III USKP 13/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 1 kwietnia 2025 r.
SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący)
SSN Robert Stefanicki (sprawozdawca)
SSN Agnieszka Żywicka
w sprawie z odwołania I. Z.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziału w Poznaniu
z udziałem W. D.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 1 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z dnia 26 kwietnia 2023 r., sygn. akt III AUa 17/22,
oddala skargę kasacyjną.
(J.K.)
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z 26 kwietnia 2023 r. oddalił apelację
I.Z. od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 26 października 2021 r.
oddalającego odwołanie ubezpieczonej od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
III USKP 13/25
2
Społecznych, […] Oddziału w Poznaniu z 2 czerwca 2021 r. stwierdzającej, że I. Z.
jako zleceniobiorca u płatnika składek W. D. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu od 13 grudnia 2017 r. do 31 grudnia 2018
r. oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu od 7 maja 2018 r. do 31 grudnia
2018 r., a nadto nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu,
rentowym, wypadkowemu od 1 stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r. i dobrowolnie
ubezpieczeniu chorobowemu od 13 grudnia 2017 r. do 6 maja 2018 r. oraz od 1
stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r.
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i
rozważania prawne: I. Z. urodziła się […] 1940 r. Jej córka W. D. prowadzi w G.
zakład fryzjerski. W dniu 13 grudnia 2017 r. strony zawarły pierwszą umowę zlecenia
na okres od 13 grudnia 2017 r. do 31 grudnia 2018 r., której przedmiotem były prace
porządkowe. Wynagrodzenie ustalono na 13 zł brutto na godzinę i zgodnie z treścią
umowy, I. Z. wystawiała rachunki, na podstawie których wypłacane było
wynagrodzenie. W dniu 31 grudnia 2018 r. strony zawarły kolejną umowę zlecenia
na kolejny okres od 1 stycznia 2018 r. do 30 czerwca 2018 r. Wynagrodzenie
odwołującej wzrosło do 13,70 zł brutto za godzinę, natomiast pozostałe
postanowienia umowy pozostały bez zmian. Następnie 29 czerwca 2018 r. zawarta
została następna umowa zlecenia o wykonywanie prac porządkowych od 1 lipca
2018 r. do 31 grudnia 2018 r. Aneksem z 28 maja 2019 r. strony doprecyzowały
umowę w zakresie czynności, jakie ubezpieczona miała wykonywać przez wskazanie,
że umowa zlecenia obejmuje prace porządkowe, mycie okien oraz pranie fartuchów
fryzjerskich. W dniu 30 grudnia 2018 r. strony zawarły umowę na kolejny okres od 1
stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2021 r. Wynagrodzenie odwołującej określono na
14,70 zł brutto za godzinę pracy. I. Z. prowadziła ewidencję czasu pracy, która
stanowiła podstawę wystawienia rachunku i wysokości należnego wynagrodzenia.
W.D. wcześniej nie zatrudniała osób, które zajmowały się sprzątaniem salonu
fryzjerskiego. Zwyczajowo czynności porządkowe należały do uczniów
odbywających praktykę zawodu w salonie fryzjerskim. W związku z coraz mniejszym
zainteresowaniem nauką zawodu fryzjera, W. D. uznała, że zatrudni swoją matkę –
I. Z. do prac porządkowych. W ramach umowy, odwołująca miała zajmować się
sprzątaniem kuchni, zaplecza, biura, a także wieszać ręczniki, myć podłogi, okna,
III USKP 13/25
3
lustra, fotele, zamiatać podłogę oraz dbać o porządek przed zakładem. W
późniejszym okresie odwołująca miała prowadzić instruktaż prac porządkowych dla
praktykantów uczących się zawodu fryzjera. Umowy zlecenia zostały przygotowane
przez księgową w ramach usług księgowych na rzecz zakładu fryzjerskiego. Umowy
zlecenia były zawierane, aby nikt nie zarzucił W. D., że zatrudnia odwołującą bez
umowy. W. D. mieszka razem z odwołującą, która nie uczestniczy w kosztach
związanych z utrzymaniem domu z uwagi na skromną emeryturę. W związku z
zawartymi umowami, od 13 grudnia 2017 r. do 6 maja 2018 r., W. D. zgłosiła I. Z. do
obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, a od 7 maja 2018 r. do 28 marca 2021 r.
dodatkowo do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu zawartych z nią
umów zlecenia. Składając kolejne deklaracje rozliczeniowe, płatnik składek
zadeklarował podstawę wymiaru składek ubezpieczonej w wysokości 0,00 zł za
miesiące 10-11/2018 i 1/2019 oraz od 12/2019 do 3/2021. Natomiast w kolejnych
miesiącach deklarowana podstawa wymiaru składek wynosiła: w 12/2017-200 zł, 1-
5/2018 - 534,30 zł za każdy miesiąc, w 6/2018-380 zł, w 2/2019-573,30 zł, w 3/2019-
455,70 zł. W 2018 r. I. Z. miała wypadek, w wyniku którego pojawiły się u niej
problemy z kręgosłupem. W związku z tym odwołująca była niezdolna do pracy od 2
czerwca 2018 r. do 26 października 2018 r. i od 2 listopada 2018 r. do 25 stycznia
2019 r.
