III PSKP 3/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 1 kwietnia 2025 r.
SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący)
SSN Robert Stefanicki (sprawozdawca)
SSN Agnieszka Żywicka
w sprawie z powództwa J. N.
przeciwko I. sp. z o.o. z siedzibą w S.
o odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 1 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 17 października 2022 r., sygn. akt VII Pa 69/22,
oddala skargę kasacyjną.
(J.K.)
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Grodzisku Wielkopolskim wyrokiem z 23 lutego 2022 r.
oddalił powództwo J. N. przeciwko R. sp. z o.o. z siedzibą w S. o przywrócenie do
pracy na dotychczasowych warunkach lub w razie rozwiązania umowy o pracę o
III PSKP 3/25
2
zasądzenie odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za
niezgodnie z prawem rozwiązanie umowy o pracę.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało poprzedzone ustaleniami Sądu pierwszej
instancji, z których wynikało, że powódka J. N. była zatrudniona u pozwanego R sp.
z o.o. z siedzibą w S. na podstawie umowy o pracę zawartej na czas oznaczony
począwszy od 1 grudnia 2014 r., na pełen etat, na stanowisku recepcjonistki za
wynagrodzeniem 1.800 zł. Ostatnią umowę o pracę powódka zawarła na czas
nieokreślony, począwszy od 1 marca 2018 r. Kolejnymi aneksami pozwany
podwyższał wynagrodzenie powódki, ostatnio aneksem z 31 października 2019 r. do
kwoty 3.000 zł brutto miesięcznie. Od grudnia 2016 r. powódka awansowała na
stanowisko kierownika recepcji. W dniu 14 lipca 2020 r. powódka wniosła do
pracodawcy o udzielenie jej, w związku z urodzeniem dziecka 31 lipca 2020 r., urlopu
macierzyńskiego w wymiarze 20 tygodni oraz urlopu rodzicielskiego w wymiarze 32
tygodni – to jest łącznie 52 tygodnie, w okresie od 13 lipca 2020 r. do 11 lipca 2021 r.
Pozwany prowadził działalność związaną z obiektem H. w G. Do hotelu przylega
boisko i cała infrastruktura z tym związana, jednakże jej prowadzenie nie należało do
pozwanego. W związku z pandemią i ustawowymi ograniczeniami w działalności
hotelarskiej, gastronomicznej i sportowej, pozwany w marcu 2020 r. faktycznie
zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. Nie wznowił jej do chwili obecnej.
Hotel był dzierżawiony od B. O. - prezesa zarządu pozwanego. Umowa dzierżawy
została rozwiązana z dniem 31 marca 2020 r. Od kwietnia 2020 r. pozwany nie
uzyskiwał żadnego dochodu, z wyjątkiem kwoty 650,41 zł w maju jako należności za
wynajem parkingu płatnej z dołu za rok poprzedzający. W sierpniu 2020 r. pozwany
zwrócił zaliczkę w wysokości 1.300,81 zł wobec odwołania imprezy sportowej.
Zgodnie z bilansem otwarcia na styczeń 2021 r. pozwany posiadał aktywa w kwocie
73.899,46 zł, na grudzień 2020 r. w wysokości zero złotych.
W dniu 21 maja 2020 r. B. O. wydzierżawił H. G. klubowi sportowemu W. P.
Umowa dotyczyła również dzierżawy płyty stadionu głównego, wszystkich trybun,
kas biletowych, pomieszczeń przynależnych do stadionu, parkingu i kortów
tenisowych. Umowa weszła w życie 1 lipca 2020 r. na czas oznaczony do 20 czerwca
2021 r. Jednocześnie pozwany podjął czynności zmierzające do zakończenia
działalności przez spółkę: przepisanie liczników, spłata zadłużenia, rozliczenie
III PSKP 3/25
3
wierzytelności, wypowiedzenie wszystkich umów z pracownikami. Oświadczeniem z
30 marca 2020 r. pozwany rozwiązał z powódką umowę o pracę za wypowiedzeniem.
Termin wypowiedzenia upłynął 30 czerwca 2020 r. Oświadczenie przesłano
powódce pocztą, doręczone 3 kwietnia 2020 r. Jako przyczynę wypowiedzenia
wskazano zakończenie działalności gospodarczej R. polegającej na prowadzeniu
H.G. Dalej, jak wynika z uzasadnienia, w związku z rozpowszechnianiem się w kraju
wirusa Sars - CoV-2, działalność H. G. w G. została zawieszona do odwołania.
Faktyczna działalność hotelu ustała w marcu 2020 r. wraz z wprowadzeniem stanu
zagrożenia epidemiologicznego. Spółka nie miała możliwości prowadzenia
działalności hotelarskiej, gastronomicznej i sportowej, a tym samym nie było możliwe
uzyskiwanie jakichkolwiek dochodów.
J. N. prowadziła z B. O. - prezesem zarządu pozwanej wymianę
korespondencji mailowej wskazując, iż nie rozumie, dlaczego otrzymała
oświadczenie, w którym mowa jest o zawieszeniu działalności, a prezes zarządu
pozwanej napisał w mailu o zakończeniu działalności. W treści wiadomości powódka
nie kwestionowała faktu otrzymania oświadczenia. W sierpniu 2020 r. w hotelu i
przynależnym ośrodku […] odbyły się zamierzone zgrupowania klubów z P. i T.,
natomiast w dniach 5-13 października 2020 r. zaplanowano zgrupowanie kadry […].
W okresie od marca do początku sierpnia 2020 r. Hotel nie działał, nie przebywały
tam żadne drużyny sportowe. W dniu 9 października 2020 r. B. O. podpisał list
intencyjny ze Stowarzyszeniem G. z siedzibą w G., co do zawarcia umowy sprzedaży
części nieruchomości gruntowych, na których znajduje się stadion wraz z
infrastrukturą towarzyszącą w terminie do 31 grudnia 2022 r. Tego samego dnia B.
