III USK 174/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 kwietnia 2025 r.
SSN Romualda Spyt
w sprawie z odwołania W. Ł.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Biłgoraju
o ustalenie prawa do renty rodzinnej,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 2
kwietnia 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Lublinie
z dnia 12 grudnia 2023 r., sygn. akt III AUa 345/23,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
[SOP]
UZASADNIENIE
Decyzją z 18 lipca 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w
Biłgoraju odmówił przyznania W.Ł. prawa do renty rodzinnej po zmarłej 20 maja
2007 r. matce M.Ł. z powodu niespełniania warunków z art. 68 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(Dz.U. z 2024 r., poz. 1631 ze zm.), a mianowicie ustalenia przez komisję lekarską
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w orzeczeniu z 28 czerwca 2022 r., że nie jest
całkowicie niezdolny do pracy.
Wyrokiem z dnia 29 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Zamościu oddalił
odwołanie W.Ł. od powyższej decyzji.
III USK 174/24
2
Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił
apelację odwołującego się od wyroku Sądu Okręgowego.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że co do zasady w pełni podziela i przyjmuje za
własne, zarówno poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, jak i
jego rozważania prawne. Sąd Okręgowy zaś ustalił, że W.Ł. orzeczeniem z dnia 5
maja 1999 r. zaliczony został do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności
na stale. Decyzją z dnia 10 czerwca 1999 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w
R. przyznał bezterminowo odwołującemu się rentę socjalną od 1 czerwca 1999 r.
Natomiast Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z 3 października 2003 r.
przyznał mu od 1 października 2003 r. rentę socjalną na stałe. W dniu 12 kwietnia
2022 r. W.Ł. złożył wniosek o rentę rodziną po zmarłej matce M.Ł. .
Odwołujący się poddany został badaniu lekarskiemu, w wyniku którego
lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie stwierdził całkowitej
niezdolności do pracy oraz niezdolności do samodzielnej egzystencji. Od
powyższego orzeczenia odwołujący się złożył sprzeciw do komisji lekarskiej
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która orzeczeniem z 28 czerwca 2022 r.
potwierdziła, że nie jest on całkowicie niezdolny do pracy ani niezdolny do
samodzielnej egzystencji.
W.Ł. ukończył szkołę zawodową i zdobył zawód tokarza oraz ukończył
technikum mechaniczne. Pracował jako tokarz przez 6 lat, następnie jako
pracownik grupy remontowej. Nie pracuje od 1987 r.
U odwołującego się występuje obustronny niedosłuch, przeszedł operację
rozszczepu podniebienia i wargi górnej. Słyszy i rozumie mowę potoczną. Jest
zaopatrzony w aparat na prawe ucho. Niedosłuch ucha prawego, według
audiogramu z 7 kwietnia 2022 r. jest na poziomie 60-70 dB, a lewego - na poziomie
70-90 Db. Stwierdzony niedosłuch nie powoduje całkowitej niezdolności do pracy,
ani niezdolności do samodzielnej egzystencji.
W dacie wydania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności art. 4 ust. 2 z
dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu
osób niepełnosprawnych (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 123, poz. 776) stanowił,
że do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę o naruszonej
sprawności organizmu zdolną do wykonywania zatrudnienia na stanowisku pracy
III USK 174/24
3
przystosowanym odpowiednio do potrzeb i możliwości wynikających z
niepełnosprawności, wymagającą w celu pełnienia ról społecznych częściowej lub
okresowej pomocy innej osoby w związku z ograniczoną możliwością samodzielnej
egzystencji. Renta socjalna została natomiast przyznana odwołującemu się na
podstawie art. 27a nieobowiązującej już ustawy z 29 listopada 1990 r. o pomocy
społecznej (jednolity tekst: Dz.U. 1998 r. Nr 64, poz. 414). Ustawa ta w art. 2a
ust. 4 stanowiła, że całkowita niezdolność do pracy oznacza także między innymi
posiadanie umiarkowanego stopnia niepełnosprawności w rozumieniu przepisów o
zatrudnieniu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Odwołujący się
zachował prawo do renty socjalnej na dotychczasowych zasadach na podstawie
art. 26 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (aktualnie jednolity
tekst: Dz.U. z 2023 r., poz. 194 ze zm.), po jej wejściu w życie, a wypłatę tej renty
podjął pozwany organ. Przesłanką przyznania wnioskodawcy renty socjalnej nie
było orzeczenie, że jest on całkowicie niezdolny do pracy, lecz zaliczenie do
umiarkowanego stopnia niepełnosprawności.
