratą pracy wskutek niesłusznego tymczasowego aresztowania, a
nadto iż żądanie zadośćuczynienia w kwocie 700.000,00 zł prowadziłoby w
rzeczywistości do bezpodstawnego wzbogacenia, podczas gdy zapadłe
rozstrzygnięcie w toku kontroli instancyjnej dokonanej przez Sąd Apelacyjny było
wynikiem doktrynalnego ujmowania zarzutów pełnomocnika wnioskodawcy i
skupieniu się na ich rozpoznaniu od strony wyłącznie formalnej;
5. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 552 § 1 k.p.k. w zw. z art.
458 k.p.k. poprzez brak oparcia się przy wyrokowaniu na całości materiału
dowodowego zebranego w sprawie spowodowane nieuwzględnieniem
przedłożonego wraz z apelacją pełnomocnika wnioskodawcy z dnia 26 marca 2024
IV KK 147/25
4
r. zaświadczenia M. z dnia 14 marca 2024 r. z uwagi na niesłuszne uznanie przez
Sąd II instancji, iż fakt, że dokument ten nie jest formalną promesą zatrudnienia
uniemożliwia uznanie go za dowód tego, iż gdyby nie tymczasowe aresztowanie to
wówczas w okresie, w jakim był on stosowany, wnioskodawca uzyskiwałby
wynagrodzenie z tytuły pracy, co spowodowało z kolei bezpodstawne uznanie, iż
wnioskodawca nie poniósł szkody majątkowej i uniemożliwiło tym samym obliczenie
jej wysokości.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi II instancji.
W odpowiedzi na tę kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Kasacja jest rzeczywiście oczywiście bezzasadna, nie doszło bowiem do
podnoszonych w jej zarzutach naruszeń prawa.
Gdy chodzi o pierwszy zarzut, to zwrócić trzeba uwagę, że był on już
przedmiotem wniesionej przez pełnomocnika apelacji. Skarżący wadliwie zarzuca w
nim naruszenie przepisów, które stosował Sąd pierwszej instancji, a nie Sąd
odwoławczy. Ten ostatni Sąd dokonywał w tym zakresie jedynie kontroli
odwoławczej. Jeżeli więc zdaniem autora kasacji kontrola odwoławcza w tej materii
nie była prawidłowa, to należało zarzucić obrazę art. 433 § 2 k.p.k., który to właśnie
tego zagadnienia dotyczy, czego jednak pełnomocnik nie uczynił.
Zapoznanie się z motywami wyroku Sądu odwoławczego wskazuje przy tym,
że kontrola instancyjna w tej płaszczyźnie została przeprowadzona prawidłowo.
Sąd odwoławczy po dokonaniu rozważań dotyczących charakteru prawnego
przepisu art. 361 § 1 i 2 k.c., odpowiednio stosowanego w ramach postępowania, o
jakim mowa w rozdziale 58 k.p.k., podzielił ustalenia Sądu meriti, że wnioskodawca
nie pracował, gdy został tymczasowo aresztowany. Przyczyną utraty pracy nie było
zatem jego zatrzymanie. Jak stwierdził Sąd odwoławczy, J. K. dobrowolnie przestał
świadczyć pracę na terenie Belgii i wrócił do kraju w związku z uzyskaną przez
niego informacją o poszukiwaniu z nim kontaktu przez prokuratora, a następnie w
okresie od kwietnia do 7 lipca 2020 r. przebywał w Polsce i nie podejmował ani
zatrudnienia, ani prób powrotu do Belgii. Jak wskazywał wnioskodawca, miał on
IV KK 147/25
5
wówczas oczekiwać na kontakt z prokuratorem, ale przecież powyższa okoliczność
nie pozostaje w związku przyczynowym z tymczasowym aresztowaniem. Nawet
bowiem z przedłożonego na etapie postępowania odwoławczego zaświadczenia M.
z dnia 14 marca 2024 r. wynika, że wnioskodawca był zatrudniony w Belgii tylko do
15 maja 2020 r., zaś został on zatrzymany znacznie później, albowiem dopiero w
dniu 8 lipca 2020 r., na co słusznie zwrócił uwagę Sąd odwoławczy. Podzielić więc
należało w konsekwencji również ocenę zeznań wnioskodawcy w tym zakresie,
szczegółowo przedstawioną przez ten Sąd, do której w tym miejscu należy odesłać.