O. zawarł z M. C. list intencyjny dotyczący powyższej sprzedaży w terminie do 31
grudnia 2022 r. W dniu 10 października 2020 r. B. O. podpisał z Gminą G. list
intencyjny dotyczący sprzedaży części nieruchomości gruntowych, na których
posadowiony jest stadion wraz z infrastrukturą towarzyszącą w terminie do 31
grudnia 2022 r.
Pozwany zatrudniał na stanowisku menadżera M. S. od 2014 r., która
oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę otrzymała w tym samym czasie, co
powódka. Jednakże w okresie od marca 2020 r. do sierpnia 2020 r. M. S. została
zatrudniona przez B. O. w ramach prowadzonej przez niego działalności
III PSKP 3/25
4
gospodarczej, a od 1 września 2020 r. podpisała umowę o pracę z W. P. Z W. P.
umowę o pracę podpisały jeszcze dwie osoby, które wcześniej pracowały dla
pozwanego. Decyzją z 9 marca 2021 r. Burmistrz G. zatwierdził projekt podziału
nieruchomości należącej do B. O. stanowiącej działkę wchodzącą w skład kompleksu
sportowego tj. stadionu wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą, w tym Hotelu to jest
działkę o numerze ewidencyjnym [...] o powierzchni 3,1844 ha na działki: [...]/1, [...]/2,
[...]/3, [...]/4 i [...]/5. W skład całego obiektu hotelowo-sportowego stanowiącego
własność B. O. wchodzą działki: [...]1, [...]2, [...]3, [...]4, [...]5, [...]6, [...]7, [...]8, [...]9,
[...]10, [...]/1,[...]/2, [...]11, [...]12, [...]13. Działki o numerach: [...]/1 (hotel), [...]/2, [...]12,
[...]11 i [...]13 - stanowią boisko sportowe, trybuny, boiska treningowe, zaplecze
sportowe oraz hotel z restauracją, zaś działki o numerach: [...]9, [...]8, [...]7, [...]10,
[...]2, [...]1, [...]4, [...]5 - to zaplecze dla części głównej tj. parkingi oraz nieukończone
boisko sportowe, następnie działki o numerach: [...]/3, [...]/4, [...]/5 - stanowią korty
tenisowe (sprzedane Stowarzyszeniu w G.). W dniu 27 maja 2021 r. M.C. działający
jako pełnomocnik B. O. sprzedał Stowarzyszeniu G. działki: [...]/3, [...]/4, [...]/5. Działki
posiadają urządzone korty tenisowe. W dniu 29 stycznia 2021 r. B. O. zawarł kolejną
umowę dzierżawy z W. P. na okres do 30 czerwca 2022 r. Umowa obejmowała
między innymi hotel wraz z restauracją.
Sąd uwzględnił przy ustaleniach faktycznych, że prowadzone są
zaawansowane rozmowy dotyczące sprzedaży obecnemu dzierżawcy działek, które
są przedmiotem dzierżawy, w szczególności hotelu wraz z restauracją; rozmowy są
na etapie zgłaszania uwag do umowy przedwstępnej sporządzonej przez notariusza.
Rozmowy dotyczące sprzedaży obejmują działki: [...]/1, [...]7, [...]9, [...]1, [...]2, [...]3,
[...]4, [...]5 i [...]6 - niesporne. Po finalizacji sprzedaży z całego obiektu pozostaną
działki: [...]/2, [...]11, [...]12, [...]13, [...]10 tj. niezabudowana część obiektu, przede
wszystkim stadion. B. O. jako właściciel całego obiektu sportowego obejmującego
stadion, boiska przyległe, trybuny, zaplecze parkingowe, gospodarcze, hotel z
restauracją, podejmował działania w kierunku sprzedaży całego kompleksu
sportowego. Z uwagi na brak zainteresowania ze strony potencjalnych kupców
całością obiektu, podzielił nieruchomości na mniejsze działki i w ten sposób
zamierzał sprzedać cały obiekt. Pozwany R. sp. z o.o. nie prowadzi żadnej
działalności gospodarczej. Wspólnicy nie postawili spółki w stan likwidacji z punktu
III PSKP 3/25
5
widzenia formalnego, z uwagi na zadłużenie z tytułu zobowiązań podatkowych, a na
obecnym etapie nie posiadają środków na spłatę zadłużenie i przeprowadzenie
formalnie likwidacji. Zeznania powódki Sąd pierwszej instancji uznał za prawdziwe
jedynie w części. Powódka, zdaniem Sądu Rejonowego, potwierdziła swoją wiedzę
o wydzierżawieniu obiektu W. P., wskazała jakie stanowisko zajmowała u
pracodawcy, a nadto, że część byłych pracowników zostało zatrudnionych przez W.
P., w tym M. S., a także nie zaprzeczyła, że wszyscy pracownicy pozwanego zostali
zwolnieni. W zakresie, w jakim powódka wskazała, że byli pracownicy zostali
zatrudnieni w innych spółkach B. O., Sąd Rejonowy uznał zeznania w tym zakresie
za spekulacje i niczym niepoparte wiadomości.