Dalej Sąd Apelacyjny podkreślił, że użyte w art. 378 § 1 k.p.c.
sformułowanie, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę „w granicach apelacji”,
oznacza w szczególności, iż sąd odwoławczy dokonuje własnych ustaleń
faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestając na materiale
zebranym w pierwszej instancji (art. 381 i art. 382 k.p.c.) i kontroluje prawidłowość
postępowania przed sądem pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny poddał analizie dokumentację medyczną dołączoną do akt
sprawy i stwierdził, że wynika z niej, że odwołujący się w 1956 r. był operowany z
powodu rozszczepu podniebienia i wargi górnej. Od dzieciństwa cierpiał na
osłabienie słuchu. Podawał, że często miał ropne zapalenie uszu. Od 1995 r.
pozostawał pod kontrolą poradni laryngologicznej. Zdobył zawód tokarza, ukończył
technikum mechaniczne, podjął pracę w K. jako monter maszyn elektrycznych. W
latach 1974-1989 praca była kontynuowana w różnych firmach, na różnych
stanowiskach.
W 2008 r. odwołujący się ubiegał się po raz pierwszy o rentę rodzinną.
W zaświadczeniu o stanie zdrowia przedłożonym przy wniosku podano, że leczy
się w poradni laryngologicznej od 2002 r. z powodu wycieków ropnych z obu uszu
III USK 174/24
4
oraz postępującego niedosłuchu. W 2005 r. uzyskał aparat słuchowy na prawe
ucho. W toku postępowania orzeczniczego związanego z rentą rodzinną był
konsultowany przez specjalistę otolaryngologa, który uznał, że ustalone obustronne
upośledzenie słuchu nie kwalifikuje go do całkowitej niezdolności do pracy. Lekarz
orzecznik a następnie komisja lekarska uznali, że odwołujący się jest osobą
częściowo niezdolną do pracy, co stało się podstawą do wydania w dniu 15
września 2008 r. decyzji odmawiającej prawa do renty rodzinnej.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że już wcześniej - w 2008 r. prawomocnie
ustalono, że odwołujący się w tej dacie nie był osobą całkowicie niezdolną do
pracy. Nie ustalono też, aby skarżący stał się całkowicie niezdolny do pracy przed
ukończeniem nauki w szkole, co miało miejsce co najmniej w dacie przed
podjęciem pierwszego zatrudnienia w lipcu 1974 r. O braku całkowitej niezdolności
do pracy świadczy zresztą to, że odwołujący się przez okres kolejnych 3 lat
wykonywał pracę w pełnym wymiarze jako monter maszyn elektrycznych i
ładowacz, po czym w kolejnym zakładzie przez 2 lata jako ślusarz- pomiarowiec i
następnie przez 10 lat na różnych innych stanowiskach w określonych zakładach
pracy, w tym na stanowisku tokarza. Dopuszczenie odwołującego się do
wykonywania zatrudnienia dowodzi, że był osobą zdolną do pracy. Nie ma żadnych
dowodów, by ta zdolność co najmniej do czasu zakończenia aktywności zawodowej
w 1989 r. była ograniczona.
Dalej Sąd zauważył, że niewątpliwie w 1999 r. odwołujący się uzyskał
orzeczenie zaliczające go od maja 1999 r. do umiarkowanego stopnia
niepełnosprawności, z ustaleniem, że niepełnosprawność istnieje od dzieciństwa.
Orzeczenie to zostało wydane w oparciu o zaświadczenia lekarskie o stanie
zdrowia z 1998 r. i 1999 r., przedłożone przez odwołującego się w dniu badania
przez biegłego laryngologa, znajdujące się także w aktach rentowych.