Słusznie też przyjął Sąd Apelacyjny, że przywołane zaświadczenie M. nie
stanowiło promesy dalszego zatrudnienia wnioskodawcy po przerwie
spowodowanej urlopem, koniecznym z uwagi na zaplanowane czynności z jego
udziałem w prokuraturze ani jej nie dowodziło. Była w nim bowiem mowa tylko o
tym, że wnioskodawca „miał szansę kontynuować pracę w obu powyższych
firmach”. Trafnie ponadto stwierdził Sąd Apelacyjny, że wnioskodawca
udokumentował jedynie wynagrodzenie za znacznie wcześniejszy okres, to jest do
dnia 2 lutego 2020 r.
Obecnie w kasacji pełnomocnik podnosi, że pomiędzy opuszczeniem przez
wnioskodawcę terytorium Belgii i zaprzestaniem wykonywania tam pracy a
zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem istnieje adekwatny związek
przyczynowo-skutkowy, gdyż przed zdarzeniem wnioskodawca stale pracował w
Belgii, otrzymując stałe wynagrodzenie, a gdyby nie tymczasowe aresztowanie, J.
K. z pewnością stale by tam pracował, a przy tym wnioskodawca udokumentował
swoje dochody, które osiągał w Belgii tuż przed przyjazdem do Polski. Poza jednak
przywołanym twierdzeniem, że należało przyjąć inaczej niż orzekające w sprawie
Sądy, pełnomocnik nie przedstawia jakiejkolwiek argumentacji uzasadniającej
wadliwość rozstrzygnięcia. Tym samym wywodów tych nie sposób potraktować
inaczej niż jako wyłącznie polemikę z ustaleniami Sądów i wyraz niezadowolenia z
wydanych przez te organy rozstrzygnięć. Nie chodzi więc w istocie o wskazywanie
na naruszenie prawa, ale o zakwestionowanie ustaleń, które stanowiły podstawę
tych rozstrzygnięć. W efekcie nie doszło do podnoszonej w zarzucie pierwszym
obrazy prawa.
IV KK 147/25
6
Z nakreślonych powyżej powodów nie sposób uznać za zasadny ponadto
zarzutu trzeciego tiret pierwsze i drugie. Wszak to, że pełnomocnik twierdzi, że
odmiennie należało ocenić materiały sprawy i wyciągnąć z nich inne wnioski, niż
uczynił to sąd, nie mogło automatycznie przesądzić o trafności zarzutu obrazy art. 4,
art. 7 czy art. 410 k.p.k. Sąd odwoławczy wyraźnie wskazał powody, z jakich zajął
przywołane wcześniej stanowisko, zaś skarżącemu nie udało się wykazać, że było
ono błędne. W odniesieniu do sygnalizowanych schorzeń kręgosłupa, które miały
jakoby uniemożliwiać podjęcie pracy przez J. K. po opuszczeniu aresztu śledczego,
Sąd odwoławczy podał już, że nie przedstawiono żadnych dowodów wykazujących,
iż schorzenia te dotykały wnioskodawcę w takim stopniu, aby uniemożliwiały
wykonywanie pracy. Podkreślić trzeba, że to wnioskodawcę obciążał obowiązek
wykazania podnoszonych okoliczności. W tym układzie uznanie przez Sąd
odwoławczy twierdzeń wnioskodawcy w omawianej kwestii za niewystraczające do
poczynienia oczekiwanych przez niego ustaleń nie mogło oznaczać, że zarzut
kasacji w omawianym zakresie jest zasadny. Nadto, Sąd dostrzegł, że z
niekwestionowanych zeznań członków najbliższej rodziny wnioskodawcy wynikało,
iż poświęcał on wówczas prawie cały czas na przygotowanie obrony w swojej
sprawie. Przekonująca jest więc konstatacja Sądów, że to nie pozbawienie
wolności było bezpośrednią przyczyną niepodjęcia pracy przez wnioskodawcę po
opuszczeniu jednostki penitencjarnej.