Zdaniem Sądu Rejonowego, powództwo nie mogło zostać uwzględnione. Sąd
pierwszej instancji przypomniał, że powódka zarzuciła stronie pozwanej podanie w
wypowiedzeniu umowy o pracę nieprawdziwych przyczyn przez wskazanie, że nie
doszło do zakończenia działalności gospodarczej przez pozwanego, ale jedynie do
jej zawieszenia. Sąd przytoczył art. 411 § 1 k.p. zgodnie z którym w razie ogłoszenia
upadłości lub likwidacji pracodawcy, nie stosuje się przepisów art. 38, 39 i 41 k.p. ani
przepisów szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem
lub rozwiązaniem umowy o pracę. Sąd Rejonowy wskazał, że powołany przepis
art. 411 k.p. posługuje się terminem „zlikwidowania” pracodawcy, a więc termin ten
ma zastosowanie już w momencie jej zarządzenia i podjęcia faktycznych czynności
do niej zmierzających. Sąd Rejonowy zauważył, że w odniesieniu do kobiet w ciąży
zastosowanie ma szczególna regulacja wynikająca z art. 177 § 1 k.p. Z kolei, jak
wynika z art. 177 § 4 k.p., pracodawca jest władny rozwiązać umowę o pracę za
wypowiedzeniem z pracownicą ciężarną i w okresie urlopu macierzyńskiego, w
przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji zakładu pracy, co koresponduje także
z art. 411 k.p. „znoszącym” ograniczenia związane ze szczególną ochroną trwałości
stosunku pracy wielu uprzywilejowanych grup pracowniczych. Powołany przepis
dotyczy sytuacji, w których proces likwidacji zakładu pracy rozpoczyna się, nie zaś
(zasadniczo) przypadku, gdy zakład pracy w sensie bytu prawnego został już
zlikwidowany. W przepisie tym bowiem określone konsekwencje prawne zachodzą
„w razie likwidacji”, a nie w przypadku „zlikwidowania” zakładu pracy. Rozpoczęcie
likwidacji zakładu pracy może być następstwem decyzji i przybierającej formę
III PSKP 3/25
6
„zarządzenia likwidacji”, ale też może wynikać z innego typu działań faktycznych,
które świadczą o podjętej decyzji o likwidacji zakładu pracy. Według Sądu, przy
wykładni spornego pojęcia należy mieć na względzie, że likwidacja jest pewnym
procesem, zwykle rozciągniętym w czasie, obejmującym formalny stan związany z
formalnym wykreśleniem podmiotu z Krajowego Rejestru Sądowego oraz faktyczne
i trwałe zakończenie prowadzonej działalności i rozwiązanie w związku z tym
stosunków pracy ze wszystkimi pracownikami w celu zakończenia działalności, z
którą wiązało się prowadzenie zakładu pracy w znaczeniu przedmiotowym.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w niniejszej sprawie, jak wynika z ustaleń
poczynionych w toku postępowania dowodowego, pozwany w ramach prowadzonej
działalności prowadził hotel. Hotel był dzierżawiony na podstawie umowy dzierżawy
zawartej z B. O. jako osobą fizyczną. Powódka była zatrudniona jako kierownik
recepcji. Umowa dzierżawy została rozwiązana z dniem 31 marca 2020 r.
Jednocześnie wszelkie działania podejmowane przez pozwanego wskazują na
dążenie do zakończenia działalności gospodarczej i likwidację przedsiębiorstwa. Z
uwagi na wybuch pandemii wprowadzone zostały ustawowe ograniczenia w
prowadzeniu działalności hotelarskiej i gastronomicznej. Jak potwierdziła świadek
przesłuchiwana w sprawie, w hotelu nie działo się nic od marca 2020 r. do początku
sierpnia 2020 r., kiedy został on wydzierżawiony W. P. - klubowi sportowemu.
Pozwany zwolnił wszystkich pracowników, część została zatrudniona przez W. P.
Pozwana spółka od marca 2020 r. nie osiągała żadnego dochodu, a na grudzień
2020 r. nie dysponowała żadnymi aktywami w postaci środków pieniężnych. Nie bez
znaczenia pozostaje - zdaniem Sądu Rejonowego - fakt, że prezes zarządu
pozwanej – B. O. jako właściciel całości obiektu sportowego, podjął działania
zmierzające do sprzedaży całego kompleksu sportowo - hotelarskiego.
Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że pozwana spółka na moment
zamknięcia rozprawy nie została formalnie zlikwidowana, co było związane z
koniecznością przygotowania się do spłacenia wszelkich zaległości, w szczególności
podatkowych oraz przygotowaniem się do poniesienia kosztów likwidacji. Jednakże
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę
pozwany jako przyczynę jej rozwiązania wskazał zakończenie działalności
gospodarczej, co zostało potwierdzone w zgromadzonym materiale dowodowym.
III PSKP 3/25
7
Zdaniem Sądu Rejonowego fakt zatrudnienia przez B. O. prowadzącego działalność
gospodarczą jako osoba fizyczna (na okres od marca do sierpnia 2020 r.) M. S. nie
ma znaczenia w sprawie, albowiem świadka zatrudniał inny podmiot. Podobnie to,
że hotel był wydzierżawiony od B. O. nie ma znaczenia dla oceny zasadności i
prawdziwości przyczyn wypowiedzenia. Sąd pierwszej instancji uznał, iż roszczenie
powódki było nieuzasadnione i podlegało oddaleniu.
Od powyższego orzeczenia powódka wywiodła apelację. Sąd Okręgowy w
Poznaniu, rozpoznając powyższy środek zaskarżenia, doszedł do przekonania o
słuszności podniesionych w nim zarzutów i wyrokiem z 17 października 2022 r.
zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że zasądził od strony
pozwanej na rzecz powódki kwotę 11.186,08 zł tytułem odszkodowania w związku z
rozwiązaniem umowy o pracę za wypowiedzeniem wraz z ustawowymi odsetkami za
opóźnienie od 24 kwietnia 2020 r. do dnia zapłaty.
Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że nie doszło do likwidacji pozwanej
spółki w rozumieniu art. 411 § 1 k.p., a którą to okoliczność pozwany w odpowiedzi
na apelację potwierdził, wskazał bowiem wprost, że wspólnicy spółki nie zdecydowali
się na jej likwidację wobec panującej epidemii oraz braku środków na dokonanie
rozliczeń finansowych, w tym podatkowych, związanych z likwidacją spółki. Sąd
oceniając te twierdzenia, podniósł, że po pierwsze, przesłanki dotyczące sytuacji
finansowej spółki, które wskazują rzekomo na brak środków finansowych strony
pozwanej, nie zostały w żaden sposób wykazane w postępowaniu sądowym. Nadto,
przesłanka ta, w ocenie Sądu drugiej instancji, jest nieprawdziwa, skoro pozwana
spółka dołączyła do akt sprawy opisany poniżej wydruk z Krajowego Rejestru
Sądowego, zgodnie z którym spółka pod zmienioną już nazwą i w innym zakresie
nadal prowadzi działalność gospodarczą. Po drugie, ograniczenia związane z
epidemią COVID-19 miały rzekomo uniemożliwiać pozwanej spółce podjęcie decyzji
o likwidacji, lecz z drugiej strony bynajmniej nie ograniczały podjęcia przez nią
działań związanych z rozwiązaniem stosunku pracy z powódką. Sąd wskazał również,
że pomimo epidemii COVID-19 jakkolwiek czasem w ograniczonym zakresie, to
jednak działały, zarówno instytucje, jak i urzędy (co tym samym umożliwiało
dokonanie formalnej likwidacji pozwanej). W toku postępowania apelacyjnego
pozwana złożyła do akt sprawy wydruk informacji odpowiadający odpisowi
III PSKP 3/25
8
aktualnemu z Rejestru Przedsiębiorców (Krajowy Rejestr Sądowy (….), wskazujący
„na zmianę firmy, pod którą aktualnie działa przedsiębiorstwo - tj. na firmę I. sp. z
o.o., a nadto na zmianę przedmiotu przeważającej działalności spółki na 46.61.Z -
Sprzedaż hurtowa maszyn i urządzeń rolniczych oraz dodatkowego wyposażenia”.
Przedmiotowa zmiana została ujawniona w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu 20
czerwca 2022 r. Niezależnie do powyższego, Sąd zwrócił uwagę na błędne ustalenie
przez Sąd pierwszej instancji, że pozwany zgodnie z bilansem otwarcia na styczeń
2021 roku posiadł aktywa w kwocie 73.899,46 zł, zaś na grudzień 2020 r. w
wysokości zero złotych. Taka okoliczność nie wynika z dowodu w postaci obrotów
konta, albowiem przy braku pełnego wglądu w dokumentację spółki w zakresie
polityki rachunkowości, nie sposób wyciągnąć jakichkolwiek wniosków dotyczących
kondycji finansowej pozwanej spółki na podstawie jedynie tegoż przedmiotowego
dokumentu. Sąd odwoławczy stwierdził również, że Sąd Rejonowy błędnie ocenił
zeznania powódki, a w konsekwencji nie dokonał ustalenia, że wraz z M. S. u
większościowego wspólnika pozwanej spółki B. O. od marca 2020 r. zatrudnienie
znalazły trzy inne osoby po wypowiedzeniu im umów o pracę przez stronę pozwaną,
co przyznała w odpowiedzi na apelację. Niemniej jednak podkreśliła, że M. S. nie
świadczyła pracy na rzecz spółki R. sp. z o.o., nie wykonywała obowiązków
tożsamych z poprzednimi obowiązkami pracownika hotelu, ponieważ obiekt był
całkowicie zamknięty od marca 2022 r.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd drugiej instancji uznał za
zasadne zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego,
którego powódka upatrywała w obrazie art. 411 § 1 k. p. w zw. z art. 177 § 4 k.p.
przez wadliwą wykładnię, która spowodowała nieuzasadnione uznanie przez Sąd
pierwszej instancji, że doszło do likwidacji pozwanej będącej pracodawcą, podczas
gdy okoliczności sprawy oraz przepisy prawa jednoznacznie potwierdzają, że w
okolicznościach przedmiotowej sprawy w istocie nie doszło do likwidacji pracodawcy
w rozumieniu art. 411 § 1 k.p., a w konsekwencji powódka jako pracownik podlegała
ochronie przed rozwiązaniem (wypowiedzeniem) umowy o pracę z uwagi na ciążę i
usprawiedliwioną nieobecność spowodowaną przebywaniem na zwolnieniu
lekarskim.
III PSKP 3/25
9
Sąd odwoławczy powołał się na pogląd prawny przedstawiony w wyroku z 3
grudnia 2009 r. (II PK 147/09), zgodnie z którym Sąd Najwyższy stwierdził, że
likwidacja pracodawcy w art. 41 § 1 k.p., z istoty rzeczy musi dotyczyć utraty przez
niego bytu prawnego i wobec tego zawsze jest likwidacją „w całości” (całego
podmiotu prawnego); nie ma częściowej likwidacji podmiotu prawnego (podmiot ten
istnieje albo nie). Jest to jednocześnie likwidacja stała i faktyczna, gdyż zlikwidowany
pracodawca przestaje istnieć jako „jednostka organizacyjna zatrudniająca
pracowników”. Jednakże mając na uwadze, że likwidacja pracodawcy nie jest przez
przepisy Kodeksu pracy szczególnie uregulowana, lecz przez różne przepisy prawa
w zależności od formy prawnej pracodawcy, pociąga to za sobą różnicowanie w
zakresie form, przesłanek i trybu jej przeprowadzenia.
W niniejszej sprawie mając na uwadze, iż pracodawcą powódki była spółka
prawa handlowego to według Sądu drugiej instancji, decydujące znaczenie mają
przepisy Kodeksu spółek handlowych, a przede wszystkim Rozdział 6 regulujący
rozwiązanie i likwidację spółki. Analizując tryb likwidacji spółek prawa handlowego i
odpowiednie przepisy art. 274 § 1 k.s.h., art. 277 k.s.h. (W. Wyrzykowski (w:) P.