Zaświadczenie z 1999 r. potwierdza pozostawanie pod opieką lekarza wydającego
zaświadczenie od 1995 r. i dodatkowo wskazuje, że pacjent nie miał wówczas
zapisywanego aparatu słuchowego ze względu na okresowe wycieki z ucha
lewego. Rozpoznanie wskazywało na wybliźnione przewlekłe zapalenie ucha
środkowego lewego z przytępieniem słuchu, osłabienie słuchu ucha lewego.
Był bez zaburzeń mowy. Poza tym nie wymagał wówczas opieki drugiej osoby ze
III USK 174/24
5
względu na niemożność samodzielnej egzystencji. Lekarz wskazał, że nie rokuje
poprawy słuchu.
Orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności było podstawą
przyznania bezterminowo renty socjalnej od czerwca 1999 r., a po przejęciu
wypłaty przez organ rentowym - decyzją organu z 2003 r. na stałe. W kolejnych
latach prawo do renty socjalnej nie było weryfikowane oceną medyczną, nawet w
wyniku dokonanych ustaleń o częściowej niezdolności do pracy w związku z
wnioskiem o rentę rodzinną w 2008 r.
W tym kontekście Sąd Apelacyjny wskazał, że orzeczenie o umiarkowanym
stopniu niepełnosprawności nie oznacza automatycznej całkowitej niezdolności do
pracy.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że problem prawa do renty rodzinnej, jak i renty
socjalnej osób głuchoniemych ma charakter o tyle specyficzny, że dotyczy
schorzenia mającego znaczny wpływ na funkcjonowanie społeczne. Może bowiem
naruszać w sposób bardzo istotny możliwość komunikowania się z otoczeniem.
Zaburzenia w tym zakresie często wpływają negatywnie na stan psychiczny
chorego, a w skrajnych przypadkach powodują barierę językową stanowiącą
przeszkodę w wykonywaniu większości prac. Odwołujący się nie jest osobą
głuchoniemą; ma wykształconą mowę. Kłopoty ze słuchem nie przeszkadzały mu
ukończyć szkoły zawodowej - technikum mechanicznego, zdobycia zawodu i
wykonywania przez ponad 15 lat pracy zawodowej. Wyposażony w aparat
słuchowy słyszy i rozumie mowę potoczną. Dołączony na badanie biegłemu
laryngologowi audiogram z 2022 r. wskazuje na niedosłuch ucha prawego na
poziomie 60-70 dB a niedosłuch ucha lewego na poziomie 70-90 dB. Podobnym
wartościom odpowiadał audiogram dostarczony do oceny lekarzowi konsultantowi
ZUS w 2008 r.
Sąd Apelacyjny zauważył, że opinie biegłego: podstawowa i uzupełniająca
są jasne, kategoryczne i w sposób przystępny wyjaśniają przyczyny, dla których
biegły nie uznał u odwołującego się całkowitej niezdolności do pracy. Dlatego nie
ma potrzeby uzupełniania postępowania dowodowego o dodatkową opinię w
zakresie wskazanym w apelacji. Opinia z udziałem trzech biegłych z zakresu
szczegółowych specjalizacji związanych z chorobami słuchu oraz specjalisty
III USK 174/24
6
medycyny pracy w przypadku braku uzasadnionych merytorycznych zarzutów do
opinii znajdującej się w aktach jest w okolicznościach sprawy zbędna, dlatego
dowód ten został pominięty na etapie postępowania odwoławczego.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku odwołujący się zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
(-) art. 12 ust. 1 i 2 w związku z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 68 ust. 1 pkt 3
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 1631 ze zm.), polegające na ich
niewłaściwym zastosowaniu przez chybione stwierdzenie, „że skarżącemu W.Ł. nie
przysługuje prawo do renty rodzinnej, gdyż nie jest on rzekomo osobą całkowicie
niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji w sytuacji, gdy W.Ł.