Organ rentowy wypłacił odwołującej się zasiłek chorobowy za okresy: od
2.06.2018 r. do 26.10.2018 r., od 2.11.2018 r. do 6.12.2018 r., od 25.03.2019 r. do
5.09.2019 r., od 10.09.2019 r. do 18.09.2019 r., od 18.10.2019 r. do 5.11.2019 r., od
9.11.2019 r. do 27.11.2019 r., od 30.11.2019 r. do 21.02.2020 r., od 16.03.2020 r. do
15.05.2020 r., od 8.06.2020 r. do 6.10.2020 r., od 18.12.2020 r. do 31.12.2020 r., od
11.01.2021 r. do 31.01.2021 r. W tych okresach obowiązki odwołującej przejmowali
praktykanci uczący się zawodu fryzjera w salonie W. D. Od 4 lutego 2021 r. do 17
marca 2021 r. odwołująca zwróciła się do organu o wypłatę zasiłku chorobowego za
kolejny okres z tytułu umowy zlecenia. W salonie płatnika składek od 1994 r. pracuje
I. T. Widywała I. Z. raz w tygodniu, były też okresy kiedy nie widywała jej przez
dłuższy czas. W pierwszej połowie 2018 r. I. Z. była widywana w salonie fryzjerskim
córki, później już jej nie było. W 2019 r. widziana była na początku roku. W salonie
fryzjerskim W. D. odbywał praktyki zawodowe jej syn S. D., który także wykonywał
III USKP 13/25
4
czynności porządkowe. Od 2011 r. S. D. pracuje w salonie jako barber. Ostatni raz
widział odwołującą w salonie w lutym 2019 r. Wątpliwości organu rentowego co do
ważności umowy zlecenia zawartej pomiędzy W. D. a I. Z. pojawiły się już w 2018 r.
Jednak po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ rentowy uznał
pierwszą umowę zlecenia za ważną i wypłacił I. Z. zasiłek chorobowy. Decyzją z 4
września 2018 r. organ umorzył postępowanie w sprawie podlegania obowiązkowo
ubezpieczeniom społecznym i dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu przez I.Z.
z tytułu wykonywania umów zlecenia zawartych w dniach: 13 września 2017 r., 31
stycznia 2018 r. i 29 czerwca 2018 r. Tym samym organ uznał, że umowy te były w
istocie realizowane przez odwołującą. Pismem z 2 kwietnia 2021 r. organ zawiadomił
strony o rozpoczęciu postępowania, a pismem z 21 kwietnia 2021 r. o jego
zakończeniu. W wyniku kontroli wydano zaskarżoną decyzję stwierdzającą, że I. Z.
jako zleceniobiorca u płatnika składek W. D. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu od 13 grudnia 2017 r. do 31 grudnia 2018
r. oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu od 7 maja 2018 r. do 31 grudnia
2018 r., a nadto nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu,
rentowym, wypadkowemu od 1 stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r. i dobrowolnie
ubezpieczeniu chorobowemu od 13 grudnia 2017 r. do 6 maja 2018 r. oraz od 1
stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał odwołanie
ubezpieczonej za nieuzasadnione. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko organu
rentowego, iż celem, który przyświecał stronom zawierającym umowę zlecenia, nie
było faktyczne wykonywanie przez odwołującą pracy w ramach zawartej umowy
zlecenie, lecz uzyskanie prawa do świadczeń - zasiłku chorobowego. Sąd ten
zauważył, że z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika, iż odwołująca
zawierając umowę zlecenia była długotrwale niezdolna do pracy, a stan ten miał się
utrzymywać w późniejszych okresach, czego świadomość mieli płatnik składek oraz
odwołująca. Ponadto w czasie przebywania przez nią na zwolnieniu lekarskim nie
została zatrudniona na jej miejsce inna osoba. Pracę odwołującej mieli wtedy
wykonywać uczniowie w zawodzie fryzjera, którzy odbywali praktyki w zakładzie
płatnika składek.