Pinior, J.A. Strzępka (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa
2024), Sąd odwoławczy wskazał, że w niniejszej sprawie nie było podstaw do
przyjęcia, aby wypowiedzenie powódce umowy o pracę nastąpiło na podstawie
przyczyny w postaci likwidacji pracodawcy, skoro jak wykazało postępowanie
dowodowe w niniejszej sprawie (uzupełnione w toku postępowania apelacyjnego o
bezsporne ustalenie), likwidacja pozwanej spółki nigdy nie nastąpiła, co więcej,
nawet nie podjęto stosownej uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki. Co prawda,
przepis art. 411 § 1 k.p. nie posługuje się terminem „zlikwidowania” pracodawcy, lecz
zwrotem „likwidacja”, i ma zastosowanie już w momencie zarządzenia owej likwidacji,
chyba że decyzja taka jest nieważna lub pozorna, to jednak w pozwanej spółce nie
dokonano otwarcia likwidacji, w tym nie podjęto inicjującej postępowanie likwidacyjne
uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki i nie zgłoszono do sądu rejestrowego faktu
otwarcia likwidacji. Pozwany w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę za
wypowiedzeniem wskazał, że na podstawie art. 30 § 1 pkt 2 w zw. z art. 411 § 1 k.p.
rozwiązuje za wypowiedzeniem zawartą z J. N. umowę o pracę na czas nieokreślony
z 1 marca 2018 r., z zachowaniem okresu wypowiedzenia, który miał upłynąć 30
III PSKP 3/25
10
czerwca 2020 r., zaś w uzasadnieniu oświadczenia, że przyczyną rozwiązania
umowy o pracę w ww. trybie jest zakończenie działalności gospodarczej R. sp. s o.o.
polegającej na prowadzeniu Hotelu G. Sąd drugiej instancji miał na względzie, że
likwidacja pracodawcy faktycznie nie nastąpiła. Co więcej, pozwana spółka nadal
funkcjonuje w obrocie gospodarczym, przy tym część jej byłych pracowników już w
marcu 2020 r. podjęła pracę u innego pracodawcy, będącego jedynym wspólnikiem
pozwanej spółki, tym samym w konsekwencji należało przyjąć, że rozwiązanie z
powódką umowy o pracę (w oświadczeniu wprost wskazano, że jego podstawą
prawną jest art. 411 k.p.) nastąpiło nie w związku z likwidacją pracodawcy, lecz w
związku z pozoracją likwidacji pracodawcy. Innymi słowy, powoływanie się przez
pracodawcę na przepis art. 411 k.p. miał umożliwić rozwiązanie umowy o pracę z
pracownikiem podlegającym szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy
wynikającej z ciąży odwołującej (art. 177 § 4 k.p. rozwiązanie przez pracodawcę
umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego
może nastąpić tylko w razie ogłoszenia upadłości, lub likwidacji pracodawcy oraz
przebywania na zwolnieniu lekarskim (art. 41 k.p.). W tym kontekście Sąd uznał, że
wskazana przez J. N. w oświadczeniu pracodawcy z 30 marca 2020 r. o rozwiązaniu
umowy o pracę przyczyna tj. zakończenie działalności gospodarczej polegającej na
prowadzeniu Hotelu, nie odpowiada przesłankom dopuszczalności rozwiązania
umowy o pracę w okresie ciąży i na zwolnieniu lekarskim. Zgodnie z art. 177 § 4
zdanie 1 k.p. rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w
okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego może nastąpić tylko w razie ogłoszenia
upadłości, lub likwidacji pracodawcy.
Sąd Okręgowy podniósł, że przepis art. 177 k.p. zawiera szczególną ochronę
trwałości stosunku pracy kobiet w ciąży oraz w okresie urlopu macierzyńskiego.
Pracodawca jest władny rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem z
pracownicą ciężarną i w okresie urlopu macierzyńskiego w przypadku ogłoszenia
upadłości lub likwidacji zakładu pracy. Sąd podkreślił, że „likwidacja” z art. 411 § 1
k.p. dotyczy pracodawcy, a więc jednostki organizacyjnej zatrudniającej
pracowników (art. 3 k.p.), to jest jednego z podmiotów (strony) stosunku pracy. Nie
odnosi się do zakładu pracy (w znaczeniu przedmiotowym), a to oznacza, iż w
przepisie tym idzie o prawne „zlikwidowanie” (utratę bytu prawnego) danego
III PSKP 3/25
11
pracodawcy (jako jednostki organizacyjnej zatrudniającej w sensie „prawnym”
pracowników), nie zaś o likwidację zakładu pracy, który on prowadzi (wyrok Sądu
Najwyższego z 10 września 1998 r., I PKN 310/98). Pozwana spółka ani w dacie
złożenia powódce oświadczenia z 30 marca 2020 r. o rozwiązaniu umowy o pracę
za wypowiedzeniem, ani też w okresie późniejszym, nie znajdowała się w stanie
likwidacji (nigdy nie przeprowadziła czynności likwidacyjnych, które są wymagane
przepisami prawa, w tym przywołanymi uprzednio przepisami k.s.h.). Tymczasem
naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę ma miejsce zarówno wtedy,
gdy treść lub sposób wypowiadania umowy o pracę narusza przepisy dotyczące
trybu wypowiedzenia, jak i również wtedy, gdy naruszeniu ulegają przepisy o
ochronie przed wypowiedzeniem. W ocenie Sądu odwoławczego pozwana naruszyła
przepisy art. 411 § 1 k.p. i art. 177 § 1 k.p. Mając powyższe na uwadze, Sąd ten
zmienił zaskarżony wyrok i zasądził na rzecz powódki dochodzone odszkodowanie
na podstawie art. 45 § 1 k.p. i art. 471 k.p.