orzeczeniem z dnia 5 maja 1999 r. został zaliczony do osób o umiarkowanym
stopniu niepełnosprawności na stałe, a decyzją z dnia 10 czerwca 1999 r. Miejski
Ośrodek Pomocy Społecznej w R. przyznał bezterminowo skarżącemu prawo do
renty socjalnej od dnia 1 czerwca 1999 r., a renta socjalna została przyznana
skarżącemu na podstawie art. 27a ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy
społecznej, który to akt prawny w art. 2a ust. 4 wskazywał, że całkowita
niezdolność do pracy oznacza także między innymi posiadanie umiarkowanego
stopnia niepełnosprawności w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia
1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób
niepełnosprawnych, co w pełni uzasadnia twierdzenie, że jeśli został na stałe
zaliczony do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności to jest on trwale
niezdolny do jakiejkolwiek pracy i a limine ma prawo do renty rodzinnej”;
(-) art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, polegające na jego niewłaściwym
zastosowaniu przez brak rozważenia przez Sądy obu instancji, czy istnieją w
sprawie niniejszej podstawy do przyznania wnioskodawcy renty rodzinnej w drodze
wyjątku przez Prezesa ZUS na podstawie omawianego przepisu;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. oraz art. 378 § 1
k.p.c., art. 286 k.p.c. i art. 382 k.p.c., polegające na przejęciu przez Sąd drugiej
instancji za własne ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego w Zamościu bez
III USK 174/24
7
jakichkolwiek uzasadnionych rozważań w tej kwestii w sytuacji, gdy zarzuty apelacji
obejmowały przede wszystkim kwestie związane z przedmiotem oraz oceną
dowodów zgromadzonych w sprawie, co skutkowało tym, że apelacja nie została w
ogóle rozpoznana przez sąd odwoławczy in meriti, gdyż wydane przez Sąd
Apelacyjny orzeczenie nie odniosło się do podniesionych przez apelującego
zarzutów, „bowiem Sąd odwoławczy stwierdził, iż rozpoznaję on sprawę w
granicach apelacji, a nie samą apelację”.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na to,
że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne – „czy całkowita niezdolność
do pracy i niezdolność do samodzielnej egzystencji wynika jednoznacznie z
posiadania przez wnioskodawcę wrodzonego, trwałego umiarkowanego stopnia
niepełnosprawności w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 1997r. o
rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych”, a
nadto skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona w rozumieniu art. 3989 § 1
pkt 4 k.p.c., gdyż zaskarżone orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia
prawa materialnego i przepisów postępowania polegającego w szczególności na
tym, że Sąd Apelacyjny nie rozpoznał apelacji złożonej przez odwołującego się,
wskazując na to, że same zarzuty apelacyjne, na które powoływał się W.Ł., nie
mogły zostać rozpoznane „li tylko z powodu braku wywołania opinii uzupełniającej
biegłego na rozprawie oraz braku powołania się przez odwołującego się na nowe
okoliczności w sytuacji, gdy wprost ze zgromadzonego w sprawie materiału
dowodowego wynikało, że odwołujący się jako posiadający umiarkowany stopień
niepełnosprawności o charakterze wrodzonym i trwałym tym samym jest całkowicie
niezdolny do pracy i całkowicie niezdolny do samodzielnej egzystencji, co
warunkuje przyznanie mu renty rodzinnej w sprawie niniejszej, a nawet w
przypadku braku przyjęcia w/w okoliczności skarżący ma prawo do przyznania mu
renty rodzinnej w drodze wyjątku na podstawie art. 83 omawianej ustawy, co
całkowicie pominęły oba sądy orzekające w sprawie niniejszej”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
III USK 174/24
8
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Przypomnieć należy, że Sąd Najwyższy, jako sąd kasacyjny, nie jest sądem
powszechnym zwykłej, trzeciej instancji, zaś skarga kasacyjna (podobnie jak
uprzednio kasacja) nie jest środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, a to z
uwagi na przeważający w charakterze skargi kasacyjnej element interesu
publicznego. Zgodnie z takim modelem skargi kasacyjnej, jej rozpoznanie
następuje tylko z przyczyn kwalifikowanych, wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c.