III USKP 13/25
5
W ocenie Sądu Okręgowego, z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, iż
brak było realnej potrzeby zatrudniania kogokolwiek do sprzątania zakładu. Przed
podpisaniem umowy z odwołującą płatnik składek nie zatrudnił nikogo do prac
porządkowych, gdyż prace te zawsze wykonywali uczniowie praktykanci, co
potwierdza, że brak było uzasadnienia do zatrudnienia odwołującej. Sąd Okręgowy
podkreślił także, że w salonie fryzjerskim dla utrzymania czystości konieczne jest
codzienne sprzątanie salonu fryzjerskiego. Z tego względu, zdaniem Sądu
Okręgowego, za niewystarczające należy uznać sprzątanie salonu raz w tygodniu
przez kilka godzin. Ponadto biorąc pod uwagę stan zdrowia oraz wiek I.Z., Sąd
Okręgowy za wątpliwe uznał, aby odwołująca wykonywała wszystkie prace
porządkowe, o których zeznali świadkowie i W. D. Sąd Okręgowy uznał, że wskazane
okoliczności sugerują skalkulowany mechanizm, którego głównym celem było
uzyskanie przez odwołującą wysokiego świadczenia chorobowego. Przede
wszystkim potwierdza to fakt, iż odwołująca została zgłoszona do dobrowolnego
ubezpieczenia chorobowego dopiero od 7 maja 2018 r., tuż przed powstaniem
niezdolności do pracy od 2 czerwca 2018 r., gdyż już w momencie zawierania umowy
zlecenia wiedziała, że ma problemy z kręgosłupem i spodziewała się, że w niedługim
czasie będzie korzystała z zasiłków. Zdaniem Sądu Okręgowego, w niniejszej
sprawie na uwagę zasługuje także to, że odwołująca wprawdzie mogła wykonywać
drobne prace w salonie swojej córki, jednakże było to w niewielkim zakresie i nie
wymagało zawarcia umowy. Świadkowie potwierdzili tylko, że widywali odwołującą
na początku 2019 r. – S. D. w lutym 2019 r., a I. T. na przełomie lutego i marca. Co
więcej, I. T. wskazała, że według niej, odwołująca zakończyła pracę w zakładzie już
w 2019 r. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zebrany materiał dowodowy, pozwala
na stanowcze stwierdzenie, iż brak jakichkolwiek wiarygodnych dowodów na
okoliczność rzeczywistego świadczenia pracy przez odwołującą I. Z. w ramach
stosunku zlecenia a to, że odwołująca była w salonie widziana przez świadków nie
może wskazywać, iż świadczyła pracę na rzecz W. D. w ramach umowy zlecenia. O
tym, czy strony istotnie nawiązały umowę zlecenia nie decyduje przy tym formalne
zawarcie (podpisanie) umowy nazwanej umową zlecenia, lecz faktyczne i
rzeczywiste realizowanie na jej podstawie elementów charakterystycznych dla
umowy zlecenia - przede wszystkim wykonywania obowiązków z należytą
III USKP 13/25
6
starannością, w czasie i miejscu oznaczonym przez zleceniodawcę. W świetle
powyższego Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, iż uznanie zawartych umów
zlecenia od 13 grudnia 2017 r. do 30 grudnia 2018 r. za umowy pozorne daje
podstawę do uznania, iż I. Z. nie podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom:
emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz dobrowolnemu ubezpieczeniu
chorobowemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją zważywszy, że tytuł
ubezpieczenia powstał na podstawie nieważnej umowy zlecenia. Wobec tego, że
zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, Sąd Okręgowy oddalił wniesione od niej
odwołanie.
Rozpoznając apelację skarżącej Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że
podniesione w niej zarzuty naruszenia prawa nie zasługiwały na uwzględnienie.
Według Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przeprowadził wystarczające
postępowanie dowodowe, w oparciu o które poczynił trafne ustalenia faktyczne, poza
jedynie błędnie podanymi datami umów zlecenia i okresami na jakie były zawierane.
W uzupełnieniu zatem prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych, Sąd
Apelacyjny jedyne sprecyzował, że z umowy zlecenia z 13 grudnia 2017 r. wynika, iż
była ona zawarta na okres od 13 grudnia 2017 r. do 31 stycznia 2018 r. Natomiast
druga umowa zlecenia została zawarta 31 stycznia 2018 r. na okres od 1 lutego
2018 r. do 30 czerwca 2018 r. i następnie aneksowa w dniu 28 maja 2018 r. Sąd
Apelacyjny, zwrócił uwagę, że przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu była
wyłącznie umowa zlecenia z 30 grudnia 2018 r. zawarta na kolejny okres od 1
stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2021 r. Wątpliwości organu rentowego co do ważności
umów zlecenia zawieranych pomiędzy W. D. a I. Z., które pojawiły się już w 2018 r.,
były już bowiem przedmiotem oceny Urzędu Skarbowego, który po przeprowadzeniu
postępowania wyjaśniającego, decyzją nr […]/2018 z 4 września 2018 r., umorzył
postępowanie w sprawie ustalenia zasadności zgłoszenia I. Z. do ubezpieczeń
społecznych z tytułu wykonywania umów zlecenia w salonie fryzjerskim W. D. w
okresie od 13 grudnia 2017 r. Tym samym organ uznał, że umowy zawierane przez
odwołującą i jej córkę w tym okresie były realizowane przez I. Z. Nie było zatem
podstaw do badania ważności tychże umów w niniejszym postępowaniu, tym bardziej,
że w zaskarżonej decyzji organ zakwestionował wyłącznie okres podlegania przez
odwołującą obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym,