W skardze kasacyjnej pozwana, zaskarżając prawomocne orzeczenie Sądu
Okręgowego, w podstawach podniosła zarzut rażącego naruszenia prawa
materialnego, polegającego na błędnej wykładni oraz niewłaściwym zastosowaniu
przez sąd przepisu prawa materialnego bez jego wszechstronnego rozważenia, a
dokładniej art. 411 § 1 k.p. w zw. z art. 177 § 4 k.p. w zakresie, w jakim sąd przyjął,
że rozwiązanie umowy o pracę, przez pracodawcę - spółkę z o.o., na czas
nieokreślony za wypowiedzeniem w okresie ciąży jest uprawnione wyłącznie w
przypadku formalnej likwidacji spółki zgodnie z k.s.h. W oparciu o przedstawiony
zarzut skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w innym składzie,
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozstrzygnięcie sprawy co do
istoty.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że wykładania Sądu Okręgowego
jest błędna. Intencją ustawodawcy jest umożliwienie rozwiązania umowy za
wypowiedzeniem w okresie ciąży w przypadku faktycznej realnej likwidacji zakładu
pracy, czyli podjęcia pierwszej rzeczywistej czynności do jej przeprowadzenia.
Czynnościami zarządu spółki świadczącymi o zakończeniu działalności było
rozwiązanie umowy dzierżawy na obiekt, w którym prowadzona była działalność,
III PSKP 3/25
12
przepisanie liczników na właściciela obiektu, rozwiązanie umów z pracownikami.
Przepis nie wskazuje na konieczność sformalizowania woli pracodawcy. W niniejszej
sprawie wola wspólników jest bezsporna. Niewątpliwy jest fakt sprzedaży
nieruchomości na rzecz osób trzecich oraz fakt, że spółka nie podjęła żadnej
działalności gospodarczej w branży sportowo-hotelowej od marca 2020 r. Sąd
Okręgowy w Poznaniu całkowicie pominął okoliczność, że rozwiązanie umowy o
pracę miało miejsce w nadzwyczajnym czasie pandemii, oraz że spółka rzeczywiście
nie podjęła żadnej działalności gospodarczej w okresie od marca 2020 r. do czerwca
2022 r., zaś po tej dacie, działalność spółki nie jest w żaden sposób kontynuacją
działalności hotelarsko-sportowej. Sąd ograniczył się do ustalenia, czy spółka została
formalnie zlikwidowana zgodnie z k.s.h. Brak takiej likwidacji - zdaniem Sądu - jest
jej pozorowaniem.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie okazała się zasadna.
Pozwana w jej podstawach podniosła jeden zarzut w postaci rażącego
naruszenia prawa materialnego, polegającego na błędnej wykładni oraz
niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd Okręgowy przepisu prawa materialnego bez
jego wszechstronnego rozważenia, a dokładniej art. 411 § 1 k.p. w zw. z art. 177 § 4
k.p. w zakresie, w jakim sąd przyjął, że rozwiązanie umowy o pracę, przez
pracodawcę spółkę z o.o., na czas nieokreślony za wypowiedzeniem w okresie ciąży
jest uprawnione wyłącznie w przypadku formalnej likwidacji spółki zgodnie z k.s.h.
Istotnym pozostaje dostrzeżenie, że regulacja art. 177 § 1 k.p. zakazuje
wypowiadania i rozwiązywania umów o pracę w okresie urlopu macierzyńskiego
(jeżeli nie zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez
wypowiedzenia z winy pracownika, a zakładowa organizacja związkowa wyrazi
zgodę na rozwiązanie umowy), z wyłączeniem tej ochrony z mocy art. 177 § 4 k.p. w
razie upadłości lub likwidacji pracodawcy oraz jej modyfikacją w przepisach ustawy
o zwolnieniach grupowych.
Dopiero zatem upadłość lub likwidacja pracodawcy powodują, że nie stosuje
się przepisów szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed
III PSKP 3/25
13
wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę (art. 411 § 1 k.p.). Stosunek pracy
kobiety w ciąży oraz po urodzeniu dziecka jest objęty polityką szczególnej ochrony.
Źródeł instrumentów ochronnych należy poszukiwać już w samej Konstytucji,
zwłaszcza w jej art. 18, 68 i 71. Ochrona ta skupiona jest przede wszystkim na
gwarancjach trwałości umowy o pracę i jest jedną z najdalej sięgających w systemie
prawa pracy. Zakaz wypowiadania przez pracodawcę, a także rozwiązywania umowy
o pracę w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego pracownicy, znajduje umocowanie
w art. 177 k.p. Przepis art. 177 § 1 k.p. ma charakter bezwzględnie obowiązujący.
Ochrona powyższa pracownic związana z ich macierzyństwem posiada
uzasadnienie aksjologiczne i prakseologiczne. Chodzi tutaj o wartości, które mają
doniosłość społeczną. Ta szczególna piecza dotyczy zarówno skuteczności
instrumentów prewencyjnych, jak i reparacyjnych (Szczególna ochrona pracownic
związana z ich macierzyństwem a konstrukcja zwolnień grupowych, Prokuratura i
Prawo 2018, nr 7-8, s. 5 i n.). Bliskie temu założeniu jest spostrzeżenie, że wartości
nie egzystują w takim ujęciu, jak istnieją fakty rzeczywistości materialnej, natomiast
oceny czy normy wskazujące na istnienie tych pierwszych nie mogłyby podlegać
kwalifikacji z punktu widzenia prawdy i fałszu. Celem analizowanych rozwiązań nie
powinno być stworzenie pozornych, jakkolwiek formalno-prawnych podstaw dla
objęcia asekuracją w prawie, lecz faktyczna, konsekwentna i rzetelna realizacja
przesłanek gwarantujących tego rodzaju ochronę (zob. też uchwałę Sądu
Najwyższego z 17 października 2024 r., III PZP 1/24, OSNP 2025, nr 3, poz. 23).
Znaczenie ma prawo materialne i ustalony w sprawie stan faktyczny.