W konsekwencji tego w art. 3984 § 2 k.p.c. wśród istotnych wymagań skargi
kasacyjnej ustawodawca wymienił obowiązek złożenia wniosku o przyjęcie skargi
do rozpoznania i jego uzasadnienie. Wymóg ten wiąże się z tzw. przedsądem,
polegającym m.in. na możliwości odmowy przez Sąd Najwyższy przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania (art. 3989 § 2 k.p.c.), a jego spełnienie powinno przybrać
postać wyodrębnionego wywodu prawnego, w którym skarżący wykaże, jakie
występujące w sprawie okoliczności pozwalają na uwzględnienie wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jednocześnie uzasadnieniu, dlaczego
odpowiadają one ustawowemu katalogowi przesłanek. Ustawodawca
nieprzypadkowo, konstruując wymagania skargi kasacyjnej, wyodrębnił w
oddzielnych przepisach art. 3984 k.p.c. obowiązek przytoczenia podstaw
kasacyjnych i ich uzasadnienia (§ 1) i obowiązek przedstawienia wniosku o
przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienia (§ 2). Chodzi zatem o dwa
odrębne, kreatywne elementy skargi kasacyjnej, które spełniają określone cele i
podlegają ocenie Sądu Najwyższego, na różnych etapach postępowania
kasacyjnego. Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienie
podlegają analizie na etapie przedsądu, natomiast przytoczone podstawy
kasacyjne i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po przyjęciu skargi do
rozpoznania, w trakcie jej merytorycznego rozpoznawania. Oba te elementy muszą
być więc przez skarżącego wyodrębnione, oddzielnie przedstawione i uzasadnione,
a dla spełnienia wymogu z art. 3984 § 2 k.p.c. nie wystarczy odwołanie się do
podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, bo choć dla obu tych przesłanek
III USK 174/24
9
argumenty mogą być podobne, to Sąd Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko
wskazane w skardze okoliczności uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie
analizuje zaś podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Skarga kasacyjna powinna
być tak zredagowana i skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać
w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi ani tym
bardziej się ich domyślać. Skarga kasacyjna jest wszak szczególnym środkiem
zaskarżenia, realizującym przede wszystkim interes publiczny, polegający na
usuwaniu rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych oraz na
wspomaganiu rozwoju prawa, zatem uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do
rozpoznania powinno koncentrować się na wykazaniu, iż takie okoliczności w
sprawie zachodzą (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 31 stycznia 2008 r.,
II UK 246/07, LEX nr 449007, z dnia 10 marca 2008 r., III UK 4/08, LEX nr 459291,
z dnia 9 czerwca 2008 r., II UK 38/08, LEX nr 494134 i z dnia 19 czerwca 2008 r.,
II UZ 18/08, LEX nr 496392).
Istotnym zagadnieniem prawnym (na występowanie którego powołał się
skarżący) jest problem jurydyczny, której wiąże się z określonym przepisem prawa
materialnego lub procesowego lub uregulowaniem prawnym, którego wyjaśnienie
ma nie tylko znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, ale także dla
rozstrzygnięcia innych podobnych spraw. Wskazanie zagadnienia prawnego
uzasadniającego wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej powinno zatem nastąpić
przez określenie przepisów prawa, w związku z którymi zostało sformułowane i
wskazaniu argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen. Dopiero bowiem
wówczas Sąd Najwyższy ma podstawę do oceny, czy przedstawione zagadnienie
jest rzeczywiście zagadnieniem „prawnym” oraz czy jest to zagadnienie „istotne”
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2001 r., II CZ 35/01, OSNC
2002 nr 1, poz. 11; z dnia 13 sierpnia 2002 r., I PKN 649/01, OSNP 2004 nr 9,
poz. 158 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2003 r., I PK 306/02, Wokanda
2004 nr 7-8, poz. 51). Sformułowanie istotnego zagadnienia prawnego w
rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. powinno przybrać postać porównywalną z
formułowaniem zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, o którym
stanowi na przykład art. 390 § 1 k.p.c. Chodzi więc o przedstawienie wyraźnych
wątpliwości co do określonego przepisu (normy) lub zespołu przepisów (norm), albo
III USK 174/24
10
szerzej i bardziej ogólnie - wątpliwości co do pewnego uregulowania prawnego
(instytucji prawnej). Z przedstawionego przez wnoszącego skargę istotnego
zagadnienia prawnego musi jednak wynikać, jaki jest konkretny problem prawny, na
czym polegają istotne wątpliwości (na przykład interpretacyjne), na czym polega
rozbieżność w orzecznictwie i jakich kwestii owa niejednolitość dotyczy.