Wszystkie te uwagi prowadzą również do wniosku o nietrafności zarzutu
czwartego w aspekcie, w jakim skarżący podnosi w nim naruszenie art. 433 § 2
k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez „nieprawidłowo przeprowadzoną kontrolę
instancyjną i powielenie błędu Sądu I instancji prowadzące do uznania, iż
wnioskodawca nie udowodnił poniesienia szkody spowodowanej utratą pracy
wskutek niesłusznego tymczasowego aresztowania”, skoro wykazano wyżej, że
kontrola odwoławcza w tym aspekcie była jednak prawidłowa. To samo odnieść
trzeba do zarzutu piątego, w którym kwestionuje się nieuwzględnienie
przedłożonego wraz z apelacją zaświadczenia M. z dnia 14 marca 2024 r. I w tym
zakresie wcześniejsze wywody świadczą o bezzasadności tego zarzutu.
Nie przekonywały również zarzuty kasacji dotyczące zasądzonego
zadośćuczynienia. W ocenie pełnomocnika wysokość zasądzonego
IV KK 147/25
7
zadośćuczynienia w dalszym ciągu nie odpowiada doznanej przez J. K. krzywdzie.
Rzecz jednak w tym, że - po częściowym uwzględnieniu zarzutów apelacji
pełnomocnika - Sąd odwoławczy podniósł wysokość przyznanego
zadośćuczynienia z 200.000 zł do 280.000 zł. Kwoty tej nie sposób traktować jako
symboliczną, lecz przedstawia ona odczuwalną ekonomicznie wartość. Zważyć
należy – na co zwracały już uwagę orzekające w sprawie Sądy – że wysokość
przyznanego zadośćuczynienia powinna być „odpowiednia”, a w jakiej wysokości
zadośćuczynienie jest „odpowiednie” pozostawiono sędziowskiemu uznaniu.
Wysokość zadośćuczynienia powinna być jednak utrzymana w rozsądnych
granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej
społeczeństwa. Już właściwie powyższe uwagi świadczą o bezzasadności zarzutu,
skoro rolą Sądu Najwyższego nie jest z zasady wkraczanie na pole owego
„sędziowskiego uznania”, gdy przyznaną sumę zadośćuczynienia nie można uznać
za symboliczną, całkowicie nieodpowiadającą realiom sprawy. Zwrócić trzeba
uwagę, że już Sąd Okręgowy ustalił, iż wnioskodawca wcześniej był prokuratorem,
kolejno adwokatem. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że powyższa okoliczność nie
została uwzględniona przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia i dlatego zasądził
wyższe zadośćuczynienie. W pozostałym aspekcie Sąd odwoławczy podzielił
zapatrywania Sądu meriti.
W uzasadnieniu kasacji pełnomocnik podnosi brak odniesienia się przez Sąd
Apelacyjny do pogorszenia stanu zdrowia psychicznego i fizycznego wnioskodawcy
oraz braku możliwości swobodnego korzystania z opieki medycznej i
psychologicznej skutkującej dolegliwościami bólowymi kręgosłupa. Zwrócić jednak
trzeba uwagę, że rozważając wysokość zadośćuczynienia Sąd meriti uwzględnił już
brak możliwości swobodnego korzystania z opieki medycznej i psychologicznej,
pogorszenie stanu zdrowia psychicznego wnioskodawcy, jak również pogorszenie
się jego stanu zdrowia fizycznego oraz ból kręgosłupa, o czym przekonuje
uzasadnienie wyroku.
Tym samym nie potwierdził się zarzut z pkt 2 kasacji (który postawiony był
również w apelacji, a obecnie pomija się w jego ramach zarzucenie art. 433 § 2
k.p.k.), jako że okoliczności w nim podnoszone zostały w sprawie uwzględnione, jak
również zarzut czwarty w aspekcie wadliwej kontroli odwoławczej odnośnie do
IV KK 147/25
8
kwestii zadośćuczynienia. To zaś, że wysokość zasądzonego zadośćuczynienia nie
odpowiada oczekiwaniom autora kasacji, samo w sobie nie świadczy o zasadności
tej skargi. Zarzut dotyczący wysokości zadośćuczynienia może być podnoszony w
kasacji wówczas, gdy w zaskarżonym orzeczeniu w oczywisty sposób naruszono
zasady ustalenia tej wysokości, co w sprawie niniejszej miejsca nie miało.
Z tych powodów kasacja pełnomocnika została uznana za oczywiście
bezzasadną i oddalono ją z tego powodu na posiedzeniu, o jakim mowa w art. 535
§ 3 k.p.k., obciążając wnioskodawcę kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
Mając to wszystko na uwadze, orzeczono, jak w postanowieniu.
[J.J.]
[r.g.]