III USK 14/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 września 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski
w sprawie z odwołania T.T.
od decyzji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziału
Regionalnego we Wrocławiu
o emeryturę rolniczą,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 18
września 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego we
Wrocławiu
z dnia 2 lutego 2024 r., sygn. akt III AUa 79/24,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 2 lutego 2024 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu na skutek
apelacji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (Oddział Regional-
ny we Wrocławiu) od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 31 lipca 2023
r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie.
Sąd Apelacyjny, dokonując ponownej oceny zgromadzonych w sprawie
dowodów doszedł do przekonania, że jakkolwiek Sąd pierwszej instancji oparł się
na właściwych przepisach, mających zastosowanie w sprawie, to jest art. 19 ust. 1
pkt 2 w związku z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o
III USK 14/25
2
ubezpieczeniu społecznym rolników z dnia 20 grudnia 1990 r., tak jednocześnie nie
tylko błędnie ustalił, że rodzice wnioskodawcy bezspornie posiadali gospodarstwo
rolne o powierzchni ponad 2 ha, ale także, że w spornym okresie T.T. pracował w
tym gospodarstwie w takim rozmiarze, by uznać, że była to praca stała, ciągła i była
niezbędna dla funkcjonowania tego gospodarstwa. To zaś przełożyło się na
niewłaściwą ocenę, że wnioskodawca spełnił przesłanki dla przyznania mu
emerytury rolniczej.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego wnioskodawca nie przedstawił żadnych
wiarygodnych dowodów, że jego rodzice faktycznie posiadali gospodarstwo rolne.
W tym zakresie nie podzielił oceny Sądu Okręgowego opartej na wyjaśnieniach
ubezpieczonego i zeznaniach świadków. Przyjmując, że rodzice wnioskodawcy
posiadali gospodarstwo, Sąd Apelacyjny uznał za sprzeczne z zasadami
doświadczenia życiowego, że ciężar prowadzenia gospodarstwa rolnego, przy
uwzględnieniu jego wielkości podanej przez wnioskodawcę (2 ha) i liczby osób
dorosłych tam mieszkających, spoczywał na uczniu, którego głównym obowiązkiem
była nauka i uczestniczenie w praktykach zawodowych. Wbrew ocenie dokonanej
przez Sąd pierwszej instancji, zeznania świadków, podobnie jak wyjaśnienia
ubezpieczonego, w zakresie, w jakim zmierzały do wykazania stałej pracy
wnioskodawcy należało zdaniem Sądu odwoławczego uznać za niewiarygodne, a
ubezpieczony nie przedstawił innych dowodów, które w sposób pewny potwierdzi-
łyby tę okoliczność. Świadkowie operowali zupełnie ogólnymi stwierdzeniami,
wiedza świadków, jeśli chodzi o okresy sprzed kilkudziesięciu lat jest ulotna, a
doświadczenie życiowe przeczy temu, by uznać, że świadkowie mogli obserwować
codzienne, wielogodzinne prace wnioskodawcy.
Sąd Apelacyjny zauważył, że w gospodarstwie poza ubezpieczonym
zamieszkiwali rodzice i starsza siostra i wszyscy codziennie pracowali w
gospodarstwie. Jedynie, jak wskazał wnioskodawca, cięższe prace musiał
wykonywać sam, z uwagi na stan zdrowia rodziców. Jednak zdaniem Sądu
odwoławczego praca ta przybierała postać doraźnej pomocy wykonywanej w miarę
potrzeb i możliwości ubezpieczonego wynikających z nauki, z którą wiązały się nie
tylko codzienne dojazdy do szkoły (Zasadniczej Szkoły Budowlanej w W.), ale i
III USK 14/25
3
konieczność nauki w domu i przygotowania się do zajęć. Praca wnioskodawcy nie
miała charakteru stałej, a była jedynie pomocą w wykonywaniu typowych
obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka, będącego
członkiem wspólnoty rodzinnej i jako taka nie stanowi podstawy do uwzględnienia
jej do stażu ubezpieczeniowego.