Sformułowane zagadnienie winno zatem odwoływać się w sposób generalny i
abstrakcyjny do treści przepisu, który nie podlega jednoznacznej wykładni, a
którego wyjaśnienie przez Sąd Najwyższy przyczyni się do rozwoju jurysprudencji i
prawa pozytywnego. Rolą Sądu Najwyższego, jako najwyższego organu sądowego
w Rzeczypospolitej Polskiej, nie jest bowiem działanie w interesie indywidualnym,
lecz powszechnym, poprzez ochronę obowiązującego porządku prawnego przed
dowolnością orzekania i ujednolicanie praktyki stosowania prawa pozytywnego (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99, OSNC
2000 nr 7-8, poz. 147; z dnia 16 kwietnia 2008 r., I CZ 11/08, LEX nr 393883).
Innymi słowy, zagadnienie prawne uzasadniające przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania musi mieć charakter ścisłe jurydyczny i oderwany od kontrowersji
dotyczących ustaleń faktycznych oraz służyć wyjaśnieniu prawa, a nie ocenie ich
subsumcji pod określoną normę prawną (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
16 lutego 2017 r., I CSK 555/16, LEX nr 2255332). Nie może więc mieć charakteru
kazuistycznego i służyć uzyskaniu przez skarżącego odpowiedzi odnośnie do
kwalifikacji prawnej pewnych szczegółowych elementów podstawy faktycznej
zaskarżonego rozstrzygnięcia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30
kwietnia 2015 r., V CSK 600/14, LEX nr 1678103).
Postawione przez skarżącego pytanie nie odnosi się do ujętych abstrakcyjne
problemów na tle powołanych przepisów prawa, ale w istocie stanowi powielenie
podstawy kasacyjnej - naruszenia art. 12 ust. 1 i 2 w związku z art. 65 ust. 1 w
związku z art. 68 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, w uzasadnieniu której skarżący twierdzi, że orzeczenie
o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oznacza całkowitą niezdolność do
pracy, z tą różnicą, że przedstawiono to w formie zdania pytającego. Skarżący nie
zawarł natomiast (we wniosku) żadnego wywodu jurydycznego dotyczącego tej
kwestii i ograniczył się do postawienia pytania. Nie spełnia określonego w art. 3989
III USK 174/24
11
§ 1 pkt 1 k.p.c. wymagania sformułowanie istotnego zagadnienia prawnego w
sposób ogólny i nieprecyzyjny, a zwłaszcza ograniczenie się do samego
postawienia pytania, bez odniesienia się do problemów interpretacyjnych przepisów
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 332/07, LEX
nr 452451; z dnia 21 maja 2008 r., I UK 11/08, LEX nr 491538; z dnia 1 kwietnia
2015 r., III PK 140/14, LEX nr 2019559; z dnia 10 kwietnia 2019 r., II PK 54/18,
LEX nr 2642418).
Ubocznie jedynie wskazać należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego
utrwalone jest stanowisko, że z art. 57 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 12 ust. 1 i
art. 13 ustawy emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w
związku z art. 4 ust. 2 wynika konieczność wzięcia pod rozwagę - w trakcie
prowadzenia postępowania dowodowego i przy dokonywaniu ustaleń faktycznych -
orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności (por. np. wyroki: z dnia 28
stycznia 2004 r., II UK 222/03, OSNP 2004 nr 19, poz. 340; z dnia 11 lutego 2005 r.,
I UK 177/04, OSNP 2005 nr 18, poz. 290; z dnia 28 września 2011 r., I UK 96/11,
LEX nr 1102261; z dnia 14 czerwca 2012 r., I UK 17/12, LEX nr 1229807; z dnia 9
października 2014 r., II UK 11/14, LEX nr 1545033). W orzeczeniach tych podkreśla
się, że aczkolwiek orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie
przesądza o ustaleniu niezdolności do pracy w rozumieniu ustawy emerytalnej ze
względu na odmienność celów i przesłanek ustalenia stopnia niepełnosprawności i
niezdolności do pracy, to jednak nie może być ignorowane. Stwierdzenie
umiarkowanego stopnia niepełnosprawności wiąże się bowiem ze stwierdzeniem
niezdolności do pracy albo zdolności do pracy jedynie w warunkach pracy
chronionej lub wymaganiem pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych.