III USKP 13/25
7
wypadkowemu od 1 stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r. oraz dobrowolnemu
ubezpieczeniu chorobowemu od 13 grudnia 2017 r. do 6 maja 2018 r. oraz od 1
stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że istota sporu
w niniejszej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy zasadnie i prawidłowo
organ rentowy stwierdził, że I. Z. jako osoba zgłoszona do ubezpieczeń społecznych
na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek W. D. nie podlega obowiązkowo
ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnie
ubezpieczeniu chorobowemu od 1 stycznia 2019 r. do 28 marca 2021 r. Sąd
Apelacyjny podzielił ustalenie Sądu pierwszej instancji, iż odwołująca nie
wykonywała przedmiotowej umowy zlecenia, bowiem I. Z. nie wykazała, aby
faktycznie realizowała przesłanki tej umowy, a tym samym by doszło do powstania
łączącego ją z płatnikiem składek stosunku prawnego, który mógłby stanowić tytuł
do objęcia jej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi i dobrowolnym
ubezpieczeniem chorobowym od 1 stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2021 r. Sąd
Okręgowy trafnie ustalił, że choć formalnie I. Z. zawarła z córką umowę zlecenia za
wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 14,70 zł brutto za godzinę pracy, to
jednak z tytułu tej umowy nie mogła odwołująca zostać objęta ubezpieczeniami
społecznymi, gdyż umowa ta nie była faktycznie realizowana. W ocenie Sądu
Apelacyjnego, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, umowa
zlecenia z 30 grudnia 2018 r. zawarta pomiędzy I. Z. i W. D., której przedmiotem było
wykonywanie czynności porządkowych, niewątpliwie została zawarta dla pozoru, w
celu sprzecznym z prawem, w szczególności wyłącznie w celu uzyskania świadczeń
z ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników systemu ubezpieczeń
społecznych. Dochowanie jedynie wymogów formalnych w postaci podpisania przez
odwołującą umowy zlecenia, czy odprowadzenia składek do ZUS od wypłaconego
odwołującej wynagrodzenia, podpisania listy obecności ze wskazaną liczbą
przepracowanych godzin, czy wreszcie wystawienia rachunku do umowy zlecenia, w
sytuacji odwołującej, w kontekście ustalonych okoliczności faktycznych, nie mogły
stanowić przekonywującego materiału dowodowego, uwiarygadniającego
realizowanie przez nią spornej umowy zlecenia. Sąd uwzględnił również, że w dacie
zawarcia umowy, w dniu 30 grudnia 2018 r. zleceniobiorczyni – I. Z. była już
długotrwale niezdolna do pracy. W 2018 r. miała wypadek, w wyniku którego pojawiły
III USKP 13/25
8
się u niej problemy z kręgosłupem. W związku z tym odwołująca była niezdolna do
pracy od 2 czerwca 2018 r. do 26 października 2018 r. i od 2 listopada 2018 r. do 25
stycznia 2019 r. Zdaniem Sądu odwoławczego z punktu widzenia płatnika składek i
zleceniodawcy zatrudnianie, i to na okres trzech lat chorującego zleceniobiorcy, jest
działaniem nielogicznym i nieracjonalnym. Już zatem chociażby z tej przyczyny, że
w dacie zawarcia umowy odwołująca zobowiązała się do świadczenia usług, których
z uwagi na przewlekłą chorobę i niedyspozycję wykonywać nie mogła, o czym obie
strony wiedziały, świadczy według Sądu, o pozorności oświadczeń woli obu stron
spornej umowy. Potwierdzają to również zeznania płatnika składek, z których wprost
wynika intencjonalność zawarcia kolejnej umowy. W ocenie Sądu, strony chciały
utrzymać ciągłość ubezpieczenia chorobowego odwołującej. Nie zależało im na
faktycznym wykonywaniu umowy, lecz na zachowaniu prawa do dalszego zasiłku
chorobowego, który odwołująca - z tytułu zgłoszenia jej do dobrowolnego
ubezpieczenia chorobowego (7 maja 2018 r.) od 2 czerwca 2018 r. pobierała.
Ponadto za zupełnie niezrozumiały z punktu widzenia racjonalnego płatnika składek,
zleceniodawcy, jawi się także przyjęty w umowie okres jej trwania. Żadnego
znaczenia dla osiągnięcia celu w postaci objęcia ubezpieczeniem odwołującej nie
miał przedmiot umowy zlecenia i wskazany w niej cel jej zawarcia. Analogiczny
wniosek należy odnieść do utrzymywania spornej umowy zlecenia mimo
wprowadzonego 20 marca 2020 r. stanu epidemii w kraju. Wówczas, na kilka
miesięcy wiele zakładów i przedsiębiorstw zostało zamkniętych decyzją
ustawodawcy, w tym również zakład płatnika składek. Jak wynika z zeznań W. D.,
zdecydowała się ona na zwolnienie matki 28 marca 2020 r. Nie rozwiązała z nią
jednak umowy zlecenia. Z przedłożonych przez strony materiałów nie wynika także,
aby już po zniesieniu obostrzeń, odwołująca wróciła do pracy. Z oświadczeń samego
płatnika składek wynika zatem, że nie zależało jej na świadczeniu pracy przez
odwołującą zgodnie z zawartą umową. Podnoszony przez apelującą argument, iż
obecne stanowisko organu rentowego jest niekonsekwentne z racji tego, iż umowę z
29 czerwca 2018 r. na okres od 1 lipca 2018 r. do 31 grudnia 2018 r. także zawierała
w okresie niezdolności do pracy i wówczas, przy pierwszym postępowaniu
wyjaśniającym w 2018 r. ostatecznie ZUS nie zakwestionował tej umowy i umorzył
postępowanie w sprawie, jest bez znaczenia dla obecnego przedmiotu rozpoznania.