Skargę kasacyjna oparto na naruszeniu prawa materialnego: art. 19 ust. 1
pkt 2 w zw. z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a
także na naruszeniu przepisów postępowania: art. 382 k.p.c. oraz art. 3271 § 1 pkt
1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na podstawie
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., albowiem jest ona oczywiście uzasadniona. Jego zdaniem
uznanie słuszności wyroku Sądu Apelacyjnego prowadziłoby do przyjęcia, że każde
odbywanie nauki w szkole ponadpodstawowej ma uniemożliwiać pracę w
gospodarstwie rolnym w rozmiarze pozwalającym na zaliczenie tej pracy do okresu
zatrudnienia (stażu emerytalnego). Nie może jednak stanowić to reguły, gdyż
uczyniłoby to ten przepis martwym. Każdy stan faktyczny powinien zostać odrębnie
rozważony. W rozpoznawanej sprawie zaś Sąd Apelacyjny przyjął ogólne
twierdzenie, że „pomoc w pracach przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego przez
dziecko uczęszczające do szkoły nie jest pracą w gospodarstwie rolnym i ma
jedynie charakter pomocy rodzinnej, wypełniającej dyspozycję art. 91 § 2 k.r.o.”.
Sąd w ogóle nie wziął pod uwagę, że szkoła wnioskodawcy mieściła się zaledwie
10 km od jego miejsca zamieszkania, gdzie znajdowało się gospodarstwo rolne i
bez problemu wnioskodawca mógł łączyć pracę na gospodarce z nauką w szkole.
Sąd Apelacyjny również w żaden sposób me wypowiada się na temat okresu
wakacyjnego, co stanowi błąd, gdyż okres wakacyjny jak najbardziej można
zaliczyć do stażu emerytalnego. Skarżący zauważył również, że Sąd Apelacyjny
poczynił także inne ustalenia, mimo że nie przeprowadził w tym kierunku
postępowania dowodowego odmiennego niż przed Sądem pierwszej instancji,
czym naruszył art. 382 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył:
III USK 14/25
4
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Wniesiona w rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie jest oczywiście
uzasadniona. Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy
zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy
prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo
procesowego, zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym
polegających w szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu
oczywiście sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w
orzecznictwie i nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał,
względnie na oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym
stanie faktycznym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r., IV
CSK 263/15, LEX nr 1940571). W rozpoznawanej sprawie żadna taka okoliczność
nie miała miejsca.
Odnosząc się do wskazanych w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania okoliczności przemawiających za naruszeniem przez
Sąd odwoławczy prawa materialnego i procesowego zauważyć należy, że
argumentacja skarżącego sprowadza się do kwestionowania poczynionych ustaleń
faktycznych oraz oceny dowodów. Tymczasem, skoro w myśl art. 3983 § 3 k.p.c.
podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub
oceny dowodów, to nie mogą one przemawiać również za oczywistą zasadnością
skargi. Polemika skarżącego z oceną dowodów dokonaną przez Sąd Apelacyjny,
prowadząca do zakwestionowania ustalonego przez ten sąd stanu faktyczny
sprawy nie uzasadnia, w świetle art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania. Skarżący zarzuca, że „w rozpoznawanej sprawie Sąd
Apelacyjny przyjął ogólne twierdzenie, że pomoc w pracach przy prowadzeniu
III USK 14/25
5
gospodarstwa rolnego przez dziecko uczęszczające do szkoły nie jest pracą w
gospodarstwie rolnym i ma jedynie charakter pomocy rodzinnej, wypełniającej
dyspozycję art. 91 § 2 k.r.o.”. Wskazał również, że „każdy stan faktyczny powinien
zostać odrębnie rozważony”, sugerując brak dokonania takiej oceny przez Sąd
Apelacyjny. Tymczasem zacytowane stanowisko Sądu Apelacyjnego odnosi się do
oceny rozpoznawanej sprawy, nie zaś do interpretacji przepisu prawa materialnego,
którego naruszenia dopatruje się skarżący. Dokonując oceny stanu faktycznego
sprawy Sąd uwzględnił wielkość gospodarstwa rolnego, liczbę zamieszkujących w
nim osób dorosłych, fakt uczęszczania przez wnioskodawcę do szkoły i czas
codziennych dojazdów, zakres wykonywanych przez skarżącego prac.