Stwierdzenie zdolności do pracy w rozumieniu ustawy emerytalnej w przypadku
osoby o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności musi być zatem poprzedzone
dokonaniem analizy orzeczenia o ustaleniu tego stopnia niepełnosprawności i jego
przesłanek. W konsekwencji, nawet gdyby skarżący poprawnie sformułował
zagadnienie prawne, to nie zostałaby spełniona przesłanka z art. 3989 § 1 pkt 1
k.p.c., skoro Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii prawnej przedstawianej
prawne w tym zagadnieniu i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 16 stycznia 2003 r., I PK 230/02,
III USK 174/24
12
OSNP - wkładka 2003 nr 13, poz. 5; z dnia 10 marca 2010 r., II UK 363/09, LEX nr
577467; z dnia 12 marca 2010 r., II UK 400/09, LEX nr 577468; z dnia 19 stycznia
2012 r., I UK 328/11, LEX nr 1215423; z dnia 19 marca 2012 r., II PK 294/11, LEX
nr 1214578).
Dodać jeszcze można, że w niniejszej sprawie orzeczenie o umiarkowanym
stopniu niepełnosprawności zostało uwzględnione i skonfrontowane z opinią
biegłego oraz dokumentacją medyczną odwołującego się, i na tej podstawie
przyjęto, że w niniejszym przypadku orzeczenie to nie przesądza o istnieniu
całkowitej niezdolności do pracy.
Odnosząc się do przesłanki określonej w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., którą
również powołał skarżący, należy zauważyć, że w świetle utrwalonego
orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika ona zwykle z oczywistego, widocznego
prima facie naruszenia przepisów prawa polegającego na sprzeczności wykładni
lub stosowania prawa z jego brzmieniem lub powszechnie przyjętymi regułami
interpretacji. Nie chodzi zatem o takie naruszenie prawa, które może stanowić
podstawę skargi w rozumieniu art. 3984 k.p.c., lecz o naruszenie kwalifikowane (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 26 lutego 2008 r., II UK 317/07, LEX nr
453107; z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 339/07, LEX nr 453109; z dnia 26 lutego
2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20 poz. 494; z dnia 17 października
2001 r., I PKN 157/01, OSNP 2003 nr 18, poz. 437; z dnia 8 marca 2002 r., I PKN
341/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 100; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia
2008 r., I UK 218/07, LEX nr 375616). Podkreślić przy tym należy, że naruszenie
przepisów postępowania podlega ocenie kasacyjnej uwzględniającej treść art. 3983
§ 1 pkt 2 k.p.c., który za uzasadnioną podstawę kasacyjną uznaje tylko takie
naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na
rozstrzygnięcie sprawy.
Powołując się na oczywistą zasadność skargi kasacyjnej, należy w
motywach wniosku zawrzeć wywód prawny wyjaśniający, w czym wyraża się owa
oczywistość i przedstawić argumenty na poparcie tego twierdzenia (postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06 LEX nr 198531; z dnia
10 sierpnia 2006 r., V CSK 204/06, LEX nr 421035; z dnia 9 stycznia 2008 r., III PK
70/07, LEX nr 448289; z dnia 11 stycznia 2008 r., I UK 283/07, LEX nr 448205; z
III USK 174/24
13
dnia 3 kwietnia 2008 r., II PK 352/07, LEX nr 465859 i z dnia 5 września 2008 r.,
I CZ 64/08, LEX nr 512050). O ile dla uwzględnienia skargi wystarczy, że jej
podstawa jest usprawiedliwiona, to dla przyjęcia skargi do rozpoznania niezbędne
jest wykazanie kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego
lub procesowego, polegającej na jego oczywistości widocznej prima facie, przy
wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby wchodzenia w
szczegóły czy dokonywania pogłębionej analizy tekstu wchodzących w grę
przepisów i doszukiwania się ich znaczenia (postanowienia Sądu Najwyższego: z
dnia 16 września 2003 r., IV CZ 100/03, LEX nr 82274; z dnia 22 stycznia 2008 r.,
I UK 218/07, LEX nr 375616; z dnia 26 lutego 2008 r., II UK 317/07, LEX nr 453107;
z dnia 9 maja 2008 r., II PK 11/08, LEX nr 490364; z dnia 21 maja 2008 r., I UK
11/08, LEX nr 491538 i z dnia 9 czerwca 2008 r., II UK 38/08, LEX nr 494134).