Niezbędne staje się zwięzłe przypomnienie faktów, jakie znalazły swoje odbicie w
materiale dowodowym sprawy tak, aby w ten sposób uwypuklić najistotniejsze jej
fragmenty a tym samym dokonać prawidłowej kwalifikacji prawnej. Sąd Rejonowy
ustalił, że „wspólnicy nie postawili spółki w stan likwidacji z punktu widzenia
formalnego”, natomiast Sąd Okręgowy, że nie doszło do likwidacji pozwanej spółki w
rozumieniu art. 411 § 1 k.p., dodając, że pozwany w odpowiedzi na apelację wskazał,
że jej nie prowadzono wobec panującej epidemii oraz braku środków na dokonanie
rozliczeń finansowych, w tym podatkowych, związanych z likwidacją spółki.
W uzasadnieniu Sąd drugiej instancji podniósł w szczególności, że te okoliczności
nie zostały w żaden sposób wykazane w postępowaniu sądowym, a pozwana spółka
III PSKP 3/25
14
dołączyła do akt sprawy wydruk z Krajowego Rejestru Sądowego, zgodnie z którym
spółka pod zmienioną już nazwą i w innym zakresie nadal prowadzi działalność
gospodarczą.
Linię demarkacyjną sporu wyznaczają dokonane ustalenia w opisanym stanie
faktycznym, co wywiera wpływ na końcowy wynik sprawy. Proponowana optyka
opiera się na założeniu, że likwidacja pracodawcy z istoty rzeczy musi dotyczyć utraty
przez niego bytu prawnego i wobec tego jest likwidacją całego podmiotu prawnego.
Nie ma częściowej likwidacji podmiotu prawnego, jest to zarazem likwidacja stała i
faktyczna, gdyż zlikwidowany pracodawca przestaje istnieć jako „jednostka
organizacyjna zatrudniająca pracowników” (wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia
2009 r., II PK 147/09, OSNP 2011, nr 11-12, poz. 154). Likwidacja pracodawcy nie
jest przez przepisy kodeksu pracy szczególnie uregulowana, lecz przez różne
przepisy prawa w zależności od formy prawnej pracodawcy - pociąga to za sobą
zróżnicowanie w zakresie form, przesłanek i trybu jej przeprowadzenia. W sprawie
pracodawcą była spółka prawa handlowego, zatem znaczenie dla rozwiązania i
likwidacji spółki mają przepisy Kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z art. 274 § 1
k.s.h. czynność w postaci otwarcia likwidacji jest początkiem procesu likwidacyjnego,
natomiast z art. 277 k.s.h. wynika, że od momentu otwarcia likwidacji przestaje
działać zarząd spółki, a jego funkcje przejmują likwidatorzy. Do czasu ustanowienia
likwidatorów, mimo że mandat członków zarządu wygasł, powinni oni sprawować
pieczę nad majątkiem spółki i pomóc w jak najszybszym ustanowieniu likwidatorów.
Ci ostatni, jeżeli już zostaną ustanowieni, powinni należycie zgłosić otwarcie
likwidacji, ponieważ dopiero zarejestrowanie otwarcia likwidacji w Krajowym
Rejestrze Sądowym łączy się ze zmianą celu i zakresu działalności spółki.
Rdzeń problemu tkwi w ustaleniu, czy likwidacja pracodawcy oznacza
faktyczną likwidację, czyli rzeczywiste unicestwienie zakładu pracy, stałe
unieruchomienie (likwidacja przedmiotowa), czy też likwidację prawną pracodawcy
(likwidacja podmiotowa). Ta ostatnia jest możliwa w odniesieniu do jednostek
organizacyjnych i osób prawnych. Natomiast likwidacja przedmiotowa obejmuje
każdy podmiot zatrudniający pracowników (wyrok Sądu Najwyższego z 22 kwietnia
2015 r., II UK 185/14, OSNP 2017, nr 3, poz. 33). W literaturze przedmiotu (L. Florek,
T. Zieliński (w:) D. Dzienisiuk, K. Gonera, G. Goździewicz, Ł. Pisarczyk, J.
III PSKP 3/25
15
Skoczyński, J. Unterschütz, B. Wagner, P. Wojciechowski, L. Florek, T. Zieliński,
Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2017, art. 411) stwierdza się, że likwidacja
zakładu pracy to całkowite, stałe i faktyczne jego unieruchomienie jako całości, a
czynność ta nie jest nieważna lub pozorna (wyrok Sądu Najwyższego z 24 listopada
1998 r., I PKN 455/98, OSNAPiUS 2000, nr 1, poz. 24), czyli likwidacja ma miejsce
w razie przeprowadzenia we właściwym trybie i przez uprawnione podmioty
określonego postępowania (wyroki Sądu Najwyższego z: 18 stycznia 1989 r., I PRN
62/88, OSPiKA 1990, nr 4, poz. 204; 22 kwietnia 2015 r., II UK 185/14, OSNP 2017,
nr 3, poz. 33). Przykładowo szczególna ochrona stosunku pracy działaczy
związkowych zniesiona zostaje jedynie w przypadku ogłoszenia upadłości lub
likwidacji pracodawcy, a zatem tylko wtedy, gdy dochodzi do całkowitej likwidacji
pracodawcy, ponieważ ochrona trwałości zatrudnienia działaczy związkowych
miałaby iluzoryczny charakter, gdyby przyjąć, że uchyla ją likwidacja przez
pracodawcę stanowiska pracy, na którym związkowiec jest zatrudniony (wyrok Sądu
Najwyższego z 12 kwietnia 2022 r., II PSKP 84/21, LEX nr 3424101).