Odnosząc się do drugiej grupy argumentów świadczących o oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej, powiązanych z zarzutem naruszenia art. 382 k.p.c.,
wskazać należy, że sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego
w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Sąd
drugiej instancji ma obowiązek dokonania własnej oceny wyników postępowania
dowodowego, niezależnie od tego, czy ustaleń dokonał po przeprowadzeniu – na
podstawie art. 381 k.p.c. – nowych dowodów bądź ponowieniu dotychczasowych, a
także w sytuacji, w której podziela ustalenia dokonane przez sąd pierwszej instancji.
Merytoryczny charakter postępowania apelacyjnego sprawia, że sąd drugiej
instancji zmierza do naprawienia błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji;
w tym znaczeniu postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem postępowania
przeprowadzonego przed sądem pierwszej instancji. Skoro postępowanie
odwoławcze ma przede wszystkim charakter merytoryczny, a dopiero w drugiej
kolejności kontrolny, to trzeba uznać, że rozstrzygając sprawę sąd drugiej instancji
może oprzeć się na własnych ustaleniach dokonanych nawet na podstawie zeznań
świadków i stron przesłuchanych w trakcie postępowania pierwszoinstancyjnego,
które mogą być sprzeczne z ustaleniami leżącymi u podstaw wyroku sądu
pierwszej instancji (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2007 r., III
CSK 61/07, OSNC 2008, nr 10, poz. 119). Sąd drugiej instancji może zmienić
wyrok sądu pierwszoinstancyjnego mimo braku własnych ustaleń faktycznych,
odmiennych od ustaleń sądu pierwszej instancji. Może to być następstwem
odmiennej oceny przez sąd odwoławczy przeprowadzonych dowodów, może
III USK 14/25
6
jednak być również konsekwencją dokonania przez sąd drugiej instancji odmiennej
oceny materialnoprawnej ustalonych faktów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4
czerwca 2008 r., II PK 323/07, OSNP 2009, nr 21-22, poz. 276.).
Na marginesie rozważań warto przytoczyć stanowisko Sądu Najwyższego
zawarte w wyroku z 12 stycznia 2022 r., I USKP 45/21, w myśl którego wprawdzie
językowe brzmienie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym
rolników, a zwłaszcza zwrot „okresy pracy w gospodarstwie rolnym", wskazuje na
pierwszy rzut oka, że warunkiem uwzględnienia okresów pracy rolniczej, o których
mowa w tym przepisie, jest jakakolwiek praca w gospodarstwie rolnym, to taki
rezultat wykładni jest jednak nie do przyjęcia. Zmierzając do ustalenia treści zwrotu
„okresy pracy w gospodarstwie rolnym" należy przyjąć, że skoro „przypadające
przed 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16
roku życia" mogą być zaliczone albo na powszechne albo rolnicze ubezpieczenie
emerytalne (art. 10 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS i art. 20 ust.
2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników), to mając na uwadze podmiotowy
zakres rolniczego ubezpieczenia społecznego, może odnosić się jedynie do osoby
spełniającej cechę stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Odejście od tego
wymagania oznaczałoby dopuszczenie zaliczania do stażu ubezpieczeniowego
(rolniczego i powszechnego) okresów pracy oderwanych od podmiotowego kręgu
ubezpieczenia rolniczego i powszechnego. Co więcej – pozostawałoby w
sprzeczności z występującym na gruncie wielu gałęzi prawa rozumieniem pracy
jako procesu ciągłego, niewyczerpującego się w pojedynczych
czynnościach. Stałość pracy nie musi oznaczać codziennego wykonywania
czynności rolniczych, ale powinna wyrażać się w gotowości do podjęcia pracy
rolniczej, jeżeli sytuacja tego wymaga. Warunkom tym, co do zasady nie
odpowiada pomoc w pracach rolniczych osób uczących się w szkołach, zwłaszcza
położonych w innej miejscowości niż gospodarstwo rolne. Z istoty rzeczy nie mogą
one bowiem wykonywać stałej pracy w gospodarstwie. Mogą jedynie świadczyć
pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych.
Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
orzekł jak w sentencji.
[A.P.]
III USK 14/25
7
[a.ł]