III USKP 13/25
9
Okoliczności dotyczące poprzednich umów zlecenia pomiędzy stronami są
irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Pozwany zakwestionował jedynie umowę z 30
grudnia 2018 r., a wobec tego obowiązkiem odwołującej było wykazanie, że to ta
umowa, a nie poprzednie, była przez nią faktycznie, wbrew przekonaniu organu,
realizowana. Tymczasem odwołująca temu obowiązkowi nie sprostała i na
wykazanie swego stanowiska nie przedstawiła żadnego wiarygodnego dowodu.
Ograniczyła się wyłącznie do powołania dwóch świadków: I. T. oraz wnuka S. D.
Potwierdzeniem jej pracy miały być także zeznania samego płatnika składek, jej córki
W. D.
Zdaniem Sądu odwoławczego, ten skąpy i ograniczony materiał dowodowy w
żadnym zakresie nie mógł przekonywać o faktycznym realizowaniu spornej umowy
zlecenia. Sąd Apelacyjny również przyjmuje, że sama okoliczność, iż świadkowie
przyznali, że I. Z. bywała w zakładzie fryzjerskim, opisali nawet czynności, które miała
wykonywać, nie stanowi o tym, aby odwołująca faktycznie umowę zlecenia
wykonywała. Odwołująca w dacie podpisania spornej umowy zlecenia miała niemal
80 lat i problemy z kręgosłupem. Oczywistym w świetle zasad logiki i doświadczenia
życiowego jest w takich okolicznościach założenie Sądu pierwszej instancji, że taka
osoba nie jest w stanie wykonywać prac porządkowych, w szczególności mycia okien.
W świetle tych okoliczności Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na precyzyjny mechanizm
działania stron spornej umowy zlecenia związanego z finalnym uzyskaniem przez
odwołującą nadmiernie wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Zgodnie
z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z
ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U.
z 2022 r., poz. 1732, dalej ustawa zasiłkowa) podstawę wymiaru zasiłku
chorobowego przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem
stanowi przeciętny miesięczny przychód za okres 12 miesięcy kalendarzowych
poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Kolejne przepisy
(art. 48a-52) wprowadzają wyjątki od tej reguły. Istotny jest art. 49 ust. 2 w zw. z art.
37 ust. 1 ustawy zasiłkowej, który stanowi, że jeżeli niezdolność do pracy powstała
przed upływem pełnego miesiąca kalendarzowego ubezpieczenia chorobowego, a
okres ubezpieczenia chorobowego rozpoczął się po przerwie nieprzekraczającej 30
dni od ustania ubezpieczenia chorobowego z innego tytułu, podstawę wymiaru
III USKP 13/25
10
zasiłku chorobowego stanowi wynagrodzenie, które ubezpieczony będący
zleceniobiorcą osiągnąłby, gdyby pracował pełny miesiąc kalendarzowy. Sąd drugiej
instancji powołał się na przepisy ustawy zasiłkowej i dostrzegł, że odwołująca w
okresie od 12 lutego 2018 r. do 26 października 2018 r. zgłoszona była nadto do
dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu zlecenia u płatnika składek J. A.
(tytuł ten miał zapewnić dopełnienie okresu karencji z art. 4 ust. 1 ustawy zasiłkowej,
który upłynął w maju 2018 r.). Od 13 grudnia 2017 r. I. Z. została zgłoszona do
ubezpieczeń obowiązkowych z tytułu umowy zlecenia przez W. D., a od 7 maja
2018 r. do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Odwołująca miała tym
samym dwa zlecenia, a więc miała niekonkurencyjne tytuły do ubezpieczeń i nie
zachodziła w związku z tym między nimi kolizja tytułów do ubezpieczenia - art. 9
ustawy systemowej. Za jeden dzień pracy – 1 czerwca 2018 r. odwołująca miała
zadeklarowany przychód w wysokości aż 380 zł, natomiast już od 2 czerwca 2018 r.