Przedstawione wyżej orzecznictwo wskazuje, że nie może być mowy o
oczywistej zasadności skargi, gdy twierdzenie to oparte jest na nieuprawnionym
założeniu, że „odwołujący się jako posiadający umiarkowany stopień
niepełnosprawności o charakterze wrodzonym i trwałym tym samym jest całkowicie
niezdolny do pracy i całkowicie niezdolny do samodzielnej egzystencji, co
warunkuje przyznanie mu renty rodzinnej”, Niezrozumiałe też jest osadzenie tego
twierdzenia w kontekście przepisów postępowania, że jakoby „zarzuty apelacyjne,
na które powoływał się W.Ł. nie mogły zostać rozpoznane li tylko z powodu braku
wywołania opinii uzupełniającej biegłego na rozprawie oraz braku powołania się
przez odwołującego na nowe okoliczności”. Sąd Apelacyjny rozpoznał przecież
wszystkie zarzuty apelacji, w tym także te związane z odmową przeprowadzenia
postępowania dowodowego w zakresie objętym wnioskiem z dnia 15 marca 2023 r.
To zaś, że Sąd nie widział konieczności przeprowadzenia kolejnego dowodu z
opinii biegłych lekarzy, nie oznacza, że nie rozpoznał pozostałych zarzutów. Wręcz
przeciwnie, odniósł się do tych zarzutów, które zasadniczo kontestowały ustalenia
faktyczne Sądu pierwszej instancji, nie tylko przez potwierdzenie ich i przyjęcie za
własne (co jest dopuszczalne – zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4
lipca 2012 r., I CSK 72/12, LEX nr 1215604; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11
września 2014 r., II PK 284/13, LEX nr 1590288), ale także dodając do tego nowe
III USK 174/24
14
argumenty poparte wynikami swoich dodatkowych ustaleń dokonanych na
podstawie dokumentacji medycznej.
Jeśli zaś chodzi o oczywistą zasadność skargi z uwagi na naruszenie art. 83
ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, to
twierdzenie to jest całkowicie chybione. Po pierwsze i najważniejsze, art. 83 ust. 4
ustawy z o systemie ubezpieczeń społecznych wyłącza właściwość sądu
ubezpieczeń społecznych między innymi w sprawach z odwołań od decyzji
przyznających świadczenie w drodze wyjątku oraz od decyzji odmawiających
przyznania takiego świadczenia, które w myśl art. 83 ust. 1 tej ustawy wydaje
Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a nie organ rentowy. To zaś oznacza,
że sąd ubezpieczeń społecznych nie jest uprawniony do przyznania tego rodzaju
renty. Po drugie, należy zasygnalizować, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń
społecznych przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznacza decyzja organu
rentowego, od której wniesiono odwołanie i tylko w tym zakresie podlega ona
kontroli sądu zarówno pod względem jej formalnej poprawności, jak i merytorycznej
zasadności (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1999 r., II UZ 52/99,
OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 601 i z dnia 22 lutego 2012 r., II UK 275/11, LEX nr
1215286). W konsekwencji należy więc stwierdzić, że przedmiot sporu sądowego
musi mieścić się w zakresie przedmiotowym decyzji organu rentowego. Sąd nie
może bowiem zastępować w rozstrzyganiu kwestii ubezpieczeniowych niejako za
organ rentowy (z jego pominięciem). Sąd nie może więc rozstrzygać o czymś, o
czym organ rentowy nie decydował (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9
września 2010 r., II UK 84/10, LEX nr 661518).
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
orzekł jak w sentencji.
[SOP]
[az]
III USK 174/24
15