W kwestii likwidacji pracodawcy w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje
się, że termin ten ma charakter uniwersalny i zawiera ten sam zespół podmiotów,
niezależnie od formy organizacyjnej pracodawcy (wyroki Sądu Najwyższego: z 22
kwietnia 2015 r., II UK 185/14, OSNP 2017, nr 3, poz. 33; 11 maja 2017 r., II UK
213/16; 4 lutego 2021 r., II USKP 12/21, LEX nr 3117753). Likwidacja jest więc
pewnym procesem, zwykle rozciągniętym w czasie. Przy likwidacji pracodawcy nie
zatrudnia się dalej, jak w niniejszej sprawie, innych pracowników (wyroki Sądu
Najwyższego: z 18 stycznia 1989 r., I PRN 62/88, OSPiKA 1990, nr 4, poz. 204; 11
maja 2017 r., II UK 213/16, LEX nr 2312025; zob. też 3 grudnia 2009 r., II PK 147/09,
OSNP 2011, nr 11-12, poz. 154).
Należy zauważyć, że „likwidacja pracodawcy” pojawia się w treści art. 411 k.p.,
przy czym Kodeks pracy nie zawiera definicji pojęcia likwidacji. Niemniej jednak
stwierdzić należy, że na gruncie prawa pracy „likwidacja” odnosi się do pracodawcy
(wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 2015 r., I UK 255/14, OSNP 2016, nr 12,
poz. 154). Artykuł 411 § 1 k.p. nie może być stosowany w wypadkach, gdy w istocie
rzeczy nie następuje likwidacja zakładu pracy, lecz jego przejęcie przez inny zakład.
Wskazany przepis odnosi się bowiem tylko do pełnej i ostatecznej likwidacji zakładu
III PSKP 3/25
16
pracy, a więc takiej, w której żaden inny pracodawca nie staje się następcą
zlikwidowanego zakładu, a zakład likwidowany przestaje istnieć zarówno w sferze
faktu, jak i w sferze prawa (wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2012 r., I PK 116/11,
LEX nr 1289148; postanowienie Sądu Najwyższego z 9 lipca 2019 r., II PK 187/18,
LEX nr 2692765); nie ma częściowej likwidacji podmiotu prawnego, ponieważ
podmiot ten istnieje albo nie (wyrok Sądu Najwyższego z 10 września 1998 r., I PKN
310/98, OSNAPiUS 1999, nr 19, poz. 614). Pogląd ten akceptuje doktryna (P. Wąż
(w:) K. Walczak (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa 2023, art. 411 k.p.), że
likwidacja ma miejsce w razie przeprowadzenia we właściwym trybie i przez
uprawnione podmioty określonego postępowania. Jak już wskazano, likwidacja jest
więc pewnym procesem, zwykle rozciągniętym w czasie (wyrok Sądu Najwyższego
z 5 września 2001 r., I PKN 830/00, OSNP 2003, nr 15, poz. 355, por. postanowienie
Sądu Najwyższego z 13 listopada 2018 r., II PK 261/17, LEX nr 2578226). Likwidacja
pracodawcy nie jest przez przepisy Kodeksu pracy szczególnie uregulowana, lecz
przez różne przepisy prawa w zależności od formy prawnej pracodawcy - pociąga to
za sobą zróżnicowanie w zakresie form, przesłanek i trybu jej przeprowadzenia
(wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2009 r., II PK 147/09, LEX nr 823882).
Powyższe rozważania trafnie podsumowuje stanowisko wyrażone w wyroku
Sądu Najwyższego z 6 marca 2024 r. (I PSKP 6/23, OSNP 2025, nr 1, poz. 2), że
art. 411 k.p. nie znajduje zastosowania w przypadku likwidacji pracodawcy, w
związku z którą następuje przejście całości lub części prowadzonego przez niego
zakładu pracy na innego pracodawcę, który kontynuuje działalność lub podejmuje
działalność podobną. W takiej sytuacji pracownicy podlegają nadal ochronie przed
wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, wynikającej z art. 38, 39 i 41 k.p.
oraz z przepisów szczególnych. Likwidacja pracodawcy z istoty rzeczy musi dotyczyć
utraty przez niego bytu prawnego, a sama likwidacja stanowiska pracy nie uzasadnia
nieprzywrócenia pracownika objętego ochroną do pracy. Należy jedynie
zasygnalizować, że u podstaw idei funkcji ochronnej art. 177 k.p. znajduje się wymiar
gwarancyjny, zapewnienie stabilizacji w życiu ekonomicznym, a jednym z
najczęstszych przejawów dyskryminacji pozostaje nieuzasadnione zwalnianie z
pracy kobiet w ciąży w związku z niedogodnościami i kosztami, jakie ich stan niesie
dla pracodawcy.
III PSKP 3/25
17
Przedstawione rozważania pozwalają na ocenę konkretnych zarzutów skargi
kasacyjnej i konstatację, że likwidacja pracodawcy, o jakiej stanowi art. 411 § 1 k.p.
to pewien proces, zwykle rozciągnięty w czasie, obejmujący formalny stan związany
z likwidacją prawną pracodawcy (likwidacja podmiotowa) oraz faktyczne i trwałe
zakończenie prowadzenia działalności (likwidacja przedmiotowa). W niniejszej
sprawie - jak wywiódł Sąd Okręgowy - pozwana nie rozpoczęła procesu likwidacji
spółki zgodnie z przepisami k.s.h., a także likwidacja pracodawcy faktycznie nie
nastąpiła. Kluczowe pozostaje, że spółka nadal funkcjonowała w obrocie
gospodarczym, zatem przyjęcie optyki pozwanej oznaczałoby iluzoryczną ochronę
kobiet związaną z macierzyństwem. Nie było w okolicznościach sprawy skuteczne
wyłączenie zastosowania szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem, z jakiej
korzystała powódka na podstawie art. 177 § 4 k.p. w zw. z art. 411 § 1 k.p. Z tych
przyczyn, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 39814 k.p.c.
(J.K.)
[r.g.]