stała się długotrwale niezdolna do pracy. Podpisanie przez płatnika składek i
odwołującą kolejnej, spornej umowy zlecenia 30 grudnia 2018 r. na okres od 1
stycznia 2019 r. sprawiło natomiast to, że zgodnie z art. 43 ustawy zasiłkowej, organ
nie ustalał na nowo podstawy wymiaru zasiłku. Między okresami pobierania zasiłków
nie było bowiem przerwy. W konsekwencji tego działania organ, obliczając
odwołującej zasiłek na dalszy okres jej niezdolności do pracy, zobowiązany był
uwzględnić dwa niekonkurencyjne tytuły do ubezpieczenia: z tytułu zlecenia u J. A.
wyliczony jako średnia z miesięcy marzec - maj 2018 r. oraz z tytułu umowy zlecenia
w przedsiębiorstwie W. D. wyliczony przez uzupełnienie przychodu za 1 dzień
czerwca 2018 r. Wskazany przychód osiągnięty za 1 czerwca 2018 r. u W. D. wynosił
380 zł, co po uzupełnieniu do pełnego miesiąca kalendarzowego i odjęciu 13,71%
dało podstawę wymiaru zasiłku w wysokości 9.837,06 zł, który z mocy ustawy
podlegał obniżeniu do kwoty 250% prognozowanego wynagrodzenia tj. 9.584,66 zł.
Wobec tego, kwoty pobranych przez I. Z. zasiłków chorobowych wynosiły z tytułu
umowy zlecenia u J. A. – 1.353,87 zł brutto, a z tytułu umowy zlecenia u W. D. - aż
177.635,05 zł brutto. Tymczasem kwoty wniesionych składek na ubezpieczenia
społeczne za cały okres podlegania tym ubezpieczeniom z tytułu umowy zlecenia u
J. A. wyniosły 508,32 zł, a z tytułu umowy zlecenia u W. D. – 1.306,99 zł. Powyższe
okoliczności, w ocenie Sądu odwoławczego, wyraźnie wskazują na precyzyjnie
III USKP 13/25
11
zaplanowany mechanizm pozyskania, kosztem innych uczestników systemu
ubezpieczeń chorobowych - maksymalnie wysokich świadczeń z ubezpieczenia
chorobowego z wykorzystaniem (nadużyciem) wskazanych wyżej przepisów ustawy
zasiłkowej. Podsumowując, Sąd odwoławczy, nie miał wątpliwości, iż umowa
zlecenia z 30 grudnia 2018 r. zawarta pomiędzy I. Z., a W. D. miała charakter pozorny.
Powyższe ustalenia - wbrew stanowisku apelującej - w sposób jednoznaczny
dowiodły, że sporna umowa zlecenia zawarta pomiędzy ubezpieczoną, a płatnikiem
składek, w rzeczywistości nie była wykonywana i dlatego nie wywarła skutków
prawnych na gruncie ubezpieczeń społecznych. Z okoliczności faktycznych sprawy
jednoznacznie wynika, że strony podpisując umowę zlecenia z 30 grudnia 2018 r.
miały z góry powzięty zamiar braku wywołania skutków prawnych, co do
rzeczywistego jej realizowania przez odwołującą, przy jednoczesnej chęci
wprowadzenia innych osób w błąd. Zawarcie kolejnej umowy zlecenia i
wykorzystanie istniejącego na jej podstawie tytułu do dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego, w sytuacji, gdy wcześniej równoległym tytułem do objęcia
obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym była inna umowa zlecenia, zapewniało
odwołującej korzyści w postaci uzyskania uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia
chorobowego w wysokości znacznie przekraczającej kwotę wniesionych składek.
Umowa zlecenia z 30 grudnia 2018 r. miała na celu wyłącznie kontynuowanie tej
wysoce korzystnej dla odwołującej praktyki uzyskiwania rażąco zawyżonych
świadczeń z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego przy niekonkurencyjnych
tytułach do ubezpieczeń. Organ słusznie w zaskarżonej decyzji uznał więc, że na jej
podstawie nie powstał tytuł do objęcia odwołującej obowiązkowymi ubezpieczeniami
emerytalnym, rentowymi i wypadkowym oraz dobrowolnym ubezpieczeniem
chorobowym. Sąd odwoławczy nie stwierdził, aby doszło do naruszenia przez Sąd
pierwszej instancji podnoszonych w apelacji zarzutów naruszenia prawa, Sąd ten
ocenił zebrany materiał dowodowy z zachowaniem zasad wskazanych w tym
przepisie, a w konsekwencji - właściwie zastosował prawo materialne, tj. art. 83 § 1
k.c. oraz ww. art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 11 ust. 2 i art. 13 pkt 2 ustawy
systemowej.
Odwołująca się wywiodła skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia
zaskarżając wyrok Sądu Apelacyjnego w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła
III USKP 13/25
12
naruszenie przepisów postępowania: art. 15 zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca
2020 r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem,
przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz
wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (jednolity tekst: Dz. U. z 2021 r., poz. 2095 z
późn. zm., dalej jako ustawa o Covid) przez jego niewłaściwe zastosowanie i wydanie
zaskarżonego wyroku przez Sąd drugiej instancji w składzie jednoosobowym, które
to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem rozpoznanie
apelacji przez sąd w składzie jednoosobowym ogranicza prawo strony do
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy wynikające z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz
prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.).
Mając na uwadze powyższy zarzut, odwołująca wniosła o uchylenie
zaskarżonego wyroku oraz przekazanie niniejszej sprawy do ponownego
rozpoznania przez Sąd drugiej instancji oraz zasądzenie od organu rentowego na
rzecz skarżącej zwrotu poniesionych kosztów postępowania, w tym kosztów
ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podniosła, że zaskarżony wyrok został wydany w składzie
jednoosobowym w dniu 26 kwietnia 2023 r. Tego samego dnia Sąd Najwyższy podjął
uchwałę III PZP 6/22 uznając, że rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej
instancji w składzie jednego sędziego ukształtowanym na podstawie art. 15 zzs1
ust. 1 pkt 4 ustawy o Covid ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy
(art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia
publicznego (art. 2 i art. 31 Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania
(art. 379 pkt 4 k.p.c.). Jednocześnie Sąd Najwyższy postanowił nadać uchwale moc
zasady prawnej i ustalił, że przyjęta w uchwale wykładnia prawa obowiązuje od dnia
jej podjęcia. Mając na uwadze treść przytoczonej powyżej uchwały skarżąca
stwierdziła, że postępowanie przed Sądem drugiej instancji dotknięte jest wadą
nieważności, albowiem jej apelacja od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z 26
października 2021 r. została rozpoznana przez skład ukształtowany na podstawie
wykładni przepisów prawa zakwestionowanej przez mającą moc zasady prawnej
uchwały Sądu Najwyższego, która obowiązywała w chwili wydania zaskarżonego
wyroku.
III USKP 13/25
13
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w
granicach podstaw. W granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę jedynie
nieważność postępowania w świetle art. 39813 § 1 k.p.c. Związanie podstawami
skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd Najwyższy analizuje i ocenia jedynie te zarzuty,
które mieszczą się w przytoczonych podstawach i nie bierze pod rozwagę naruszenia
innych przepisów prawa, niewskazanych przez skarżącego. Dopuszczalne jest
uwzględnienie z urzędu natomiast nieważności postępowania, jednak tylko w
granicach zaskarżonej części orzeczenia. Celem postępowania kasacyjnego jest
kontrola zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia, a nie kontynuacja
merytorycznego rozpoznania sprawy. Sąd Najwyższy bada wniesioną przez
skarżącego skargę kasacyjną i to w płaszczyźnie prawnej, ściśle wyznaczonej
zarzutami naruszenia konkretnie wskazanych przepisów prawa.
Skarżąca podniosła tylko jeden zarzut naruszenia przepisów postępowania
art. 15 zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy o Covid przez jego niewłaściwe zastosowanie i
wydanie zaskarżonego wyroku przez Sąd drugiej instancji w składzie
jednoosobowym, które to uchybienie ogranicza prawo strony do sprawiedliwego
rozpatrzenia sprawy wynikające z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz prowadzi do
nieważności postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.), zatem nie ma zarzutów co do
meritum sprawy. Zgodnie jednakże z uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2023 r. (III PZP 6/22, OSP 2024 nr 2, poz. 13, s. 97)
rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego
ukształtowanym na podstawie art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy o Covid ogranicza
prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP),
ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia publicznego (art. 2 i art. 31 ust. 3
Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.) oraz
postanowił nadać uchwale moc zasady prawnej i ustalił, że przyjęta w uchwale
wykładnia prawa obowiązuje od dnia jej podjęcia. Przyjęta w niej wykładnia prawa,
na którą powołuje się skarżąca, nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych do dnia
26 kwietnia 2023 r. włącznie. Skoro zatem wyrok Sądu Apelacyjnego nie zapadł po
tej dacie, to uchwała nie ma do niego zastosowania.
III USKP 13/25
14
W uzasadnieniu uchwały podnosi się, że uznanie wszystkich orzeczeń
wydanych do dnia 26 kwietnia 2023 r. w składzie, o którym mowa w art. 15zzs1 ust. 1
pkt 4 ustawy o Covid, za dotknięte nieważnością z uwagi na naruszenie prawa strony
do sądu zmuszałoby wielu obywateli do ponoszenia kosztów i trudów ponownego
rozpoznawania spraw lub powtarzania postępowań już zakończonych niezależnie od
tego, czy z perspektywy prawa materialnego rozstrzygnięcie było rzeczywiście
wadliwe. Ponadto możliwość wzruszania orzeczeń tylko z tego powodu bez
uwzględnienia kontekstu konstytucyjnego – „nadszarpnęłaby” również wizerunek
sądów. Z tych względów, Sąd Najwyższy uznał, że ochrona dobra i interesów
obywateli, jako najwyższa wartość konstytucyjna, a także powaga władzy
sądowniczej i jej znaczenie w działalności państwa, nakazuje znieść wsteczne skutki
wykładni, która legła u podłoża tej uchwały.
Sąd Najwyższy w obecnym składzie przyjmuje za kluczowe dla
rozstrzygnięcia sprawy, że skoro w pierwszej kolejności należy odnieść się do
zarzutu nieważności postępowania, a po rozważeniu argumentacji przedstawionej
przez skarżącego zarzut należało uznać za niezasadny, to w świetle regulacji
prawnej obowiązującej w dniu rozprawy apelacyjnej Sąd mógł rozpoznać sprawę w
składzie 1-osobowym. Nie doszło do naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji, zwłaszcza,
że ustawa zasadnicza jednoznacznie stanowi, że postępowanie przed sądami
określają ustawy (art. 176 ust. 2). Kwestia jednoosobowego składu mogła budzić
kontrowersje, jednak ostatecznie nie jest to zagadnienie wystarczające do
stwierdzenia sprzeczności składu sądu orzekającego w tej sprawie z przepisami
prawa, czyli nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c.
(postanowienia Sądu Najwyższego: z 29 kwietnia 2022 r., III CZP 77/22; 4 grudnia
2024 r., III PSK 85/23, LEX nr 3814250), nie może stanowić samoistnej podstawy do
stwierdzenia nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c.
(postanowienia Sądu Najwyższego z: 28 lipca 2023 r., I CSK 4249/22, LEX nr
3588676; 22 października 2024 r., I CSK 3322/23; 19 listopada 2024 r., I USK 501/23,
LEX nr 3788194; 13 lutego 2025 r., I CSK 4267/23, LEX nr 3831245).
Należy jedynie nadmienić, że w orzecznictwie prezentowane jest też
stanowisko że przywołana uchwała jest sprzeczna z art. 15zzs ust. 1 pkt 4 ustawy o
Covid obowiązującym w dacie jej wydania. Sąd Najwyższy nie ma kognicji do
III USKP 13/25
15
stwierdzania niezgodności ustaw z Konstytucją. Na podstawie art. 188 pkt 1
Konstytucji RP jedynym uprawnionym w tej mierze jest Trybunał Konstytucyjny, który
orzeka w sprawach zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją
(postanowienie Sądu Najwyższego z 24 października 2024 r., I CSK 4000/23).
Kolegialność składu orzekającego, będąca ugruntowaną zasadą w postępowaniach
odwoławczych, zapewnia wyższy standard kontroli odwoławczej, pozwala bowiem
na kształtowanie się decyzji w drodze dyskursu i ścierania stanowisk, umacnia
bezstronność, niezależność i niezawisłość orzekania oraz zwiększa legitymację
rozstrzygnięcia sądu w odbiorze społecznym, a tym samym jest pożądana z punktu
widzenia właściwej ochrony praw stron i uczestników postępowania (uchwały Sądu
Najwyższego: z 1 lipca 2021 r., III CZP 36/20, OSNC 2021, nr 11, poz. 74; 7 grudnia
2021 r., III CZP 87/20, Biuletyn SN 2021, nr 12, s. 8; postanowienie Sądu
Najwyższego z 15 grudnia 2021 r., III CZP 91/20, niepubl.), ale nie oznacza to
jeszcze, że rozpatrywane odstępstwo od zasady kolegialności jest równoznaczne z
naruszeniem (zwłaszcza oczywistym) art. 45 ust. 1 Konstytucji (postanowienia Sądu
Najwyższego: z 29 kwietnia 2022 r., III CZP 77/22; 15 marca 2023 r., I CSK 4340/22;
11 lipca 2023 r., I CSK 4959/22; 28 lipca 2023 r., I CSK 4249/22; 7 lutego 2025 r.,
I CSK 2808/23, LEX nr 3826865; A. Nieć, B. Szyprowski, Glosa krytyczna do uchwały
Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2023 r., sygn. III PZP 6/22, Prokuratura i Prawo
2024, nr 1, s. 154-175).
Podsumowując, chybiony jest zarzut dotyczący nieważności postępowania,
ponieważ Sąd Najwyższy ustalił, że przyjęta w uchwale wykładnia prawa obowiązuje
od dnia jej podjęcia, co zgodnie z ogólną zasadą obliczania terminów (art. 111 § 2
k.c.) dotyczy skutków orzeczeń wydanych od 27 kwietnia 2025 r., a zaskarżony wyrok
zapadł przed tą datą. Wykładnia ta nie może mieć zatem zastosowania do oceny
prawidłowości składu, w którym został wydany wyrok Sądu Apelacyjnego w niniejszej
sprawie.
Sprawa została rozpoznana zgodnie z wymogami, przewidzianymi przez
obowiązujące przepisy prawa, nie doszło do pozbawienia stron procesu możności
obrony ich praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c., ani naruszenia konstytucyjnych
zasad rzetelnego procesu. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814 k.p.c.
w zw. z art. 108 § 1 i art. 39821 i art. 391 § 1 k.p.c., orzeczono jak w sentencji.
III USKP 13/25
16
(J.K.)
[a.ł]